GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Z cyklu "jaki kupić samochód"...

24.04.2007
23:45
smile
[1]

BoyLer [ tribunus plebis ]

Z cyklu "jaki kupić samochód"...

Do niedawna byłem szczęsliwym posiadaczem renault clio z 93r, niestety w skutek wypadku przyszlo mi go sprzedac na częsci. Dlatego tez zdecydowalem sie na zakup kolejnego autka. Niestety jestem motoryzacyjnym laikiem, dlatego zdecydowalem sie zapytac o rade w doborze nowego wehikułu was drodzy GOLowicze. Mój budżet jest dosc skromny, bo moge wydac 1500, no gora 1600 euro na jakies autko z Niemiec. Kwota ktora wspomnialem, to kwota na sam samochod, bez oplat, kosztow sprowadzenia itp. Oferty wyszukuje na mobile.de, tyle ze jako laik nie wiem co jest warte sprowadzenia. Moje wymagania to wlasnie cena do 1600euro, rocznik nie starszy niz 95/96, przebieg do 150tys km, jak najmniejszy silnik (ekonomiczne uzytkowanie) i mala awaryjnosc. Niestety nie jestem do tej chwili zdecydowany czy wole male, miejskie autko czy wrecz odwrotnie cos duzego (np kombi) czym mozna przewiezc to i owo. Dlatego prosil bym o propozycje duzych jak i mniejszych samochodow. Bede bardzo wdzieczny za wszelka pomoc!

24.04.2007
23:49
[2]

cin3k7 [ Wypomnij mi moj ranking ]

Koniecznie chcesz sprowadzić?

edit: Może Renault 19? >>

24.04.2007
23:54
[3]

BoyLer [ tribunus plebis ]

Niekoniecznie, ale chyba w Polsce trudniej o tak dobre oferty jak te z Niemiec. Jednak jak by sie udalo u nas cos znalezc, to czemu nie. Kwota mogla by byc w takiej sytuacji wyzsza (bo odpadaja wszelkie oplaty) np mniej wiecej do 7500zł.

Renault 19 raczej odpada, to za stare autko. Wolal bym nie schodzic ponizej 95r. Poza tym mialem juz kiedys renault 19 i clio i tych modeli juz nie chce :P Nie zeby byly zle, "renówki" to swietne autka, ale wole nie brac drugi raz 19 czy clio.

24.04.2007
23:58
[4]

LuBeK [ Generał ]

Za taka cene ciezko bedzie Ci sie wyrobic z wymaganym przez Ciebie rocznikiem ale moja propozycja to:

Audi 80 1.9TD

Pali kolo 7l/100km, auto jak na moj gust trzyma jeszcze fason (biorac poprawke na to, ze auto ma ponad 12lat), dosc spore i komfortowe, osobiscie szczegolnie kombi mi sie podoba:) No i najwieksza zaleta, ze to jednak Audi:)

P.S.

Nie polecam niczego co sie zaczyna na "F", czyli: Fordy, Fiaty i Francuskie;)

25.04.2007
00:02
[5]

cin3k7 [ Wypomnij mi moj ranking ]

A ja polecam Renault Megane

np. takie:

25.04.2007
00:07
[6]

Lysack [ Latino Lover ]

podobno samochód bezawaryjny:)



ewentualnie jakaś Astra...

25.04.2007
00:08
[7]

The LasT Child [ MPO GoorkA ]

Do takiego przebiegu będzie ciężko coś znaleźć, a jak już sie znajdzie to będzie duże prawdopodobieństwo, że był kręcony.
Ja wybierałbym coś z Toyot (Starletki, gdyby wziąść od 94 roku to Corollki się też znajdzie), Fordów (Escort, Fiesta), Opli (Corsa, Astra), WV (Plo, Golf). I z miejsca odrzuciłbym wszystkie francuskie samochody.

25.04.2007
00:11
[8]

cin3k7 [ Wypomnij mi moj ranking ]

I z miejsca odrzuciłbym wszystkie francuskie samochody. i Nie polecam niczego co sie zaczyna na "F", czyli: Fordy, Fiaty i Francuskie;)

Śmieszni jesteście... Wyczytali w gazecie, że francuskie auta są awaryjne i teraz wszystkim odradzają. Ja mam 3 Renówki w rodzinie i żadna się nie psuje i bardzo dobrze się sprawują.

25.04.2007
00:25
[9]

BoyLer [ tribunus plebis ]

Zgodze sie ze wszystkie Fordy odpadaja. Tu mam zgodne opinie wszystkich znajomych, ze nie ma nic gorszego od forda, nawet znajomy mechanik stwierdzil, ze moze mi naprawic kazde auto, ale za naprawe forda nawet sie nie wezmie :)

Co do renault, to tak jak cin3k7 uwazam ze nie ma powodow do zlego zdania na ich temat. Mialem dwa i byly bezproblemowe. Fiaty tez nie wydaja mi sie takie straszne, ojciec ze swoim Puntem nie ma żadnych problemów.

A co do konkretnych propozycji to:
Na mobile.de raczej nie widze ofert audi 80 w moim przedziale cenowym...

Renault Megane wydaje mi sie wielce interesujące. Świetna sylwetka jak na auto z tamtego okresu, wyposazenie konkretne, no i poza tym lubie "renówki". Ale musial bym poszukac modelu z mniejszym silnikiem, bo ten to by mnie chyba zrujnował ;)

Toyota Starlet tez wyglada ok, moze nie jest tak piekna jak megane, ale trzeba bedzie wziasc ją pod uwage.

25.04.2007
00:30
[10]

Volk [ Generał ]

Jak trafisz dobra Starletke to bierz. We wszystkich rankingach bezawaryjnosci nie wychodzi poza top 5.

25.04.2007
09:58
[11]

BoyLer [ tribunus plebis ]

No to trzeba bedzie sie nad tą Toyotą zastanowić. Aczkolwiek szperajac odrobine w internecie, to widze ze co ranking bezawaryjnosci, to czesto kompletnie rozne jego wyniki :|

Czekam na kolejne propozycje :)

25.04.2007
10:01
[12]

stanson [ Szeryf ]

Jeśli chodzi o Starletkę to nie trzeba patrzeć na żadne rankingi. Ten samochód się po prostu w ogóle nie psuje. I tyle.
W tym wypadku jednak największym problemem będzie znalezienie ofertu odsprzedażnej, bo tych aut bez wyraźnego powodu się nikt nie pozbywa.

25.04.2007
10:35
[13]

BoyLer [ tribunus plebis ]

Dobra, wiec co do mniejszych autek to jest pierwsza mocna propozycja. Teraz moze cos z wiekszych samochodow polecicie? Ale na propozycje mniejszych nadal licze, bo choc argumenty przemawiaja za Toyota, to niestety pod wzgledem stylistyki srednio mi sie podoba :P

25.04.2007
11:12
[14]

cin3k7 [ Wypomnij mi moj ranking ]

A ja pozostanę przy Renówkach i polecę nieco starszą, ale bardzo dobrą Lagunę.

Mikołowianinowi trzeba ładne autko polecić :)

25.04.2007
11:25
smile
[15]

BoyLer [ tribunus plebis ]

cin3k7---> Hehe, Skad wiesz, ze jestem Mikołowianinem? :)

A co do lagunek, to ciekawe autka, tyle ze silniki maja dosc obszerne... Wiec co do Renault to najblizej mi do Megane poki co :)

25.04.2007
11:29
smile
[16]

cin3k7 [ Wypomnij mi moj ranking ]

Widziałem w jakiejś liście :) Też się wpisałem, ale ludzie tak kopiują, że później mnie już nie ma.

Polecam tą Megankę. Mój ojciec miał ją przez parę lat(sedan) i się nie psuła w ogóle.

stanson>> Wiem, wiem, lepiej kupić Toyotę Avensis 2x drożej. Jakbyś jeździł Renault, to byś wiedział, dlaczego je polecam.

25.04.2007
11:32
[17]

stanson [ Szeryf ]

Dlaczego polecasz Renault, do tego Lagune? Powszechnie wiadomo, że to jeden z najbardziej awaryjnych/problematycznych samochodów w swoim segmencie.

Ja bym się od tego wynalazku trzymał z daleka.

25.04.2007
11:40
[18]

BoyLer [ tribunus plebis ]

Własnie otrzymałem od znajomego oferte Opla Corsy 95r z instalacją gazową za 4500zł. Wiecej szczegółów na razie nie znam, ale podobno auto to igiełka (tak twierdzi mechanik). Samochód miał pójsc za 6500zł, ale jako iz sprzedawca wyjezdza do Niemiec to potrzebuje szybkiej gotowki... Trzeba sie bedzie nad tym zastanowic, bo to naprawde swietna cena za auto z gazem. Jak zobacze na wlasne oczy to ocenie, czy stan rzeczywiscie taki swietny.

25.04.2007
11:44
smile
[19]

wich3r [ Sprzedam nerkę ]

Laguna od roku 1998 do końca serii czyli 2001 po liftingu jest samochodem wartym polecenia i potwierdzi to większość osób znających sie na renault. Wcześniejsze wersje są problematyczne o późniejszych nawet nie wspomnę ale wersja pierwsza po liftingu wcale nie oznacza się wielką awaryjnością, raczej pozostaje w normie:)

25.04.2007
12:18
[20]

BoyLer [ tribunus plebis ]

Co myslicie o tym Oplu Corsie? Byc moze bede mial dzisiaj mozliwosc obejzenia autka w jakim jest stanie, wiec jesli byl by w dobrym, to warto brac za tą cene?

25.04.2007
13:32
[21]

lhmjkojkm [ Konsul ]

A może takie cuś :)

25.04.2007
13:39
[22]

cin3k7 [ Wypomnij mi moj ranking ]

BoyLer>> Cena jest w sam raz. Jeśli auto będzie w dobrym stanie, moim zdaniem opłaca się. 6,5 tys. to byłoby trochę za dużo.

25.04.2007
13:45
[23]

BoyLer [ tribunus plebis ]

lhmjkojkm---> Silnik w tym autku by mnie zrujnował :)

A co do tego opla to mam nowe informacje:
Cena 4500zł + 300zł za przegląd itp
Przebieg 120tys km.
Silnik 1.2 z instalacją gazową
Lekko przetarty prawy bok (mechanik zrobi mi to wraz z malowanie za 500zł)
Czyli łączna kwota za autko wyszla by 5300zł.
Mysle ze ta cena nadal jest atrakcyjna, przede wszystkim ze wzgledu na instalacje gazową. Obecnie gaz to 40% ceny benzyny wiec...

25.04.2007
14:50
[24]

Kaczorowy [ Generał ]

cin3k7 --> A ja pozostanę przy Renówkach i polecę nieco starszą, ale bardzo dobrą Lagunę. ikołowianinowi trzeba ładne autko polecić :)

Ale nie trzeba go od razu na minę wrzucać, a Ty polecając Lagunę to właśnie robisz. To najgorszy samochod z możliwych i nie ma znaczenia z którego roku jest. Znajomy miał to badziewie w wersji kombi, to chyba ze 2 razy cały silnik wymieniał, o reszcie podzespołów nie wspominając. Na tym złomie lakier potrafi matowieć już w kilka tygodni od wyjazdu z salonu (osobiście widziałem w wozie z 2005 roku), a raz znajomy opowiadał jak gościowi na drodze z nowej Laguny II zaczęły się wydobywać kłęby dymu i nie mógł wyłączyć silnika.

25.04.2007
14:53
[25]

gladius [ Subaru addict ]

Najpraktyczniej będzie poszukać pracy, gdzie dostaniesz służbowy. Parafrazując stare powiedzenie, na GOL-u porady są jak dziury w d... Każdy ma jedną.

25.04.2007
21:50
[26]

BoyLer [ tribunus plebis ]

No i mam zgryza co do tego opla... Niby fajna oferta, ale autko poza tym gazem, to nie ma za wiele do zaoferowania... Poza tym calkiem sporo jest ofert aut z gazem na allegro, albo otomoto, bede sie musial im blizej przyjzec. Szkoda ze mobile.de ma wyjatkowo niewygodna wyszukiwarke jesli chodzi o znalezienie aut z gazem, chociaz moze to nie wina wyszukiwarki, tylko Niemcy po prostu prawie wogole takich aut nie maja...

Przy okazji co myslicie o Seatach? Np. Ibiza?

25.04.2007
21:52
[27]

Kuba_Krk [ Konsul ]

huh juz tu jest:P edit

25.04.2007
22:32
[28]

BoyLer [ tribunus plebis ]

Kuba_Krk---> eee co?

25.04.2007
23:22
[29]

Snopek89 [ Konsul ]

Lekko przetarty prawy bok (mechanik zrobi mi to wraz z malowanie za 500zł)
no bez przesady... za 500zł to on Ci pół maski wyprostuje i odmaluje.

swoją drogą to wolałabym kupić diesla, audi ew. jakiegoś japońca
z tych tańszych to astra, vectra, r19
chociaz nie polecam 19 ;P


i preneztuje się Toyotka^^
te drobne rysy Ci wyklepią za dwie stówy.
no i w końcu japoniec xD

25.04.2007
23:39
[30]

Lysack [ Latino Lover ]

ciekaw jestem jak prezentuje się taka corolla...



czy często się psuje i jaki jest komfort jazdy w porównaniu na przykład do starletki:)

albo taka honda civic:



albo coś nietypowego, czyli taka kappa, tylko musiałbyś poszukać z mniejszym silnikiem, często używana przez taksówkarzy więc widocznie nie psuje się zbytnio i dość komfortowe autko:)



albo taki Rover - w dieslu, dość duży i wyjątkowo komfortowy:)

26.04.2007
12:04
[31]

BoyLer [ tribunus plebis ]

Lysack---> Nie lubie sedanów. Te auta są duże, maja przewaznie spore silniki, ktore duzo palą, a wcale nie są pakowne. A co do Toyoty to wolał bym już tą Starlet.

Snopek89---> Sprawnego diesla trudno dostac w tym przedziale cenowy niestety.
A co do tego "przetarcia", to dochodza jeszcze odpryski itp na sporej powierzchni, aczkolwiek korozji i tego typu syfu brak.

26.04.2007
16:07
[32]

BoyLer [ tribunus plebis ]

Więc zrezygnowałem z tego opla corsy. Autko nie bardzo przypadlo mi do gustu. Poza tym mialo bardzo slabe wyposazenie.
Na ten moment przychylam sie by kupic jakis pojazd bardziej pakowny, ktorym bedzie mozna przewiezc co nieco. Nie musi byc to od razu jakas wielka kobyla, wazne by bagaznik mial swoja pojemnosc, lub po latwym zlozeniu siedzen robila sie konkretna przestrzen. No i fajnie jak by byla instalacja gazowa (calkiem sporo takich ofert jest na otomoto, w niemczech juz gorzej).

Poza tym co powiecie o Alfa Romeo? Jest tego troche z gazem w rozsadnych cenach.

26.04.2007
16:08
[33]

gladius [ Subaru addict ]

Odpuść sobie Alfa Romeo. Jak już koniecznie musisz, to na gwarancji. I nie oznacza to, że nie będzie się sypać, a jedynie tyle, że nie będziesz płacić za naprawy. Poza tym Alfa Romeo z instalacją na gaz jelitowy? Żenada.

26.04.2007
16:36
[34]

BoyLer [ tribunus plebis ]

Ehh ze tez te najlepiej prezentujące sie samochody z danego okresu okazują sie zawsze najbardziej awaryjne, a te ktore wygladaja jak by mialy ponad 20 lat, to sa trwale...

26.04.2007
16:45
[35]

gladius [ Subaru addict ]

BoyLer - awaryjność AR jest legendarna, niestety. Zależy oczywiście od tego, jak kto jeździ, ale przy twoich kryteriach zakupu wiek auta robi swoje. Najlepiej kup jakiegoś japońca, o np. takiego albo kombi Auto nie do zdarcia, możesz zagazować :(

26.04.2007
16:52
[36]

BoyLer [ tribunus plebis ]

Sympatyczne te Subaru :) Tylko jak sprawa częsci w Polsce? Nie sa za drogie? No i w tym wypadku musial by byc gaz, bo przy takich silnikach niewyrobil bym na benzyne.

Swoja droga ciekawe jest, ze z jednej strony slysze by brac tylko japonce, a z drugiej zeby tylko europejczyki bo japonce maja trwalosc do 10 lat hmmm

26.04.2007
16:56
[37]

gladius [ Subaru addict ]

BoyLer - części są, nie wiem czy drogie, bo na razie wymieniam tylko żarówki od czasu do czasu. Gaz można założy. Silniki boxer nie do zdarcia, zawieszenie w sam raz na polskie drogi. W starszych modelach w środku "this is Spartaaaaa" ale w sumie jak zastanawiałeś się nad Oplem, to chyba żaden problem? Serwis (Warszawa) bezproblemowy, 2 niezłe ASO + kilka nieoficjalnych, równie dobre, jak nie lepsze.

Co do trwałości, to powyżej 10 lat KAŻDY samochód może mieć problem.

26.04.2007
17:03
[38]

Snopek89 [ Konsul ]

Sprawnego diesla trudno dostac w tym przedziale cenowy niestety.

i tu bym się kłóciła.
ściągałam już niejednego dobrego diesla, z min 10 na karku.
trzeba wiedzieć, gdzie szukać^^

swoją drogą to polecam Autohaus w Cottbus i Guhrowie.

edit: co do subaru... jaki przebieg... nie wart tych pieniędzy, jak na benzynę to strasznie zajechany

26.04.2007
17:13
smile
[39]

gladius [ Subaru addict ]

snopek89 - zajechany? boxer po 87.000 km? Dziecko, nie rozśmieszaj mnie :))))

26.04.2007
19:32
[40]

Snopek89 [ Konsul ]

miałam na myśl ten drugi z ponad 200 -.-''
a dziecko to ja nie powiem gdzie masz ;]

26.04.2007
19:37
[41]

Lysack [ Latino Lover ]

gladius -> wierzysz, że 16-letnie auto ma 87 tysięcy przebiegu? samochód mojego ojca ma 8 lat i wykorzystywany był tylko do jazdy po mieście, raz w tygodniu do supermarketu, do kościoła i raz gdzieś tam do urzędu czy parę razy po gazetę i ma na liczniku 73 tysiące... zakładając że przez najbliższe 16 lat będę jeździł rowerem tyle co w tym i poprzednim roku to zrobię 150 tysięcy kilometrów:) drugie tyle co ten samochód:)

26.04.2007
19:39
[42]

gladius [ Subaru addict ]

Lysack - taki samochód, jak i budżet. I tak takie Subaru będzie lepsze niż Opel z tego samego rocznika albo dwa lata młodszy.

snopek89 - zobaczysz, jeszcze trochę i będziesz zadowolona, jak ktoś tak do ciebie powie :*

26.04.2007
19:44
[43]

Snopek89 [ Konsul ]

Lysack--> ja wierzę, że takie są^^ po pierwsze niemcy często podkręcają liczniki to raz, a dwa silnik mój drogi, silnik - nowy xD

26.04.2007
19:44
[44]

Lysack [ Latino Lover ]

gladius -> nie chodzi mi już o jakość auta, ale o Twoje nabijanie się ze Snopka o przebiegu tego auta... chyba nie wierzysz że nie był w nim kręcony licznik...

Snopku -> a no to może że nowy silnik:) tzn nowo zamontowany, bo pewnie przełożony z jakiegoś powypadkowego;)

26.04.2007
19:48
smile
[45]

BoyLer [ tribunus plebis ]

A co powiecie o Nissanie Sunny kombi z silnikiem diesla?

26.04.2007
19:48
[46]

Snopek89 [ Konsul ]

Lysack -> dużo osób się nabiera, jak np znajdą Audi/Opla 10-letniego, diesla z przebiegiem 90,000. na nowych silnikach oczywiscie^^ kiedys sie prawie rypłam na r19 ;P


BoyLer ->
ale mam pewne watpliwosci co do niego^^
12- letni diesel będzie miał duzy przebieg...

26.04.2007
20:22
[47]

BoyLer [ tribunus plebis ]

Snopek89---> Ofert nissanow mam duzo, tylko mam pytanie czy te auto jest warte uwagi. Jak wyglada sprawa czesci i awaryjnosci.

26.04.2007
20:38
[48]

Snopek89 [ Konsul ]

Nissany mają to do siebie, że mają spore silniki^^ przynjamnije sunny, primera, almera... i nieźle palą, ale części nie są trudne w zdobyciu, tzn do nowszych modeli troche ciężej, ale mój znajomy ma primere z 98r i wiem, że kika czesci mu z opla pasowalo ;p

26.04.2007
20:41
[49]

gladius [ Subaru addict ]

Nissan Sunny to ohydny samochód. Fajnie potraktował go Hammond w jednym z odcinków TG :D

26.04.2007
20:44
[50]

Snopek89 [ Konsul ]

jak już jestesmy przy nissanach combi rto kupiłabym almere, ale to juz wyzsza szkola jazdy, a raczej funduszy^^

26.04.2007
22:41
[51]

BoyLer [ tribunus plebis ]

Ehh mam juz kompletny mętlik w głowie. Z jednej strony chcial bym male ekonomiczne autko, a z drugiej kilka osob mnie namawia na wieksze, bardziej praktyczne. Jakie kolwiek bym nie wybral, duze czy male, to jak znajde interesujacy model, to zaraz sie dowiaduje ze ta marka to bubel...

26.04.2007
22:42
[52]

[email protected] [ WBA ]

kup jakiś szybki

26.04.2007
23:02
smile
[53]

Hansvonb [ Konsul ]

a może:

"kup jakiś szybko"

26.04.2007
23:04
smile
[54]

.:VeGo:. [ The Love is Back ]

mazda 323f juz nie dlugo sobie kupuje

26.04.2007
23:06
[55]

Lysack [ Latino Lover ]

jak znajde interesujacy model, to zaraz sie dowiaduje ze ta marka to bubel...

o starletce nikt Ci złego słowa nie powiedział;) szkoda tylko, że nie 5d :)

26.04.2007
23:20
[56]

Robi27 [ Mes que un club ]

musisz odpowiedziec sobie na pytanie
czy chcesz auto, które Ci sie podoba, czy takie, które ma renome auta mało awaryjnego
jesli to pierwsze to bedzie zawsze ruletka, jesli to drugie to bierz Starletke

26.04.2007
23:25
[57]

diabelek1 [ szczęśliwy ]

W tej cenie to moze punciak? Nigdy nie uwazalem fiatow za jakies super ekstra auta, ale jezdze teraz drugim (pierwsyz byl Cienki ;) ), i nie nazekam. Punto z '97 roku, z silnikiem Diesla (1.7) i UDOKUMENTOWANYM przebiegiem 170kkm kupowalismy 3 miechy temu za ok 6kzl (liczac z ocleniem i rejestracja). Poki co samochod chodzi bez zajakniecia, a w razie czego czesci sa tanie...

EDIT: 7l (ropy)/100km w miescie (niestety na trasie poki co nie mialem okazji przetestowac), OC na caly rok 660zl.

26.04.2007
23:26
[58]

BoyLer [ tribunus plebis ]

Robi27----> No Starlet mi sie srednio wizualnie podoba, ale ok przyjmijmy ze jest to swietny wybor jesli chodzi o male autko. Pozostaje jeszcze kwestia ze przychylam sie do zakupu czegos bardziej pakownego, co w tym przypadku powinienem wybrac?

diabelek1---> Punto tez biore pod uwage, jesli chodzi o segment mniejszych wozow. Mam w rodzinie jedno punto i jest bezproblemowe, poza tym wygodnie i przyjemnie mi sie nim jezdzi.

26.04.2007
23:44
smile
[59]

ciemek [ Senator ]

pytatnie lekko zwiazane z tematem -
w sobote chce kupic autko - Rover 200 mam na oku. Jakies macie informacje o awaryjnosci tego sprzeta ? Ja slysze od miejscowych same superlatywy (mieszkam w Irlandii wiec dostep do czesci bedzie ulatwiony w sumie)
--->


edit : Acha ... i to bedzie moje pierwsze autko zaznaczam :D

27.04.2007
10:43
[60]

BoyLer [ tribunus plebis ]

Kurcze śliczne są te Rover'y i nawet niespecjalnie drogie. Tez jestem ciekaw jak z awaryjnoscia tego modelu, no i czy w Polsce nie bedzie klopotow z czesciami.

27.04.2007
14:27
[61]

Lysack [ Latino Lover ]

ciemek, BoyLer -> polecam przejrzeć stronkę



szczególnie polecam ten artykuł:


1. Roverki są awaryjne

To mit. Wystarczy spojrzeć na raporty awaryjności towarzystwa DEKRA. Przykładowo, ROVER 200 (będący konstrukcją brytyjską) w kategorii aut 7-letnich znajduje się w okolicy samochodów takich jak VW Golf, Opel Corsa czy Ford Escort.

2. Można je naprawiać tylko w ASO, bo u nas w Polsce żaden mechanik się na nich nie zna.

Kolejny mit. ROVER to normalny samochód, z którym poradzi sobie każdy zdolny mechanik. Nie znajdziemy tu wyszukanych technologii lub supertajnych rozwiązań brytyjskich konstruktorów. Wizyty w ASO są zbyteczne, a nawet w niektórych wypadkach niewskazane z uwagi na wysokie ceny oraz nie zawsze wysoki poziom usług.

3. Części są bardzo drogie.

Nieprawda. Ten mit wynika z poprzedniego. Większość osób nieposiadających żadnej wiedzy o marce uznaje mit nr 2 i w związku z tym uważa, że części są dostępne tylko w ASO. Wiadomo, że to co kupujemy w ASO jest zazwyczaj drogie. Identycznie sprawy mają się w przypadku ceny robocizny, która w autoryzowanych serwisach także do niskich nie należy.

4. Części nie są dostępne od ręki i trzeba je sprowadzać na zamówienie (a to długo trwa).

Fałsz. Taki pogląd reprezentują również osoby, którym brakuje chęci / umiejętności / wiedzy / zapału do wytężenia umysłu i poszukania czegoś na własną rękę. Zgadzam sie, że nie zawsze uda sie dostać coś "na już", ale sprowadzenie danego podzespołu np. z centrali firmy nie przekracza terminu kilku dni (pesymistyczne założenie).

6. Aby reperować Roverka trzeba posiadać specjalne "angielskie" klucze (bo niby śrubki są mierzone w calach).

Nic bardziej mylnego. Wystarczy standardowy zestaw kluczy, w który powinien być wyposażony każdy dobry serwis mechaniki pojazdowej.

28.04.2007
12:24
[62]

BoyLer [ tribunus plebis ]

No to Roverek wygląda na ciekawą propozycję. Auto swietnie wygladajace, bardzo bogato wyposazone i nie az tak strasznie drogie...

02.05.2007
21:06
[63]

BoyLer [ tribunus plebis ]

Dość intensywnie zastanawiam sie nad Nissanem Sunny. Mozna dostac w miare fajny rocznik, dobrze wyposazony, diesel z nieduzym przebiegiem, kombi za rozsądną kasę. Z wiekszych aut wydaje mi sie to niezla propozycja. Sa jeszcze bogate escorty, ale o fordach raczej nic dobrego nie slyszalem
Ewentualnie co myslicie o fiatach typu: siena, palio weekend, bravo i brava?

13.05.2007
19:15
[64]

BoyLer [ tribunus plebis ]

Właśnie dostałem ciekawą oferte na autko ktorego w normalnych warunkach nigdy bym nie wzial, ale cena i rocznik zachęcają. Chodzi o Forda (sic!) Escorta kombi z 2000r, bardzo zadbanego (pewne źródło) za 6000zł (nie ma dodatkowych oplat).

Poza tym dzisiaj wpadlo mi w oko ciekawe autko, mianowicie Suzuki Wagon :) Plusy to: wysokie usytuowanie siedzenia (uwielbiam siedziec w aucie jak najwyzej), niewielkie rozmiary, a po zlozeniu tylnich siedzen bardzo duza przestrzen załadowcza, oraz male ekonomiczne silniki.

Jestem oczywiscie wciaz otwarty na propozycje. Ostatnio zacząłem tez szukac autka w ktorym dalo by sie rozlozyc ze spiworem (np po zlozeniu siedzen) w dwie osoby :D To tak z mysla o wakacjach w nieznanych terenach :)

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.