GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Close Combat i okolice... # 101 [operacja "Liść Dębu" w toku!]

11.04.2007
23:11
smile
[1]

matchaus [ sturmer ]

Close Combat i okolice... # 101 [operacja "Liść Dębu" w toku!]

Witamy na stronie fanów i maniaków serii gier taktycznych czasu rzeczywistego spod znaku CLOSE COMBAT.
Poznasz tutaj grupę ludzi o umysłach zmąconych wojną, weteranów z najróżniejszych frontów największej z wojen. W niezliczonych opowiadaniach i raportach z pierwszej linii, tak rzeczywistych, iż poczujesz zapach spalonego prochu, odnajdziesz w sobie duszę żołnierza i kto wie... może ruszysz z kompanią wiernych przyjaciół na wspólny bój?
Może myślisz sobie teraz - "co wy wiecie o Bastogne, Normandii, Stalingradzie?".
A ja ci powiem, że my tam kiedyś byliśmy... (a potem żyliśmy długo i szczęśliwie... :P)

Strony, które należy koniecznie posiadać w folderze z ulubionymi adresami:




(polska liga Close Combat)

Obecnie wątek chwilowo przeżywa nieoczekiwaną (?) reaktywację, ponadto trwa operacja online jak poniżej. Szumne zapowiedzi głoszą, że to tylko wstęp do czegoś większego, ale do lata pewno tradycyjnie wszystko pogrąży się niebycie...:p
(wszystko zależy od zaangażowania piszących i grających - przyp. by matchaus :-)


AKTUALNA OPERACJA H2H (w ramach Close Combat 5, mod "GJS 4.4")

Operacja "Liść Dębu" właśnie wystartowała! :-)

9 czerwca o świcie, trzy niemieckie dywizje pancerne: ledwo przybyła i niepełna Dywizja Panzerlehr, 12. Dywizja Pancerna SS Hitlerjugend, oraz walcząca od 6 czerwca 21. Dywizja Pancerna podejmują skoordynowaną kontrofensywę w kierunku Bayeux, oraz po obu stronach Caen.
Nie wiedzą jednak, że równocześnie na pozycje do ataku wychodzą silne pancerne siły brytyjskie z zadaniem ataku oskrzydlającego wokół Ville Bocage i w kierunku Caen (7. Dywizja Pancerna - Szczury Pustyni), oraz kierunku Cagny na południu (51. Dywizja Piechoty przy współdziałaniu 6. Dywizji Powietrznodesantowej).
Między nimi do ataku wyrusza 3. Kanadyjska Dywizja Piechoty z silnym wsparciem pancernym, wspierana przez 3. Brytyjską Dywizję Piechoty.
Rozpocznie się pierwszy krwawy akord Bitwy pod Caen...



Ustawienia kampanii to German (Elite) vs Allies (Recriut).


Oto cele Aliantów zapewniające totalne zwycięstwo ich wojskom:
1. Zdobycie Ville Bocage.
2. Zdobycie Caen.

A tutaj cele Niemców dające im totalne zwycięstwo:
1. Zdobycie Bayeux.
2. Zdobycie Benouville.
3. Utrzymanie Caen.


Lista startowa:

Axis:
1. matchaus - 25.PzGrenReg/12.PzDiv SS - matchaus#interia.pl - GG: 25024
2. Yaca - 192.PzGrenReg/21.PzDiv - yaca21#poczta.onet.pl - GG: 1401577
3. Dekert - 901.PzGrenReg/Lehr - monter1#op.pl - GG: 1958364
4. Tygrys - 125.PzGrenReg/21.PzDiv - tygrys205#o2.pl - GG: 9446635
5. Mackay - II.Bat/130PzReg/Lehr - 7mackay#gmail.com - GG: 1619040
6. hansvonb - II.Bat/22/21.PzDiv - hansvonb#wp.pl - GG: 2197372
7. Diuk - II.Bat/22PzReg/12.PzDiv SS - diuk#home.pl - GG: 8232914
8. [wolna] 902.PzGrenReg/Lehr

Allies:
1. olivierpack - 22.Brig/7Arm. - psll#wp.pl - GG: 6088149
2. Lim - 7.Brig/3.ID.CAN - akizuki#poczta.fm - GG: 1388841
3. PaZur76 - 8.Brig/3.ID.CAN - [email protected] - GG: 8252420
4. Krwawy - 185.Brig/3.ID - krwawy#teldom.pl - GG: 1806415
5. T_Bone - 9.Brig/3.ID - t_bone#interia.pl - GG: 3529505
6. koxbox - 6.Brig/6.D.Air - robrtt#gmail.com - GG: 4745335
7. Devnull - 153.Brig/51.ID - fenrisek#o2.pl - GG: 1403705
8. Wolfgrau - 8.Brig/3.ID - szarywilk2#tlenpl - GG: 2002970



Jak instalować Close Combat V i moda GJS 4.4

1. CCV instalujemy w DOMYŚLNYM KATALOGU. (będzie można łatwo instalować moda/mody o czym dalej)
2. Ściągamy patcha CCV 5.01 i instalujemy w DOMYŚLNYM KATALOGU. (patcha ściągniemy stąd, trzeba się zarejestrować ale bezgranicznie warto!)

3. Ściągamy program do instalacji moda/modów pod CCV – CfgV13 i rozpakowujemy do katalogu z grą. (teraz mamy w nim dwie nowe rzeczy: katalog Plugins gdzie będziemy rozpakowywać tzw. pluginy modów, oraz aplikację CfgV13 z której będziemy instalować mody/pluginy z katalogu Plugins)

4. Ściągamy plugina GJS 4.4 oraz map-packa do tego modu.

5. Plugina wypakowywujemy do wspomnianego katalogu Plugins, mapy wypakowywujemy nadpisując do katalogu Maps. (Uwaga: należy bezwarunkowo pamiętać, że każdy mod ma zestaw map przeznaczonych tylko pod siebie, ale niektóre zgoła inne mapy mają te same nazwy - KONIECZNIE ze zmianą moda należy wypakowywać i nadpisywać mapy przeznaczone pod tego moda! Np. pod Utah oryginalne mapy z CCV, pod GJS 4.4 mapy do GJS 4.4)
6. Odpalamy uprzednio rozpakowany program CfgV13.exe (katalog główny gry) i instalujemy moda. (Klikamy PPM na modzie GJS znajdującym się na dole listy dostępnych modów (w programie CfgV13.exe) i wybieramy "install")
7. Tworzymy pusty katalog pod nazwą Videos w katalogu głównym gry. Po odpaleniu gry w Options ustawiamy enable videos oraz enable sounds.
8. Higiena bezpiecznego i stabilnego użytkowania Close Combat V wymaga:
a) ustawiamy tryb zgodności dla pliku CC5.exe jako zgodny z Win98/WinMe (Właściwości -> Zgodność)
b) zaleca się wyłączanie przyspieszenia DirectX. Bardzo prosty program ku temu:

c) w trybie kampanii/operacji stan gry bezwarunkowo zapisujemy na ekranie DEBRIEF i nie później (ten z tabelą strat). Jeżeli grana jest od razu następna bitwa pod rząd z ekranu Debrief wybieramy 'command' - cofając się tym samym do 'network screen' i dopiero ‘next’.


1. Dla bezpieczeństwa wyłączajcie przyspieszenie DirectX w dxdiag. Pomocny ku temu program:

(punkt nie dotyczy nowych kart graficznych!)
2. Ustawienia gry to 30 minut, 2 minuty jeśli zdobędzie się flagi, elite vs elite.
3. Zapisujcie grę na ekranie po bitwie a następnie dawajcie 'command' - cofając się tym samym do 'network screen'.


Uwaga!: Należy wykonywać screeny w czasie każdej walki. Służy ku temu program jak niżej.




Krótkie info dla zupełnie nowych graczy, jak połączyć się on-line:

1. Ściągamy hamachi:

2. Tworzymy sieć w hamachi i drugi gracz się przyłącza.
3. Wchodzimy do gry, klikamy multi/internet TCP/Host a game, drugi gracz także internet TCP i search for games, znajduje grę i wchodzi ;p
4. Ewentualnie można używać komunikacji głosowej:

Mam własny serwer, IP i hasło zna większość z nas.
5. Skype też wchodzi w grę ale jego użycie to indywidualna kwestia.



Link do poprzedniej części:

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6228252&N=1



Oraz link do wątku, który przypomina, że miłośników militariów, wojskowości i historii nie brakuje na forum:

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6145044&N=1 - zapraszamy serdecznie !


11.04.2007
23:14
smile
[2]

matchaus [ sturmer ]

Hansvonb ---> Dobrze, że teraz a nie później :)

Masz jeszcze trochę czasu na szkolenie - wykorzystaj go dobrze :)

Pomocny materiał (radzę wykuć na blachę ;) -

11.04.2007
23:20
[3]

Hansvonb [ Konsul ]

wykuć, to wykuć.

Najważniejsze to praktykować :D

PS
pytanie kontrolne: Czy pkt.2
2. Alianci mają prawo uzupełnić stany ('reinforce') jednej, wybranej przez siebie formacji.
w nowej operacji będzie obowiązywał ?

11.04.2007
23:20
[4]

WOLFGRAU [ Konsul ]

elite vs. elite.... i nie ma reinforca... ale czasu mało... no szybko może będzie sie biegało mortarami :D

11.04.2007
23:22
smile
[5]

Lim [ Senator ]

Mat ---> nowy wątek założony przyjemnie i szybko, wstępniak powinien zawierać kilka (bez)cennych informacji vide post nr 82 Oliviera i Bone nr. 74 i 149.
OK. za godzinę będę wolny i napisze coś jeszcze ;)

11.04.2007
23:24
[6]

olivierpack [ Generał ]

We wstępie przydałoby się też to:

Jak instalować Close Combat V i moda GJS 4.4 ...

1. CCV instalujemy w DOMYŚLNYM KATALOGU. (będzie można łatwo instalować moda/mody o czym dalej)
2. Ściągamy patcha CCV 5.01 i instalujemy w DOMYŚLNYM KATALOGU. (patcha ściągniemy stąd, trzeba się zarejestrować ale bezgranicznie warto!)

3. Ściągamy program do instalacji moda/modów pod CCV – CfgV13 i rozpakowujemy do katalogu z grą. (teraz mamy w nim dwie nowe rzeczy: katalog Plugins gdzie będziemy rozpakowywać tzw. pluginy modów, oraz aplikację CfgV13 z której będziemy instalować mody/pluginy z katalogu Plugins)

4. Ściągamy plugina GJS 4.4 oraz map-packa do tego modu.

5. Plugina wypakowywujemy do wspomnianego katalogu Plugins, mapy wypakowywujemy nadpisując do katalogu Maps. (Uwaga: należy bezwarunkowo pamiętać, że każdy mod ma zestaw map przeznaczonych tylko pod siebie, ale niektóre zgoła inne mapy mają te same nazwy - KONIECZNIE ze zmianą moda należy wypakowywać i nadpisywać mapy przeznaczone pod tego moda! Np. pod Utah oryginalne mapy z CCV, pod GJS 4.4 mapy do GJS 4.4)
6. Odpalamy uprzednio rozpakowany program CfgV13.exe (katalog główny gry) i instalujemy moda. (Klikamy PPM na modzie GJS znajdującym się na dole listy dostępnych modów (w programie CfgV13.exe) i wybieramy "install")
7. Tworzymy pusty katalog pod nazwą Videos w katalogu głównym gry. Po odpaleniu gry w Options ustawiamy enable videos oraz enable sounds.
8. Higiena bezpiecznego i stabilnego użytkowania Close Combat V wymaga:
a) ustawiamy tryb zgodności dla pliku CC5.exe jako zgodny z Win98/WinMe (Właściwości -> Zgodność)
b) zaleca się wyłączanie przyspieszenia DirectX. Bardzo prosty program ku temu:

c) w trybie kampanii/operacji stan gry bezwarunkowo zapisujemy na ekranie DEBRIEF i nie później (ten z tabelą strat). Jeżeli grana jest od razu następna bitwa pod rząd z ekranu Debrief wybieramy 'command' - cofając się tym samym do 'network screen' i dopiero ‘next’.

11.04.2007
23:28
smile
[7]

matchaus [ sturmer ]

Dziękuję Panowie za cenne uwagi!

Jeśli jeszcze coś zauważycie, to dajcie znać - zamiesz(cz)am od ręki :)


WOLFGRAU ---> elite vs. recruit :)

11.04.2007
23:28
[8]

olivierpack [ Generał ]

Ponadto:

9 czerwca o świcie, trzy niemieckie dywizje pancerne: ledwo przybyła i niepełna Dywizja Panzerlehr, 12. Dywizja Pancerna SS Hitlerjugend, oraz walcząca od 6.czerwca 21. Dywizja Pancerna podejmują skoordynowaną kontrofesywę w kierunku Bayeux, oraz po obu stronach Caen. Nie wiedzą jednak, że równocześnie na pozycje do ataku wychodzą silne pancerne siły brytyjskie z zadaniem ataku oskrzydalącego wokół Ville Bocage i w kierunku Caen (7. Dywizja Pancerna - Szczury Pustyni), oraz kierunku Cagny na południu (51. Dywizja Piechoty przy współdziałaniu 6. Dywizji Powietrznodesantowej). Między nimi do ataku wyrusza 3. Kanadyjska Dywizja Piechoty z silnym wsparciem pancernym, wspierana przez 3. Brytyjską Dywizję Piechoty. Rozpocznie się pierwszy krwawy akord Bitwy pod Caen....

PS. Ustawienia elite niemcy, recruit alianci

11.04.2007
23:42
smile
[9]

Lim [ Senator ]

Mat---> proszę ;)

Ach ta niemiecka dokładność...

11.04.2007
23:43
smile
[10]

matchaus [ sturmer ]

Lim ---> 5 minut spóźnienia.

Ach Ci Brytyjczycy...

11.04.2007
23:53
smile
[11]

olivierpack [ Generał ]

Gute arbeit Herr matchaus, wygląda to wszystko cudnie i składnie, tylko ten liść dębu tak brzmi mocno niemiecko:)

PS. Mailem wyszła pewna dyrektywa do dowódców alianckich, skrótowo przybliży niedoświadczonym, a doświadczonym ugruntuje pewne niuanse spod Caen. Szczegółowe rozkazy oczywiście będą płynąć od głównodowodzącego gen. Bone'a :)

11.04.2007
23:55
smile
[12]

Hansvonb [ Konsul ]

cza było samemu nazwać :))))


Np. 'kapelusz Winstona'

12.04.2007
00:04
smile
[13]

Lim [ Senator ]

Olivier ---> trzeba więc przejmować inicjatywę zakładając nowy wątek.
Gdybym miał dłuższą chwilę na uporządkowanie wstępniaka, to założony świeżo wątek nosiłby podtytuł Liść Herbaty, angielskiej oczywiście, hehe - ale nie miałem ;)
OK. koniec przerwy na kawę.

12.04.2007
00:08
[14]

T_bone [ Generalleutnant ]

Jeszcze parę innych info:
1) Dowództwo Allies wnosi o limit czołgów w liczbie 1 plutonu (5 czołgów niezależnie jakiego typu). Uważamy że to jedyne rozsądne rozwiązanie gdy gra się z różnymi przeciwnikami.
2) Ustawienia kampanii to German (Elite) vs Allies (Recriut).
3) Z tego co rozmawiałem z twórcą naszej operacji Olivierem nie przewiduje ona żeby Allies używali Reinforce.


Axis:
1. matchaus 25.PzGrenReg/12.PzDiv SS matchaus#interia.pl GG:25024
2. Yaca 192.PzGrenReg/21.PzDiv yaca21#poczta.onet.pl GG: ?
3. Dekert 901.PzGrenReg/Lehr monter1#op.pl GG: 1958364
4. Tygrys 125.PzGrenReg/21.PzDiv tygrys205#o2.pl GG:9446635
5. Mackay II.Bat/130PzReg/Lehr 7mackay#gmail.com GG:1619040
6. hansvonb II.Bat/22/21.PzDiv hansvonb#wp.pl GG:2197372
7. Diuk II.Bat/22PzReg/12.PzDiv SS diuk#home.pl GG:8232914
8. [wolna] 902.PzGrenReg/Lehr

Allies:
1. olivierpack 22.Brig/7Arm. psll#wp.pl GG:6088149
2. Lim 7.Brig/3.ID.CAN akizuki#poczta.fm GG:1388841
3. PaZur76 8.Brig/3.ID.CAN [email protected] GG:8252420
4. Krwawy 185.Brig/3.ID krwawy#teldom.pl GG:1806415
5. T_Bone 9.Brig/3.ID t_bone#interia.pl GG:3529505
6. koxbox 6.Brig/6.D.Air
7. Devnull 153.Brig/51.ID fenrisek#o2.pl GG:?
8. Wolfgrau 8.Brig/3.ID

12.04.2007
00:16
smile
[15]

olivierpack [ Generał ]

Hola hola reinforce to nie moja dola:p Ja tylko wyraziłem opinię że operacja obejmuje siedem dni, siły alianckie wyznaczone do operacji reprezentują pewną odpowiednią siłę, jak im się uda to dobrze, jak się nie uda to pewno gdzieś tam wirtualnie uzupełnienia dostaną, ale... po zakończeniu operacji. Pewno można się spierać że te reinfroce nie musi płynąć z zaplecza ale przykładowo z dostępnych zasobów brygad i dywizji, jednak to chyba nie front wschodni że jednostki wypalają się do cna angażując kucharzy i kierowców.

12.04.2007
00:20
[16]

Hansvonb [ Konsul ]

to chyba nie front wschodni że jednostki wypalają się do cna angażując kucharzy i kierowców.
- przynajmniej po stronie zachodnich aliantów.

12.04.2007
01:29
smile
[17]

matchaus [ sturmer ]

Operacja może się nazywać "Liść Herbaty" - nie widzę problemu :))
(to w końcu z inicjatywy Allies spotkaliśmy się w tym urokliwym miejscu ;)

Bone ---> Lista jaką wkleiłem jest poszerzona o dane naszego wywiadu :)

A co do wymienionych punktów, to sądziłem, iż wszystko już zostało ustalone.
Moim zdaniem założenia powinny wyglądać tak:

1) Strony ustalają limit czołgów w liczbie 1 plutonu (5 czołgów niezależnie jakiego typu). Uważamy że to jedyne rozsądne rozwiązanie gdy gra się z różnymi przeciwnikami.
2) Ustawienia kampanii to German (Elite) vs Allies (Recriut).
3) Allies nie używają Reinforce.

Jeśli jednak Alianci mają jakieś obiekcje co do używania reinforce, to strona niemiecka wnosi o użycie w operacji czołgów typu Panzerkampfwagen V 'Panther'.
Jeśli nie można użyć choć garstki tych czołgów, to prosimy o taki dobór formacji niemieckich, by posiadały one panzerschreki. Na 7 formacji niemieckich tylko 3 posiadają tę ręczną broń p-panz (do tego II.Bat/130PzReg/Lehr ma ich tylko 3!).
Reszta formacji posiada różne odmiany panzerjagerów - oddziały o krótkotrwałej, niepewnej i krótkodystansowej broni przeciwpancernej...
Nadające się do tworzenia li tylko miejscowych i raczej samobójczych pułapek przeciwczołgowych ('wypsztykanie' się z panzerfaustów trwa ułamek sekundy. A jeśli nie trafią, to praktycznie już nie żyją...)
W dodatku oddziały te używają swej broni p-panz w konfrontacji z piechotą przeciwnika, więc tworzenie zasadzek przeciwczołgowych jest utrudnione w dwójnasób...
(Pragnę przy tym zauważyć, że PIATy są na stanie KAŻDEJ formacji Allies. I to w dużych ilościach... Oczywiście Piat nie może się równać z panzerschrekiem pod względem siły i zasięgu ognia, ale wybaczcie... z jednorazowym panzerfaustem na pewno :-))

Właśnie troszkę potestowałem ów mod pod kątem bitew pancernych.
Cóż mogę powiedzieć... zaskakuje słabość niemieckich PaKów 7,5 cm... Pancerz czołowy czołgu Krokodyl był nie do ruszenia... Pancerz boczny - raptem żółte kółko...
Przyjrzę się bliżej skuteczności innych niemieckich dział w konfrontacji z pancerzami alianckich czołgów. Na razie jestem troszkę... zdziwiony
(będę oczywiście testował nadal).

12.04.2007
08:02
[18]

diuk [ Generał ]

Uwaga techniczna dot. błędu "unable to open file for streaming":

1. Nie trzeba reinstalować CC5!
2. Naprawa: startujemy CC5 z wciśniętym <Ctrl> - wchodzimy do opcji - ustawiamy "Enable videos" na OFF - i już :-)

Sprawdzone osobiście...

12.04.2007
08:27
smile
[19]

matchaus [ sturmer ]

Analizuję właśnie ułożoną przez Oliviera operację.

Kawał dobrej roboty - istotnie, nie ma za bardzo w czym wybierać... :/
(Olivier dobrze dobrał te siły)
Jeśli chodzi o panzerschreki, to tylko 352 dyw. piechoty posiada je na stanie... Do tego jeśli występują panthery, to w większych ilościach...
Elementy 9-tej i 10-tej dywizji SS są ciekawą, choć mocną alternatywą...

W każdym razie - jeśli Allies myślą o uzupełnieniu, to można coś pokombinować, choć pole manewru jest ograniczone...


A teraz uciekam w teren, do usłyszenia.


P.S. Nikt już nie chce grać w nową kampanię? Może znajdzie się jeden chętny do Axis? :)
Zachowalibyśmy balans i można by już pomału startować...
(wprowadziłbym tylko niewielkie korekty w przydziale graczy do poszczególnych formacji).

12.04.2007
08:33
smile
[20]

Harrvan [ Legend ]

Jesli mozna to ja bym sie z checia dolaczyl ...

o ile jest taka mozliwosc

12.04.2007
08:45
[21]

Krwawy [ Generał ]

heh... panowie stratedzy czegoś nie bardzo tego-tamtego ???

robiąc tyle tych zastrzeżeń doprowadzamy do tworzenia spotkań na równym poziomie :/
Wszak idea grania w kampanie ma sprowadzać sie do nieprzewidywalności gracza (włączając jego umiejętności, ilość i jakość sprzętu) w innym przypadku po zbilansowaniu jakości i umiejętności (czt. znajomości moda :D) dojdziemy ze gra bedzie sie toczyć w jednej pierwszej lini spotkaniowej. A walka bedzie przebiegała przez 7 tur miedzy ludzmi którzy spotkają sie na początku.
To może lepiej ustalcie zasady walki w jednej bitwie i wszyscy bedziemy walczyć na jednej mapce. Dzięki temu zostanie wybrany naj naj naj...

Ja wiem że każdy chce być tym „Aleksandrem W” ale ucierpi na tym kampania. Np. co ma zrobić Diuk-kawalerzysta kiedy widzi szanse swym „błyskawicznym” uderzeniem przerwać obronę wroga albo wyrwać się z okrążenia a ma do dyspozycji 5 wehikułów … no żart !!!

12.04.2007
09:06
[22]

diuk [ Generał ]

Krwawy --> święte słowa! Też bym wolał, aby nie było ograniczeń pt. "jeden pluton" - tym bardziej w kampanii, gdzie nierozważne (nad)użycie tanków w jednej bitwie pozostawi nas z samotnymi piechocińcami w następnej...

A jeżeli trafi się niezwyciężony walec pancerny miażdżący kilka oddziałów po kolei - no cóż, i tak w historii bywało.

A w dodatku w tym żywopłotowym terenie tanki przecież nie są niezywciężone.

12.04.2007
09:52
[23]

olivierpack [ Generał ]

To stary oklepany temat i można długo się nad nim rozwodzić. Gra jest tylko grą, a gra nie jest wiernym odtworzeniem rzeczywistości, dlatego przyjmuję się jakieś ograniczenia by zbliżyć ją jakoś do rzeczywistości (moim zdaniem). Powiem wprost, CC to walka piechoty, a nie jeżdżenie 10 czołgami od jednego końca mapy do drugiego, nie zamieniajmy gry strategicznej w pokemoniadę bo chyba nie o to chodzi.

12.04.2007
09:58
[24]

olivierpack [ Generał ]

Niemcy mają trzy bataliony pancerne, alianci jeden. Reszta to piechota ze wsparciem pancernym. Każda bitwa toczy się w skali kompanii, niemieckie kompanie pancerne operowały w skali plutonów po 3, 4 czołgi i ze wsparciem piechoty. Co innego anglicy atakujący szerokim frontem brygadami pancernymi, ale to było znacznie później niż początek czerwca. Jak mówię historia zawsze służy pomocy logice. Matchausie to nie ja wybierałem jednostki, to historia nam je wybrała:)

12.04.2007
10:15
[25]

diuk [ Generał ]

olivierpack --> na tym własnie polegała doktryna "blitzkriegu", że tworzono silne, samodzielnie działajace grupy pancerne, a nie tylko wzmacniano piechotę czołgami (tak właśnie robili brytole). I gdyby nie lotnictwo w Normandii - to niemieckie dywizje pancerne gładko doszły by do oceanu (zrobiły to przecież oddziały zwiadowcze).

Tak więc bezwzględny atak dużej grupy czołgów na bezbronną piechotę nie jest taki niewprawdopodobny...

Ale możemy wprowadzić DOWOLNE ograniczenia, a co tam...

12.04.2007
10:25
[26]

T_bone [ Generalleutnant ]

diuk---> darujmy sobie dywagacje na temat doktryny blitzkriegu w 44 bo dobranocka o 19, a do 16 Grudnia 1944 daleka droga :> :D

Harrvan---> Możliwość jest po stronie niemieckiej, pytanie tylko jaka jest twoja znajomość tego stylu rozgrywki (także modów) i doświadczenie H2H lub jego brak ?

Reinforce z naszej strony nie będzie taka jest decyzja ostateczna.
Wracam dopiero wieczorem, przewiduje że kampania zastartuje dziś w nocy lub jutro.

12.04.2007
10:35
[27]

diuk [ Generał ]

A ja jeszcze podrążę temat :-)

Za wilczane w ten "jeden pluton" czołgi uznajemy:
1. czołgi
2. działa pancerne, działa samobieżne itp (wszelkie bezwieżowce)
3. niszczyciele czołgów (odkryte wieze)
4. ... (coś jeszcze)?
czy też może tylko "czyste" czołgi?

Lepiej to ustalić teraz...

12.04.2007
11:52
[28]

olivierpack [ Generał ]

Czołgi to w CC wszystko co porusza się wyłącznie na gąsienicach. Ktoś weźmie pięć czołgów i 10 halftracków proszę bardzo.

12.04.2007
12:01
smile
[29]

olivierpack [ Generał ]

diuk. Ja nie wnikam w niemiecką doktrynę pancerną. Ja wnikam w pierwszą połowę czerwca 1944, front pod Caen. Owszem jeden samodzielny atak dużej rozwiniętej formacji czołgów niemieckich miał miejsce 7-8 czerwca ze strony 21. D. Panc. To chyba zasadniczo było wszystko. Jak dla mnie ograniczeń być nie musi, atak taką ilością czołgów byłby nad wyraz nierozsądny dla atakującego, jego sprawa - jego problem. Tak jak mówię można nad tym jeszcze podyskutować.

12.04.2007
12:41
smile
[30]

diuk [ Generał ]

olivierpack --> <niewinnie> a brytolskie Carriery? Czołgi, czy też nie czołgi?

edit: - no i właśnie 21 D.Panc dojechała do aż kanału... A zatrzymały ją w końcu nie czołgi, ale działa ppanc...

12.04.2007
12:57
smile
[31]

matchaus [ sturmer ]

W temacie masowego użycia czołgów, to ja jestem za udziałem w jednej bitwie maksymalnie 5-ciu.

Zdaję sobie jednak doskonale sprawę, że ten 'przepis' narzuca pewien styl gry... I choć ów styl uważam za najbardziej odpowiedni ku odnoszeniu zwycięstw w CC, to doprawdy nie wiem, czy mam prawo go narzucać innym...

Poczekam na wypowiedzi innych graczy.

Pragnę w tym miejscy zauważyć, że Alianci w tej operacji posiadają więcej czołgów od Niemców (sprawa oczywista), oraz (co ważniejsze) - ich sprzęt jest jeśli nie lepszy, to na pewno porównywalny jakościowo do niemieckiego...

Niemcy posiadają raptem kilka niezłych czołgów...
- 2 (!) Tygrysy (1 formacja)
- 8 Jagdpanzer IV (2 formacje)

Alianci mogą im przeciwstawić:
- 19 czołgów Firefly (5 formacji)
(+ 6 w formacji 'dochodzącej')

Niemieccy dowódcy będą mieli naprawdę ciężką przeprawę...

12.04.2007
13:04
[32]

diuk [ Generał ]

Proponuję głosowanie:

A. Kto jest za limitem (do 5-ciu czołgów):
1. matchaus
2. olivierpack
3. ...

B. Kto jest za "no limits":
1. diuk
2. Krwawy
3. ...

12.04.2007
13:20
[33]

matchaus [ sturmer ]

diuk ---> Za limitem jest też Bone.
(a przynajmniej był :))

Jak Bóg da, to dziś będzie można wykonać pierwsze posunięcia w kampanii :-)


Harrvan ---> Ponawiam pytanie Bona.

12.04.2007
13:44
[34]

T_bone [ Generalleutnant ]

Ja jestem przeciwny głosowaniu, Matchaus przewodzi stronie niemieckiej i zgodził się na opcję max. pluton. Moglibyśmy tak głosować każdą pierdółkę rozwodząc się nad nią w tym demokratycznym stylu, przekonywać niezdecydowanych itd. itd. Ale zajmie nam to co najmniej parę dni jak będziemy chcieli usłyszeć głos wszystkich.

Jak długo gram w CC tak nigdy nie spotkałem się aby gracz strony przeciwnej używał nielogicznego i chamskiego składu sił pakując przykładowo 3 plutony Panter czy czegokolwiek w walce przeciwko jakiejś mojej piechocie wspartej 3 M-10. To że istnieje wybór składów to wcale nie oznacza "robimy co chcemy". Ta odwieczna logika co do ogólnej proporcji sił w CC wzięła się z CC4 gdzie nie było forcepool a po raz pierwszy pojawiły się sztywne grupy bojowe. Tak samo uważam za kretynizm umieszczanie w roli dowódców plutonów oddziałów które nie należą do grupy command tylko dlatego żeby zwiększyć sobie siłę ognia kolejnym oddziałem grenadierów.

12.04.2007
14:07
[35]

diuk [ Generał ]

T_bone --> OK, to jest argument: taka była decyzja wodzów.
Czyli ograniczamy się do max 5-ciu czołgów na bitwę. Koniec. Kropka.

p.s. <nieśmiało> tylko proszę jeszcze precyzyjną def. czołgu w CC5, żeby potem nie było przepychanek... Przypominam: atrybut posiadania wyłącznie gąsiennic NIE JEST do końca akceptowalny (Carriery).

12.04.2007
14:14
smile
[36]

matchaus [ sturmer ]

<równie nieśmiało> gąsienice i... działo? :))

12.04.2007
14:15
smile
[37]

olivierpack [ Generał ]

Haha no tak carriery, nie no panowie to nie gra w trzy kubki na bazarze i kto okaże się sprytniejszy...naprawdę myślę że sens tego ograniczenia jest oczywisty. Brytyjski carrier to lekki transporter piechoty nie czołg.

12.04.2007
14:31
smile
[38]

diuk [ Generał ]

matchaus --> same gąsiennice + działo - definicja jest OK, zalicza do limitowanej grupy działa pancerne, wyrzuca z niej SdKf z działkiem - i tak ma być. Kupuję!

edit: ale jak wezmę np. 3 jednostki dowodzenia i 12 MG, to nikt się nie będzie czepiał? Ograniczamy TYLKO czołgi?

12.04.2007
15:03
[39]

T_bone [ Generalleutnant ]

Diuk---> lubisz wszystko naginać do absurdalnej granicy i wywracać świat do góry nogami ?? ;p Rozmowa o 12 MG nie ma sensu bo brak logiki w takim składzie, bo jak wiadomo jeden czołg to załatwi, kiepska prowokacja. To nie jest RTS gdzie budujemy masowo oddziały ;p Używamy w miarę realnych plutonów, slot plutonu support można wypełnić samymi czołgami, niszczycielami czy szeroko pojętą bronią pancerną.

12.04.2007
16:00
[40]

Lim [ Senator ]

Dynamika rozmowy i jej wielowątkowość jest niesamowita ;)
Kilka spraw, pierwsza to odmitologizowanie Close Combat jako gry odwzorowującej głownie walkę piechoty.
Powiem wprost, CC to walka piechoty
Screen dla Oliviera i trochę niemieckiego sprzętu ;)

12.04.2007
16:12
[41]

olivierpack [ Generał ]

Lim. Rozczarowujący ten twój screen. Czegoś tam jeszcze brakuję.

12.04.2007
16:16
smile
[42]

olivierpack [ Generał ]

A i byłbym zapomniał, tego pojazdu też brakuję w CC więc walk pancernych nie można traktować tam zbyt poważnie.

12.04.2007
17:03
[43]

Lim [ Senator ]

No tak, tak, ale to Niemcy i ich doskonały sprzęt, zdaje się przekonywać Olivier
Sięgamy więc do arsenału aliantów. Czy prawdą jest więc to stwierdzenie, które przytoczę teraz w całości:
Powiem wprost, CC to walka piechoty, a nie jeżdżenie 10 czołgami od jednego końca mapy do drugiego, nie zamieniajmy gry strategicznej w pokemoniadę bo chyba nie o to chodzi.
Prawdopodobnie tak, jednak tylko wtedy (i aż wtedy) gdy będziemy pamiętać jak rozległa to tematyka, jakie możliwości dają poszczególne części gry, edycja kampanii i najróżniejsze mody.
Patrząc na CC II zgodzimy się z tym w całej rozciągłości, jednak czy ktoś wyobraża sobie przejście drogi od Moskwy do Berlina za pomocą czerwonoarmistów wspartych kilkoma T-34?
Close combat IV świetnie oddaje potężny niemiecki atak i desperacka obronę aliantów, podobnie CC V ze swoją specyfiką terenu wymusza zrównoważenie składu jednostek, lecz ataki głownie jednostek piechoty na rosyjskich stepach zdają się już czystą fantazja - a wiec i w tym przypadku realizm gry się broni, nie starajmy się go ,,naprawić'' zbyt mocno ;)
Jeśli mamy dostęp do jednostek pancernych powinniśmy używać ich jak najlepiej i najwydajniej można…ale

12.04.2007
17:32
[44]

Lim [ Senator ]

Wszystko zależy od naszej dobrej woli i dżentelmeńskiej umowy ;)
Jednakże trzeba propozycje poddane pod rozwagę dokładnie przemyśleć, by w połowie kampanii nie podnosić larum z tych lub innych powodów. Wielka odpowiedzialność na układających kampanię, aby powstał scenariusz sensowny, zrównoważony i nie stawiający nikogo na z góry straconej pozycji. To musi być kompromis między realizmem realizmem przyjemnością płynącą z gry ;)
Np. mamy Niemców z doskonałym sprzętem a z drugiej strony licznych (są liczniejsi?) aliantów z wielkimi uzupełnieniami wojska i zaopatrzenia (mają liczne uzupełnienia?), wspartych potężnie z morza i powietrza (maja takie wsparcie?). Pewnym kompromisowym wyjściem, jest rozegranie kampanii jako German Elite vs Allies Recriut (czas chyba poprawić stosowny akapit we wstępniaku;)
Czy to wystarczy aliantom dla zrównoważenia sił i środków – przekonamy się wkrótce, dobrze jest to przemyśleć zanim ,,klamka’’ zapadnie ostatecznie.
Przejdźmy dalej – Matchaus wspomina o zwiększeniu siły defensywnej axis przez dodanie licznych panzershrecków. Chyba aż tak źle nie życzycie aliantom, panowie axis ;)
Niemcy posiadają liczne środki p.panc, liczne i bardzo skuteczne, nawet te ręczne.
Oto obiecany przykład aufklarer z castle wolfensteina – czyli zwykłych zwiadowców z formacji Herr Yacy zwanego Germańskim Oprawcą. Sekcja liczy 4 żołnierzy – 2x MP40, 2 x mauser + 1 Faustpatrone ;)

Niemiecki zwiad pojawia się w żywopłotach, jest ostrzeliwany

12.04.2007
17:37
[45]

Lim [ Senator ]

Pełznie jednak uparcie dalej, nie straszne mu thompsony, km’y, nkm’y – ma do wypełnienia misję ;)
Żołnierze padają wreszcie pod zmasowanym ogniem z kilkunastu metrów(!) lecz ich misja zostaje wypełniona …

12.04.2007
17:51
smile
[46]

olivierpack [ Generał ]

Nie wystarczy aliantom dla zrównoważenia sił i środków. Cała nadzieja w naszej dzielnej, uzdolnionej kadrze dowódczej.

12.04.2007
17:52
smile
[47]

Lim [ Senator ]

Pozycje aliantów zostają odkryte, ostrzelane i zniszczone. Podkreślam, to była najlepsza pozycja, najlepsze oddziały i najlepszy posiadany sprzęt. Dwukrotne utrzymanie VL na wylocie drogi było sporym sukcesem, szkoda że przerwanie kampanii nie pozwoliło na wykorzystanie trudu witrualnych żołnierzy.
Na szczęście przestrzeliwujący ,,znaczek pocztowy'' Yaca, miał tylko jedną sekcję panzershreka i ogólnie 2 działa PAK, niemiecka piechota okazała się nie po raz pierwszy (i nie ostatni) zabójczą formacją doskonale korzystającą z warunków zielonego piekła Normandii. Wniosek jest taki – choć mówię to z pozycji dowodzącego jedną z formacji aliantów, uwazam ze sprzętu pancernego i p.panc wszelakiegorodzaju Niemcy posiadają aż nadto. Czy axis podzielą to zdanie to już trochę inna kwestia ;)

12.04.2007
18:02
[48]

T_bone [ Generalleutnant ]

Równoważenie, równoważeniem ale bez przesady jak na razie zrobiliśmy wszystko co możliwe w tej kwestii bez psucia zabawy i klimatu. Ja nie mam wątpliwości że wkrótce ktoś będzie tu opisywał dzikie wyczyny grenadierów SS.
Grając kiedyś kampanię H2H w GJS udało mi się praktycznie zająć 85 % mapy szturmując żałosnymi resztkami 12 SS vs kanadyjski pułk piechoty, bez wsparcia czołgów a jedynie z rezerwowymi grenadierami, panzerjagerami i jakimś IG-18. Owszem jednostka została po tym unicestwiona ale nie miejcie złudzeń że brytyjska piechota będzie równorzędnym przeciwnikiem nawet dla średniej jakości grenadierów niemieckich.

Nie wiem jak potoczy się ta kampania, jest to dla mnie intrygująca zagadka bowiem jest bardzo ale to bardzo ciekawie skonstruowana. Dla ciekawskich powiem że mamy wsparcie lotnicze na które jednak za bardzo bym nie liczył ;p

12.04.2007
18:06
smile
[49]

olivierpack [ Generał ]

Jeszcze jedna kwestia regulaminowa. W różnych close combatowych kręgach stosuje się tak zwane VP rules, dotyczące rozstawienia oddziałów na mapach w kolejnych bitwach. Z początku budzi to z reguły opór jednak w dalszej kolejności te zasady mają bardzo korzystne (obustronnie) zastosowanie. Więc proszę wyłożyć opinię co do ich ewentualnego zastosowania w tej operacji.

12.04.2007
18:35
smile
[50]

Lim [ Senator ]

Teraz przechodzimy do głównego dania ;)

Diuk
A ja jeszcze podrążę temat :-)

Za wilczane w ten "jeden pluton" czołgi uznajemy:
1. czołgi
2. działa pancerne, działa samobieżne itp (wszelkie bezwieżowce)
3. niszczyciele czołgów (odkryte wieze)
4. ... (coś jeszcze)?
czy też może tylko "czyste" czołgi?

Olivier
Czołgi to w CC wszystko co porusza się wyłącznie na gąsienicach. Ktoś weźmie pięć czołgów i 10 halftracków proszę bardzo.


Ta wymiana poini skutkuje przeprowadzeniem mini quizu ;)
A. Kto jest za limitem (do 5-ciu czołgów):
1. matchaus
2. olivierpack
3. ...

B. Kto jest za "no limits":
1. diuk
2. Krwawy
3. ...


Panowie!
Proponuję wstrzymać się z tym głosowaniem, ponieważ po wprowadzeniu zmian skutkują one w obu przypadkach (za lub przeciw) ustanowieniem złego prawa/przepisu/zwyczaju ;)
Powodów jest kilka, przykładów skutkowania tego przepisu również podac można wiele. Slinie umocnione pozycje piechoty szturmuje silna jednostka pancerna … przełamuje obronę kilku paków lub pudernic …5 czołgami? W przypadku średnich czołgów jeszcze można to przełknąć – ale 5 lekkich zmechanizowane pojazdów na gąsienicach (przypadek głównie aliantów i ich menażerii) ma atakować pozycje 5(!) dział szturmowych ?
Tego nawet generał luster by zrobił, hehe
Grając wcześniej nie miałem nigdy problemy z zawarciem dżentelmeńskiej umowy z przeciwnikiem odnośnie wyważonego składu , oczywiście nowa kampania jest większa, dochodzą nowi gracze i warto ująć przepis w pewne klamry…choć czy w takiej formie nie jestem już tak mocno przekonany.
I to nie z powodu wady ich głównego założenia tzn. wykluczenia przypadku 10 czołgów rozjeżdżających pozycje słabej piechoty, ale z powodu nieprzejrzystości tych przepisów, którą można wykazać na wielu przykładach – ale nie musimy chyba tego czynić, zdajemy sobie z tego sprawę…

12.04.2007
18:51
[51]

T_bone [ Generalleutnant ]

Lim to nie jest nakaz brania 5 czołgów ;p Te 5 alianckich lekkich czołgów lepiej zamienić na piechotę ;p Zresztą jak idziesz na pojedynek 5 czołgów vs 5 dział to gratuluje taktyki hyhy
Jak ktoś chce szukać dziury w całym to ją znajdzie, ja się zawsze stosowałem do "dżentelmeńskiej umowy" ale jak widać czasy rycerskich pojedynków dobiegły końca a ich miejsce zajmują sztywne imperialistyczne zasady.

12.04.2007
18:54
smile
[52]

Krwawy [ Generał ]

Oli ---> jestem za :D tak to jest dobry pomysł

12.04.2007
18:57
[53]

olivierpack [ Generał ]

Lim piszesz piękne poematy, można jaśniej? Piszesz o ataku na pięć dział szturmowych, a gdyby ci przyszło atakować 15 czołgów PzIV to byłbyś usatysfacjonowany, a przede wszystkim na to przygotowany? I nawet gdybyś unieruchomił czy zniszczył siedem to i tak pozostałe by przejechały po tobie swobodnie, bez żadnej strategii ani taktyki, ot po prostu do przodu. mogłoby być jeszcze ciekawiej, bo te 15 PzIV mogłyby stać w linii na mapie z północy na południe co 50 metrów, stać i się bronić, to by było takie alternatywne i dekadenckie, jednym słowem absurd.

12.04.2007
19:02
[54]

Tygrys205 [ Konsul ]

Popieram Krwawego i jednocześnie Oliviera, jednak tylko zasady z pierwszego postu na zalinkowanym forum. Po prostu chciałbym, żeby nie było zbyt dużo modyfikacji zasad, bo te, o których piszę są wystarczające. A co do limitu pancerniaków: limit może być na 5 a każdy dowódca będzie wybierał według własnego sumienia (bo przecież je ma) ograniczony jedynie tym limitem. I myślę, że w naszym gronie nie ma takich osób, które wybierałyby 5 najlepszych możliwych czołgów i rozjeżdżało całą mapę. Z resztą w CC to trudna sztuka nie stracić czołgu :)

12.04.2007
19:10
[55]

Lim [ Senator ]

Odnośnie zasady VL Rulet.
Jestem raczej na NIE i to raczej nie ogólnie wbrew tej zasadzie a raczej przeciw pewnej komplikacji i choćby tej argumentacji – owszem przejrzystej i logicznej…ale z jednego końca kija ;)

Ma sens - i to jaki!!! Masz rację - gra byłaby bezsensowna gdyby trzeba było orać piechotą każdy centymetr ziemi, żeby nie zostawić nic dla przeciwnika, poza tym 15 jednostek to za mało żeby je rozdzielać i bronić zdobyczy, bo wrogowi został jakiś mały kwadracik na naszych tyłach.

Komplikacja o jakiej wspominam dotyczy np terenów poprzecinanych rzekami, grający ligowo mogą coś więcej powiedzieć na ten temat, Olivier też bowiem wypowiadał się na ten temat. Wspomniana tym niechć do ,,przeczesywania'' mapy wynika poniekąd z przyjętej zasady 15 minut i tu jest jedna z różnic między tymi rozgrywkami. Wszystko jest sprawą umowna i umowne są przepisy nowej kampanii, lecz czy rozciągać ów przepis/ zwyczaj ligowy na naszą kampanię – można się nad tym zastanowić bez przesądzania z góry…


12.04.2007
19:11
[56]

T_bone [ Generalleutnant ]

Jak dla mnie pod tymi 5 czołgami może kryć się wszystko, jak ktoś chce stracić 5 Fireflyów to proszę bardzo. Przykładowo po jakichś 3 turach czołgów w ogóle u aliantów nie będzie jak tak będziemy grać.
Tu nie chodzi o to że macie brać 5 czołgów, tu chodzi o to że możecie się tyle ich zawsze spodziewać ;p
Nie interesuje mnie jakie czołgi weźmiecie i tyle. To że wprowadzamy tą zasadę nie oznacza że zamieniamy wojnę w mecz NHL i wszyscy muszą mieć te same kije i ochraniacze.

12.04.2007
19:19
smile
[57]

matchaus [ sturmer ]

Klamka zapadła a kości zostały rzucone ;)

Dziś wieczorem rozpoczynamy kampanię.
Jeśli ktoś się zgłosi do Niemców, to zmodyfikuję przynależność dowódców do oddziałów w trakcie trwania walk... (mówi się trudno)

Mam jakieś dziwne, nieodparte wrażenie, że o czymś w tej kampanii nie wiem... że coś przeoczyłem...
Ale nie mam czasu na dogłębną analizę - Alianci na tym polu mają OBECNIE nademną przewagę :)
(oby nie do końca :))

12.04.2007
19:35
smile
[58]

Lim [ Senator ]

Olivier ---> więc po co czołgi w tej kampanii, hehe
Może toczmy ją wyłącznie formacjami piechoty?
Pisałem powyżej – nikt w poprzednich starciach nie nadużywał przewagi i jakości sprzętu pancernego pancernego sposób jaskrawy lub zabijający przyjemność przyjemność z gry ;)
Poza tym – jaka z jednostek może wystawić 15 czołgów w jednej turze?
Piszesz o zdolnościach alianckich dowódców (niewątpliwych;)) i tym, że trudno jest zrównoważyć przewagę jakościową Niemców – oczywiście, ale przecież i Niemcy są zdolni a może nawet zdolniejsi ;) TO apropo reinforce, choćby jednego skromnego. Podkreślam, że podstawowe założenia realizmu historycznego w naszej kampanii nie są dobrze odwzorowane (przewaga aliantów, panowanie w powietrzu itp. w 1944!), na co się wszyscy (choć czasem z bólem) godzimy. Odszukać salomonowe rozwiązanie nie krzywdzące axis i nie stawiające pod presją aliantów już na starcie - to jest sprawa z którą się chyba uporamy ostatecznie.

Teraz do meritum sprawy, czyli czołgi 5 vs 5

Zasada ta nie jest przejrzysta i nie gwarantuje równowagi sił przeciwników.
Jedne jednostki są bogato wyposażone w broń pancerną inne przeciwnie. Wyznaczenie teraz i na przyszłość limitu ilości nie zmieni w niczym sytuacji gracza wystawiającego np. 5 lekkich czołgów (na gąsienicach, heh) z działkami 37mm przeciw np. 5 Stugom.

Co więc zaradzić? Może na tym etapie tylko uściślić ów przepis/zasadę. Pamiętając że nie jest ona sprawą niezmienną i ostateczna na wieki … ;)
Otóż proponuję nie wyznaczać granicy liczebności pojazdów zmechanizowanych* a jedynie uściślić że owe 5 dotyczy pojazdów wyposażonych wdziała kalibru 75 i powyżej oczywiście. Wady ograniczania składu to nie rozwiązuje, zmniejsza tylko zamieszanie wynikające z klasyfikowania pojazdów. Ponadto można rozważyć, czy gracze w poszczególnych turach nie mogą wyrazić obopólnej zgody na zwiększenie tego limitu – co wydarzyć się nie powinno, lecz jest pewnym ukłonem w strone pancerniaków z wyboru lub konieczności :)

*Ewentualnie można wyznaczyć liczebność wszelkich pojazdów na turę na max. 7-8 z tego max. 5 z działami 75mm – takie składy i tak są trudne do wystawienia w naszej kampanii.

12.04.2007
19:37
[59]

olivierpack [ Generał ]

Co do tych VP to w Normandii rzek nie ma więc i komplikacji nie ma. Generalnie postulowana zasada jest taka:
Możemy się rozstawiać na zaciemnionym terenie wokół kontrolowanych VP i na zaciemnionym terenie mającym z kontrolowanymi VP zaciemnione połączenie (uwaga nie mylić z lekko zaciemnionym - neutralnym terenem)

PS. Lim. Niektóre jednostki mogą wystawić i 30 czołgów w jednej turze, radzę zapoznać się szerzej z operacją:) Poza tym mącisz i komplikujesz, proponowana zasada jest już chyba jasna i zdobyła szerokie poparcie społeczne hehe.

12.04.2007
19:48
smile
[60]

olivierpack [ Generał ]

Na dowód:

12.04.2007
19:52
[61]

olivierpack [ Generał ]

I dla równowagi.

12.04.2007
20:09
smile
[62]

Lim [ Senator ]

Olivier---> cóż mogę poradzić że jesteś prześladowany przez wizje takie jak na załączonym screnie ;))
Więc po pierwsze - nie mogą wystawić po 30, bo limit to 15 jednostek, proponuję zapoznać się z zasadami gry, hehe
Chyba że zsumować obie strony – jednak o ile mnie pamięć nie myli gramy kampanię w której ekonomia sił ma nadrzędne znaczenie, ktoś wystawi 15 czołgów? Razem 30 ? Jeśli ktoś ma taką fantazję to powodzenia :)
Po drugie - zasada 5 czołgów taktownych jako pojazdy na gąsienicach jest nieprzejrzysta i niemożliwa do utrzymania w tej formie.
Po trzecie – z tego co czytam od rana powszechne poparcie ta propozycja ma…podobnie jak powszechne jest poparcie dla partii rządzącej (heh x2) Zwracam więc uwagę na opozycję co do ograniczenia składu
Po czwarte i ostatnie – gdybyś nie miał myśli zmąconych rozpatrywaniem zasady rulet VL (która i tak będzie/nie będzie miała, zastosowanie na jednej mapie ze np. 20 rozregranych)
to byś prawdopodobnie zauważył, że z bólem zęba i brzucha przyjmuję ową zasadę nadając jej jakieś zrozumiałą i możliwe do przyjęcia formę. Czyli owe 5 dotyczy pojazdów z działami 75mm i powyżej. Pozostałą liczbę pojazdów można zostawić bez ograniczeń lub ustalić ogólny limit na wspomniane ogólnie np. 8 z czego max 5 wyposażonymi w armaty ponad 75mm. Wilk syty – owca cała ?

12.04.2007
20:21
[63]

olivierpack [ Generał ]

Podporuczniku Lim, widzę że czołgi to jakieś wasze fetysze zajmujące dużo miejsca w waszej wyobraźni, ja proponuję zwrócić uwagę na to co niemieccy grenadierzy noszą w plecakach i powściągnąć pragnienia szarży pancernych na rzecz wsparcia pancernego piechoty, nie ten teren, nie ci przeciwnicy.

12.04.2007
20:22
[64]

T_bone [ Generalleutnant ]

Lim po pierwsze działa kalibru 75 mm to mają nawet Sdkfz, już pominę różnicę między Pz IV a Francuzką przeróbką z działem 75... Nie o to w tym wszystkim chodzi.
Ta zasada nie ma wyrównać siły w sensie możliwości sprzętu a tylko i wyłącznie liczebności jaką można maksymalnie użyć. Nie obchodzi mnie że aliant weźmie 5 Stuartów a Niemiec 3 Pz IV i 2 Tygrysy, każdy ma do tego prawo i inna sprawa że takiej sytuacji nie będzie bo wśród aliantów nie mam ludzi khem niemądrych ;p
Nie piszemy tutaj konstytucji Unii Europejskiej gdzie każda pierdółka ma być regulowana prawem a wszyscy są równi do absurdu.

5 czołgów to limit zdroworozsądkowy, czołgi i ich pochodne wsadzamy w support slot i tyle. Nie lubię wprowadzać takich zasad ale chce unikną później krzyków że ktoś nie miał szans bo kierując się zdrowym rozsądkiem wziął dla swej kompanii piechoty SEKCJĘ 2 M-10 a spotkał dwa plutony Pz IV.
Jak będziemy drążyć temat, wdawać się w jego interpretowanie i próbować stworzyć rozwiązanie doskonałe to wybaczcie ale to się dobrze nie skończy. To jest prosta zasada wprowadzona ze względu na liczbę i różnorodność graczy, nie mam zamiaru zalewać całej tej kampanii regulaminem.

12.04.2007
20:25
[65]

T_bone [ Generalleutnant ]

Skoro ruszam z kampanią to zamelduję się do Matchausa, jako że pierwsze będą boje spotkaniowe my tylko wydamy rozkazy a ruchy wykonają gracze którzy będą walczyć.

12.04.2007
20:29
[66]

PaZur76 [ Gladiator ]

Krotko ode mnie bo zaraz meczyk. Jestem za:
- limitem 5 puszek (ba, nie miałbym nic przeciwko limitowi 5 pojazdów...)
- za VL rules (nawet tymi z mostami/pejsami... tfu, brodami)

12.04.2007
20:30
[67]

Hansvonb [ Konsul ]

Aleście się Panowie rozpisali :O.

Ja co do ograniczenia do 5 wozów bojowych jak najbardziej się przychylam,
gdyż w innym wypadku to nie będzie sensowna gra. Dodam iż w kampanii
CC3 sam dobrowolnie ograniczyłem swój skład do 3/4 Panzerów + jakieś konkretne
działo przeciwpancerne aby móc rozpoznać, a następnie zdobyć mapę.

12.04.2007
20:32
[68]

Lim [ Senator ]

Podporuczniku? Kopniak w dół? hehe
Nie ten teren? Olivierku, zastanów się czym chciałeś odeprzeć w trudnym owe 6 stugów Diuka, pewnie za pomocą barów i ręcznych granatów ;)
I wracamy do argumentu jakoś słabo zrozumiałego/akceptowanego zaraz potem przytoczonego jako dowód na zgoła coś innego
Lim - nikt nie weźnie 15 czołgów/pojazdów
Olivier - przecież można... ale najważniejsze ze teren jest nie ten ;)

Powtarzam proponuję ograniczyć liczbę pojazdów z działami 75 i większymi do max 5, ogólną liczbę wyznaczyć na nie mniej powiedzmy… 7-8 sztuk i nie sądzę by te 8 pojazdów w przypadku śmiesznych tankietek aliantów było liczba wygórowaną z jednej a sensowną i możliwą do przekroczenia z drugiej strony.

12.04.2007
20:45
[69]

Lim [ Senator ]

Bone patrz co wyboldowałem powyżej - 5 pojazdów z działami 75mm i większymi
Piszesz o Sdkfz z armatami 75mm L24 i popatrz co to może oznaczać w przypadku akceptacji pomysłu w formie 5 czołgów w zrozumieniu pojazdów na gąsienicach :
to np. 5 PzKpfw IV i 10 pojazdów o trakcji kołowej lub półgosienicowej z działami 75mm. Rozumiemy chyba że to bardzo nieprecyzyjne i o dziwo jednocześnie zgodne z sugestią Oliviera, ktoś będzie miał przeciw sobie ,,tylko'' 5 czołgów, hehe - o to chodziło? Raczej nie.

Proponuję owe max. 5 z działami 75 + możliwe 2-3 pojaxdó dodatkowo, pamiętając że to górna granica składu, zaokrąglanie jej sztucznie w dół bez precyzyjnego określenia odbije się nam czkawką w kalmanii. Niech gracz się martwi jak zagospodarować limit 5 pojazdów z armatami 75 – czy ma wybrać PzKpfw IV czy Sdkfz, ustalmy to wcześniej precyzyjnie.

12.04.2007
20:54
[70]

olivierpack [ Generał ]

W ramach testów przedkampanijnych.

I ruszyły psy gończe...

12.04.2007
20:55
smile
[71]

olivierpack [ Generał ]

Zwierzęta to były jednak wątpliwej jakości hehe.

12.04.2007
20:58
smile
[72]

Lim [ Senator ]

Olivierku ---> nadal masz tą TNT2 32MB ?

Przeczytaj dokładnie post 69
Bone patrz co wyboldowałem powyżej - 5 pojazdów z działami 75mm i większymi
Piszesz o Sdkfz z armatami 75mm L24 i popatrz co to może oznaczać w przypadku akceptacji pomysłu w formie 5 czołgów w zrozumieniu pojazdów na gąsienicach :
to np. 5 PzKpfw IV i 10 pojazdów o trakcji kołowej lub półgosienicowej z działami 75mm. Rozumiemy chyba że to bardzo nieprecyzyjne i o dziwo jednocześnie zgodne z sugestią Oliviera, ktoś będzie miał przeciw sobie ,,tylko'' 5 czołgów, hehe - o to chodziło? Raczej nie.

aaa
i możesz się zgodzić lub nie ;)

12.04.2007
21:35
[73]

diuk [ Generał ]

Lim --> już jestem, gramy?

12.04.2007
21:38
[74]

T_bone [ Generalleutnant ]

Lim 10 Sdkfz i 5 czołgów to nie jest taki wielki problem głownie dlatego że w czasie testów 15 czołgów w tym 2 tygrysy poniosły strate 5 zniszczonych i coś drugie 5 uszkodzonych jako że Olivier miał piechotę nie mogłem zabrać całej mapy. Dlatego nie obawiam się 10 Sdkfz bo mogę je wystrzelać z byle karabinów łatwiej niż te czołgi.
Rozmawiamy tu o jakiś potwornym matrixie przez co mam wrażenie że naprawdę chcecie używać jakichś kosmicznych składów w styl 5 czołgów i 10 Sfkz czy 15 MG-42...

Teoria Lima wprowadza za przeproszeniem burdel bo 10 Sdkfz z działem ppanc. 37 mm jest tak samo groźne jak te z krótkolufową 75...

Ja głosuje za 5 czołgów jakiegokolwiek typu i opamiętaniem się, to nie jest skala Combat Mission, czołgi wypełniają u nas sloty na support.

12.04.2007
21:39
smile
[75]

olivierpack [ Generał ]

Lim. Nie, zrobiłem krok do przodu - Saphire Radeon 9600 Pro. Kilka miesięcy temu był to najlepszy stosunek jakości do ceny rzędu skrzynki browara.

12.04.2007
21:47
[76]

Hansvonb [ Konsul ]

Ooo witam w klubie.

Ja, miesiąc temu, pojechałem "po całości" i zamieniłem R8500 na R9800

12.04.2007
21:51
[77]

Hansvonb [ Konsul ]

Aha, i poszukuję kogoś kto mi ponownie wytłumaczy że gra h2h jest jednak innym stopniem wtajemniczenia.

12.04.2007
21:54
[78]

Lim [ Senator ]

Bone ---> przecież właśnie zastosowanie niedoprecyzowanego przepisu o 5 czołgach w zrozumieniu pojazdu gąsienicowego wprowadza zamieszanie! Podawane przykłady nie zmienią faktu, że gdy kogoś poniesie fantazja to (w myśl przewidywań Oliviera) weźmie 5 czołgów i 10 transporterów, mniejsza o to czy z działami 75 czy 37mm
Co do groźni/mniej groźny- przyznasz chyba że Sdkfz ma mniejszy potencjał niż StuG? Obawiający się niemieckiej dominacji powinni się wręcz cieszyć z tego zestawieni.
Ponadto zwracałem zwagę na stawianie znaku równości między Stuartem a np. PzKpfw IV
Przecież to czołg - i tamto czołg ;)
Można się uprzeć i przystąpić do kampanii bez jasnych, przemyślanych przepisów i zreflektować się po kilku turach, nasz wybór nasza gra.

Olivier ---> 400/600? dobry zakup, tylko screeny pośledniej jakości ;)
Diuk ---> jestem gotów, czekam na hamachi.

12.04.2007
22:04
[79]

T_bone [ Generalleutnant ]

Za 5 minut kampania ruszy, pierwsze ruchy strategiczne zostaną wykonane.

Gracze allies mogą się spodziewać rozkazów na poufnych kanałach mailowych jutro rano. Mapa być może pojawi się jeszcze dziś ;p

Lim---> Brak precyzji to plus, to przykre że stuart to słabszy czołg ale fakt to nie zmienia, tu nie chodzi o to żeby strony brały sprzęt równy jakościowo.

12.04.2007
22:04
smile
[80]

olivierpack [ Generał ]

Hansvonb. W czym problem, GG na początku wątku i na pewno ktoś się znajdzie.

12.04.2007
22:08
[81]

Hansvonb [ Konsul ]

I tak do każdego z osobna mam pisać ?

To jest przyjęte ? (dopiero wczoraj zainstalowałem GG więc nie za bardzo wiem jakie są zwyczaje).

12.04.2007
22:18
[82]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Pozwole sobie wtrącić 5 groszy. Ja lubie mieć no limit w czołgach, ale... prawda jest smutna taka , że nie licząć tygrysów i panter, mając 3 działa i piechotę to 15 pz IV nie zdobędzie mapy a narazi sie na takie straty że smutek bierze. Prosta przyczyna - żywopłoty!!! Jeden tank zniszczony blokuje ruch, reszta tankow tańczy kolejny czołg plomba i ... droga zapchana a próba jej omnięcia spotyka kolejne działo które uspokaja jasia wędrowniczka, po stracie 4-5 tanków raczej nie chce sie zdobywać kolejnej VL za tak straszliwą cenę. Bo walka ma trwać dalej!!! a tu nie ma czym :))) Poza tym gjs ze swymi krzakami ma swą specyfikę, obsługa wiecej niż 5 czołgów rodzi problemy dyspozycji rozkazów i pilnowania ich wykonywania przez niesforne tanki, ale o tym przekonacie się sami jak w momencie strzału tank ładnie odwraca się zamiast strzelać i tańczy i widzimy tylko "aiming" i odwraca się i "aiming" i ...kabum i naszego czołgusia niema :D
aha niemcy na poziomie elite raczej tylko raz wezmą 15 tanków potem już nie...a alianci niestety mają tak mało dział że nie wiem czy 5 uda się uzbierać do bitwy :D

12.04.2007
22:27
[83]

T_bone [ Generalleutnant ]

Wolf---> Akcje o 15 czołgach kończą się tak jak opisałeś i nie w tym tak naprawdę rzecz, chodzi raczej o akcje w stylu 8-9 czołgów i grenadierzy i to w obronie.

12.04.2007
22:47
[84]

T_bone [ Generalleutnant ]

Początek, tutaj widzimy ustawienia.

Pierwsza bitwa to Yaca vs T_bone (ja).

12.04.2007
22:54
[85]

T_bone [ Generalleutnant ]

Dokładny opis i zarys strategiczny pójdzie na maile dowódców.
Tak wygląda sytuacja wygląda ogólnie, rozpiska kto z kim --->

12.04.2007
22:55
[86]

T_bone [ Generalleutnant ]

Centrum --->

12.04.2007
22:55
[87]

T_bone [ Generalleutnant ]

Południe --->

12.04.2007
22:57
smile
[88]

Lipton [ 101st Airborne ]

Życzę Wam udanej kampanii:) Ja wpadłem w świat Combat Mission i coś czuję, że zostanę w nim na dłużej:)

12.04.2007
23:09
smile
[89]

matchaus [ sturmer ]

Yaca ---> Sejw jest już u Ciebie wraz ze screenami z wykonanych ruchów.

Życzę powodzenia!

12.04.2007
23:38
smile
[90]

olivierpack [ Generał ]

No to kości zostały rzucone. On the battlestations and God save the queen!

12.04.2007
23:47
smile
[91]

matchaus [ sturmer ]

Mapa przyszłej bitwy Yacy i Bona.
Widok 'kwadracika' od strony niemieckiej.

(oddziały wybrane przez komputer)

12.04.2007
23:48
smile
[92]

matchaus [ sturmer ]

I widok 'kwadracika' Brytolczyków :)

12.04.2007
23:52
smile
[93]

Lim [ Senator ]

Więc kampania rozpoczęta.
Odnośnie popołudniowej rozmowy, by nie robić głosowań i nie wklejać list stwierdzam, że w razie nagłej potrzeby za zgodą a raczej na prośbę przeciwnika uczynię odstępstwo od tej nieprecyzyjnej reguły ...cóż - już łatwiej było by przebić się pod kanałem La Manche strzelając grochem o skałę, niż wytłumaczyć angielskiemu oficerowi potencjalne problemy lub niedogodności jakie niesie taki zapis.
OK. teraz dalej
Rozegrałem z Diukiem jedną mapkę z dowolnej kampanii, przy hostowaniu (raczej wykonywaniu execute) ze strony Diuka były drobne problemy, hostowałem wiec ja zaznając po pierwszej bitwie smaku złośliwej odmiany błędu 0:00 – złośliwej bowiem nie zostawiającego nawet śladu po zapisanej grze. Dobrze , że stało się to dzisiaj, jest wiec czas na przeprowadzenie stosownych testów.
Sama gra byłą przyjemna, uzbrojenie Anglików jest słabiutkie, choć morale i waleczność dość wysoka ;) Diuk atakował bardzo umiejętnie i choć poniósł duże straty przesunął się do przody o kilkadziesiąt wirtualnych metrów

13.04.2007
00:02
smile
[94]

Lim [ Senator ]

Wszystko byłoby piękne po zakończeniu tej bitwy, gdyby nie rajd 2 niemieckich żołnierzy, niedobitków jednej z drużyn, którzy zajęli jeden VL zawędrowali nieomal do centrum mapy.
Teraz ważna uwaga gdyż jest jeszcze czas na zmianę reguły(patrzę powyżej i szukam… czy jest jakaś decyzja... hymm?) zapożyczonej z 15-minutowych spotkań ,,turniejowych''.
Otóż tych 2 żołnierzy Diuka było odciętych i w następnej turze Diuk nie mógłby umieścić tam żadnych oddziałów – a wiec rajd bez zajęcia VL jest niestety nieefektywnym działaniem.

13.04.2007
08:09
[95]

Yaca Killer [ Regent ]

Mat --> save dotarł.

Bone --> ten weekend mam wyjątkowo mocno "zajęty". Będę dysponował bardzo małymi ilosciami wolnego czasu. Możemy to rozegrać dzisiaj wczesnym wieczorem 18-19, jutro przed obiadem, albo w niedzielę po 22. Napisz co Tobie by najbardziej odpowiadało.

13.04.2007
10:05
[96]

diuk [ Generał ]

Lim --> gratulacje! Wytrzebiłeś większość moich oddziałów :-)

Na mapce widać stan z prawie końca gry, nie zdążyłem niestety zając punktu "D", ale pozycja wyjściowa na następną turę była by niezła (możliwy silny atak z "A" i "C", obrońca musi znacznie rozciągnąć siły, co w przypadku skupienia ataku na jednym kierunku daje możliwość buszowania na tyłach).

Sprawy techniczne: bez TS-a gra jest mocno utrudniona - po nacisnięciu "execute" znika możliwośc dialogu w grze, a do GG lepiej nie wychodzić... W sumie straciliśmy GODZINĘ na wzajemne czekanie, zanim ostatecznie udało się rozpocząć bój (w co już zresztą zwątpiłem).

Niestety nie było możliowści zapisania stanu gry, co jest bardzo niepokojące z punktu widzenia nowej kampanii.

Lim --> może przeinstaluj wszystko na czysto - ja mam świeżą instalację i żadnych innych modów "po drodze". Wieczorem sprawdzimy?

13.04.2007
10:38
smile
[97]

olivierpack [ Generał ]

Żartujecie chyba. Do GG spokojnie można wychodzić póki bitwa się nie zacznie, a najlepiej mieć je włączone zanim bitwa się nie zacznie, godzina czekania..no wybaczcie:D

13.04.2007
10:45
[98]

diuk [ Generał ]

olivierpack --> można korzystać z GG, ale nie jest to wygodne.

Jak wiadomo problem tkwi w tym, że po "execute" (na dowolnym etapie - ruchów startegicznych, wyboru oddziałów, rozmieszczania) traci się możliwość gadania w grze, i nie wiadomo, czy przeciwnik jeszcze coś robi, czy gra poległa...

Niezbędny jest niezależny kanał łaczności, a GG jest o tyle mało wygodne, że wchodzą także komunikaty od innych osób (u mnie słychać, że coś przyszło, ale komunikatu nie widać, za każdym razem muszę sprawdzić).

13.04.2007
11:12
[99]

T_bone [ Generalleutnant ]

To że wam się wywaliło na 0:00 to nowość nie jest, przyzwyczajcie się ;p
Ten problem załatwiać będą "egzekutorzy" :>

Krótkie info dla zupełnie nowych graczy, jak połączyć się on-line:
1. Ściągamy hamachi:

2. Tworzymy sieć w hamachi i drugi gracz się przyłącza.
3. Wchodzimy do gry, klikamy multi/internet TCP/Host a game, drugi gracz także internet TCP i search for games, znajduje grę i wchodzi ;p
4. Ewentualnie można używać komunikacji głosowej:

Mam własny serwer, IP i hasło zna Matchaus.
5. Skype też wchodzi w grę ale jego użycie to indywidualna kwestia.

13.04.2007
11:28
[100]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Jakieś nieporozumienie widze w tym co diuk pisze... Przecież można porozumiewać się w grze!!!! Dajemy enter wpisujemy teks i znów enter. Na etapie ruchów, wybierania jednostek tekst pojawi sie na dolnym pasku, a podczas pisania taki dodatkowy ekran wyskoczy. Natomiast podczas gry w ten sam sposób taka czatowa linijka na dole sie pojawia do wpisywania tekstu a potem tekst pojawia się po lewej stronie na ekranie.

13.04.2007
11:35
[101]

Yaca Killer [ Regent ]

Bone --> Ty mi lepiej napisz jak się umawiamy, bo muszę sobie wszystko ładnie rozplanować :)

13.04.2007
11:37
[102]

T_bone [ Generalleutnant ]

Dziś wieczorem nie dam rady ale jutro przed obiadem i w niedzielę nie ma problemu.

13.04.2007
11:39
smile
[103]

matchaus [ sturmer ]

Jeśli ktoś chce mnie przekonać, że łatwiej jest coś napisać niż powiedzieć to... wybaczcie :)
Wiem, że w trakcie grą są problemy z głośnością gry vs. ustawieniami TS, ale to wszak o ten nieszczęsny początek się rozchodzi :)

P.S. IP i hasło na nasz serwer TS powinien znać każdy z nas i każdemu zainteresowanemu/zaangażowanemu udostępniać :-)

13.04.2007
11:46
smile
[104]

Yaca Killer [ Regent ]

Bone --> ok. Szczerze Ci napiszę, że mi też to na rękę ... wcześniej będę mógł zacząć się uwalniać z więzów cielesnej powłoki ;P A poza tym będę miał trochę czasu, żeby zerknąć okiem na pole bitwy, przed spotkaniem z tak wymagającym przeciwnikiem.

Odezwę się około południa w sobotę ... o ile hełm nie będzie za mocno cisnął w potylicę ;)

13.04.2007
12:09
[105]

diuk [ Generał ]

WOLFGRAU --> w tym sęk, że jak wcisniesz "execute", to dopóki przeciwnik nie zrobi tego samego, NIE możesz nic wpisać (wciśnięcie <Enter> nic nie powoduje). Może to jest już objaw jakiegoś błędu, ale tak właśnie wczoraj było :-)

edit: generalnie jestem za TS-em na wszystkich etapach przed bitwą, potem - aż do jej końca - można po prostu wyłączyć mikrofon. Gorzej że czasem po gorączce walki zapominam ten mikrofon włączyć, i przeciwnik mnie nie słyszy, a ja mówię jak do głuchego :-)

13.04.2007
12:22
smile
[106]

PaZur76 [ Gladiator ]

Tak się z głupia frant zapytam: ten transporter SdKfz 251/1 w GJS to jest podstawowa wer. uzbrojona w kaemy? Bo zdaje się, że istniała jeszcze wersja z wyrzutniami rakiet (Wurfrahmen czy siakoś tak) o tym samym oznaczeniu %-| ...

13.04.2007
12:26
[107]

diuk [ Generał ]

PaZur76 --> SdKfz 250/1 to Leichte Schützenpanzerwagen, zaś SdKfz 251/1 to Mittlerer Schützenpanzerwagen

13.04.2007
12:27
smile
[108]

olivierpack [ Generał ]

Uwaga: Należy wykonywać screeny w czasie każdej walki. Służy ku temu program jak niżej.



Screeny posłużą do składania raportów i ewentualnego odtworzenia strat i sytuacji na mapie w przypadku wywalenia/zawieszenia się gry.

13.04.2007
12:31
[109]

diuk [ Generał ]

olivierpack --> screen (ten całościowy) z ustawienia oddziałów PRZED bitwą powinien być wręcz obowiązkowy. Umożliwi analizowanie ew. błędów taktycznych i odtwarzanie sytuacji :-)

13.04.2007
12:32
smile
[110]

olivierpack [ Generał ]

I teraz pomyśleć, że trzeba mieć włączone CCstarter, CC, Hamachi, UO Screen, TSa lub GG...

13.04.2007
12:47
[111]

PaZur76 [ Gladiator ]

No dobra, diuk, który jest lekki a który średni to ja wiem (choć mi się mylą bo bardzo podobne są z wyglądu) ale to nie jest odpowiedź na moje pytanie... Sam bym ją znalazł ale nie mam gry pod ręką.

13.04.2007
12:52
smile
[112]

matchaus [ sturmer ]

Pazur ---> Ta zabawka BARDZO by nam się przydała w tej operacji, ale niestety - nie dowieźli :-)

13.04.2007
13:16
[113]

T_bone [ Generalleutnant ]

Indywidualne rozkazy zostały wysłane do wszystkich jednostek frontowych, sprawdzajcie maile.
Nie sądziłem że zajmie mi to tyle czasu ;p

13.04.2007
13:24
[114]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Diuk----> No to raczej normalne, bez Skype czy TS, nie pogadasz, jeśli ty naciśniesz EXE a kolega nie. Dlatego jeśli nie masz skype to wiadomym jest że w rozmowie przed daniem EXE czy next rzuca się na czacie pytania. Np. host : EX??? odpowiada join : EX, lub T lub Y i następnie obaj naciskają przycisk o którym mowa. Zapobiega to sytuacji , że ja naciskam EX a kolega nie, ja czekam nie mogąc nic robić a kolega nie wie czy już nacisnąłem czy nie i też czeka na moją reakcję tylko że na ekranie mapy strategicznej ;P

13.04.2007
13:31
smile
[115]

Krwawy [ Generał ]

Bone... :D a moze by tak sejwa z operacja(już po ruchach) przesłał ktoś ze sztabu ... było by nice :D

było nie było nie byle kto bedzie mnie rozjeżdżał :)) musze poszukać jakiś mysich jam zanim Diuk wypuści swoje "ogary" na te biedne "fajfe kloki".

13.04.2007
13:35
[116]

T_bone [ Generalleutnant ]

Sava powysyłam po bitwie z Yacą.

13.04.2007
13:38
[117]

diuk [ Generał ]

Lim --> jeszcze w sprawie wczorajszej walki: co załatwiło mojego StudGa? Ten M10, do którego bezskutecznie strzlało działo i panceschreck? Czy coś innego? Jakoś nie zauważyłem...

13.04.2007
13:40
smile
[118]

diuk [ Generał ]

matchaus --> o, ja też poproszę sejwa (tego co dostał Yaca). Szybko sobie zasymuluję poprzedzające rozgrywki i zajmę się Krwawym :-)

13.04.2007
13:46
[119]

T_bone [ Generalleutnant ]

No dobra wysłałem wam tego sava, Niemcy symulują więc nie możemy być gorsi ;p

13.04.2007
13:52
smile
[120]

diuk [ Generał ]

T_bone --> ja też poproszę ;_)

13.04.2007
13:57
[121]

WOLFGRAU [ Konsul ]

Wszystko bardzo ładnie a kiedy Pan Wolf się pojawia na arenie ??? :D

13.04.2007
14:00
smile
[122]

matchaus [ sturmer ]

Dowódcy niemieccy ---> Wszyscy dostali ostatniego sejwa i całą operację - zapraszam do symulacji :-)

Wolf ---> 11.06 (za dwa dni)

13.04.2007
15:53
smile
[123]

Krwawy [ Generał ]

Bone ja nie symuluje ... bo co to za symulacja z kompem :/ Chciałem ujrzeć mapkę z pozycjami wejściowymi i... ola boga trza było pozostawić moja jednostkę w "blokach" abym przyjął Diuka u siebie. Na tej mapce Diuk mnie "zje" używając tylko piechoty :(

13.04.2007
15:56
[124]

T_bone [ Generalleutnant ]

Nie mówiłem o symulacjach z kompem ;p

13.04.2007
16:05
smile
[125]

matchaus [ sturmer ]

Krwawy ---> Czekałbyś co najmniej dwa etapy... Choć ja obstawiam, że raczej nigdy byście się nie spotkali, gdyż Diuk by bardzo polubił Abbaye d'Ardenne :)))


Symulacje z kompem to niezmiernie istotna sprawa!

Oczywiście mam na myśli analizę terenów startowych, linie wizur, dobre 'miejscówki' etc.


P.S. Widzę, że dowódcy alianccy nie dostali operacji - stąd mogą nie mieć pewności co do swoich i wroga pozycji startowych...

13.04.2007
16:18
[126]

T_bone [ Generalleutnant ]

Matchaus---> źle widzisz ;p Wszystko zostało wyrysowane w rozkazach.

13.04.2007
16:22
smile
[127]

matchaus [ sturmer ]

Bone ---> Choroba... Istotnie! :)

W takim razie nie wiem co skłoniło Krwawego do tego, aby chcieć przyjmować Diuka 'u siebie' :)

13.04.2007
16:23
[128]

T_bone [ Generalleutnant ]

Nie ma wątpliwości że wpływ na to mają niemieckie korzenie Krwawego, mamy go na oku :P Rozstawiliśmy Vickersa za jego plecami hyhy

13.04.2007
16:46
smile
[129]

Tygrys205 [ Konsul ]

Vickersa? A to nie lepiej Brena? Vick by się przydał w boju a tak to stoi i rdzewieje :P

13.04.2007
19:40
[130]

van der Rob [ Konsul ]

Panowie ----> sorry że Wam się tak wtryniam w środek wątku. Mam jednak pytanie dotyczące CC. Niedługo wyjdzie nowa część CC -Cross of Iron (to już chyba 7). Ma tam być zawarty mechanizm obsługi takich kampanii jak "Liść Dębu" - czy planujecie przesiadkę -bo nie wiem co ew. kupować -czy szukac cz 5. -czy poczekac na 7 (szczególnie że front wschodni jest mi jakoś bliższy mentalnie)

13.04.2007
21:13
[131]

WOLFGRAU [ Konsul ]

van der Rob ----> CoI to nie nr 7 tylko odświeżona 3. Jak dla mnie niewiele zmian. Poza bajerami w postaci zautomatyzowanego sposobu instalcji modów. I nie obsługuje takich kampanii jak liść dębu bo to utworzony scenariusz kampanii i w CoI nie da sie takiego (jak to zresztą w CC3) utworzyć.

14.04.2007
09:00
[132]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Operacja - operacją :-)

a kartka z kalendarza - kartką :-)

966 - Chrzest Polski
1912 - Titanic zderzył się z górą lodową i zatonął.
1940 - II wojna światowa: pod Narwikiem wylądowały brytyjsko-francusko-polskie siły ekspedycyjne.

Pozdrawiam

14.04.2007
10:16
[133]

T_bone [ Generalleutnant ]

Melduje gotowość na stanowisku nasłuchowym hehe
Shermany grzeją silniki... ;p

14.04.2007
15:07
[134]

T_bone [ Generalleutnant ]

W skrócie:
- Wielkie zwycięstwo allies, "prawie" total.
- Bitwę wywaliło :( Straty i VL trzeba będzie odtworzyć z Olivierem.

Oto sytuacja na parę sekund przed crashem.

Większy raport trzasnę później ;p

Problem w tym że żeby odtworzyć bitwę musimy wykonać ruchy strategiczne, z wiadomych powodów Olivier nie zna dokładnie jak powinny one wyglądać. Może egzekucji powinienem dokonać z Matchausem ??

14.04.2007
15:29
smile
[135]

Yaca Killer [ Regent ]

Niestety .. to prawda, "pancerny pociąg" Bone'a przejechał po moich grenadierach jak przez tłum demonstrantów :|

Dwie sytuacje przesądziły o całkowitej klęsce. Pierwsza kiedy PaK oddał dwie niecelne salwy i rozpadł się od pierwszego strzału czołgu, a druga kiedy 75-ka na podwoziu utknęła w krzakach i za diabła nie chciała jechać.

Formacje Panzejager są dobre ... do tarcia chrzanu.

No i jeszcze na koniec wywalenie się gry ... jak pech to pech.

14.04.2007
15:32
[136]

Yaca Killer [ Regent ]

Nie dam rady usmiercić z Bone'm wojaków i przydzielić VL bo zaraz muszę lecieć do Pozka.

14.04.2007
15:34
[137]

Yaca Killer [ Regent ]

Szturm na kościół. W lewym górnym narozniku płonący PaK.

14.04.2007
15:35
[138]

Yaca Killer [ Regent ]

Unieruchomiony przez krzaki PaK(sf).

14.04.2007
15:37
[139]

Yaca Killer [ Regent ]

... i smutny koniec.

14.04.2007
15:56
[140]

T_bone [ Generalleutnant ]

Na początek moje BG --->
W ramach oszczędzania siły nasza grupa bojowa składała się z 2 Stuartów które miały robić za głównych wymiataczy wspierających i osłaniających działania naszej piechoty. Sama piechota to głównie "zielone" oddziały strzelców z paroma wyjątkami. Sherman wziąłem raczej na postrach , bałem się ogromnie straty któregoś w tak wczesnej fazie walk.

14.04.2007
15:59
[141]

T_bone [ Generalleutnant ]

Plan był prosty, obchodzimy wioskę z flanki, Sherman wraz z piechotą zabezpiecza północne VL, reszta oddział skupia się na uderzeniu na kościół. Spodziewałem się silnej obrony na linii wysokich żywopłotów i kościele.

14.04.2007
16:03
[142]

T_bone [ Generalleutnant ]

Zajmowanie wolnego terenu postępowało bez większych problemów z jednym wyjątkiem, wrogi snajper zbierał dość poważne żniwo. Nękał nas aż do finalnego szturmu, nie byliśmy w stanie go zlokalizować.

14.04.2007
16:06
[143]

T_bone [ Generalleutnant ]

Mimo to pozycje wyjściowe do ataku udało się zająć bez większych strat, nie wykryliśmy też stanowisk nieprzyjaciela który przypominał o sobie sporadycznie strzelając z moździerza. Na północy również trwało przegrupowanie jednak spodziewając się tam silnej obrony bylem raczej sceptyczny a przy tym bardzo ostrożny.

14.04.2007
16:10
[144]

T_bone [ Generalleutnant ]

Rzuciłem Bren Group do kościoła czego efektem było wykrycie Mg-42 i snajpera, kosztem życia dwóch żołnierzy. Natychmiast wszystkie czołg rozpoczęły bezpośredni huraganowy ogień zabijając snajpera a później po rzuceniu oddziału strzelców także niszcząc karabin maszynowy.

14.04.2007
16:16
[145]

T_bone [ Generalleutnant ]

Główna fala ataku, rzuciliśmy wsparcie Stuarta i Bren Section środkową drogą. Grenadierzy próbowali się podkraść do naszego Stuarta. Ciekawostką był atak działa 37 mm na Stuarta od PRZODU, Niemcy byli wyrazie bardzo pewni siebie skoro liczyli tu na jakikolwiek sukces.

14.04.2007
16:18
[146]

T_bone [ Generalleutnant ]

Nasi zaczęli ponosić pierwsze prawdziwe straty dopiero po wejściu do kościoła, zaryzykowaliśmy i rzuciliśmy tam Stuarta aby odciął wrogowi odwrót. Jak widać na minimapie, natarcie na północy przebiegało równocześnie.

14.04.2007
16:23
[147]

T_bone [ Generalleutnant ]

I północ, to bardzo ważny punkt, linia obrony wydawałoby się nie do zdobycia. Jakież było moje zaskoczenie gdy moi żołnierzy wpadli tam tylko na oddział pzjager (sic!) zważając na to że żywopłot był za wysoki żeby moje czołgi mogły nim przejechać zmarnował się on tam, pozwalając mi na wjazd czołgami na drogę do Caen. Inna sprawą był brak nawet jednego Mg-42 które mogło rozstrzelać moją piechotę w tym żywopłocie w ciągu 30 sekund.
Punkt został zajęty bez specjalnej walki, wykryliśmy na tyłach kolejne działo PaK-36.

14.04.2007
16:25
[148]

T_bone [ Generalleutnant ]

No i wspomniany wjazd czyli Stuart zajmuje flagę osłaniany przez pozostałe dwa czołgi. Wróg spanikowany poddaje się...

14.04.2007
16:28
[149]

T_bone [ Generalleutnant ]

Ale cóż to chwila, moment !! Na gigantyczny żywopłot nieporadnie chce wjechać niszczyciel czołgów Marder. Na jego szczęście bitwa się skończyła zanim został zniszczony.
Zagadką pozostaje po co tam stał podczas gdy mógł trzymać w szachu nasze centralne natarcie pancerne.
Jak widać nasze straty zamknęły się liczbą jednego doświadczonego oddziału strzelców i drugiego "zielonego".

14.04.2007
16:55
smile
[150]

olivierpack [ Generał ]

Ja pojawię się dopiero w poniedziałek, więc niech egzekucji dokonają głównodowodzący.

Jako, że dowódca sam siebie chwalić nie będzie to gratuluje wykonania zadania, szczególnie takimi siłami, widać że obie strony chciały oszczędzać, Niemcy jakby za bardzo.

14.04.2007
19:10
[151]

Yaca Killer [ Regent ]

No cóż, czego by nie napisać to lekcja była sroga. Ale najważniejsze to wynieść doświadczenie z takiej porażki. Na pewno warto było brać większe PaKi, umieścić MG na północy, pionierów w chacie przy wylocie na Caen, zrezygnować z panzerjagerów ... i nie pchać tego nieszczęsnego pojazdu w te "krzoki". Robiąc sobie trening z komputerem wjechałem tym działem w krzaki tak, że miałem piękne pole ostrzału na to wielkie pole na północy, tym razem niestety się nie udało. A Pak 37mm zaczął strzelać do Stuarta kiedy ten był odwrócony do niego bokiem, niestety nie trafił, drugi strzał również nie znalazł celu ... trzeciej szansy już nie dostali.

Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina ... podszedłem do tego starcia bez odpowiedniego przygotowania taktyczno-strategicznego. Nie miałem czasu, żeby przypatrzyć się specyfice walk w GJS, poznać mapy i wartości bojowe oddziałów. Wyszło "rozpoznanie" walką, które okazało się tragiczne w skutkach.

Zdając sobie sprawę z konsekwencji mojej przegranej oddaje się do dyspozycji OKW.

P.S. Ale jakkolwiek by na to nie spojrzeć to bitewka była emocjonująca :) Do następnego starcia Bone ;>

14.04.2007
22:34
smile
[152]

matchaus [ sturmer ]

Właśnie wróciłem i cóż widzę? :D

Bone ---> Gratuluję! Wziąć takie siły i odnieść taki sukces... fiu fiu! :) Brawo!

Yaca ---> Kox pewnie będzie miał mi za złe takie podejście ;) ale nie mam żadnego żalu, czy smutku w sercu :-)
Postanowiłem 'odpuścić' już na starcie - zdaję sobie doskonalę sprawę, że klęsk możemy zaznać jeszcze duuuużo większych... I to groźniejszych niż ta, choć WCALE nie pragnę umniejszać wielkiego sukcesu Bona!

Droga na Caen stoi przed Aliantami otworem... To naprawdę jest spory cios już na tym etapie operacji... (mój boże! toż to pierwsza bitwa! :D)

Ależ się na tym naszym froncie teraz namiesza! :-)


Za 20-25 min. będę on-line i wchodzę od razu na TS - jeśli trzeba coś 'zamieszać', to jestem do dyspozycji.

14.04.2007
23:35
[153]

olivierpack [ Generał ]

Na jakieś strategiczne wnioski i oceny przyjdzie na pewno czas po pierwszej turze walk.

Na pewno wynik tej bitwy jest w dużej mierze zaskakujący, nie uznał bym jednostki Yacy za bezbronnej ani w stosunku do piechoty ani w stosunku do czołgów, natomiast wybór składu rozstawienie okazało się delikatnie mówiąc niezbyt szczęśliwe, co dopiero w porównaniu do niezbyt silnego doboru oddziałów przez Bone'.

15.04.2007
00:11
[154]

T_bone [ Generalleutnant ]

Wystrzelaliśmy co trzeba. Jednostka Yacy jest całkowicie odcięta ;p

Kolejna bitwa to Pazur76 vs Matchaus.

15.04.2007
00:23
smile
[155]

PaZur76 [ Gladiator ]

No świetnie, tylko że ja mam problemy z tą cholerną mapką :-/.

15.04.2007
00:43
smile
[156]

matchaus [ sturmer ]

Olivier ---> Ależ tak! Natürlich! :-)

To o czym piszesz wręcz kłuje w oczy :)
I Boli tym bardziej, że wyraźnie ostrzegałem Yacę przed takim obrotem sprawy - przed dążeniem Bona do odniesienia spektakularnego sukcesu...
Czym chciał powstrzymać Shermany (a był tylko jeden!)? Tymi działkami 3,7cm? :/
Umieszczone były dobrze, ale na niewiele by się zdały w starciu z pancerzem Shermanów.
Nie poradziły sobie nawet ze Stuartami...

Decyzji o pokonywaniu żywopłotu przez tego pseudo Mardera ciężko nawet komentować - generalnie takie rzeczy się rzadko kiedy udają i są niezmiernie trudne do przeprowadzenia...


PaZur76 ---> Dostałem komunikat na GG, wie o nim też Bone.
Cóż mogę powiedzieć... Odpaliłem tę mapę, aby sprawdzić linie wizur i ogólną sytuację strategiczną - nic więcej, naprawdę :)
Może dziś coś więcej posprawdzam i dam znać. Jedno jest pewne - będziemy próbować :)

Proponuję zagrać jutro około 22.00 lub później - co Ty na to?
(raczej nie siadam do kompa wcześniej niż o 21.00, a i to w wyjątkowych sytuacjach...)

15.04.2007
01:11
smile
[157]

PaZur76 [ Gladiator ]

Matchaus ---> o 22-ej mówisz? No nie wiem, bo widzisz ja z kolei zostawiam na noc włączony swój superkomputer wojskowy: ma do "przemielenia" jakieś 1 mln 200 tys. możliwych na naszej mapie posunięć taktycznych i nie wiem czy do tej godziny zdąży wypluć mi ten genialny plan taktyczny :-).
A tak poważniej - bądź dobrej myśli, jutro się odezwę :-).

15.04.2007
01:38
smile
[158]

matchaus [ sturmer ]

Pazur ---> Ta mapa przy bitwie z kompem jest śmieszna... Można sobie jeździć i biegać gdzie się chce, choć komp jest dobrym strzelcem z moździerza - trzeba uważać ze sprintem ;)

Przeczesałem praktycznie każdy ważny (strategicznie) szlak marszruty - nic mi się nie zwiesiło czy wysypało.

Pobiegłem tak:
1. Centralnie na południe (zająłem drogę na Carpiquet), by później uderzyć na wschód (ten atak się 'rozplęgł' w uderzenie na La Villeneuve, Chateau i drogę do Abbaye d'Ardenne).
2. Pobiegłem na północny wschód by zająć drogę do Rauray, a następnie ruszyłem na południowy wschód (w żywopłoty).
3. Pobiegłem na Stację Kolejową, by później radośnie wpaść do Bretteville :)
4. Pobiegłem nawet do tej zburzonej chałupy na środku mapy przy torach (później na Villeneuve).

Nic się dziwnego nie działo, a zaznaczam - biegałem jak szalony gdzie tylko się dało :)

Jedyny dziwny bug (?) na jaki natrafiłem, to jakieś zblokowanie Panzerjager IV na północnej polnej drodze, wiodącej z Rauray (screen).
Stanąłem w połowie tej 'wylotowej' drogi (czerwona kropka) i nagle nie mogłem dać rozkazu by jechali dalej (nigdzie na południe - przez żywopłoty też) - załoga ciągle twierdziła, że cel jest nieosiągalny...
Dopiero cofnięcie czołgu do północnego łuku drogi i ponowny rozkaz jazdy na południe (ale już poza żywopłoty) poskutkowało.
Oczywiście nic więcej 'dziwnego' nie udało mi się zaobserwować...

15.04.2007
01:46
[159]

Tygrys205 [ Konsul ]

Może ten Panzerjager stał za blisko tych słupów? Mnie też kilka razy zdarzyło się coś takiego, że musiałem pojazd cofnąć, bo nie chcieli ruszyć.

15.04.2007
02:00
[160]

PaZur76 [ Gladiator ]

Eeee nie, takie tam problemiki, że dekle świrują i odmawiają dalszej jazdy to u mnie nagminne. Szczerze mówiąc to ja nie wiem jak wy wytrzymujecie w tej grze z puszkami, ja chyba będę nerwowo przez nie wykończony po tej kampanii, niezależnie od tego jak długo ona dla mnie potrwa.

Matchaus --> ale ja specjalnie nie gram na tej mapie z kompem bo przy boju spotkaniowym jego inicjatywa kończy się na zdobyciu... stacji kolejowej, niezależnie od tego ile mu się czasu da na ofensywę. Więc nie ma sensu się z nim bić.

Dobra, idę spać. Dobranoc.

15.04.2007
02:14
smile
[161]

matchaus [ sturmer ]

Pazur ---> Ja się nie biłem z kompem! Ja biegałem! :D
Powiem więcej - w większości strategicznych budynków też byłem (niekoniecznie oznaczonych jako VL :)
Jeśli z niemieckiej strony gra się nie wywala, to chyba się też nie wywali ze strony alianckiej (?)
Ale przeprowadzę jeszcze testy jako Allies w pojedynczej bitwie.

(Jeśli nie grasz z kompem a z człowiekiem, to jesteś pewien, że wina leży po Twojej stronie? :) Wszak tu nie chodzi o oklepanie biednego, słabego kompika, ale o jakiś (?) bug mapy - tak przynajmniej to odebrałem)


Tygrys ---> Owszem, to pewnie wynik trakcji :)

P.S. Jak wytrzymujemy? Nie wytrzymujemy! - tracimy większość w ciągu pierwszych bitew i później nie ma problemu ;)

15.04.2007
10:47
[162]

olivierpack [ Generał ]

Zazdroszczę wam walk na tych ciekawych środkowych mapach. Północne przewężenia gdzie dane mi będzie walczyć znam już na pamięć:p

15.04.2007
12:36
[163]

T_bone [ Generalleutnant ]

U mnie nic na tej mapie nie wywala, w mailu zaleciłem ściągnąć jeszcze raz, probowałem załączyć ZIPa ze swoją ale chyba trochę za duży ;p

15.04.2007
13:32
[164]

Yaca Killer [ Regent ]

Po dogłębnej, "senno-nocnej" ;) analizie przebiegu bitwy, jednoznacznie mogę stwierdzić, że o wyniku przesądziła kompletna nieznajomość moda a co za tym idzie terenu bitwy. Przeto zanim dojdzie do kolejnych starć poproszę dowódców axis o kilka bitew kontrolnych w moim rewirze działań ... ze swojej strony oferuję pomoc w poznaniu Waszych "teatrów bitew". Dziś jeszcze jestem z dala od swojego komputera, ale w nadchodzącym tygodniu liczę, że znajdę czas na chwilę treningu.

15.04.2007
13:42
[165]

T_bone [ Generalleutnant ]

No niestety klęska dosięgła Yacy i teraz bez zapasów amunicji i paliwa zginie marnie, nie zbawi go nawet tych kilku wojowników...

15.04.2007
13:44
smile
[166]

T_bone [ Generalleutnant ]

Z castle Wolfenstein lol hyhy ;p

15.04.2007
13:47
smile
[167]

olivierpack [ Generał ]

Czy to polscy spawacze na saksach? Widok jakby dla mnie znajomy, hehe.

15.04.2007
14:02
smile
[168]

T_bone [ Generalleutnant ]

Oli, to jeszcze nic, to chyba najlepsze ujęcie spawaczy ever :>
Nadałoby się na Avatar ;p

15.04.2007
20:37
[169]

Lim [ Senator ]

Nowy punkt zborny panowie ;)
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6277708&N=1

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.