GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Autorytet zi0br0

19.05.2007
17:39
smile
[1]

gladius [ Subaru addict ]

Autorytet zi0br0

zi0br0 swojego czasu stwierdziło, jaką to intelektualną pustkę czuło przy profesorach prawa (którym do pięt nie dorosło, swoją drogą). zi0br0 ma za to inne autorytety - esbeckie. Teraz już wiadomo, czemu zi0br0 tak bardzo lubi czerpać wzorce np. z komunistycznego prawa karnego i czemu otacza się takimi typami jak Kryże.
Teraz za to zi0br0 zrobi pewnie wszystko, żeby nie potwierdziły się informacje Newsweeka. Pewnie znowu zamacha niszczarką na konferencji.

19.05.2007
18:11
[2]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Magister Sprawiedliwości Ziobro ma ogólnie tak dobry tydzień, że zastanawiałem się o czym będzie ten watek :))

1. Aresztowany kardiochirurg wyszedł na wolność, sąd uznał, iż nawet nie uprawdopodobniono zarzutu zabójstwa w dodatku część dowodów zebranych przez CBA uznał za nielegalne (sąd jak byk jest już w Układzie)

2. "Rządowa" napisała, że Blida była niewinna

Co do miłości Zera do komunistycznych funkcjonariuszy to jest chyba nieuleczalna to tylko konsekwentne postępowanie po nominacjach Kryżego, Okrągłej, Biegalskiego i Kornatowskiego

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6192426

19.05.2007
18:17
smile
[3]

Misiaty [ Konserwatywny liberał ]

No cóż, jakie autorytety taki minister :) Już wiadomo z kogo czerpał swą wiedzę tworząc konferencję prasową dotyczącą doktora G. :)

19.05.2007
18:18
[4]

eJay [ Gladiator ]

Dodam jeszcze, ze Wassermann stwierdzil, ze nie bedzie sie spieszyc z polowaniem komisji w sprawie Blidy. To chyba jedyna komisja, ktorej PiSowi nie jest do smiechu:)

A Ziobra tez cos znajda, pewnie kapowal w trakcie studiow.

19.05.2007
18:19
[5]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

A Ziobra tez cos znajda, pewnie kapowal w trakcie studiow.

Mówisz i masz :)

19.05.2007
18:26
smile
[6]

eJay [ Gladiator ]

Bramkarz----->Oplułem monitor po przezytaniu tego tekstu. Dzięki

19.05.2007
18:32
[7]

alpha_omega [ Senator ]

Bramkarz -------------> Pytanie do tego tekstu - skąd wiedzą co było na taśmach?

19.05.2007
18:40
[8]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

alpha_omega

Z wniosku dowodowego Ziobry?

19.05.2007
18:45
[9]

alpha_omega [ Senator ]

Fakt, możliwe. A jaka jest dostępność akt takiej sprawy, bo nie znam się na tym, a interesuje mnie to.

19.05.2007
18:48
[10]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

W każdym razie miał do nich dostęp oskarżony, z którym jak sądzę redakcja się skontaktowała.

19.05.2007
18:50
[11]

alpha_omega [ Senator ]

Oskarżony nie jest osobą bezstronną i obiektywną w tej sprawie. W każdym razie - szkoda, że nie jest to tak łatwo dostępne, bo z chęcią bym sobie poczytał akta takiej sprawy. Kupa śmiechu pewnie by była :)

19.05.2007
18:52
smile
[12]

ADEK24 [ KOCHAM MARYSIENIECZKE ]

Bramkarz--> spójrz na redaktora naczelnego "NIE" to dowiesz się czemu tak piszą..eh zaufanie do gazet buuu

19.05.2007
18:54
[13]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

alpha_omega

Nie pamiętam teraz przepisów ale sądzę, że gdybyś był dziennikarzem miałbyś szansę przeglądać akta

Żeby było jasne nie traktuję tego artykułu jako bezstronnego czy 100% wiarygodnego jednak dane w nim zawarte można zweryfikować - chociażby fakt czy zapadł wyrok.

PS. Z tego co pamiętam to Ziobro potwierdził też istnienie tej sprawy w wywiadzie z GW

19.05.2007
19:00
[14]

Deepdelver [ Legend ]

No to macie z innego źródła:

Gdyby nie komisja, możliwe, że zapisałby się w pamięci jako jeden z wiceministrów sprawiedliwości i człowiek nieco kłótliwy oraz pamiętliwy. A to z powodu procesu dotyczącego nękania go przed dziesięcioma laty przez kolegę ze studiów. Sprawa przetoczyła się przez kilka instancji, Ziobro występował w niej jako oskarżyciel posiłkowy i osobiście zbierał poszlaki (m.in. nagrywał rozmowy kolegów), które potem prezentował sądowi. Chodziło o anonimy, jakie wysyłano jeszcze w czasach studenckich pod jego adresem, w których koledzy grozili mu pozbawieniem życia i domagali się okupu. Sądy (m.in. Najwyższy) wydały w tej sprawie sześć orzeczeń. W najnowszym, z marca tego roku, oskarżonego uniewinniono.

19.05.2007
19:07
[15]

alpha_omega [ Senator ]

Deep -----------> Ja nie podważam pełni artykułu, choć przyznam, że miałem wątpliwości czy nie jest po prostu wyssany z palca, jednak - jak słusznie zauważył Bramkarz - daje się to zweryfikować, więc raczej redakcja nie puściłaby takiej kaczki. Podważam za to jego wydźwięk i wiarygodność niektórych danych.

Jest jedna rzecz która może, acz niekoniecznie, świadczyć za tym, iż wiele jest w tym prawdy. To, że Ziobro nie podał za ten artykuł Nie do sądu. Widać nie leży mu ten temat. Nie zmienia to faktu, że artykuł jest skrajnie stronniczy, jest właściwie karykaturą Ziobry i całej tej sytuacji.
Ale czego się można po Nie było spodziewać.

20.05.2007
18:45
[16]

dolomith [ Generaďż˝ ]

Może to Was zaciekawi... :P Komu, komu, komu premiera ??

20.05.2007
22:24
[17]

kiowas [ Legend ]

Teraz czekamy tylko na wypowiedzi jego obrońców - iekawe jakie argumenty wysuną by po raz kolejny usprawiedliwić pupila?
Bo 'walka z komuną' i 'czerwoni byli gorsi' już nieaktualne...

20.05.2007
23:27
[18]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Wygląda na to, że najłatwiejszą metodą na załatwienie Zbynka jest sondaż prezydencki gdzie ten będzie miał lepszy wynik od Lecha Kaczyńskiego.

Niech tylko to Jarek zobaczy :P

20.05.2007
23:33
[19]

Taikun44 [ NDSL ]

Bramkarz >> Jarek o tej godzinie to się przewraca na drugi boczek

21.05.2007
11:54
[20]

dolomith [ Generaďż˝ ]

Co z tego ze Jarek zobaczy... jego rankingi, sondaze nie interesuja... Jak to powiadaja "sądy sądami, a sprawiedliwosc musi byc po naszej stronie!!"

21.05.2007
14:05
smile
[21]

Caine [ Książę Amberu ]

Kolejny argument za upublicznieniem teczek.

21.05.2007
14:07
[22]

Orety [ Pretorianin ]

Bramkarzu:

"...część dowodów zebranych przez CBA uznał za nielegalne."

A nie wiesz czasem które konkretnie dowody? Nagrania?

21.05.2007
14:08
[23]

twostupiddogs [ Senator ]

Caine

Oczywiście. Tylko dziwnym trafem jakoś rządzącym nieśpieszno jest do otworzenia archiwów. Może obawiają, się, że pomimo tego, że wyczyścili sobie teczki, w teczkach innych mogą być zeznania, które ich obciążąją.

21.05.2007
17:56
[24]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Orety

Teza była taka, że CBA może się zajmować jedynie korupcją więc zgromadzony przez nich materiał nie może być dowodem w sprawie o zabójstwo. Spodziewam się, że dotyczyło to przede wszystkim podsłuchu.

22.05.2007
11:35
[25]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Ziobro sam się ośmiesza. "Ten pan już nigdy na nikogo nie doniesie" nie przeszło mu przez usta? :>

Ziobro broni swojego eksperta

To zemsta profesorów Zolla i Ćwiąkalskiego - twierdzi minister Zbigniew Ziobro. I nazywa doniesienia o współpracy twórcy nowego kodeksu karnego prof. Władysława Mąciora z SB oszczerczym atakiem.


Minister broni profesora w specjalnym oświadczeniu. Ziobro podkreśla w nim, że prof. Mącior nie występuje w aktach IPN ani jako tajny współpracownik, ani nawet kontakt operacyjny. Według ministra z akt profesora wynika, że SB nigdy nie odważyła się nawet na próbę werbunku.

Pismo ministra sprawiedliwości to odpowiedź na artykuł "Newsweeka". Tygodnik napisał w nim, że prof. Mącior, twórca nowego kodeksu karnego i jeden z najważniejszych autorytetów Ziobry, był cennym informatorem SB i donosił na opozycję. Mącior miał wielokrotnie spotykać się z największym wrogiem krakowskiej opozycji - kapitanem Stanisławem Knapikiem. Informacje te potwierdzili tygodnikowi profesorowie Andrzej Zoll i Zbigniew Ćwiąkalski.

"Newsweek" twierdził, że to właśnie Mącior wydał esbekom miejsce druku opozycyjnych gazetek. SB chciała tego cennego współpracownika zwerbować, ale nie wiadomo, dlaczego im się to nie udało.

Prof. Mącior od razu odpowiedział tygodnikowi. "Nigdy nie byłem tajnym współpracownikiem służb specjalnych PRL; nigdy też ani pisemnie, ani ustnie nie zobowiązywałem się do takiej współpracy" - napisał w oświadczeniu. O artykule powiedział, że jest "zbiorem krzywdzących insynuacji i pomówień". "Wymienieni w publikacji jako świadkowie mojej rzekomej współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa profesorowie Andrzej Zoll i Zbigniew Ćwiąkalski od dawna czuli do mnie nienawiść z tego powodu, że krytycznie oceniałem ich działalność naukową oraz ich dorobek naukowy. Postanowili więc zemścić się na mnie w perfidny i podły sposób" - napisał Mącior.

Ziobro także uważa, że artykuł jest zemstą profesorów. W oświadczeniu minister napisał, że profesor obnażał ich braki wiedzy i niekompetencję, za co go znienawidzili. Ziobro przypomniał także, że prof. Ćwiąkalski należał do PZPR.


22.05.2007
11:38
[26]

gladius [ Subaru addict ]

Ziobro przypomniał także, że prof. Ćwiąkalski należał do PZPR.

Przypomnę mu, że Jasiński też należał, Wasserwann był komunistycznym prokuratorem a Kryże komunistycznym sędzią, bo chyba zi0br0 się zapomniało

22.05.2007
11:41
[27]

kiowas [ Legend ]

Bramkarz --->

najzabawniejszy w newsweekowym artykule jest fragment o książce Mąciora z 19990r. - jedyną jej pozytywną rekomendację wystawił najważniejszy funkcjonariusz SB w Krakowie płk. Biel.

Ziobro zasmarka się niedługo usiłując wyjasnić jak to jest, że rezygnuje z uznaneych prawnicznych autorytetów pokroju Waltosia, Cwiąkalskiego czy Filara na rzecz esbeckiego kapusia.

I niech mi teraz ktos powie, że celem pisowskiej lustracji jest oczyszczenie Polski z ubabranych ludzi....


gladius ---> o tym, żer Ćwiąkalski był znany w całym krakowskim światku z działalności opozycyjnej, w przeciwieństwie do jego mentora, jakoś się nawet nie zająknął.

Jak długo ta szumowina będzie jeszcze brnąć w kłamstwie??

22.05.2007
17:53
[28]

Orety [ Pretorianin ]

Bramkarz - no nie bardzo...

"...Teza była taka, że CBA może się zajmować jedynie korupcją więc zgromadzony przez nich materiał nie może być dowodem w sprawie o zabójstwo. Spodziewam się, że dotyczyło to przede wszystkim podsłuchu."

Art. 2 punkt 3 ustawy o CBA z 9 czerwca 2006 mówi, że "CBA może prowadzić postępowanie przygotowawcze obejmująć wszystkie czyny ujawnione w jego przebiegu, jeżeli pozostają w związku podmiotowym i przedmiotowym z czynem stanowiącym podstawe jego wszczęcia.

Słowem, CBA w toku czynnosci moze rozpracowywac nie tylko czyny zabronione z katalogu tzw. przestepstw korupcyjnych, ale takze wszelkie powiazane z tym przestepstwa. I tak na przyklad zatrzymało CBA gang handlarzy narkotyków, i postawilo im wlasciwe zarzuty, dlatego ze w toku dzialalnosci, i podstawą do wszecia byly akurat zarzuty korumpowania jakistam urzednikow panstowywch. A od razu przyklepano produkcje,, handel i posiadanie narkotyków. i jeszcze sporo innych - a przeciez nie lezy to w kompetencji CBA. Ale sluzby sepcjalne tak sa skonstruowane, ze moga ze soba rywalizowac, wchodzac w nie swoje kompetencje. I tak ABW, CBA i nawet CBŚ ( ktory sluzba specjalna nie jest) moga prowadzic w zasadzie te same sprawy.

Teza o ktorej piszesz polegala raczej ( ale o tym nie wiem, tylko sie teraz domyslam, z wysokim prawdopodobienstwem ) na nieuzasadnionym wszeciu kontroli operacyjnej - materialy z tej kontroli operacyjnej wykorzystano jako dowody. Kontrole operacyjna CBA moze wszczynac w przypadku czynow, o ktorych mowa w ustawie o policji - jest tu klasyczne odeslanie. A tamta ustawa jest ułomna, i nie wszystkie czyny,z ktorych postawiono zarzuty, policyjna ustawa wymienia jako podstawe do wszczecia postepowania.

Niemniej jednak zebrano material dowodowy bez dwoch zdan wskazujacy na korupcyjna dzialalnosc pana "Garego". Problem tylko ze prokurator pod nadzorem Ziobry przyklepali zabojstwo.

22.05.2007
21:17
[29]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Orety

Jakby przepis brzmiał tak jak przytoczyłeś to CBA nie mogłoby prowadzić śledztwa w sprawie zabójstwa. Brzmi inaczej:

Art. 2 ust. 3

CBA może prowadzić postępowanie przygotowawcze obejmując wszystkie czyny ujawnione w jego przebiegu, jeżeli pozostają w związku podmiotowym lub przedmiotowym z czynem stanowiącym podstawę jego wszczęcia.

Reszta się zgadza.

24.05.2007
10:30
smile
[30]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Nie spodziewałem się, że pan Czech potrafi spłodzić taki celny komentarz:

Mącior trafiony i zatopiony. Ziobro eksplodował i oświadczył: "Profesor nie występuje w aktach IPN ani jako tajny współpracownik, ani nawet jako kontakt operacyjny".

Minister albo nie czytał dokumentów, albo nie wie, za jaką lustracją głosował.

W notatce z rozmowy z prof. Mąciorem esbek raportował przełożonym: "Postanowiłem utrzymać kontakt operacyjny z w/w i w tym celu uzgodniłem sposób wzajemnej łączności".

Ustawa lustracyjna z października 2006 r. wprowadzała pojęcie osobowego źródła informacji. Wyliczono ponad 30 kategorii zarejestrowanych jako OZI lub jedynie traktowanych przez SB jako OZI. A OZI to nader nieprzyjemny rodzaj ludzi - pomocnicy komunistów w zniewalaniu Polski.

Przypadek prof. Mąciora całkowicie wyczerpuje tę definicję. Esbek traktował go jako kontakt operacyjny, a więc Mącior nim był. Nawet gdy o tym nie wiedział. Krytycy lustracyjnych pomysłów Ziobry i jego kolegów mówili, że to naruszenie podstawowych praw człowieka zapisanych w konstytucji. Trybunał Konstytucyjny podzielił to zdanie i wykreślił OZI z ustawy lustracyjnej.

Minister Ziobro nie powinien się obruszać na kilku krakowskich uczonych, w tym prof. Andrzeja Zolla. Nie powinien folgować frustracjom i używać wobec nich słów uznawanych za obraźliwe. Powinien się raczej zastanowić nad pasztetem, który jego partia chciała zafundować Polakom pod przykrywką odsłaniania prawdy.

To Ziobro chciał z prof. Mąciora zrobić współpracownika SB i uwiecznić go na listach OZI. To on chciał go pozbawić prawa do domniemania niewinności przed wyrokiem niezawisłego sądu. To on pokazał, że nie liczy się prawo, lecz interes władzy dążącej do wyeliminowania przeciwników.

Trybunał mu w tym szaleństwie przeszkodził. Dzięki temu protegowany Ziobry uniknął losu wielu ludzi, którzy nie mieli tyle szczęścia, bo władza zapisała ich do grona swoich przeciwników.

24.05.2007
10:40
[31]

twostupiddogs [ Senator ]

Bramkarz

Rewolucja pożera własne dzieci.

24.05.2007
11:12
[32]

kiowas [ Legend ]

Ziobro zwyczajnie nie potrafi przyznać się do błędu i brnie w ślepą uliczkę licząc na to, że ujdzie mu to płazem.
Ale kiedyś ten karierowicz się przeliczy - i oby to nastąpiło wkrótce...

24.05.2007
11:14
[33]

gladius [ Subaru addict ]

Żebro nie może darować profesorom, że było zbyt durne, aby zaliczyć u nich egzaminy na studiach. Czy to nie prawdziwy pisior? Jest tępy, ale winą za swoją tępotę obarcza wszystkich dookoła, a nie siebie.

24.05.2007
12:43
[34]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

I kolejna ciekawostka w sprawie dr. G - wygląda na to, że Zero już zaczyna grać na czas, niedługo pewnie przyjmie do pracy posła Przymularczyka.


Prokuratorska specgrupa

Ziobro nie odpuszcza kardiochirurgowi

Sześciu prokuratorów oddelegował Zbigniew Ziobro do zbierania dowodów przeciwko Mirosławowi G., kardiochirurgowi ze szpitala MSWiA. Ich dotychczasowy urobek jest na tyle kiepski, że wydano im polecenie przesłuchania wszystkich pacjentów chirurga z 10 ostatnich lat. Ziobro po kompromitującym go orzeczeniu sądu, który zakwestionował „betonowe” dowody świadczące o rzekomym pozbawieniu życia pacjenta przez dr. G., za wszelką cenę chce udowodnić, że sprawa wygląda tak porażająco, jak przedstawił ją w lutym na konferencji prasowej.

– Ja wiem, że w ramach prowadzonego postępowania prokuratura zamierza przesłuchać 800 świadków – mówi mec. Magdalena Bentkowska-Kiczor, obrońca doktora G. – Uważam, że jest to zdecydowanie za mało, ponieważ tylko w Warszawie mój klient miał 4,5 tys. pacjentów. Kiedy pracował w Krakowie, to z tego co wiem, było ich ok. 2,5 tys. rocznie. Prokuratura wyznaczając tych 800 świadków wskazała, że są to pacjenci doktora. Jeśli tak, to uważam, że powinna przesłuchać wszystkich, których leczył, a nie tylko 800, których dane udało jej się ustalić – stwierdziła. (...)



24.05.2007
12:45
[35]

kiowas [ Legend ]

Ja pierd..., facetowi coś się na głowę z tej chorej ambicji rzuciło.
Może powinien tez przesłuchać kolegów z dzieciństwa i przedszkolanki??

Wariaci nami rządzą, jak Boga kocham...

25.05.2007
20:41
[36]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Świetny tydzień Ziobry trwa:

Sąd dyscyplinarny w Lublinie uniewinnił sędziego Leszka Guzę z Gliwic, który wydał wyrok w sprawie odszkodowania dla MTK. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wiązał to orzeczenie z późniejszą tragedią, w której zginęło 65 osób.

27.05.2007
10:39
[37]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Mącior uziemiony razem z kłamstwami Ziobry na konferencji.



Polecam skany z rozmowy esbeka z panem docentem w jego mieszkaniu.

27.05.2007
10:50
smile
[38]

bagis_ek [ Pretorianin ]

Czytając, zastanawiam się czy pod niektórymi nickami nie ukrywa się Monika Olejnik, Jerzy Urban i inne AUTORYTETY MORALNE.. może oficerowie prowadzący.?? Ale anonimowość pozwala wypluć z siebie wszystki jad, nienawiść... To nie są bezstronne komentarze, tu wyczuwa się ogromną nienawiść, kompleksy, przegraną <nawet przekręcane są celowo Nazwiska Prezydenta, Ministrów> ULżYJCIE SOBIE I PLUJCIE DALEJ :::)))

27.05.2007
10:52
[39]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

bagis_ek

Kończ już bo ci Biuro Przepustek zamkną :>

27.05.2007
14:23
[40]

neXus [ Fallen Angel ]

bagis_ek -> widze że gdy argumentów brak - zaczynasz jeździć po ludziach tu piszących :D
Z resztą nie musisz sie wyzilac - Ziobro z kazdym miesiącem pogrąża sie coraz bardziej

27.05.2007
14:40
smile
[41]

Caine [ Książę Amberu ]

Lepiej by sie Ziobro wziął za tych tu:




a może nie, bo też schrzani.

27.05.2007
14:46
[42]

Orety [ Pretorianin ]

Caine - jak widac w linku, juz sie wzial, bo czesc panów z tej listy juz garuje.

29.05.2007
09:35
[43]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Ziobro to jednak całkowite zero. List Zolla wiele tłumaczy:

Panie Ministrze

W związku z publikacją Newsweeka dotycząca kontaktów z funkcjonariuszami SB
Pana najbliższego współpracownika prof. Władysława Mąciora pozwolił Pan sobie
na przeprowadzenie wyjątkowo brutalnego ataku na mnie i pracującego w
kierowanej przeze mnie Katedrze Prawa Karnego UJ prof. Zbigniewa
Ćwiąkalskiego. Nie po raz pierwszy kwestionuje Pan moje kwalifikacje
nau8kowe, także w związku z moim współdziałaniem przy powstawaniu
obowiązującego kodeksu karnego. Nie mam kompleksów.

Nie będę polemizował z Pana ocenami dotyczącymi moich kwalifikacji naukowych
i dydaktycznych. Oddam się z pełnym zaufaniem, pod osąd polskich karnistów i
moich uczniów, z których ponad 20 uzyskało pod moją naukową opieką stopień
doktora nauk prawnych. Oddaję się pod osąd także środowiska
międzynarodowego specjalistów prawa karnego.

Jeśli chodzi o kodeks karny, to tez Pańska ocena jest całkowicie błędna i
oparta wyłącznie o polityczną kalkulację, w myśl której nadmiernie surowe
kary mają szansę na zyskanie poklasku wyborców. Zarówno teoretycy, jak i
praktycy w zdecydowanej większości nie opowiadają się za proponowanymi przez
Pana zmianami.

Może Pan tego nie wiedzieć, gdyż będąc zaproszony na konferencję poświęconą
prezentacji wyników oceny kodyfikacji karnych przez sędziów i prokuratorów,
nie raczył Pan być obecny. Także mimo zaproszenia na zjazd katedr prawa
karnego do Gniezna, gdzie ocenialiśmy kodeks karny, też Pan nie
przyjechał. Nie liczę także na Pańską obecność na konferencji w Krakowie
poświęconej 10-leciu kodyfikacji karnych.

W związku z Pańską oceną moich kwalifikacji naukowych i dydaktycznych musze
Panu zadać pytanie, dlaczego to właśnie do mnie przyjechał Pan na konsultacje
w związku z przygotowywaną przez Pana rozprawą doktorską (na marginesie
mówiąc nie napisawszy pracy doktorskiej został Pan skreślony ze
studiów doktorskich na Uniwersytecie Śląskim)?.


Byłbym na Pana miejscu ostrożny w ocenie kodeksu, bo się Pan na tym nie może
znać, o czym świadczą spowodowane przez Pana zmiany w kodeksie karnym
wyraźnie w opinii większości karnistów psujące jego całość (a może by Pan
jednak przyjechał na konferencję do Krakowa by bronić tych poprawek?). Nie był
Pan nigdy sędzią, adwokatem, prokuratorem, nie był Pan nigdy osobą
poświęcającą teorii prawa karnego w sposób udany czas. Pańska kariera,
przyznaję, że błyskotliwa, ma jedynie charakter czysto polityczny. Czy Pańska
agresja wobec środowiska prawniczego nie bierze się właśnie z kompleksów
wywołanych nieudolną karierą prawniczą?


Na koniec parę słów na temat "prześladowania" prof. Mąciora na Uniwersytecie
Jagiellońskim. Pan Prof. Macior był uczniem pana prof. Władysława Woltera,
także mojego Mistrza. Gdy rozpocząłem pracę w Katedrze Prawa Karnego UJ w 1964
roku pan Mącior był już pod doktoracie i cieszył się opinią bardzo zdolnego
naukowca. W 1968 roku zrobił habilitację. Otrzymałem od prof. Mąciora jego
pracę habilitacyjną z dedykacją "z podziękowaniem za pomoc w kłopotach". Nasze
drogi rozeszły się, gdy ja zrobiłem habilitację w 1973 roku. Prof. Macior
przestał się do mnie odzywać i zaczął mnie przy każdej okazji atakować. Po
swojej habilitacji prof. Macior napisał kilka artykułów. Nie jest prawdą, że
przez. Prof. Kazimierza Buchałę miał brak możliwości prowadzenia zajęć z prawa
karnego.

Przy każdym corocznym podziale zajęć prowadzonych w katedrze był spór z prof.
Mąciorem, który odmawiał otworzenia seminarium z prawa karnego. Nie miał więc
żadnych magistrantów ani doktorantów, gdyż seminarium doktorskiego też nie
prowadził Bardzo delikatnie mówiąc prof. Macior nie był osobą lubiącą się
przemęczać.

Prof. Macior pod koniec lat osiemdziesiątych napisał książkę i zabiegał u prof.
Buchały o wszczęcie postepowania w sprawie profesury. Prof. Buchała wiedząc, że
wniosek taki bez zakończonego przewodu doktorskiego prowadznego przez kandydata
i do tego przy niewielkim dorobku naukowym prof. Mąciora
nie ma szans oddał mu promotorstwo rozprawy doktorskiej zakończonej już pod
kierunkiem prof. Buchały, lecz jeszcze nie obronionej. To umożliwiło w ogóle
nadanie panu Mąciorowi tytułu profesorskiego. Myślę, że nie jest to szczególnie
przemawiający dowód za szykanowaniem prof. Mąciora
przez prof. Buchałę. Jak Pan Minister, nawiasem mówiąc, ocenia, że pan Mącior
przyjął pomocną dłoń od takiego "komucha", jakim w Pana wypowiedziach rysuje
się prof. Buchała?

Niestety muszę w tym kontekście powiedzieć i o mojej słabości. Gdy w 1994 roku
zostałem kierownikiem katedry prof. Macior zaczął ze mną rozmawiać i nawet
słyszałem z jego ust stosunkowo życzliwe oceny mojego postępowania. Po takim
przygotowaniu pola zwrócił się do mnie o wystąpienie z wnioskiem o awansowanie
na stanowisko profesora zwyczajnego. Chciałem mieć w katedrze jak najlepsze
stosunki personalne, a także brałem pod uwagę rychłe przejście prof. Mąciora na
emeryturę i jego trudną wówczas sytuacje materialną i napisałem, przyznaję to
ze wstydem, bardzo naciągany wniosek z opinią pozytywną. Po otrzymaniu awansu
prof. Macior przestał się do mnie odzywać i wszystko wróciło do normy.

Jeszcze przed awansem prof. Mąciora zaproponowałem mu, że utworzymy dwie grupy
studentów i obaj będziemy prowadzili równoległy wykład z prawa karnego.
Studenci jednoznacznie zagłosowali nogami i po kilku tygodniach prof. Macior
zaprzestał wykładania.

Skorzystałem z tej formy odpowiedzi Panu Ministrowi. Nie mam obecnie możliwości
zwoływania konferencji prasowych, aby na nich móc prostować te wszystkie
nieprawdy lub półprawdy, które są ujęte w Pańskich wypowiedziach


Prof. Andrzej Zoll
Prawnik karnista, w latach 1989-97 sędzia, a 1993-97 przewodniczący Trybunału
Konstytucyjnego, 2000-06 rzecznik praw obywatelskich.

29.05.2007
10:56
smile
[44]

kiowas [ Legend ]

Bramkarz ---> cudo!!! :))

Prof. Zoll zyskał jeszcze więcej w moich oczach - a Ziobro został sprowadzony całkowicie do swojego poziomu, czyli zera.

Oto jak wygląda porównanie kwalifikacji Prawnika z "prawnikiem".

29.05.2007
11:02
smile
[45]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Ziobro robi dobrze dla Polski, a Wy się nie znacie!

29.05.2007
11:08
smile
[46]

gladius [ Subaru addict ]

zi0berk0 powinno natychmiast zwołać konferencję prasową... tylko skąd ono teraz bryłę lodu weźmie? Swoją drogą zi0br0 powinno być wdzięczne, że prof. Zoll w ogóle zniżył się do odpowiedzi na jego szczek.

29.05.2007
11:09
smile
[47]

kastore [ Troll Slayer ]

Cainoor --> bardzo dobrze robi dla Polski , im więcej będzie tak robić, tym szybciej go zdejmą ze stanowiska i będzie dobrze dla Polski :D

29.05.2007
11:15
smile
[48]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Phi, same wyboldowane nick = układ. Nie gadam z Wami.
Tylko ja nie jestem z układu, bo mi sfałszowali nicka. Oni.

29.05.2007
11:15
[49]

gladius [ Subaru addict ]

Kaczor Większy ma dylemat: pisdziacki elektorat patrzy w zi0br0 jak w obrazek, ale popularność Zera szkodzi kaczej popularności. Popularny Kazio wylądował za szafą w banku, dali mu gabinet przerobiony z kibla, a do gadania nie ma nic (zresztą nawet jakby miał, to tam po angielsku trzeba...).

29.05.2007
11:18
[50]

kastore [ Troll Slayer ]

Kaczor dopiero teraz ma dylemat , rewolucja zaczyna zjadać własne dzieci, przystawki znów się zbiesiły, ciekawe co tym razem na nich wyciągną. Poza tym :

29.05.2007
11:32
smile
[51]

kiowas [ Legend ]

Jesteście zazdrośnicy i tyle!
Osobiście uważam, że Jarek Zbyszka usynowi....

29.05.2007
11:45
[52]

Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]

... a potem mu powie "Słuchaj, Synu .... WYPIER*ALAJ!"

01.06.2007
08:11
[53]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Ziobroidy rzeczywiście chcą przesłuchać wszystkich pacjentów szpitala MSWiA

06.06.2007
10:50
smile
[54]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

"Gazeta Wyborcza": Kryptonim "Mengele" nie dotyczył podejrzanego kardiochirurga Mirosława G. Odnosił się do obiektu, konkretnie telefonu - powiedział Tomasz Frątczak, dyrektor gabinetu szefa CBA."


Fajny komentarz z Onetu odnośnie pseudonimów CBA:
"Mengele to telefon. A biurko miało kryptonim Goebbels, krzesło Himmler, dlugopis Gooering, żyrandol Hitler a doniczka z kwiatami Ciotka Teodozja.
W raportach pisano: "Godzina 10.30. Doktor G siedząc na Himmlerze przy Goebbelsie sięga ręką po Mengelego i pisze coś Goeringiem. Nie ma watpliwości, ze wszystko jest oświetlone swiatłem Hitlera. Nie zanotowano aktywnosci Ciotki Teodozji". Koniec raportu.
"

06.06.2007
10:52
smile
[55]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Telefon Nokia Mengele już za złotówkę?

06.06.2007
10:54
smile
[56]

kiowas [ Legend ]

Myślę, że nawet orangutan wymyśliłby lepszą wymówkę - a choćby kryptonim miksera lub młynka do kawy.
Ale telefon???

06.06.2007
11:05
[57]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Nie od dziś wiadomo, że seria przygód agenta Ziobro-Ziobro-Ziobro ma słabych scenarzystów.

Premiera sądowa "Dr Dżi" pewnie zakończy się klapą.

06.06.2007
11:13
smile
[58]

kiowas [ Legend ]

Bramkarz ---> ALi G.?

06.06.2007
13:35
[59]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Tymczasem nasz amant zaangażował się w "Życzenie Śmierci X"

W czasie śledztwa w sprawie śmierci ojca ministra Zbigniewa Ziobry dochodziło do nieformalnych nacisków na prowadzących dochodzenie - dowiedzieli się reporterzy radia RMF FM.
Trwające prawie rok śledztwo dotyczy ewentualnego błędu lekarskiego, jakiego mieli dopuścić się lekarze, leczący ojca ministra, także znanego lekarza. Jak ustalił RMF FM, sporządzono już sześć ekspertyz, cztery razy zmieniano prokuratorów. Zmiany śledczych uzasadniano "staraniem o zachowanie obiektywizmu" lub z powodu urlopu macierzyńskiego.

Według dziennikarzy RMF FM, kolejni prokuratorzy po kilku tygodniach nie chcieli prowadzić śledztwa, nie zgadzając się z metodami, jakimi starano się je realizować.REKLAMA Czytaj dalej

Chodziło między innymi o ustne polecenia płynące z kierownictwa. Niektórzy z prokuratorów chcieli ponoć nawet umorzyć śledztwo, ale na to nie zgodzili się przełożeni - informuje RMF FM.

Dziennikarze RMF FM ujawnili też ekspertyzę autorstwa profesora farmakologii, Zbigniewa Hermana ze Śląskiej Akademii Medycznej.

Leczenie Jerzego Ziobry było wzorcowe, a lekarze postępowali zgodnie z wszelkimi procedurami - to kluczowa konkluzja ekspertyzy zamieszczona na internetowej stronie radia.

Z ustaleń RMF FM wynika też, że treść innych ekspertyz jest podobna. Ale prokuratura nie zamierza kończyć postępowania: chce dalej przesłuchiwać lekarzy oraz zamówić siódmą już ekspertyzę.


06.06.2007
13:45
[60]

kastore [ Troll Slayer ]

"Dajcie nam człowieka a my znajdziemy na niego paragraf" nie wiem kto to powiedział, ale pasuje tutaj jak ulał.

06.06.2007
13:58
[61]

mikmac [ Senator ]

kastore -->
tak postepowal radziecki prokurat A. Wyszynski - stalinista.
Jeszcze ciekawiej wypowiedzial sie nasz kochany Dzierzynski - nie ma niwinnych, sa tylko zle przesluchani.

Kurwiszon Z0r0 dziala!

06.06.2007
14:07
smile
[62]

bagis_ek [ Pretorianin ]

Wszyscy wylewają krokodyle łzy nad wyimaginowanymi problemami... może ktoś czuje się zagrożony???
Odnośnie prawników, autorytetów wszelakiej maści.. jedynych sprawiedliwych.. Kwałeczk wkleję..dla odświeżenia pamięci( niektórzy mają dobrą pamięć, ale krótką)

Trybunał zatem nie powinien w ogóle uchwałą lustracyjną się zajmować – i na takim właśnie stanowisku stanął prof. Wojciech Łączkowski, pisząc swoje votum separatum do wyroku. Jednak większość sędziów TK przeszła nad tymi wątpliwościami do porządku i uznała uchwałę za sprzeczną z konstytucją. Z tej gorliwości w wypełnieniu misji doszło do sytuacji tragikomicznej.

Oto Trybunał zamknął rozprawę o godz. 14:30, zapowiadając ogłoszenie wyroku na godz. 16:00. I rzeczywiście – po upływie półtorej godziny Trybunał nie tylko się naradził, nie tylko zredagował orzeczenie, nie tylko sporządził uzasadnienie, ale jeszcze maszynistka zdążyła je przepisać aż na 30 stronach maszynopisu!

Na widok takiego stachanowskiego tempa stawający przed TK z ramienia Sejmu mec. Maciej Bednarkiewicz zauważył z goryczą, że gdyby Trybunał odroczył ogłoszenie wyroku chociaż o jeden dzień to zachowane zostałyby chociaż pozory przyzwoitości. Wtedy jednak Trybunał najwidoczniej stał na stanowisku, że „kiedy Padyszachowi wiozą zboże, kapitan nie troszczy się, jakie wygody mają myszy na statku”.

Wiem, że ten gość nie jest jakimś wielkim historykiem, ale pisze lekkostrawne teksty...troszkę humorystycznie oceniając rzeczywistość. To tak dla przeciwwagi...bo wszyscy prezentują tylko jedynie słuszną linię..poprawności politycznej i totalnego krytykanctwa.. :::))) tylko b/z nerwowych reakcji, to forum i mogę...::)
link we wczorajszym moim wątku...

06.06.2007
14:09
[63]

kastore [ Troll Slayer ]

To samo można powiedzieć o tym pośle Mularczyku, co całą noc "siedział" w piwnicach archiwum IPN i redagował doniesienie do sądu lustracyjnego na sędziów TK.

06.06.2007
14:12
[64]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

bagis_ek

I co z tego?

06.06.2007
14:15
[65]

kiowas [ Legend ]

bagis ---> jakies kłopoty z czytaniem mamy? Widzisz czego dotyczy od kilku postów dyskusja?

06.06.2007
14:19
[66]

mikmac [ Senator ]

bagis_ek -->
udajesz, czy jednak nie jestes do konca pelnosprytny?
Nie wiem, czy pamietasz, ale TK nie oglosil nic o 16, tylko dwukrotnie przekladal orzeczenie, w koncu na 19. A to juz daje 4,5 godziny a nie 1,5. To pierwsze.
Po drugie 90% orzeczenia to ctrl-c/ctrl-v gdyz wiekszosc paragrafow podpadala pod te same zapisy z konstytucji.
Po trzecie - zapewne cala tresc byla przygotowana wczesniej (mam na mysli przypisanie paragrafow ustawy do paragrafow Konstytucji) a po rozprawie jedynie mogli debatowac na tym czy wpisac ZGODNY czy NIEZGODNY. 46 razy.

Wiec przez 4,5 godziny usieli sie naradzic, przeglosowac whatever - nie wiem jak to robia, wpisac kilka slow, napisac preambule oraz uzasadnienie.

06.06.2007
14:37
[67]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

mikmac

On (a właściwie Michalkiewicz) pisze o UCHWALE lustracyjnej z 1992 r.

A to te podobno 30 stron maszynopisu. Skurczyły się w praniu :)

06.06.2007
14:51
[68]

mikmac [ Senator ]

ach tak, przeczytalem po lebkach, odwoluje

12.07.2007
23:20
[69]

Deepdelver [ Legend ]

Kolejny wybitny prawnik i autorytet w obozie Zbyszka:

13.07.2007
00:16
[70]

Flyby [ Outsider ]

..Muszę przyznać że kiedy czytam ten wątek jestem przerażony - wyjątkowo paskudni ludzie nami rządzą ..Tutaj jest trochę o ich mniej znanych aspektach - ja dotychczas oceniałem ich z racji ich działalności politycznej, absolutnie mi nie odpowiadającej .. Porażające jest też ich przeświadczenie o słuszności i nieomylności swoich sądów ..Kiedy przyjrzeć się im trochę z prywatnej strony dobierają się jak w korcu maku - prawie każdy z nich ma podobne skazy jak nie w karierze, to w życiu prywatnym.. Tu można by pogrupować nawet ich według tych cech (Wasserman sądzący się zaciekle z racji źle wykonanej wanny, dziesięcioletnia walka Ziobro z tymi których za wrogów uważa) i pewnie znalazłoby się podobnych dziwnie współgrających anomalii więcej.. Ktoś kiedyś pisząc o karierze politycznej tych panów pewnie opracuje taki klucz..

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.