GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Przestarzaly europejski system edukacji !

31.05.2007
11:45
[1]

zulu [ Konsul ]

Przestarzaly europejski system edukacji !

Obejrzalem przed chwila wyklad na Edusat poswiecony tematyce rozwoju uczenia sie i osobowosci dziecka. Wkurzyla mnie jedna rzecz - te osoby - wykladowcy uniwersytetow - ludzie bardzo inteligentni sa jednak przewaznie mocno zamknieci w swoich pogladach i przekonaniach. Ale do rzeczy...

Na wykladzie tym byla mowa m.in. na temat jak dziecko uczy sie czytac. Standard : skladanie literek, proste slowa, itd. Niestety malo kto zdaje sobie sprawe, ze taki system nauki czytania nie przeszedl zadnych istotnych zmian od swoich nowozytnych poczatkow, a wiec od XIX wieku ! Wtedy to niemieccy robotnicy po pracy chodzili do szkoly w ktorej nauczyciel pokazywal alfabet, wygladalo to m/w tak, ze wskazywal litere A mowiac "to jest Aaaa" i nastepnie wszystkie chlopiska powstarzaly chorem "Aaaaaaaa" :D.

Japonczycy i inni Azjaci m.in. dlatego nas wyprzedzaja inteligencja i innymi walorami umyslu, gdyz ich system edukacji jest znacznie nowoczesniejszy ! Tam nie ma miejsca na glupawe skladanie literek. Tam wykorzystuje sie nasz naturalny hardware (mozg) w sposob bardziej ekonomiczny pokazujac "krzaczek" i przyporzadkowane mu znaczenie. Dlaczego do cholery nie mozna tak u nas, w Europie ?!

Jestescie mlodzi wiec jeszcze jak na razie nie bedziecie mieli dzieci (poza malymi wyjatkami - wpadka, ktorej wam nie zycze :D), zastanowcie sie natomiast nad wprowadzeniem w przyszlej edukacji waszych "pociech" takiej oto koncepcji : zamiast uczyc je skladania liter, uczcie je czytac w sposob daleko bardziej efektywny, tak jak robia to Azjaci. To bardzo proste. Przyklad :
"DOM" - takie slowo :). I jednoczesnie pokazujesz na obrazku dom, albo mowisz, ze chodzi o dom w ktorym mieszkacie. W ten sposob dziecko kojarzy jednoczesnie slowo DOM z obrazem domu co przyczynia sie do usprawniania wyobrazni. Pozatym tworzy sie baza umozliwiajaca zdolnosc szybkiego czytania w przyszlosci. Japonczycy czytaja okolo 350 slow na minute bez zadnego specjalnego treningu, po prostu to jest dla nich naturalne. Mysle, ze dziecko nauczone czytania w nowoczesny sposob znacznie latwiej opanuje czytanie bardzo szybkie, co jest droga bardzo trudna (gdyz wymagajaca przedewszystkim ogromnej motywacji) dla nas, uczonych w przestarzaly sposob.

31.05.2007
11:53
smile
[2]

eros [ elektrybałt ]

Chyba oszalales, jeszcze nam ideogramy potrzebne zamiast normalnego alfabetu. Zreszta o ile tego nie wiesz, to nas mozg wcale nie sklada literek, tylko zapamietuje cale wyrazy, dlatego tak trudno nam jest czytac wyrazy widziane po raz pierwszy w zyciu...

31.05.2007
11:58
[3]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Japonczycy czytaja okolo 350 slow na minute bez zadnego specjalnego treningu, po prostu to jest dla nich naturalne

No i to żadna rewelacja.

31.05.2007
12:03
[4]

Buczo. [ Scuderia Ferrari ]

zulu --> Skąd takie teorie wziąłeś? Nauka alfabetu to tylko wprowadzenie, żeby dzieciaki zapoznały się z literkami i jakby do nich przyzwyczaiły. Ja jak czytam to nie składam literek, tylko czytam całe wyrazy. Czytam w tempie jakiejś strony na minutę, a policzyłem właśnie że taka strona składa się z około 300 wyrazów, więc chyba od Japończyków nie odstaje zbytnio. a tak w ogóle to przydałby się tu ktoś kto się tym zajmuje, bo takie dywagacje domorosłych pedagogów chyba sensu nie mają.

31.05.2007
12:07
[5]

MANOLITO [ Generał ]

wiecie dlaczego tak szybko japończycy czytają? bo mają takie szybkie metro, ledwo zdążą otworzyć książkę, a tu już trzeba wysiadać, dlatego wymyślili mangę by jeszcze szybciej czytać, widzą ilustracją i już wiedzą nawet bez tekstu oco chodzi, strasznie mądrzy ci japończycy.

31.05.2007
12:10
[6]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]

zulu, ja znam kanji. Bez głupiego odczytywania wymowy, ślizgając się jedynie po znaczenaich można przeczytac tekst z olbrzymią szybkością. Te 350 słów na minutę to niewielka wartośc, ale pamiętajcie że w piśmie jedno japońskie słowo odpowiada czasem kilku polskim. I w praktyce robi się z tego, mierząc naszą miarą, 1000 słów na minutę. Powiedzmy :D

Problem leży gdzie indziej - w Europie nikt przytomny na umyśle nie wywali alfabetu łacińskiego żeby zastąpic go ideogramami. Może i słusznie, bo to bardzo skomplikowany system i też ma swoje wady.

31.05.2007
12:31
[7]

jackowsky [ ]

zulu-->"Jestescie mlodzi wiec jeszcze jak na razie nie bedziecie mieli dzieci..."

Przeprowadzałeś jakieś ankiety na ten temat?

31.05.2007
13:03
[8]

zulu [ Konsul ]

eros - Widzisz, problem polega na tym, ze w poczatkowym okresie edukacji uczymy sie literek, sylab i wpajane nam jest, ze musimy je najpierw zlozyc by moc przeczytac jakis wyraz. A przeciez to jest niepotrzebne, w ten sposob wykonujemy prace dwa razy.

Buczo. - Rzeczywiscie Twoje tempo czytania jest naprawde dobre, ale czytalbys znacznie szybciej gdyby nie uczono Cie tradycyjna metoda. Przynajmniej tak mi sie wydaje. Co do tego, ze profesjonalista nie jestem - pelna zgoda, przyznaje sie bez bicia :P.

Hayabusa - Nie mowie by wywalic alfabet lacinski tylko by uczyc dzieci w sposob skuteczniejszy, bardziej zgodny z tym co jest naturalne dla mozgu. Gdyby wprowadzono innowacje o ktorych tutaj co nieco napisalem nie oznaczaloby to przestawienia sie wylacznie na ideogramy. Potrafilibysmy tak jak teraz przeczytac jakas sylabe, ale nie musielibysmy slyszec w glowce czytanych slow - tresc wchodzilaby w sposob znacznie szybszy.


31.05.2007
13:12
smile
[9]

Kłosiu [ Senator ]

Zulu --> niestety, umiejetnosc czytania zanika, ale powiem ci ze przeczytanie strony na minute to nie jest jakis oszalamiajacy wynik :). Przeczytanie strony na minute to slaba srednia. Ja jak nic mi nie przeszkadza jestem w stanie przeczytac 100 i wiecej stron na godzine, to zaden problem, zakladajac, ze ktos sporo czyta. Ludzie cwiczacy sie w szybkim czytaniu czytaja bez problemu kilkaset stron na godzine, ale zdaje sie ze nie rozumieja jakiegos procentu tekstu.

Taki sposob czytania jaki opisujesz wchodzi do glowy sam, warunkiem jest czytanie odpowiedniej ilosci ksiazek :)

31.05.2007
13:30
[10]

Kharman [ ]

zulu --> zmień alfabet łaciński na japoński to sie dzieci będą uczyły "krzaczków", o ile sie nie mylę to japońskie dzieci też składają sylaby bo owe również w języku japońskim funkcjonują, wiec w zasadzie to mają więcej roboty.

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.