GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Close Combat i okolice... # 110 [Monty zapowiada szybkie wyzwolenie Caen]

30.05.2007
12:02
[1]

Lim [ Senator ]

Close Combat i okolice... # 110 [Monty zapowiada szybkie wyzwolenie Caen]

Witamy na stronie fanów i maniaków serii gier taktycznych czasu rzeczywistego spod znaku CLOSE COMBAT.
Poznasz tutaj grupę ludzi o umysłach zmąconych wojną, weteranów z najróżniejszych frontów największej z wojen. W niezliczonych opowiadaniach i raportach z pierwszej linii, tak rzeczywistych, iż poczujesz zapach spalonego prochu, odnajdziesz w sobie duszę żołnierza i kto wie... może ruszysz z kompanią wiernych przyjaciół na wspólny bój?
Może myślisz sobie teraz - "co wy wiecie o Bastogne, Normandii, Stalingradzie?".
A ja ci powiem, że my tam kiedyś byliśmy...
( coś w tym jest, zdecydowanie... ;)

Strony, które należy koniecznie posiadać w folderze z ulubionymi adresami:



(polska liga Close Combat)

AKTUALNA OPERACJA H2H - "Liść Herbaty"
(w ramach Close Combat 5, mod "GJS 4.4")

9 czerwca o świcie, trzy niemieckie dywizje pancerne: ledwo przybyła i niepełna Dywizja Panzerlehr, 12. Dywizja Pancerna SS Hitlerjugend, oraz walcząca od 6 czerwca 21. Dywizja Pancerna podejmują skoordynowaną kontrofensywę w kierunku Bayeux, oraz po obu stronach Caen.
Nie wiedzą jednak, że równocześnie na pozycje do ataku wychodzą silne pancerne siły brytyjskie z zadaniem ataku oskrzydlającego wokół Ville Bocage i w kierunku Caen (7. Dywizja Pancerna - Szczury Pustyni), oraz kierunku Cagny na południu (51. Dywizja Piechoty przy współdziałaniu 6. Dywizji Powietrznodesantowej).
Między nimi do ataku wyrusza 3. Kanadyjska Dywizja Piechoty z silnym wsparciem pancernym, wspierana przez 3. Brytyjską Dywizję Piechoty.
Rozpocznie się pierwszy krwawy akord Bitwy pod Caen...

Ustawienia kampanii to German (Elite) vs Allies (Recruit).
Oto cele Aliantów zapewniające totalne zwycięstwo ich wojskom:
1. Zdobycie Ville Bocage.
2. Zdobycie Caen.
A tutaj cele Niemców dające im totalne zwycięstwo:
1. Zdobycie Bayeux.
2. Zdobycie Benouville.
3. Utrzymanie Caen.

Lista startowa:

Axis:
1. matchaus - 25.PzGrenReg/12.PzDiv SS - matchaus#interia.pl - GG: 25024
2. Yaca - 192.PzGrenReg/21.PzDiv - yaca21#poczta.onet.pl - GG: 1401577
3. Dekert - 901.PzGrenReg/Lehr - monter1#op.pl - GG: 1958364
4. Tygrys - 125.PzGrenReg/21.PzDiv - tygrys205#o2.pl - GG: 9446635
5. Mackay - II.Bat/130PzReg/Lehr - 7mackay#gmail.com - GG: 1619040
6. Hansvonb - II.Bat/22/21.PzDiv - hansvonb#wp.pl - GG: 2197372
7. Diuk - II.Bat/22PzReg/12.PzDiv SS - diuk#home.pl - GG: 8232914
8. Targo79 - 902.PzGrenReg/Lehr - targo#poczta.onet.pl - GG: 7071683

Allies:
1. Olivierpack - 22.Brig/7Arm. - psll#wp.pl - GG: 6088149
2. Lim - 7.Brig/3.ID.CAN - akizuki#poczta.fm - GG: 1388841
3. PaZur76 - 8.Brig/3.ID.CAN - [email protected] - GG: 8252420
4. Krwawy - 185.Brig/3.ID - krwawy#teldom.pl - GG: 1806415
5. T_Bone - 9.Brig/3.ID - t_bone#interia.pl - GG: 3529505
6. Koxbox - 6.Brig/6.D.Air - robrtt#gmail.com - GG: 4745335
7. Devnull - 153.Brig/51.ID - fenrisek#o2.pl - GG: 1403705
8. Wolfgrau - 8.Brig/3.ID - szarywilk2#tlenpl - GG: 2002970

Jak instalować Close Combat V i moda GJS 4.4

1. CCV instalujemy w DOMYŚLNYM KATALOGU. (będzie można łatwo instalować moda/mody o czym dalej)
2. Ściągamy patcha CCV 5.01 i instalujemy w DOMYŚLNYM KATALOGU. (patcha ściągniemy stąd, trzeba się zarejestrować ale bezgranicznie warto!)

3. Ściągamy program do instalacji moda/modów pod CCV – CfgV13 i rozpakowujemy do katalogu z grą. (teraz mamy w nim dwie nowe rzeczy: katalog Plugins gdzie będziemy rozpakowywać tzw. pluginy modów, oraz aplikację CfgV13 z której będziemy instalować mody/pluginy z katalogu Plugins)

4. Ściągamy plugina GJS 4.4 oraz map-packa do tego modu.

5. Plugina wypakowujemy do wspomnianego katalogu Plugins, mapy wypakowujemy nadpisując do katalogu Maps. (Uwaga: należy bezwarunkowo pamiętać, że każdy mod ma zestaw map przeznaczonych tylko pod siebie, ale niektóre zgoła inne mapy mają te same nazwy - KONIECZNIE ze zmianą moda należy wypakowywać i nadpisywać mapy przeznaczone pod tego moda! Np. pod Utah oryginalne mapy z CCV, pod GJS 4.4 mapy do GJS 4.4)
6. Odpalamy uprzednio rozpakowany program CfgV13.exe (katalog główny gry) i instalujemy moda. (Klikamy PPM na modzie GJS znajdującym się na dole listy dostępnych modów (w programie CfgV13.exe) i wybieramy "install")
7. Tworzymy pusty katalog pod nazwą Videos w katalogu głównym gry. Po odpaleniu gry w Options ustawiamy enable videos oraz enable sounds.
8. Higiena bezpiecznego i stabilnego użytkowania Close Combat V wymaga:
a) ustawiamy tryb zgodności dla pliku CC5.exe jako zgodny z Win98/WinMe (Właściwości -> Zgodność)
b) zaleca się wyłączanie przyspieszenia DirectX. Bardzo prosty program ku temu:

c) w trybie kampanii/operacji stan gry bezwarunkowo zapisujemy na ekranie DEBRIEF i nie później (ten z tabelą strat). Jeżeli grana jest od razu następna bitwa pod rząd z ekranu Debrief wybieramy 'command' - cofając się tym samym do 'network screen' i dopiero ‘next’.

1. Dla bezpieczeństwa wyłączajcie przyspieszenie DirectX w dxdiag. Pomocny ku temu program:

(punkt nie dotyczy nowych kart graficznych!)
2. Ustawienia gry to 30 minut, 2 minuty jeśli zdobędzie się flagi, elite vs elite.
3. Zapisujcie grę na ekranie po bitwie a następnie dawajcie 'command' - cofając się tym samym do 'network screen'.

Uwaga!: Należy wykonywać screeny w czasie każdej walki. Służy ku temu program poniżej:


[Ewentualnie można też - na własną odpowiedzialność! ;-) - wypróbować ten prog do zgrywania filmików z CC:]


Krótkie info dla zupełnie nowych graczy, jak połączyć się on-line:
1. Ściągamy hamachi:

2. Tworzymy sieć w hamachi i drugi gracz się przyłącza.
3. Wchodzimy do gry, klikamy multi/internet TCP/Host a game, drugi gracz także internet TCP i search for games, znajduje grę i wchodzi ;p
4. Ewentualnie można używać komunikacji głosowej:

Mam własny serwer, IP i hasło zna większość z nas.
5. Skype też wchodzi w grę ale jego użycie to indywidualna kwestia.

Link do poprzedniej części:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6424048&N=1

Oraz link do wątku, który przypomina, że miłośników militariów, wojskowości i historii nie brakuje na forum:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6405245&N=1

30.05.2007
13:05
[2]

Lim [ Senator ]

Uporządkujmy bieżące sprawy. Kto dzisiaj może grać z (lub za) Matchausa? Czytam właśnie, że Mat wraca już około 23.00 i pała chęcią do gry i przelewania wirtualnej krwi, może zanim trafi na pola RO ruszy nasza kampania?
Kox ---> pół godziny raz na kilka dni jesteś w stanie poświęcić ? Jeszcze nie tak dawno miałeś czas i chęci na przejście całej kampanii w doskonałym CoI.
Brak czasu na wielką rozgrywkę czy również na pojedynczą bitwę? Męska decyzja – kampania musi dzisiaj ruszyć dalej. Mieszkańcy Caen czekają na wyzwolenie spod niemieckiej okupacji!

30.05.2007
13:32
[3]

T_bone [ Generalleutnant ]

Dziś bitwa vs Mackay.
Lim zagrasz tą bitwę za Koxa ?? Jak nie to ja zagram, dawno nie walczyłem.

Krwawy---> Ty grasz w tej turze :P

Mackay był gotowy już wczoraj ale ja padłem do snu :P

30.05.2007
14:45
[4]

Mackay [ Red Devil ]

sieg!
z limem moge miec problemy z polaczeniem (ostatnio byly i zesmy ich nie rozwiazali) - moze tym razem bedzie dobrze a moze nie. Dla bezpieczenstwa, aby sie czasem nie okazalo ze bitwa nie zostanie rozegrana proponuje albo wystawic z Allies kogos innego (Bone? Krwawy?) albo zestawic caly nowy mecz tak aby nie bylo juz dalszych opoznien.

Jestem gotowy na 22:30 na pewno ale moze uda mi sie wczesniej (22:00)

30.05.2007
17:31
[5]

Hansvonb [ Konsul ]

matchaus - Hans się nie obrazi jak zagra jak się nadarzy okazja
i dotrze doń transmisja radiowa poprzez radiostację FuG5;
niestety Hans przez ostatnie 3 dni cierpiał jedynie na wstręt do monitora
(powroty późno-wieczorową porą z tzw. fabryki) co utrudniało uruchomienie
rzeczonej radiostacji.

Hans także wyraża ubolewanie że nie zabierał ostanio głosu, ale jego kompania
(zwana niegdyś żartobliwie Weltfuehrer-em) w trosce o wydajność i zdrowie
psychiczne Hansa (i innych podobnych trybików w tej maszynie) podstępnie odcieła
dostęp do witalnych usług sieciowych jak zewnętrzny email czy fora
internetowe (nie mówiąc już o stronach o grach).

30.05.2007
22:23
smile
[6]

Lim [ Senator ]

Dopiero teraz znalazłem chwilę by usiąść przed monitorem komputera, tylko po to by się przekonać że mam jeszcze zajęcia na jakieś 2 godziny. Ponieważ poprzednio zmarnowaliśmy z Mackayem dwie godziny na daremne próby połączeń, to... rozegraj tą bitwę Bone w zastępstwie Koxboxa, który jest zajęty tak bardzo iż na grę , baa - nawet na rozmowę nie ma czasu.
Jedna uwaga Bone - to druga tura w której nie gram, jak tak dalej pójdzie żołnierze utracą bojowego ducha. W poprzedniej turze sztab najwyraźniej próbował złapać jednostkę Dekerta w sidła złożone z 2-3 jednostek alianckich, ta jednak tura wobec cofnięcia jednej z nich pozostawia dwie formacje zupełnie niewykorzystane - ani nie wiążą niemców walką ani nie odcinają drogi odwrotu Matchausowi... hymm

Tak wiec w Bayeux dojdzie do starcia 25.PzGrenReg/12.PzDiv SS Matchausa, dowodzonej w zastępstwie (prawdopodobnie) przez Mackaya z 6.Brig/6.D.Airborne Koxboxa dowodonej w zastępstwie przez Bone(?) lub kogoś z najmniej zaspanych alianckich dowódców ;)

30.05.2007
22:29
smile
[7]

Lim [ Senator ]

Skład jednostki Matchausa, na szczęście pozbawionej paliwa. Nawet brytyjscy spadochroniarze czują respekt przed mobilnym Stugiem ;)

30.05.2007
22:31
[8]

Lim [ Senator ]

Dzielni spadochroniarze Koxboxa, mocno przetrzebienia ale o niezachwianym morale

30.05.2007
22:45
[9]

Lim [ Senator ]

i teren przyszłej bitwy.
Wydaje się że alianci ne mają dostępu do zaznaczonej strefy, musicie to sprawdzić dokładnie panowie - ja nie mam teraz czasu. To bardzo komplikuje ewentualność prowadzenia aktywnej obrony. Tym bardziej to niebezpieczne, gdyż do VL na drodze wylotowej na północnym wschodzie mapy jest rzut beretem...a raczej granatem ;)
Spadochroniarze mają trudne zadanie. Dobrą taktyką będzie twarda obrona bez wdawania się w ryzykowne przedsięwzięcia, na północy nie ma możliwości stworzenia głębokiej obrony. Trzeba się bronić jak w Arnhem - to duże wyzwanie, powodzenia !

Ale komu ostatecznie tego życzyć ?
Do usłyszenia za 1,5-2 godziny

30.05.2007
23:30
smile
[10]

T_bone [ Generalleutnant ]

Bitwa rozegrana, teraz bitwa Wolfgrau vs Tygrys :0)

Był zwis na 0:00 ale odstrzelaliśmy co trzeba, ogólnie nie było rewelacji, spadochroniarze bronili się dzielnie kładąc wroga ze stenów i bagnetów.
Straty to:
1x Terach
1x Vickers
1x Rifle
1x Coy

Większy raport strzelę jutro aczkolwiek nie ma zbyt wiele do raportowania, moździerze załatwiły mi w mniejszym (uszkodzony) lub większym (zniszczony) stopniu Terache. Nieprzyjacielski Flak 20 mm bardzo skutecznie wybijał mi pojedynczych żołnierzy. Mimo to szturmy wroga zostały w większości przypadków skutecznie odparte i jego postępy można ocenić na zaledwie kilka metrów.

31.05.2007
00:36
smile
[11]

Lim [ Senator ]

Gratuluję Bone, utrzymałeś VL. Jakie straty poniósł Matchaus - a raczej Mackay ?

No i pożegnajmy godnie ostatniego Vickersa – dobry był z niego herbatnik ;)

31.05.2007
07:29
[12]

matchaus [ sturmer ]

Witam,

Ja wczoraj wróciłem po 23:00. Dobrze się stało, że nie musiałem grać - nie odpaliłem nawet komputera.

Co do bitwy, to nic nie mogę powiedzieć, gdyż... nie mam jak na razie save'a :)

31.05.2007
08:06
smile
[13]

Lim [ Senator ]

Mackay najwyraźniej też niewiele może powiedzieć o przebiegu bitwy. Może zbiera w Bayeux ocalałych żołnierzy i próbuje ich zliczyć
1-2-3-4-5-6… donnerwette, fafluchte nach fedankt, ciebie Hans liczyłem 2 razy, jeszcze raz 1-2-3-4…

31.05.2007
09:03
smile
[14]

Krwawy [ Generaďż˝ ]

Kierwa widze że zapału starczyło tylko na niecałe 2 miechy :/
i ponownie wątek zacznie obumierać :D
przy tym tempie walk nie skończymy do bożego narodzenia...a zwolnienie lekarskie tylko do końca czerwca... "move, move" jak mawiali starożytni czerkesi :D

A jeszcze jedno: Wolf czy tam u was tyz takie tempo jak rozgrywacie walki miedzy 10 a 24 ??

31.05.2007
09:42
smile
[15]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Krwawy----> No niestety tyż:((( Jest grupa która jest ciągle gotowa ale część to albo matury albo studia, praca itp.

31.05.2007
09:53
smile
[16]

Krwawy [ Generaďż˝ ]

czyli albo sraczka albo przemarsz wojsk jak mawiają :D

meczy ta... no tego tamtego ... ta możliwość podejmowania decyzji...moge grac, nie moge jeden tekst i show must go on... albo przynajmniej "go" :D

kierwa że brak takiego zwykłego postawienia sprawy ... u nienia niet wremi, znajdźcie zastępstwo ...powrócę bóg jeden wie kiedy :D

edit:
Kierwa niemożliwe aby "poważny" człowiek w przeciągu dwóch dni nie znalazł jednej h na rozegranie bitki, albo zamieszczenia krótkiego ..."nie mogę" . Aż boje sie dopytywać w jakiej dziedzinie życia taki miesza :D

31.05.2007
12:02
smile
[17]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Tygrys----> od 21.00 będę dostępny. No prisoners!!!

31.05.2007
12:33
smile
[18]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Zrzędzicie panowie od rana jak stare dziadki. Uważajcie bo opozycja wam się do majtek dobierzę.

Na pewno zamysł tak licznej i szerokiej kampanii był szczytny, niemniej widać, że jednak nie trafiony. Jest grupa osób, która traktuję rzecz poważnie i jest grupa osób, która ma to ogólnie w d... bo w końcu to jakieś tam wirtualne forum i wogóle co mi tu będą nakazywać, ja jestem cool luzak może dziś, może za tydzień. Na przyszłość warto jednak ograniczyć się do grupy osób, która realnie chce i która realnie ma czas grać. bo inaczej tym którzy chcą grać - grać się odechciewa, a zamiast raportów bitewnych trzeba tu wypisywac i wyczytywac jakieś smutki.

31.05.2007
13:17
[19]

T_bone [ Generalleutnant ]

Wpadłem na 5 minut do domu więc... Kawałek raportu :D

Południowe zabudowania zostały zaatakowane przez co najmniej pluton piechoty ze wsparciem miotacza ognia. Mackay dostał się pod ogień Bren Group i Rifla czego skutkiem było poddanie się dwóch Niemców. Widząc taki rozwój sytuacji, Mackay zdecydował się rzucić na przełaj przez placyk oddział grenadierów których rozstrzelał kryjący ten rejon Tetrach. Po tym wydarzeniu nieprzyjaciel nie próbował kontynuować natarcia na tym kierunku.

31.05.2007
13:43
smile
[20]

matchaus [ sturmer ]

Bone ---> A jak wygląda obecnie linia frontu?
Moim marzeniem byłaby taki jej przebieg --->
(Ja bym dążył do takich zdobyczy terenowych - a więc minimum :)

Co do sposobu rozegrania bitwy to zalecałem kontrataki, a nie otwarte szturmowanie - ale nie wiem do tej pory jak to naprawdę wyglądało.
(oczywiście nie mam żadnych pretensji do Macka jeśli zaatakował - moje sugestie są zawsze w tej kampanii tylko sugestiami :)

31.05.2007
16:05
smile
[21]

Tygrys205 [ Konsul ]

Wolf ---> Alles klar! :) Jeśli mnie burza nie zaatakuje to NA PEWNO zjawię się. Tym razem ArmA będzie musiała troszkę poczekać ;)

Edit:
A co ze sejwem? Jeśli go nie otrzymam to może być ciężko ;p (wiadomo zawsze lepiej obejrzeć troszkę mapę przed bitwą).

31.05.2007
17:03
[22]

Targo79 [ Pretorianin ]

Tak na mój gust, to za dużo jest zwał w naszej kampanii.
Czy aby na pewno wszyscy mają ustawioną zgodność z Win98 i wyłączone przyśpieszenie DirectDraw?
Kiedyś też mi często wywalało, ale odkąd używam do uruchamiania gry programu ccstarter, zwiechy mam nie zwykle rzadko. To już częściej Neostrada zrywa mi połączenie :D

Link do ccstarter, łatwy w użyciu i skuteczny, naprawdę polecam:

31.05.2007
17:11
[23]

T_bone [ Generalleutnant ]

Targo---> Ja nie mam wyłączonego przyspieszenia DirectDraw (DirectX 10 nie ma takiej opcji) :D Powiem więcej żeby grać w CC muszę zarzucać jakieś stare sterowniki do karty (GF8800 GTX) bo na nowych gra nie startuje chyba że w trybie zgodności lecz wtedy nie mam opcji multiplayer :D Dlaczego ?? Mam Vistę :) Do tego oczywiście CCstarter powoduje wywalanie się gry.

Mimo tego wszystkiego u mnie gra działa dość stabilnie i nie zauważyłem żeby wywalała się mniej czy bardziej w stosunku nowy a stary komputer.

Tygrys--> Nawet jak nie masz sava to Wolf ma a ty symulować możesz na poprzednim :>

31.05.2007
17:15
[24]

T_bone [ Generalleutnant ]

Matchaus---> Linia frontu przebiega nieco inaczej ;p
Na północy Mackay nacierał dzielnie ze wsparciem działka 20 mm i ostatecznie pokonał tamtejszych obrońców za cenę wysokich strat.
Mam nadzieję że Mac ma jakiś screen jak to teraz wygląda ;p

31.05.2007
18:02
[25]

matchaus [ sturmer ]

Tygrys ---> Ja też nie mam sejwa... :)

Mack ---> Jeśli będziesz wysyłał, to do wszystkich, ja znów mogę się pojawić dość późno :/

Bone ---> Dziękuję za info. Rozumiem, że Mack osiągnął więcej (?) niż planowałem.

Targo ---> Mam zgodność z Win98, ale ani myślę wyłączać przyspieszenia DX :)
Po prawdzie, to teraz już nie mogę tego zrobić, ale na 7900GTX też było to wieeeelce nie wskazane! :)
(XP + 8800 GTS)

31.05.2007
18:12
[26]

Targo79 [ Pretorianin ]

Matchaus ---> ccstarter wyłącza przyspieszenie DX tylko na czas gry w CC, bo wyjściu z gry przyspieszenie jest włączone. Dlatego ten program jest taki wygodny w użyciu, nie trzeba nigdzie grzebać i bawić się w ręczne włączanie/wyłączanie.

31.05.2007
18:39
[27]

matchaus [ sturmer ]

Targo ---> Ależ doskonale się orientuję!
Sam wcześniej często wyłączałem te przyspieszenia grając np. w stare, dobre UFO :)

Niemniej - testy wykazały jednoznacznie, że na nowych kartach graficznych NIE NALEŻY wyłączać tych przyspieszeń! Zwiechy i crashe były wręcz nagminne!

Natomiast w przypadku 8800GTX/GTS nie ma takiej opcji by wyłączyć DirectDraw :)
(Być może za pomocą tego programu, lecz wolę nie sprawdzać - gra działa mi bardzo stabilnie w grze H2H, a jak już wspomniałem - w przypadku 7900GTX zwiechy były masakryczne! Jestem przekonany, że w przypadku 8800 GTS będzie identycznie :)

31.05.2007
20:21
smile
[28]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Z cyklu klasyka. Po długich i żmudnych poszukiwaniach udało mi się znaleźć złoty środek by w końcu pograć pod XP w szczytowe osiągnięcie słynnej serii zapoczątkowanej produkcją Panzer General. Jest to chyba trzecia część serii po PG i AG, fantastycznie dopracowana i rozbudowana, oczywiście w taki sposób by była nadal prosta, a jednocześnie nie prostacka, jak na tą strategiczną serię przystało. Mamy tu dokładnie to samo co w poprzednich częściach tyle że teraz dostajemy pełnowymiarową flotę stanowiącą samoistny twór bądź wsparcie działań piechoty, zależnie od scenariusza. A flota ta jest bardzo przystępnie ukazana, oczywiście z lotniskowcami i lotnictwem morskim na czele. Rozgrywka z AI wcale nie jest jałowa, pomimo że komputer jak zwykle inteligencją nie grzeszy, to scenariusze są tak skonstruowane, że trzeba się naprawdę porządnie wysilić żeby coś ugrać. Kolosalne znaczenie na rozgrywkę ma teren i umiejętna współpraca między wszystkimi rodzajami broni (a tej jest co niemiara, mnóstwo specjalistycznego sprzętu rodem z pacyfiku). Gra bardzo realistyczna, a jednocześnie nie zrazi jakimiś przekombinowanymi zależnościami i tysiącami cyferek, wssysa niepostrzeżenie na długie godziny.

31.05.2007
21:30
smile
[29]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Po bitwie. Wilk okazał się wredniejszy od Tygrysa ;)))

31.05.2007
21:32
[30]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Na dzień dobry siły wyłącznie pancerno - piechotne---->
Chciałem uzyskać liczebną przewagę nad lepszymi grenadierami.

31.05.2007
21:33
[31]

WOLFGRAU [ Konsul ]

A więc na początku był chaos ---->

31.05.2007
21:34
[32]

Tygrys205 [ Konsul ]

A no prawda. Mogę powiedzieć tylko tyle: pogrom! Moja jednostka została wybita praktycznie co do nogi. Nie wiem już nawet kto był taki zdesperowany, żeby puszczać moją jednostkę do ataku. Żebym chociaż miał jakieś Panzery albo bym atakował jednostkę piechoty to może stało by się inaczej. A tak zostałem bez żołnierzy. No cóż... teraz pewnie czeka mnie spotkanie pierwszego stopnia z Herr matchausem ;) Krótki raport:

Rozstawienie początkowe i skład jednostki --->

31.05.2007
21:35
smile
[33]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Atak poszedł wzdłuż drogi na prawo. Dookoła wzdłuż płn rubieży bieży FF. Lewą flanką dwie ekipy lekkiej piechoty i tankuś.
Pierwsze starcie w centrum ---> Tygrys wyjechał NIEtygrysem i piechota mimo jego oporu wysadziła załogę z kosmodromu :)))

31.05.2007
21:35
[34]

Tygrys205 [ Konsul ]

Wilcze czołgi zaczynają mnie rozjeżdżać --->

31.05.2007
21:36
[35]

Tygrys205 [ Konsul ]

Po niecałych dwunastu minutach walk zaczęły już się tylko dożynki --->

31.05.2007
21:37
[36]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Dobra Tygrys Ty pisz a ja uzupełnie ze swej strony.

31.05.2007
21:37
[37]

Tygrys205 [ Konsul ]

Na końcu przeżyła tylko załoga Paka --->

31.05.2007
21:38
[38]

Tygrys205 [ Konsul ]

Jak będziemy pisać razem i tak się raczej nic nie stanie ;) Z resztą i tak zaraz skończę, bo nie ma o czym mówić za bardzo.

Mapa na koniec bitwy --->

31.05.2007
21:40
[39]

Tygrys205 [ Konsul ]

Haubica "Gratek" zanim zginęła oddała jeden strzał i zabrała ze sobą 3 herbaciarzy (niestety tylko trzech) --->

31.05.2007
21:40
[40]

Tygrys205 [ Konsul ]

Pak zniszczył jeden wrogi czołg - mało --->

31.05.2007
21:41
[41]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Na lewej flance zupełnie bezkarnie jeździł mój SH choć nie miał za wiele roboty. Tam dwa teamy rifle powstrzymały Zuga, pzgrenadierów i wysadziły halftracka. ---->

31.05.2007
21:41
[42]

Tygrys205 [ Konsul ]

Wygląda na to, że zwiadowcy są jedną z najbardziej efektywnych jednostek niemieckiej piechoty --->

31.05.2007
21:43
[43]

Tygrys205 [ Konsul ]

Podsumowując: źle to rozegrałem, ale prawdę mówiąc zanim zdążyłem cokolwiek zrobić to już tanki Wolfa zaczęły mnie rozjeżdżać. I tak jak już wcześniej wspominałem nie ta jednostka i nie ten dowódca na atak. Jak widać na jakiś czas odpocznę sobie od CC. Trudno...

31.05.2007
21:44
[44]

WOLFGRAU [ Konsul ]

No właśnie , w centrum tylko czołgi uratowały sytuację. Moje trzy teamy zostały zmasakrowane. Potem SH miał przejechać przez drogę ale debil zatrzymał się zaaferowany piechotą Tygrysa i dostał fangę od 88 pak. Tym samym dowiedziałem sie gdzie ma działo i mnie to zaskoczyło....na moście!!!
---->

31.05.2007
21:48
[45]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Największym zaskoczeniem było dla mnie to że Tygrys skoro miał atakować, to czemu nie miał polecenia atakowania na prawo???!!! Tam i teren lepszy dla piechoty i więcej możliwości? A tak pojechala tam jedna drużyna, która niemrawo poruszała się , co pozwoliło mi po uspokojeniu sytuacji w centrum rzucić dwa kolejne teamy na prawo i wraz z FF wędrowniczkiem wziąć grenadierów w dwa ognie. Niemcy poddali się i 4 odmaszerowało grzecznie za linie frontu, co unaocznia skrin na dole.

31.05.2007
21:51
smile
[46]

matchaus [ sturmer ]

Tygrys ---> Spodziewałem się takie rezultatu - spoko.

Mam jednak pytanie - skoczyłeś (jak zalecałem) na wschód - do wioski?
Wszak budynki dałyby Ci osłonę... Ryzykowałeś odcięcie, ale zakładałem, że to jedyna strategia by przetrwać.
Owszem - obawiałem się arty Wolfa, ale bez przesady - zostać całością sił na miejscu równało się śmierci...

(Udało mi się dziś dotrzeć do domu wcześniej. Jak ja się cieszę :D)


P.S. Zastanawia mnie screen [41] - Ty zaatakowałeś?!

31.05.2007
21:53
smile
[47]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Na koniec , jak tylko uspokoiłem lewą i prawą stronę a centrum po ciężkich walkach zdobyłem, to nawałą zniszczyłem paka i ruszyłem do końcowej VL. Tam jeszcze wybiłem kolejnych grenadierów i 2 mortary na lewo i to był koniec. Jednak zaniepokojony faktem iż bitwa sie nie skończyła, wysłałem jednostki po mapie by pilnowały VL, ale na szczęście dla mnie to załoga paka stała niewidoczna.

Jeszcze jedno. Tygrys mial tylko 1 działo i 1 wozik. (sic!) Jeśli się atakuje to chyba nie rzucamy kamieniami, co? Jak on miał cokolwiek osiągnąć? To miało powstrzymać pięść pancerną? Dziwne to było dla mnie ale szczęśliwe. :P

31.05.2007
21:55
[48]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Aha przepraszam za straty w piechocie , ale musiałem toczyć ostre boje i tylko przewaga w tankach uchroniła mnie od zagłady kompletnej w piechocie ;)
Mały bohater ---->

31.05.2007
21:56
smile
[49]

matchaus [ sturmer ]

Kyrie Eleison... Tygrys miał atakować?! Kogo?! :D


No i sam widzisz Wolf... co ja mogę zrobić, mój Ty mądry weteranie? ;-)

31.05.2007
21:56
[50]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Tygrys się chwali aufklarerami a prosze popatrzeć na tych panów ----> :D :D :D

31.05.2007
21:58
smile
[51]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Matchaus---> Jeżeli kupa piechota leci do centrum a dwa teamy plus halftrack na lewo, i jedna na prawo to dla mnie to atak!!! Mój ty miłościwie panujący Herr Generale :D :D :D

Post 41---> To skrin gdzie moi chłopcy biegli już potrupach niemców do ostatniej VL a po drodze wybili 2 mortary.

01.06.2007
00:46
[52]

matchaus [ sturmer ]

Przypominam Szacownemu Towarzystwu o Red Orchestrze :)
(wyszedł właśnie duży patch)

Zapraszamy na TS i do wspólnej gry!


P.S. Nie mam sejwa...

01.06.2007
01:26
[53]

Tygrys205 [ Konsul ]

Sejw poszedł. W każdym bądź razie nawet gdybym miał się bronić to pancerniaki Wolfa by mnie rozjechały (już sama AVRA rozpieprzyłaby pewnie połowę mojej "obrony"). A że nie poszedłem na wschód... cóż... mój błąd, ale też według mnie za dużych szans tak czy siak bym tam nie miał. Chyba, że czołgi wjechałyby do miasta, w co wątpię. Jak już wspominałem: nie ta jednostka i nie ten dowódca.

01.06.2007
07:26
smile
[54]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Biję się w piersi!!! Nie wysłałem sejwa , a teraz jestem uwięziony w robocie i dopiero późnym popołudniem mogę wysłać!! Mea culpa , mea culpa , mea wielka culpa!! :))) Upraszam się łaski od dowództwa ... ;)

01.06.2007
07:51
smile
[55]

diuk [ Generaďż˝ ]

Czy teraz gram ja? Mam czas TYLKO dzisiaj (potem wyjeżdżam na tydzień), w przypadku nierozegrania bitwy zmuszony będę poprosić o zastępstwo (choć wiem, że sytuacja mojej jednostki stała się mało luksusowa, to i chętnych do poniesienia klęski pewnie trudno będzie znaleźć...)

01.06.2007
08:23
smile
[56]

matchaus [ sturmer ]

Diuk ---> Tak, teraz jest Twoja bitwa.
Mnie dziś nie będzie (działowa impreza :), więc staram się wszystko załatwić już teraz.

Sejw wraz z rozkazami już poszedł.

A oto wspomniana mapa --------->

01.06.2007
08:33
smile
[57]

matchaus [ sturmer ]

Pora jeszcze na małe podsumowanie bitwy Mackaya z Bonem.

Tak będzie wyglądała moja formacja w przyszłej bitwie ---->

Straty Niemców:

1x SS Zugfuhrertrupp
1x SS Scharfschutze
3x SS Pzgrenadiere (zwykli)
1x SS PzGrenadiere (z MG)
1x SS Flammenwerfer

Łączna liczba straconych ludzi - 35

01.06.2007
08:34
[58]

diuk [ Generaďż˝ ]

DevNull --> gramy dzisiaj? Określ swoje preferencje (czasowe oczywiście ;-)

01.06.2007
08:37
smile
[59]

matchaus [ sturmer ]

A tak będzie wyglądała formacja Koxa ----->

I straty Allies:

1x AB Coy HQ
1x AB Rifle Group
1x AB Vickers MMG
1x AB Tetrach

Łączna liczba ofiar - 15-stu żołnierzy + 1 czołg.

01.06.2007
08:48
smile
[60]

matchaus [ sturmer ]

I jeszcze mapa przyszłego (potencjalnego!) starcia w Bayeux.

Mack poczynił znaczące postępy na północy, choć południe pozostało nie ruszone.
Generalnie - dobrze wykonana robota, gratuluję! :-)

01.06.2007
09:00
smile
[61]

matchaus [ sturmer ]

Tygrys ---> Twoją jedyną szansą była mobilność. Wiem, że Wolf jest cierpliwy i skuteczny, ale dużo ciężej by mu było likwidować Twoje wojsko rozrzucone po mapie.

Co do tego miasteczka, to nie sądziłem, że nie skorzystasz z okazji i do niego nie wpadniesz.
W końcu gdzie miałeś budować linie obrony - przecież nie na tym startowym 'wysztychu' :)

Mówi się trudno - Wolf po raz kolejny zalicza 'totala'. I pewnie będzie to tak wyglądało w co drugiej Jego bitwie :-)

P.S. Jeszcze będziesz miał okazję do walki - nie ma co się załamywać!
I tak stawiamy już dość długo opór doskonale wyposażonemu, świetnie dowodzonemu i bitnemu wrogowi - czyż można było spodziewać się więcej? :-)

01.06.2007
09:23
smile
[62]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Matchaus ---> To samo pisałem Tygryskowi ;)) Rzucenie gros sił do miasta i albo jazda dalej w teren i wyłapywanie co niekoniecznie mnie by wyszło na zdrowie albo walki w mieście co równie by mnie nie ucieszyło. A tak przeciwnik zrobił to na czym mi zależało , ruszył częścią na lewo a reszta w sumie do centrum i na wylocie została. Pokrzyżował mi tylko w jednym plany. Chciałem go ładnie obejść ale RONSON ładnie zapłonął w centrum bo się zatrzymał i przeszkodził mi w tym jakże wyrafinowanym (hehehhehe) planie. Więc musiałem do centrum ruszyć, wzdłuż alejki Północ-Południe ;)))

01.06.2007
09:55
smile
[63]

Mackay [ Red Devil ]

mat --->> nie mialem czasu wczesniej napisac - bitwa byla trudna tak jak przewidywales, na polnocy udalo sie zabezpieczyc domki ktore byly nie do konca w naszym posiadaniu - ale udalo sie to zupelnie bez walki wiec trudno to uznac za sukces. Nie udalo sie natomiast zabezpieczyc niczego po drugiej stronie ulicy. Obrona Bone'a byla naprawde (nie)sympatycznie zorganizowana wspierana przez "grupe szybkiego reagowania". Oj dobrze bronil sie nasz pokemon z Krakowa :p (liczne kampy w domach)

Na poludnie uderzylem na samym poczatku jednak Bone wsparl ten sektor dwoma "malymi" czolgami i mimo b.duzych strat nie udalo sie tam zdobyc nic.

Bylo to zdecydowanie zwyciestwo Bone'a - pociesza mnie tylko fakt ze latwiej teraz bedzie Ci uderzyc w ktoryms z konkretnych punktow na srodku/polnocy gdyz allies od axis rozdziela tam juz tylko ulica...

Trzecia bitwa o Bayeux to rowniez nie beda przelewki!

01.06.2007
13:32
[64]

diuk [ Generaďż˝ ]

Devnull --> to jak z tą dzisiejszą grą (na GG też poszło pytanie...)?

01.06.2007
13:43
smile
[65]

matchaus [ sturmer ]

Panowie!

Miło mi zakomunikować, że mamy już własny serwer Red Orchestry!

Zapraszamy gorąco na TSa i na małe przebieżki z giwerką w łapie :)
Każdy może liczyć na miłe towarzystwo, support techniczny i wiele emocji.

Nie czekaj - już dziś zgłoś się na front! :))

01.06.2007
14:19
[66]

T_bone [ Generalleutnant ]

Raport ze sztabu:
Sava na mailu nie stwierdzono, over.

01.06.2007
15:21
[67]

WOLFGRAU [ Konsul ]

T_Bone---> [post 54]

01.06.2007
15:23
[68]

T_bone [ Generalleutnant ]

Wolf--> Jak będziesz wysyłał to zarzuć przy okazji do DevNulla :)

01.06.2007
17:52
smile
[69]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Devnull i T_bone----> sejw poszedł

01.06.2007
19:32
[70]

DevNull [ Konsul ]

hej ho, save odebrany - kiedy strzelamy? mogę choćby zaraz.

edit: diuk - nic na GG nie dostałem, odezwij się, jak będziesz, ok?

01.06.2007
19:48
[71]

diuk [ Generaďż˝ ]

Devnull --> będę o 21.00, pasuje?

01.06.2007
19:53
[72]

Targo79 [ Pretorianin ]

Na CCS pojawił się właśnie nowy mod do CC5, nazywa się: "D-Day Utah Sector"

01.06.2007
19:53
smile
[73]

DevNull [ Konsul ]

Godzina 'H' - 21:00
Miejsce randki: gdzieś w Normandii.
Podczas spotkania szkockich górali w czarnych i zielonych beretach z bawarskimi dziewczątkami w mundurach feldgrau spodziewane jest wiele emocji.

01.06.2007
20:19
[74]

T_bone [ Generalleutnant ]

Targo---> Bardzo oryginalna tematyka :D

01.06.2007
21:55
[75]

diuk [ Generaďż˝ ]

Gra rozegrana (mimo pewnych kłopoptów na starcie ze złymi polami rozstawień, ale zawarliśmy dżentelmeńską umowę i rozstawilismy się tylko w tych w miejscach, które być powinny).

Stan startowy:

01.06.2007
21:58
[76]

diuk [ Generaďż˝ ]

Nie wiąłem ani działa, ani PzKw, ani niczego innego na kołach (paliwo na kartki).

Chytry plan taktyczny zakładał uporczywą obronę na pólnocy i skryte obejście oddziałami zwiadowców zgodnie z ruchem wsazówek zegara całej mapy aż do wylotu na Caen...

Niestety, po drodze połowę wykosił moździerz, a na południu czekał już jakiś wredny tank...

Ocalał JEDEN zwiadowca...

01.06.2007
22:00
[77]

diuk [ Generaďż˝ ]

... na północy dogorywała uporczywa obrona....

01.06.2007
22:06
[78]

diuk [ Generaďż˝ ]

... ostatnie VL axis przechodziły z rąk do rąk (dwa razy zaczynało sie już końcowe odliczanie)...

W tym czasie dzielny zwiadowca (z postu [76]) obszedł całą mape i zajął wylot do Caen.
Herbaciarze nie dali rady juz odbić tej VL-ki :-)

01.06.2007
22:08
[79]

diuk [ Generaďż˝ ]

Stan końcowy - zgodny z zyczeniem matchaus, który sugerował: "nie masz wprawdzie szans na przeżycie, ale jak się uda, zajmij droge do Caen" (lub coś w tym sensie).

Rozkaz wykonany!

01.06.2007
22:10
[80]

diuk [ Generaďż˝ ]

Ten dzielny żołnierz zwie się Siefke:

01.06.2007
22:12
[81]

DevNull [ Konsul ]

Na początku był chaos. Zastosowaliśmy umowne strefy rozstawienia, wokół własnych punktów wejściowych.

01.06.2007
22:12
[82]

diuk [ Generaďż˝ ]

... Po dokładnym przejrzeniu list poległych znalazłem jescze jednego nie-poległego, ale go nie ma w jednostce... Pewnie pojechał na mecz, bo ma ze sobą flagę:

01.06.2007
22:14
[83]

DevNull [ Konsul ]

Potem piechota poszła przodem, "wykrywając" stanowiska piechoty i potencjalnej broni p.panc. przeciwnika, za nimi czołgi. Jak widać niewielu dzielnych szkotów wytrzymało ołowiane pastylki.

01.06.2007
22:18
[84]

DevNull [ Konsul ]

A niemców zostało tylu >>>
Sprinter, który obiegł mapę i zajął punkt. Moździerz miał go złapać, ale coś marudzili, w stylu "łi nid tu rest". Nie lubię ściemniaczy-artylerzystów. Firefly jechał po sprintera, ale zabrakło mu 15 sekund.
Stuart - zabójca utknął na żywopłocie, stąd uszkodzenie w statystykach.
Szkop przedarł się do Caen (trochę jak w 'Asterixie i Kleopatrze', ale jednak).

01.06.2007
22:19
[85]

diuk [ Generaďż˝ ]

Podsumowując powiem tak:

Mimo braków ammo moja piechota walczyła z herbaciana piechotą bardzo skutecznie, ale przeciwko czołgom nie było NIC... Miałem 4 oddziały Pancerfaustów, które nie oddały ANI JEDNEGO strzału do czołgów! Jedyne - nieskuteczne - strzały oddały oddziały grenadierów i zwiadowców... Żywopłot okazał się najbardziej skuteczny (uwaga do dowództwa - musimy wyszkolić oddziały ŻywoPłotników, pożądani abosolwenci szkół ogrodniczych).

I jeszcze stan całej kampanii:

01.06.2007
22:25
[86]

DevNull [ Konsul ]

Cenę za nieskuteczność panzerfaustów poniosła przede wszystkim moja piechota, Herr Diuk. Czołgi podjeżdżały już 'na gotowe', po trupach własnych piechurów, grzejąc do wykrytych szkopów.
Save zaraz wyślę, sprawdze tylko kto ma następną bitwę.

01.06.2007
22:30
smile
[87]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Dev--> Chyba dzien ruchu jest ;)
I tym samym Diuku odzyskal ammo i fuel ;)

01.06.2007
22:34
[88]

DevNull [ Konsul ]

Save poszedł, wygląda na to że teraz pora Oliviera na rozbijanie łbów germanskim oprawcom.
Aye, Wolf :(
Przypuszczam, że Niemcy wycofają grupę Diuka do Caen i trzeba będzie zdobyć miasteczko jeszcze raz.
Mówiłem już, że nie lubię sprinterów?

01.06.2007
22:34
smile
[89]

diuk [ Generaďż˝ ]

matchaus --> sejw poszedł...

edit: DevNull --> jak słusznie zauważyłeś, to była taka mała zemsta :-P (Ty wiesz za co!)

01.06.2007
22:34
smile
[90]

matchaus [ sturmer ]

Diuk ---> Raczej "coś w tym sensie" :)

Mój rozkaz (wycinek) brzmiał: "Jeśli masz przetrwać, to musisz walczyć jak lew ;)"

...co też wykonałeś i za to odznaczam Cię srebrną Odznaką Szturmową Piechoty.
(Infanterie Sturmabzeichen)

Gratuluję!

01.06.2007
22:43
smile
[91]

matchaus [ sturmer ]

PeeS :)

Jeszcze nie wiem czy Diuk się cofnie do Caen. Najważniejsze, że Dev nie może tam wejść w przyszłym etapie :)

Targo ---> Sejw już wysłany.

01.06.2007
22:58
smile
[92]

matchaus [ sturmer ]

I na koniec podsumowanie start każdej ze stron.

Najpierw formacja Deva. Tak będzie wyglądać w przyszłej bitwie ---->

Straty:

1x Coy HQ
1x Platoon HQ
2x Rifle Group-G
2x Rifle Group
1x Bren Section
1x Vickers MMG

Łącznie 47 żołnierzy.

01.06.2007
23:03
smile
[93]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Kampania tak ruszyła z kopyta, że zastała mnie w rozjazdach. Ponieważ jestem w stanie zagrać na bank dopiero w poniedziałek wieczorem, a widzę pozytywny ciąg do przodu nie oponuję przed zastępstwem dla mojej jednostki, tylko proszę o jakiegoś doświadczonego oficera bo Targo tym razem postawi trudne warunki, bez wględu na wynik proszę oszczędzać nade wszystko o bezcenną piechotę!

I oczywiście gratulacje dla Devnulla za zdławienie SSmanów, i dla Diuka który przebił mój zdawałoby się wynik nie do przebicia pojedyńczym żołnierzem.

01.06.2007
23:04
smile
[94]

matchaus [ sturmer ]

A tutaj mamy formację Diuka --->

Straty:

1x SS Zugfuhrergruppe (z MG)
2x SS Zugfuhrertrupp
4x SS Panzerfaust
3x SS Aufklarer
1x SS Pzgrenadiere ('zwykli')
1x SS PzGrenadiere (z Stg)
2x SS Leichtes MG 42

Łączna liczba stracony wojaków - 60.

02.06.2007
12:45
[95]

Lim [ Senator ]

JakTygrys205 ---> już wspominałem: nie ta jednostka i nie ten dowódca.
Przeciwnie, walczyłeś przeciw silniejszej jednostce a przegrana jest jedną z możliwości zakończenia bitwy. Więcej optymizmu, następnym razem być może zadasz Wolfgrau widowiskowego totala, fortuna kołem się toczy ;)
a ile zależy od szczęścia, to wielokroć wspominano – popatrz na przebieg poprzedniej bitwy. Diuk, gracz już doświadczony (pozdrawiamy urlopowicza) przetrwał jednym(?) żołnierzem zajmując ważny VL. Wypadkowa szczęścia/umiejętności, czyli raz pod wozem-raz na wozie – jak mówi mądrość ludowa.

Bone ---> jestem zajęty do dość późnego wieczora, ponadto jutro wysyłam syn'ka na podbój azji mniejszej – bynajmniej nie z oddziałami wehrmachtu ;)
Mam w związku z jego wyekwipowaniem mnóstwo dodatkowych zajęć, graj więc jeśli możesz za Oliviera, którego sytuacja na mapie jest dość trudna ze względu na brak paliwa i amunicji …może wiec zaczekać na dowódcę jednostki, by sam zaopiekował się swoimi podkomendnymi z nieomal rodzicielską troską, typową dla kadry dowódczej zjednoczonego królestwa.
Chyb że jest wskazany pośpiech, wówczas może coś wymyślimy wieczorem, odezwę się za kilka godzin.

02.06.2007
13:12
smile
[96]

Yaca Killer [ Regent ]

Nawet jeśli ktoś podejmie się rozegrania bitwy za Oliviera, to ja i tak będę mógł rozegrać swoją dopiero w poniedziałkowy wieczór. Obecnie jestem daleko od swojego komputera.

W takim wypadku może spokojnie poczekamy aż Oli wróci, a sami zajmiemy się kibicowaniem naszym drużynom (siatkarze i piłkarze). Dodatkowo w ramach odpoczynku od planowania potyczek w sztabach możecie rzucić mapniki w kąt i chwycić za broń na polach RO (na naszym nowym wspaniałym serwerze ;)

02.06.2007
13:49
[97]

T_bone [ Generalleutnant ]

Jako że wszyscy zalatani i nie ma kto grać to będzie trzeba poczekać :P Ja bitwy nie rozegram bo trochę mija się z celem żebym walczył za wszystkich, czas ma pewnie Krwawy ale jego bitwa jest zaraz po. Ciekawiej będzie jeśli poczekamy, tylko proszę już się ustawić i terminy wyznaczyć między sobą żeby nie było dalszych opóźnień.

03.06.2007
16:38
[98]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Jestem gotowy do walki w poniedziałek po południu, Targo powiedzmy że po 18.00, napisz o której godzinie ci pasuję. Tym samym nie ma przeszkód by tego samego dnia ewentualnie odbyła się następna walka Yaca vs Krwawy jeśli będzie oczywiście taka wola:)

04.06.2007
01:04
[99]

Hansvonb [ Konsul ]

A tak z innej beczki:

Czy szczęśliwi (na pewno?) posiadacze/testerzy Visty mogliby rzucić jakieś podsumowanie warto/nie warto się w to pchać ?

Przymierzam się do kupna kompa i zastanawiam się czy nie zostać przy XPeku. (W wątku o Viście są sami entuzjaści...)

04.06.2007
01:13
smile
[100]

matchaus [ sturmer ]

Hans ---> Moim zdaniem nie powinieneś mieć wątpliwości w temacie 'Vista czy XP'.
Jedyne nad czym możesz się pogłowić to wersja - 64 czy 32 bit :)

Ale na pewno więcej Ci opowie Bone - nasz jedyny (?) na chwilę obecną użytkownik Visty 64 bit. :)

(ja przejdę na Viste w momencie zmiany MB - tylko nie wiem kiedy to nastąpi... 'niebawem' miało być pół roku temu :D)


P.S. Wolf, Tagro ---> Gramy w RO ciągle bez Was... co się dzieje Panowie? :-)

04.06.2007
07:47
smile
[101]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Matchaus----> Obowiązki Wachmistrza w 10 BKP nie pozwalają na wygospodarowanie na razie czasu. Lecz chyba istotniejszym problemem jest jeszcze nie zakupiony RO. :))) I co gorsza (zależy jak dla kogo) zbliża się mój termin urlopu (hurrraaaaaaaaaaaaaaa) więc zamawianie gry kiedy mnie nie bedzie mija się lekko z celem;) Postaram się jednak po urlopiku dołączyć do szacownego grona:)

04.06.2007
11:20
[102]

T_bone [ Generalleutnant ]

Tak mam Vistę 64 ;p Osobiście nie mam większych problemów poza tym żonglowaniem sterownikami w przypadku CC ale to może być efekt karty graficznej, sam nie wiem. Poza tym wszystko działa, zwisów, errorów jak za czasów 98 nie ma. Wszystkie programy których używam działają. Nie powiedziałbym jednak że przesiadka to już konieczność, szczególnie jak ma się kartę graficzną poniżej serii 8xxx można sobie darować, XP wystarczy.

04.06.2007
11:47
[103]

matchaus [ sturmer ]

Bone ---> Ciekawe, czy jakbyś teraz kupował nowy komp, to byś kupił XP :-)

Powtarzam - kupując teraz komputer nie powinno się mieć dylematu w zakresie Vista czy XP.
Vista jest młodym dzieckiem, ale rozwojowym :P czego już nie można powiedzieć o XP.
Jeszcze pół roku i wszystkie wady wieku dziecięcego znikną.

04.06.2007
12:03
[104]

Targo79 [ Pretorianin ]

Olivier ---> Nie wiem czy dam radę dzisiaj zagrać, postaram się, ale będzie raczej ciężko. Jeśli nie dziś to jutro na pewno znajdę czas.

Matchaus ---> Wczoraj nawet chciałem pograć, ale prawie 2 godziny mi się gra uaktualniała, aż zrobiło się późno :/
Dlaczego po wgraniu patcha zmieniła mi się wersja językowa z polskiej na angielską? :(

04.06.2007
12:13
[105]

matchaus [ sturmer ]

Targo ---> Odwiedzaj też wątek "Frontline" - daliśmy tam cynk o dużym paczu praktycznie w momencie jak się ukazał.
Ostrzegałem, że jest duży i należy do jak najszybciej zassać :)

Co do wersji językowej, to ja bym się tylko ucieszył, ale potrafię zrozumieć Twoje zdziwienie.
Hmmm... nie wiem dlaczego tak się stało - sprawdzę na forach.

04.06.2007
12:15
[106]

T_bone [ Generalleutnant ]

Mat---> Zależałoby to od kasy jaką miałbym przeznaczyć na "nowego kompa" :P

04.06.2007
12:22
smile
[107]

matchaus [ sturmer ]

Bone ---> To najpierw sprawdź różnicę ceny między XP a Vistą :)
(chyba, że chciałbyś oszczędzać na paczkę fajek :P)
Natomiast co do jakości bebechów, to chyba nikt już nie kupuje nowego komputera, który nie 'pociągnie' Visty.. bez przesady :)

Targo ---> Ja tego nie sprawdzałem, ale czy RO nie ma czegoś takiego jak opcje językowe?
Nikt na polskim forum dot. RO nie raportował Twojego błędu...
(co innego 'jaja' z dźwiękiem - patch potrafi sam przestawić ustawienia dźwięku np. na 5+1 - należy to zmienić jeśli jest zniekształcony)

04.06.2007
12:24
[108]

T_bone [ Generalleutnant ]

Mat---> Chciałbym raczej zachować rezerwę wydajność jaką daje XP, nowy komp nie zawsze oznacza jakieś cudo które jest naprawdę nowe technologiczne.

04.06.2007
12:30
[109]

matchaus [ sturmer ]

Bone ---> Rezerwa wydajności?
Posiłkując się artykułami na ten temat, trzeba jednoznacznie stwierdzić, że gry chodzą pod Vistą wolniej (na razie!). Owszem. Ale potrafisz obiektywnie ocenić na ile wolniej w stos. do XP?

Ile to będzie procent? :)

04.06.2007
12:40
[110]

T_bone [ Generalleutnant ]

Matchaus--->
Do tego dodam że jak na razie DX10 okazuje się bardziej złośliwym wrzodem niż rewolucją, wprawdzie ja osobiście się rewolucji nie spodziewałem to już tak drastycznego spadku wydajności na nowoczesnym sprzęcie w stosunku do DX9 przypadku testowania Lost Planet czy CoH się nie spodziewałem. Czy będzie lepiej ?? Może, ale na razie poza obietnicami nic na to nie wskazuje.

04.06.2007
12:50
[111]

matchaus [ sturmer ]

Bone ---> 20%... sporo. Widać, że będzie to samo co z XP - dopiero pierwszy SP rozwiąże sporo problemów.
Ale teraz zastanówmy się na spokojnie.
Co ile lat kupuje się nowy system?
I patrząc z tej perspektywy - czy kupowanie 'starego' XP ma sens?
(Nawet kładąc na szalę ten spadek wydajności).

04.06.2007
12:54
[112]

T_bone [ Generalleutnant ]

Mat---> Uważam że ma sens jeśli kupujesz "nowy" komputer poprzedniej generacji, myślę że takie rozwiązanie pasowałby przykładowo Cappo który mógłby komfortowo grać w RO :P Jeśli jednak ma się odpowiedni fundusz na komputer nowej generacji to Vista jest słusznym wyborem.

04.06.2007
13:06
smile
[113]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Wątek "Close Combat i okolice" - a ja tu widzę Okolice, a Close Combat zamarł ;)

04.06.2007
13:36
smile
[114]

matchaus [ sturmer ]

Wolf ---> I poniekąd dlatego nikt się nie chce przenieść do :-)

Zostalibyśmy okrzyknięci spamerami oraz 'łamaczami' reguł tematycznych dot. wątków ;-)

(Żeby nie było - ja śledzę Wasze forum cały czas, choć jego ściśle 'tematyczny' charakter sprawia, że niewiele jest tam do czytania... ;)

04.06.2007
13:58
[115]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Matchaus---> Mylisz się. Nikt nie broni pisać przy okazji o czymś innym. Masz na to dowód? Czy tylko rzucasz tak sobie? :P :)))))
Poza tym równie dobrym argumentem może być to że u Tutaj o pierdołach gadacie i dlatego nie ma więcej ludzi niż do tej pory:))) Tematycznie ustawione forum pozwala się łatwiej poruszać. Poza tym są działy "Poza służbą" i tam można o wszystkim gadać do woli, bez obawy że ktoś zwróci uwagę na to że to tematyczne forum.
Ja widzę jedno. Wy tu, My tam.- Pytałem już raz i zapytam ponownie. Co jest bardziej skuteczne:
2 łódeczki z siatkami , czy trawler oceaniczny? Dziękuję nie musicie odpowiadać :P
Gdyby zebrała się cała śmietanka, ba cały światek cc w jednym miejscu i nawet w osobnych działach ale jednak to zawsze jedni do drugich się włączać mogą i w związku z tym urozmaicać dyskusje. My niedawno zaczeliśmy działać na stronie a nie mówiąc o forum i większość z nas woli grać a nie pisać niestety.
Mam nadzieję , że to się zmieni za jakiś czas a w połączeniu naszych sił widzę wiele możliwości rozwoju i forum i strony. Mamy ciągle nie aktywowany dział artykułów i porad. Przydałaby się pomoc. Na forum moderator by się jeszcze jeden przydał. Itd. itp. Ciągle zapraszam. Aha i tłumaczenia w stylu Diuka (zaraz odezwie się obrażona dusza :D ), że nie poto abonament wykupił by zmieniać forum to troszke nie teges. Przecież ja jestem i tu i cc.net i na jagdtigerze sobie czytam i jakoś daje rade. Poza tym wielu z Was uczestniczy raczej w innych działach a nie CC na GOLu...przynajmniej z tego co podejrzałem.;)

04.06.2007
14:13
[116]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Targo. To się nawet dobrze składa, ani duchem ani ciałem także nie jestem w stanie dziś zagrać, jutro na bank:)

Niech żyją okolice:)

04.06.2007
14:48
smile
[117]

matchaus [ sturmer ]

Wolf ---> Jaja sobie robię, a Ty od razu "jebudu" ;)

Od kiedy mam dostęp do sieci (kurcze... już jakieś 9 lat), to 'brałem udział' w niejednym forum :)
I nigdy nie mówię nigdy :)

A, że na razie obserwuję... no cóż.. wynika to chyba ze starości ;) Nie za bardzo wiem o czym miałbym pisać ;)
Do tego zwróć uwagę, że nasze 'wątkowe' opowieści zawierają w sobie wszystko. I 'okolice' i 'close combat' i np. 'RO'.
Na forum tematycznym powinienem napisać w należnej kategorii
(aby nie łamać reguł).

I jeszcze jedno - nasze forum przypomina często - gęsto czat a nie forum :)
To wielka zaleta...

04.06.2007
15:19
smile
[118]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Matchaus ---> Wybacz, ja często piszę ostro, choć nie jest to moim zamiarem. Po prostu piszę sobie co tam myśle a potem wychodzi że naskakuje, choć intencji takowej nie mam, raczej lubie wsio wyjaśniać :) Poza tym używam emotikonów nie dla widoku tylko by podkreślić co faktycznie żart, a gdzie podpuszczanie. No i każda okazja by przekonywać do swoich racji jest dobra. Może za 100 razem się uda :DDDD

Forum tematyczne ma po to działy nie związane z tematem, bo człek nie samym CC żyje ;)

Każde forum może wyglądać jak czat, kwestia wyglądu i intensywności pisania, czyż nie? ;)))

Podsumowując , zachęcam raz jeszcze do połączenia sił i proszę o wybaczenia mi stylu pisania, w sposób ostry, ale to wynika z niedoskonałości komunikacji pisanej w porównaniu do werbalno-wizualnej ;)

04.06.2007
15:41
smile
[119]

Krwawy [ Generaďż˝ ]

Wolf a ... no tego ... bo nie doczytałem :D

w jaki sposób można przyłączyć sie do grającej przez was kampanii ??
Widze że sympatyków macie tam juz wielu ale w podgrupach bodajże po 6 :)

04.06.2007
17:01
[120]

Hansvonb [ Konsul ]

Bone - jeszcze jedno pytanie: czy task manager w Viście wreszcie działa ?

W sensie przełączania, przydzielania zadań (np. na stałe, jak ktoś ma proc 2/4/stu rdzeniowy) etc. Bo to co się do tej pory działo to była wielka poracha.

04.06.2007
18:04
smile
[121]

T_bone [ Generalleutnant ]

Hansvonb----> Nie wiem nie sprawdzałem :D

04.06.2007
18:50
[122]

Lim [ Senator ]

Krwawy ---> nie miałem czasu pisać tu w weekend wiec forum ligi CC nie sledziłem również. Co to za kampania wzorowana a może raczej podobna do naszej H2H? Pytam z ciekawości ;)
Olivierku ---> kac trzymajacy tak długo? Przesadziłeś nieco, hehe
Gdybym wiedział, że z soboty zrobi się wtorek to bym może jednak wytracił nieco piechoty i wystrzelał resztę amunicji 22.Brig. Grajcie panowie jutro wczesnym wieczorem by 2 para też zdążyła zagrać!
Mam dzisiaj trochę czasu, zagram chętnie w ,,coś''.
Jeśli nie znajdzie się chetny na CC to odszukam może nasz nowy, piękny itp. serwer z RO ;)

04.06.2007
19:39
smile
[123]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Krwawy ----> Kampania to raczej nie jest tylko operacja. I wzorowane jest hmmm.... na naszym pomyśle:))). Ale po kolei. Najpierw była pierwsza wojna klanowa. Pomysł by każdy miał swoją jednostkę, ale upadł, bo chodziło aby pouczyć się grać w każdych warunkach w zaskakujących sytuacjach. I tak się stało, choć dochodziło do sytuacji, że grając raz tu raz tam nie przejmowano się zbytnio czy moje działania coś zmienią albo będą miały wpływ na innych graczy.
Dlatego patrząc na Waszą kamapanię postanowiłem, że zagramy jednak ludzik=jednostka.;)
Taka sytuacja ma jeden ogromny plus.... najlepsi gracze nie moga bezkarnie interweniować i przejmować jednostki słabszych (poza sytuacjami kiedy potrzeba zastępstwa).

Operacja to zmodyfikowana "Cutting Through" na mod SAS. Poszerzyłem czas i przestrzeń tylko :D
Niestety jednostek jest mało bo i próba nie duża to i dołączyć niestety nie można, lecz spokojnie niedługo kończymy.
Jednak jeśli będziecie mieli chęć to proponuję zagrać np. Liga vs GOL. Może być ciekawie bo poziom Tutaj jak i u nas wielce zróżnicowany! :))) Co Wy na to?

Aha co do ilości, to jest niewielu graczy bo i tylko klan gra plus najemnicy. ;)

04.06.2007
19:43
smile
[124]

DevNull [ Konsul ]

YARRR!!!
Nie ma to jak przyjacielska rywalizacja Wolf. Komu można urwać łeb?
GOL vs. Liga (rządzi, radzi, nigdy was nie zdradzi?), kiedy zaczynamy?

04.06.2007
19:47
[125]

Lim [ Senator ]

DevNull ---> dobry pomysł, seria błyskawicznych spotkań, chętnych więcej niż jednostek by uniknąć przestojów. Błyskawicznych - bo jedną wojnę okopową już mamy. No i oczywiście obok naszej kampanii a nie zamiast niej, ta właśnie toczona ma priorytet.
Zresztą miałem się odnieść do kilku wcześniejszych postów/pomysłów, ale nie było kiedy… może później wieczorem.

04.06.2007
19:50
smile
[126]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Jak coś to jednak jestem dostępny, zwarty i gotowy do walki (gdybyś Targo się pojawił). W międzyczasie w celach rozluźniających krąże między Warhammer Mark of Chaos, Rome Total Realism i oczywiście cudownego Pacific General'a.

04.06.2007
19:52
smile
[127]

DevNull [ Konsul ]

Błyskawicznych, w miarę możliwości i ogólnego podtatusienia, ofkorz? ;)
Jakby co, piszę się. Aby nie mieszać, myślę że moglibyśmy skorzystać z zaprzyjaźnionego forum (ukłon w stronę Herr Wolfa).

04.06.2007
19:56
smile
[128]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Ja rozwiązałem -nie rozwiązałem tego problemu do końca , choć uczyniłem prosty manewr. Ktoś ma grać w pierwszej linii, nie może/nie chce - zmiana dowódcy, teraz siedzi na tyłach i liczy konserwy :D tzn objął dowództwo niewalczącej w pierwszej linii jednostki i może tak się zdarzyć, że nie zagra już wogóle :D
U nas wytworzyła się ciekawa sytuacja, bo gracze- Niemcy (chyba mimo wszystko ogólnie bardziej doświadczeni) ze słabszym sprzętem powstrzymują napór graczy-aliantów (mniej otrzaskani) z ilością sprzętu która pozwala na bezkarne tracenie sprzętu. Takie zapasy.

04.06.2007
22:09
smile
[129]

Lim [ Senator ]

DevNull ---> te względy o których wspominasz są jednym z powodów, dla których TU jesteśmy i najróżniejsze tematy dotyczące usterów gola tu właśnie poruszamy. Bynajmniej nie dlatego, że forum ligi jest miejscem ,,gorszym'', lecz np. ja nie mam czasu śledzić wielu wątków w wielu miejscach matrixa. Wystarczy wspomnieć wątki CC i okolice , Kantynę wojskową, wątek Frontline i Star Wars tylko tu na golu, by zdać sobie sprawę że na zaangażowanie w nowe miejsca nie zawsze starcza czasu ;)
Ledwie człek coś miłego o golu napisze, pojawiają się bonusowe gole, jaki przypadek. hehe

04.06.2007
22:34
smile
[130]

DevNull [ Konsul ]

Hm, przyznam że ja mam w nosie CC i całą resztę, jestem na GOLu żeby trafić czasem na TAKIE właśnie oczy, Lim!
A tak poważnie nie mam tyle zapału/czasu/sił, zeby angażować się w kolejne fora, tym niemniej pomysł sparringowej kampani jest bardzo kuszący.
W nawiązaniu do oczu ciekawa iluzja optyczna, pobrana zresztą z offtopicowego wątku na innym forum poświęconym CC. Skupcie się, panowie, sztuczka optyczna jest trudna do przejrzenia.

04.06.2007
22:53
smile
[131]

matchaus [ sturmer ]

Sory Dev... patrzyłem z pół godziny - tam nie ma żadnej łodzi...

:D

(zapraszam na partyjkę RO)

04.06.2007
22:57
[132]

DevNull [ Konsul ]

Es tut mir Leid, Herr Matchaus :(
6 rano pobudka, 50 km do biura, powrót około 19:30. Nawet nie myślę dziś o graniu. Ale dzięki za zaproszenie :)

05.06.2007
01:08
smile
[133]

matchaus [ sturmer ]

Dziś grało nas 13-ście osób w Red Orchestrę.

Możemy już pomału robić treningi 6x6 :)
Oby tak dalej!

Dev ---> Nic straconego, zapraszamy dzień w dzień na TS i do wspólnej gry!
(Hans i Targo zaczęli się błyskawicznie wdrażać. Efekty widać dziś było gołym okiem - brawo Panowie!)

05.06.2007
01:27
smile
[134]

Lim [ Senator ]

tiaaa
Grało się przyjemnie, jak to przy okazji odświętnej gry w RO.
Może i ja zjawie się częściej niż raz na 30 dni...w końcu mamy serwer ;)
Tym bardziej, że ze względy na wyprawę po złote runo młodego skywalkera mam komputer dla siebie (święto, heh)
aleee
poza gratulacjami dla kolegów, zadałbym pytanie gdzie był Olivier gdy Targo zastanawiał się co zrobić z wolnym czasem tego wieczora.
Mat, Bone - sztab interesuje się postępami kampanii?

05.06.2007
07:54
smile
[135]

matchaus [ sturmer ]

Lim ---> Sztab przede wszystkim dba o kondycję. Swoją i wiernych kammeradów.
Stąd to bieganie z rifelkami :)
I wszystkich ku temu zachęca, gdyż to zdrowsze od ślęczenia nad mapami ;)


A Olivier... no cóż. Skoro nie ma tego, który najgłośniej krzyczał/krzyczy w sprawie postępów kampanii, to znaczy, że musiało mu coś* wypaść.

* - sprawy wagi państwowej.

;o)

05.06.2007
08:07
smile
[136]

Lim [ Senator ]

Bieganie z rifelkami to przyjemność ...choć strzelenie z armaty 85mm do czołgającego się piechura również jest interesującym doznaniem (heh)
lecz przyjemności, przyjemnościami ale grupa ludzi angażuje się w coś od kilku tygodni i pół godziny raz na 3 dni nie jest dla pary graczy poświeceniem zbyt wielkim.
Ponadto dbajmy o właściwy rozwój/szkolenie rekrutów i weteranów. Od biegania z riflem rośnie głównie tężyzna fizyczna (zwana skillem) i choć RO to FPS udany i taktyczny w dużym stopniu, to nad mapą też dobrze poślęczeć - jak sądzisz Mat?

05.06.2007
09:21
[137]

DevNull [ Konsul ]

Przecież Olivier był wczoraj o 20:00, gotów do bitwy (post 126)?

05.06.2007
09:23
smile
[138]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Dziś ruszamy zdecydowanie do przodu. Wczoraj byłem we wczesnych godzinach wieczornych ale oczekiwałem krótko i bez przekonania zważywszy na to co napisał Targo. Dziś w godzinach popołudniowych i wieczornych czekam na nasłuchu. Trzeba też mieć niestety na uwadzę, że kolejne opóźnienia biorą się z wcześniejszych opóźnień;)

05.06.2007
10:15
[139]

Hansvonb [ Konsul ]

Z przykrością muszę zameldować, że zostałem odwołany z frontu na urlop zdrowotny.

Wiem także że dr Goebbels zaplanował długie sesje zdjęciowe i filmowe bohaterskiego żołnierza,
przybyłego z pomiędzy żywopłotów Normandii, na plażach Pomeranii które mają zaprezentować
szczęśliwe życie rodzinne żołnierzy Fuerhera.

Sądzę że nawet dowódca Armii Rezerwowej Heinrich H. nie zdoła mnie dowlec między rzeczone
żywopłoty przed początkiem lipca.

05.06.2007
10:34
smile
[140]

Lim [ Senator ]

Hansvonb ---> miesięczny urlop zdrowotny? Musieliście żołnierzu odnieść wczoraj bardzo poważne rany na polach RO
OK. ustal możliwie dokładny termin powrotu i lecz, baw się, wypoczywaj dobrze i wracaj szybko :)

Niemiecki sztab wyznaczy ,,ochotnika'' na zastępstwo dla II.Bat/22/21.PzDiv.
Ochotnicy wystąp!

05.06.2007
11:38
[141]

T_bone [ Generalleutnant ]

Hans ma urlop akurat kiedy pętla się zaciska i z każdej strony zbliżają się oddziały alianckie zwiastujące jego koniec :D:D

05.06.2007
17:39
smile
[142]

Hansvonb [ Konsul ]

Odpowiem krótko :P

05.06.2007
17:46
[143]

Targo79 [ Pretorianin ]

Olivier ---> Ja jestem rdy

05.06.2007
18:16
smile
[144]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Będzie bitwa. Wyszedłem z oparów RTR, Kartagina dusi, Grecy atakują, Galowie robią podchody, zmówili się czy jak..uff:)

05.06.2007
19:07
[145]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

I już po bitwie. Sejw poleciał do Krwawego. Szczegóły soon.

05.06.2007
19:10
[146]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

A o to najdzielniejsi z dzielnych. Przyszło im walczyć z Kartagiń..eee SSmanami.

05.06.2007
19:13
[147]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Po omacaniu pozycji obronnych przeciwnik wykrył mniej więcej linię obrony. Siłami pancernymi ruszył drogą, którą się dokładnie spodziewałem, o zgrozo nieco zbyt wcześnie otworzyłem ogień z mojej kluczowej broni w tej bitwie i działo szybciutko poszło do nieba czy tam gdzie idą zepsute działa.

05.06.2007
19:16
[148]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Korzystną koniukcję pojazdów zaatakowało nasze dzielne lotnictwo wezwane w odpowiedniej chwili. Oba niemieckie pojazdy zostały unieruchomione. Jedyny czołg na chodzie (jednostka bez zaopatrzenia) stał zupełnie po drugiej stronie mapy, rozpoczęła sie karkoomna podróż przez żywopłoty na zachód.

05.06.2007
19:16
[149]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Tu jeszcze niemieccy saperzy w roli zwiadu, biedacy zginęli co do jednego od serii z brenów. No i czołg, tyle zachodu i dupa blada, dostał z Pumy i został unieruchomiony tak fatalnie że nie mógł odpowiadać ogniem i szybko spłonął.

05.06.2007
19:19
[150]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Gorąco zrobiło się w końcowych minutach kiedy to Targo zaatakował by zająć co się da, nie zdało się to na nic gdyż szturm został odparty na wszystkich kierunkach.

05.06.2007
19:21
smile
[151]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Podsumowanie i lakoniczne stwierdzenie dowódcy brytyjskiego. Te trzy uszkodzone czołgi brytyjskie to tylko biedaki z pustym bakiem.

05.06.2007
19:24
[152]

Lim [ Senator ]

Miałem napisać, że bitwa będzie trudna ze względu na brak paliwa, choć jak sprawdziłem 1 na 5 czołgów był mobilny - a tymczasem bitwa została już zakończona ;)
Nawet bardzo trudna wobec chwalebnego planu zatrzymania niemców na pozycjach wyjściowych skupionych wokół VL na wlocie do miasta
Okazuje się, że plan obrony był inny i Oliver oddał 1/3 mapy bez walki , sprawdzimy co przyniosła ta strategia – czekamy na szczegółową relację
... a realcja w toku ;)

05.06.2007
19:25
smile
[153]

T_bone [ Generalleutnant ]

Brawo Olivier, brawo :P Szkoda że nieprzyjaciel mimo że jego atak się załamał nie poniósł większych strat ale nie martw się, odsiecz w drodze.

05.06.2007
19:28
smile
[154]

Targo79 [ Pretorianin ]

Niestety, dupa zbita :(
Olivier wypunktował mnie jak wytrawny bokser.
Bardzo dobrze ustawił w obronie swoje czołgi, tak że miał pod obstrzałem wszystkie domki w których się pojawili moi dzielni grenadierzy.
Atak załamał się, kiedy Puma dostała immo od działa, a StuG od nalotu.
Na koniec rzuciłem wszystkie siły do szturmu, ale ten został krwawo odparty.

05.06.2007
19:28
smile
[155]

T_bone [ Generalleutnant ]

Powiedz Oli co ci przypomina zdjęcie po prawej ? :>

05.06.2007
19:33
[156]

Targo79 [ Pretorianin ]

Jedyne, marne pocieszenie, to jest to, że zniszczyłem ostatnie działo. Dokonała tego bohaterska załoga Pumy, która jeszcze zaliczyła Cromwella.
Niestety Puma nie przeżyła, choć nie wiem co jej się stało, bo w statystykach jest tylko informacja o uszkodzonym StuGu

05.06.2007
19:37
smile
[157]

Targo79 [ Pretorianin ]

Znowu schrecki mają czarne kółko po pierwszym strzale :/
To samo mam w SAS, ale tylko w h2h, grając z kompem jest wszystko ok.
Wolf ma chyba rację, trzeba będzie zrobić reinstalkę :(

05.06.2007
19:47
[158]

Lim [ Senator ]

Wynik osiągnięty przez aliantów jest dobry a straty w piechocie niewielkie, choć trzeba przyznać ze jeśli nie nadejdzie paliwo i amunicja dla Oliviera to sytuacja nie będzie już tak klarowna.
Nadal można kryć pod osłoną pancerza wyloty ulic i domy, ale przy kilku pociskach na armatę to nieco iluzoryczna przewaga. Piechota Targo powinna zebrać krwawe żniwo w bezpośredniej walce ;)
Mówisz o odsieczy Bone? Liczymy na 185.Brig/3.ID już w tej turze? Powodzenia Krwawy!

05.06.2007
21:27
smile
[159]

Krwawy [ Generaďż˝ ]

Dziś nie zagram dopiero co wróciłem do domku... co najwyżej moge pobiegać z karabinem dla odprężenia.

05.06.2007
21:30
smile
[160]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Bo ja wiem. Wujek Helmut na Panterze?

spoiler start
nie mój, pewnie Tuska
spoiler stop

05.06.2007
22:38
smile
[161]

matchaus [ sturmer ]

Targo ---> Nie łam się! Odwaliłeś kawał dobrej roboty! A że się nie udało przeprowadzić jakiegoś gigantycznego uderzenia... mówi się trudno, kocha się dalej :)

(nie mam jeszcze sejwa)


P.S. Chyba nie muszę przypominać o RO? :)

06.06.2007
08:18
smile
[162]

matchaus [ sturmer ]

Zaraz spadam w teren, ale zamieszczę jeszcze podsumowanie wczorajszej bitwy.

Przyszły wygląd formacji Oliviera ----->

Straty:

1x Comd Cromwell IV
1x Rifle Group (Mot.)
1x 6 pdr AT Gun

Łącznie 6-ciu ludzi, 1 czołg i 1 działo.


P.S. Zaznaczam, że wycofanie uszkodzonych czołgów jest losowe i może się zdarzyć tak, że któryś z użytych wczoraj czołgów zostanie 'zdjęty'.

06.06.2007
08:24
smile
[163]

matchaus [ sturmer ]

I straty Targo:

3x PG Zugfuhrer (z MG)
1x Rktn Pz Buchse
1x PG Veteranen (z faustem)
2x Panzerpioniere
1x Puma 5cm

Łącznie - 39 ludzi + 1 pojazd.


(już mnie nie ma)

06.06.2007
08:31
smile
[164]

WOLFGRAU [ Konsul ]

D - DAY!!! Operacja OVERLORD rozpoczęta!!!

To tak gwoli przypomnienia :D

06.06.2007
11:08
[165]

Yaca Killer [ Regent ]

Krwawy --> umawiając się z Tobą na dzisiejszą partyjkę, zapomniałem o bardzo ważnym wydarzeniu. O 1730 rozpoczyna się mecz, na oglądanie którego umówiłem się wcześniej z kumplami. Wiem, wiem ... trzeba planować z głową ;) Mam nadzieję, że wybaczycie mi to opóźnienie. Jutro będę gotów choćby nawet po śniadaniu :)

06.06.2007
14:12
[166]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Moje biedne czołgi nie zostaną zdjęte, bo nie zostały uszkodzone. Nie miały tylko paliwa, więc na pewno wszystkie będą dostępne.

06.06.2007
14:31
[167]

Targo79 [ Pretorianin ]

Olivier ---> Owszem, mogą być zdjęte, na to po cichu liczę, że będą Ci się powoli wykruszać te taki :D
Nie miały paliwa i zostały zakwalifikowane jako damange, a kompowi przy przechodzeniu do następnej tury jest obojętne czy czołg był uszkodzony w wyniku walk, czy z braku paliwa. Damange to damange i komp dla każdego uszkodzonego pojazdu będzie "rzucał kostką" określając prawdopodobieństwo utraty.

06.06.2007
23:25
smile
[168]

Krwawy [ Generaďż˝ ]

Yaca ... jutro mogę grać do 1200 ... po tym czasie bede na seminarium z firmy... w czwartek po seminarium zakrapiana kolacja z bonzami to i sił braknie do grania. Piatek drugi dzień. Następny termin do grania to niedziela wieczorem - dopiero bedzie dogodny :/

07.06.2007
08:30
smile
[169]

Krwawy [ Generaďż˝ ]

Dobra... niech HQ podejmie decyzje...czy czeka z moim powrotem do niedzieli wieczorem, czy też wyznaczy zastępstwo... dostosuje sie <beczy>

07.06.2007
10:54
[170]

T_bone [ Generalleutnant ]

Niech ktoś, ktokolwiek to zagra bo ręce opadają ;p Lim, Pazur najlepiej ale jak mówię każdy może zagrać byleby szybko.

07.06.2007
10:56
smile
[171]

Yaca Killer [ Regent ]

Próbujemy ... ale są problemy na "łączach".

07.06.2007
11:02
smile
[172]

Lim [ Senator ]

Yaca ---> teraz widzisz co miałem na myśli, hehe
Trzymam kciuki za to, że ogniowe zapory zostaną sforsowane ;)

Bone ---> spokojnie, dzisiaj nie jest dzień zastoju, marazmu i klęski (piłkarzy) tylko dzień nowy, piękny, słoneczny. Dzieci rozsypały na ulicach kwiatki, naród krześcijański powrócił do domów po procesji pełen duchowych przeżyć a bitwa właśnie się toczy... nadzieja.

07.06.2007
11:39
smile
[173]

Krwawy [ Generaďż˝ ]

Trenowaliśmy przez godzinkę możliwość połączenia ale dupa... sejwa przesłałem do Lima.
Sytuacja wygląda tak, ze widzimy naprzemiennie (w zależności kto hostuja) gre ale w momencie podłączenia do hostujacego jest zwiecha... nie pomaga np. pominiecie routera i podłączenie sieci bezpośrednio do kompa.
Takie sztuczki wystarczyły przy grze z Diukiem, Makayem i Yaca poprzednio, teraz d...

07.06.2007
12:09
smile
[174]

Lim [ Senator ]

Potwierdzam otrzymanie save i rozpoczęcie gry. Plan Krwawego jest bardzo dobry i ambitny, lecz i przeciwnik wymagający – groźny tym bardziej ze ma wsparcie sztabu axis na TS ;)
Tak wiec obiecuję … nie stracić wszystkich VL i żołnierzy zaangażowanych w realizację tego planu.

07.06.2007
13:32
smile
[175]

matchaus [ sturmer ]

Co prawda dowództwo niemieckie w trakcie znojnych bojów rozwieszało pranie, ale cały czas czuwało nad morale wojsk Yacy :))

(już po bitwie)

07.06.2007
13:40
[176]

Yaca Killer [ Regent ]

Po bitwie. Moje oddziały.

07.06.2007
13:47
[177]

Yaca Killer [ Regent ]

Rozmieszczenie.

Nastawiłem się na obronę tego co mam.

07.06.2007
13:47
[178]

Yaca Killer [ Regent ]

I wynik.

07.06.2007
13:49
smile
[179]

Yaca Killer [ Regent ]

Screenów w trakcie nie robiłem w obawie o jakość połączenia ;)

Później krótko opiszę przebieg potyczki.

Niszczyciel czołgów.

07.06.2007
14:01
smile
[180]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Chciałem tylko zameldować, że ja mogę grać tylko do niedzieli włącznie. Potem udaję się na zasłużony wypoczynek prawie 2 tygodniowy. Więc proszę HQ o uwzględnienie tego faktu w swych kalkulacjach.
z pozdrowieniami Wolf

07.06.2007
14:20
[181]

Yaca Killer [ Regent ]

Bitwa rozpoczęła się silnym ostrzałem z alianckich pojazdów pancernych i atakiem oddziału dowódcy w obszarze 2 od strony mostu. Atak został odparty bez strat, a ostrzał wroga nieskuteczny. Przez kilkanaście późniejszych minut Alianci ostrożnie badali teren. W obszarze 5 wysłany na rekonesans oddział piechoty został unieszkodliwiony z dalekiego dystansu przez snajpera z oddziału dowódczego (ten na tyłach) i sekcję mg z obszaru 4. Lim cały czas polował na dwie sekcje mg w obszarze 4 ciągle ostrzeliwując okolice kościoła. Prawdziwa bitwa zaczęła się w ostatnich kilkunastu minutach. Obszar drugi został zaatakowany od strony lasu. Z Ratusza wybiegły dwa oddziały piechoty w stronę centrum. Ponadto dwa niszczyciele M10 zaczęły się przemieszczać na pozycje , z których miałyby bardziej dogodny ostrzał. Ten północny został zwabiony przez moje działo samobieżne. Gdy tylko pojawił się w krzaczkach przy rzece został ostrzelany przez mojego małego Paka i przez działo samobieżne. Po dłuuuugiej wymianie ognia ostatni pocisk należał do mnie. Na południu M10 zostało rozprute jednym strzałem z 88. Piechota atakująca centrum zsostała ostrzelana przez dwa oddziały grenadierów i dwie sekcje mg (w ostrzale brał udział również schweres z drugiej linii. W ostatnich minutach próbowałem przejść do delikatnego kontrataku ale bez spektakularnych sukcesów. Przeczołgałem mortar, ale nie zdążył do VL na południu. Konratak na crossroad w obszarze 4 został krwawo powstrzymany. Sukcesem zakończyło się zajęcie ratusza. Na północy za późno rozpocząłem bieg i nie przyniósł on żadnego efektu poza kilkomqa metrami kwadratowymi żywopłotów.

07.06.2007
14:29
smile
[182]

Yaca Killer [ Regent ]

W kolejnej bitwie (o ile nastąpi) granica występowania Germańca Płowego będzie wyglądać tak ...

07.06.2007
15:00
smile
[183]

matchaus [ sturmer ]

Sytuacja strategiczna na początku 7-ego etapu.

Ja kontynuuję walki w Bayeux z Koxem (początek etapu).

07.06.2007
15:02
smile
[184]

matchaus [ sturmer ]

Kolejny screen.

Olivier kontynuuje walki z Targo.
Yaca z Krwawym.
A Dekerta odwiedził (wszedł od strony Cristot) Lim :-)

07.06.2007
15:08
smile
[185]

matchaus [ sturmer ]

I ostatni screen.

Diuk wycofał sie do Caen.
Do Lebisey wszedł Mackay i spotkał się z nadchodzącym z Benouville Wolfem.
Do Buron nadciągnął z północy (Hemanville) Bone aby zaatakować Hansa.

07.06.2007
15:12
smile
[186]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

- Poruczniku nawiązaliście łączność ze sztabem, jak wygląda sytuacja na naszych tyłach, czy jest szansa na zaopatrzenie?
- Panie Generale (brygady), na naszych tyłach stoją Kanadyjczycy, podobno bogobojny pułkownik Limon niczym Czterej Jeźdzcy Apokalipsy w chmurze pomoru i plagi wyprowadza bezlitosne ataki na pozycje niemieckie, do Bożego Narodzenia z pewnością się przebiję!

07.06.2007
15:15
[187]

DevNull [ Konsul ]

Wygląda na to, że oskrzydlam Caen. Jakby było jakieś zastępstwo, to chętnie postrzelam.

07.06.2007
15:15
smile
[188]

Lim [ Senator ]

…po bitwie, straty ciężkie – 38 ludzi rannych i zabitych i 2 niszczyciele czołgów wobec 17 aryjczyków ;)

Kilka uwag... niestety mapę i jednostkę poznałem w momencie uruchomienia save, rozstawienie oddziałów wynikało ponadto pewnym stopniu z dżentelmeńskiej umowy (spowodowaniej niedokładnym odtworzeniem zwieszonej uprzednio gry ;)) której treść próbowałem się dowiedzieć na chwilę przed bitwą – dowiedziałem się prawie w 100 procentach… prawie nie znaczy całkowicie, bowiem jeden z moich oddziałów wyparował ustawiony nieomal w styczności z (najsilniejszą jak twierdzi Yaca,heh) grupą grenadierów.
Dużym błędem natomiast było założenie, iż mam wsparcie artylerii i lotnictwa których znaczniki widziałem przed bitwą. To naprawdę ciężki błąd! Zresztą Yaca również oczekiwał na wsparcie artylerii wypytując w czasie gry swój sztab, czemu nie nadchodzi.(usłyszał ze otrzyma je kilka minut przed końcem gry – ach ten optymizm, heh) Jednak już po grze Matchaus wykonujący przecież ruchy strategiczne licząc pozostałe tury skonstatował, iż to druga bitwa tego dnia – a wiec takie przypadki się zdarzają, jednak powinienem wypytać dokładnie Krwawego czy przywołał uprzednio lotnictwo i nawałę artyleryjską.
Wniosek ogólny
1. Gra odbywa się niestety w zbyt wolnym tempie, sami gracze po tygodniu zapominają o ważnych szczegółach o zastępcach znajdowanych za pięć dwunasta nie wspomnę (dłużej)
Aż chce się zawołać - do przodu panowie!
2. Ogólnie znana zasada, choć jak widać nieprzestrzegana zawsze. Bez przygotowania, poznania mapy, składu przeciwnika, pól ostrzału atak jest bardzo ryzykownym przedsięwzięciem.

Teraz uwaga odnośnie przebiegu bitwy. Zgodnie z dobrym, optymistycznym planem Krwawego zaatakowałem i zostałem odparty. W centrum atakowałem silnymi formacjami piechoty wspartymi ze skrzydeł ogniem niszczycieli czołgów. Jednak jeden M10 zszedł od ognia niemieckiego niszczyciela czołgów i działka p.panc, 2 od niewidzianego przez całą bitwę działa 88mm
Natomiast piechota atakująca pod osłoną działa zabudowania miasteczka po sforsowaniu ulicy dostała się w tygiel zasypywany ogniem m.in. z 4 MG i zniszczona w bezpośredniej walce
W ostatnich chwilach Yaca próbował zająć drogę na południu lecz został zablokowany. Jedyna korzyść z tej bitwy to utrzymanie VL umożliwiających ruch jednostek między sektorami, wybacz Krwawy skrwawienie wypożyczonej jednostki, udzieliła mi się kawaleryjska fantazja, wytyczne planu i Twoje zapewnienie, iż odetniesz Yacę od zaopatrzenia a w sprzyjających warunkach dokonasz rzezi. Być może byś tego dokonał, choć Yaca którego morale jest silne z przekonaniem temu zaprzeczał ;) Yaca postawił na piechotę i okazał się wybornym camperem – mając za plecami jedyny ważny VL zagrał bardzo skutecznie wyczekując na mój atak i nękając zabójczym ogniem wykryte oddziały. Atak odparł niszcząc zupełnie 3 moje (Twoje) drużyny w następnej turze czeka Ciebie ciężka przeprawa, choć nie wiem czy pozostaniesz na tej mapce i czy Yaca zdecyduje się na skoncentrowanie w oczekiwaniu na atak 10 oddziałów w grupie kilku budynków.

Yaca ---> drobna korekta. W zaznaczonym polu nie mogłem rozstawić wojsk, ma to znaczenie o tyle że nie miałem pola widzenia i ostrzału na zaplecze Twej linni obrony.

07.06.2007
15:21
[189]

Yaca Killer [ Regent ]

Czy Kox stracił już zainteresowanie CC? Może Allies HQ od razu wytypuje zastępce? Jest szansa aby w ciągu tych kilku wolnych dni pchnąć naszą kampanię do przodu.

07.06.2007
15:39
smile
[190]

WOLFGRAU [ Konsul ]

A jakie ja zdziwienie przeżyłem???? Regiment LEHR który walczył na samej północy nagle jest przy mnie... jak on tu się znalazł?
Cholera może dobrze nie patrzyłem ale nie widziałem by przechodził przez walki z innym jednostkami... kurde musze przestać pić bo zwidy mam :P

07.06.2007
15:56
smile
[191]

T_bone [ Generalleutnant ]

Wolfgrau--> Fotka wszystko tłumaczy :>

07.06.2007
16:03
smile
[192]

matchaus [ sturmer ]

Wolf ---> A oto i mapa Waszego przyszłego starcia.
(z II.Bat/130PzReg/Lehr należącym do Mackaya)



I jeszcze jedno - chyba się nie pogniewasz, jeśli powiem, że wytypowałem Cię w zastępstwie naszego nieobecnego Hansa (II.Bat/22/21.PzDiv) do wali z Bonem (9.Brig/3.ID)? :-)

Sądzę, że to ciekawy pomysł na urozmaicenie naszej kampanii :-)

Tym bardziej, że Bone był bardzo pewny siebie.
A nic mnie tak nie ciekawi, jak konfrontacja owej pewności siebie z Twoim doświadczeniem :-)

07.06.2007
16:04
smile
[193]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Hahaha. Dobra karta nie jest zła.

07.06.2007
16:07
smile
[194]

T_bone [ Generalleutnant ]

Wy lepiej jakiegoś Niemca wytypujcie cwaniaki :D

07.06.2007
16:10
smile
[195]

matchaus [ sturmer ]

Cwaniaki? My cwaniaki? Poczekaj z tymi komentarzami do czasu bitwy Bone :)


Dekert ---> Twoja mapa.


P.S. Cieszę się, że mój pomysł spodobał się HQ Allies. Przewrotny? Owszem :-)
Niechaj będzie pewną próbą symulacji wojennej fortuny :))

07.06.2007
16:13
smile
[196]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Nieco odchodząc od tematu. Po przeczytaniu kolejnych politycznych dyrdymał ten sprytny fontomontaż Bone'a skłonił mnie do własnej twórczości, nowy kapitan Latającego Holendra roztacza grozę nad Polską.

07.06.2007
16:22
smile
[197]

matchaus [ sturmer ]

Podsumowanie bitwy Yacy z Limem.

Przyszły skład formacji Lima ------->

Straty:

2x Platoon HQ
1x Rifle Group
2x Bren Section
2x M10 Royal Artillery

Łącznie 29 ludzi i 2 czołgi

07.06.2007
16:22
smile
[198]

Mackay [ Red Devil ]

Wolf --->> milo mi bedzie z Toba zagrac :) wojenna fortuna jest widze nieprzewidywalna (Bone --->> fajna karta ;D) Ja jednak bede mogl zagrac dopiero w niedziele wieczor i mam nadzieje ze nam sie uda - tzn innym sie uda do tego czasu rozegrac swoje bitwy.

pozdr

07.06.2007
16:25
smile
[199]

matchaus [ sturmer ]

Przyszły skład formacji Yacy ------->

Starty:

1x Pzgrenadiere (zwykli)
1x Leichtes MG 42

Łącznie 10 ludzi.

07.06.2007
16:31
smile
[200]

matchaus [ sturmer ]

Miło mi zakomunikować, że po mojej bitwie z Koxem, będzie już grał Wolf (oczywiście jeśli zgodzi się na moją serdeczną prośbę) z Bonem.

Jeśli Wolf zagra z Bonem, to może nie odchodzić od kompa, bo dosłownie za chwilę (następna bitwa) spotyka się z Mackayem.
Już w swych 'domyślnych' barwach :-)

07.06.2007
16:38
smile
[201]

T_bone [ Generalleutnant ]

Jak się tamto podobało to patrzcie na to :D

07.06.2007
17:46
smile
[202]

matchaus [ sturmer ]

Bone ---> Nie ma modyfikatora na dyplomację? Dlaczego? :))

(mundurek to Ci się udał, nie przeczę :D)

07.06.2007
18:45
smile
[203]

DevNull [ Konsul ]

T-Bone, jak się tak rozkręciłeś, to zmontuj całą "talię normandii"
Dobre!

07.06.2007
19:28
smile
[204]

DevNull [ Konsul ]

Eee, albo lepiej nie. Przemyślałem sprawę, za dużo asów.

07.06.2007
19:59
smile
[205]

matchaus [ sturmer ]

******* taką zabawę w której dowódca Allies nie zna przyjętych tutaj zasad.

Over.


Skąd zaatakował Kox?
Ano właśnie...

07.06.2007
20:04
smile
[206]

koxkox [ Centurion ]

nie znałem tej zasady! gdybym znał na pewno bym tam nie ustawił 3 oddziałów.
Wyluzuj Mat, to tylko gra....

07.06.2007
20:06
[207]

matchaus [ sturmer ]

Nawet nie wiesz jak mnie wkurwiłeś.

A w poprzedniej bitwie wiedziałeś? Niby skąd!?

Ja nie lubię przegrywać, ale nade wszystko nie cierpię takich 'akcji'.

07.06.2007
20:07
[208]

T_bone [ Generalleutnant ]

Ale jak sytuacja Matchaus ?? Rozegrano ponownie ??

Bitwa jest oczywiście nie ważna co do tego nie ma wątpliwości, Kox za swoją ignorancje zostaje zwolniony ze stanowiska, VL rule's było dyskutowane w wątku 100 razy i nie znajomość tej zasady jest wynikiem czystej jak powiedziałem ignorancji.

07.06.2007
20:11
smile
[209]

koxkox [ Centurion ]

Wiem, że się mocno wkurzyłeś. Przez chwile, gdy po wybuchu gniewu uciekłeś z TSa wyobraziłem sobie Ciebie wyrzucającego komputer przez okno. :D Pomyślałem: masakra, dobrze, że nie graliśmy w tym samym pokoju :D

Nie znałem tej zasady, odkąd gram w tą kampanię nie pamiętam by ktoś poruszył ten problem i napisał, że nie wolno. Możliwe, że tego nie przeczytałem.

Zawsze ustawiałem wojska tam gdzie pozwalał program, mało grałem w CCV z ludźmi.

Mat może zamiast kawy następnym razem herbata uspakajająca z prądem? ;)

07.06.2007
20:12
[210]

matchaus [ sturmer ]

Palę papierosy i staram się uspokoić. Tak - macie rację, to głupie.
Ale jestem cholerykiem i nic tego nie zmieni.
Jeśli następuje nagły konflikt, to jak Otto jestem gotów połamać klawiaturę.

Do tego jestem za starym graczem, by mówić 'to tylko gra'. Ja się w 'te gierki' bawię praktycznie ćwierć wieku.

Ochłonę to spróbuję zagrać ponownie, choć najlepiej jakby ktoś to za mnie zrobił.
Jestem po prostu zły.

Mogłem sobie grać w planszówki czy takiego CMa. Tam bym sobie planował, pił kawkę i nie miał żadnych przykrych niespodzianek.

07.06.2007
20:16
[211]

T_bone [ Generalleutnant ]

Matchaus może zagrasz z DevNullem na spokojnie przykładowo jutro, będzie spokojniej ??

07.06.2007
20:21
[212]

matchaus [ sturmer ]

Boszzzz... jak tak dalej pójdzie to będę musiał zażywać nerwosol :D

Ale ja naprawdę jestem jeszcze wściekły...

Tylko serdecznie proszę nie karać Koxa. Nie wiedział... no wiem, wiem - nie powinien nie wiedzieć, ale bez przesady.

Cholernie chciałem zagrać dziś i do tego wcześnie tę bitwę, ale teraz to mi łapska tak chodzą jak nie wiem co...

Jakby tego było mało, to Kox dość dobrze zaczął! Zniszczył mi 2 cm flaka i trzymał się jako - tako w centrum.
Pierwszą Bren Group na moich tyłach wyciąłem - dałem już ostrzeżenie Koxowi, ale grałem dalej w przeświadczeniu, że ten oddział mu się zawieruszył w trakcie rozstawiania.
Ale kiedy pobiegłem dowódcami po broń tych pierwszych skasowanych brenów i przywitał mnie ogień drugiego oddziału, to po prostu nie dałem rady...

07.06.2007
20:31
smile
[213]

koxkox [ Centurion ]

Matchaus przepraszam!
Teraz się z tego śmieję, ale na serio na początku bardzo przeraziłem się Twojego zachowania!

Skoro traktujecie tak bardzo poważnie granie w gry, to raczej do Was nie pasuję.
Kiedyś byłem maniakiem, ale teraz na gierki mam chwile w tygodniu i gram dla relaksu, np w Counter Strike z kolegami ze studiów. Mamy z tego kupę śmiechu i żartobliwą rywalizację i MI SIĘ WYDAJĘ, ze w grach powinno chodzić właśnie o zabawę, ale nie ważne...

przepraszam, że straciłeś przeze mnie czas, ktoś inny zagra z Tobą tak jak tego oczekujesz.

pozdrawiam!





07.06.2007
20:59
smile
[214]

Yaca Killer [ Regent ]

Niech żyje wojna, muzyczka marsza rżnie

07.06.2007
21:32
[215]

matchaus [ sturmer ]

MI TEŻ SIĘ WYDAJE, że w grach powinno chodzić o zabawę!

Ale jeśli ktoś Ci wyciąga kabel z monitorka w trakcie grania, to sory - to już nie jest zabawa, a robienie sobie jaj.

Robimy jaja - OK! Tylko daj mi o tym znać przed bitwą.

(Ja idę pograć w RO - tam Twoje manewry są jak najbardziej dozwolone, a nawet wskazane. Czy to mnie denerwuje? Bynajmniej! Tam obowiązują takie reguły :)

P.S. Nie przepraszaj. Nie masz za co. Ale ja na Twoim miejscu dałbym mi znać już po pierwszym brenie, że mam oddziały na tyłach (wspominałem o tym już w trakcie tego pierwszego - że nie możesz się tam rozstawiać).

07.06.2007
21:45
smile
[216]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Hmmm... to troszkę drastyczne zmiany w dowodzeniu :D... Na razie nie widzę aplauzu HQ tylko niemrawe zdziwienie :D Chcę zaznaczyć, że gram tylko do niedzieli bo potem OUT na urlop robię. Więc wszystko odbyłoby się do tego czasu. Nie wiem czy w niedziele wieczorem ( jak mówi Mackay ) jeszcze będę dostępny. W każdym bądź razie , jeśli wśród Niemców nie będzie godnego następcy..., (Targo by się zgodził pewnie zagrać, jest głodny walki ;))) ) to ja zagram i dam odpór T_Bone-owi :P

Pozdro.

07.06.2007
21:50
smile
[217]

DevNull [ Konsul ]

T_Bone: "Matchaus może zagrasz z DevNullem na spokojnie przykładowo jutro, będzie spokojniej ??"
Hm, moze tego nie widac tu na forum, ale chyba mam nieco podobne usposobinie do Herr M. Wszystko spoko, luz i zabawa, tylko jak coś mnie wkur...zy... "Palę papierosy i staram się uspokoić." Zazwyczaj się udaje, po paru dniach.
Ale wystarczy dostrzegać syndromy i nie wkurzać. Oznaki rodzącego się zdenerwowania są zawsze widoczne >

07.06.2007
21:52
[218]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Nie przesadzajmy z tymi roszadami, dowódcy niemieccy grają niemcami, a alianccy aliantami, inaczej to będzie cyrk.

07.06.2007
22:12
[219]

matchaus [ sturmer ]

Dev ---> Dziękuję za zrozumienie.
Możesz wierzyć lub nie, ale jak zobaczyłem drugi oddział na moich tyłach, to się zagotowałem :D

Wolf ---> Serdecznie dziękuję!
Natomiast co do HQ Allies, to zdziwienie zapewne wynika z chwilowego braku monopolu na 'weteranizm'.
Zaznaczam jednak, że to chwilowa zamiana - zaraz znów będziecie nas rozjeżdżać :-)


Olivier ---> OK. Nie będziemy przesadzać. To jest pierwsza roszada. Czy będą następne? Jeśli mamy nie przesadzać, to na pewno nie będzie ich dużo.

07.06.2007
22:22
[220]

DevNull [ Konsul ]

To jak będzie? Mat zagra jeszcze raz z Koxem? Czy szukamy zastępstw?
Odmeldowuję się do jutrzejszego wieczora, piątek w pracy :(

PS. Nowy wątek?

07.06.2007
22:23
smile
[221]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Jeśli HQ nie wyrazi sprzeciwu to ok, zagram. Tylko potem nie bijcie jeśli mi nie pójdzie i nie szukajcie przyczynków w lekturze Konrada Wallenroda :D

07.06.2007
22:29
[222]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Co do zmiany stron przez dowódcę to jesli mam cokolwiek do powiedzenia to mówię krótko: nie. Inaczej osobiście nie widzę sensu by kontynuować tą kampanię.

Edit: Chyba, że chodzi o zamianę na stałe, tylko nie widzę ku temu powodów.

07.06.2007
22:33
[223]

DevNull [ Konsul ]

Też myślę, że zmiana stron przez dowódcę to przesada.

07.06.2007
22:37
smile
[224]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Matchaus----> widzisz sam. Obiecuję jednak że jeśli będzie się toczyć kolejna kampania to z Targo staniemy po stronie Niemców !!!

07.06.2007
22:40
smile
[225]

Shilka the Red [ Ponury Grzybiarz ]

hej ho jest ktos chetny na granie teraz?

ja dawno nie gralem ale nigdy nie jest za pozno zeby sobie przypomniec jak wreszcie sa inni chetni

07.06.2007
22:47
[226]

Shilka the Red [ Ponury Grzybiarz ]

jak jest jakas wieksza operacja to gdzie moge sie dopisac? mam czas w tygodniu tak po 17-18, i w likendy caly dzien oprocz wieczorow, tzn czasami mam tez wieczory:]

07.06.2007
23:22
[227]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Shilka the Red. Dopisać się możesz tutaj, właściwie już to zrobiłeś. Wymagania są minimalne, chęci, czas, prawidłowo zainstalowana gra z modem i podstawowa znajomość gry, a resztę to już sam podniesiesz/albo i nie:) Właśnie są jakieś perturbacje/urlopy, zapewne jutro HQ się zreorganizuję i jakiś przydział się znajdzie.

08.06.2007
00:12
smile
[228]

Krwawy [ Generaďż˝ ]

Lim póln-wsch odcinek był prawie niebroniony przez Yace. Trzymał sie w centrum. Trzeba było uderzyć na północ i czekać na jego ruch.

A na seminarium pierzyli to samo we are one big family.

moj plan ataku ... wcale nie śmiały tylko racjonalny

08.06.2007
02:00
[229]

matchaus [ sturmer ]

...Inaczej osobiście nie widzę sensu by kontynuować tą kampanię.

To ultimatum jest dla mnie w dwójnasób krzywdzące. Po pierwsze - nie ma racjonalnych podstaw do tak ostrego potraktowania mojej propozycji, a po drugie - sprawa dotyczy gracza stanowiącego 'walec parowy' Waszej kampanii. Uważam, że to tutaj znajduje się meritum problemu.

Cóż mogę odpowiedzieć... Wobec powyższego, nie pozostaje mi nic innego jak złożyć wymówienie.
Dowodzenie przejmuje Targo (Diuka też brałem pod uwagę, ale jeszcze nie będzie Go jakiś czas, a kampanię należy pchnąć naprzód).
Moja jednostka podlega dyspozycji HQ Axis.

To była prawdziwa przyjemność móc grać z Wami Panowie!

Życzę Wszystkim samych sukcesów!


P.S. Wolf ---> Byłoby mi bardzo miło grać razem z Tobą w przyszłej kampanii :-)

08.06.2007
05:12
smile
[230]

Lim [ Senator ]

Mam masę zajęć i stwierdzam, że nie powinienem już spać bowiem jutrzejszy/dzisiejszy dzień zdaje się mieć kilka godzin zna mało by wszystkiemu podołać… OK. sprawy bieżące.

Kox za swoją ignorancje zostaje zwolniony ze stanowiska
Jestem temu przeciwny i nikt z nas w gruncie rzeczy nie zgadza się na to, cokolwiek Bone miałeś na myśli.
Koxbox przyznał się do błędu, który jest wynikiem pomyłki-niedoinformowania. Owszem, to trochę dziwi, iż nie wie się o sprawie która była wielokroć wałkowana, choćby w moich postach powątpiewających w rygorystyczne używanie w regule VL zasady przyjętej z gry w statki/okręty w wyniku której duże pola zajęte przez własne odziały nie mogą zostać obsadzone z powodu rozdzielenia sektorów szachownicą pół przeźroczystych pół.
Skutkiem tego są niekiedy przedziwne kalambury w których może się zdarzyć niewłaściwe rozstawienie jednostek – rzecz jasna powinno to zostać skorygowane przez gracza, ale to temat na inna rozmowę. Sprawa rozstawienia naszego kolegi Koxa niech będzie przestrogą i dowodem na to, że setki postów pisanych w kolejnych wątkach i długi wstępniak nie jest po to by zapełnić poste miejsce lecz by przekazać wiedzę/zasady/uwagi na tematy związane z toczącą się kampania i nie tylko.
Jeśli coś tu zostało napisane, to optymistycznie zakładam, że jest też czytane, choćby pobieżnie. Być może powodem zamieszania jest ogromna rozwlekłość wątków liczących obecnie setki długich postów, nieco krótsze niewątpliwie są nieco bardziej przejrzyste. W tej sprawie do Was/do nas panowie należy inicjatywa!
Kox popraw się w przyszłości bo otrzymasz kolektywnie nałożoną ,,karę'' wykucia na pamięć całego wstępniaka a może i jednego z wątków, co będzie zadaniem trudniejszym chyba od zaliczenia sesji na uczelni (heh)

08.06.2007
05:29
smile
[231]

Lim [ Senator ]

Teraz Matchaus – może od końca ;)
Rozumiem wzburzenie i w odpowiedzi na to pragnę powiedzieć iż dymisja złożona została przez odpowiednie gremium(heh) rozpatrzona i … odrzucona.
Gdyby to była np. Liga i wobec nieuczciwości/nieuwagi któregoś z przeciwników doznał byś porażki to Twoim świętym prawem jest złożyć protest a nawet w ramach tego protestu rzucisz mozolnie zbierane punkty rankingowe do kosza i opuścić cały cykl rozgrywek. Jednak tu sytuacja jest inna - zaistniałą w wyniku pomyłki a na Tobie, zdolnym dowódcy polowym i organizatorze (nie przesadzam, prawda?) polega grupa ludzi którymi dowodzisz, oraz liczna grupa ,,wrogów'' których zmuszasz do poważnego wysiłku zapewniając tym i dobrą zabawę i dawkę adrenaliny ;) Obejmując odwodzenie miałeś świadomość że to spory honor, dobra zabawa ale i trud, pot i łzy i zaufania swoich ,,podkomendnych i wrogów'' nie można zawieść z takiego powodu.

Teraz przejdźmy dalej - no właśnie, cóż to za powód ?

I jeszcze jedno - chyba się nie pogniewasz, jeśli powiem, że wytypowałem Cię w zastępstwie naszego nieobecnego Hansa (II.Bat/22/21.PzDiv) do wali z Bonem (9.Brig/3.ID)? :-)
i dalej
Cieszę się, że mój pomysł spodobał się HQ Allies. Przewrotny? Owszem :-)

ze strony alinatów padają takie zdania:
Nie przesadzajmy z tymi roszadami, dowódcy niemieccy grają niemcami, a alianccy aliantami,
oraz
Też myślę, że zmiana stron przez dowódcę to przesada

a w odpowiedzi z Twojej strony:
,,Inaczej osobiście nie widzę sensu by kontynuować tą kampanię’’ (to cytat za Olivierem) To ultimatum jest dla mnie w dwójnasób krzywdzące. Po pierwsze - nie ma racjonalnych podstaw do tak ostrego potraktowania mojej propozycji, a po drugie - sprawa dotyczy gracza stanowiącego 'walec parowy' Waszej kampanii. Uważam, że to tutaj znajduje się meritum problemu.

Jeśli to m być powodem składania dymisji – zresztą odrzuconej, to jestem absolutnie pewien, iż jest ona spowodowana pewnym zdenerwowaniem wydarzeniami z bitwy z Koxem i jestem również pewny, iż na spokojnie sam przyznasz Mat, że nie ma do podjęcia takiego drastycznego kroku przesłanek wystarczająco poważnych.

Dlaczego? Już wynotuję. Bitwę rozpoczynamy w składach wyznaczonych przed rozpoczęciem kampanii i wyznaczanie zastępców powinno się odbywać spośród polowych dowódców strony która jest zmuszona do wyznaczenia zastępcy a raczej nie spośród graczy obozu ,,przeciwnika’’. Reguła jest dość dobra i przejrzysta, choć faktycznie nie została literalnie spisana, więc nie obwiniam Ciebie absolutnie za to, że zaproponowałeś rozwiązanie które wywołało ten niewielki kryzys. Odstępstwem od tego mogą być naturalnie problemy ze składem jednej ze stron ( jest jeszcze jeden powód, ale wspomnę o nim innym razem), pytanie w związku z tym – czy ktoś jeszcze może zagrać za Hansa? Jeśli tak, to czy nie może Mat wyznaczyć kogoś z Axis na zastępstwo?

I teraz konkluzja w którą wpisuje się moje pytanie-propozycja. Wyznaczania przez HQ zastępców pośród własnych dowódców polowych powinno stać się regułą, oczywiści jeśli tylko znajdują się wśród nich odpowiednie rezerwy. Tym jednym-jedynym razem w ramach pewnej rekompensaty dla Matchausa za nerwowe chwile i pośrednio dla udowodnienia sztabowi Axis, że teza
To ultimatum jest dla mnie w dwójnasób krzywdzące. Po pierwsze - nie ma racjonalnych podstaw do tak ostrego potraktowania mojej propozycji, a po drugie - sprawa dotyczy gracza stanowiącego 'walec parowy' Waszej kampanii. Uważam, że to tutaj znajduje się meritum problemu. - szczególnie w swojej drugiej części nie jest zbyt trafna.
Proponuję by Bone – jeśli tylko, wyrazi zgodę dał wymowny dowód, że wyniki osiągnięte przez Aliantów są osiągnięciem kolektywnym a nie (oczywiście TAK ale nie tylko) dzięki działaniu Walca drogowego naszej kampanii ;)
Przemyśl to Bone i jeśli wyrazisz zgodę na przeprowadzenie tego eksperymentu osiągniemy rezultat w myśl powiedzenia ,,wilk syty i owca cała''. Ten jeden raz zróbmy odstępstwo od wspomnianej reguły.
Tak wiec już bez obwiniania kogokolwiek za wieczorne przesilenie wnoszę o to by grać/bawić się wspólnie. Najprostszym rozwiązaniem zdaje się być powtórzenie bitwy Matchausa z Koxboxem, lub ewentualne uznanie jej wyniku z odnotowaniem iż są do rozstawienia oddziałów pewne zastrzeżenia. Nie upieram się przy tym ostatnim ponieważ tak naprawdę nie wiemy jakim wynikiem zakończyła się ta bitwa. Tak węc grajcie ponownia, lub rajmy dalej – a Bone przemyśli moją propozycję.
Liczę na szybkie ustosunkowanie się panów do moich uwag i propozycji.
Proszę też o przeniesienie wątku w nowe miejsce, mam kilka sceernów z analizą bitwy w której przelało się tyle krwi żołnierzy Krwawego ;)

08.06.2007
08:30
[232]

Shilka the Red [ Ponury Grzybiarz ]

ja lubie grac niemcami:] wiec moge byc na zastepstwo

08.06.2007
08:58
smile
[233]

WOLFGRAU [ Konsul ]

No to może ja jeszcze napiszę coś od siebie.
Matchausowi dziękuję za zaproszenie. Doceniam jego wiarę w moje możliwości i pochlebia mi to, bo komu by nie pochlebiało ;) Lecz zgodnie z rozsądkiem niech po stronie zagra albo Shilka the Red albo Targo, który chętnie sprawdzi bojowe możliwości T_bone.
Mówienie o mnie "walec drogowy" pasuje ale do mych gabarytów może a nie do calej kampanii:P Hmmm prawda jest taka, że to nieogranie dowódców na całej linii prawie dało się Wam we znaki, ja tylko pukłem tu pukłem tam i rozumiem że chłopaki (te alianckie ;P) poczuły się trochę urażone niedocenieniem ich roli w tej kampanii. Żeby nie psuć już zabawy, ja nie zagram po stronie niemców ale stanę po ich stronie w następnej kampanii po moim urlopie.
KONIEC TEMATU

ps.
LIM---> Matchaus mógł pomyśleć że alianckie HQ się zgadza bo: Olivier Hahaha. Dobra karta nie jest zła. :P

08.06.2007
09:35
[234]

Lim [ Senator ]

Wobec tego co napisał Wolfgrau moja propozycja kierowana do Bone jest nieaktualna. Niemcy będą musieli wygrać tą bitwę w niezmienionym składzie ;)
Czy bitwa Matchausa zostanie rozegrana ponownie, czy uznajemy jej wynik mimo wiadomego incydentu? Właśnie - jak zakończyła się ta bitwa?

Shilka the Red ---> inicjatywa bardzo mile widziana, lecz by uniknąć zamieszania bitwę tą rozegrać powinien ktoś z wcześniej zgłoszonych do HQ graczy - a wiec ktoś doświadczony (w ramach tej kampanii) z jej wadami/zaletami, sporadycznymi problemami technicznymi itp.
Oczywiście nie umniejszam koledze ogólnego doświadczenia w grze. Proponuję zainstalować CCV wraz z modem, dodatkowe programy wymienione we wstępniaku i zgłosić gotowość do sprawdzenia warunków technicznych. Ktoś z nas chętnie zagra choćby któryś z sejwów tej kampanii. Połączenia i zapisywania gry bywają często zawodne, warto wykonać wcześniej kilka testów. Zapraszamy do gry w następnej kampanii a już teraz do gier H2H, sam chętnie zagram któregoś wieczora. W razie pytań proszę śmiało pytać.

08.06.2007
10:07
[235]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Wszyscy ----> Do następnej kampanii proponuję zagrać w moda Meuse Crossing. Jest najbardziej wyważonym modem. Odzwierciedla z drugiej strony realia, bo francuzi mają niskie morale a niemcy sporo sprzętu kulawego ;))) Lecz to oni dyktują warunki. Naprawdę świetny mod i nie ma niezniszczalnych tanków czy shreckow strzelających na kilometr. Tutaj trzeba już się starać baaardzo mocno. Pozdrawiam.

08.06.2007
10:44
smile
[236]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Widzę humory z rana dopisują, nie wczytując się w kilometry wierszy... Napisałem co napisałem i wydawało mi się że sens tej wypowiedzi jest na tyle zrozumiały że nie trzeba jej szczegółowo rozwijać, o żadnym ultimatum nie było mowy, sens był taki, że w zaistniałej sytuacji nie widzę dalszej przyjemności z grania, a nie "nie" bo "nie".

Załóżmy, że Lim albo Krwawy w rękach których praktycznie znajduję się los mojej jednostki nagle jakimś dziwacznym zarządzeniem mają teraz dowodzić jednocześnie niemieckimi jednostkami...To ja przepraszam, od tej pory mam na flance sojusznika grającego ile tchu by przynieść mojej jednostce ocalenie tak by poprzednie bitwy wogóle czemuś służyły? Czy mam na flance V kolumnę ze schizofremią i rozdwojeniem jaźni komu by tu się lepiej przysłużyć? Skąd wogóle taki pomysł mógł się narodzić? I ja mam się na to potulnie zgodzić?

Jeżeli Wolfgrau jako ten straszliwy walec parowy chce przejść do niemców to ja nie widzę problemu, nikt rozsądny nie zgodzi sie jednak by zabijać klimat i sens kampanii jakimś naprzemiennym dowodzeniem. Nie wiem po co i dlaczego te rezygnacje i znaczące gesty.

08.06.2007
10:47
smile
[237]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Jeżeli Wolfgrau jako ten straszliwy walec parowy chce przejść do niemców to ja nie widzę problemu

I co narobiłeś Matchaus??? :D Patrz jak chłopaki się poczuły dotknięte hehhehehehehehe

08.06.2007
10:58
smile
[238]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Wolf. A gdzie tam. Cieszę się, że nie trafiłem na twój odcinek frontu, jak widać po niemieckim morale sukcesy potrafią mieć skutki obosieczne. Ale mówię poważnie, jeżeli chcesz nie ma przeszkód byś zasilił niemieckie szeregi, jeżeli ma to uratować sytuację. Wprawdzie myślałem że kampania się szybko skończy i zajmiemy sie przygotowywaniem następnej.

08.06.2007
10:59
smile
[239]

Lim [ Senator ]

Przestańcie już ,,przezywać'' Wolfa - to nieładnie, heh

Olivierku ---> nie wczytując się w kilometry wierszy - chyba nie dziwisz się, że Kox mógł zrobić dokładnie to samo (heh x2)

08.06.2007
11:14
[240]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Właśnie przestańcie :D A tak serio to mam nadzieję, że skończy się ta kampania w czasie (a nie przez poddanie) i zaczniemy nową tylko że po moim urlopie, co? :D :D :D Meuse Crossing daje niezłe możliwości... Albo SAS ;)

08.06.2007
11:18
smile
[241]

Lim [ Senator ]

Meuse Crossing, SAS albo jakiś inny, równie ciekawy lub jeszcze ciekawszy ;)
Panowie 240 postów, czekacie na Matchausa czy... Lima ?

08.06.2007
11:19
[242]

T_bone [ Generalleutnant ]

Jak patrzę co tu za przeproszeniem odwalacie to mi ręce opadają.

Matchaus---> Nie wiem czy to celowe żeby robić z Wolfa jakiegoś jokera ?? Diuk czy kto tam jeszcze nie gra w tej turze (może dać mu się na mnie odegrać przecie to BLOODY BURON !!!), macie świetnego Targo który walczy w tej turze podobnie jak Wolf i nie widzę przeszkód żeby zagrał tą bitwę. Po co te cyrki, w kampanii której głównym założeniem jest podział na strony żywych graczy przypisanych do konkretnych jednostek.
Druga sprawa to nie wiem czemu ktokolwiek traktuje wypowiedzi Oliviera jako jakiś wyrok ostateczny.

Lim---> Niech ci będzie, Kox jest zawieszony i jeśli okaże jakieś zainteresowanie, cokolwiek w tym wątku to dam mu zagrać normalnie.

08.06.2007
11:31
[243]

T_bone [ Generalleutnant ]

Jeśli Niemcy chcą to mogą przyłączyć Wolfa na stałe, innej możliwości nie ma. Nie uśmiecha mi się to ale jak Matchaus ma zwinąć zabawki to cóż ;p Oczywiście pomijam że obecnie jest tylu chętnych do gry że wygląda to jakby 4 osoby miały pod komendą 10 oddziałów (przesada ale ma zobrazować sytuacje ;P).

08.06.2007
11:31
[244]

Lim [ Senator ]

czemu ktokolwiek traktuje wypowiedzi Oliviera jako jakiś wyrok ostateczny
Ostrożnie z tym, Hegemon jest życzliwy tylko z pozoru, naprawdę bywa okrutny , hehe

Odnośnie Koxa, te biurokratyczne terminy i zabiegi nie są chyba potrzebne tym razem?
Sprawa jest raczej wyjaśniona i nie powinna się powtórzyć nie z powodu pomyłki a beztroski raczej.
Niech Mat i Kox grają jeśli taka ich wola i niech to stanie się szybko, czekamy na jakaś decyzję zainteresowanych.

08.06.2007
11:49
[245]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Jak zwodniczo proponuję pewiem telewizyjny "publicysta": warto rozmawiać! Mam szczerą nadzieję, że matchaus ochłonie i zmieni zdanie, bo to by była wielka strata dla tego miejsca, tej kampanii i nas wszystkich.

Bone. Pewno dlatego, że zdanie każdego tutaj jest równoważne, tyle że ja je wyrażam, poza Devnullem i Limem nikt nic nie napisał w kwestii wywracania logiki całego przedsięwzięcia do góry nogami, ale cieszę się że zgadzasz się z nami:)

08.06.2007
12:05
[246]

T_bone [ Generalleutnant ]

Olivier----> Nie może być równoważne bo potem Matchaus odbiera niektóre opinie jako ultimatum i jest kupa :P Jestem zwolennikiem dwustronnych rozmów sztabowych w oparciu o opinie że tak to ujmę :P

08.06.2007
12:20
[247]

Yaca Killer [ Regent ]

Ok. Założę nowy wątek jak się nikomu nie chce.

08.06.2007
12:25
[248]

T_bone [ Generalleutnant ]

I na koniec jeszcze dodam że nie wyobrażam sobie gry bez Matchausa, w poprzedniej kampanii nie pokonała nas technika (cuda u Yacy, błędy map itd. itd.) a teraz morale opada przez taki czynnik ludzki ?? No proszę o opamiętanie, dogadać się zawsze można, bez uniesień proszę :P

08.06.2007
12:30
[249]

Yaca Killer [ Regent ]

Zapraszam:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6492838

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.