GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Geodeta czy architekt?

29.04.2007
19:39
[1]

wifi123 [ Legionista ]

Geodeta czy architekt?

Jestem w 2 gim i zastanawiam sie kim zostać Geodetą czy architektem. Jak myślicie? Mieszkam blisko krk i chce iść do technikum liceum odpada i zawodówka. Możecie mi polecić jakieś dobre technikum w krk dla architektów i geodetów? Tylko żeby te technikum było na dobrym poziomie. Ile tak mniej więcej zarabiają w Polsce geodeci i architekci?

29.04.2007
19:41
[2]

.play. [ Pretorianin ]

Ale i tak potem musisz iść na studia. Lepiej iść teraz do LO niż technikum.

29.04.2007
19:47
[3]

wifi123 [ Legionista ]

Ja po technikum chce iść na studia, tylko że możliwe że będę też pracował.

edit: Jakie 4-ry przedmioty liczą sie do szkół?

Tak, więc na kogo iść architekta czy geodetę?

Jaką szkołę w krk wybrać?

29.04.2007
19:49
[4]

.play. [ Pretorianin ]

Mówię ci, idź do LO. Lepiej się do matury przygotujesz. Technika na ogół mają niższy poziom niż Licea.

29.04.2007
19:50
smile
[5]

Grungowiec [ LENIWIEC ]

Masz jeszcze sporo czasu na decyzję czyż nie?
Ale jak architekt to tylko ogólniak z dobrym poziomem matematyki, plus korki z rysunku, a potem politechnika.

29.04.2007
19:51
[6]

Dominik1991 [ Bezimienny ]

wifi123--->Co przeżywasz ludzie z mojej klasy nie wiedzą co dalej będą robić, a za 2 miesiące koniec gimnazjum a ty już przeżywasz.

29.04.2007
19:56
[7]

wifi123 [ Legionista ]

Kumple starsi o rok też nie wiedzą co chcą robić, i maja problem. Ja chce sobie już wszystko dograć żeby potem sie nie przejmować, koleżanka starsza o rok też chce zostać architektem lub geodetą, więc w jej imieniu też sie pytam.

Ile tak mniej więcej oni zarabiają?

29.04.2007
20:03
[8]

frer [ God of Death ]

Architektura w Krakowie jest tylko na PK o ile wiem, a Geodezja na AGHu (chyba) i Akademii Rolniczej. Problem w tym, że wymagania na Architekturę na PK są spore nawet nie licząc testu z rysunku odręcznego, więc najlepszym wyborem jest któreś z lepszych LO w Krakowie. Ja bym polecał V, bo tam porządnie uczą przedmiotów ścisłych. Co do Geodezji to nie orientuję się w wymaganiach.
Co do zarobków to kokosów nie zbijają jak kiedyś, ale zarobki są niezłe, choć sumami nie mogę rzucić. Zresztą to są na tyle ciężkie przedmioty, że póki co zarobkami nie masz co się martwić na razie.

29.04.2007
20:06
[9]

Dominik1991 [ Bezimienny ]

wifi123---->nie planuj na zaś martw się o jutro. Bo takie plany często kończą się fiaskiem wiem to z doświadczenia.

29.04.2007
20:10
[10]

wifi123 [ Legionista ]

Dominik1991---> jutrem sie nie martwię, martwię sie przyszłością.

29.04.2007
20:16
[11]

wifi123 [ Legionista ]

Tak więc mam iść do V tylko że tam przyjmują od 180pkt i musze być laureatem, a taki dobry to ja nie jestem.

edit: Vader --> co mam zrobić jak nie mam nigdzie rodziny?

29.04.2007
20:17
[12]

Vader [ Legend ]

Zastanów się dobrze co bardziej wolisz, i takie wybierz technikum a potem studia:

Geodeta:
- bardziej szczelna "korporacja" (trzeba mieć rodzine lub znajomych gdzie trzeba)
- więcej pracy w terenie
- częste wyjazdy
- dużo liczenia na studiach
- większe pieniądze

Architekt:
- mniej szczelna klika, ale zawsze klika (dobrze jest mieć rodzine lub znajomych gdzie trzeba)
- mniej pracy w terenie, więcej przed ekranem
- malutko liczenia na studiach
- mniej kasy niż geodeta, ale bardzo bardzo różnie z tym bywa

Zarobki:
bez uprawnień: 700 netto z łaską. U rodziny / znajomych nawet do 3k.
z uprawnieniami: Architekt bywa że i dziesiątki tysięcy za projekt (lub 3-10% wartości całej inwestycji). Geodeta? nie wiem, ale DUŻO.

Przedmioty:
Kłaśc nacisk na: matematykę, fizykę. Znasz matmę i fizę - dostajesz się gdzie chcesz.

29.04.2007
20:18
smile
[13]

Dominik1991 [ Bezimienny ]

wifi123----->O stary z takim podejściem daleko nie zajedziesz. Wiesz że np jutro przechodząc przez ulicę zostaniesz potrącony przez samochód i do końca życia będziesz skazany na wózek inwalidzki. No ja bym się martwił. :P A jeśli teraz nie będziesz się uczył i wszystko będziesz olewał to raczej architektury nie skończysz.


180pkt---->Na 200 możliwych o ja pierdzielę to do tego liceum co ja się wybieram to trzeba mieć 130pkt. Ale 180 toż to nie wiem czy klasa z całej polski by się nazbierała.
Licząc:
100pkt-TEST
70pk-oceny(6,6,6,5)
10-czerwony pasek

29.04.2007
20:19
[14]

PC99 [ ]

Jakie 4-ry przedmioty liczą sie do szkół?
Zależy jakich szkół.
Do tych co chcesz iść najprawdopodobniej fizyka, matematyka, j.polski + j.obcy.
Dobry jesteś chociaż z przedmiotów scisłych? Bo jak z trudem ci to przychodzi to nie warto nawet sobie dupy zawracać.
BTW. W technikach, ostatnio jest bardzo ciężko obronić przedmioty zawodowe.

edit. Dominik1991 powiedz o czym ty tak wogóle pierdzielisz? Zastanawia sie chłopak co będzie robił w przyszłości i bdb. Znając życie plany zmieni jeszcze z 5 razy, ale dowiedzieć się nie zaszkodzi.

29.04.2007
20:24
[15]

Vader [ Legend ]

wifi --> Jak nie masz rodziny, to i tak spróbuj i zaryzykuj. Są tez ludzie tacy jak ja, którzy będą brali zawsze wskutek przeprowadzonej selekcji i wybiorą sobie najlepszych współpracowników, a nie syna kumpla, czy brata po fachu. Jest mało takich ludzi ale są. Jak będziesz dobry i przykładał się do nauki, to dasz spokojnie radę. Musisz tylko mieć świadomość, że będzie Ci trudniej i tyle. Powodzonka!

29.04.2007
20:25
[16]

frer [ God of Death ]

Vader --> Na architekturze za to jest dużo rysowania i przedmioty w stylu mechanika budowli itp chyba dochodzą, ale w mniejszym stopniu niż na budownictwie na szczęście.
Co do pracy i zarobków to wiadomo, że jak ma się rodzinkę w zawodzie to o wiele łatwiej idzie. Szczególnie przy geodezji która nie wymaga do pomiarów wielkich kwalifikacji tylko trochę praktyki.

29.04.2007
20:25
[17]

Behemoth [ Ayrton Senna ]

Architekci wiodą dostatnie życie w Anglii i jeśli zakładasz pracować w Rzeczypospolitej to wybij sobie z głowy ten zawód, bo kokosów Ci na pewno nie przyniesie. Ze swoją strony chcę Ci zaproponować bardzo spokrewniony zawód z tymi, które podałeś i kształcenie się w tym kierunku. Otóż urbanistyka jest bardzo perspektywiczną dziedziną, polscy urbaniści cieszą się dużym uznaniem i marką w ERU (Europejskiej Radzie Urbanistów). Poza tym według założeń najnowszej Karty Ateńskiej z Lizbony (20 listopada 2003) urbaniści w perspektywie 10-15 lat czasie będą bardzo potrzebni na rynku państw zrzeszonych w wspólnocie i ubiegających się o członkostwo. Przemyśl to jeśli masz takie zainteresowania.

Oczywiście szkoła średnia może być dowolna, ale najlepiej by było iść do jakiegoś technikum geodezyjnego by mieć poważne podstawy o ubieganie się na studia ze specjalnością urbanistyka.

29.04.2007
20:27
[18]

Vader [ Legend ]

frer --> Ale na tej mechanie to mają podobno jedną beleczkę statycznie wyznaczalną do policzenia i po sprawie. nie ma tragedii :)

29.04.2007
20:29
[19]

Dominik1991 [ Bezimienny ]

PC99--->Ale chodzi o pierwszą czy drugą część???
1)W pierwszej części pierdziele o jego planach które mogą skończyć się fiaskiem. Znam taki przypadek że dziewczyna planowała, planowała, najlepsze liceum miała jako swój cel, a skończyło się na głupiej zecie. Więc nie warto planować na zaś.
2)A w drugiej na temat tego--->Tak więc mam iść do V tylko że tam przyjmują od 180pkt i musze być laureatem, a taki dobry to ja nie jestem.

29.04.2007
20:33
[20]

frer [ God of Death ]

Vader --> Ja jestem na budowlance i wierzę, że potem pracodawca raczej będzie wolał zatrudnić mnie niż kogoś z rodzinki kumpla. Przynajmniej tak na logikę wnioskuję, bo przy tego typu zawodach raczej liczy się fachowość i trudno byle komu powierzać odpowiedzialność w sytuacjach gdzie obraca się setkami tysięcy złotych i trzeba dbać o bezpieczeństwo ludzi. Z tego co na studiach na razie widzę to większość osób z rodzicami w zawodzie załatwi sobie u nich pracę i chociaż ja na takie luksusy nie mogę liczyć to przynajmniej będę miał świadomość, że mnie ktoś zatrudni za to jakim pracownikiem mogę być.

Ale na tej mechanie to mają podobno jedną beleczkę statycznie wyznaczalną do policzenia i po sprawie. nie ma tragedii
Jak tak to luz, bo my na mech bud 1 mamy np. ramy statycznie niewyznaczalne metodą sił (całkowanie graficzne wykresów sił przekrojowych po prostu wymiata) itp. a jeszcze czeka nas między innymi mech bud 2 i najgorsze czyli sprężynki. ;)

29.04.2007
20:34
[21]

wifi123 [ Legionista ]

Jak tak czytam, to doszedłem do wnioski że najlepiej będzie jak tu będę sie uczył, a potem do Anglii. Tylko teraz już nie wiem czy geodeta czy architekt, i jaka szkoła.

29.04.2007
20:37
[22]

PC99 [ ]

Dominik1991 => jak gość chce się dowiedzieć, z czego pasuje mieć dobre oceny w 3kl i ile mniej więcej pkt do szkoły potrzeba, to raczej warto się o tym coś dowiedzieć. Czy wogóle ma się jakieś szanse itp.

29.04.2007
20:38
smile
[23]

frer [ God of Death ]

wifi123 --> Póki co to niezależnie co chcesz wybrać to idź do dobrego LO i ucz się przedmiotów ścisłych i ewentualnie historii, bo to na architekturze też się liczy. Wtedy będziesz miał 3 lata na podjęcie decyzji co wybrać dokładnie, ale podejrzewam, że złożysz papiery na obydwa kierunki (arch na PK, geo na AGHu pewnie) i zobaczysz gdzie się dostaniesz.

29.04.2007
20:48
[24]

nutkaaa [ Panna B. ]

Tak jak Grungowiec mówi ;) Sama wybieram się na architekturę, skończyłam właśnie ogólniak, a i tak biorę jeszcze dodatkowe zajęcia z matmy i rysunku oczywiście. Tak więc technikum na studia architektoniczne chyba Cię za dobrze nie przygotuje.

29.04.2007
20:49
[25]

wifi123 [ Legionista ]

To mam iść do LO ogólnokształconcego czy do profilowanego?

frer--> Chyba zrobię tak jak radzisz.

29.04.2007
20:57
[26]

Vader [ Legend ]

frer --> Owszem liczy się fachowość. Ale kumpel od kielicha, czy rodzina, czy inny znajomek to siła, której nic nie przebije. Chyba, że konflikt interesu. Ale jak w każdej branży, tak i w budowlance są przedsiębiorcy na bardzo wysokim poziomie, którzy stawiają na kwalifikacje, więc luzik ;]

29.04.2007
20:57
[27]

wifi123 [ Legionista ]

Kurde edit sie skończył.

Jak mam iść do ogólniaka to jaki w krk polecacie, z dobrym poziomem matematyki? Co to oznacza korki z rysunku, czyli korepetycje? Jak już w Polsce skończę studia to mam wyjechać do Anglii?

29.04.2007
21:03
[28]

frer [ God of Death ]

wifi123 --> Rysunek to byle żebyś umiał w miarę dobrze rysować odręcznie, szczególnie budynki i elewacje chyba. Tego na architekturze jest właśnie sporo, na pewno więcej niż czystej teoretyki, bo to później nieroby (architekci) zwalają na konstruktorów po budownictwie. Teraz z ciekawości popatrzyłem na plan zajęć na cały tok studiów na architekturze to czysto ścisłych przedmiotów nawet nie ma wiele. Poza matmą, fizyką budowli itp. na początku to jest luz.

29.04.2007
21:06
[29]

Dominik1991 [ Bezimienny ]

wifi123---->teraz w każdym LO są profile. Jak już to profil Matematyka-Informatyka(Przedmioty realizowane w zakresie poszerzonym:Matematyka, Fizyka, Informatyka, J.Angielski)

29.04.2007
21:06
[30]

nutkaaa [ Panna B. ]

W Poznaniu na polibudzie z teoretycznych zajęć jest mało, większość to ma w nazwie projektowanie ;) Tak więc wyobraźnia tutaj idzie na pierwsze miejsce :) A dobry poziom matmy przyda sie głównie na maturę, która zadecyduje czy się dostaniesz na studia czy nie ;) Na studiach i tak tej czystej matmy będziesz miał góra 1,5 roku.

29.04.2007
21:10
[31]

Vader [ Legend ]

wifi --> Na porządnych technikum tez wyłożą Ci matme na wysokim poziomie, a dodatkowo masz zajęcia "branżowe", które bardzo się przydadza potem. Mało tego, w razie jakby jakimś bożym cudem powinela Ci sie noga na studiach - masz juz zawodowy tytul i jakies tam kwalifikacje. Ja chodziłem do LO i żałowałem, bo traciłem czas na pierdoły, zamiast uczyć się już rzeczy waznych (nauki ścisłe) i praktycznych (przedmioty quasi-zawodowe).

29.04.2007
21:15
[32]

wifi123 [ Legionista ]

Vader ---> Znasz jakieś dobre technikum w krk, bo ja znam tylko na Ułanowie, ale tam przyjmują od 50pkt i tam są podobno ćpuny, i takie tam. Moim zdaniem to nie jest dobre technikum.

29.04.2007
21:19
[33]

frer [ God of Death ]

wifi123 --> W miarę dobre technikum w krk to Zespół Szkół Łączności na Monte Casino, ale z architekturą czy geodezją nie ma nic wspólnego niestety. :D

nutkaaa --> Dlatego architekci to nieroby, że tylko jakieś projektowanie odwalają, a jak co do czego przyjdzie to taki architekt nawet nie da rady policzyć ugięcia belki dwuteowej czy wytrzymałości konstrukcji. :D

29.04.2007
21:25
[34]

Misio-Jedi [ Legend ]

Kazdy kto chce studiowac architekture (i zostac architektem) powinien sobie zadac nastepujace pytania:

- Czy mam mame, tate, ciocie, wujka architekta ?

- Czy lubie spedzac w pracy nie tylko dni, ale takze wieczory a bywa ze i noce, no i oczywiscie soboty i niedziele ?

- Czy lubie gapic sie godzinami w ekran komputera ?

- Czy lubie stres zwiazany ze zblizajacym sie terminem, gdy czasu jest tak malo ze jasnym jest ze nie da sie zdazyc ?

Jezeli odpowiedz na powyzsze pytania jest pozytywna to mozna zdawac na architekture.

29.04.2007
21:31
[35]

wifi123 [ Legionista ]

Misio-Jedi---> Już odpowiadam, powiedz mi czy sie nadaje.

1. nie, nie mam nikogo.
2. Jeszcze nigdy nie pracowałem, ale myślę że tak tylko za godziwe wynagrodzenie.
3. Tak oczy mnie od tego nie bolą, i zależy jaki monitor :)
4. Ze stresem sobie radzę.

29.04.2007
21:34
[36]

frer [ God of Death ]

Misio-Jedi --> To już nie czasy kiedy tylko układami dało się coś załatwić. Co prawda rodzinka w zawodzie o wiele ułatwia życie, ale i bez tego można przeżyć jak ktoś się postara. Co do stresu, terminów, siedzenia po nocach i przed kompem to już na studiach można do tego się przyzwyczaić powoli.

29.04.2007
21:43
[37]

Misio-Jedi [ Legend ]

I jeszcze jedna istotna sprawa.
Zeby zostac architektem nie wystarczy skonczyc studia, trzeba spelnic 4 warunki:

1. Skonczyc studia zakonczone wykonaniem pracy dyplomowej i egzaminem magisterskim
2. Odbyc 3-letni staz
3. Zdac egzamin przyznajacy uprawnienia projektanta
4. Zapisac sie do Krajowej Izby Architektow

Pierwszy punkt nie wymaga komentaza.
Z drugim jest ciut gorzej, przepisy mowia ze staz trzeba odbyc w pracowni architektonicznej, pod okiem uprawnionega architekta i musi to byc praca etatowa. I tu jest pies pogrzebany - dostan czlowieku etat ! Gdzie pracownia ktora zgodzi sie placic za pracownika ZUS, kiedy wystarczy poprostu powiedziec "mozemy pana/pania zatrudnic ale tylko na umowe o dzielo".
Ale to jeszcze nie wszystko - ze wspomnianych trzech lat praktyki rok trzeba odbyc na budowie, otoz firmy wykonawcze nie chca poprostu slyszec o zatrudnianiu architektow. - Bez znajomosci ani rusz.
Gdy jakims cudem uda sie zaliczyc staz czeka jeszcze egzamin na uprawnienia, egzamin organizuje Izba, czy musze tlumaczyc ze dla szacownego grona izby kazdy nastepny czlonek to potencjalna konkurencja ? Oczywiscie ze zalezy im zeby jak najmniej osob zdalo, a ze sa tu panami sytuacji to i zdaje... kilka procent.

Zapisanie sie do izby (gdy ma sie juz uprawnienia) to formalnosc. Trzeba oczywiscie od tej pory placic skladki.

29.04.2007
21:50
[38]

wifi123 [ Legionista ]

To chyba nie dla mnie.

29.04.2007
21:51
[39]

Misio-Jedi [ Legend ]

wifi123 ---> Jak nie masz kontaktow to bedzie kipawo, ale nie beznadziejnie :)

Co do "godziwosci" zarobkow to w tej chwili sie nie orientuje, ale zdaje sie ze okolo 1500zl netto na miesiac, jak dla mnie to nie jest godziwe ale sa oczywiscie tacy ktorzy zarabiaja wiecej (pracujac 14 godzin na dobe hehe...)

frer ---> Na studiach mozna sie przyzwyczaic, a jakze ! Tyle ze na studiach masz dwie dychy a wtedy czlowiek czuje sie dobrze w nocy (zarowno przy robocie jak i na imprezkach do rana), niestety nie ma sie wiecznie 20-tu lat. Siedzenie po nocach robi sie od pewnego momentu coraz mniej fajne z roku na rok.
A co do znajomosci to zawod jest korporacyjny niestety i kropka. Jest to mniej odczuwalne gdy jest kupa roboty na rynku i nie ma komu tego obrobic, w Polsce niestety tak nie jest.

29.04.2007
21:54
[40]

Misio-Jedi [ Legend ]

wifi123 ---> Nie zniechecaj sie tak latwo, w innych zawodach moze byc rownie *#^jowo :D
(Lub bardziej)

29.04.2007
22:05
smile
[41]

frer [ God of Death ]

Misio-Jedi --> Budowlańcy mają praktycznie tak samo przerąbane w zdobyciu uprawnień. Na szczęście poza projektowaniem (do którego też trzeba odbyć praktyki zarówno w biurze jak i na budowie) można się starać tylko o uprawnienia do kierowania pracami budowlanymi do czego wystarczy 2-letnia praktyka na samej budowie. Oczywiście egzamin też trzeba zdać. :P
Co do siedzenia po nocach to od pewnego czasu zauważyłem, że coraz mniej osób robi to ze względu na imprezy. Na pierwszym roku to była normalna, że studia = imprezy. Teraz, przynajmniej część osób, podchodzi do studiowania naprawdę poważnie.
Osobiście uważam, że w zawodach inżynierskich i tak łatwiej będzie o pracę niedługo niż w innych powiązanych z kierunkami humanistycznymi. Zresztą teraz zaczyna się boom budowlany, gospodarka nie wyrabia z produkcją materiałów budowlanych na potrzeby rynku, więc w całym przemyśle budowlanym ludzie są potrzebni.
Zresztą moim zdaniem nie warto wyjeżdzać za granicę, a przynajmniej nie od razu po studiach, bo oni tam swoich inżynierów mają, a głównie roboli im trzeba, bo to oni napędzają rozwój i gospodarkę.

29.04.2007
22:07
[42]

Misio-Jedi [ Legend ]

frer ---> Z ta roznica ze oni tam placa.

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.