
Apach [ Konsul ]
Co byś zrobił gdybyś dowiedział się, że został ci 1 rok życia?
Co byś zrobił gdybyś dowiedział się, że został ci 1 rok życia?

Łyczek [ Legend ]
Skróciłbym sobie żywot... Głupi wątek :)
CHESTER80 [ Idioteque ]
Było. Ale zagadnienie bardzo ciekawe.

techi [ Kami ]
Napiłbym się piwa:)

jezek [ Konsul ]
powiedział bym OU MADA FAKA, FAKA. FAKA MEN!
co za niemądry wątek....
Behemoth [ Ayrton Senna ]
Zdecydowanie tak jak Łyczek. Strzeliłbym sobie w głowę. Po co czekać?

Dziobak_90 [ Konsul ]
Wznieść się tzw. samolotem,
otworzyć właz na wys. ok. 11km i
wyskoczyć. Choć raz w
życiu poczuł bym się jak to jest
tak spadać i spadać...
Na końcu wiadomo. Po co żyć. :]

pecet007 [ Talk to the claw ]
kupiłbym sobie abonament na jakąś grę MMO...
(NOTRLY)

Aniek [ Generaďż˝ ]
Behemoth - a skąd wziąłbyś pistolet z ostrą amunicją?
Behemoth [ Ayrton Senna ]
Kupiłbym w sklepie z zabawkami i posypał sosem chili z tabasco.
Aceofbase [ El Mariachi ]
marcin36 --> czy moge ten cytat wydrukowac i powiesic na scianie? doskonale oddaje kwintesencje relacji miedzyludzkich a takze poziom komunikacji oraz elokwencji tychze
Weakando [ Senator ]
Dziobak_90 ---> Slyszalem ostatnio, ze wiekszosc samobojcow skaczacych z wysokosci umiera jeszcze w locie, bo im serce nie wytrzymuje takiego przezycia. W sumie nie wiem jak to zostalo stwierdzone...
Ja bym przestal chodzic do szkoly. Pojechalbym gdzies w ciche miejsce troche odpoczac. Napewno bym zrobil szybko prawo jazdy, kupil samochod, koniecznie z radiem i wybrabyml sie na wycieczke "przed siebie". Powiedzialbym kilka rzeczy ludziom, ktorym jak dotad nie mialem odwagi tych rzeczy powiedziec. Poszukal bym starych znajomych i sie z nimi spotkal. Pochlalbym troche i nie rzucilbym fajkow. Wyjechalbym pierwszy raz za granice Polski, moze do Kanady. Kupilbym motor. Jakbym dozyl do zimy, to pojechalbym na narty do Krynicy.

Gandalf [ Wizard ]
Pukałbym ile wlezie.
edit:
Behemoth --> Czyim? Twoim? :)

Behemoth [ Ayrton Senna ]
Gandalf --> łbem w ścianę chyba.
[edit]
Nie. Ja już napisałem, że bym się zastrzelił. Mnie by już nie było.

Caine [ Książę Amberu ]
Och, wydrukowałbym moją czarną listę i wykopał karabin dziadka. Na początek.
jezek [ Konsul ]
Aceofabse-------> widzisz tu użytkownika o nicku marcin36? bo ja nie, czytaj dokładniej....
a tak na serio co do wątku, to żył bym do końca, cieszył się nim ile tam go jeszcze zostało :)

Gandalf [ Wizard ]
jezek aka Marcin_Wojcik aka marcin36 -->
Czy ty masz jakąś blokadę psychiczną przed stosowaniem się do rad innych?
Aniek [ Generaďż˝ ]
jezek Also Known As Marcin36 and more - man stop this :/
Szwaroc [ ]
po niektorych waszych wypowiedziach widac ze taka perspektywa bylaby dla was ciekawa :>
stanson [ Szeryf ]
Wyjąłbym z banku wszystkie oszczędności, sprzedał samochód oraz mieszkanie, ze swoją kobietą za połowę tej kwoty zwiedził tyle świata na ile by mi starczyło czasu. Drugą połowę kasy zostawiłbym swojej rodzinie.
W głowę bym sobie na pewno nie strzelił, przecież przede mną byłby jeszcze cały rok przygód i najlepszego życia jakie kiedykolwiek miałem.
Kozi89 [ Senator ]
Szalałbym jak nigdy, a miesiąc przed terminem wstąpił do zakonu.
mofa [ Centurion ]
a ja mam raka i zostało mi tak jak mówią lekarze od roku do 2 lat rzycia operacje i takie tam i tak juz od 3 lat ale nie maiłem nawet na myśli sie uśmiercic ciesze sie karzdą chwila i karzdym dniem pozdro i uważam to za gupi temat
kocher [ Konsul ]
Dobrze, że nie znamy daty swojej śmierci.
Zielona Żabka [ Let's rock! ]
Jeśli miałabym oszczędności, samochód i mieszkanie, to zrobiłabym to co stanson. A że nie mam, to żyłabym dalej, z nadzieją że zdarzy się cud:)
kiowas [ Legend ]
Krzewiłbym dobrą nowinę wśród gawiedzi.

Buczo. [ Scuderia Ferrari ]
Nic nowego, skąd mam pewność że w tej chwili został mi chociaż rok? No może studia bym rzucił, nie przydadzą mi się ;)

Andrzej Lepparkour [ Konsul ]
Zabiłbym, albo przynajmniej posłał na wózki wszystkich wrogów i gnojów, którzy kiedykolwiek skrzywdzili członka mojej rodziny czyli tzw. dresiarstwo.
I wcale nie żartuję. Nie byłoby to trudne, zważywszy na to, że miałbym w dupie i policję i swoje zdrowie.
Zostawił bym po sobie tylko dziury w ścianach i krew na chodnikach.

Deepdelver [ Legend ]
Andrzej Lepparkour -->
Zabiłbym, albo przynajmniej posłał na wózki wszystkich wrogów i gnojów, którzy kiedykolwiek skrzywdzili członka mojej rodziny czyli tzw. dresiarstwo.
Cała rodzina to dresiarstwo czy tylko męska jej część? ;)
Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]
Wiadomosc ze zostaje czlowiekowi okreslony czas zycia wcale diametralnie zycia nie zmienia.Moze na samym poczatku.Jesli od zawsze zyje sie pelnia zycia,dosc intensywnie to zmian wielkich nie ma.Moze pomijajac szkole,prace i inne tego typu sprawy "na przyszlosc".
Mozna powiedziec ze temat dotyczy mnie bezposrednio ale jak tak patrze na Wasze "propozycje" to stwierdzam ze lepiej bedzie jak bedziecie zyc jak najdluzej i tego wam wszystkim zycze :)
Mazio [ Mr Offtopic ]
stałbym się wielki i zielony, i walczyłbym z nieprawością oraz występkiem używając środków owadobójczych
magister_oc [ Pretorianin ]
Zdecydowanie tak jak Łyczek. Strzeliłbym sobie w głowę. Po co czekać?
To może zrób to już teraz. Po co czekać?

ZbyszeQ [ FZ7 user ]
magister---> całkowicie sie zgadzam z Tobą......
McClanesHungOver2 [ PSYCHO REALM ]
Sprzedalbym wszytsko to co moge sprzedac- rzucilbym prace ,zebral najblizszych ziomkow po czym sprawil sobie podobna walizeczke jak bohaterowie "fear and loathing in las vegas", wynajal albo kupil samochod i jazda! Kokaina ,dziwki zloto ,kasyna , bo co by mi pozostalo do stracenia?
(...oczywiscie wczesniej rozliczylbym sie z wszystkimi bliskimi i wrogami w odpowiedni dla nich sposob)
BBC BB [ Leg End ]
Robiłbym mnóstwo szalonych rzeczy, skazał ze spadochronem, na bungee, wziął dużą pożyczkę, pojechał na wyspy kanaryjskie, za resztę kasy bym pukał do woli. Ahhhh to by było życie :D

Pl@ski [ Forever Confused ]
Chyba tak ja większość obecnych tu szaleńców: Zrobiłbym parę szalonych rzeczy, zemścił się na moich najgorszych wrogach (zabrałbym ich ze sobą na tamten świat, miałbym psyjaciół :P) i strzelił sobie w łeb. :]

Vaisefoder [ Konsul ]
Nie wiem co bym zrobił dokładnie, to bardzo trudne pytanie... Ale wiem, że to byłby najlepszy rok w moim życiu. :)
Behemoth [Kocham Marysię]
Zdecydowanie tak jak Łyczek. Strzeliłbym sobie w głowę. Po co czekać?
To czemu nie zrobisz tego teraz?
Mazio [ Mr Offtopic ]
a nie pomyśleliście by przez ten rok po prostu zrobić coś dobrego dla innych? w końcu wszyscy robimy raczej cały czas dobrze sami sobie...
ja nie wiem - wolałbym nie wiedzieć ile mi zostało bo wpadłbym w mega dołek i żarłbym tylko w macdonaldzie

AlienPL86 [ observer ]
Nie zmienilbym sie.. Zyl dalej jak do tej pory.. Nastepnie pod koniec tego nieszczesnego roku sprzedalbym wszystko co moje, oraz co sie sprzedac da i oddal dziegi jednej jedynej osobie.. Bo po co wydawac na przyjemnosci dla siebie, skoro end zycia... a tak przynajmniej bedzie jakis pozytek.

...NathaN... [ The Godfather ]
Przede wszystkim rzucił szkołe :D

Kompo [ aka dajmispokoj ]
Skoczyłbym na bungee oraz z samolotu ze spadochronem i zrobiłbym te wszystkie rzeczy, na które obecnie nie mam odwagi i czasu. A pod koniec zrobiłbym zadymę stulecia, żeby potem przerąbane mieli gracze gier komputerowych.