GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Jak szybko odnaleść sęs życia?

29.07.2002
12:57
smile
[1]

A.R.E.S [ Chorąży ]

Jak szybko odnaleść sęs życia?

No własnie jak?.No bo czasami przychodze z pracy nic mi sie niechce ,niemam w co grać,wrzystko
człowieka wkurza. wrzystko jest nudne,niedośc że niema w co grać to nawet jak by było to
niema sie na to czasu bo jest pełno roboty,jak nie w domu to w pracy. Przespał bym najchętniej
taki dzień .Wtedy najlepiej pomaga mi jakaś nowa fajna gierka ,gorzej jak niemam ale zawsze
idzie pogadać z kumplami ,jeszcze gorzej jak kumpli niema,w telewizi nic niema ,wogóle
jak nić niema ciekawego do roboty.No to co wtedy robić?.

29.07.2002
12:58
[2]

tygrysek [ behemot ]

pisze się sens a nie "sęs" masz jakieś hobby ??

29.07.2002
12:59
smile
[3]

tygrysek [ behemot ]

i odnaleźć a nie "odnaleść"

29.07.2002
13:02
[4]

A.R.E.S [ Chorąży ]

I co z tego będziesz mi takie błedy wypominał pomylić sie zawsze można Lubie na kompie grać ,i jezdzić na rowerze

29.07.2002
13:06
[5]

tygrysek [ behemot ]

będę Tobie błędy wytykał, bo może wtedy przestaniesz dostawać "pały z dyktanda" sensu życia szuka się w sobie, a przedawkowanie nudy można tylko leczyć jakimś koniekiem* *konik - hobby

29.07.2002
13:07
[6]

Sabazios [ Konsul ]

To życie w ogóle ma sens ????????

29.07.2002
13:08
[7]

vcarter [ Koszykarz ]

Mozna wiedziec jaka praca sie zajmujesz ?? ;-)

29.07.2002
13:10
smile
[8]

R1ven [ Legionista ]

Nie da się. Życie jest głupie i bez sensu.

29.07.2002
13:11
[9]

Sabazios [ Konsul ]

R1ven --->Coś o tym wiem

29.07.2002
13:12
[10]

tygrysek [ behemot ]

życie ma sens, tylko trzeba umieć go znaleźć

29.07.2002
13:13
smile
[11]

R1ven [ Legionista ]

tygrysek --> a może sens życia polega na szukaniu sensu życia? hehe mówiłem że to bez sensu:)))))))

29.07.2002
13:14
smile
[12]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A ja wam mowie, ze zycie nie ma sensu. Dlatego zacząlem palic papierosy buhahahahahaha

29.07.2002
13:15
smile
[13]

draczeek [ Konsul ]

Polecam lekturk€ę takiej małej książeczki p.t. "Sens życia" - Kraków 1993, autorstwa nieżyjącego już (starość !) Józefa Marii Boheńskiego OP. ...w skrócie (czyli co sam zapami€ętałem): wiele pasji, wiele celów. Nigdy nie powinno być tak, by przede mną nie było żadnego celu do osiągni€ęcia. Jeden osiągni€ęty - to OK. Ale gdzieś z boku, równolegle realizuj€ę inne, zaczynam kolejne. Jak to mówią: "Człowiek _yntelygentny_ nigdy si€ę nie nudzi!"

29.07.2002
13:16
smile
[14]

tygrysek [ behemot ]

R1ven --> niektórzy znajdują sens, więc bez sensu jest nazywanie sensem życia poszukiwanie sensu życia ... rothon --> a jakie palisz ??? :-)

29.07.2002
13:19
smile
[15]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Teraz czerwone Dunhille, ale jak po raz pierwszy stwierdzilem, ze zycie nie ma sensu to zacząłem palic Mocne buhaha

29.07.2002
13:23
smile
[16]

Tofu [ Zrzędołak ]

a ja wam powiem jedno - rzyć, nie umierać ;)

29.07.2002
13:26
smile
[17]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Buhahahaha, Tofu, faktycznie tytul watku powinien brzmiec: "Jak szybko odnaleźć sęs rzycia" buehehehe

29.07.2002
13:26
[18]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Życie ma sens taki jaki mu nadasz. Niektórzy jak widać wolą nie podejmować wyzwania i nie nadawać życiu sensu, bo to łatwiej i mniej stresów ; ))) Jak dla mnie to sensem mojego życia jest puki co to żeby po mojej śmierci ludzie mówili że byłem pożądnym facetem ; )) rothon rzuć palenie, już lepiej się zapić na śmierć niż raka dostac ; )))

29.07.2002
13:27
[19]

KarpxS [ Pretorianin ]

Trzeba spróbować jak najwięcej rzeczy, bo wszystkiego się nie da i potem wybrać to co nam się najbardziej podoba, ale najważniejsze, aby szukać a nie gnić przed komputerem na przykład i mówić że się szuka.

29.07.2002
13:27
[20]

Szaman [ Legend ]

A ja Wam mowie, ze w rzyci, tj. w rzyciu wszystko jest super! ;PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP

29.07.2002
13:28
smile
[21]

tygrysek [ behemot ]

mikser --> "...że byłem pożądnym facetem" HAHAHAHA :-) a teraz pocałujmy misia w ... khmmmm

29.07.2002
13:28
[22]

abu [ Senator ]

szybko raczej nie da rady!

29.07.2002
13:29
smile
[23]

Tofu [ Zrzędołak ]

Szaman - hmm... no może prawie wszystko - poza parasolem na przykład ;)

29.07.2002
13:37
[24]

R1ven [ Legionista ]

Dobra teraz będzie wypracowanko. Kiedyś dość długo zastanawiałem się po co to wszystko, po co dążyć naprzód pchać się, rozbijać łokciami itp. Nie lepiej sobie odpuścić, zakopać ambicję, dać se po prostu spokój. Co pcha ten świat do przodu, co powoduje postęp. Miałem na to kilka teorii. Jednakoż ostatecznie doszedłem do wniosku, że po prostu boimy się śmierci i zapomnienia. Często nawet z tego sobie nie zdajemy sprawy usilnie próbując coś po sobie pozostawić, coś co ocali nas od zapomnienia. Coś co uczyni nasze życie sensownym, potrzebnym itp. I tak dla jednychjest to np wychowanie dzieci i to staje się sensem ich życia, a dla innych wybudowanie mostu czy np wieżowca, dla jeszcze innych rządzenie inymi przywódctwo, podboje, wojna itp. to wszystko przez to że chcemy pokazac jacy to jesteśmy dobrzy, żeby o nas pamiętano jak juz odejdziemy. To jest właśnie sens życia. Problem w tym że o niektórych się pamięta a o innych nie. Czy np ktoś z was wie kim była jego prapraprababka? A przecież gdyby nie ona nie byłoby was. (za to Hitlera pamiętają wszyscy). Czy ktoś pamięta np imiona budowniczych piramid?. Dlatego też finalnie doszedłem do wniosku że życuie jest głupie i bez sensu, bo i tak o nas zapomną....

29.07.2002
13:40
smile
[25]

Attyla [ Legend ]

Tofu - brat Szaman zawsze byl niepoprawnym optymista:-)))) Tylko co mu sie stalo, bo zwykle widzial roznice pomiedzy sensem czegokolwiek a bezawaryjnoscia :-))))))) Za duzo trawy?;-))))))

31.07.2002
10:30
smile
[26]

draczeek [ Konsul ]

UP! All --> Kto Nam tak porozbuchiwał ambicje? Kto powiedział, że musimy być pamiętani... Żyć szczęśliwie, nie burząc szczęścia innych - to jest całkiem niezły sens życia! To jest cel, któremu warto podporządkować wszystkie swoje cele, dla którego warto/trzeba dostosować soje nastawienie do życia i ludzi. IMHO.. oczywiście.

31.07.2002
10:39
[27]

Pinezka [ Chorąży ]

To o czym piszesz to jest zwyczajne wypełnienie czasu wolnego. Sens życia to coś znacznie głębszego, nad tym zastanawiamy się całe życie. Często do końca nie znajdujemy odpowiedzi.

31.07.2002
10:40
[28]

Ziellacko [ Centurion ]

draaczek---> owszem jeśli kogoś to zadowala to wporzo, Jednak niestety wiekszość (czytaj 99,9% ludzksci to drapieżnicy i to jest smutne...

31.07.2002
10:53
smile
[29]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Rothon, Tofu, Szaman - Pszestańcie sie z niego nabijać ;PPPPP

31.07.2002
10:54
[30]

fillin [ Chorąży ]

zna juz ktos sens sowjego zycia ?

31.07.2002
11:08
[31]

Rob(no)Ot [ Pretorianin ]

Dla wszyskich poszukujących sensu życia polecam film '' Sens życia według Monty Pythona '' tam jest wszystko wyjaśnione, do tej pory jest to dla mnie film nr.1 a ma już kilka ładnych latek :)

31.07.2002
11:10
smile
[32]

MOD [ Generał ]

OK, wyjawię wam to tajemnicę.Otóż sensem życia jest rozmnażanie się po to by przekazać swoje geny , po drodze nastąpią mutacje genetyczne , życie "zupgrejduje sie".O szczegóły pytajcie swoje geny , może one próbują dojść do jakiejś mega super formy życia.Geny rządzą wszechświatem:))))

31.07.2002
11:27
smile
[33]

draczeek [ Konsul ]

O żesz ... No to trzeba wypowiedzieć wojn€ę tym genom! P.S. Słyszałem też, że człowiek to tylko nadbudowa do rury "otwór g€ębowy - odbyt", a sensem jego życia jest zapewnianie przepływu w tej rurze w odpowiednim kierunku. Blee.. :)

31.07.2002
11:34
smile
[34]

sh4d3 [ Pretorianin ]

podobno w necie mozna wszystko znalezc, wiec tam poszukajcie sensu zycia :))

31.07.2002
11:36
[35]

sebekg [ Generał ]

sensem życia jest życie...kup sobie książkę o tym

31.07.2002
11:45
smile
[36]

awszerszen [ Arktus Szerszenikus ]

Nic nie ma sensu nawet życie --------- i wtym tkwi cały sens życia.

31.07.2002
11:46
[37]

Bzyk [ Offensive ]

zycie ma sens ponieważ: - można zapomnieć o "bożym świecie" rozkoszując się czekoladą np. Wedel, Lind (około 10 minut uniesienia) - można w letni dzionek pojechać nad wode, pływać, nurkować, leżeć "plackiem" na plaży (nawet pół dnia) - dobra gierka zawsze potrafi nacieszyć znudzonego życiem człowieka (nawet kilka godzin dziennie.. ) - miłość do płci przeciwnej....... ehhhhh.... bez komentarza (uniesienie w każdym momencie, o każdej porze ;) - znajomi, przyjaciele ..... bez komentarza (nawet kilka godzin w tygodniu) - dobry film w TV, kinie, na komputerze (do dwóch, trzech godzin) - internet (tutaj w ogóle można zapomnieć o wszystkim... jeśli tylko potrafi się z niego korzystać) - podróże, wycieczki rowerowe (od kilkudziesięciu minut do nawet kilkunastu dni....) i to tyle. to nie wszystko. każdy może dopisać przynajmniej kilka nowych punktów. Warto życ. pozdrawiam.

31.07.2002
11:54
[38]

A.R.E.S [ Chorąży ]

Myślałem że już nikt do tego tematu nie wróci A tak własćiwie to mi już wrzystko wiśi,gry to jeden z sensów mojego życia,i narazie sie go trzymam

31.07.2002
11:57
[39]

Bzyk [ Offensive ]

zapomniałem o najważniejszym (wg. mnie) - DOBRA KSIĄŻKA!!! To jest to.

31.07.2002
12:10
[40]

Ziellacko [ Centurion ]

A.R.E.S.--> No dokładnie się z tobą zgadzam Gry Gry gryy..... A tak ogólnie sensem życia rzeczywiście może byc odnalezienie szczęścia. Ale co tojest szczęście, bo czy żarcie czekolady czy wylegiwanie się nad jeziorkiem i picie browarka to szczęście? Mysle raczej że to mała przyjemność, na którą zresztą trzeba sobie cieżko zapracować. Każdego dnia coś budujemy, coś tworzymy. Niestety jest nas tak dużo (ludzi), że wzajemnie wpływamy na siebie i to niezawsze pozytywnie, twoje szczęście powoduje że ktoś inny jest nieszczęśliwy(albo sie to komuś nie podoba) itd. W naturze musi być równowaga.

31.07.2002
13:42
[41]

Karl_o [ APOCALYPSE ]

Ja czasami lubię się przenieść w inny świat. Świat smoków rycerzy i magów....lubię czytać książki fantasy, wtedy zapominam o Bożym świecie!

31.07.2002
13:55
[42]

Superstar [ Konsul ]

A.R.E.S, Ziellacko --> litosci... gry sensem życia ? wspolczuje...

31.07.2002
14:07
smile
[43]

SER-JONES [ Generał ]

W moim wieku życie staje się bardzo monotonne, czsami mam dosyć. Praca- dom, dom - praca itd. Nie mam już czasu na kolegów, imprezy, hobby. Nie dość że nie mam czasu to jeszcze brakuje mi kasy. Gdybym chociaż miał kasiore to czas może by się znalazł, ale żeby ją mieć musiałbym więcej pracować i skąd znowu wziąć czas, bledne koło. Jak coś sobie wymyśle, jakiś cel to na moment chce mi się żyć, ale potem życie weryfikuje moje poglądy. Jak byłem młody to co wakacje miałem inny motor, stare złomy ale ile człowiek miał radochy kopać przy tym i potem testować sprzęt - to było moje życie, przynajmniej na czas wakacji. Teraz niestety to się skończyło. Nic mnie w tej chwili nie cieszy, no może mój syn, ale ja też chcę czegoś od życia. Piepszony kraj.

31.07.2002
14:09
[44]

SER-JONES [ Generał ]

Piepszony, dobre hehehe.

31.07.2002
14:17
smile
[45]

Zarek00 [ Konsul ]

Sory ale o co z tym sensem biega? To trzeba czegos szukac? Chol*ra jak zwykle dowiaduje sie ostatni!

31.07.2002
14:27
smile
[46]

kato [ Konsul ]

Sens życia..?..........> W Ż Y C I U piękne są tylko C H W I L E :)

31.07.2002
16:34
smile
[47]

Goostaff [ Centurion ]

Sensownie myslac zauwazycie szybko bezsens pytania o sens zycia :)))) A teraz moje 3 grosze - sens (lc. sensus - uczucie - ewoluowalo w kierunku znaczenia - mysl, rozum) ... biorac pod uwage pierwotne znaczenie ... opieramy sie na subiektywnych przekonaniach ... wniosek - kazdy zna/pozna/nie pozna swoj sens zycia ale bedzie ona rozny dla kazdego ... generalizowanie w takim razie jest nie na miejscu

31.07.2002
16:40
[48]

Ziellacko [ Centurion ]

Superstar ---> a żebyś wiedział :))) Granie traktuję jako ucieczkę od rzeczywistości, dzięki temu jeszcze nie zwariowałem. A co do sensu życia. Poco go szukuać i tak wszyscy w końcu umrzemy..:(((

31.07.2002
16:43
smile
[49]

miki [ Pretorianin ]

ares-----> umow sie z jakas dziewczyna, poprzytulajcie sie, szybko znikna wszelkie troski...

31.07.2002
16:57
[50]

garr [ Pretorianin ]

Proponuje w Empiku, ostatnio byla reedycja (Monthy Pythons Meanin g of Life) i masz go caly czas pod reka

31.07.2002
19:53
[51]

Adi [ Pretorianin ]

Pewnego razu nasunęło mi się porównanie czasu do ogromnej rzeki, a nas do papierowych łódek wrzucanych do niej. Niektóre łódki dają się unosić z prądem, inne osiadają na mieliźnie, a jeszcze inne próbują się sterować w wybranym przez siebie kierunku. I choć prąd je znosi to niekiedy udaje im się osiągnąć zamierzony cel. Wszystkie jednak wcześniej czy później nasiąkają czasem, toną, i rozpadają się stając się częścią rzeki. A ich miejsce zajmuje kolejna flota, która również łudzi się, że jest niezatapialna, że gdzieś dopłynie do momentu, gdy czas/woda okaże się nieubłagany i wciągnie je do siebie. Myśli takie naszły mnie kiedyś, gdy byłem w dołku i przestałem wierzyć, że istnienie ma jakikolwiek sens i jakiekolwiek nasze działania mają jakieś większe znaczenie. Zrewidowałem jednak nieco swoje poglądy. Być może, dane jest nam pokonywać jedynie maluteńki odcinek rzeki i nie zmienimy nic w jej biegu, ani nie unikniemy zatonięcia. Ale nikt inny nie pokonuje tej samej trasy co my, jesteśmy niepowtarzalni i życie nasze jest niepowtarzalne. Drugi raz nie uda nam się wystartować, mamy tę jedyną okazje by zrealizować się, zaznaczyć swą obecność. Nie należy więc na siłę szukać sensu w życiu. Starajmy się robić wszystko co robimy najlepiej jak potrafimy, szanujmy siebie i innych, rozwijajmy swoje zdolności i poszerzajmy swą wiedze o świecie. A sens naszego życia sam się nam objawi. Wykorzystajmy tę chwilę unoszenia się na wodzie najlepiej jak potrafimy, by tonąc móc powiedzieć sobie: – To był niezły rejs! ;-)

31.07.2002
20:55
[52]

Thanya [ Legionista ]

Nie wiem..

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.