GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Amiga vs IBM

28.07.2002
21:19
smile
[1]

d333d333 [ Silber Kreuz ]

Amiga vs IBM

zapraszam tu do wpisywania osoby ktore chca sobie ponabijac posty przy okazji jechania po sprzecie ktorego nie maja a szczerze nienawidza :) odkopcie swoje wspomnienia i jeszcza raz op......tegujcie wlascicieli innych kompow.

ps dla niekumatych-ten watek powstal w holdzie dla watku "anril turnament wersus kłejk czy".
ps2 rowniez w holdzie dla watkow nie pasujacych do swojej kategori :)

28.07.2002
21:25
[2]

The Dragon [ Eternal ]

Coz.. amiga miala lepszy dzwiek ( c64 zreszta tez ) ale na pc zawsze mozna stawiac - wychodzi jakas nowa konsola wszyscy ekscytuja sie jej piekna grafika, itd - a pc nadrobi to w pol roku, a pozniej pokaze tylko konkurencji plecy. Poki amiga sie rozwijala miala jeszcze szanse. Zreszta amga to calkiem mile komputerki :)

28.07.2002
21:30
[3]

SULIK [ olewam zasady ]

Jak nic Amisia miała dużo stabilniejszy system operacyjny (Worbach), a przy okazji na tamte czasy w porównaniu z PC'tem (wteduy były tlko 386 i 486) była buuużo lepsza miała dużo więcej gier, które prezentowały się wprost wspaniale. A tak przy okazji pochwalcie się konfiguracją waszych Amiś, ja imiałem: A500+ HDD 50MB RAM: 3MB! 2x FDD 2x Yoj

29.07.2002
01:13
smile
[4]

Assamite [ Pretorianin ]

Amisia 500 do Amisi 1200nie miala nawet polotu a Amisia 4000 to byl SPRZECIOR ktorego starzy " Amigowcy " chyba nigdy nie zapomna . Amisia 4000 to byla poprostu rakieta swoich czasow .

29.07.2002
04:45
smile
[5]

Rendar [ Senator ]

Z łezką w oku wspominam Amisie... Zwróćcie też uwagę na to, że giery które na PC wymagały niezłego sprzętu (jak na tamte czasy) chodziły na Amidze bez problemów i to przeważnie w dużo przyjemniejszym engine niż na PC. To co chodziło na PC z zegarem 40 czy 66MHz i zajmowało 4 czy 5 Fdd zapylało na Amisi z 2 Fdd na zegarze 7MHz, i to z o niebo lepszą grafą o muzie niewspominając! Pewnie zauważyliście też, że jakość podzespołów była lepsza. Amisie nie sypały się tak jak PC. Choćby gówniana myszka .... miałem Amige prawie 5 lat i myszkę tylko czyściłem, a przy PC wymieniłem już 4 w ciągu 2 lat.

29.07.2002
08:09
smile
[6]

Mariooshus [ Pretorianin ]

A pamiętacie taką grę jak Shadow of the Beast ? Na PC nie miała szans wyjść, gdyż w grze było kulkanaście niezależnych planów. PieC tego nie dawałby rady ruszyć ;-). Poza tym antialiasing... Amiga miała niższą rozdziałkę niż standartdowe już VGA, a grafa była na niej ładniejsza. Na piecu wszystko było kwadratowe, a na Amisi wyglądało duuużo lepiej. Przykłady? Porównajcie sobie Amigowe i Pecetowe Secret of the Monkey Island, Superfrog czy Turrican... Na piecu żenada... ;-)

29.07.2002
08:25
[7]

Azzie [ Senator ]

Amiga suks :> Wystarczy popatrzec jak dlugo trzeba bylo czekac na porzadna gre FPP w czasach gdy wszyscy normalni cieli juz w Dooma :)

29.07.2002
09:27
[8]

Lipton [ 101st Airborne ]

Ja przezylem na Amidze kilka ladnych lat i wspominam je o wiele milej niz teraz na PC. A to z tego wzgledu, ze podchodzac do Amigi mialem ogromny wybor gier, a do PC...gier tez niby duzo, ale albo nie wyrabiaja kompy, albo tematyka nie ta... Najmilej wspominam Sensible Soccer. Ta gra miala klimat... Niestety nie dane mi bylo zagrac w nastepce, czyli Sensible world of soccer, a to podobno mialo klimat tylko na Amidze, a ja gralem na PC:(( Moze ktos gral w to na A500? Bo taka mam. A BTW po 10 latach bezawaryjnej pracy dalej dziala, i szczerze mowiac czasami jeszcze ja odpalam zeby powspominac:)

29.07.2002
09:33
smile
[9]

DARKI [ Konsul ]

Ja miałem dwie Amisie:) A600 (ta bez klawiaturki numerycznej) i A1200:) To były naprawdę super komputerki, bardzo mile wspominam te czasy:) Szkoda tylo, że niektóre gierki, mówię tu o tych starszych chodziły trochę za szybko na 1200 hehe;) Mając Amigę bez twardego dysku;) czyli jak większośc ludków miałem dobrą okazję ćwiczyć mięsnie ręki w niektórych grach;) np. Indiana Jones and the fate of atlantis;) 11 dysków. Pamiętam jakby to było wczoraj;) hehe "please insert disk 4" , "pleas insert disk 5" , tzw "żąglerka";) No i jeszcze amigowski Workbench:) to było coś, a nie taki p%%$&^% windows:(

29.07.2002
09:50
smile
[10]

Michal_ [ Legionista ]

Lipton ---> Sensibel Wos smigal na 500 bez problemow. Niebylo tylko replay'ow pomeczowych i pierdylnika krecocego sie w rogu - to bylo zarezerwowane dla "nadwyzek mocy obliczeniowych" w A1200 ;). A potem byly jeszcze kolejne wznowienia :) Ale to nie prawda ze na PC nie bylo tego klimatu. Jedyne czego nie bylo to joy'a bez ktorego jak wiadomo w Sensibla nie pograsz :)

29.07.2002
10:01
smile
[11]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Ja miałem Amigę 2000. Prosto z niemiec. Nawet starszy tak jakoś przekręcił celników, że cła nie zapłacił, a było to baaardzo dawno :))) System Workbench (chyba tak) Cud miód. Miałem nawet dysk twardy 40 mb, a na nim Civilizacje 1 (zajmowała 5 dyskietek :))

29.07.2002
10:05
smile
[12]

dudek101 [ Konsul ]

antyaliasing w amidze to zupelnie inna bajka - byl rozwiazywane "hardware'owo" przez modulator :)))

29.07.2002
10:07
[13]

Lipton [ 101st Airborne ]

To nie tyle sam Joystick...to po prostu samo granie na Amidze ma klimat... A to ze na A500 smiga to wiem, tylko pytalem sie czy ktos to ma:))

29.07.2002
10:08
[14]

R1ven [ Legionista ]

a ja to mniałem Komandora 64 i stacje i też było pienknie....

29.07.2002
10:09
smile
[15]

Mariooshus [ Pretorianin ]

Dudek101 - oryginalny monitor Amigi podłączony przez RGB nie używał modulatora, a grafa była cudowna (jak na tamte czasy)... Chip graficzny Amisi obsługiwał to...

29.07.2002
10:12
smile
[16]

Kamil_Wrona [ Konsul ]

Amiha to bylo cos psulo sie co jakies 2 dni a IBM to tez cos jeszcze gorsze ale Amiga to bylo cos te gry ta grafika byla cudna!;);)hahah

29.07.2002
10:14
smile
[17]

mosquito [ Centurion ]

amige miałem 600 jazda na maxa była:-) ale zgadza w czasie gdy "panowałą a500" gierki na pc były po prostu brzydkie. Ale z czasem jak na pc zagoscił 486 i zobaczyłem na nim mortal kombat i syndicate to stwierdziłem ze chce pc :-)

29.07.2002
10:22
[18]

R1ven [ Legionista ]

Albo np mortal Kombat 2 na Amidze. Fakt że bez twardego dysku była straszna dyskoteka, ale to dawało przynajmniejh czas na przemyślenie taktyki i dyskusjęna temat poprzedniej walki. Był klimat. Potem próbowaliśmy grać na pececie ale to nie to samo. Bez Dżojstików i jakoś tak za szybko się wczytywało i klawiatura się blokowała bez sensu było.

29.07.2002
10:29
[19]

Mariooshus [ Pretorianin ]

mosqouto -----------> Tak. Czasu 486 to już nie rozkwit Amisi... Mi też podobał sięb bardziej Syndicate na PC. Ale XT, AT i 386 nie miały szans :-) Kamil_Wrona -------> Misiu. Jak nie wiesz o czym dorośli rozmawiają to się nie wtrącaj... :(

29.07.2002
10:47
smile
[20]

mosquito [ Centurion ]

hehe :-) mk2 na amige to było niezłe :-) jak zrobiłeś fatala to musiałeś zmienić dyskietkę zeby sie doczytał . :-) a w mk2 gram na mame i jusz :)

29.07.2002
11:47
[21]

dudek101 [ Konsul ]

Mariooshus -> fakt, ale oryginalny monitor tez rozmywal obraz, moze nie az tak jak modulator+telepatrzydlo, tez bawilem amiga i niezaleznie od rozdzielczosci na oryginalnym monitorze (tym co mozna bylo przelaczac kolor-zielony) nie dalo sie uzyskac tak ostrego obrazu jak na monitorze blaszaka

29.07.2002
17:18
[22]

FalconTm [ Generał ]

Heh, Amiga to byl kiedys wymarzony sprzet.Tyle czasu poswieconego komputerowi juz chyba nie powtorze nigdy. Moje pierwsze spotkanie z Amiga jak zobaczylem Lotus Turbo Challenge.TO BYL MIODZIK.No i ten dzwiek... Denise, Fat Agnus,Super Fat Agnus - pamietacie te nazwy :) I wielkie LOOOOL dla gry UFO 1 na Amiske odpalanej z dyskietki - tam po kazdym strzale trza bylo swappowac :)

30.07.2002
01:09
smile
[23]

Assamite [ Pretorianin ]

Ludziska nie zalamujcie sie ja mam w domu DWA kompy ieden z nich to niezly blaszak a drugi to AMIGA 1200 rozbudowana do maksa i nadal pogrywam sobie w Lotusa lub w Ufo jak oczywiscie niamam nic na pc . W Lotusie tak pogrzewam ze az mnie glowa boli od tej szybkosci jazdy :)

30.07.2002
04:35
smile
[24]

winner [ Generał ]

też pytanie,kiedyś była Amiga teraz jest PC tak to jest

30.07.2002
05:10
smile
[25]

Yoghurt [ Senator ]

Ech, amiga 500+...mój kochany sprzecik, nastepca wysłużonego Atari 65XL w moim domu.... Niby mam raptem 16 lat, ale amiskę katowałem od 8 roku życia przez kolejne dwa lata, do 1995..... aż ze smutkiem schowałem ją na strychu, bo nastał czas składaka 486.... Ech, u kumpla na urodzinach, pamiętam- 6 godzin przy MKII! Na kultowych joyach Scorpion (kumpel miał dwa, oba połamalismy podczas tej sesyjki).... Potem jeszcze trochę SuperFroga (jak to ochrzcili w TSie- gra o zbieraniu tysąca i jednej pierdółki:))- pamiętam, jak się cieszyłem, gdy odkryłem, że po włożeniu 4 dyskietki zamiast 1 mogło się obejżeć intro:) No a potem obowiązkowo Cannon Fodder! A może ktoś pamięta, jak się nazywało latanie helikopterkiem po dżungli i nie mówię tu o Jungle Strike:) Zabójcza graficzka, widok helikoptera z boku, latało się apaczopodobną maszynką nad wietnamem i rozwalało piksele w czarnych piżamach w róznorakich wioskach i zabierało się naszych rannych żołnierzy do bazy:) Kurde, jak to sę nazywało:)))

30.07.2002
07:24
[26]

Michal_ [ Legionista ]

Yoghurt --> Apocalipse ? Nie pamietam juz dokladnie, bo i malo w nia gralem.

30.07.2002
08:53
[27]

Mariooshus [ Pretorianin ]

Czy tak malo starych Amigowców jest na tym forum ?

30.07.2002
09:26
[28]

Lipton [ 101st Airborne ]

Ja jeszcze pamietam Wings of fury. Ta gra nabierala klimatu dopiero na Amidze. Pamietam ile godzin zajelo pierwsze startowanie:P i nawet nie jestem pewien czy to ja tego dokonalem...bo to bylo bardzo dawno... Co do tego helikoptera to sa mialem cos takiego ale nazwy za cholere nie moge sobie przypomniec. Sprawdzalem w dyskietkach i gdzies mi to wsialo...szkoda odpalil bym sobie:)

30.07.2002
09:28
[29]

Loom [ Legionista ]

Ta gierka to Choplifter (albo bardzo podobnie)

30.07.2002
10:30
[30]

blekot [ Chorąży ]

Cze a kto z was pamięta komunikat na Amisi "GURU MEDITATION"

30.07.2002
10:45
smile
[31]

mosquito [ Centurion ]

heh i tak na amidze rządził moonstone :-) dlej w niego pogrywam na emulatorku. hehe

30.07.2002
11:02
[32]

Atreus [ Senator ]

mialem Amige 500, ech to byly czasy...SWOS, Flashback, Desert Strike, Lotusy, Mortale, Eksperyment Delfin, Dyna Blaster, i wiele innych...

30.07.2002
15:42
[33]

Mamret [ Centurion ]

A genialne North&South? Cóż za doskonałe połączenie strategii turowej i RTS-a. Indianin, Mexykaniec i zabójcze rajdy kawalerii... Ech, to były czasy. I nie trzeba było dokupować co miesiąc nowej karty graficznej, pamięci (no chyba, że obowiązkowe rozszerzenie do 1 MB RAM na A500). I gry były pisane jakoś lepiej. Czy ktos słyszał w tamtych czasach o czymś takim jak "patch"?

30.07.2002
15:47
smile
[34]

Yoghurt [ Senator ]

Ech, jakże ja nie wspomniałem o North& South! Aaaa, zlinczujcie mnie, toż ja to katowałem przez 3 nocki:) A co do tytułu- możliwe, że to Apocalypse było- albo coś w tym stylu, jakby mi nieco pamięc naświetliło:) A Moonstone? Ech, żebym ja wiedział wtedy, jak grałem, o co tam dokłądnie chodzi:) Teraz mi chodzi na emulatorze za szybko:) Wings of Fury- pierwsze startowanie? buehehehe:) Mnie RAZ udało się wylądowac, aby uzupełnić bomby:) I tylko DWA razy udało mi się japońca zestrzelić:)))

30.07.2002
16:14
smile
[35]

Mariooshus [ Pretorianin ]

A Turrican 2 ? Jeden z najlepszych shooterów jak na tamte czasy. Albo jak dla mnie najlepszy klon Tetrisa jaki do tej pory powstał - Twintris. Nie wyszło jeszcze nic lepisj wykonanego i bardziej miodnego jeśli chodzi i Tetrisa... Niektóre gierki wychodziły i na Amigę, i na PC. I tak np. Prince of Persia - wersja Amigowa była lepsza ze względu na dźwięk - zawierała sample, a nie "piardy" PC Speakera lub nawet Soundblastera... Gry piecowe dopiero później zaczęły używać sampli... Dużo było tytułów do których nawet dzisiaj chętnie bym wrócił...

30.07.2002
17:40
[36]

Priest [ Generał ]

ehhh kochana "przyjaciolka" Pamietam jak rajcowalem sie demkiem Another Word. hmm na Amisie byly calkiem fajne fpsy. Swietnej frajdy dostarczal Gloom jak sie gralo w 2 osoby. Pirates, Wings, History Line czy Birds Of Prey. Oj siedzialo sie przy tych gierkach troche. Moim zdaniem role amigi w Polsce przejal PSX gdyz masa fanatycznych amigowych graczy (w tym ja :P) niechcac przesiadac sie na zimnego, bezdusznego blaszaka wybrala wlasnie produkt Sony

30.07.2002
17:40
[37]

FalconTm [ Generał ]

Yoghurt Ta gra to Choplifter, u gory to juz ktos zauwazyl :) Wypas to byl takze Alien Breed no i oczywiscie slawetny ProTracker (XTD rzadzil)

30.07.2002
18:07
smile
[38]

Prezes_Krzychu [ PREZES ]

AMIGA ...... stare dobre czasu.... mialo sie ta A600 z dyskiem twardym , workbenchem, nic sie nie dzialo system sie nie wieszal(moze sie wieszal ale nie tak czesto jak windows)..... windows 95 mial to co amiga 10 lat wczesniej.....a te wspaniale gry....flash back, gunship, harpoon....wspaniale czasy....a teraz.... ...emulator...no coz takie czasy

30.07.2002
21:24
[39]

FalconTm [ Generał ]

Hmmm, ale Amigi sa produkowane - przynajmniej tak mowia.Sam gdzies przelotem widzialem spec. Tylko nie wiem co, gdzie i jak, no i pewnie bebeszki juz nie te :((

30.07.2002
22:37
[40]

Negocjator [ * ]

Miło powspominać :) Już wymieniliście sporo niezapomnianych tytułów ja jeszcze z przyjemnością wspominam godziny gry spędzone przy Ishar'ach, Megalomani czy The Manager. eh....

30.07.2002
22:43
smile
[41]

Atreus [ Senator ]

jeszcze dodam: Lemmings, Vroom, Brian The Lion King, Cabal (to byl moj pierwszy raz)...

30.07.2002
22:44
[42]

Azzie [ Senator ]

Amigowca wal z gumowca :)))))) PC rokz ;)))))

30.07.2002
22:48
[43]

The Dragon [ Eternal ]

Azzie - czy jest jakas grupa spoleczna wobec ktorej nie uzywales jeszcze tego wspanialego wierszyka? :))

30.07.2002
23:41
smile
[44]

d333d333 [ Silber Kreuz ]

na pewno jest, wytarczy zeby sie nie rymowalo, np Aborygeni :)

31.07.2002
01:01
smile
[45]

Yoghurt [ Senator ]

Ech azzie azzie:) Ja pamiętam jeszcze kultowe Franko i Domana, prymitywne, a miło się wspomina:)))

01.08.2002
13:37
[46]

Mamret [ Centurion ]

Ooo... ktoś wspomniał eXTenDa i od razu przypominają mi się stare czasy - copy party, demka, magi dyskowe. No i zapomniana już profesja swappera (internet zabł amigową scenę). Ciekawe co się dzieje z tymi wszystkimi asami Pro-Trackera. Ja najbardziej lubiłem grupę Pic Saint Loop (i ich rewelacyjny Tronic). A swoj ą drogą zastanawiam się czy ten Moby, który tak często jest dziś na MTV to ten sam co kiedyś pisał muzę na Amisię (do teaz jeszcze gdzieś krąży mi po głowie świetna Cortoushka).

02.08.2002
08:00
smile
[47]

Assamite [ Pretorianin ]

A czy pamietacie taka wyczesana gierke jaka byl HIRED GUNS , to byl czad

02.08.2002
08:19
smile
[48]

Mariooshus [ Pretorianin ]

Mamret -----------> kiedyś słyszałem, że to "ten" Moby :-) Co się dzieje z chłopakami ? Wielu na scenie pecetowej się udzialało (niektórzy nawet do tej pory...), posłuchaj modułów polskich scenowiczów w wersji na kilkanaście, a nie 4 kanały - to dopiero czad :-)

02.08.2002
09:58
smile
[49]

lowell [ Konsul ]

assamite --> Hired Guns :) super gira, pocinalem w nia w trzy osoby z kumplami (dwoch na myszcze i trzeci na klawiszach :D). Amiga byla super, ale i tak najlepiej wspominam zabawe na ZX Spectrum+ :DD to byl rok bodaj 1984....

02.08.2002
09:59
[50]

lowell [ Konsul ]

hyh, musze sobie klawiature wyminic :) bo cos mi sie syfi :)

03.08.2002
04:09
[51]

Azars [ Chorąży ]

Zacznę inaczej. Obok grzyba którego obecnie używam (P4 i Gforce4) stoi sobie Amig w obudowie box. Amiga jest w pełni sprawna a obudowa jej dedykowana i robiona specjalnie do tego typu komputera przez firmę Elbox z Krakowa. Sama obudowa kosztowała prawie 700zł... Oprócz standardowej Amigi (czytaj płyt głównej) w nagrodę dostała parę nowych klocków. Kartę grafiki Parmedia2 z 8 mega ramu na pokładzie. Ponad 72Mega ramu pamięci tzw, fast. Sloty Zorro4 a w nich sporo klocków. Karta SCSI Tuner telewizyjny. Karta do przechwytywania Video Vlab Nowy kontroler twardych dysków. Dopałę na pokładzie - procek motoroli 040 40mhz + risc PPC603E 240mhz. Karta tzb BVision. 2 twardziele + Cdrom itp. bzdury. W miarę nowy system bo dziwne ale dalej się rozwija. Czego moja Amiga nie ma: Karty dźwiękowej bo i tak dzwięk miała niezgorszy a szkoda mi było na to kasy. Nagrywarki - znowu kasa + wydatki na peceta. Skanera bo akurat podłączyłem go do peceta. Modem akurat posiada - USR Robotics Choć to jest stary i zabytkowy sprzet to system tam działa bez zająknięcia od 9 lat!. Jest tylko modernizowany + ewenutalnie nakładki nowych wersji systemu. Amiga w tej chwili to przeszłość ale nie warto kpić ze sprzetu o którym bardzo niewiele możecie powiedzieć. Znane gry na Amigę: Wipeout97 i to w najlepszym wydaniu. Myst Heretic Doom I wiele innych których na piecu nie było. Ja postawiłem na grzyba ale sentyment został:)

03.08.2002
06:54
[52]

cioruss [ oko cyklopa ]

Amiga.. to byly czasy :) klimacik civ1, noce spedzone na genialnym swiv.. alien breed, cannon f. vroom, walker i 100 innych mega odjechanych i wciagajacych gierek. i ten slang gieldowy: "za ile bedzie?" - "za 13 dyskietek".. x-copy to byl jednak fajny program :D

03.08.2002
13:42
[53]

Azars [ Chorąży ]

Co do x-copy to szukam podobnego który obsłuży "gęste dyskietki". Stary x-copy obsługuje jedynie dyskietki pojedynczego zapisu. Mozna nim było klonować każdą dyskietkę której nie potrafiła czytać sama Amiga. Np ja klonowałem dyskietki z robotów przemysłowych. Na pececie czasami trzeba skopiowac dziwną dyskietkę. Nie wiem czym i chyba coś takiego nie istnieje...

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.