GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1537

16.05.2007
12:01
smile
[1]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1537

Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach...Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się nasza karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Na szczęście w końcu zwyciężył rozsądek oraz poczucie realizmu i ostatnio pełni rolę bardziej zgodną ze swoimi predyspozycjami. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Pierwsza część: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=41954

Poprzednia część: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6299685&N=1

16.05.2007
12:11
smile
[2]

Meganelle [ Konsul ]

Dzień dobry, choć wcale nie dobry ten dzień, zwłaszcza że po wczorajszym epizodzie pod tytułem "sport to zdrowie" nie bardzo mogę się ruszać, a pewne kolano, które trafiło miast w materac w moje żebra czyni śmiech ciut bolesnym.

Z ZFŚS dostaliśmy karty bonusowe i jak to zwykle bywa dołączone były kupony rabatowe, jeden z nich dotyczy zakupów w Węglobudzie. Niestety, udzielony rabat dotyczy wszystkich towarów z wyłączeniem węgla i koksu, to ograniczenie wzbudziło nasz szczery żal...

16.05.2007
12:40
smile
[3]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ze sportem to już tak jest, a z tym uprawianym w wieku średnim należy szczególnie uważać. Dla naprzykładu: ja kilka lat temu instensywny trening na rowerze górskim przypłaciłem operacją kolana. Ale jest też i druga rzecz: jeśli ktoś decyduje się na uprawianie, choćby amatorskie, dyscypliny, gdzie jeden człowiek robi krzywdę drugiemu z założenia, tak jak ty obecnie, to nie ma co się potem dziwić i uskarżać na urazy.

<powlókł się ociężale, trzymając z bolesnym wyrazem twarzy za okolice wątroby>

16.05.2007
12:46
smile
[4]

Widzący [ Legend ]

Et tu Brute contra me?
Tak jak myślałem, jest źle a będzie jeszcze gorzej. Na razie wypadłem ze wstępniaka, pewno w tydzień dostanę bana i będzie spokój. O tempora....

16.05.2007
12:49
[5]

Meganelle [ Konsul ]

Kawek ---> Jak Ty mi dobrze życzysz... Skoro wg Ciebie jestem w średnim wieku, to zdaje się młodo umrę :D
Zaś narzekactwo mam w naturze i tylko cieszyć mi się wypada, że powody są, nie muszę ich wymyślać. Zresztą lepszy taki kopniak niż z końskiego zadu, po którym straciłam dech na parę minut i przez miesiąc miałam problemy z siadaniem :) A niby jeździectwo to dyscyplina nie polegająca na robieniu krzywdy nikomu.

Widzący ---> Oberwałeś rykoszetem dla towarzystwa dwóm już znikniętym przez naczalstwo :)

16.05.2007
14:14
smile
[6]

TrzyKawki [ smok trojański ]



Przeprosiny:



Najmocniej przepraszam Widzącego za opublikowanie w nagłówku starszej wersji wstępniaka (po prostu mam za dużo tych wstępniakowch plików i nie sprawdziłem). Ale że zostalo to natychmast zauważone? Hmmm ...



Przepraszam również pozostałe osoby. Pominięty fragment tekstu brzmi"

"Od dawna winniśmy grzechu zaniedbania i nie wskazaliśmy kilku gości siedzących o, przy tamtym stole. Kargulena – ryba, która mówi. Kilkoro z nas czasem zastanawia się, czy do lokalu nie należałoby przynieść jakiego akwarium. Widzący siedzi tam *wskazuje ruchem głowy*, w otoczeniu mysiego zapachu. To człek zagadkowy, który słowem swoim tyle jednocześnie zawikła, co rozjaśni. Meghan (mph) – to osobna historia, ale wszem znane są jej kłopoty z żółcią. Niektórzy mówią (a my nie przeczym tak całkiem i do końca), że to po prostu sympatyczna egocentryczka. Jak my wszyscy :-)"



Najmocniej przepraszam Meganelle za nazwanie (pośrednio) jej "kobietą w średnim wieku". Oczywistym jest przecież, że jest naszą karczmianą podfruwajką i najmłodszym z obecnie aktywnych smoków. Z drugiej jednakowoż strony, gdy człowiek (kobieta) ma (tak jak ona) jedynie osiemnaście lat, nie powinien być aż tak wrażliwym na takie błędy ze strony innych, starszych osób.

16.05.2007
14:31
smile
[7]

Widzący [ Legend ]

TrzyKawki -> Ty nie przepraszaj, Ty się zlustruj samodzielnie. Zrób frajdę władzy, oddaj się i wyznaj jak kolaborowałeś z nienawistnym reżimem.

PS Nietrudno było się domyśleć żeś dał stary wstępniak, tym bardziej że jakiś czas trzymam podwieszony nowy i stary wątek to przy przełączaniu natychmiast widać różnicę, inaczej bym pewnie nie zauważył. Ale nie mogłem sobie odmówić frajdy dorwania TrzechKawek na małym błędziku;-D

16.05.2007
14:36
smile
[8]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Aaaa ... jak tak, to tak. Bo już myślałem, że udalo mi się złapać Widzącego na małej wadzie charakterologicznej ]:->

P.S.: A zlustrować się zlustruję, tylko na razie cierpię fizycznie i psychicznie, nieco niedomagając podrobowo i tworząc CV-kę :]

16.05.2007
14:45
[9]

Meganelle [ Konsul ]

Kawek: nieco niedomagając podrobowo - znaczy niestrawność, pijaństwo czy nieszczęśliwa miłość? ;)

16.05.2007
14:45
smile
[10]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Sklamalbym, gdybym powiedzial, ze nie poruszyla mnie atmosfera swoistej samopokuty w wykonaniu gwiazdkowo-choinkowych agentow (sam tez wsydze sie swojej radosci na widok czekoladopodobnych tworow i pomaranczy w liczbie sztuk trzy na paczke) oraz przeprosin skladanych na rece pokrzywdzonych, przez winnych braku orientacji w karczmianej czasoprzestrzeni. Poruszony jestem tak bardzo, ze wciaz szukam swego poprzedniego miejsca w otaczajacym mnie uniwersum. To wspaniale, ze sa jeszcze ludzie, ktorzy maja odwage mowic o swoich bledach i nie lekaja sie prosic o wybaczenie. To budujace i nie mam watpliwosci, ze takim standardom nalezy szeroko otworzyc drzwi naszej karczmy.

Korzystajac z okazji, chcialem przeprosc, za swoj godny pozalowania udzial w pochodach pierwszomajowych i zaslugujaca na najwyzsza pogarde radosc na widok dmuchanych balonow z napisem ZSMP i waty cukrowej.

16.05.2007
14:56
smile
[11]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Meganelle - znaczy: choroba wrzodowa oraz polekowy stan zapalny wątroby, nieszczęśliwe miłości pozostawiam młodym :-)

16.05.2007
15:10
smile
[12]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

A jaka jest Pana recepta na szczesliwa milosc ?

16.05.2007
15:14
smile
[13]

pasterka [ Paranoid Android ]

3 pigulki prozaku i za slabe okulary? ;-)

16.05.2007
15:15
smile
[14]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Należy zatrudnić dobrego scenarzystę i reżysera.

16.05.2007
15:19
smile
[15]

Widzący [ Legend ]

Tequilla + noc + ciepła plaża + dwa blanty. W takim zestawie, niektórym nawet dziewczyna nie jest potrzebna.

16.05.2007
15:38
smile
[16]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Biedni Ci niektorzy. Zakladam, ze pija oni Tequille prosto z butelki (a nie z pepuszka slodkiej autochtonki), sami musza odpalac sobie blanty siedzac na plazy, nawet w ciepla noc...

3K ---> Irytujaca jest Twoja zdolnosc trafiania w samo sedno, ja tez tak chce jak juz bede duzy.

Pasterka ---> wciaz nie wiem co zrobic z lykendem :( Moze w niedziele jak bedzie ladna pogoda pojdziemy sobie do jakiegos parku i upijemy Kane'a ?

16.05.2007
15:40
smile
[17]

pasterka [ Paranoid Android ]

Kanon --> w ten weekend jedziemy do Edynburga, ale w przyszly jak najbardziej :-) mam nadzieje, ze pogoda bedzie kwietniowa ;-)

16.05.2007
15:56
smile
[18]

Meganelle [ Konsul ]

Kanon, ja nie wiem, z czym masz problem odnośnie łykendu. Pozwól, że ponownie przypomnę:

Kanon [Sunny side up]
Meg, w lykendy mam najwiekszy zapierdol. Dzieki za przypomnienie.

16.05.2007
15:59
smile
[19]

babajaksmok [ Pretorianin ]

bym zgłosiła akces na stanowisko reżysera i scenarzysty.zawsze marzyłam o takim krzesełku i zeby do mnie mówiono "panie rezyseze".zmian w scenariuszu nanosić nie pozwolę bom uparta wyjątkowo.ale obiecuję, przy licznych sugestiach ze strony aktorów, wprowadzić kilka pikantnych scen.
p.s.W ogóle się grzecznie przywitam

16.05.2007
16:04
smile
[20]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Meg, dziekuje, ze ponownie mi przypomnialas o lykendzie, ktory niezmiennie (jak zakladam wiesz) w mojej branzy oznacza ciezka prace na najwyzszych obrotach. Problem mam raczej z tym, co zrobic ze soba, po tym jak wyzuty ze wszelkiej mocy i radosci zycia zostane wypluty przez maszynerie lykendowego zawrotu glowy.

16.05.2007
16:18
[21]

tygrysek [ behemot ]

w filmie zawsze chciałem zagrać czarny charakter
jedynie nie podoba mi się statystyka filmowego uśmiercania głównego bohatera

czy zekranizowano kiedykolwiek Cthulu?

16.05.2007
16:27
smile
[22]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Tigre ---> owszem ekranizowano, filmu nie widzialem, ale poluje na niego od jakiegos czasu i podobno juz nawet czeka na mnie we Wroclawiu. Wiec juz sie ciesze na projekcje.




16.05.2007
16:39
smile
[23]

Lady_bułcia [ Chor��y ]

A jaka jest recepta na szczesliwa milosc ?

Ślepcem trza być :P



16.05.2007
17:17
[24]

tygrysek [ behemot ]

widzę, że reklama Niczego nie żałuję mi nie wyszła ... ale to z braku wprawy w oglądaniu filmów. film jest sztuką.

no chyba, że Edith Piaf nikomu nie jest znana



Kanon - to przynajmniej jest jeden film w którym zły bohater nie umiera :)

16.05.2007
17:24
[25]

Meganelle [ Konsul ]

tygrysku, powinieneś dobrze wiedzieć, że brak komentarza nie zawsze oznacza brak zainteresowania i reakcji. Nie wiem, czy pójdę do kina, bo ostatnio w ogóle rzadko odwiedzam, ale opis mnie zaciekawił i zachęcił.
A propos filmów z przeżywającym złym, to może jeszcze Pan życia i śmierci z Cagem? Może nie jest taki do końca zły, ale nie miałbyś chyba nic przeciwko takiej roli? :)

16.05.2007
17:35
smile
[26]

tygrysek [ behemot ]

to oznacza jedno, że o filmach wiem mniej niż Ty Meg :)
nie znam filmu, nie jestem nawet za bardzo pewien czy znam Cage (to ten od Miasta Aniołów i dużych żółtych reklam Conair?) a do tego nie rozumiem kinepolis w którym nie potrafiłbym kupić biletu w tym gąszczu przefajnej i przecudownej obsługi i stada lampeczek i neonków reklamowych

16.05.2007
17:41
smile
[27]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Tigre ---> jezeli to dla Ciebie cos znaczy to wyznam, ze to wlasnie dzieki Tobie, bede mial przyjemnosc zobaczyc "Niczego nie żałuję"

Pzdr

16.05.2007
17:50
smile
[28]

sokoip [ Niggy Tardust ]

wczoraj jak wracałem z roboty to tak się zastanawiałem czy nie pójść sobie na ten film. Dobre recenzje, świetna ocena w "Kinomaniaku" na tv4, ładny plakat porozwieszany na mieście. W łikend jak czasu nie zabraknie to się wybiorę :)

16.05.2007
18:00
smile
[29]

Widzący [ Legend ]

No to patrzajta ludziska, mamy swoich agentów u Alicji.
Co tam słychać po drugiej stronie lustra?

16.05.2007
20:09
smile
[30]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Poznajcie Ciezkiego :)

16.05.2007
21:23
smile
[31]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Oh My God ?! Who touched Sasha ?!

17.05.2007
03:32
smile
[32]

babajaksmok [ Pretorianin ]

usłyszałam dziś że gdy..... koza kwiecień-plecień to ślimak kogiel-mogiel......w sumie jest w tym dużo racji....może powinnam się cieszyć że nie jest odwrotnie?....ostatecznie nic nie dzieje się bez przyczyny....gdyby taka koza kogiel_mogiel....może bylibyśmy skazani na zagładę nuklearną??

17.05.2007
03:56
[33]

babajaksmok [ Pretorianin ]

zapomniałabym......przeczytałam na murze że ..."robaki zjadajom jelenie" (pisownia dosłowna)....aż się zastanowiłam.... (co robię rzadko bo potem mam problemy)....w sumie jelenie mają przekichane....

17.05.2007
08:27
[34]

tygrysek [ behemot ]

a zależności rogatych ślimaków w przysłowiu
kto pod kim dołki kopie, ten ślimak pokaż rogi

aloha Smoki

17.05.2007
08:42
smile
[35]

TrzyKawki [ smok trojański ]

A na pochyłego ślimaka wszystkie kozy leją jak z cebra, dopóki im się ucha nie urwie?

17.05.2007
10:29
smile
[36]

pasterka [ Paranoid Android ]

nie smiac sie z wladzy!! najlepiej w ogole sie nie smiac!!

17.05.2007
11:08
smile
[37]

Lady_bułcia [ Chor��y ]

Pogrzało ich już dokumentnie ... niedługo za żart o kaczorze będą zamykać... jak znam zycie to jest to nadgorliwość , dupowłazów , organizatorów...

A tak w ogóle to Czeeee ...
....sobie ziewam bo dopiero wstałam i tak wstaje od tygodnia.... życie jest niesprawiedliwe ... ;) :P

17.05.2007
11:38
[38]

Meganelle [ Konsul ]

pasterka ---> Tylko z kogo tu się śmiać tak naprawdę? Tytuł mówi o rezygnacji satyryków, a w treści mamy o tym, że to organizatorzy najpierw zrezygnowali, a potem nie poinformowali, że jednak kabareton ma być. Z zacytowanych nieobecnych jeden jedyny Daukszewicz mówił o zakazie politykowania, co w jego wypadku naprawdę byłoby karkołomne :)
Oczywiście, to "zapomnienie" o ponownym zaproszeniu może mieć takie źródła, jak najbardziej, ale użyte sformułowania, jak i tytuł notki na razie tylko wzbudziły u mnie uśmiech politowania, przez nachalne szukanie taniej sensacji wiadomość utraciła moc.


[P.S] Oświeciło mnie - specjalnie szum robią, żeby w efekcie zwiększyć oglądalność sprawdzaczami, czy Wolski mówi prawdę o krytyce władzy, czy nie ;P

17.05.2007
15:02
smile
[39]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ja tu nie widzę nic śmiesznego.

17.05.2007
15:22
smile
[40]

pasterka [ Paranoid Android ]

a ja tak :-)

a z ciekawostek z kraju moge jeszcze powiedziec, ze ostatnio bardzo bliska mi osoba nie dostala pracy w katolickiej szkole i powodem nie byl brak kwalifikacji ani doswiadczenia (bo te miala), ale fakt, ze miala "nieuregulowane zycie osobiste" (czyt. byla po rozwodzie). coz, mozna sie tylko smiac, bo plakac mi sie juz nie chce ;-)

17.05.2007
15:47
[41]

tygrysek [ behemot ]

poznańskie centrum to jak kalkuta
trup i gówno się ściele
gówno jest oczywistym wytworem dup naszych pupili a trup to rysiek co mu i z tyłka i gęby poleciało chwile przed śmiercią winną czy piwną. leży biedak, jedzie mu pod nosem i nawet emerytki z przyzwyczajenia sobie nic z tego nie robią.

w rządzie kaczki i inne srające pupilki. gówno się ściele równo.

a i tak mi się tutaj najbardziej na świecie podoba ... no może okolice koła podbiegunowego północnego kocham bardziej :)

17.05.2007
17:34
smile
[42]

sokoip [ Niggy Tardust ]

hmmm, Frodo jako Iggy :D. Litości!



ale przynajmniej się ucieszyłem z tego duetu, kiedyś ekranowi oponenci, teraz będą współpracować (tak myślę :))

17.05.2007
19:35
smile
[43]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Kozystajac z okazji, chcialbym, podziekowac Lechowi za pomoc przy Ring of Fire.


Na zdjeciu Lechu ---->

17.05.2007
21:30
smile
[44]

Judith [ Senator ]

Lechu wypiękniał coś ostatnio, żeby nie powiedzieć "wypierśniał", ale w Elonie pewnie gorąco więc skąpe wdzianka rządzą :)

17.05.2007
21:35
smile
[45]

sokoip [ Niggy Tardust ]

a ja takiego Juditha znalazłem :D

17.05.2007
21:37
smile
[46]

sokoip [ Niggy Tardust ]

i prawdziwe wnętrze Angelo :D

17.05.2007
21:44
smile
[47]

Deser [ neurodeser ]

Dobrze, że mnie jeszcze nikt nie znalazł :P

Po lewo to Kanon, a po prawo Martinus jak sie nie mylę :) Polexliśmy wtedy do dawnego HA, aktualnie chyba Tomby. Do trzeciej polanszy dolexlismy co na tak zwariowana (pozytwnie ) gromadkę było nie lada wyczynem :)

18.05.2007
03:17
smile
[48]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Takiego festiwalu popkaszany nie widziałem nawet na Sopocie. Istny konkurs Eurowizji :-D

18.05.2007
06:31
smile
[49]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Wspominałem już, że mój smoczek nauczył się ziać ogniem? Jestem z niego dumny.

18.05.2007
11:28
smile
[50]

Widzący [ Legend ]

Cześć smoki.

Żeby nie było smutno i nostalgicznie to szybciutka relacja z radosnych wydarzeń dnia wczorajszego:
nie złapałem gumy w czterech kołach tylko w jednym więc padający po ciemaku deszcz nie był tak bardzo dokuczliwy jak mógłby być. Rachunki przyszły wyższe tylko o 20% więc nie ma takiego szoku jak przy wyższych o 50%. Konto utrzymuje dolny stan niski dzięki czemu nie zapłacę podatku od zysków z oprocentowania. A najważniejsze że muszę robić przerwy w pracy tylko na pół godziny po każdej godzinie aktywności a nie odwrotnie.

Ja to mam szczęście, że żyć mi przyszło w kraju nad Wisłą, ja to mam...

18.05.2007
11:39
smile
[51]

Meganelle [ Konsul ]

Ja natomiast stanowczo chciałabym zaprotestować przeciwko niebudzeniu nas przez rothona. Skoro z pracy nie może, niech robi to z domu, te pół godziny czy godzinę wcześniej da się przeżyć ale odkąd nas nie budzi skala moich spóźnień do pracy sięga niebezpiecznej granicy.
Tak poza tym jest piknie, jest pijątek, na dniach wypłata przyjdzie - żyć, nie umierać :)

18.05.2007
12:09
[52]

Widzący [ Legend ]

Meganella -> stanowczo sie przyłączam. Bez rothonu smutnawo jakoś, zresztą w ogóle jest nędza, stado przetrzebione reszta rany liże albo łapę ssie. Jak chleją i gadają to gdzieś tam na siłowni a tutaj kicha. Jak tak dalej pójdzie to się obwieszę na powale i tyle.

18.05.2007
12:52
smile
[53]

Gilmar [ Easy Rider ]

*Przerwal ssanie łapy*

Witajcie Smoki!

Przyłączam się do protestu.

Co do obwieszania... Mam pytanie... A długi, zielony, jedwabny sznur masz...???

Według Kornela Makuszyńskiego (Awantury arabskie), tylko na takim przystoi... A i z dla od wzroku sułtana aby nie drażnic oczu najjasniejszego podłym widokiem.

*Począł łapę ssać ponownie*

18.05.2007
13:22
smile
[54]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ja pamiętam, że ktoś tu wspominał o zdziecinnieniu, ale żeby zaraz ssać paluchy?

Meganelle - Zamiast protestować, to, skoro czasem się tu i ówdzie widujecie na serwerze, może zapytacie (jesli do tej pory tego nie zrobiliście) jak to z tym jego zablokowaniem? Przecież nie może być tak, żeby sie nic nie dało zrobić. No, chyba że nas w ogóle olał :]

A sznur zielony, to Kmicic pokazał Akbah-Ułanowi, by go w posłuszeństwie utwierdzić, wczesniej o ścianę przykładnie go otłukłszy :-D I nie od sułtana, a od Subaghazi-beja go dostał. Wszystko pomyliliście, Gilmarze ;-)))

18.05.2007
13:41
[55]

Widzący [ Legend ]

Ja taki delikatny w sprawie sznura do obwieszania nie jestem, zwyczajny powróz wystarczy, fachowo go zawiązać też potrafię.

18.05.2007
14:05
smile
[56]

babajaksmok [ Pretorianin ]

zawszeć możecie się zastrzelić.kaliber broni chyba nie ma znaczenia?

18.05.2007
14:55
[57]

Meganelle [ Konsul ]

E tam, wystarczy, że babola ktoś raz na jakiś czas strzeli. Natomiast te sznurki to taki wyraz typowo smoczego narzekactwa, zwykły konopny sznur i tak nie utrzyma więc spokojnie można wiązać i na pięć węzłów plątać.

18.05.2007
15:04
smile
[58]

Lady_bułcia [ Chor��y ]

Uplećmy ten sznur razem , przy jakimś kielichu, potem się zobaczy kto na nim zawiśnie :) :P

Dodam , że mam swoje ulubione typy :> :))))

18.05.2007
15:18
smile
[59]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

To kiedy ten kielich ?

18.05.2007
15:28
smile
[60]

Lady_bułcia [ Chor��y ]

Ja tam mam czas niemal zawsze :p

18.05.2007
15:29
smile
[61]

babajaksmok [ Pretorianin ]

jako istota podatna na sugestie....już mam przy sobie zestaw relaksacyjny....czy ktoś reflektuje?<zapytała z pełną kurtuazją>

18.05.2007
15:32
smile
[62]

Lady_bułcia [ Chor��y ]

Piersiówkę nosisz ? :-)

18.05.2007
15:32
[63]

Meganelle [ Konsul ]

Dziś wieczorem punkt 21.00 każdy wyjmuje kielich i zaczyna pleść, niekoniecznie wokół nóżki i niekoniecznie sznur :D
O ile w czasie da radę zgrać, o tyle z miejscem byłoby trudno, bo pomijając Desera i Kawka, którzy ciągle razem oraz pasterkę i Kane'a, reszta ma całkiem daleko od pozostałych.

18.05.2007
15:33
smile
[64]

babajaksmok [ Pretorianin ]

dwie....ale to wina genów....

18.05.2007
15:34
smile
[65]

Lady_bułcia [ Chor��y ]

Zawsze można się spotkać w połowie drogi lub flaszki :)

Babajaksmok---> Wina ??? Są takie małe ? :P

18.05.2007
15:35
smile
[66]

babajaksmok [ Pretorianin ]

do 21 to ja się zdąże pięć razy zdrzemnąc....proponuję zacząć naychmiast....mamy przecież piątek....

18.05.2007
15:36
smile
[67]

pasterka [ Paranoid Android ]

jestem za! nie wiem, co prawda czy uda mi sie odgonic Kane's od GW, zeby sie dopisac, ale pic bede ;-)

18.05.2007
15:37
smile
[68]

babajaksmok [ Pretorianin ]

nie o wielkości teraz a o ilości....

18.05.2007
15:38
smile
[69]

Lady_bułcia [ Chor��y ]

To ja tez wypije o 21 ale pisać o tym nie będę, bo nie pijam przy komputerze, a jak wrócę to lepiej niech nie bedzie włączony, bo mam wtedy zwyczaj głupoty pisać.


Baba--> Się nie bucz , to żart był. ;)

18.05.2007
15:39
smile
[70]

babajaksmok [ Pretorianin ]

oboszszsz......to ja tu powinnam pisać mądrze??!!...no to znów mam przekichane....

18.05.2007
15:41
smile
[71]

babajaksmok [ Pretorianin ]

zupełnie się nie nadaję do buczenia....a poczucie humoru mam...a jak chodzi o kompleks wielkosci to raczej w drugą stronę mam...:)))

18.05.2007
15:43
smile
[72]

Lady_bułcia [ Chor��y ]

Widać nie mialaś przyjemności z pijaną rybą , ale to jest akurat Ok ! :)

18.05.2007
15:47
smile
[73]

babajaksmok [ Pretorianin ]

z ryb to rypki preferuję...:)<za rubasznośc przeprosiła>

18.05.2007
16:05
[74]

Meganelle [ Konsul ]

Ja akurat nie mam problemów z piciem do komputera, ale wtedy zwykle piję mniej niż zwykle i nie rozwijam skrzydeł. Natomiast po piciu ogólnym w ogóle nie podchodzę do kompa, z reguły nie jest w moim zasięgu - albo rąk, albo koordynacji ;P

P.S. pasterka ---> Bardzo mi się podoba Twój sposób pisania Kane'a :)

18.05.2007
16:12
smile
[75]

babajaksmok [ Pretorianin ]

ile to jest "mniej niż zwykle"?.....pojęcie mi obce poniekąd....szczególnie to.."mniej";)

18.05.2007
16:18
smile
[76]

Deser [ neurodeser ]

Czeeeee!

Wyjątkowo krótko dzis w robocie, bo jutro idę na dwanaście :)
Ogólnie wszystkim wiadomo iż preferuję zdrowy tryb życia, uprawiam szlifierstwo artystyczne oraz posiadam wrodzoną akceptację zastanego świata. Moje jedyne pragnienie, aby cywilizację trafił szlag pomalutku zmierza do celu, więc nie czekając do 21 zaczynam już :)

Wasze zdrowie Smoki :)

18.05.2007
16:20
[77]

babajaksmok [ Pretorianin ]

noooo Deser...ale obiecaj że z tym trafianiem szlagiem w cywilizację to nie jakiś kit....bo się upiję na smutno...:)

18.05.2007
16:32
smile
[78]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Ja mam dzis nocke, sznur tez mam (tak na wszelki wypadek), co do kielicha, to stwierdzilem, ze powinien pozostac metaforyczny.

18.05.2007
16:43
smile
[79]

babajaksmok [ Pretorianin ]

metaforyczny kielich.....osobiście nie mam nic przeciwko piciu obrazowemu....w ogóle nie mam nic przeciwko piciu....;)...zycie wytrąciło mi wszystkie argumenty...))

18.05.2007
17:54
smile
[80]

Widzący [ Legend ]

No to trzymając trynd ogólny idę jechać siedzieć i pić.

18.05.2007
18:45
smile
[81]

Seledynowy [ Pretorianin ]

A ja wyjątkowo dzisiaj nic. Trzeba odpocząć.

18.05.2007
18:52
smile
[82]

Judith [ Senator ]

Przez cały tydzień miałem Crysis, ale już nie mam :) Oby tylko wolne nie trwało za długo, bo to też niezdrowo...

18.05.2007
18:58
smile
[83]

sokoip [ Niggy Tardust ]

i ja miałem kryzys, kryzys wolnego czasu

18.05.2007
19:01
smile
[84]

Deser [ neurodeser ]

moge mieć kryzys wieku średniego? mogę? Zawsze chciałem mieć :)

edit:
Judith - nie ma wolne niezdrowo, jest wolne nietrzeźwo :)

18.05.2007
19:18
[85]

Judith [ Senator ]

Dess - nad tym nietrzeźwo muszę chyba trochę "popracować", ostatnio ani nie ma kiedy, a jak już jest to nie ma z kim :(

18.05.2007
21:29
smile
[86]

babajaksmok [ Pretorianin ]

kryzys wieku średniego podobno robi świetnie na cerę....a ja robię gdzie indziej....to co??już po 21?

18.05.2007
22:16
smile
[87]

Deser [ neurodeser ]

Zdecydowanie po :) Trzy Kawki był, piwo ja wypiłem, a teraz lulu bo wstaję o 4.30

19.05.2007
00:27
smile
[88]

Gilmar [ Easy Rider ]

Trzy Kawki ------> Co Kmicic to Kmicic... a co sułtan rzucil swojemu wezyrowi, w podziece za wierna sluzbe...? Własnie dlugi, zielony, jedwabny sznur. Widocznie zielen i jedwab u tamtych nacji ma szczegolme znaczenie.

To akurat malo wazny szczegol, ale "Awantury arabskie" K. Makuszynskiego to bardzo pouczajaca lektura, zwlaszcza dla żon niewiernych i ich małżonkow.

Szczegolnie humorystyczny i pikantny jest fragment opisujacy publiczna kare chłosty, wykonana na niewiernej żonie.

19.05.2007
00:28
smile
[89]

Lady_bułcia [ Chor��y ]

W moim przypadku kielich wódki jest baaardzo metaforyczny, nie mogę pijać takich mocnych alkoholi bo tracę świadomość po paru gramach.
<dumna rzuciła pogardliwe spojrzenie na dwa pełne kartony wódki smirnoff, które zalegają w kuchni od pamietnego wesela >

Dzisiaj były tylko trzy lampki wina , więc było chyba całkiem spokojnie, czyli chyba przyzwoicie... ;)


Gilmar ---> A jak karano niewiernych męzów ? :>>

19.05.2007
00:42
smile
[90]

AQA [ Pani Jeziora ]

Dobry wieczór

OGłOSZENIE: Na gwałtu-rety KUPIĘ artefakt do odczynienia "popier...nego przyszłego tygodnia" !

Rybka ---> jak Ci tam w tem małżowiństwie ?:)



19.05.2007
02:27
smile
[91]

babajaksmok [ Pretorianin ]

obejrzałam 300-stu...dobrze że nie poszłam na to do kina...

19.05.2007
09:16
smile
[92]

rothonu [ Konsul ]

Czeeeee!
Kurcze! Tworzac postac naprawde nie znalem tej gry! :-)

19.05.2007
09:17
smile
[93]

rothonu [ Konsul ]

A moze to zawsze jest tak, ze trzeba zabic samego siebie? :-)

19.05.2007
10:40
smile
[94]

Lady_bułcia [ Chor��y ]

AQA----> Normalnie, zaczęłam gotować ! :)))))))))
A tak w szczerze to jakoś tak milej jest , zaskakujące....

19.05.2007
12:07
[95]

Widzący [ Legend ]

Cześć

Coś wczorajsze mieszane napoje mnie sponiewierały, mam uczucie że zderzyłem się walcem drogowym.

19.05.2007
12:24
smile
[96]

Judith [ Senator ]

Ach te roztańczone latarnie... Też chyba zacznę się dziś uczyć kroków.

19.05.2007
14:22
smile
[97]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

hej !

rothon zaczekaj z ostatnia misja !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

cma i ja tez mamy ja teraz do zrobienia

19.05.2007
14:30
smile
[98]

Gilmar [ Easy Rider ]

Witajcie Smoki!

Lady_bułcia -------> niewiernych mężow karano tylko wtedy, jezeli dopuscili sie czynu nierządnego z połowica osobnika postawionego wyzej w hierarchii społecznej, po to, aby zmazac plamę na honorze tego ostatniego. W takim wypadku znow znajduje zastosowanie długi jedwabny sznur - nie wiem tylko czy zielony...? Nie wiem rowniez czy obdarowany nim nieszczesnik miał obowiazek ucalowac dar z najwyzszą czcią...?

Stare dzieje... Zasady były proste i dla wszystkich zrozumiałe...

Allach był wielki...

19.05.2007
17:16
smile
[99]

Widzący [ Legend ]

Już nie mogę czytać tych wszystkich pieśni o poległych tłumaczach. Najpierw ich napadnięto potem torturowano, nastepnie aresztowano i po długotrwałym ciemiężeniu tego samego dnia wypuszczono. Petycje, tyrady obrońców wolności, wezwania do marszu, bojkotu, rewolucji i co tam sobie kto chce. A rzecz idzie najzwyczajniej w świecie o pieniążki, jedni chcą je dostać a drudzy nie chcą ich wydać. Okazuje się że najlepiej jakby wpisać do konstytucji że przyrodzonym prawem istoty ludzkiej już od zygoty, jest prawo do ściągania z internetu czego dusza zapragnie i w dowolnej ilości. Myślę że możnaby to jakoś tak przez ONZ wpisać jako numer jeden na liście praw człowieka i obywatela.

19.05.2007
17:38
smile
[100]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Limeryk na rozluznienie atmosfery.

Rzekła żona do Nietzschego:
"Jesteś całkiem do niczego".
Na to Nietzsche:
"Ale ćwiczę
w sobie coś tajemniczego"

A.M

19.05.2007
19:19
smile
[101]

Deser [ neurodeser ]

Czę

Zawsze chciałem pochawlić się własną twórczością literacką, i oto jest.








dzięki :)

19.05.2007
19:24
smile
[102]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

<oklaski>

19.05.2007
19:24
smile
[103]

babajaksmok [ Pretorianin ]

no Deser....się wzruszyłam....cóż za głębia...)

19.05.2007
19:29
smile
[104]

TrzyKawki [ smok trojański ]

To jest tak zwany wiersz biały.

19.05.2007
19:32
smile
[105]

Deser [ neurodeser ]

Przerobiłem prtaktycznie 12 godzin i to nie było siedzenie za biurkiem :) Polecam kazdemu, siłownia, sauna i uzdrowiskowe powietrze. Co prawda po jednym piwe postawionym z okazji iż zostałem, czuję się jak po dwunastu, taka moja norma na uchlanie sie kompletne. Jutro nie będę pamiętał nawet co napisałem.

Dzięki Kanon :) Ech, czekam aż Cie usciskam już nieługo :) Chyba urlop powinienem wziąc bo po tej imprezie mogę się nie pozbierac jednak :D

A dla kilku kolegów z wątków polityczno piaskownicowych chciałem zadedykowac utwór słowno muzyczny :) Koledzy i rtak nie przeczytają, a wymieniac po ksywkach nie mam ochoty... kogos pominę i sie obrazi :)

Dla heteroseksualnych i sowizdrzałów
Dla akrobatów demokracji i dla ukwiałów
Dla hodowców dywidendy i dla rolników
Dla papieży dekadentów i pasożytów

ka-la-fior

Dla królowej tańców disco i dekabrystów
Dla świętego panie tego i aborystów
Dla niewinnych ust proroka i fanatyków
I dla wszystkich co szukają bomby w nocniku

Warzywo złe
ka-la-fior

edit: mam 31 godzin ponad normę... dostanę order od Kaczki? :D

19.05.2007
20:04
smile
[106]

Deser [ neurodeser ]

Jesli ktoś nadal utożsamia punk rocka z koszmarkami typu Green Day czy Offspring, ba nawet Sex Pistols to powinien posłuchać No Means No :) Może to nie jest akurat ten kawałek ale przynajmniej z deczka pojechany jest.



babajaksmok - odczułem to wzrusznie,własnym wzruszeniem, niech zyje telepatia :)

Kawek - biały się skonczył, pije jekies inne ;)

20.05.2007
02:13
[107]

babajaksmok [ Pretorianin ]

wrociłyśmy...żyjemy...i to kurde trzeźwe...!!!<zawstydziła sę>

20.05.2007
07:31
smile
[108]

Deser [ neurodeser ]

Dzień dobry :)

ale mnie łeb... postawi ktoś zimne piwo? :D

20.05.2007
10:02
[109]

Widzący [ Legend ]

Deser -> dla Ciebie.

20.05.2007
11:57
smile
[110]

Deser [ neurodeser ]

Dziękuję Widzący :) zmobilizował mnie obrazek do udania się po mokre i... tadam! Mam! :D

Zachęcony przykładem zabrałem się do autolustracji, niestety wyszedł mi zyciorys, a publikowanie pewnych faktów może narazić mnie na interwencję ministra zera. Wstrzymam się chwilowo, az znajdę inną formę przedstawienia życiorysu w sposob mniej szokujący.

20.05.2007
12:25
smile
[111]

Deser [ neurodeser ]

Fanom GW i nie tylko, polecam sympatyczny wakacyjny filmik. Jesli ktoś zastanawiał się gdzie spędzić urlop... w Elonie :)

20.05.2007
13:46
smile
[112]

Judith [ Senator ]

Dess - filmik wypas, znając mechanike tej gry musieli się ostro napocić, żeby uzyskać te wszystkie efekty :)

20.05.2007
20:53
smile
[113]

Deser [ neurodeser ]

W dobrym towarzystwie zawsze mozna się tak napić, że człowiek potem lezy :D Na obrazku, popiłem z rothonem :)

20.05.2007
21:17
smile
[114]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Ja nic nie mowie.

21.05.2007
01:10
smile
[115]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Nie znałem kolegi z tej strony :>

21.05.2007
05:58
smile
[116]

rothonu [ Konsul ]

A czemu? Mowienie to bardzo fajne zajecie.

21.05.2007
07:02
smile
[117]

Widzący [ Legend ]

Cześć

Coraz bardziej nie lubię pracować, napawa mnie obrzydzeniem konieczność gwałcenia własnej duszy. Budzik dzwoni, człowiek wstaje i człapie lekko sie odpluszczyć, potem siada do mordęgi opanowując wymiotny odruch. Świat jest piękny, lecz raczej nie w poniedziałek i nie dla Widzącego.

21.05.2007
11:33
[118]

TrzyKawki [ smok trojański ]

- Są próby kontrrewolucji. Stoją za tym ludzie, którym się dobrze żyło w III RP. Ci, którzy potrafili pływać w najbardziej mętnej wodzie - powiedział Aleksander Szczygło w wywiadzie dla tygodnika "Wprost".



No i wszystko jasne. Kontrrewolucja (jak sama nazwa wskazuje) jest odpowiedzią na rewolucję. A skoro mamy do czynienia z rewolucją, to wszelkie uwagi dotyczące sensowności, sprawiedliwości, czy humanitaryzmu są pozbawione wszelkich podstaw. A miast dokonywać porównań do okresu PRL-u, czy też czynić zarzuty dotyczace totalitaryzmu, należy się opamiętać i gorliwie demonstrować lojalność, jak to sugerował Widzący. Żeby rewolucja nas nie pożarła i aby nie zostać wyrzuconym na smietnik historii. Rzecz jest tak oczywista, że nawet widząc symptomy długo nie byłem w stanie uświadomić sobie jej w pełni. Na szczeście dziś łuski spadły mi z oczu. Zabieram się do pisania samokrytyki. Bo to, że ma być urawniłowka i wszystkim (nawet tym którym było dobrze) ma być źle, to jasne, Szczygło powiedział to otwarcie. Ja się boję, żeby nie było mi znacznie gorzej.

21.05.2007
14:56
smile
[119]

Lady_bułcia [ Chor��y ]

Jeeeeny herbatka u cioci potrafi być niemal zabójcza, nigdy na kacu jeszcze nie jęczałam z bólu, aż do dzisiaj....

21.05.2007
19:11
smile
[120]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Zwycieska druzyna, w skladzie: (od lewej) Roth Argyle, Otto Von Schlit, Cicha Cma

21.05.2007
22:02
smile
[121]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]




I've been stuffed in your pocket for the last hundred days
When I don't get my bath I take it out on the slaves
So grease up your baby for the ball on the hill
Polish them rockets now, and swallow those pills
and sing... Space Lord Mother
Huh! Uh huh
There's a car in the field now in a column of flame
With two doors to choose but only one bears your name
You've been drinking my blood well I've been licking your wounds
I'll shave off the pitch now in the scope of your tune
You'll sing... Space Lord Mother
I left my throne a million miles away
I drink from your tit
I sing your blues every day
Now give me the strength
To split the world in two yeah
I ate all the rest and now I've gotta eat you
Well I sing
Built in my nightmares and using my name
You're stroking my cortex and you know I'm insane
I'm squeezed out in hump drive and drownin' in love
Encompass them all to a position above
Well I sing... Space Lord Mother
I left my throne a million miles away
I drink from your tit
I sing your blues every day
Now give me the strength
To split the world in two yeah
I ate all the rest and now I've gotta eat you
Well I sing... Space Lord Mother
I lost my soul when I fell to earth
My planets called me to the void of my birth
The time has come for me to kill this game
Now open wide and say my name
Space Lord Mother

21.05.2007
22:20
smile
[122]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Dobranoc



Well it's about time
It's beginning to hurt
Time you made up your mind
Just what is it all worth

All my useless advice
All my hanging around
All your cutting down to size
All my bringing you down

Watch the clock on the wall
Feel the slowing of time
Hear a voice in the hall
Echoing in my mind

All your stupid ideals
You've got your head in the clouds
You should see how it feels
With your feet on the ground

Here I stand the accused
With your fist in my face
Feeling tired and bruised
With the bitterest taste

All my useless advice
All my hanging around
All your cutting down to size
All my bringing you down

All your stupid ideals
You've got your head in the clouds
You should see how it feels
With your feet on the ground

22.05.2007
07:48
smile
[123]

Gilmar [ Easy Rider ]

Czesc.

Ktos musi ten przybytek otworzyć, nie...?

Juz mi sie nie chce... Jak przetrwać jeszcze 7 godzin dniówki?

22.05.2007
10:01
smile
[124]

sokoip [ Niggy Tardust ]

heloł!

nie myślałem, że za cokolwiek podziękuję Mtv, a dziękujęza przypomnienie mi klipu Bowiego:

22.05.2007
10:02
[125]

Meganelle [ Konsul ]

Holá :)
Gorąco strasznie - jak w piekle, tyle że jaśniej. Już drugą kawę piję i nic a nic ożywienia nie czuję, myśli błądzą leniwie wokół basenu i drinków z palemką :D

22.05.2007
13:58
smile
[126]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Kawa w taki upał? Niektórzy, to mają zdrowie :-)

Cze!

22.05.2007
14:46
smile
[127]

Meganelle [ Konsul ]

Cze!
A słyszał o kawie mrożonej? Na upały całkiem dobra :)

Wiem, wiem, to nie mój przypadek, ale jak głosi mój odwieczny podpis na gg: praca mnie uzależnia... od kawy :)

22.05.2007
15:44
smile
[128]

babajaksmok [ Pretorianin ]

"a możeby tak pojechać w bieszczady?".....zimno-źle...gorąco-źle...pada -źle...słońce świeci-tez nie jest dobrze...co za narod marudny no!! ;))

22.05.2007
17:01
smile
[129]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Słyszał. Ale mrożona czy nie - zawiera kofeinę, przyspiesza akcję serca, podnosi ciśnienie i wzmaga potliwość.

A w Bieszczady to chętnie, jeśli tylko będzie trochę chlodniej ]:->

22.05.2007
17:08
smile
[130]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ostatnie zdjęcie smoczka z dzieciństwa. Odpoczywamy.

22.05.2007
17:17
smile
[131]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Tu już jako smoczy podrostek.

22.05.2007
18:57
smile
[132]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Moja, niepelnoletnia jeszcze, mrowka bojowa ---->

22.05.2007
23:15
smile
[133]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Z Kopernikiem, czy z Newtonem?

22.05.2007
23:41
smile
[134]

Widzący [ Legend ]

A gdzie tam, z Arystotelesem.

23.05.2007
00:53
smile
[135]

Judith [ Senator ]

A cóże za hakier nam się wkradł na forum HHG, za nic w świecie nie mogę się tam dostać...

23.05.2007
01:56
smile
[136]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Mała zadyma :-)

23.05.2007
05:43
smile
[137]

rothonu [ Konsul ]

Tia... Zmusilem sie i przeczytalem caly pierwszy post w czerwonym watku o mitach. Megalomania w wydaniu klasycznym :-)
Czeee

23.05.2007
09:42
smile
[138]

Widzący [ Legend ]

Cześć smoki

Pogódka palce lizać a Widzący zapierdyka w robocie od rana do nocy, to jest nieludzkie. Zamiast wypoczywać pod parasolem to do roboty, zamiast piwka to herbatka.

Dostałem z Ministerstwa Magii jakiś czas temu przesyłkę, w przesyłce list " Bla bla bla, coś tam, coś tam, załączamy z wyrazami". A w załączniku najprawdziwszy znikopis. Jeny jaki to jest pocieszny gadżet, co naskrobiesz coś nieprawomyślnego to napis robi "znik" i to jak sprytnie, żadnego "puf" czy też "pam", bez błysków i dymienia.
Strasznie się ucieszyłem, w mojej robocie to cudowna rzecz, w aktach stało napisane, wszystkie sobie przeczytały a teraz nie ma.

A i dopisek był też, znaczy post scriptum "Ministerstwo pracuje nad analogicznymi produktami dużych kalibrów" i pozdrowienia.

23.05.2007
09:55
smile
[139]

babajaksmok [ Pretorianin ]

dzyń...))) a czy nie zauważył Pan Panie Widzący dopisku małym drukiem..."tylko do użytku służbowego...stosowanie w celach prywatnych obarczone jest surowymi sankcjami"?
p.s.także pozdrawiam:)

23.05.2007
15:23
smile
[140]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Hopsa !

I sie zrobile pieknie i pogodnie i w ogole cud malina. 30 dni do urlopu.....

Juz czuje zapach ogniska.......................................................................................

23.05.2007
17:54
smile
[141]

rothonu [ Konsul ]

Uffff, w Lublinie po burzy, kokluszu i gradobiciu przywrocono lacznosc :-)
Sa rani, zabici, straty w sprzecie i budynkach uzytku publicznego! Tylko wladzy ludowej nie tkło! :-)

23.05.2007
18:21
smile
[142]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

W Ladku troche dusznawo, chyba tez burze jakowes zmierzaja w kierunku wyspy.

23.05.2007
19:49
smile
[143]

Deser [ neurodeser ]

Czeeee!

Gorąco we wrocku, ze o fabryce nie wspomnę. Za długie kudły miałem i własnie zaczynam eksperymenty.

23.05.2007
22:14
smile
[144]

sokoip [ Niggy Tardust ]

Deser => we Wrocławiu musiało mocno walić, że tak Ci włosy naelektryzowało. A może to ze strachu :)

23.05.2007
22:35
smile
[145]

Deser [ neurodeser ]

sokoip - Kawek mne uratował :D

23.05.2007
22:41
smile
[146]

Lady_bułcia [ Chor��y ]

Hehe macie te pomysły :)

23.05.2007
22:47
smile
[147]

sokoip [ Niggy Tardust ]

prawdziwa złota rączka :))

23.05.2007
22:50
smile
[148]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Dwie. I nie tylko ]:->

23.05.2007
23:15
smile
[149]

Meganelle [ Konsul ]

Deser - czy to w podzięce za wcześniejsze uratowanie przez Ciebie Kawka? Bo wygląda na uratowanego wcześniej :)
Ja ostatnio też kombinowałam z włosami, ale mniej radykalnie i efekt końcowy jakby lepszy niż u Was ;P

24.05.2007
00:00
smile
[150]

Lady_bułcia [ Chor��y ]

Mnie na fotkach Desera porusza ta nieodłączna zasłonka w tle :) Nie macie tam innych plenerów ? :)))

24.05.2007
00:04
smile
[151]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Meg - Ty się nie chwal, ty udowodnij :-)

L_b - Mieliśmy. Choćby obraz z rzutnika. Nie generalizuj, a poza tym - pierwszy plan jest ważny :-]

24.05.2007
01:40
smile
[152]

sokoip [ Niggy Tardust ]

Chcecie ukryć Wrocław za zasłonką?! Nie uda wam się!

24.05.2007
08:53
smile
[153]

Lady_bułcia [ Chor��y ]

Nieee , ja do zasłonki nic nie mam, to tak samo jakbym się czepiała balkonu u dziadków z "mapetów" :)

24.05.2007
11:53
smile
[154]

TrzyKawki [ smok trojański ]

... i zwisała na rękach? :-P

A z którym z wymienionych identyfikujesz się bardziej?

24.05.2007
13:09
smile
[155]

Lady_bułcia [ Chor��y ]

Nie powiem bo siem wstydzem :P

24.05.2007
13:28
smile
[156]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

I ja z pewna niesmialoscia, przywitam sie.

DziÉdobry czesc i czolem :)

Duchota duchota duchota i jeszcze raz duchota :)

24.05.2007
13:38
smile
[157]

Meganelle [ Konsul ]

A jak nie duchota, to wichura z klimatyzatora, też fajnie :)

Deser, było się nie golić, tylko zmienić zasłonkę na kotarę i voilá - loża szyderców jak żywa :D

24.05.2007
14:11
smile
[158]

Seledynowy [ Pretorianin ]

Deser ---> po tych zdjęciach zaczynam się was bać.

24.05.2007
16:55
smile
[159]

Judith [ Senator ]

Heh, ale mi się trafiła gierka do zrobienia, nawet jej w encyklopedii gola nie ma! Ciekawe jak się ten turkisz flejvah przyjmie w Polszcze :)) Póki co stwierdzam że turkish english jest strawniejszy niż russian, czy hungarian english :]

24.05.2007
17:13
smile
[160]

sokoip [ Niggy Tardust ]

tureckie szachy?

24.05.2007
18:05
smile
[161]

Judith [ Senator ]

Nazywa się to to Kabus i wygląda jak klon któregoś z residentów :)

24.05.2007
18:34
smile
[162]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

A momenty sa ?

24.05.2007
18:41
smile
[163]

Widzący [ Legend ]

Cześć smoki

Tak są momenty i to rozrywkowe, najlepiej jak sie jedna szahidka rozrywa w na przystanku autobusowym.

24.05.2007
19:04
smile
[164]

Deser [ neurodeser ]

Czeeee!

Udało mi się z roboty wrócić :)

Meghan - poka, poka, że efekt lepszy? :)

LB - mam tylko jedną zasłonkę, więc siłą ja stale prezentuję, a że okno stale zasłonięte? Firanków nie uznaję, żaluzjów się nie dorobiłem. Gdybym jednak wczesniej wpadł na ten prosty, a genialny pomysł, to mogłem porozcinac puszki po piwie i zmontować elegancką żaluzję. Może nawet za reklamę jakieś darmowe roczne degustacje mi się trafią? :D

Seledynowy - nie ma się czego bać, toć my do rany przyłożyc jestesmy... no może czasem trochę poszczypie ;)

Generalnie łysina sprawdziła się bardzo ładnie w miejscu do którego ją przygotowałem. Praca w kurzu, wodzie i pod szklanym dachem (co prawda ochlapali go kiedyś białą farbą ale po stanie sadze iz to komunistyczne władze zadbały o to jeszcze, a nie zagraniczni inwestorzy. Dzieki czemu robota tam przypomina saunę i niestety z takimi kudłami jak miałem nawet stojac z rękoma w kieszeni byłem mokry.

24.05.2007
20:05
smile
[165]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Swietna fryzura Des. jak przyjade pojdziemy razem spiewac nacjonalistyczne piesni do tawerny :)

24.05.2007
21:15
[166]

Judith [ Senator ]

Kanon - a nie wiem, jeśli przyjdzie do testowania to się dowiem :)

25.05.2007
10:29
smile
[167]

sokoip [ Niggy Tardust ]

dobry, co tak pusto?

Co zrobiliście tutaj, nicponie?
Czy nikt nie widzi z was, że okręt tonie?
Czy każdy zajęty kradzieżą własną
Uczynił, że jest już tutaj za ciasno?
Co zrobiliście, że socjalizmu
Każdy z was broni niczem ojczyzny?
Za wielka armia stracić by mogła
Gdyby tu wszystko było odwrotnie

Dwa miliony głosów, dwa miliony serc
Dwa miliony par oczu, morze łez
Dwa miliony głosów, dwa miliony serc
Dwa miliony par uszu więc

Ludzie chcą pieniądze mieć, a nie pracę
Czy ja cię jeszcze kiedyś zobaczę?
Wolą kopać doły za tysiąc euro
Niż za sześćset złotych - wiem to na pewno

Dwa miliony głosów, dwa miliony serc
Dwa miliony par oczu, morze łez
Dwa miliony głosów, dwa miliony serc
Dwa miliony mózgów więc

Klaso próżniacza, wy jakim prawem
Z domu naszego robicie zabawę?
Zabawę głupią, bo niebezpieczną
Przecież rozumie to każde dziecko
Co zrobiliście tutaj, złoczyńcy,
Że nie ma miejsca dla coraz więcej?
Co zrobiliście tutaj, kretyni?
Żaden z was nie wie, nie wie, co czyni

Dwa miliony głosów, dwa miliony serc
Dwa miliony par oczu, morze łez
Dwa miliony głosów, dwa miliony serc
Dwa miliony par uszu więc
Dwa miliony głosów, dwa miliony serc
Dwa miliony mózgów... może nie
Dwa miliony głosów, dwa miliony serc
Dwa miliony ludzi więc

25.05.2007
12:31
smile
[168]

Widzący [ Legend ]

No mówię Wam, się wzruszyłem ogromnie. Wróciłem ledwo co z malutkiego zwiedzania trójmiejskich korków a tu w tiwi występywa posłanka Szczypińska. No powiadam Wam łza sie w mym oku zakręciła, posłanka Szczypińska opowiada o lekarzach szkodnikach, o tym jak to zdradzili służbę (zdrowia ma sie rozumieć), jak to teraz reszcie łuski z oczów spaść powinny dzięki czemu snadnie zoczą któż to jest prawdziwym obrońcą uciśnionej salowej i laborantki. No patrzę ja niby na posłankę Szczypińska a widzę towarzysza Albina Siwaka, głos jego w uszach słodko mi pobrzmiewa, zaraz też słyszę towarzysza Kanie jak stroskanym głosem robotników pociesza że partia nie pozwoli żeby zwyrodnialcy za wiadomoczyje pieniądze ku zagładzie ich pchali. Jeny jak to było kiedyś, słodko, miło i równość była i partia rządząca i w ogóle. No się rozmarzyłem i przez mgłę wspomnień posłanka jak żywa na powrót mi się ukazała, niby ta sama ale już nie taka sama, teraz widzę ją jako spadkobierczynię idei niezwykle żywej i trwałej.

Niech żyje! Niech żyje! Niech żyje!
Partia kieruje a rząd rządzi.
Czynem wykuwamy Prawo i Sprawiedliwość!

25.05.2007
19:59
smile
[169]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Witam z Łorsoła i świeżo odkurzonego kompa :-)

25.05.2007
20:05
smile
[170]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Witaj !

25.05.2007
20:07
smile
[171]

Meganelle [ Konsul ]

Że z Łorsoła to widać po tej Legii na pulpicie :) I w dodatku wyjaśniło się, skąd te burze przyszły i dlaczego tak szybko uciekły ;P

Koci dyszą, ja też ledwie zipię, powietrza brak...

[edit] a co tam, to ja też pokażę :)

25.05.2007
20:14
smile
[172]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Jakie burze? Parę razy pogrzmiało, pięć minut deszcz popadał. To jest burza? :-)))

(Wyrosłaś nam, zeszczuplałaś ;-) )

25.05.2007
20:17
smile
[173]

Meganelle [ Konsul ]

No właśnie przecież powiedziałam - szybko poszły, znacznie za szybko, tylko zaduch się większy zrobił.
(Na pulpicie nie ja, jeszcze mi nie odbiło, coby własnym zdjęciem przyozdabiać, to moja niesforna podopieczna pilnie trenująca przed sianokosami ;) Ja osobiście nadal mała, gruba, niewywrotna)

25.05.2007
21:03
smile
[174]

Widzący [ Legend ]

A na boga co Ty robisz w Łorsoł? Na łykend do stlycy żeś zajechał, p;eregrynujesz Waszeci?

25.05.2007
21:15
smile
[175]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Idąc tokiem rozumowania Meggi - sprowadzam wszelkie plagi na to miasto :-D

Ale poważnie mówiąc: za burze, gradobicia, susze, pylenie grochodrzewów, inwazję sówki choinówki oraz postępowanie władz partyjnych, pańtwowych i lokalnych nie czuję się odpowiedzialny. Przyjechałem popracować parę dni :-)

25.05.2007
21:18
smile
[176]

Widzący [ Legend ]

A to w stolycy się pracuje? A ja myślałem że ino włada i prawoczyni, no patrzajta ludzie, w Warsiawie a prcujom.

25.05.2007
21:24
smile
[177]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Tylko przyjezdni.

25.05.2007
21:44
smile
[178]

Deser [ neurodeser ]

Wróciłem z roboty (w sumie to już parę godzin temu), zaraz wracam (do roboty).
Nawet jechac nie musiałem ;)

Co to ja miałem rzec... aaaa, we wrocku nie było burzy, deszcza ani nic podobnego... w sumie nic nie było. To podłe, nawet piwa nie ma.

25.05.2007
21:46
[179]

Meganelle [ Konsul ]

No mówiłam przecież - Kawek wszystko ze sobą zabrał, nawet piwo :P

25.05.2007
23:50
smile
[180]

sokoip [ Niggy Tardust ]

Kiedy Kawkowy komputer był ostatnio włączany? Rozliczenie za 2003? :D

26.05.2007
01:36
smile
[181]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Toż to nie mój przecież :-D

A ja dostałem SMOKA !

26.05.2007
04:58
smile
[182]

Deser [ neurodeser ]

No, pora zabrać się do roboty. Tylko ciężka i uczciwa praca prowadzi na ministerialne fotele :)

26.05.2007
07:28
smile
[183]

Widzący [ Legend ]

Cześć
Deser -> co prawda to prawda, ciężko i uczciwie pracuj, staraj się być pierwszy w robocie i wychodź ostatni to w nagrodę trafisz do działu produkcji ministerialnych foteli.

26.05.2007
14:44
smile
[184]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Ale fajnego smoka dostal Kawek !!!!!!!!!

26.05.2007
18:21
smile
[185]

Widzący [ Legend ]

Ruch w karczmie że Ho! Ho!. Myślę że okiennnice można zamknąć, przed samą zimą się zabije gwoździami i będzie.

26.05.2007
18:36
smile
[186]

rothonu [ Konsul ]

Jeden Czlonek winien takiemu ruchu, zgaduje :-D

26.05.2007
18:40
smile
[187]

Widzący [ Legend ]

26.05.2007
21:12
smile
[188]

Deser [ neurodeser ]

Ciekawe która partia, może poprę :)

*jak mi akurat zabraknie benzyny zeby ich wszystkich wysłac w p... kosmos*

27.05.2007
01:17
smile
[189]

sokoip [ Niggy Tardust ]

*ziuuuu*

27.05.2007
08:15
smile
[190]

rothonu [ Konsul ]

A ja sobie ide, ide, ide... patrze, a tu... Nie mowcie, ze to nie jest zepsuty palac kultury!
Czeeee1

27.05.2007
14:37
[191]

ZeTkA [ ]

bryyyy !!!
Wszyscy narzekaja ze goraca heh kto sie che zamienic ??
ja mam dzis 9 stopni i deszcz i dla odmiany ponarzekam ze zimno brrrrr

27.05.2007
15:39
smile
[192]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

A ja mam kaca giganta

27.05.2007
15:57
smile
[193]

Lady_bułcia [ Chor��y ]

...współczuję...


Ja w odpowiedniej chwili uciekłam do domu i tylko pić mi się rano chciało, a teraz jest już oki :)
<dumna>

Oho ! Pioruny walą coraz bliżej mojego domu.

27.05.2007
18:54
smile
[194]

Deser [ neurodeser ]

Miałem wczoraj grac grzecznie całą noc, ech... wystarczyło zaleźć po robocie do Tawerny, wypić piwo jedno na kartkę :) Nie wiem jak to działa ale obudziłem się dzisiaj w południe i nawet bez kaca... chyba nie mieszałem ;)

Tydzień pokazywania pulpitów mamy? To ja też!

27.05.2007
23:34
smile
[195]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Prosili mnie, to zagrałem.

27.05.2007
23:42
smile
[196]

Seledynowy [ Pretorianin ]

Jakieś dziwne rzeczy się tu dzieją.

28.05.2007
00:06
smile
[197]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Dziwne, to dzieją się z ludźmi po wizycie w praskiej Promenadzie.

28.05.2007
00:49
smile
[198]

ZeTkA [ ]

dziwne to sie dzieja ze mna ;) przyssalo mnie do tetris ;) ze tez mac zachcialo mi sie powrocic do przeszlosci ;)

28.05.2007
01:25
smile
[199]

ZeTkA [ ]

no dobra smoki ja juz znikam lulu bo ten tetris wykonczyl mi patrzalki i nawet okularki nie pomagaja ;)
bra noc

28.05.2007
13:49
smile
[200]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Dzien dobry :)

Arktyczne powietrze zaatakowalo wyspe, strat w ludziach nie zanotowano. Zimno, mokro. Nuda.

28.05.2007
18:03
smile
[201]

Judith [ Senator ]

Żeby u nas było tak zimno i mokro, ech...

28.05.2007
21:36
smile
[202]

Deser [ neurodeser ]

- Japka, japka! Prosto z drzewa, po piwie za kilogram! - rozdzierająco zakrzyknął gnom, przybierając w celach maskujących wizję atrakcyjnej sadowniczki.

edit: czajacy się z tył kot nie jest Florcią. To wcale nie jest kot, a jedynie pies Szarik dla niepoznaki ucharakteryzowany na muflona.

28.05.2007
21:37
smile
[203]

Myjmy Nogi! [ Junior ]

Witam.

Moge Was prosic o wyslanie jakichs danych kontaktowych do rothona i Lechiandera?

Moj mail to: romek-atomek na tlen.pl

Widze, ze rothon nadal pisze, ale mam sprawe do zalatwienia przez mail/gg.

Dzieki :)

28.05.2007
22:50
smile
[204]

Meganelle [ Konsul ]

To ja przy okazji podziękuję rothonowi za przypomnienie mi o Antośce, tyle czasu zaniedbana siedziała w Krycie, że w ramach przeprosin dostała nowe ubranko i wycieczkę... na pustynię :)
Obok - pamiątkowa fotka

29.05.2007
13:29
smile
[205]

sokoip [ Niggy Tardust ]

he he Deser japka nosi w pre :D

będzie kto na zastępstwo Charry farmic za murem, w celach plecaczych :D

29.05.2007
14:31
smile
[206]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Dzien dobry :)

Na zdjeciu, ucieczka z jajami ----->

29.05.2007
14:52
smile
[207]

Judith [ Senator ]

Całe szczęście, że smoczyca też jest "z jajem", bo inaczej nasi bohaterowie mieliby cięzki żywot, a raczej szybką przeprawę na tamten świat ;)

29.05.2007
15:17
smile
[208]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Smoczyca jakby tu powiedziec....niedysponowana.

29.05.2007
18:44
smile
[209]

Deser [ neurodeser ]

Kanon - ale co tam robi tur przebrany za misia?

Dzień dobły!
(w sumie w diabły, ale zachowam resztki kultuły).

29.05.2007
21:19
smile
[210]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Des ---> to magiczny Turomiś +10 do skocznosci i +5 do udanej ucieczki :)

29.05.2007
21:22
smile
[211]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Kawalek HHG

29.05.2007
22:01
smile
[212]

Meganelle [ Konsul ]

Ćma to jakieś słabowite nóżki ma, albo przed wierzycielami się ukrywa - jeszcze chyba nie widziałam, żeby stał w spokojnym miejscu dłużej niż 1/2 minuty ;P

Ja póki co zamiast grać liczę głosy, w miarę żwawo, bo ku mej niezmiernej radości CK spadła w porównaniu z rokiem ubiegłym. A nuż za parę lat wypadnie z kanonu? *ściska kciuki za to*

29.05.2007
22:18
smile
[213]

Deser [ neurodeser ]

*szuka w worze magicznego kija samobija w formie prezentu za CK* ;)

Uh, alesmy sie pobili w Guild Hall. Gilmarowa wojaczka okazała się czarnym koniem zawodów i sprawiła, ze długasny nóż z jakim biega nabiera naprawde groźnego znaczenia.

Za dawnych czasów w Oldach urzadząło się w GH walki petów. Wystarczy sobie zrobić rangera i brac skile tylko dla peta, ludzie nie walczą. Ciekawe kto u nas zostanie championem petów o ile na zmontowanie rangera ktoś ma ochote i ma skile peta na pasek tylko :)
Z checią wystawię mojego "Warka"
Zaprawiony jest w bojach na pvp z trampkiem.

30.05.2007
05:38
smile
[214]

rothonu [ Konsul ]

Ale na poczatku to kanon trupem polozyl 4 pod rzad. To dopiero bylo :-)
Ja juz teraz wiem, co sobie zmajstruje na pvp, a czego mi wyraznie brakowalo :-)
A na petow ja jestem chetny! Tylko musze mojego podciagnac do 20 lvl i troche skilli kupic :-)
Czeee!

30.05.2007
05:50
smile
[215]

rothonu [ Konsul ]

Bym zapomnial - Myjmy Nogi!, wyslalem ci moj namiar iblisowy.

30.05.2007
09:30
smile
[216]

Kane [ bladesinger ]

ja moge isc na walke petow :) tylko mojego 'Pajonka' przygotuje :D tylke pewnie teraz malo kto z Desem i Lechem wygra bo to rangerzy zawodowi :)

roth --> po co podciagac do 20 lvl? stworz postac PvP only. 20 level na dziendobry.

30.05.2007
12:29
smile
[217]

Gilmar [ Easy Rider ]

Witajcie Smoki!

W imieniu Shantirel, dziękuję bardzo za słowa pochwały. Jako postac z PvE to całkiem niezle sie spisywała. Czesciowo mozna to przypisac lekcewazeniu jej jako zóltodzioba, w walkach na tego typu arenach.
Deser obnażył jej wszystkie braki i to w taki sposob, ze ręka, noga, mózg na scianie... Do dzis biedaczka chlipie po kątach.
Jedynym pocieszeniam moze byc fakt, ze pozniejszy spontaniczny i co prawda niezorganizowany, gromadny atak na łowcę Desera zakonczył sie widokiem stosu trupow i nawet nie bardzo zasapanej postaci Desera.
Jak przystało na herszta, Deser pokazał kto rządzi... Respect!

30.05.2007
14:54
smile
[218]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Hej hej !!


Ale na poczatku to kanon trupem polozyl 4 pod rzad. To dopiero bylo :-)

Oj bylo bylo :D

30.05.2007
16:33
smile
[219]

Widzący [ Legend ]

No tak, to jest właściwy nareszcie temat rozmów karczmianych. Jak się Wam znudzi to proponuję dyskusję na temat liczby pińćset i jej smoczych implikacji.

Wgrałem demko Lost Planet i jakoś mnie nie zachwyciło specjalnie to Dx10, może trzeba poczekać na jakieś prawdziwsze? A mogłem wgrać bo moja kartka graficzna sie wykopyrtła, a taka dobra była, Asusańska. I patrzajta jak zdechła. Najsampierw BSODy były z rzadka, no to se myślałem że jeszcze sterowniki do Visty nie dopracowane, ale ostatnio pięć minut w 3D i system trup i to na twardo. Wyciągłem ten cud techniki dla iteligentnych inaczej, poddałem oglądowi i spłynęła na mnie jasność. Na karcie jest zajebisty system z rurkami, radiatorami i wiatrakiem ino okazało się że pomiędy radiatorem a pamięciami jast szpara na ponad milimetr. Asus górą, taki spieprzony kawał solidnej roboty, spieprzony przez przez gówniany duperel. Cały ten rtadiator z wiatrakiem i obudową trzyma się wyłącznie na czterech śrubkach na rogach GPU, laminat napięty tymi śrubkami i oblutowany detalami wygina się lekko i robi piękną szparę pomiędzy układami pamieci a przekładką ciepłoprzewodzącą. Teraz jest w reklamacji a mnie za skromne trzy dyszki wypożyczyli jakiegoś gForca z Dx 10.

30.05.2007
17:17
smile
[220]

Judith [ Senator ]

Ja bym raczej poczekał na prawdziwsze karty pod DX 10, bo nową generację kart Nvidii traktuję podobnie jak GF FX 5200, które jako pierwsze karty dla ludu miały pixel shadery, czyli omijam (nie liczę serii 3 i 4 titanium, która wówczas była droga albo nie do dostania).

30.05.2007
18:55
smile
[221]

Seledynowy [ Pretorianin ]

Znacie jakieś angolskie portale w stylu Onet i Interia ?

30.05.2007
22:48
[222]

sokoip [ Niggy Tardust ]

yahoo.com
aol.com

31.05.2007
10:57
smile
[223]

pasterka [ Paranoid Android ]

no i moj watek poszedl przez jakiegos glaba (nawet nie pamietam kogo, zeby mu nawrzucac :-D, ale po cholere mam pamietac, jak nic ciekawego nie napisal :-) )

ehh, witajcie:-) dobrze chociaz, ze ksiazki z amazona juz do mnie ida :-)

31.05.2007
11:05
[224]

Meganelle [ Konsul ]

pasterka ---> A to on w ogóle coś napisał? :> Było, nie ma, kto nie widział ten trąba, a nauczeni doświadczeniem co poniektórzy na pewno już mają w archiwum :)

Dzień dobry czwartkowo :)
Po wczorajszej swobodnej turystyce po pustyni z Gilmarem i Angelordem nadal jestem w doskonałym nastroju, taka beztroska wycieczka może być naprawdę miłym sposobem spędzenia wieczoru. Na poprawę humoru zdecydowanie polecam :)

31.05.2007
11:09
[225]

pasterka [ Paranoid Android ]

ech... tez bym se czasami pograla (albo chociaz postala w grze i pogadala ;-) ), ale jak sie ma lacze modemowe sa dwie osoby to porazka :-)

31.05.2007
12:28
[226]

pasterka [ Paranoid Android ]

gdzie sie takie oszolomy rodza?

31.05.2007
12:39
smile
[227]

Judith [ Senator ]

Jeden z komentarzy mnie rozbroił: "do kościoła jak się nie podoba i się w ciszy modlić - o rozum" :)) Swoją drogą nic mnie dzisiaj bardziej nie wnerwiło od Giertycha wywalającego kilka najlepszych lektur szkolnych... Wracam do enemy dormitory - cake wars :P

31.05.2007
14:05
smile
[228]

pasterka [ Paranoid Android ]

to tez dobre: :)
od kiedy zakaz promocji onanizmu?

skoro występ Village People grozi promocją homoseksualizmu to występy artystów solo mogą zagrażać promocją onanizmu, który działa negatywnie na przyrost naturalny. Sugeruję zatem zakaz występów solo a tylko w duetach mieszanych. Np "Dumka na dwa serca"

31.05.2007
14:09
smile
[229]

Meganelle [ Konsul ]

Popłakałam się ze śmiechu --->

31.05.2007
14:13
smile
[230]

pasterka [ Paranoid Android ]

31.05.2007
14:43
smile
[231]

Widzący [ Legend ]

pasterka-> od zawsze wiadomo że zło wszelkie to od wolnomularzy antychrystów pochodzi, a tych to że jeometrów-murarzy na piersi swej obfitej (bo kradzionym dobrem i macą a krwią niewiniątek upasionej) obmierźli mędrcy syjonu wyhodowali. A z onych lożników poszło wszelkie pedalstwo i inne wszeteczeństwa, grafomany różne i zboczyńcy. Taki na ten przykład Gombrowicz albo Goethe albo Kawka, ruja, ten Panie tego, i porubstwo. Ale nastał kres na onych psujów, jako się krzyża nie bojają to ich ogniem i żelazem wyplenim a dobroć i miłosierdzie wypełni po brzegi lubą ojczyznę.

31.05.2007
14:54
smile
[232]

pasterka [ Paranoid Android ]

Widzacy --> dobrze, ze ja to plenienie zza wody ogladam, bo takie wiadomosci powoduja, ze cisnienie skacze mi bardziej niz na newsy o podwyzszeniu stop procentowych przez Bank of England ;-)

31.05.2007
15:03
smile
[233]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Dziekuję za umieszczenie w jednym rzędzie z tak szacownymi osobami.

31.05.2007
15:04
smile
[234]

Widzący [ Legend ]

To się ciesz bo niedługo trza będzie ten kraj nawrócić na łono matki naszej Kościoła. Wstydź się że pomnażasz majątki tych co się Chrystusa zaparli i nie niesą podzięki do Piotrowej stolicy. Ale przyjdzie i temu kres, tera kiedy nasza ojczyna w końcu powolutku otrząsa się z brudu co do niej przez lata przywarł, kiedy prawdziwe patryjoty władze wszelką w swe prawice wzieny to rozpoczniem krucjate i pójdziem z krzyżem w matecznik odszczepieństwa.
Tam u was to dzieci niewinne się od maleńkości do pedalstwa przyucza i oczy ich ufne jakimiś tubisiami się zatruwa. Ale będzie dosyć, wnet to skończym, najsampierw u nas a zara potem rozgonim te ełrope gdzie jej miejsce. Same masony kurna ich mać.


Edit-> to z rozmysłem było, wiedziałem że nożyce brzękną. Swoją drogą towarzystwo przednie ale nie po drodze mu z Giertychem.

31.05.2007
15:08
smile
[235]

pasterka [ Paranoid Android ]

a cyklistow to juz teraz tu co niemiara!

31.05.2007
15:16
smile
[236]

Widzący [ Legend ]

A tak na poważnie mówiąc to mam nadzieję że trend wyjazdowy się utrzyma. Pracujcie tam dobrze to za chwilę będą potrzebowali i takich starców jak ja. Może jak przekonają się że jesteśmy normalni to zaczną szukać również ludzi z większym doświadczeniem niż do zmywaka.

31.05.2007
15:28
smile
[237]

pasterka [ Paranoid Android ]

ale juz teraz szukaja:

Much of this summer's UK strawberry crop may be left to rot in the field due to a shortage of migrant pickers, the main farmers' union has warned.

a to wszystko nasza wina:

The National Farmers' Union (NFU) blamed the staffing shortfall on rising standards of living in Poland and other eastern Europe nations.

31.05.2007
15:52
smile
[238]

Widzący [ Legend ]

No już się widzę na polu truskawek albo innych okopowych.

31.05.2007
16:01
smile
[239]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Przeklete rosnace standardy zycia.

31.05.2007
16:02
smile
[240]

Widzący [ Legend ]

A przecież beczki były takie dobre, po whisky i słoma była w dowolnych ilościach. Się w dupach przewraca.

31.05.2007
20:42
smile
[241]

Deser [ neurodeser ]

Nastał sezon na głupotę

Miałeś pan cholerną rację, Mr Heraklit. Panta rhei. Wszystko "trzeba" zmieniać. Dawniej pudełka z płytami CD miały ciemno-szary środek. Teraz wymyślono środki przeźroczyste. Niczemu to nie służy, ale jest INACZEJ. Poza tym, niektóre kompakty wydaje się w dziwnych tekturowych, niewymiarowych pudełkach - żeby nie mieściły się na półce z innymi. Wkrótce nie będzie telefonów tarczowych; zastąpią je przyciskowe, które najczęściej nie działają. 0 komputerach, upgrade'ach i całym tym horrorze już pisałem, więc nie będę raz jeszcze wyjaśniał, czemu boję się w to zainwestować (nie tylko pieniądze, ale przede wszystkim nerwy). W obecnych czasach już chyba tylko doktor Lecter pamięta słowa Marka Aureliusza: najważniejsza jest prostota! Im bardziej skomplikowany sprzęt, tym bardziej zawodny. Ale ponieważ sytuacja ekonomiczna na świecie tego wymaga, musimy produkować, produkować, produkować i sprzedawać, sprzedawać, sprzedawać... aż w końcu utoniemy w bezmiarze gówna.

Tomasz Kasandra Beksiński

31.05.2007
21:57
smile
[242]

Widzący [ Legend ]

No nie jest tak do końca z zawodnością wprost proporcjonalną do stopnia skomplikowania. W dzisiejszych czasach rzeczy niezwykle wprost skomplikowane są bardziej niezawodne od tych prostszych i na dodatek tańsze. Problem leży gdzie indziej, ludzkość przekroczyła próg magii i zapełnia swoje srodowisko przedmiotami magicznymi coraz bardziej. Nie ma na świecie ani jednego człowieka który miałby wiedzę o tym jak zbudować mikroprocesor a co dopiero jak wytworzyć taki odwarzacz MP4 za stówkę co to wyświetla filmy i gada do człowieka jak mu nacisnąć przycisk. Czysta magia jeden ruch i skrzyneczka gada i pokazuje obrazy. Mógłbym tak wyliczać prawie w nieskończoność (no przynajmniej bardzo długo), co spojrzę na jakiś przedmiot w moim otoczeniu to bardziej magiczny, nawet to nieszczęsne piwo wtłoczone w puszkę będącą cudem wyrafinowanej techniki, na tyle wyrafinowanej że magicznej. Albo ten tekst, no zwykłe zaklęcia i magiczne sztuczki a inni czarodzieje przez swoje magiczne portale komunikują sie ze mną na odległość.

31.05.2007
23:21
smile
[243]

Seledynowy [ Pretorianin ]

When you're dancing you're fantastic
all you're dressed in is elastic.
You make art with twirts and spins
can't wait till the show begins.
Anyone can see
see
see
see
You were made to dance for me
me
me
me.
Won't take no - no for an answer

You're my - you're my ballet dancer.
Won't take no - no for an answer

Won't take no -
No for an answer.
You're my -
You're my ballet dancer

Won't take no -
No for an answer.
I've been here
For every show

There's not a step
That I don't know.

I know your
Body small and neat
Dancing on
Your dancing feat.
Anyone can see

See
see
see . . .
Anyone can see

See
see
see . . .
Won't take no - no for an answer

You're my - you're my ballet dancer

Won't take no - no for an answer.
Won't take no - no for an answer ..
Won't take no - no for an answer . . .

The Twins

01.06.2007
14:03
smile
[244]

sokoip [ Niggy Tardust ]

Korn › Alone I Break

Pick me up
Been bleeding too long
Right here, right now
Ill stop it somehow

I will make it go away
Cant be here no more
Seems this is the only way
I will soon be gone
These feelings will be gone
These feelings will be gone

Now I see the times they changed
Leaving doesnt seem so strange
I am hoping I can find
Where to leave my hurt behind
All the shit I seem to take
All alone I seem to break
I have lived the best I can
Does this make me not a man?

Shut me off
Im ready
Heart stops
I stand alone
Cant be on my own

I will make it go away
Cant be here no more
Seems this is the only way
I will soon be gone
These feelings will be gone
These feelings will be gone

Now I see the times they changed
Leaving doesnt seem so strange
I am hoping I can find
Where to leave my hurt behind
All the shit I seem to take
All alone I seem to break
I have lived the best I can
Does this make me not a man?

Am I going to leave this place?
What is it Im running from?
Is there nothing more to come?
(am I gonna leave this place? )
Is it always black in space?
Am I going to take its place?
Am I going to win this race?
(am I going to win this race? )
I guess gods up in this place
What is it that Ive become?
Is there something more to come?
More to come...

Now I see the times they changed
Leaving doesnt seem so strange
I am hoping I can find
Where to leave my hurt behind
All the shit I seem to take
All alone I seem to break
I have lived the best I can
Does this make me not a man? (x2)

heja!

01.06.2007
15:12
smile
[245]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Nie rozdziobią nas kruki

ni wrony, ani nic!

Nie rozszarpią na sztuki

Poezji wściekłe kły!



Ruszaj się, Bruno, idziemy na piwo;

Niechybnie brakuje tam nas!

Od stania w miejscu niejeden już zginął,

Niejeden zginał już kwiat!



Nie omami nas forsa

ni sławy pusty dźwięk!

Inną ścigamy postać:

Realnej zjawy tren!



Ruszaj się, Bruno, idziemy na piwo;

Niechybnie brakuje tam nas!

Od stania w miejscu niejeden już zginął,

Niejeden zginał już kwiat!



Nie zdechniemy tak szybko,

Jak sobie roi śmierć!

Ziemia dla nas za płytka,

Fruniemy w górę gdzieś!



Ruszaj się, Bruno, idziemy na piwo;

Niechybnie brakuje tam nas!

Od stania w miejscu niejeden już zginął,

Niejeden zginał już kwiat!


E.S

01.06.2007
15:16
smile
[246]

Meganelle [ Konsul ]

Kanon, naprawdę, w tym wątku nie ilość a jakość się liczy, te podwójne odstępy naprawdę nie były potrzebne :P

Na fali obrazków-komentarzy z koteckami popełniłam byłam to cudo --->
Jestem z siebie dumna i w ogóle spełniona twórczo ;P Tak piątkowo...

01.06.2007
15:20
smile
[247]

Judith [ Senator ]

Mnie zaś piątkowo jakieś awizo dopadło, cóż to może być i co oznacza tajemnicza literka "D" w polu "inne przesyłki"? Nikogo ani niczego się nie spodziewam (jak widać błąd).

02.06.2007
11:37
[248]

Kane [ bladesinger ]

co wolicie? koncert metalowy.......

02.06.2007
11:39
smile
[249]

Kane [ bladesinger ]

...czy konkurs tanca irlandzkiego??

02.06.2007
13:17
smile
[250]

sokoip [ Niggy Tardust ]

wolimy striptiz!

02.06.2007
13:19
smile
[251]

sokoip [ Niggy Tardust ]

nawet Gilmar pokazał bieliznę :)

02.06.2007
19:31
smile
[252]

Deser [ neurodeser ]

W sumie trudno inaczej kończyc tydzień :)


Rozchmurz się Brian!
Wiesz co mawiają w takich sytuacjach?
Życie może być złe
i wtedy wkurza cię!
A czasami przeklinasz ze złości.
Więc, gdy cię życie za mordę bierze,
zagwiżdż tylko w dobrze wierze
i wtedy znajdziesz w nim sporo radości...

Zawsze patrz na życie humorem.
Zawsze patrz na życie humorem.

Jeśli życie ci docina,
musi być w tym twoja wina,
zapomniałeś o uśmiechu i piosence.
Kiedy jest ci bardzo źle,
że aż rzygać ci się chce,
zacznij śpiewać.
Tylko tego ci potrzeba i nic więcej.

Zawsze patrz na życie humorem
Zawsze patrz na życie humorem.

Życie warte jest niewiele,
a śmierć jest jego celem.
Rób zawsze dobrą minę do złej gry.
Tylko zęby szczerz w uśmiechu,
nic innego się nie liczy, tylko ty.

Tak, więc zawsze patrz z uśmiechem na śmierć
gdyż jedynym końcem życia jest śmierć!

Życie jest do dupy,
to tylko wygłupy,
śmiechu warte, a śmiech cię uwalnia z tej matni.

Więc pamiętaj póki żyjesz,
że najlepiej ten się śmieje kto zawsze śmieje się ostatni,
więc zawsze patrz na życie z humorem!

Rozchmurz się Brian!
Patrz na życie z humorem!
Wszystko jest wtedy o wiele prostsze!

Zawsze patrz na życie z humorem!

Co masz do stracenia?
Z niczego powstałeś i niczym się staniesz.
Cóż wiec tracisz?
Nic!

Zawsze patrz na życie z humorem!

A teraz wszyscy uśmiech na mordy, bo to już koniec filmu!
----------------------------------------------------------------------
Tłumaczenie: Tomasz Beksiński

02.06.2007
19:45
smile
[253]

Deser [ neurodeser ]

Dla miłosników dwudziestu dwóch spoconych facetów, jedyny i własciwy mecz piłki noznej :)

02.06.2007
20:43
smile
[254]

pasterka [ Paranoid Android ]

Giertych przeczytal Gombrowicza i sie przerazil, ze nic nie rozumie...

02.06.2007
22:02
smile
[255]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Zwycięzcą organizowanego w Baden Baden XVII Wyścigu Ludzi Najbardziej Wyczerpanych został Enrico Marcone z Padwy

Tryumfator zawodów zapytany o swoje wrażenia z trasy biegu odparł, że niewiele może powiedzieć, gdyż zemdlał z wysiłku jeszcze na starcie, tuż po usłyszeniu strzału startera.

„To były ułamki sekund”, opowiadał Marcone. „Pochyliłem się, żeby wejść w bloki startowe i właściwie niewiele więcej pamiętam. Podobno bardzo długo czekałem na pomoc, bo większość ekip medycznych zajęta była ratowaniem tych uczestników biegu, którzy ze zmęczenia zasłabli jeszcze w szatni”.

Wynik wyścigów oprotestowała ekipa rumuńskiego biegacza Mircea Iliescu, który w ogóle nie dotarł do Baden Baden z powodu zasłabnięcia na lotnisku w Bukareszcie.

„To jest niewybaczalna pomyłka”, mówił rumuński trener. „Marcone zrobił falstart i powinien zostać zdyskwalifikowany. Sędzia w ogóle nie zdążył strzelić, bo wcześniej zemdlał z wycieńczenia i uderzył głową w zderzak karetki pogotowia, odwożącą kilku zawodników do szpitala. I to był właśnie ten dźwięk, a nie starter”, stwierdził trener.

Z tą opinią nie zgodził się Michael Ponesie, szef Międzynarodowej Federacji Sportów Głupich i jako przykład podał zdarzenie, które miało miejsce podczas zakończonych niedawno w Wenecji Mistrzostw Świata w Pływaniu do Tyłu. „Sędzia tamtych zawodów wpadł do basenu i utopił się kilka dni przed ich rozpoczęciem, więc jako sygnał startowy potraktowano chwilę, gdy jego ciało wypłynęło na powierzchnię. I wszyscy byli bardzo zadowoleni”, zakończył Ponesie.


03.06.2007
15:45
smile
[256]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Dzien dobry :)

Mamy nierdzielle i swieci slonko :)

03.06.2007
20:29
smile
[257]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Pusto wszedzie, glucho wszedzie...
Co to bedzie ?
Co to bedzie ?

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6405003&N=1

03.06.2007
20:30
smile
[258]

Widzący [ Legend ]

A u mnie już poniedziałek.

03.06.2007
20:47
smile
[259]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Poniedzialek, w poniedzialek ja nie moge bo,
bo mam narade w sztabie
A we wtorek, a we wtorek ja nie moge bo,
bo mam narade w sztabie
W srode, w czwartek, w srode w czwartek ja nie moge bo,
bo mam narade w sztabie
Za to w piatek, za to w piatek tez nie moge bo,
bo mam narade w sztabie

Ale za to niedziela, ale za to niedziela,
niedziela bedzie dla nas
Ale za to niedziela, ale za to niedziela,
niedziela bedzie dla nas

03.06.2007
22:57
[260]

Łysack [ Mr. Loverman ]

karczma nazywa się pod poetyckim smokiem, więc pewnie znacie się co nieco na poezji:D

co sądzicie o tym?

Opadają delikatnie, jak puch na aksamit,
Pióra.. rozdzierając serce, jak dynamit.
Wypełniona pytaniami, dusza drży i czuje,
Że już krążka przejrzystego wokół niej brakuje.
Cisza. Nawet strumyk nie chce szumieć.
Pisklę patrząc na upadek, latać już nie pragnie umieć..
Brak kolorów, żadnych uczyć, nawet łzy nie kapią.
Blask ciemności, cień jasności, do krwi oczy drapią..
Nie wiem co myśleć, nic nie rozumiem! Rozglądam się dokoła..
Nie widzę, nie czuję, po prostu nie umiem.. opisać śmierci Anioła..

03.06.2007
23:04
smile
[261]

Widzący [ Legend ]

Takie jakieś uduchowione mocno, rym też z miasta gdzie ludziska ładują mentalne akumulatory. No poprostu prosta poezja, może tak zacząć pisać teksty do świętych pieśni, wzięcie murowane.

04.06.2007
00:31
smile
[262]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Do otoczonego przez ,,białych'' sztabu dywizji dociera furmanka. Wychodzi jej na spotkanie komisarz Furmanow. Powożąca kobieta schodzi z kozła, ściąga chustę i oczom zdumionego komisarza ukazuje się uśmiechnięty Pietka.
- Ale się zamaskowałeś! - cmoka z uznaniem Furmanow.
- Ja to jeszcze nic - mówi Pietka skromnie - wyprzęgajcie towarzysza dowódcę!


Dobranoc

04.06.2007
05:42
smile
[263]

rothonu [ Konsul ]

Łysack, z takim rymem pisze sie fraszki, albo bajki jakie o lisie i kruku, na ten przyklad. Gdyby to poprawic...
Czeee! W ten łykend - długi łykend? :-))

04.06.2007
17:06
smile
[264]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Opadają delikatnie, jak puch...na aksamit.
Pióra.. rozdzierając serce.
Wypełniona pytaniami, dusza drży i czuje.
Że już. Cisza.
Nawet strumyk nie chce szumieć.
Pisklę patrząc na upadek, umiec już nie pragnie...latac.
Brak kolorów, żadnych uczuć.
Lzy nie kapia.
Blask ciemności, cień jasności.
Nie wiem co myśleć.
Nic nie rozumiem.
Nie widzę, nie czuję.
Po prostu nie umiem..
Opisać śmierci Anioła.

04.06.2007
17:28
smile
[265]

Deser [ neurodeser ]

Wersja minimal v1.0

Delikatnie opadają...na aksamit
Pióra..
Pytaniami cisza wypełniona... już
Strumyk umarł
Pisklę nie lata
Cisza
Brak łez
Ciemności w jasności
Jasność w ciemnosci
Nie myśleć
Nie rozumieć
Nie widzieć
Nie czuć
Nie umiem..
Anioła zabiło

04.06.2007
17:33
smile
[266]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Minimal hardcore v1.9

Nie rozumiec.
Zabilo.

04.06.2007
18:08
smile
[267]

rothonu [ Konsul ]

Aniola zabilo buehehehehehe

To i ja przerobie.

Pióra ledwie
Opadają jak puch na aksamit.
Dusza, pytaniami brzemienna
Drży, czuje?
A cisza nie chce szumieć,
Pisklę patrząc na upadek, latać już nie pragnie nauczyć.
Żadnych uczyć i kolorów żadnych,
Blask ciemności, jasność i cień do krwi oczy drapią...
Myśleć nie wiem, nie rozumiem!
Rozglądam się,
Nie widzę, nie czuję, po prostu nie umiem,
Śmierci tej opisać
Anielej.

04.06.2007
18:21
smile
[268]

Deser [ neurodeser ]

Wersja reggae :)

W Babilonie opadają delikatnie na aksamit.
Pióra.. rozdzierając serce salwami karabinów
Wypełniona pytaniami, dusza drży i czuje
Że tylko w Syjonie cisza.
W Babilonie nawet strumyk nie szumi
Pisklę upada nie lata
W Babilonie brak kolorów uczuć brak
I łez już nie ma
Blask ciemności w Babilonie
Nie wiem co myśleć
Ale rozumiem
W Babilonie
Po prostu nie umiem
Opisać śmierci Anioła
Fallen Fallen Babilon

04.06.2007
18:47
smile
[269]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Wersja rap :)

Yhyh aha yeee...
jak aksamit delikatnie padaja
piora z podworek, serca bit jak dynamit
cisza wypelnia ma brame co drzy od tramwaji
krazka co dj go piescil juz nie ma
w strumieniu ciszy powstaly dylemat
jak ptak mlody co latac nie umie
no colors no feelings no tears
raz ciemno raz jasno plynie muza przez miasto
nic juz kurwa nie kumam
nic juz kurwa nie kminie
zajebali aniola

04.06.2007
19:13
smile
[270]

rothonu [ Konsul ]

Jest tez wersja black metal!

Laaaaaaaajs!
Padają!!!
Pióra.. rozdzierając ... serce
Wypełniona pytaniami, dusza drży i czuje!
Hateeeee!
Brakuje.
Ciszaaaa, oni grzeszni, aaaaaa!
Pisklę patrząc na upadek, latać już nie pragnie
Umieć... Uuuuuu!
No uczuć! No teeeeeeears!
Blask ciemności, cień jasności, do krwi oczy drapią...
Krew, krew!
Nie wiem co myśleć, nic nie rozumiem!
Czarownica!
Nie widzę, nie czuje!
Nie umiem...
Anioł! Śmierci. Idzie. Do kotła!
Uuuuu!

04.06.2007
19:40
smile
[271]

Widzący [ Legend ]

Model studzienno-archaiczny

Jako puch padający szkarłat plamą znaczy
Tako pióro serafina krwie serdeczna rani
Dusza co niewiadoma kędy jasność anielska
Tak drżąca jakoby utraconej cnoty pomna
Ni strugi szemrania, ni barwy wszelakiej
Ni ptasząt kwilenia, ni ich polatania
Blaski żywo zagasłe upiór zorzą czerni
Tako koląc istotę Pana jako cierń koronny
Na okół nie widziany nikiem, anioł śmierć spotyka
Na to zaś mój styllus rażon słów niemocą, umiera

04.06.2007
20:03
smile
[272]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Wersja andominatio :)

raz pewien aniol z niebiesiech
upadl byl w pewnym lesie
bo latac nie umial
tak aniol wydumal
i zostal w post mortemesie

04.06.2007
20:51
smile
[273]

Widzący [ Legend ]

Wersja mazowiecka

Umarł anioł, umarł, leży już na desce....

04.06.2007
21:34
smile
[274]

Deser [ neurodeser ]

Zmienię sobie temat, a co.... Poznałem kiedyś dziewczę, a to teraz autorka :) Ba, od lat, gdzie ja zyłem?
Dobra, pomine głupoty i przejde do finłu. Ot, nagle czytając powieśc owej skumałem, ze ja ją znam :D Chyba trzezwy za długo jestem. Powieśc mi się podoba, owszem schemat jest ale język, jak ja lubię taki język to tylko Czarna Kompania moze stawać :P
Tia Meghan, napisz jeszcze, ze Stalowego Szczura nie lubisz i te całe gry papierowe to zło :D
:)
aaaaa. jak coś pomieszalem to o Anke Brzezinską chodzi :)

a macie opowiadanko całe, co mi tam będą jakies zawszałe zaprzańce : )

04.06.2007
21:35
smile
[275]

Seledynowy [ Pretorianin ]

Moc jest z wami !

04.06.2007
21:41
smile
[276]

Deser [ neurodeser ]



diabli, normalnie mór i konik polny (szkoda, że już przekleństwa wyczerpałem)

04.06.2007
23:39
smile
[277]

babajaksmok [ Pretorianin ]

Deser....ja Cię bardzo proszę ...nie jak przełykam...:)))).....
ps...wróciłam po troszku...

05.06.2007
05:37
smile
[278]

rothonu [ Konsul ]

Deser, autorka Brzezińska jest z Lublina i tak sie dziwnie zlozylo, ze chodzilismy razem do podstawowki cale osiem lat :-)
Ale sie pewnie nie pamietamy; ja na konwentach nie bywam i fandomu nie znam :-)
Czeeee!

05.06.2007
14:00
smile
[279]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

I tak okazalo sie, ze wszystkie drogi prowadza do Karczmy.

05.06.2007
14:50
smile
[280]

Widzący [ Legend ]

Cześć smoki

TrzyKawki->Mam pytanko, czy udało Ci się wyreklamować tą 160 samsunga?
Pytam bo jeżeli nie dałeś rady to mogę Ci wysłać drugi egzemplarz gdzie padła elektronika, odkręcisz kilka śrubek i przełożysz mechanikę co w sumie powinno dać Ci cały sprawny dysk.

05.06.2007
16:37
smile
[281]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

...dodatkowo z obudowy dysku, ktora Ci zostanie po wyjeciu mechaniki z dysku z padnieta elektronika mozesz, wykonac klingonski zyroskop. Musisz tylko, dokonac kilku przerobek w padnietej elektronice.

Poniżej zamieszczone są tłumaczenia najpopularniejszych wyrazów z języka klingońskiego na polski.

* Iw - krew
* huku - miłość
* De'wI - komputer
* qorDu - rodzina
* jagh - wróg
* joH'a - Bóg
* Hich - pistolet
* juH - dom
* nuq - co?
* jup - przyjaciel
* muS - nienawidzić
* muSH - kochać
* ejDo - statek kosmiczny
* ejyo'waw - baza gwiezdna
* HIjol - przetransportować, przeteleportować
* be'Hom - dziewczyna
* loDHom - chłopak
* jIleghbe - Nie widzę.
* jIyaj - Rozumiem.
* jIyajbe - Nie rozumiem.
* pIqaD - język klingoński
* quv - honor
* bortaS - zemsta
* wa - jeden
* cha - dwa
* wej - trzy
* loS - cztery
* vagh - pięć
* jav - sześć
* Soch - siedem
* chorgh - osiem
* chaty - dziewięć
* wa'maH - dziesięć
* pagh - zero

05.06.2007
17:57
smile
[282]

babajaksmok [ Pretorianin ]

dzyń:)....a może jak zostaną jakieś części uda się złożyć zmywarkę?...to takie praktyczne urządzenie...

05.06.2007
18:25
smile
[283]

rothonu [ Konsul ]

Albo powerizer! Klingonski! :-)

05.06.2007
20:14
smile
[284]

Widzący [ Legend ]

Wam to tylko sex w głowach. Fuj....

06.06.2007
01:43
smile
[285]

sokoip [ Niggy Tardust ]

---------OooO---------

- Babciu, czy dziadek jest mechanikiem?
- Nie, wnusiu.
- Dziwne, bo właśnie leży na ulicy pod autobusem...

---------OooO---------

Przychodzi gruba baba do lekarza.
Lekarz pyta:
- Bierze pani te tabletki na odchudzanie?
- Tak, biorę.
- A ile?
- Ile, ile... Aż się najem!!

---------OooO---------

branoc

06.06.2007
03:43
smile
[286]

Mysza [ ]

Cze smoki!

Tak przelotem tylko... tych, co nie widzieli jeszcze, a postnuklearne klimaty lubieją, na stronę Bethesdy zaprosić... bo się panowie developerzy postarali i strasznie klimatyczny teaser wyprodukowali... znaczy - Fallout numero 3 się zbliża...

I przy okazji, wersja industrialno-postapokaliptyczna...

Opad radioaktywny
Śnieg, puch nieczysty
Drży wskazówka licznika
Końca skali sięga z lękiem
W martwej ciszy ruin trzeszczy
Złowrogo
Wypalone oczy nie widzą
Wypalonych cieni
Na murach
Wypalonych miast
Oto przybył
Rozszczepiony
Anioł Śmierci


06.06.2007
07:19
smile
[287]

Seledynowy [ Pretorianin ]

Nigdy mnie Fallout nie ruszył. Ani pierwszy, ani drugi, ani tym bardziej nie ruszy trzeci.

Cze.

06.06.2007
11:54
smile
[288]

Widzący [ Legend ]

Czołem smoki diplodoki

Czytam kątem oka wątki różne i potwierdza sie moja dawna ocena, trza wymyśleć jakiś nowy odznak, specyjalnie dla Bicza Bożego. Może jakiś wieniec i brylanty, albo dorzucić gwiazdek do czterech i tytuł Wielkiego Niefanatyka Koronnego, no gość mnie rozbraja.

A TrzyKawki się nie odzywa, ciekawe czemu?

06.06.2007
12:57
smile
[289]

Gilmar [ Easy Rider ]

Czesc Smoki!

Widzący -----> Kiedys nie w pełni rozumiałem słowa, mojego kumpla pracujacego "na kopalni".
W stosunku do takich osobników zwykł mawiać - " Umysłowy - kilofem w plecy."

Wypada mi tylko dodac - teraz rozumiem, tylko kilof moze nas uratowac...

Proszę mi fanatyzmu, szowinizmu, nacjonalizmu, etc. nie zarzucać, jam liberalny, moze troszke skrajnie... :-))

06.06.2007
13:58
[290]

Meganelle [ Konsul ]

Wersja szpitalna:

Opada delikatnie
antybiotyk z kroplówki
kropla po kropli.. rozdzierając żyły.
Wypełnione lekami ciało drży,
miejsca na następne wkłucie brakuje.
Cisza. Tylko aparatura nie śpi.
Blask monitora w ciemności,
cień strzykawki w jasności, zamykam oczy...
kolejna śmierć z ręki Anioła...


Deser ---> Stalowego Szczura nie czytałam, miałam w domu rodzinnym tylko jeden tom, i to gdzieś ze środka. Przy czym nie zapominaj, że ja nie lubię Cooka w ogólności, nie tylko CK, zaś Harrisona lubię choćby za Eden.

06.06.2007
14:20
smile
[291]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Dzien dobry :)

Przyznam sie, tez nigdy nie moglem jakos sie do fallouta przekonac. Robilem kilka podejsc, ale przyznam sie po raz drugi, zawsze padalem pod ostrzem...nudy. Takie mam odczucia. Co innego, gdybym plynal w rejs dookola swiata a fallout bylby jedyna gra, zainstalowana na pokladowym laptopie. Oczywiscie gdybym takowy posiadal.

06.06.2007
14:27
smile
[292]

sokoip [ Niggy Tardust ]

ja lubiłem Fallout'a.... ale jak brat grał a ja patrzyłem :)


"W Czarnobylu też jest wiosna, trawka się czerwieni, ptaszki wesoło podszczekują...."

06.06.2007
15:43
smile
[293]

Judith [ Senator ]

Z mojej strony łobydwa Fallouty przeszednięte. Padłem dopiero na Tactics - zmęczył mnie okrutnie, "I was too tired to go on". Po trailerze widać, że panowie są pod wielką presją fanów, albo sami są wielkimi fanami, to chyba dobrze :). Obawiam się jednak, że jak wyjdzie to i tak będzie zrzędzenie, że klimat już nie ten i w ogóle syf. Z tłumaczeniem to samo, niezależnie od tego jak wiele pracy w to włożymy, zawsze się znajdzie ktoś, kto powie że syf, bo w ogóle jest, a zaraz za nim zbierze się banda "angielskich klimatologów".

06.06.2007
15:52
smile
[294]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Na "angielskich klimatologów" dobry jest klingonski wyzynacz. Niestety, do budowy najprostszej wersji, potrzeba okolo 350 dyskow twardych z padnieta elektronika.

06.06.2007
16:20
smile
[295]

Deser [ neurodeser ]

Dzień dobry :)

Wróciłem z pracy o normalnej porze, łaaaaa! I do tego łeb mnie tak nawala, że chyba pomyslę iz wczoraj piłem ;)

Meghan - ja głownie z przekory dręczę Cię za CK. Mam nadzieje, że nie wzięłas powaznie mojego marudzenia.
Tak na marginesie dodam... jak mozna nie lubić tak fantastycznej bajki :D
Ja Martina nie trawię (wyjatek dla Piaseczników na których powinien poprzestać), a Obcy2 ma u mnie miejsce obok Titanica :D Całe szczęscie, że nie kazdy lubi to samo, bo by nudno było :)

06.06.2007
17:14
smile
[296]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Witaj Deserze :)

Zgaduje, ze chetnie zwilzylbys gardlo, jakims szlachetnym wytworem mistrzow browarnictwa.

06.06.2007
17:16
smile
[297]

Deser [ neurodeser ]

Kanon - ano zwilżam za tę reszte debetu co mi przyznali :D Jak tak dalej pójdzie to do wieczora będę nasiąknięty jak gąbka.

06.06.2007
17:19
smile
[298]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Zuch.

06.06.2007
17:33
[299]

Meganelle [ Konsul ]

Deser, spokojnie, ja sobie niegdyś nawet warkoczyki specjalnie zaplotłam, coby sobie zwolennicy CK mieli za co pociągnąć za karę za moje nielubienie :) Gdyby nagle wszyscy nielubiący CK zaczęli ją lubić, obecni lubiący nie mieliby na co narzekać i w czyim kierunku wznosić zagrzewających do walki okrzyków :) No i nudno by było.

Tak poza tym pić nie mogę, jeść dobrych rzeczy nie mogę, jedyne co mogę to chwilowo nie chodzić do pracy mogę. Tyż dobrze, ale czy warta skórka wyprawki?

06.06.2007
17:43
smile
[300]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Ja tam pije z Deserem zloty nektar, belgijskich artystow chmielowej tamtejszej gildii.

Meg ---> Zawsze mozesz zaplesc sobie warkoczyki.

06.06.2007
19:00
smile
[301]

TrzyKawki [ smok trojański ]

A, założę nową.


https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6486612&N=1

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.