GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

!!!!!! Dowcip !!!!!!

03.08.2002
10:38
smile
[1]

Gandalf-biały [ Mithrandir ]

!!!!!! Dowcip !!!!!!

POLEFFFF

"Repreza Engela"


Opowiadanie piłkarza składu podstawowego.
Nam strzelać nie kazano - Wstąpiłem na pole
Ogromnego boiska. Kurwa! Ja pierdole!
Kibiców koreańskich ciągną się szeregi
Po trybunach wysokich, aż po same brzegi.
Widziałem ich trenera: - przybiegł, coś powiedział,
A później już spokojnie na swej ławce siedział.
Sędzia gwizdnął w swój gwizdek, no i się zaczęło,
Lecz od owego pisku wnet z nieba lunęło.
A na mokrej murawie ciężko piłkę kopać,
Tak, aby butem czystym nie nadepnąć błota.
Co innego Korea, te brudasy skośne
Taplały się wciąż w błocie, jak dzieci radośnie.
Ubrudzili nam piłkę i potem strzelali...
Dudek chciał zostać czysty. Wy byście łapali?
Nie miejcie wiec doń żalu, ze w bramce stal z boku,
Wraz z żoną oszczędzają na proszku w tym roku.
Cóż, ze przegraliśmy, zachowajmy powagę.
Wszak wciąż mamy nad nimi moralną przewagę.
Po cóż kibic narzeka, musi się wydzierać?
Przecież już powiedziałem - nie kazano strzelać!

Nam strzelać nie kazano - a tu mecz kolejny.
Dzisiaj już deszcz nie pada, co za klimat chwiejny!
Trener jednak usłyszał, ze znów będzie lalo,
Dal wiec swym zawodnikom złe ciuchy na ciało.
I ubrał on piłkarzy w koszulki specjalne
Co (choć zwykle z wyglądu) są nieprzemakalne.
Gdy jednak zapanuje przepiękna pogoda
Ogromna bywa z nimi często niewygoda
Nie przepuszczają potu, kleją się do ciała,
Nic dziwnego, ze Polska tak kiepściutko grała.

Inaczej Portugalia, ich główny menago
Niejednego w swym klubie trzymał Figo-fago.
Piłka zaś przyspieszała, jak jakaś rakieta,
Kiedy miał ją przy sobie ten Pedro Pauleta.
Lecz najgorsze już było (taką grę pierdole!),
Że gdy nie patrzyliśmy, to walili gole.
Płoche wasze obawy, cóż ze obrywamy!
W tym meczu honorowo na faule wygramy.
No i po co te krzyki ze nam władowano?
Przecież już powiedziałem - strzelać nie kazano!

Nam strzelać nie kazano - czas na Amerykę.
Kibice nas przywitali przeogromnym krzykiem!
Jak my w takich warunkach mamy móc pracować?!
Lecz dziś trener na szczęście kazał kibicować.
Siedzimy sobie zatem, ja, a obok Dudek.
Zajadamy chipsy, pijem gorący kubek;
Kiedym ja na odwrocie własny opis czytał,
Dudek wciąż do Tottiego SeMeSy pisał.
Minęło już z piec minut, wszyscy ciągle krzyczą;.
No i jak mam to czytać, gdy oni tak ryczą?!

Wreszcie się ten mecz skończył, pewnie przegraliśmy;
Lecz nie patrzyłem ile - z Dudkiem gadaliśmy
Wciąż o naszych zarobkach. Małe jak cholera,
Aż musimy dorabiać. Czas zmienić trenera.
Nagle wzrok zawiesiłem na wielkich ekranach.
Jak to? Co to za cyfry? To fatamorgana?
Ale jednak, naprawdę, Polska dziś wygrała.
O ja pierdziu, ej Dudek, niezła wyszła chała!
Na usprawiedliwienie cos powiedzieć chcielim:
Nam strzelać nie kazano - oni nie wiedzieli...

03.08.2002
10:53
smile
[2]

ciemek [ Senator ]

w sumie to bardziej podobał mi się oryginalny "Nam strzelać nie kazano", ale ten teżjest OK. Jak dla mnie to poprostu smutne ale prawdziwy :((

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.