GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Lambda donosi na Polskę

13.04.2007
14:37
smile
[1]

bagis_ek [ Pretorianin ]

Lambda donosi na Polskę


Stowarzyszenie Lambda, skupiające homoseksualistów oraz „Kampania Przeciw Homofobii” opublikowały przed Wielkanocą raport opowiadający o strasznym losie homoseksualistów w Polsce.

Może gdyby Polską rządziła Platforma Obywatelska, SLD, albo „inna partia”, której jeszcze nie ma, ale która na pewno powstanie – to raport nie byłby taki miażdżący. Teraz jednak na Polskę donosi, kto tylko może – a homoseksualiści mogą, bo nie tylko są oczkiem w głowie Unii Europejskiej, ale i papierkiem lakmusowym tak zwanej tolerancji.

Tak zwanej – bo o ile kiedyś tolerancja oznaczała cierpliwe znoszenie czegoś, z czym się nie zgadzam i czym się np. brzydzę, to teraz tolerancja ma oznaczać akceptację. W tym celu narody europejskie są poddane tresurze, w której jednym z narzędzi terroru jest zwalczanie tzw. „homofobii”, tzn. wszelkiego sprzeciwu wobec inwazji homoseksualistów na teren publiczny.

Ta tresura jest fragmentem pełzającej totalizacji Europy, ponieważ kolejne dziedziny uważane dotąd za sferę prywatną, a nawet ściśle prywatną – stają się kwestią polityczną i przedmiotem zainteresowania władzy publicznej. Jak tak dalej pójdzie, to doczekamy się ustaw o ochronie dobrego samopoczucia homoseksualistów, przewidujących surowe kary dla tych, którzy, dajmy na to, nie poddadzą się ich zalotom.



link, ale nie ma po co tam wchodzić, wkleiłem wszystko... Ciekawy punkt widzenia--można się zgodzić , nie zgodzić,, kwestia humoru..

13.04.2007
14:50
[2]

dwabany [ Legionista ]

e tam, nic nowego:) Takie donosy na własną ojczyznę były sa i będa wśród Polaków bardzo powszechne, a jeszcze jeśli za tym kasa z UE idzie.... Zresztą, jeśłi prezio Kwaśniewski sra na Polskę gdzie może, każdy pacan z UW PO czy SLD z Geremkiem na czele wygaduje niestworzone rzeczy o naszej ojczyźnie, myśląc, że jak wyszydza Polskę, to zarazem dowala kaczorom to niby dlaczego pedryle nie mogą...

13.04.2007
14:52
smile
[3]

kiowas [ Legend ]

dwabany --->

każdy pacan z UW PO czy SLD z Geremkiem na czele wygaduje niestworzone rzeczy o naszej ojczyźnie
Na szczęście koalicja ratuje nasz honor na globalnym forum...

13.04.2007
14:54
[4]

MartiniBianco [ dobry Bajer ]

a ja gdzieś słyszałem że z gejostwa można się wyleczyć,więc zamiast pindolić i marudzić że ludzie widzą w czymś totalnie nienaturalnym coś całkowiecie nienaturalnego to najpierw powinni się leczyć

13.04.2007
14:58
smile
[5]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

MartiniBianco

Jeśli chcesz się leczyć - droga wolna :>

http://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=5162334

13.04.2007
14:59
[6]

Vader [ Legend ]

Użytkownik bagis_ek już od jakiegoś czasu jest znany na forum, jako osoba bardzo obiektywna, stojąca z boku i komentująca wydarzenia. A dowodem na to niechaj będzie czerpanie inspiracji i źródła wiedzy w tekstach Michałkiewicza :D Po prostu LOL:))

w której jednym z narzędzi terroru jest zwalczanie tzw. „homofobii”, tzn. wszelkiego sprzeciwu wobec inwazji homoseksualistów na teren publiczny

Hahahahahahaha!!! Prawie monitor oplułem. Inwazja, terror! Hahaaaa. To nawet ja w przypływie największej uszczypliwości nie pisze takich tekstów pod adresem moich politycznych przeciwników:))

Jak tak dalej pójdzie, to doczekamy się ustaw o ochronie dobrego samopoczucia homoseksualistów, przewidujących surowe kary dla tych, którzy, dajmy na to, nie poddadzą się ich zalotom.

Hahahahahaa:)))

13.04.2007
14:59
[7]

kastore [ Troll Slayer ]

kiowas --> słucham od rana na tvn24 tego co się dzieje w sejmie. Jak tak dalej pójdzie to nam odbiorą przewodzenie Unii w 2011 :D.

13.04.2007
15:05
smile
[8]

Deser [ neurodeser ]

kastore - na kolanach do Mekki... tfu, tfu... do Częstochowy. Fuj, taki kanał oglądać.

*szeptem* Tam mozna nawert Wierzajskiego zobaczyc jak z Hunami wódke pije (gwałcąc, pijąc i rabując oczywiscie) :)

13.04.2007
15:05
[9]

Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]

Wogóle to donosicielstwo jest nie do wytrzymania. Wystarczy, że strzeli się gostkowi w ryja lub zapieprzy staruchowi szmal a już wredota leci do psów i donosi. Co za świat, żeby tak we własnym kraju Polak na Polaka...

13.04.2007
15:09
[10]

kastore [ Troll Slayer ]

Deser --> nie oglądam, tylko słucham, streamu ze strony inetowej. Kiedyś słuchałem sobie normalnego radia, ale czasami muzyka mnie wkurzała. A na tvn24.pl cały czas gadają, gupoty , bo gupoty, ale zabawa jest przednia. Poza tym w żadnym innym radiu nie podają informacji giełdowych.

13.04.2007
15:16
smile
[11]

Conroy [ Dwie Szopy ]

Vader--> Ale jak ktoś pisze o inwazji faszystów w Polsce, terrorze nazistów albo faszystowskich bojówkach na każdej manifestacji to już nie jest śmiesznie?

13.04.2007
15:16
smile
[12]

MartiniBianco [ dobry Bajer ]

Bramkarz--dzięki za linka,przy okazji jeszcze powinieneś się pochwalić jak Ci idzie terapia ,są jakieś postępy??? ;p

13.04.2007
15:21
smile
[13]

Wonski [ Hebrew Hammer ]

A ten śmiech vader to masz po jakimś ciosie w czerep? Ja tam nic śmiesznego nie widze. No może śmiesznym jest tylko attention whore, który nie potrafi poprawnie napisać nazwiska swego politycznego przeciwnika.

13.04.2007
15:30
[14]

Jarpen [ Wielka Polska na wieki! ]

Jestem homofobem, moi dziadkowie byli homofobami i moje dzieci będą homofobami.
SLD już rządziło Polską i widać co z tego wynikło.
Polecam piosenkę Awantury-Czerwone Sku....

13.04.2007
15:39
[15]

Jogurt [ Saladin ]

Jarpen - słuchasz Awantury? Jak ja przysłuchałem się ich tekstom to płakałem ze śmiechu. Są rewelacyjni. Powinni na disco-polo się przerzucić.

13.04.2007
21:58
[16]

Vader [ Legend ]

Conroy --> Problem w tym, że faszyści, naziści i inni skrajni narodowcy, to nisza społeczna. Banda wyrostków, która albo cierpi na jakieś problemy psychiczne albo z innych równie śmiesznych przyczyn modli się do bogów agresji. Ale to jest nisza. Nawet jak sobie zrobią zlot alkoholowy na punkrockowym koncercie, to niczego to nie zmienia. Podobnie jak geje nie są w stanie dokonać inwazji ani siać terroru. Zresztą, geje nawet nie mają takich zapędów.

Wonski --> Śmieszne jest używanie tak ostrych słów. Wyszło to bardzo zabawnie, gdyż ton wypowiedzi jest zupełnie niedopasowany do skali zjawiska, ale czego się spodziewać po Michałkiewiczu. Dla niego to, że jakiś gej całował się na ulicy z drugim gejem jest egzemplifikacją spełniającej się apokalipsy świętego Jana.
A to, że Ty nie widzisz w tym niczym złego/dziwnego...... Wierz mi, nawet przez ułamek sekundy nie oczekiwałem od Ciebie czegoś innego:)

Jarpen --> Tak, white power! Ciekawe, czy natłuką ci twoi ziomkowie, jeżeli wpiszę cię na listę gejów, zydów i lewaków.

14.04.2007
10:41
smile
[17]

dwabany [ Legionista ]

vader - jak zawsze czerwono, jak zawsze bez sensu:)

Kastore - straszne!!!! co u cholery jasne ci posłowie sobie wyobrażaja?? Że może jesteśmy wolnym krajem, że sa oni wybrani w demokratycznych wyborach, że kazdy a tym bardziej poseł ma prawo do publiczego wypowiadania swoich opinii?? A wała tam - kazdy musi mówić tak, aby się to podobało tobie, bojwkarzm sld-owski tego forum, a przede wszystki UE
I wtedy dopiero jest pełna wolność, tolerancja i inne takie tam -ncje

14.04.2007
10:42
smile
[18]

gladius [ Subaru addict ]

dwabany - gdzie się takie durnie jak ty lęgną? Z kopulacji Łyżwińskiego z batalionem Młodzieży Wszechpolskiej?

14.04.2007
10:55
[19]

Darvin [ Pretorianin ]

Vader ----> "... faszyści, naziści i inni skrajni narodowcy, to nisza społeczna... Podobnie jak geje nie są w stanie dokonać inwazji ani siać terroru." W latach 30 XXw jednak udało im się zasiać trochę terroru i zrobić inwazje na kilka krajów. Nie wiadomo co zrobią geje.
"... geje nawet nie mają takich zapędów." Geje mają dużo różnych zapędów, a to że ich bronią jest terror społeczny za pomocą którego starają się usunąć im niewygodnych to już inny temat.

14.04.2007
11:59
[20]

Vader [ Legend ]

gladius --> To chyba jakiś kolejny klon jajec albo innego donald dicka.

Darvin -->
W latach 30 XXw jednak udało im się zasiać trochę terroru i zrobić inwazje na kilka krajów. Nie wiadomo co zrobią geje.
- Zupełnie inna skala zjawiska. Co zrobią geje? nic nie zrobią, a co mają niby zrobić? Uważasz, że dążą do tego by wydymać calą męską populacje pod groźbą śmierci? Daj spokój, nie słuchaj Michałkiewicza bo to strata czasu.

Geje mają dużo różnych zapędów, a to że ich bronią jest terror społeczny za pomocą którego starają się usunąć im niewygodnych to już inny temat.
- Zawsze, grupy o różnych interesach dążą do tego by wygrać z przeciwnikiem. To dla Ciebie jakaś zaskakująca nowość? Ale o jakim terrorze mówisz? Ktoś zmuszał Cię do spółkowania analnego? Jeżeli tak to honor zwracam i współczuję zarazem :D. Nie ma żadnego terroru. jest propaganda i walka ideologiczna różnych grup interesu. Tak było, jest i będzie zawsze.

14.04.2007
12:00
[21]

gladius [ Subaru addict ]

Vader - teraz, o ile się pojawi, to pod nickiem trzybany :))))

14.04.2007
12:13
smile
[22]

Vader [ Legend ]

:D

14.04.2007
12:17
[23]

mikmac [ Senator ]

albo "jebany" ;)

14.04.2007
12:38
[24]

Scatterhead [ łapaj dzień ]

Zgadzam się z autorem tematu. Dla mnie Homoseksulaizm to choroba, jak już wiele razy pisałem na tym forum. Tolerancyjny jestem, ale tego nie akceptuje. Ruchy homoseksualne są jak psy - podasz im palec, odgryzą całą rękę.

14.04.2007
12:55
[25]

Regis [ ]

Ja mam podejscie odrobine podobne do Scatterhead'a: Toleruje, ale nie akceptuje homoseksualistow. Do pewnego mometu sa mi obojetni (nikomu do sypialni nie zagladam, nie interesuje mnie z kim spotyka sie pan Nowak spod siodemki, mam gdzies jakie sa jego preferencje seksualne), ale ten moment powoli mija i zaczyna mnie juz irytowac, ze pod plaszczykiem uczenia wszystkich dookola 'tolerancji' probuja forsowac wszystkie mozliwe pomysly, ktore im przyjda do glowy, a ktore powiekszaja ich przywileje - bo tak wlasnie nalezy nazwac to co sie dzieje. Tolerancja to jedno, a chuchanie, dmuchanie i calowanie po dupach to drugie. Jesli powiem o murzynie 'czarny' (to przyklad, bo rasista absolutnie nie jestem), to najwyzej obije mi twarz, jesli go to mocno urazi, albo pozwie do sadu - na tym sie skonczy. A jesli powiem, ze nie akceptuje praw homoseksualistow do adoptowania dzieci, albo nie zatrudnie homoseksualisty (bo nie spelnia wymogow na dane stanowisko, nie z racji orientacji) to zostane od razu zagryziony przez cale to 'tolerancyjne' towarzystwo, a wszystkie gejowskie organizacje europejskie zaczna trabic ze Polska po raz kolejny udowadnia zacofanie, sredniowieczne myslenie i nietolerancje. Czy ja mam kogos po rekach calowac, zeby mozna bylo powiedziec, ze jestem 'tolerancyjny'? Bez zartow.

Tak zwanej – bo o ile kiedyś tolerancja oznaczała cierpliwe znoszenie czegoś, z czym się nie zgadzam i czym się np. brzydzę, to teraz tolerancja ma oznaczać akceptację. W tym celu narody europejskie są poddane tresurze, w której jednym z narzędzi terroru jest zwalczanie tzw. „homofobii”, tzn. wszelkiego sprzeciwu wobec inwazji homoseksualistów na teren publiczny.

(...) Jak tak dalej pójdzie, to doczekamy się ustaw o ochronie dobrego samopoczucia homoseksualistów, przewidujących surowe kary dla tych, którzy, dajmy na to, nie poddadzą się ich zalotom.


Nie podoba mi sie jezyk uzyty w powyzszym cytacie, bo jest typowo Giertychowo-Rydzykowy, pelny agresji i prostacki (szczegolnie ta 'inwazja' ;) ), ale z jego przekazem w duzej mierze sie zgadzam. Jednym slowem - podaj palec, a odgryza reke. I wcale na tym nie koncza - jeszcze troche i dostana ulgi do kina, specjalne miejsca parkingowe oraz prawo do wczsniejszej emerytury ;) W kazdym razie - z jednej strony nie lubie traktowania ich (i kogokolwiek innego) jako 'gorszych' ludzi, ale co za duzo, to nie zdrowo i cala ta ogolnoswiatowa histeria z tym jacy to oni sa niby biedni i gnebieni zaczyna mnie momentami draznic...

14.04.2007
13:10
[26]

koobon [ Konsul ]

Podobno ponad 90% Polaków to katolicy. Ten wątek to doskonały przykład polskiego pojmowania "miłości bliźniego".
Żyję w tym kraju i jakoś nie zauważyłem "inwazji" homoseksualistów, nie byłem również nigdy obiektem "terroru".

Większość Polaków wyznaje zasadę tolerancji mniej więcej w ten sposób: "Ja jestem tolerancyjny, ale tych... (wstawić dowolną mniejszość) to bym wysłał na Madagaskar".

14.04.2007
13:12
[27]

mikmac [ Senator ]

to jakas nowomowa polska? Neologizmy zlozone tworzycie panowie :/

"Toleruje ale nie akceptuje" - tragedia jezykowa ...

14.04.2007
13:17
[28]

Regis [ ]

mikmac --> Jesli cos jest w tym niezrozumialego, to rozwin sobie to zdanie do postaci: "Toleruje to, ze sa obok mnie i nic do nich nie mam (do nich, ja ko ludzi, do tego co robia w nocy i z kim sie spotykaja), ale nie akceptuje ich co raz to nowych roszczen, ktore przekraczaja juz zwykla 'tolerancje' i zblizaja sie do uprzywilejowania i zmierzaja do jakiegos kompletnego absurdu (np. zakaz mowienia 'mama i tata' - bodajze - w Irlandii i mowienie zamiast tego np. 'opiekunowie')".

14.04.2007
13:31
[29]

mikmac [ Senator ]

Regis -->
no wiec mow dokladnie. Telerancja jak praktycznie tozsama z akceptacja, z tym ze tolerancja moze byc dodatkowo szerszym pojeciem.

Skoro tolerujesz gejow to jednoczesnie ich akceptujesz. Mozesz nie pochwalac takiej orientacji, mozesz nie akceptowac pewnych zachowan zwiazanych z gejami (np w/w afiszowanie homoseksualizmu oraz presja juz nie tylko na rownouprawnienie ale i uprzywilejowanie) jednak skoro tolerujesz gejow samych w sobie to jednoczesnie ich akceptujesz.

14.04.2007
13:35
[30]

Vader [ Legend ]

Regis --> Mam dokładnie taki sam pogląd jak Ty, jednak nie unikam formułki "toleruje ale nie akceptuje" bo strasznie mi zalatuje swoistą hipokryzją. Czyli niby jestem "za" ale przeciw ;).

Powiedzonko: "Toleruje ale nie akceptuje" pomijając aspekty językowe i logiczne, dla mnie oznacza: "Nie będę przeszkadzał im w tym co robią, ani stał im na drodze, jednak nie podoba mi się ich postępowanie".

Jednak zazwyczaj, w ustach typowego prawaka znaczenie jest inne. Wypowiada te słowa tylko po to, by nie wyjść na homofoba, pomimo że każda jego wypowiedz, intencja i działanie na to wskazuje ;) Słowem, taka formułka językowa. Gdyby posłużyć się analogią, alkoholik zamiast powiedzieć "chleję ile wlezie" powie: "jestem naukowcem, przeprowadzam analizę organoleptyczną".

14.04.2007
13:41
[31]

Regis [ ]

mikmac, Vader --> Moze i macie racje, uzylem skrotu myslowego, ktory mogl zabrzmiec absurdalnie. Ale chyba juz go sprostowalem :)

Aha, Vader - nie zdarzylo mi sie jeszcze glosowac w zadnych wyborach na przedstawiciela prawicy pokroju PiS czy LPR, a moje poglady sa raczej 'w srodku', z lekkim tylko zacieciem w prawa strone, ale wylacznie w kwestiach dotyczacych ekonomii, bo mam alergie na skrajny socjal, wiec komentarz o 'typowym prawaku' mogles sobie darowac, bo walisz w ciemno i mocno pudlujesz, jesli kierowales je konkretnie do mnie ;)

14.04.2007
13:45
[32]

Vader [ Legend ]

Nie kierowałem ich do Ciebie. Pisałem tak ogólnie, ze typowy prawak (def: wyborca romana giertycha) tak właśnie myśli i robi:)

14.04.2007
13:49
[33]

Scatterhead [ łapaj dzień ]

po słowach vadera, gdzie użył pojęcia homofobia tak się zacząłem zastanawiać -> czy homofobia jest naprawdę tym, co dzisiaj przedstawiają homosekusaliści?

Każdy sprzeciw wobec homoseksualistów, według nich to homofobia! Przecież naturalną reakcją zdrowego umysłu jest odrzucenie człowieka, który ma wypaczony stosunek do świata.

Homofobią mogę nazwać kogoś, kto chodzi wieczorami z rura pod rekawem i czeka na jakiegoś geja, któremu może wpier****lić. A nie ludzi, którzy nie akceptują homoseksualistów.

14.04.2007
13:53
[34]

alpha_omega [ Senator ]

Vader -------------> Nie wygaduj bzdur. To jest właściwa formuła. Dlatego właśnie istnieją oba słowa: akceptuję bliższe jest zgadzam się, przyjmuję za swoje; toleruję znaczy - jestem przeciwny, nie zgadzam się z, ale zgadzam się na, na to, że ktoś może mieć inne zdanie w tej kwestii, że może mieć inny styl życia i przekonania, których podzielać nie muszę, mogę z nimi dyskutować, wykazywać ich - w moim mniemaniu - błędy, nawet stosunkowo ostro, ale nie prześladuję, nie poniżam, pozwalam żyć własnym życiem.

Btw. Byłeś niegdyś na zachodzie? W Ang. na przykład? Osobiście nie byłem, ale znam osoby, które po takim pobycie z osób ślepo wierzących w ideę tolerancji zmieniły się w uosobienie jej przeciwieństwa. Właśnie przez doświadczenie z homoseksualistami, którzy po prostu na zbyt wiele już sobie czasami potrafią pozwalać.

14.04.2007
13:59
smile
[35]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Telerancja jak praktycznie tozsama z akceptacja

Ja zaś widzę pomiędzy nimi kolosalną różnicę.



Tolerancja (łac. tolerantia - "cierpliwa wytrwałość"; od łac. czasownika tolerare - "wytrzymywać", "znosić", "przecierpieć")

akceptacja (por. łac. acceptatio - przyjmować, sprzyjać)


Łacińskie określenia obu wyrazów z podanego linku chyba najlepiej oddają to, jak ja rozumiem obydwa pojęcia, natomiast, czy są w 100% prawidłowo przetłumaczone, to już pytanie do kogoś, kto ma do czynienia z łaciną.

14.04.2007
14:07
[36]

alpha_omega [ Senator ]

Synonimem tolerancji jest wyrozumiałość, to nawet stwierdza Słownik Języka Polskiego.
Czy wyrozumiałość oznacza zgodę z, czy raczej zgodę na, czy oznacza zamknięcie dyskusji, ślepe przyzwolenie, a może jeszcze powiecie, że uwielbienie i identyfikację?
Etymologię podał już Paudyn.

Tak oto ponownie okazuje się, że idea źle pojmowanej tolerancji jest propagandą, albowiem to propaganda właśnie dąży do przeinaczenia znaczeń (to jest istotą propagandy), no to zaś, że takie przeinaczenie zaszło i dotyka coraz większej ilości nieświadomych i pogrążonych w błogostanie niewiedzy osób, mamy dostateczne przykłady w tym wątku.

Co więcej. Wyrozumiałość powinna mieć swe granice. Inaczej przestaje być wyrozumiałością, a staje się głupotą, czy nawet - czasami - zbrodnią. Dlatego problemy takie jak adopcja dzieci przez pary homoseksualne etc. wymagają dogłębnego rozważenia i naukowych badań. Tymczasem w imię jakiejś niejasnej idei te dogłebne zbadanie problemu się ignoruje i załatwia od ręki rozwiązania, często dla czysto politycznych korzyści.

14.04.2007
14:07
[37]

kiowas [ Legend ]

alpha --->

Btw. Byłeś niegdyś na zachodzie? W Ang. na przykład? Osobiście nie byłem, ale znam osoby, które po takim pobycie z osób ślepo wierzących w ideę tolerancji zmieniły się w uosobienie jej przeciwieństwa. Właśnie przez doświadczenie z homoseksualistami, którzy po prostu na zbyt wiele już sobie czasami potrafią pozwalać.
Moje wrażenia po pobycie w UK są dokładnie odwrotne - a to dlatego, że tamtejsi geje nie są tak hałaśliwi i nachalni jak u nas (na co z kolei wpływ może mieć fakt mniejszej akceptacji przez Polaków i próby jej 'zdobycia' właśnie za pomocą większego afiszowania się ze swoją orientacją).

14.04.2007
14:16
[38]

alpha_omega [ Senator ]

kiowas -----------> Problemem jest czasem i to, że człowiek zaprzestając afiszowania się w ogóle zapomina o swojej odmienności. A to jest niewybaczalne. Chodzi o to, ażeby potrafić być dumnym z tego kim się jest i być w stanie się zaakceptować jeśli (a podobno tak jest) nie da się tego zmienić, nie ukrywać siebie. Zapomnienie prowadzi do takich sytuacji, iż w barze może ktoś do Ciebie podbijać, co jest niedopuszczalne w materii tak delikatnej. Nie można na to sobie pozwalać bez przekonania o tym, że druga osoba jest zainteresowana, to tak, jakbym nachalnie i podstępnie podbijał do mającej chłopaka kobiety.

A z takimi wypadkami spotkali się moi znajomi na zachodzie.

14.04.2007
14:17
smile
[39]

Raziel [ Action Boy ]

sporo prawdy w tym co napisał bagis_ek

niedługo ludzie z poglądami Vader'a będą nas przekonywać, że każdy może się zabawiać ze swoim kotkiem czy pieskiem czy tez moze córeczką jak chce bo to jest przecież miłość i jak tego nie uznajesz to jesteś człowiek nietolerancyjny, nie na czasie i w ogóle zacofany że tak powiem "w ch^j".

edit: Klapaucjusz -> dokładnie.

14.04.2007
14:17
[40]

Klapaucjusz [ Pretorianin ]

ostatnimi laty swiat stal sie niesamowicie prosty- jakakolwiek krytyka homo, to homofobia, kolorowych, to rasizm, zydow, to antysemityzm, zas kazda, nawet spora kalumnia z przeciwnej strony, to jedynie walka o rowne prawa i tolerancje.

14.04.2007
14:34
[41]

alpha_omega [ Senator ]

I ostatecznie muszę to powiedzieć, again :/

Podstawowym problemem osób ślepo wierzących w tolerancję i zarazem podstawowym chwytem lobby środowisk homoseksualnych jest nierozróżnianie słów: równy i taki sam.

Słowo równy dotyka godności ludzkiej, istoty człowieczeństwa, praw elementarnych. Równy nie oznacza jednak przyzwolenia na np. adopcję dzieci, gdyż kwestie istotne dla rozwoju dziecka w procesie wychowania mogą się zawierać w płaszczyźnie bycia takim samym lub innym (to jest zresztą problem, który w końcu obudzi ślepców, którzy wierzą w utopię zrównania prawnego wszystkich ludzi i uważają, że pełnia praw wyraża równość; równość natomiast nie jest w tym sensie możliwa właśnie poprzez inność). Tak jak nie jest dobrze jeśli dziecko wychowuje sam ojciec, lub sama matka - a każdy odczuwa, że to wpływa na osbowość - tak, a nawet tym bardziej, nie jest dobrze jeśli dziecko wychowuje para homoseksualna. Dla rozwoju umysłowego jest istotna gra sił na tak pierwiastkowym poziomie, jaki odróżnia kobietę od mężczyzny, gra sił właśnie (spięcie między pierwiastkiem męskim i żeńskim), a nie już uświadomione treści, bo nikt o zdrowych zmysłach nie będzie przecież twierdził, że homoseksualista nie może być dobrym, utalentowanym, godnym podziwu człowiekiem z idealnym stosunkiem do dzieci.

Nawet jeśli być może przywiązuję do tego zbyt wielką wagę to powiem Wam dlaczego. Dlatego, że pewne decyzje podejmuje się zbyt lekko i zbyt pochopnie, dlatego, że środowiska homoseksualne wykorzytując mechanizm politycznej poprawności lobbują pewne kwestie bez ich uprzedniego zbadania i głębokiego rozważenia.

Nie mówiąc już o tak skrajnie idiotycznych przypadkach jak wskazanie, ażeby nie używać słów: tata, mama; a starżnik, opiekun. Kiedy wskazywaliśmy na forum, że dziecko wychowywane przez parę homoseksualną będzie mogło doświadczać szykan, wszyscy to wyśmiewali. Teraz zaś starają się usprawiedliwiać to, że nagle oświecona w tym względzie mniejszość stara się teraz czarować rzeczywistość i wpływać na skrajnie prywatne kwestie większości, na sam jezyk etc.

14.04.2007
14:35
[42]

kiowas [ Legend ]

alpha --->

Zapomnienie prowadzi do takich sytuacji, iż w barze może ktoś do Ciebie podbijać, co jest niedopuszczalne w materii tak delikatnej. Nie można na to sobie pozwalać bez przekonania o tym, że druga osoba jest zainteresowana, to tak, jakbym nachalnie i podstępnie podbijał do mającej chłopaka kobiety.
Błąd w rozumowaniu. Kiedy siedzisz sam przy barze i uderza do ciebie jakiś koleś, skąd ma on niby wiedzieć czy jesteś gay czy straight? Przecież tak samo ty uderzając do kobiety nie wiesz czy ona nie jest zajęta lub nie daj Boże lesbijką? :)
Gdzie tu afiszowanie się?

A jeśli mowa o przykładach to akurat mnie zdarzyło się być zaczepianym przez gejów w Polsce, w UK nigdy.

14.04.2007
14:40
[43]

koobon [ Konsul ]

Raziel --> chrzanisz głupoty, aż przykro. Geje sypiają ze sobą za obopólna zgodą. Córeczka czy piesek zgody na wykorzystywanie nie dają. Innymi słowy dozwolone powinno być wszystko co nie krzywdzi drugiej osoby. Jaką krzywdę wyrządzili Ci geje?

14.04.2007
14:40
[44]

Vader [ Legend ]

alpha --> Sprawdzmy w słowniku języka polskiego:

Tolerancja:
1. «poszanowanie czyichś poglądów, wierzeń, upodobań, różniących się od własnych»

Akceptacja:
1. «aprobata»
2. «formalna zgoda na coś»
3. «pogodzenie się z czymś, czego nie można zmienić»
4. «uznanie czyichś cech, czyjegoś postępowania za zgodne z oczekiwaniami»

Niech Ci będzie. Różnią się nieco te pojęci. Jednak nie wynika z nich w żaden sposób reakcja na poglądy różnicące się od naszych. Skoro piszesz, że masz prawo nawet dosyć ostro krytykować i dyskutować z ich poglądami, a jednocześnie nie chcesz ich poniżać, prześladować, pozwalasz żyć własnym życiem - to nasuwa mi się pytanie. Gdzie leży granica jakościowa i ilościowa działań, jakie możesz przedsięwziąc, aby w swoim własnym mniemaniu pozostać tolerancyjnym?

Bo teoretycznie, ojciec Rydzyk może powiedzieć, że kocha zydów, tylko ostro polemizuje faktem ich narodowości ;)

Na zachodzie byłem nie raz, i ani razu nie zgwałcił mnie żaden gej, ani nie narzucał swojej seksualności. Mój znajomy, który wyjechał tam pracować, także nie spotkał w ciągu roku żadnego takiego epizodu. A nastroje panują różne, jedni nie znosza czarnych, inni polaków, jeszcze inni gejów i tak dalej. W każdym razie, ludzie nie czują się sterroryzowani inwazją homoseksualistów z kosmosu, którzy zalewają świat i dymają wszystko jak leci.

Raziel --> Niestety muszę Cię bardzo zmartwić i rozczarować. Nie jestem ani pedofilem, ani zoofilem, ani dendrofilem etc. Nie jestem tez homoseksualistą. Nigdy w życiu nie poparłbym gwałcenia swojej córki czy zwierząt. Ale jeżeli oskarżanie mnie lub ludzi o moim poglądzie o takie brednie poprawia twój nastroj, to ja też sobie poprawię i powiem: Niedługo ludzie z poglądami Raziela będą nas przekonywać o wyższosci rasy Aryjskiej nad innymi, nawoływać do masownych zbrodni i eksterminacji nacji Żydowskiej.

koobon -> Próżny Twój trud, on nigdy nie skuma tej różnicy.

14.04.2007
14:46
[45]

alpha_omega [ Senator ]

kiowas ------------> Dlatego najlepiej byłoby, ażeby każdy mógł się bez starchu i obaw określić.
Do tego mamy dążyć, a nie do wtopienia się homoseksualistów w tłum, do udawania, że nic ich od heterosekualistów nie odróżnia.

To jest poważny problem: taki sam, a równy. Niestety pojmuje się to opacznie, gdyż równość zrównuje się z pełnią praw. Nie jest to jednak rozwiązanie racjonalne, gdyż prawa te niejednoktrotnie są właśnie takie, a nie inne, gdyż przy ich tworzeniu nie uwzględniano mniejszości homoseksualnej. Dlatego równość powinno się raczej utożsamiać z jakimiś podstawowymi prawami człowieka i z prawami z całą pewnością objętnymi względem np. orientacji, a resztę praw zweryfikować. Bywa bowiem tak, że dla jakiegoś prawa (jak w przypadku adopcji dzieci) nie jest wcale obojętna orientacja, albo przynajmniej nie jesteśmy jeszcze w stanie stwierdzić, czy jest czy nie jest obojętną, należy to prześwielić (nie eksperymentować na ludziach). Nie robi się jednak tego, bo zrównuje się równość z pełnią praw i tak powierzchownie problem zbywa.

Nie każdy heteroseksualista może adoptować dziecko. Czy to oznacza, że nie jest równy, że jest gorszy?

14.04.2007
14:57
[46]

koobon [ Konsul ]

alpha_omega --> No to w takim razie należy również wyeliminować albo chociaż "prześwietlić" wszystkich heteroseksualnych mężczyzn, którzy uprawiali seks analny.

Od kiedy to dwóch facetów sypiających ze sobą jest szkodliwych dla ładu społecznego.

Poza tym czy ktokolwiek czytał ten raport?

Jeżeli kobiety w Polsce są po chamsku zaczepiane na ulicy, to wszystko w porządku, ale jak jakiś facet próbuje poderwać drugiego, to odrazu trzeba dać mu w mordę.

Pracuję w centrum W-wy. W okolicy jest kilka klubów gejowskich, i ani mnie ani żadnemu z moich znaomych nie zdarzyło się być "molestowanym".

14.04.2007
14:58
[47]

frer [ God of Death ]

Jak widzę jak zwykle rozgorzała zażarta dyskusja której mi się nawet czytać nie chce, ale od siebie też coś wtrącę:
Mentalności i poglądów człowieka nie zmieni nawet najlepsza ustawa. Co z tego, że sejm uchwali jakieś dodatkowe prawa dla homo w imię równości i tolerancji jak na ulicy dwóch facetów trzymających się za ręce czy całujących się i tak w najlepszym wypadku wywoła społeczne oburzenie, a w najgorszym trafią do szpitala pobici przez jakiś dresiarzy.
O ile można wtedy karać tych co pobili to nie można ukarać nikogo kto będzie tylko myślał o nich jako o zboczeńcach i dewiantach. A właśnie póki większość ludzi tak myśli to w Polsce nic się nie zmieni niezależnie od tego która partia rządzi.
Mi osobiście nie przeszkadza co ktoś sobie robi w domu, czy uprawia seks z kimś tej samej płci, czy wali konia przed pornosami czy cokolwiek innego w granicach prawa, ale nie widzę potrzeby afiszowania się z tym na ulicy. Tym bardziej denerwujące są akcje w stylu rozdawania ulotek w szkołach o tym jak uprawiać seks homoseksualny itp. jak to kiedyś w wiadomościach mówili.

14.04.2007
14:59
[48]

alpha_omega [ Senator ]

Vader ------------>

SJP:

1. uznawanie czyichś poglądów, wierzeń, upodobań, czyjegoś postępowania, różniących się od własnych; wyrozumiałość

Przyjrzyjmy się jednak temu - to mniej jest tknięte duchem czasów, który zmienił i hasła w słownikach:

2. biol. zdolność żywego organizmu do znoszenia bez szkody dla niego (do pewnej granicy) bodźców chemicznych, fizycznych i biologicznych

Mniejsza jednak o to. Nie będziemy się kłócić o słowa. Ważne, że tolerancja nie zakłada zgody z, ani tym bardziej jakiejś komitywy.

Skoro piszesz, że masz prawo nawet dosyć ostro krytykować i dyskutować z ich poglądami, a jednocześnie nie chcesz ich poniżać, prześladować, pozwalasz żyć własnym życiem - to nasuwa mi się pytanie. Gdzie leży granica jakościowa i ilościowa działań, jakie możesz przedsięwziąc, aby w swoim własnym mniemaniu pozostać tolerancyjnym?

Haha, tam gdzie leży granica każdej kulturalnej dyskusji. W kulturalnej dyskusji można wręcz zdruzgotać przeciwnika, skrajnie się z nim nie zgadzać, ważne by nie wyskakiwać z ad personam, by nie poniżać obelgą. Poniżenienie argumentem, cóż, taka jest cena omyłki - to omyłka wtedy poniża, nie argument, który ją jasno wykazuje.

kiowas -----------> Nie wyszukuj naciąganych analogii, nie zbywaj tematu. Przyznaj, że coś jest na rzeczy i że musisz się zastanowić trochę głębiej, niż zrobiłeś to schodząc sofistycznie na miłośników seksu w innym wydaniu. Co to ma do rzeczy?

14.04.2007
15:14
[49]

alpha_omega [ Senator ]

Boże kiowas - naprawdę przepraszam. Dopiero zauważyłem, że przekleiłem Twoją ksywkę w miejsce koobon'a. Czasami jednak copy&paste płata figle.

Więc jeszcze raz:

koobon -------------->

Nie wyszukuj naciąganych analogii, nie zbywaj tematu. Przyznaj, że coś jest na rzeczy i że musisz się zastanowić trochę głębiej, niż zrobiłeś to schodząc sofistycznie na miłośników seksu w innym wydaniu. Co to ma do rzeczy?

14.04.2007
16:13
[50]

Lutz [ Senator ]

koboon w jakie dni tygodnia te kluby obok ciebie sa podpalane ? no i kiedy robia lapanki na gejow zeby ich pobic ? w sumie jak masz jakies takie obserwacje moze napisz do lambdy ;)

14.04.2007
16:16
[51]

Raziel [ Action Boy ]

koobon --> a niech sobie żyją i niech sobie tworzą związki czy tam nie związki, ale niech nie pchają się po więcej. Adopcja, wprowadzanie bajek o gejach i uświadamianie dzieciom, że to jest rzecz normalne jest chore. Ile jest homoseksualistów na świecie, dlaczego jakaś mała grupa pajaców ma mi mówić co powinienem akceptować, a co nie.

Vader --> żebyś sie nie pomylił, coś takiego jak "partia dobrych pedofili" było kiedyś zjawiskiem nie do pomyślenia, a teraz?. To wszystko kwestia tego jak i kiedy zacznie sie ludziom pewne rzeczy wpajać i kto wie, może za 20 lat to już bedzie wszystko normalne.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.