GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Psychoza..?

17.04.2007
17:26
[1]

xyz666 [ Legionista ]

Psychoza..?

Wpadam w jakas psychoze... ciagle mam przeczucie, ze ona (dziewczyna) chce mnie zostawic, ze mnie oklamuje, ze jak mowi mi, ze mnie kocha to wcale tak nie mysli... czy to trzeba leczyc? co jest grane bo ja juz nie wiem.. ciagle sie zastanawiam i przeszkadza mi to w normalnym zyciu...

17.04.2007
17:27
[2]

dr. Acula [ Under cover of darkness ]

Daj jej spokój i ją rzuć.

17.04.2007
17:29
[3]

MartiniBianco [ dobry Bajer ]

raczej zacznij się leczyć

17.04.2007
17:30
[4]

m1a87z [ asd123 ]

nie wieszaj sie!!

17.04.2007
17:31
[5]

xyz666 [ Legionista ]

to naprawde mnie dreczy, nie umie sobie z tym poradzic, ciagle szukam jakiejs dziury w calym, i nie umie wyluzowac...

17.04.2007
17:33
smile
[6]

MartiniBianco [ dobry Bajer ]

mam dla ciebie radę,pomóż sobie i nie mów na tym forum o swoich problemach psychicznych

17.04.2007
17:34
[7]

xyz666 [ Legionista ]

myslicie ze to uraz po tym jak kiedys zostalem oszukany? czy naprawde mnie zdrowo popierdolilo?

17.04.2007
17:36
[8]

Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]

"...Nigdy nie wierz kobiecie..."

17.04.2007
17:38
smile
[9]

m1a87z [ asd123 ]

w sumiemialem podobnie... i tak wyszło ze chcialem o tym zapomniec ... ble i jakos tak wyszło ze ona teraz chyba kręci z moim kuzynem a mnie olała...

17.04.2007
17:38
[10]

xyz666 [ Legionista ]

to chyba kobieta powinna byc przewrazliwiona na punkcie malych milych gestow a nie facet:/ i to chyba kobietom powinno brakowac takich rzeczy a nie facetowi:/ jak jest z tym u was?

17.04.2007
17:39
[11]

PatrykW [ Arbiter Elegantiae ]

Prędzej "pamiątka z dzieciństwa", możliwe, że zostałeś wystawiony co Cię bardzo zabolało i nie chcesz przeżyć tego drugi raz lub po prostu jest to wina dziewczyny, która faktycznie Cię zdradza.

Moim zdaniem może to być bardzo uciążliwe w związku, który powinien opierać się na wzajemnym zrozumieniu i co najważniejsze ufności, czego tutaj brakuje. Taki związek nie potrwa długo lub będzie dla obojga katorgą. Jeżeli faktycznie stanowi to dla Ciebie problem, spróbuj skontaktować się z jakimś psychologiem, on powinien dokładniej znać Twoje potrzeby w takiej sytuacji.

Mam nadzieję, że to tylko chwilowa przypadłość i wszystko minie Ci z czasem.

17.04.2007
17:41
smile
[12]

yellowfox [ Uśmiechnij się ]

proponuje system monitoringu pojazdów, kupujesz naszyjnik z nadajnikiem GPS i jest twoja

17.04.2007
17:46
[13]

xyz666 [ Legionista ]

najgorsze to ze ja sam nie potrafie trzezwo ocenic czy naprawde cos nie tak czy tylko ja mam pierdolca... ciagle mi malo i malo, i ciagle sie zastanawiam, np gdy napisze mi smsa to odradzu mysle "czemu do mnie nie zadzwonila" masakra... wysiadam juz... czy to moze doprowadzic do tego ze ona bedzie miala dosc moejj wiecznie niezadowolonej miny? jak z tym walczyc?

17.04.2007
17:52
[14]

yellowfox [ Uśmiechnij się ]

porozmawiać z Nią?

17.04.2007
17:55
[15]

xyz666 [ Legionista ]

rozmawialem, nie raz, ciagle mi mowi, ze mam skonczyc sobie wmawiac glupoty do glowy, bo mnie kocha i jej zalezy, i ze jak nie zadzwoni 2 razy dziennie to nie znaczy, ze o mnie nie mysli ani, ze nie kocha... ale ja dalej swoje wciskam sobie do glowy...

17.04.2007
18:01
[16]

PatrykW [ Arbiter Elegantiae ]

Skorzystaj z pomocy psychologa. On to lepiej wytłumaczy od nas.

17.04.2007
18:42
[17]

Zielona Żabka [ Let's rock! ]

Pierwsza zasada: zaufanie. Dopóki nie zostanie naruszone, nie masz podstaw aby nie wierzyć swojej dziewczynie. Wyjdź z założenia, że jest z Tobą szczera. Daj jej trochę pooddychać. Nie podchodź do związku aż tak serio, bo wpadniesz w obsesję, a dziewczyna zwieje przerażona. Moja rada: wyjdź z kumplami na piwo i się wyluzuj;)

17.04.2007
21:41
[18]

xyz666 [ Legionista ]

czy to dziwne, ze 21 letni facet mysli powaznie o zwiazku? tzn chcialby snuc wspolne plany dotyczace przyszlego zycia, i rozmawiajac o przyszlosci nie mowic "moja zona bedzie taka i taka" tylko mowic "ty bedziesz moja zona", powinienem wyluzowac?

17.04.2007
21:46
[19]

[email protected] [ WBA ]

każdy komu zależy na związku tak ma
nie przejmuj się

17.04.2007
23:13
[20]

Zielona Żabka [ Let's rock! ]

xyz666 --> no jak dla mnie w wieku 21 lat to trochę dziwne:) wyluzuj i dojrzej, przy takim nastawieniu pewnie niejeden jeszcze związek przed Tobą

17.04.2007
23:15
[21]

Army of One [ Centurion ]

[email protected]> Może każdy niedojrzały do związku tak ma :)

17.04.2007
23:18
smile
[22]

dam12 [ mRooChNy ShAtAneQ 666 ]

a ile masz lateq?

17.04.2007
23:19
[23]

Fett [ Avatar ]

Ja mam 18 lat i też bardzo poważnie myśle o moim związku ;] Kwestia charakteru chyba...

17.04.2007
23:21
[24]

xyz666 [ Legionista ]

chyba czas zmienic nastawienie, bo jak kazdy wie gdy kobieta poczuje, ze jestes calkowicie jej, to jakby przestawalo jej zalezec, kobieta caly czas powinna odczuwac lekka niepewnosc, nigdy nie powinna byc na 100% pewna.. oczywiscie nie mowie o okresie narzeczenstwa czy malzenstwie, wtedy obie strony musza (powinny) byc pewne w 100% i okazywac to partnetowi

17.04.2007
23:29
[25]

Zielona Żabka [ Let's rock! ]

Fett -> Kwestia dobrania się, charakter w tym wieku jest w fazie rozkwitu:) Swoją drogą, ja zaczęłam spotykać się z chłopakiem gdy mieliśmy 17lat i do dzisiaj (już ponad 4 lata) jest nam fajnie i chyba robi się coraz poważniej

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.