boskijaro [ Senator ]
Dungeon Siege LoA czy Morrowind ZE?
Kupić to pierwsze w KolekcjiKlasyki (i otrzymać słuchawki za 3 zarejestrowaną w czasie konkursu gre :D) czy w XtraKlasyce Złotą edycję morrowinda?
Dungeon Siege grałem w sumie chwilę, i przypadło mi do gustu, grało się bardzo przyjemnie,z tym że nie wiem czy po jakimś czasie gra nie zaczyna nudzić?
Co do Morrowinda - grałem jakiś czas temu i nie wciągnął mnie, po kilku misjach od gildii w Balmorze nie chciało mi się grać dalej :P Dać tej grze jeszcze jedną szansę? Jak sądzicie?
Lukis171 [ Poznańska Pyra ]
Heh ja bym najpierw kupił w tym wypadku DS :). Tymbardziej że konkurs nie trwa wiecznie a Morka mozesz zawsze kupić ;)
I ta wejsciówka do CInema CItyyyyy
A co do fabuły to Morek albo cie ponownie wciagnie (na poczatku bedziesz sie meczył ale po początku bedzie już ok)
DS mi sie podobał, dodatku nie znam
I ta wejsciówka :D
ur_karol [ Chor��y ]
Ja kupiłem oryginalnego Morra za dychę - nówencję. Dla mnie ta gra to coś pięknego. Jeszcze w żadną grę tak długo i fajnie mi się nie grało. W DS grałem i też mi się podobał ale dodatku nie przeszedłem bo nie miałem. Ja bym zrobił tak jak kolega wyżej mówi - kup DS a później Morra. Przecież: TA WEJŚCIÓWKA:))
wilcz [ Konsul ]
Morrowind!
Lukis171 [ Poznańska Pyra ]
boskijaro --> podejdź do sprawy z zysku :). Tu pisz grę i dostaniesz słuchawki (i tą wejscióóówke :D) a nastepna gre moze kupisz juz jak sie konkurs skonczy. Trza korzystać.
Morrowind z półek nie zniknie.
Jest też inne wyjście. Kupić obie :D
boskijaro [ Senator ]
Wejsciowka mi sie nie przyda, bo u mnie w miescie dobrego kina nie ma :P (gorzów wielkopolski)
a słuchawki już mam ;p i to o wiele lepsze od tych z promocji Cenegi

Sznapi [ Parufka ]
Dungeon Siege jest jedną z moich ulubionych siekaninek. W dodatek nie grałem, toteż muszę koniecznie kupić edycję z KK. Opinie przyjaciół po przejściu tej gry za to były różne: jednemu gra się spodobała, drugi odrzucił ją po niecałej 1/3. Intro było może fajne, no ale ten finałłł... :)
Morrowind - co tu dużo gadać - przy Oblivionie wymięka. Jednakże po DS-ie możesz na niego spojrzeć.
edit: O, i coś można wygrać? Kupuję bezzwłocznie.
Lukis171 [ Poznańska Pyra ]
boskijaro ---> to słuchawki sprzedasz na allegro, a wejsciówke mozesz mi podesłać :)
edit:
mówie całkiem serio.
i ja wychodze z założenia. Jeżeli dają to trza brać ;)
Wreaker [ Chor��y ]
Obie gry sa raczej slabe, ale Morrowinda skonczylem, czego o DS napisac nie moge.
DS to w zasadzie Diablo z calkowicie zautomatyzowanym systemem walki; rola gracza sprowadza sie do klikania na potiony. Brakuje elementow RPG, przez co rutyna po jakims czasie zaczyna mocno doskwierac. IMHO jedynym plusem jest mozliwosc pogrania w moda Lazarus (remake Ultimy 5).
Morrowind - jako gra 'turystyczna' jest jak najbardziej w porzadku. Spory, zroznicowany teren z mnostwem ciekawych podlokacji i 'smaczkow'. Niestety jako eRPeG poteguje wszystkie wady Daggerfalla i wprowadza sporo nowych. Liniowa fabula, wiki-dialogi, questy glownie siekankowe, slaby system rozwoju postaci, itd.
Lukis171 [ Poznańska Pyra ]
Wreaker --> co ty ku*** wiesz o zabijaniu (mi sie jedynie nanosi ten cytat po przeczytaniu twojego postu).
W Morrowindzie jest liniowa fabuła? Ty wiesz co to oznacza??
Słaby system rozwoju postaci??
Co to oznacza gra "turystyczna"??
Questy głównie siekankowe??
Człowieku tyś chyba nigdy nie grał w Morrowinda...
..::Geralt::.. [ MOTÓR ]
slaby system rozwoju postaci, itd.?
czyś ty zwariował?
co do tematu to polecam Morrowinda

Szyszkłak [ Blessed Devil ]
Obie gry sa przyjemne - i warto je miec - obie skonczylem. Dodatek do DS wydaje mi sie lepszy - przez te wszelkie zmiany jakie wprowadza, a Morrowind to Morrowind i nie ma tu juz wiecej do dodania. W twoim wypadku zrobilbym jak moj krajan Lukis171 wpierw DS potem Morrek lub obie na raz w koncu to nie zadna wielka kwota ;)

PJanek [ Pretorianin ]
Ja bym wziął Morka. Zupełnie nie zgadzam się z wypowiedzią Wreakera. Do gry masz jeszcze dwa dodatki. Z sieci można zassać dużo fanowskich modów, usprawnień itp. Możesz też samemu pobawić się Construction Setem. Możesz też kupić samą podstawke Morrowinda- koszt około 10zł.
boskijaro [ Senator ]
upik
Amadeusz ^^ [ For Great Justice! ]
Morrowind. Dla fanów TES perełka znacznie lepsza niż Oblivion.

KeiZ [ Centurion ]
Mimo, że swojego czasu przeszedłem całe Dungeon Siege to stawiałbym ten tytuł jakieś dwie półki niżej niż Morrowinda. Podczas, gdy Morek zachwycał mnie cały czas epicką fabułą i ogromem świata, DS raczył takimi smaczkami jak smok wyglądający niczym wielki jamnik. Nie grałem co prawda w dodatek, ale myślę, że nie poprawia on strasznie liniowego charakteru gry.
Wreaker [ Chor��y ]
Lukis171:
> W Morrowindzie jest liniowa fabuła? Ty wiesz co to oznacza??
Tak. Prosze, porownaj (SPOILERY):
> Słaby system rozwoju postaci??
Nieprzemyslany, dajacy sie naginac, slabo zaimplementowany. Przypomnij sobie trenowanie Acrobatics przez skoki w miejscu albo sposoby 'nabijania' bonusa 5x do atrybutow glownych. Ten system nie tyle reaguje na postepowania BN co nagradza *gracza* za szukanie obejsc.
Do tego nie ma jakichkolwiek zaleznosci miedzy predyspozycjami postaci na starcie a gorna granica rozwoju - skonczony debil moze w przeciagu kilkunastu leveli 'wytrenowac' sie na geniusza. MW nie ma zastepczego systemu okreslania postaci (jak np wykluczajace sie perki czy reputacje), wiec efekt jest taki ze kazda postac w koncu staje sie kopia poprzedniej.
> Co to oznacza gra "turystyczna"??
Chodzilo mi o nacisk na eksploracje.
> Questy głównie siekankowe??
Zlecenia na czyjas glowe, odbioru strzezonych przedmiotow, przeprawy przez niebezpieczny teren, itd, itp... Zreszta ile razy uniknales walki przez skille z nia niezwiazane? Miales gdzies mozliwosc zastraszenia bandyty czy cos takiego? Cala seria byla od poczatku zorientowana na jatke. W MW wydalo mi sie to bardziej jaskrawe, bo gra probuje zerwac z roguelike'owa formula nie dajac w zamian zadnej sensownej alternatywy. Wycieli nawet skille jezykowe z DF.
> Człowieku tyś chyba nigdy nie grał w Morrowinda...
Gralem we wszystkie 'glowne' TESy. :-)

Mortan [ ]
Lukis zagral w Morowinda i mysli ze jest pr0 trU mastahaka w rpgeach ;-)
Lukis171 [ Poznańska Pyra ]
Mortan ---> no bez przesady. Uważam jednak że Wreaker przesadził.
Fabuła w Morku jest nie liniowa. Jest wątek główny ale nim się wogóle nie trza zajmować. Można budować swoją twierdze, awansować w gildiach, robić co się chce.
Rozwój postaci mimo wielu błędów jest rozległy. Można ćwiczyć wiele technik i każdy może zrobić super maga i jednoczesnie wojownika albo super złodzieja i paladyna (przykłady).
Gra nie jest siekankowa. to DS jest siekanką gdzie jedyne co możesz zrobić to mordować. W Morku są zadanie różnorakie.
Mortan ---> grałem w wiele rpgów i nie mówie tu o nowościach (Oblivion u mnie nie loto) i troche znam już te gry (dla mnie najlepszym jest Gothic i tyle ;))
boskijaro [ Senator ]
Dzisiaj jade do miasta i sie ciagle waham :) moze zaszalec i kupic dwie naraz? :) ale nie lubie jak dopiero co kupiona gra leży "odłogiem" i czeka na swoją kolej ;p ( do przejścia mam póki co prince of persia warrior within, w polowie jestem, i dwa trony :D )
a wejsciowki nie dostane,bo ja sie dostaje jak w kasie kupisz naraz 3 gry :P
boskijaro [ Senator ]
ostatni up ;p

pawluklin [ Legionista ]
MORROWIND to jedna z najlepszych gier w jakie grałem . Co roku w wakacje w nią sobie gram. Wciąga jak cholera... ...grafika może nie jest taka świetna , ale za to cała reszta jest super .
NIE MAM ŻADNYCH ZASTRZEŻEŃ !!!