GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Czy ktos na forum uprawia Capoeira ?

04.08.2002
00:07
[1]

Thornag [ Konsul ]

Czy ktos na forum uprawia Capoeira ?

Czy jest na watku jakis Capoeristas ? A może ktoś kto chciałby zacząć ćwiczyć ? Lub też ktos kto wie co to i chciałby porozmawiać ? W ostateczności może być ktoś kto się chce dowiedzieć co to takiego ;-P

04.08.2002
00:09
[2]

The Dragon [ Eternal ]

Potanczyc to moge na dyskotece ;)) A serio, to sie niestety nie nadaje do takich extremalnych spraw :(

04.08.2002
00:10
[3]

Arab [ Senator ]

Slyszalem i wiem co to jest, tylko gdzie trenowac (mam nadzieje, ze jestes z Wawy), jaka jest cena oraz oczywiscie czy warto?

04.08.2002
00:17
smile
[4]

Thornag [ Konsul ]

Coż jestem z Katowic. ALe teraz w Wawie jest nauczyciel dzięki któremu teraz coś ze mnie jest. Dla mnie najlepszy człowiek w ADGP. Coż nie wiem ile to u niego Kosztuje ja płace 20 zł miesięcznie za 2 godziny tygodniowo + 20 zł za 3 godziny tygodniowo w Piotrowicach ( normalna stawka w piotrowicach to 40 zł tylko jak jestes już w wiecej sekcjach to tylko w macierzystej płaciż całą gdzie indziej po połowie). Czy warto ? Hmm ja myśle że bardzo. Jeśli zależy Ci na tym żeby kopać dresów i bronić się przed nimi idz na Brazylijskie Jujitsu(chyba tak się pisze) jednakże Capoeira ma taki niepowtarzalny klimat. Robie teraz takie rzeczy o jakich nawet nie sniłem. Gdy przyszedłem na trening poraz pierwszy i zobaczyłem jak ludzie fikaja to myslałem że zajmnie mi to lata. Tak naprawde wszystko jest strasznie proste a zarazem trudne gdyż każdy ruch ma jakis swój kruczek. Inne ustawienie reki na ziemi powoduje ze bardzo trudno cos wykonac. Ogolnie Capoeira to ZAJEBISTA ZABAWA i nie tylko. Pare razy na ulicy już mi pomogła i teraz wiem że nie zamienie na żaden uinny sport. Sorry że tak długo i tak nie zwiężle nie gramatycznie stylistycznie i w ogóle ale nie chce mi sie układać przemówień :)(

04.08.2002
00:20
smile
[5]

ciemek [ Senator ]

znam, widzialem, i wiem jedno ... jak kolo mi zacznie tanczyć jinge (dżinge - tak sie to wsiakos chyba pisze) na ulicy to sobie go odpuszczę ....

04.08.2002
00:26
[6]

SIEPACZ [ Centurion ]

Skoro juz watek o tym sporcie to moze ktos zna adres stronki na ktorj mozna o tym poczytac?:) Bo jak dla mnie cappoeira to zarabista sprawa:)

04.08.2002
00:26
[7]

Thornag [ Konsul ]

ciemek ==> ginga ;-P A gingi podczas starcia sie nie robi walisz pięściami korzystasz tylko z kopnięć. Capoeira ma to do siebie że jedni się z niej smieja a inni podziwiają. Ma to swoje korzenia w tym jak powstawała. Musiała wyglądać niewinnie żeby panowie sie nie pokumali. A gdyby nie była bardzo niebezpieczna to przez 300 lat jej uprawianie nie było by zakazane. Arab ==> miejsce > https://www.capoeira.terramail.pl/treningi.html

04.08.2002
00:37
smile
[8]

Iceman_87th [ Generał ]

ciemek--> ;-) ,dokladnie. chyba byl upadl ze smiechu :) IMO, co do skutecznosci tego stylu walki. Oczywiscie, koles na poziomie mistrzowskim na pewno skopie tylki jakims kolesiom na ulicy, natomiast z 99% mistrzow innych stylow mistrz Capo nie ma zadnych szans. Dosyc latwo zablokowac atak tylko i wylacznie samymi nogami bez zagrozenia z inej strony. Aha, ta pierowtna Capoeira oprocz wymachiwania nogami uzywala tez maczet i moze dlatego byla zakazana. W tej formie jest niebezpieczna, ale z drugiej strony ktora sztuka walki z uzyciem broni bialej nie jest niebezpieczna?

04.08.2002
00:41
[9]

Thornag [ Konsul ]

Nie chce tu wykładać jakiś swoich racji. Ale są kopnięcia których nie zablokujesz. Ja nie cwicze by umieć się bic jak juz powiedziałem jakbym się chciał nauczyć to bym poszedł na Combat albo jujitsu. Trenuje Capoeira bo mi sie podoba sama w sobie (ruchy spiew muzyka tradycja) Maczety uzywane są w Maculele tańcu takim. Do walki używane były tylko w jednej dzielnicy Rio albo w jakims jednym mieście nie pamietam nazwy ale i miejsce i ta forma walki jakos na P się zaczynały. Już sie tego nie praktykuje. Jednak Maculele jak najbardziej. NIe chce tutaj dyskusji nad wyższościami sztuk walki bo żadna nie jest idealna.

04.08.2002
00:51
[10]

Iceman_87th [ Generał ]

ja tez nie chce takiej dyskusji. Tak sie sklada ze kilka/kilkanascie latek temu zdarzylo mi sie przez prawie rok cwiczyc elementy Capo bardzo gesto mieszane z kikoma przynajmniej innymi sztukami walki i powiem szczerze ze z technik Capo nic nie pamietam (jak nawet na krotko przestaniesz cwiczyc, to niestety trzeba zaczynac wszystko od nowa no i nie jest to sport dla "starszych" osob), a np z takiego Aikido czy Karate ciagle cos w rekach a przede wszystkim w glowie pozostalo. ps. kazde uderzenie da sie zablokowac- kopniecie, uderzenie wyprowadzone z reki czy dowolnego innego miejca na ciele czlowieka. Problem tylko w tym ile razy to ci sie uda. Jezeli jednak przeciwnik ma ograniczone pole manewru wowczas przewidziec jego reakcje jest o wiele latwiej i latwiej blokowac lub unikac ciosow przy okazji bardzo czesto wypracowujac sobie pozycje do kontrataku.

04.08.2002
00:54
[11]

Thornag [ Konsul ]

Tak masz racje. Jednak jest kopniecie co sie zwie Parafuso. Nawet w rekach a raczej nogach poczatkujacego ma ono taka siłe że proba zablokowania rekami skonczyła by sie ich mocnym obiciem. Mestre (mistrz) zas poprostu złamałby rece.

04.08.2002
00:59
[12]

Iceman_87th [ Generał ]

ja to wyglada (moze znam a nie pamietam)

04.08.2002
01:03
smile
[13]

ciemek [ Senator ]

Iceman - nie odpuscilbym go sobie ze wzgledu na smiesznosc takiej konfrontacji, tylko dlatego, ze poprostu dostalbym w ciry i wolalbym nie ryzykowac. Swoje potrafiw, ale po kilkakrotnych pokazach Capo poprostu sie zleklem. Szkoda tylko, ze w moim zakichanym miescie nie ma rzadnych treningow :( W sumie to sram na to czy moj styl walki wyglada smiesznie czy nie. Trenowalem zapasy styl klasyczny i jak by nie bylo wyglada to smiesznie. Ale naprawde nie radze spotkac sie z jakims mistrzem zapasow w ciemnej alejce, nie dosc, ze podczas treningu maxymalnie rosnie sila, to i gibkosc i szybkosc ruchow jest poprostu zauwazalna golym okiem. Capoeira, ze wzgledu na rodzaj kopniec i technike ich wykonywania musi miec podobne zalety. Wiec ciosow, jako przecietny uliczny kiler nastawiajacy sie na mocne lanie, nie zablokujesz, bo ich nawet nie zauwazysz. :D

04.08.2002
01:05
[14]

Thornag [ Konsul ]

Bardzo cieżko wyjaśnić. RObisz obrot w prawo jak to Armady tylko wyskakujesz z nogą do gory (poczatek jak w kopnieciu obrtowym z kopnieciem) Jednak poźniej chowasz prawą nogę i wyciagasz lewa.Ta lewa doganiasz prawa. W czasie tego doganiania własnie lewa noga zyskuje taka moc. Bo tak skrecasz ciało ze ciągnmie ono noge. Cięzko to tak wytłumaczyć

04.08.2002
01:19
[15]

Iceman_87th [ Generał ]

ciemek-->wszystkie sztuki walki daja szybkosc (sumo tez). Przecietny uliczny killer to zazwyczac jakis ABS-ik (dla niezorientowanych Absoltunt Brak Szyi) a jak wiadomo gora miesni nie jest zbyt ruchliwa. Zapewniam cie jednak, ze czlowiek, ktory trenuje Karate lub dowolny inny styl walki potrafi zauwazyc kopniecie szczegolnie wowczas, gdy nie musi uwazac na rece przeciwnika. Bokser np gdyby ktos podczas walki kopnalby go zamiast uderzyc tez nie zauwazylby ciosu bo nie spodziewalby sie takiego ataku. Dlatego nadal bede uparcie twierdzil, ze sama Capoeira nie jest az tak grozna jak inne style. W polaczeniu jednak z innymi technikami moze dzialac cuda Koles z ktorym mialem treningi mial wysokie dany w Karate i Aikido. Capo cwiczyl zaledwie kilka lat, ale w polaczeniu z tamtymi dwoma stylami potrafil naprawde bardzo wiele. Co ciekawe nawet on mowil, ze gdyby na ulicy spotkalby sie z grupa napastnikow uciekalby a nie walczyl. Thornag-->brzmi znajomo i ile moja wyobraznia jeszcze dziala o tej porze :)

04.08.2002
01:23
[16]

Thornag [ Konsul ]

Popieram kolesia. Sam tez walczyłbym gdybym naprawde nie miał jakiegoś innego wyjscia. Tymbardziej człowiek ktory na walce zna sie bardzo dobrze ponieważ on musi uważać bardziej od napastników. Ktos kiedyś powiedział że ludzkie ciało jest bardzo delikatne i łatwo je skrzywdzic. Dlatego taki kiler jak ten koleś miałby racje uciekając, bo lepiej uciec niż żyć z obciążonym zabojstwem sumieniem

04.08.2002
01:25
smile
[17]

ciemek [ Senator ]

Iceman - oczywiscie, że tak, ale czlowiek trenujacy Karate rowniez nie spodziewalby sie ataku tak specficznego jak w przypadku capo. Mysle, ze nie ma co dyskutowac. Obaj mamy racje i taka walka wygladalaby bardzo ciekawie, nawet jesli chodzi o trening.

04.08.2002
01:28
[18]

ciemek [ Senator ]

a co do walkie z grupa napastnikow na ulicy, to w dzisiejszych czasach chyba idea walki honorowej zeszla juz najnizej jak mozna i kazdy uciekalby gdzie pieprz rosnie. Nawet lata treningu czegokolwiek nie pozwalaja unikac kul... A przecietny "ABS" gdy dostalby pierwszego ciosa, pierwsze co by zrobil on albo jego kolesie to wyciagnol gnata ... smutne ale prawdziwe.

04.08.2002
01:34
[19]

Iceman_87th [ Generał ]

mysle ze to bardziejchodzilo o to, ze sam w pojedynke, nawet bedac mistrzem, nie mialby szans z rownoczesnie atakujacymi, kilkoma przeciwnikami (inaczej niz na filmach gdzie jak sie przyjrzec kazdy nastepny atakuje, jak juz nasz bohater rozlozy atakujacego chwile wczesniej ;-) ) trenujacy karate musi sie spodziewac ataku zewszad, a ataki w stylu Capo, w duzej mierze dzieki plytkim filmom, juz nie sa takie specyficzne i nieznane.

04.08.2002
01:45
[20]

Eldoth [ Konsul ]

Yo thornag! Witamy na GOLU , opusciles przytulne forum Rzarza?:) Capo rula! Salve Capoeira! ale jak widzisz ludzie z dystansem podchodza do tego sportu. Po prostu jedyne doswiadczenia z capo to albo Eddy z tekkena albo "Tylko dla najlepszych" :)) ciemek masz sporo racji...zadna sztuka walki nie gwarantuje ze sie obronisz...ale zwiekrza szanse. Ale ostatnio czytalem o shaolin...trening jakiemu sie poddaja jest gorszy niz armia USA . Ale za to Shaolin (mistrzowie) , potrafia takie cuda jak odbicie energi ciosu na ciebie ( w zaleznosci jak im sie spodoba sparalizuje ci reke albo zatrzyma akcje serca) , wbijanie palcow w kore dzewa (ich rece sa tak zniekrztalcone pod wplywem treningow ze nie widac im kostek) , ...brzmi nieprawdopodobnie ale tak jest, mnisi koncentruja energie Qi i wedlug mnie sa najdoskonalszymi wojownikami walczacymi wrecz , znaja sie na anatomi , psychice . W klasztorze szkolono miedzy innymi ludzi z KGB...ale europejczycy sa tam traktowani ulgowo...i cwicza glownie podstawy wu-shu

04.08.2002
02:03
[21]

Lechiander [ Wardancer ]

Eldoth ----> RZekłeś!!! Jak dl;a mnmnie kung-fu rządzi w sensie nawety walk ulicznych. mój mistrzunio spierdzielał kiedyś orzed trzema gostkami, a na treningu bez żadnyego ściemniania poradził sobie z czterema. to tak a propo postu Thornaga.

04.08.2002
02:08
[22]

pioo7 [ Konsul ]

:-((((((((((((((((( , perwsze słysze

04.08.2002
02:25
[23]

ciemek [ Senator ]

mam gdzieś książeczek kilka o Aikido, to jutro Wam cosik szkrabnę o pokazach mistrzów, a tymczasem udam się na spoczynek.... dobranoc....

04.08.2002
04:43
smile
[24]

boYek [ Konsul ]

Eh, gdzie tylko capoeira to zara dyskusje o skutecznosci... capo to taniec, z zadnym kontaktowym stylem nie ma szans (nawet pokroju tradycyjnego karate czy kungfu). Bokser nie widzacy kopniecia?.. moze nie umiec przyjac, ale na pewno zauwazy i prawdopodbnie uniknie lub skroci dystans i skosi delikwenta (jesli leje uderzacza, a nie jest lany przez jakiegos k/t-boxera). "jedyne doswiadczenia z capo to albo Eddy z tekkena albo "Tylko dla najlepszych" (..) mnisi koncentruja energie Qi"- za duzo dragonballa, filmow z hongkongu i vandamopodobnych... proponuje kuracje... ufc hits vol1-2 (chyba nawet jakies capo poleglo) i wlasciwie dowolne pride'y... do dostania w divx na directconnect: mrx.no-ip.com:411

04.08.2002
05:17
smile
[25]

Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]

Capoeira jako cudowna sztuka walki :) zabawne nieco :) Jak dostaniesz w łeb znienacka, to żadne sztuki walki nie pomogą :) A nawet jak już widzisz gości, to zanim zaczniesz tańczyć dostaniesz banieczki :) Owszem mistrzowie są rewelacyjni i mają nieprawdopodobne umiejętności - ale tak jest z każdą sztuką walki wręcz ... A i tak TAE-KWON-DO jest najlepsze :) Cieniasy :) P.S. Wypowiedź boYka może nieco chaotyczna, ale dość precyzyjna :) Postawcie mistrza judo na przeciwko kick-boksera. Jak myślicie, kto wygra ? Ja stawiam na Judo :)

04.08.2002
13:35
[26]

Thornag [ Konsul ]

Eldoth ==> przytulne forum Rzarza ? Jesli chodzi o forum na twoj.net to nigdy tam nie byłem (to miły dodatek do mojej strony) hehe. CO do tego forum to jestem tu juz z deka rok jak sie nie mylę a się nie mylę :) Przywitanie spóźnione ale coż dzieki. A właśnie przypomniało mi się pierwszy post tutaj na forum to w 4 czesci watku Fallout 1 & 2 :) WIec długo

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.