GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Piraci z Karaibów

24.05.2007
15:19
[1]

Davat [ Junior ]

Piraci z Karaibów

Jutro premiera. Ciekawe czy warto będzie zobaczyć ten film.

24.05.2007
15:19
smile
[2]

eJay [ Gladiator ]

Ja ide dzisiaj na przedpremiere:)

24.05.2007
15:20
smile
[3]

jamkgh [ YA RLY ]

Bojkoott!111

24.05.2007
15:25
[4]

misztel [ +0,10gr! ]

To będzie rekord! Sam wybieram się za parę dni! :)

24.05.2007
15:28
smile
[5]

kkkkkkrystian [ Generaďż˝ ]

na pewno się wybiorę, już czekam na 3 część piratów chyba z miesiąc

24.05.2007
15:29
smile
[6]

kraju92 [ Kenpachi ]

Ja idę wq przyszłym tygodniu już nie mogę się doczekać.

24.05.2007
15:31
[7]

gladius [ Subaru addict ]

O, dobrze, że jest ta akcja. Idę jutro na piratów, może będzie mniej wpierdalaczy popcornu.

24.05.2007
15:33
[8]

sweep [ Pretorianin ]

czekam z niecierpliwością na nowe przygody Sparrowa, mam nadzieję ze się nie zawiodę.

24.05.2007
15:33
[9]

Lukis171 [ Poznańska Pyra ]

Ide jutro :). Hehe kit z tą akcją...i tak nic nie pomoże...

24.05.2007
16:05
[10]

stanson [ Szeryf ]

Poprzednie dwie części były tak denne, że żal mi było trzecią część oglądać jakby ktoś mi dwie wypłaty w najbliższym miesiącu dorzucił.

24.05.2007
16:21
smile
[11]

gladius [ Subaru addict ]

stanson - nie znasz się.

24.05.2007
16:23
[12]

crac@ [ WBA ]

ja się nie wybieram jeśli będę miał kasę to może pójdę

24.05.2007
16:28
[13]

Lukis171 [ Poznańska Pyra ]

stanson --> a tam cicho być :)

24.05.2007
16:35
[14]

DEXiu [ Generaďż˝ ]

Też się wybieram, już od dwóch tygodni mam w kieszeni bilety na jutrzejszy seans :) Niestety martwi mnie to, że recenzje są niepochlebne - przypuszczalnie film będzie reprezentował podobny (a niektórzy uważają, że niższy) poziom niż "Skrzynia umarlaka" :/

gladius ==> Co nie zmienia faktu, że trzecia część będzie prawdopodobnie porównywalna do dwójki, która to z kolei nie dorasta do pięt jedynce, która była filmem wybitnym.

24.05.2007
16:38
[15]

gladius [ Subaru addict ]

DEXiu - recenzje piszą krytycy. Krytyk to taki pajac, któremu nie udało się zostać np. reżyserem czy aktorem. Oni są od pisania nieprzychylnych recenzji jak za przeproszeniem dupa od srania.

24.05.2007
16:41
[16]

eJay [ Gladiator ]

bardzo dobrze, ze film zbiera srednie recenzje. Spiderman 3 na filmwebie podobal sie bardzo, a dla mnie to chała jakich mało. Mysle, ze bede doskonale sie bawil, bo o to w tym filmie chodzi.

24.05.2007
17:18
smile
[17]

Madzia02 [ Pretorianin ]

Najbardziej oczekwiany film roku....napewno nas nie zawiedzie

24.05.2007
17:30
[18]

^Piotrek^ [ zero dwa dwa ]

Mi się pierwsza część nie podobała a na dwójce bawiłem się rewelacyjnie i do dziś uważam ją za jeden z lepszych filmów zeszłego roku. Podobnie jak z '300', trzeba wiedzieć, że idzie się na prosty odmóżdżacz z masą fajnych efektów, lekkiego dowcipu i fajnymi krajobrazami.

btw. mógłby mi ktoś streścić w spoilerze najbardziej kluczowe dla fabuły wydarzenia z pierwszej i drugiej części?
Mam już bilety na jutro a niestety ani dziś ani jutro tym bardziej nie będę miał czasu na obejrzenie obu filmów raz jeszcze, mimo że oba leżą grzecznie na półeczce.

24.05.2007
17:34
[19]

Flet [ Fletomen ]

No nie wiem, czy dwójka była taka słaba :) Mnie osobiscie bardzo sie podobała, zwlaszcza wpadki Sparrowa w tej wiosce krajowców :D Przypomnijcie mi jak sie skonczylo... Kraken go zeżarł ale zaloga dowiedziala sie u tej wrozki, ze da sie przezyc w brzuchu bestii czy jak? Wiem, ze postanowili go szukac :P


EDIT:

Madzia02 --> Ja tam Czekam rowniez na Transformers'ów :)

Mam też nadzieje na ekranizacje Dragon Ball'a.

24.05.2007
17:36
[20]

Kozi89 [ Senator ]

U mnie Piratów nie weekendzie w kinie nie będzie wiec i tak nie mam po co iści :P

24.05.2007
17:37
[21]

Coy2K [ Veteran ]

dwójka była bardzo dobra, ale niestety momentami przynudzała... zdecydowanie płynniejsza akcja była w pierwszej części. Skrzynia Umarlaka wydawała się przydługawym filmem i pare wątków spokojnie mozna było pominąć

24.05.2007
18:05
[22]

gladius [ Subaru addict ]

Skrzynia Umarlaka nie powstałaby, gdyby nie ogromny sukces pierwszej części. Pierwsza część w założeniu była zamkniętą całością, ale sprzedała się tak dobrze, że...

24.05.2007
23:22
smile
[23]

Parker [ Pretorianin ]

Tak na gorąco - świetny film. Nie przegapcie sceny po napisach końcowych :)

24.05.2007
23:31
smile
[24]

MR.MANIAK [ Senator ]

Idę w sobotę i zamierzam się dobrze bawić. Gdzieś mam jakieś dziecinne bojkoty.
Zrelaksuje się, pośmieje się - będzie fajnie. Johnny Deep stworzył genialną postać

24.05.2007
23:36
[25]

Coy2K [ Veteran ]

gladius ale to samo mozna powiedziec o części trzeciej... w koncu powstawała równolegle ze Skrzynią Umarlaka

24.05.2007
23:46
[26]

gladius [ Subaru addict ]

Cholera, przegapiłem scenę po napisach końcowych :( Ale pewnie to zapowiedź części czwartej.
Film mi się podobał, lepszy IMO od części drugiej, za to mniej śmieszny i bardziej mroczny od poprzednich części. Jak zwykle świetny Jack Sparrow i równie fajny kapitan Barbossa. Will Turner też jak zwykle. Fabuła jest zakręcona, sporo zwrotów akcji, dużo się dzieje (czyt. dużo się tłuką).
Poniżej spore spojlery - uwaga.

spoiler start

- niewykorzystany motyw Kalipso. Tzn. niby tak miało być - jest nieprzewidywalna, ale dla filmu nic z tego nie wynika. Wydaje mi się, że trochę zabrakło pomysłu.
- pomysł z Willem jak kapitanem Holendra - niespodziewany! Z jednej strony nie było happy endu, ale przecież tyle wątków zostało otwartych... i czemu załoga straciła rybią postać? Dla sceny na plaży?
- Ogólnie to cała fabuła jest niezbyt spójna - niby uzasadnienie dla akcji, ale niezbyt trzyma się kupy
- motyw z ojcem Jacka - fajny epizod, ale niczego nie wnoszący tak naprawdę. Mam wrażenie, że albo miało być więcej, albo z jakiś przyczyn nie trafiło do "scen wyciętych". To co jest nie ma ani początku, ani końca, ani fabularnego sensu
- sporo mrocznych scen - np. początkowe wieszanie... zupełnie inny klimat niż w jedynce
spoiler stop

Podsumowując - najbardziej podobała mi się jedynka, stanowiła pewną zamkniętą całość, w miarę spójną historię i była czymś nowym. Dwa i trzy to niezłe filmy, dobrze się na nich bawiłem, ale jednak widać, że skok na kasę. Trochę jak z Matrixem - rewelacyjna część pierwsza, której sukces kasowy zachęcił do kręcenia dwójki i trójki.

24.05.2007
23:51
[27]

psia czaszka [ Centurion ]

jedynka była spoko,dwójka taka sobie,a po skali kampanii marketingowej trójki to podejrzewam ,że będzie totalne dno

25.05.2007
00:10
[28]

Xaltorun [ Krusnik ]

Byłem dziś na filmie. Nawet spoko:)

spoiler start
2 albo 3 sceny, w których tylko brakowało wielkiej amerykańskiej flagi (przemowa Elizabeth jako kapitan i podczas rozwalania statku becketta, trzeciej nie pamietam ale byla:D)

Gladius -> "czemu załoga straciła rybią postać? Dla sceny na plaży?" - Tamci mieli rybi wygląd, bo to była kara za to, że nie spełniali swoich obowiązków jako przewoznicy ze swiata zywych do swiata martwych co 10 lat, a załoga Turnera po prostu jeszcze nie zdążyła ich nie wypełnić :)
spoiler stop

25.05.2007
00:14
[29]

gladius [ Subaru addict ]

Xaltorun

spoiler start
Za Jonesa wypełniali obowiązki - dopiero jak Beckett zabrał serce, to przestali...
Flagi faktycznie brakowało.
Co jest w scenie bonusowej?
spoiler stop

25.05.2007
00:16
[30]

Parker [ Pretorianin ]

gladius->

spoiler start

-rybia postać załogi to była chyba "kara" za niewypełnianie przez Davy'ego obowiązków. Z nowym kapitanem załoga dostała czysta kartę. Aczkolwiek nie jestem pewien czy to dobra interpretacja. [edit] O już Xaltorun wyjaśnił :)
-scena bonusowa to faktycznie taka mała furtka w część czwartą. pewnie niedługo będzie na youtube... [edit2] dziesięc lat później, Elizabeth z synem wypatruje willa :)

spoiler stop

25.05.2007
01:42
[31]

Yoghurt [ Legend ]

Krótka recka bez spojlerów (choć mnie kusi), bom z przedpremiery wrócił

Film o co najmniej pół godziny za długi. Potencjał Chow Yun Fata niewykorzystany, mozna by jego wątek równie dobrze skrócić.
Calypso też jakoś tak za mało jak na trzy godziny.
Końcówka miło zaskakuje.
Scena "Beckett schodzi po schodach wśród gradu pocisków i wiórów"- cudownie nakrecona.
Keira jak zwykle- cycków brak, ale to najładniejsza brytyjka urodzona w tym tysiącleciu.
Bloom miło zaskakuje, choć do grania wiele nie ma.
Depp to co zazwyczaj- komiczny, choć wiele dowcipów- nieco wymuszonych i mało śmiesznych.
Epizod Keitha Richardsa, mimo, ze jakiś taki niedosyt pozostawia, jest bardzo zacny.
Bardzo fajni "piraccy przywódcy"
Efekty cudne.
Fabuła zamotana aż za bardzo, kilka watków do wycięcia.
Akcja nierównomiernie rozłożona. Rozwałka na początku, potem nuuuuuuuda, mała rzeźnia, nuuuuuda, zajebisty koniec.
Jest krwawo od samego początku, w tej czesci pominięto najmłodszą widownię. Spory plus dla mnie.


Wciąż jedynka, w kategoriach rozrywkowych, bije dwie następne czesci na głowe. Dwójka była sympatyczna, trójka jest miejscami po prostu przegadana. Gdyby ją ciut pociąć- byłoby bardzo dobrze. A tak jest zaledwie nieźle.

25.05.2007
01:47
[32]

Azzie [ bonobo ]

Ja wlasnie wrocilem i troche zaluje ze poszedlem... W sumie spodziewalem sie ze bedzie to cos podobnego do dwojki i sie nie mylilem.

Najwieksza wada to zbyt duzo akcji :) Strasznie meczace juz byly polgodzinne sceny walki, gdzie non stop sie tluka i nic z tego nie wynika.

Pare scen bylo troche zalosnych, tworcy chyba robili pastisz z samych siebie...

Szczerze mowiac lepiej obejrzec w domu :) Momentami to przysypialem z nudow na scenach akcji :)

Aha i dobrze sobie przypomniec poprzednie czesci, mysmy przez polowe tego filmu nie bardzo wiedzieli o co chodzi...

A co do scen po napisach, to chocby pokazywali tam cycki, to bym nie zostal... Juz serdecznie dosc mialem siedzenia na tym filmie i jak najszybciej opuscilem sale :)

25.05.2007
01:49
[33]

kurzew [ The Road Warrior ]

juz jutro juz jutro;]

25.05.2007
07:35
[34]

Swink [ Fantasy ]

25.05.2007
07:59
[35]

gladius [ Subaru addict ]

W sumie jednak się przyłączyłem, byłem w czwartek.

25.05.2007
08:28
smile
[36]

MatiRonaLDo75 [ LO GANGSTA ]

T ja jade może dziś może jutro

25.05.2007
08:48
[37]

diabelek1 [ szczęśliwy ]

Bylem wczoraj i jak dla mnie niezly film. Nie jest to arcydzielo welkiego ekranu, ale na pewno jest kupe smiechu i duzo akcji. Fabula bardzo pogmatwana i jak ktos zauwazyl, namnozona watkow, ktorych pozno nie wykorzystano. No i duzo walki :). Jak dla mnie warto isc do kina!

25.05.2007
10:17
smile
[38]

eJay [ Gladiator ]

Film bardzo mi sie podobal, poszedl w kierunku zrownowazonej czesci pierwszej niz jajcarskiej dwojki:) Dzieki temu z ekranu bardziej bucha swiezoscia, niz skostnialym schematem. Bardzo fajne wprowadzenie Barbossy - w kilku scenach bije na glowe Sparrowa pod wzgledem charyzmy:) Znakomitym pomyslem scenarzystow jest tez konfrontacja dwoch trudnych charakterow jakimi sa wlasnie Barbossa i Jack. Kalypso tez do mnie nie trafila specjalnie, choc to fajny wątek.

spoiler start
Zastanawia mnie jednak po co nagromadzono tu piratow z wszystkich stron swiata skoro w ostatecznym rozrachunku tylko Jack & spolka walcza przeciwko Jones'owi). Nie do konca jestem rowniez przekonany o roli Turnera w tej trylogii. Raz jest pod wozem, raz na wozie, a w AWE finalnie konczy jako chosen one.
spoiler stop


+ kapitalnie sfilmowana finałowa bitwa jak i reszta efektow (szczegolnie scena z Cuttlerem!)
+ Keira
+ Mniej gaf, wiecej mrocznego klimatu
+ Schizy Jacka!
+ Nowy theme Zimmera (choc duzo powtorki ze Skrzyni Umarlaka)

- Koncowka jako-taka do przelkniecia, ale taka trylogia zasluguje na lepszą
- no i mogliby wyciac kilkanascie minut z filmu:)

Ogolnie 8,5/10

25.05.2007
14:50
[39]

Obiwan1992 [ komandor ]

jestem fanem tej trylogi ale niestety zobacze ją dopiero jutro :( Naprawde myśle że warto

25.05.2007
22:51
[40]

DEXiu [ Generaďż˝ ]

Właśnie wróciłem z kina. Film fajny, przyjemnie się ogląda (jednak zdecydowanie zalecane jest wcześniejsze obejrzenie co najmniej drugiej części, a i pierwsza nie zaszkodzi bo jest do niej kilka wcale zgrabnych odniesień/parodii). Niestety film zgodnie z oczekiwaniami bardzo podobny do "Skrzyni...", tj. gorszy od "Klątwy...". Sporo wątków, które niby to są podomykane, ale jest ich zdecydowanie za dużo i w pewnym momencie można się wręcz zgubić. Efekty specjalne całkiem całkiem, nieco zaskakujące zakończenie. Niemniej jednak ten film chyba jako jedyny miał tak dobry początek - zarówno pod względem pomysłu jak i wprowadzonego w nim przewodniego motywu melodycznego (tak, tak - podobnie jak w "Klątwie..." i "Skrzyni..." tak i tu mamy nową piosenkę piracką - IMHO bardzo fajną i poruszającą w kontekście sceny). Niestety niektóre sceny były wręcz żałośnie infantylne lub przesadnie patetyczne, co mogło wywołać niesmak.

spoiler start
Ja wręcz odniosłem wrażenie, że scenariusz był pisany pod "widzimisię" aktorów - Will z wymoczka stał się kapitanem Holendra z wyprutym sercem, Lizzie została królem piratów i "poprowadziła armię do zwycięstwa", no i - ponoć, brzydko mówiąc, "nawalony" podczas kręcenia wszystkich scen - Keith Richards, który jakoś wcale mnie nie urzekł i nie powalił na kolana swoją grą. Pozostaje jeszcze ten niedosyt w związku z Kalipso, a także Sao Fengiem który przed śmiercią nie za wiele zrobił.
spoiler stop



Generalnie polecam, choć arcydzieła proszę się nie spodziewać. Typowe wymieszanie "gatunku disneyowskiego" z hollywoodzką superprodukcją.

25.05.2007
23:38
[41]

Lukis171 [ Poznańska Pyra ]

Fajny film, świetne efekty ale troszke pozostawia nie smaku.

Ciekawi mnie czy będzie 4 część. Bo zakończenie do tego skłania :)

spoiler start

1. Scena z Krakenem, troche za mało wytłumaczone kto go zabił
2. Te całe przemieszenia kto dobry a kto zły sprawiały ze sie zacząłem gubić
3. Dziwna scena z Holendrem i stakiem Swann...jak ona mogła mu uciec?? a ci nic nie zauważyli...
4. Wątek Kalypso...nie wytłumaczony

spoiler stop


ocena 9/10. :)

26.05.2007
02:13
smile
[42]

SirGoldi [ Gladiator ]

Dosłownie chwilę temu skończyłem oglądać z kumplem "Skrzynię Umarlaka". I co? Obydwaj jesteśmy zawiedzeni. Nie wiem, czy powodem znużenia i senności były dwa wspomagacze, czy też późna pora, ale mimo wszystko film w porównaniu do części pierwszej był taki sobie...

Tak czy inaczej - wybiorę się na "trójkę".

26.05.2007
13:56
[43]

DEXiu [ Generaďż˝ ]

Lukis171 ==>

spoiler start
Kto zabił Krakena było wyjaśnione, niestety zabrakło mi konkretniejszego wytłumaczenia DLACZEGO. Chyba po prostu scenarzyści już by nie znaleźli dla niego miejsca w filmie w związku z czym najłatwiej było go uśmiercić. Co do ucieczki z holu Holendra faktycznie zabawna sprawa, że nikt nie zauważył i nie ścigali ich. A wątek z Kalipso mógł zostawiaś niedosyt, ale przecież wszystko było wyjaśnione i zamknięte (no może poza tą niespełnioną do końca zemstą, ale to można tłumaczyć połączeniem się kochanków :P )
spoiler stop

27.05.2007
23:30
smile
[44]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Byłem wczoraj na tym filmie. Cudo. Długi, ale nie nudziłem się ani chwili. Godny następca poprzednich częsci, a według mnie i mojej dziewczyny wręcz najlepszy z nich. Polecam każdemu fanowi Jacka Sparrowa :)

9/10

27.05.2007
23:42
[45]

Ozzie [ CD Projekt RED ]

Świetny film, szczególnie małe kraby. :)
Moim zdaniem lepszy od dwójki.
Zakończenie pozostawia pewien niedosyt, bo mało tam miejsca dla aktorów a więcej dla efektów.
9/10

ps. Po napisach jak zwykle mały deser.

28.05.2007
00:52
[46]

Dowodca_Pawel [ ETCS Clan ]

Bardzo dobry film :), naprawdę warto pójść.

Gladius ->

spoiler start
To była kara, Davy Jons po tym, jak Kalipso raz się nie zjawiła po tych nieszczęsnych 10 latach, rzucił w cholerę wszystko i dostał zrybociałą karę...

Jedyne co mnie rozczarowało w filmie to końcówka, tzn. wszystko fajnie, przygotowania do bitwy już zacieram rączki, że wreszcie będę świadkiem ogromnej morskiej batalii, a tu nic... Co prawda wtedy zapewne wzrósłby budżet o 100 mln, ale chętnie bym taką walkę zobaczył :).
spoiler stop

28.05.2007
11:01
[47]

Taven [ Generaďż˝ ]

I nowi Piraci zawiedli. No nie podobało mi się, chociaż świadomy jestem, że to nadal kino przygodowe pierwszej klasy, perfekcyjne technicznie, zabawne i w ogóle. Na tle gatunku - pozycja silna, na tle części poprzednich, które wymaksowały natężenie pastiszu w pastiszu nie męcząc i nie zatracając płynności scenariusza - słabo.

Po pierwsze, konstrukcja. Jak ja nienawidzę, cięcia filmów, zresztą kto to lubi. Idziesz do kina i siłą rzeczy wychodzisz w połowie na roczną przerwę reklamowo - obiadową, czekaj sobie koleś (i zapłać) za końcówkę z cliffhangerem w głowie, a jak ci ucieknie kup nasze DVD. Sprytne, nie powiem, sam bym tak zrobił. Ale do rzeczy: wszystko, jak w takich pociętych kikutach tradycyjnie bywa, zaczyna się od połowy. Brakuje wstępu, wprowadzenia, postawionej tezy itp. Może i ze mnie jakiś zatwardziały konserwatysta, ale dla mnie film musi mieć wstęp, rozwinięcie i zakończenie, jak uczyła pani z polskiego, a wszystko się ma kupy kleić. Tymczasem rozdmuchanie poprzedniego epizodu było takie, że nawet blisko godzinny finał pozostawia niedosyt.

Lubię Rusha i Chow-Yun Fata. Ale lubię jak grają i coś robią, a nie jak napakuję się ich w kostiumy i niech biegają, byle publika miała więcej postaci, których figurki będzie mogła kupić w Disnejlandzie. Powrót smakosza jabłek na siłę, bez jasnej przyczyny i bez jasnego rozwiązania. Ni to kluczowa postać, ni to jakiś komediant. Nie no, fajnie w sumie, zawsze ekipa większa, a i to świetnie zgrana postać w końcu. Ale kompletnie niepotrzebna. Jeszcze gorzej jest z Fatem. Nie ma nic gorszego, jak wprowadzanie postaci na paręnaście minut i uśmiercanie ich. I umieszczanie na plakatach reklamowych. Zawalanie przestrzeni fabularnej i scenariusza, taka prawda.

Depp. Jak zwykle świetny, ale już trochę męczący. Sam pomysł, ze schizami dobry, ale lekko zmarnowany - za dużo ilościowo, za mało treściowo zarazem (właściwie zdanie te mogłoby być dewizą całego filmu). Humor coraz słabiej śmieszy - sporo gagów, o zgrozo, się bezczelnie powtarza, czego nie wybaczam za Chiny, a nowe błyskotliwością nie porażają. I nie tylko te Sparrowa - właściwie śmiałem się tylko parę razy, w co po sensie części drugiej w życiu bym nie uwierzył swoją drogą, a częściej towarzyszyło mi poczucie irytacji i klasycznego deja vu.

Blum i Najtlej - nie będę oryginalny, podobali mi się bardziej w poprzedniej części. Do reszty aktorskiej załogi zastrzeżeń nie mam, dobra robota.

Ogólnie rozczarowałem się, widać sequelowego scenariusza starczyło tylko na pierwszą połówkę (Skrzynia Umarlaka) - dalej razi wtórność przede wszystkim, brak pomysłów (w Piratach! Z Karaibów! Ech...) i wypalanie się tematu. A jeśli wypala się pastisz tematu, który wypalił sie już dawno temu, to znaczy, że chyba czas już przestać. Ale czwórka pewnie i tak będzie. Chyba, że napisowe powstanie, ograniczy zyski, hehe.

...a najlepszą sceną filmu i tak pozostaje epizod Keitha Richardsa, jako strażnika Kodeksu. Majstersztyk, który chyba mało kto na publice załapał, a szkoda, bo Ted przyćmił cały film, w tym samego Deppa.

28.05.2007
11:05
[48]

kiowas [ Legend ]

Miałem iść na trójeczkę, ale wobec miażdżącej większości negatywnych opinii zastanawiam się czy nie szkoda kasy.
Na szczęście w piątek zamiast Piratow obejrzałem 'Obsługiwałem angielskiego króla' i to był strzał w dzisiątkę :))

28.05.2007
11:10
smile
[49]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

W d*** mam negatywne opinie, idę pod koniec tygodnia do kina i zamierzam się świetnie bawić.

28.05.2007
11:23
[50]

kiowas [ Legend ]

Paudyn ---> nawet jak będzie kiepski film?

28.05.2007
11:30
[51]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Ale to nie jest kiepski film. To bardzo dobry film. Tylko starym prykom może się nie podobać.

28.05.2007
11:34
smile
[52]

kiowas [ Legend ]

Cainoor ---> buahaha, dobry argument - skoro mi się nie podoba tom stary pryk

28.05.2007
11:35
smile
[53]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Dokładnie tak :)

28.05.2007
12:06
smile
[54]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

kiowas :: Ja słyszałem już narzekania na Skrzynię Umarlaka i okazało się, że film bardzo mi sie podobał.

28.05.2007
12:13
[55]

Axl2000 [ Hohner ]

Ja to czekam na wydanie 3xDVD i kupie całą trylogie, z Piratów I pamietam tonącą łódeczke na początku, z II pamiętam walke na młyńskim kole a 3 nie oglądałem ;) więc frajda będzie duża przy oglądaniu jeden po drugim :) Może nie usne :)

28.05.2007
12:14
[56]

kiowas [ Legend ]

Paudyn ---> a mnie nie bardzo :))

Cainoor ---> następnym razem jako stary pryk za karę spiorę ci tyłek paskiem szczeniaku! ;PP

28.05.2007
12:17
smile
[57]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

a mnie nie bardzo :))

Boś stary stetryczały piernikopryk.

28.05.2007
12:18
smile
[58]

kiowas [ Legend ]

Paudyn ---> weź przestań bo mnie strzyka ze stresu!!

28.05.2007
16:57
[59]

Taven [ Generaďż˝ ]

To ja chyba jakimś ewenementem jestem, bo Skrzynia mi się podobała jak cholera czego o trójce powiedzieć nie mogę.

...chwila, chwila, Skrzynię oglądałem rok temu? :)

28.05.2007
17:00
smile
[60]

Jim Raynor [ Pretty Fly ]

Che CHe.. skrzynia byla lepsza od trojki a jedynka byla lepsza od dwojki :p

28.05.2007
17:05
[61]

bluedraggon13 [ Konsul ]

Hmmm film następny powinien być... bo "Piraci..." to (chyba) saga jest...?

Więc jak to saga to prawie na pewno będzie 6 części... taj jak GW... xD

28.05.2007
17:12
smile
[62]

gladius [ Subaru addict ]

Jak ktoś nie doczekał bonusowej scenki, to tu jest

28.05.2007
17:24
smile
[63]

Igierr [ Gwynbleidd ]

w niedziele byłe i film jest wart obejrzenia

28.05.2007
17:41
[64]

Paul12 [ Buja ]

8,5/10

Trochę się zawiodłem ostatnią sceną (w sensie tą po napisach) - "A miała być goła Keira!" ;p

31.05.2007
18:26
[65]

misztel [ +0,10gr! ]

No, jutro się wybieram, liczę na dobrą zabawę. ;)

31.05.2007
18:30
smile
[66]

Wiewiórk [ - Syska ! ]

Ja też chyba jutro pójdę !

31.05.2007
18:38
[67]

garrett [ realny nie realny ]



zapraszam do recenzji

31.05.2007
18:46
[68]

faust833 [ Pretorianin ]

Dzisiaj byłem na piratach.
Fajny był początek najbardziej podobała mi się ta piosenka którą śpiewali skazani może ktoś wie jaki jest tytuł tego albo czy znajdę ją na soundtrack-u.

31.05.2007
19:01
[69]

DEXiu [ Generaďż˝ ]

faust833 ==> Piosenka to "Hoist the Colours" skomponowana przez Hansa Zimmera na motywach pieśni żeglarskiej. W soundtracku będzie się ten motyw przewijał, ale na szczególną uwagę zasługują IMHO dwa utwory z niego:
1. Hoist The Colours (to jest właśnie z początkowego fragmentu filmu)
oraz
10. What Shall We Die For (leci w tle podczas finałowej walki Jacka z Davym Jonesem)

31.05.2007
19:03
[70]

karas_PL [ Kotwica Kołobrzeg ]

Mam prośbę, czy mógłby mi któs strescic I i II częsc Piratów? Bo idę w sobotę do kina, a wczesniejszych nie oglądałem :)

31.05.2007
21:12
smile
[71]

Orl@ndo [ Reservoir Dog ]

To lepiej sobie najpierw obejrzyj pierwsze czesci, bo IMO obejrzec najpierw trzecia czesc to glupota. :)

31.05.2007
21:16
smile
[72]

Paul12 [ Buja ]

O, jeszcze jedna fajne scena mi się przypomniała :)

Elizabeth (Knightley) mówi "This is madness!"

I w tym momencie połowa kina drze się "THIS IS SPARTA!!!" :D

31.05.2007
21:16
[73]

MatiRonaLDo75 [ LO GANGSTA ]

film był beznadziejny tak tak ...nie boję się tego słowa ..::BEZNADZIEJNY::..
nudny jak nie wiem co ...niepotrzebne gadki...i jakieś kraby ...to głupota

niepotrzebne obrzydliwe elementy...najgorsza część...nie polecam!!

31.05.2007
21:20
[74]

D:-->K@jon<--:D [ Żubr z puszczy ]

Zdecydowanie najgorsza część z cyklu, strasznie dluzaca sie, na tej ostatniej bitwie chcialo mi sie spac i chcialem jak najszybciej wyjsc z sali.

31.05.2007
21:21
smile
[75]

squallu [ saikano ]

wlasnie wrocilem z kina i IMO film lepszy niz czesc 2 ale gorszy niz 1. momentami troche przesadzili z efektownoscia, ale jako luzne kino to naprawde polecam:)

01.06.2007
22:04
[76]

misztel [ +0,10gr! ]

I wróciłem z kina,
b. fajny film, IMHo troszeczkę za dużo wątków i na początku gubiłem się ;).

Wydaję mi się również, że zakończenie może miec znaczenie metaforyczne, tzn.

spoiler start
że kolejny raz Kapitan Jack Sparow przechytrzył swoich kolegów z branży i nadal chcę byc nieśmiertelny. ;-) A nie ma to jakiejś dalszej historii.. i zakończenie ma pokazywac spryt i chęc bycia niesmierelnym.
spoiler stop


Mam nadzieję, że tak jest i skończy się na III części..

8/10

01.06.2007
22:45
smile
[77]

Batonpl [ Konsul ]

Witam wszystki mam pytanie chce sie wybrac do kina na piraci z karaibów 3,,,,
Warto isc na ten film czy nieee

01.06.2007
22:46
smile
[78]

Mazio [ Mr Offtopic ]

nie warto - niedługo Koniec Świata!

02.06.2007
12:47
[79]

misztel [ +0,10gr! ]

btw,

zawsze jak zaczynają się napisy końcowe zaczyna się piosenka 64. Hans Zimmer - [Pirates Of The Caribbean: At World's End #13] Drink Up Me Hearties, zawsze dosaje od niej drgawek, super piosenka!

Chodzi dokładnie o ten fragment:



Piękny, zawsze dostaję takich drgawek ;-)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.