GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Co sądzicie o serii gier Might & Magic, która część jest najlepsza ?

31.07.2002
02:01
[1]

m7m [ Centurion ]

Co sądzicie o serii gier Might & Magic, która część jest najlepsza ?

W/g mnie najlepsze jak dotąd były części : 7 i 8.
Cała seria jest ciekawa( najciekawsza była 8 ), ale ostatnią część podoba mi się najmniej .Nie umywa się wogule do poprzednich trzech.

31.07.2002
09:53
smile
[2]

Rybeq [ Legionista ]

Dla mnie najciekawsza Była 6 część.Troche zawiodłem sie na 9 gdyż myślałem że zrewujonizuje rynek cRPG ale i tak jest świetna:)

31.07.2002
10:06
[3]

Ziellacko [ Centurion ]

dla mnie najlepsza była 7, może dlatego, że w 7 była pierwszą z serii w jaką grałem. Debeściarski scenariusz (kosmici i te sprawy), własny zamek (nie ma to jak w domu), noi po kilku miechach uganiania sie z mieczykiem szok jakiego dosznałem jak dali mi laserowego kałacha!. Szóstki nie przeszedłem, ugrzęzłem gdzieś w środku (znudziła mi się ), 8 była za prosta i jakaś taka troche na przymus wymyślana, w 9 nie grałem.

31.07.2002
10:14
[4]

Regis [ ]

Heh... Mi sie najbardziej podobala czesc 3 :))))))) Powaznie - oczywiscie proporcjonalnie do wymagan sprzetowych i przy uwzglednieniu kiedy ja w to gralem :)

31.07.2002
10:31
smile
[5]

Martinez [ Konsul ]

mm6 bylo najlepsze, naprawde swietna gra

31.07.2002
10:44
[6]

glum [ Pretorianin ]

krotko - 6

31.07.2002
11:40
smile
[7]

Beeria76 [ Chorąży ]

6

31.07.2002
13:43
smile
[8]

Bodziu [ Lord Ironfist ]

m7m -->>> It's for You !!! The Best of the Might and Magic is MM6 !!! I to bezkonkurencyjnie !!! Jesli nie grałeś w 6 to polecam, a zmienisz pogląd na pozostałe nastepne czesci 7,8,9 :)))

31.07.2002
13:46
[9]

Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]

Taa. Jak wyżej, jak wyżej.

31.07.2002
13:47
[10]

YogiYogi [ Pretorianin ]

4 i 5 jak dobrze pamietam bo mozna w nich bylo polaczyc oba swiaty w jeden gigantyczny...

31.07.2002
17:26
smile
[11]

Baltazar [ Howl from Beyond ]

Jak na razie szczytowym osiągnieciem serii są: World of Xeen (czyli 4 i 5 razem) i część szósta. Ponizej czwórki się nie wypowiadam bo nie grałem . Siedem, osiem , dziewięć - wyraźna tendencja zniżkowa , mam nadzieje że słabiutka "dziewiątka" nie pogrzebie tej wspaniałej serii. Takie jest moje zdanie.

31.07.2002
20:43
[12]

Karl_o [ APOCALYPSE ]

MI tam 7 się na najbardziej podobała

31.07.2002
21:19
smile
[13]

d333d333 [ Silber Kreuz ]

yogi----> to sie nazywalo world of xeen i to bylo COS :) potem to juz tylko popluczyny......

31.07.2002
21:21
smile
[14]

d333d333 [ Silber Kreuz ]

heeeh jak to sie stalo ze nie zauwazylem posta baltazara??? :) nie pisalbym drugi raz tego samego :)

02.08.2002
11:30
smile
[15]

Mighty Maciej [ Legionista ]

--> m7m --> Ziellacko Dla mnie podobnie jak dla Ziellacko VII była pierwsza i pozostanie tą najlepszą. W psychologii i seksuologii określa się to jako zespół pierwszego razu czy coś w tym stylu ; ) VIII jest dla mnie jakaś zbyt krótka i bezproblemowa, uboższy świat niż w VII. Szkoda, że są też rozbieżności w możliwościach rozwoju biegłości w tych samych klasach postaci w VII i VIII. Być może spowodowane są wprowadzeniem nowych ras. W M&M VI grałem jako ostatnią, jedyną w wersji angielskiej i zgadzam się, że gdy powstała nastąpił przełom w RPGach. Trudno było mi się przyzwyczaić do stylistyki M&M VI, ale fabuła i świat są zachwycające i dopieszczone.

02.08.2002
11:32
[16]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

6 była the best. Co sądzicie o 9 ? Opłaca się to kupić ?

02.08.2002
11:34
[17]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

Wracajac do tematu: World of Xeen (4+5)

02.08.2002
11:48
smile
[18]

Mighty Maciej [ Legionista ]

--> Ziellacko Jeżeli chodzi M&M IX to zagraj, bo warto. Wszystko wygląda w 3D rzeczywiście super. Poruszanie się stało się ciekawsze. Jak wyposażysz drużynę w bronie strzeleckie, to robi sie prawie UNREAL ; ) IX jest efektowna, ale według mnie sporo w niej namieszali. System magii jest z lekka pokręcony, owszem ciekawy, ale brakuje mi jasno określonych parametrów działania danego czaru - jak zmienia się jego działanie w zależności od poziomu rozwoju biegłości w danej szkole magicznej, a jeszcze nie skończyłem IX (właśnie zjednoczyłem klany) i nie chce mi się zamiast zabawy siadać do jakichś analiz. Nie podoba mi się też ekran statystyk postaci, który nie reaguje od razu tak, jak powinien na np. zmianę wyposażenia. Irytujące jest to, że identyfikacja wroga nie pokazuje jego aktualnej liczby pkt. życia, a wartość początkową (co prawda mam identyfikację wrogów rozwiniętą tylko na poz. M i nie wiem, czy na poz. AM nie jest lepej). Dla tego też dobijam sie nie udanymi podejściami do smoka w Lindisfarne. Denerwujący jest też wybitnie brak sygnalizacji działania większości czarów. Przy rzucaniu albo trzeba patrzeć na czas, albo w ferworze walki co jakiś czas rzucać czary tracąć turę. Nie ma też co zbytnio narzekać. Bo ogólnie to jest wielkie miodzio. Fajny jest np. wskaźnik ilości pkt. doświadczenia na ekranie gry, przy wizerunkach postaci, czego nie było wcześniej.

02.08.2002
11:50
smile
[19]

Mighty Maciej [ Legionista ]

--> Bodziu Bodziu! Czy Ty masz polską czy angielską wersję M&M VI?

02.08.2002
11:51
[20]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Mighty ---> A jak z fabułą (nie zdradzaj treści) ?

02.08.2002
12:44
[21]

Mastyl [ Legend ]

MM7 !

02.08.2002
12:52
[22]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Zdecydowanie MM6, o czym świadczy mój przydomek;-)) Mighty Maciej --> nie ma polskiej wersji MM6

02.08.2002
12:57
[23]

Thornag [ Konsul ]

Zgadzam sie z wszystkimi MM6 było najlepsze pod wzgledem fabuły. MM7 jest też bardzo dobre ale nie celujące. Do 8 i 9 nie mam pytan bo tego nawet nie zaliczam do sagii no i oczywiście trzeba napomknąc o 4i5 ktore tworzyły całośc (albo 3i4 juz nie pamiętam) w każdym bądź razie wygrywa szostka na szostke z plusem. A tych co chcą się zapoznac z trojką zapraszam na www.klasyka.do.pl

02.08.2002
12:59
[24]

Asmodeusz [ Generał ]

Heh - to moze ja tez sie wypowiem :) MM3 - ciekawa, jeden z moich pierwszych cRPG na PCia (chyba nawet wczesniej w nia gralem niz w Ishary i EOBy) nadal fabula jest w miare (odkrywanie nowych wysp itd. - stad tytul: The Lost Isles of Terra). Przyznaje sie bez bicia, ze nie skonczylem jej (mialem wtedy moze 8 -9 lat - i ciezko mi bylo zrozumiec ogrom tej gry) MM4, MM5 (czyli World of Xeen) - CUUUUUDOOOO - swiat przewyzszal wszystkie pozostale MMy! Do tego dochodzilo niebo (nad kazdym kwadratem ziemi byl kwadrat nieba! oraz 4 plany odpowiadajace zywiolom). Dochodzila masa potworow, pomieszanie Sci-fi z Fantasy (jeszcze bardziej niz w MM3). No i to kochane interko w MM5: "Alamar, you traitor, you will kill us all" - Pharod (hehe - jeszcze pamietam). Fabula tez calkiem fajna, no i duuuuzo pobocznych questow (i niehc mi ktos, powie, ze BG1 lub 2 mialy ich wiecej, to bede mogl go wysmiac) MM6 - prawde mowiac gierka ciekawa, ale jakos szczegolnie nie zapadla mi w pamiec. Zmiana trybu walki, i w ogole calego postrzegania swiata (juz chyba pelne 3D) poznajemy tu maaasy fruwajacych smokow (przedtem tego nie bylo). No i te BLASTERY! Mniam! MM7 - najmniej mam do powiedzenia o tej czesci (nie przeszedlem... znudzilo mi sie w fortecy tytanow) Ale imo bardzo podobna do poprzedniczki. MM8 - noo - dostalismy do wyboru nowe rasy (nie od poczatku, ale byly tam :)) Kocham Minotaura z halabardami no i smoki! Magia tez chyba osiagnela maximum w tej czesci (byla najlepsza tu). Ale gra miala jeden minus - za krotka... W pewnym momencie moja druzyna byla tak silna, ze przez hordy behemotow przebijalem sie w czasie natychmiastowym. Ale - gra fajna MM9 - ostatnia z serii - troche sie zawiodlem na niej :( Grafika - moze byc (mimo wszystko podobala mi sie), kilka fajnych pomyslow, ladnie zrobione lokacje itd. Ale historia juz srednia - nie wiem czemu, ale caly czas zdawalo mi sie, ze jestem w Norwegii i te wszystkie koscce, duchy itd. nie potrafily mi poprawic humoru. Jakos klimat zostal zatracony. Po drugie: gdzie te blastery????? a smoki???? Jeden smok w calej grze? Toz to kpina! Dodatkowo zmiana inwentarza na przewijany (ten z MM 6-8 byl lepszy i czytelniejszy), wywalenie Alchemii oraz zmiana systemu magii dzialaly jedynie na minus. No i jak wspomnialem - klimat byl jakis taki dziwny - widac, ze autorzy wzorowali sie Heroes 4 - a to nie najlepszy pomysl (jakby nie chcieli dawac innych jednostek niz byly w tej grze...) Chociaz musze przyznac - bylo kilka milych momentow, np w Chasm of the Dead - te glupie duchy na prawde mie wystraszyly - szczegolnie ze dla poczatkujacej druzyny byly za silne - a poszedlem tam prawie od razu. Coz - to cale moje zdanie

02.08.2002
13:23
[25]

Asmodeusz [ Generał ]

Aha - zapomnialem jeszcze o kilku: MM1 i MM2 - odstrzaszaja mnie grafika, wiec nie gralem :)) (niestety jest pewna bariera ktorej dzisiaj juz nie przekrocze - niech to bedzie chociaz VGA lub dobre EGA) Swords of Xeen - nie uruchomila mi sie nigdy na kompie - gral w to ktos? Jesli tak, prosilbym o jakies streszczenie (wiem tylko tyle, ze wyszla po World of Xeen)

02.08.2002
13:30
[26]

Asmodeusz [ Generał ]

Cainoor ---> Statek z twoja druzyna rozbija sie podczas podrozy. Ladujesz wraz z pobratymcami na malej wysepcce. Podczas eksploracji jej dowiadujesz sie od wyroczni, ze twym zadaniem jest zjednoczenie jarlow (przywodcow wielkich miast) i staniecie na czele nich do walki z armia "zlego" (nie pamietam jego imienia). No - i tu sie zaczyna praktycznie przygoda. Jak to w MMach bywa, jest kilka niespodziewanych odskokow, zwrotow akcji itd. No - ale tego chyba nie chcialbys wiedziec? :))

02.08.2002
21:47
smile
[27]

Orion [ Legionista ]

Grałem w M&M6, ale nie ukończyłem. Zato w całości przeszedłem M&M7 i M&M8, z czego najlepsza była M&M7.

06.08.2002
15:15
[28]

Mighty Maciej [ Legionista ]

Cainoor --> Fabuła nie jest zła. Ale mam wrażenie, że jest bardziej liniowa niż we wcześniejszych częściach. Bo w zasadzie najwięcej, poza promocjami dzieje się w ramach głównego wątku. Ale podobnie wciąga i bawi, jak inne części. Takich misji "od tak dla zabawy" i pkt. doświadczenia jest relatywnie mniej. Ale nie wachaj się, bo to w końcu M&M, czyli nie byle co : )))

06.08.2002
15:29
smile
[29]

Mighty Maciej [ Legionista ]

Asmodeusz Zgadzam się z tobą w wielu punktach. Brak alchemii to kicha, mimo tego, że sama alchemia (biegłość) rozwijała się zwykle nieproporcjonalnie wolno do rozwoju drużyny i w końcu ewentualnie mogła być przydatna do zrobienia kilku czarnych el. to powinna być i w M&M 9. Ekwipunek też mnie początkowo rozwalił, postacie przestały być tymi specyficznymi "żołnierzykami do zabawy", wprowadzenie szablonów wyglądu klasy postaci (+płeć) też jest niezbyt ciekawym pomysłem. Jak ktoś będzie podchodził do gry kolejny raz to znowu zapewne zobaczy ten sam wizerunek, szkoda. Jest wiele niedogodności w sprawach technicznych, o których długo można marudzić, a przecież nie o to chodzi. Mi osobiście też brakuje smoków. Ten jeden jest bardzo silny, no to może nawet dobrze, w końcu to król, ale dobrze by było, gdyby gdzieś tam pałętało się jakieś większe stadko, słabszych smoków. Polecam ci VII, tam też masz blastery. Ja osobiście nie przepadam za strategiami, ale z tego, co czytałem to z drugiej strony, w H of M&M IV wciskają pewne pierwiastki RPGa, może ma to na celu powiedzmy przekonanie do obu gatunków obecnych miłośników jednego z nich

06.08.2002
15:32
smile
[30]

Mighty Maciej [ Legionista ]

MAC --> No nawet nie wiedziałem, dzięki. Bo wszystkie pozostałe mam polskie. : )

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.