GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Prawie 4000 gier na serwisie gry-online.pl

09.04.2007
18:36
smile
[1]

szaszłyka? [ Prawdziwy Kibic ]

Prawie 4000 gier na serwisie gry-online.pl

Tak to już prawie 4tys gier na GOLu to chyba rekord gier na jakiej kol wiek stronce z grami :)
Pamiętam jak się tu zarejestrowałem było prawie 3tys gier :)
Oby do 10000

09.04.2007
18:39
[2]

Behemoth [ Ayrton Senna ]

Chodzi Ci o encyklopedię?
Może być tam nawet milion gier. Co z tego skoro nie ma Dinka Smallwooda :)

09.04.2007
18:41
[3]

szaszłyka? [ Prawdziwy Kibic ]

Chodzi mi o gry online :))

09.04.2007
18:41
smile
[4]

Stranger [Gry-OnLine] [ Metallicar ]

4000? W encyklopedii jest ponad 9000 gier.

09.04.2007
18:43
smile
[5]

Loon [ Panicz ]

Co z tego, skoro, jak ktoś wspomniał, nie ma Dinka Smallwooda? Wstydzilibyście się...

09.04.2007
18:45
[6]

Behemoth [ Ayrton Senna ]

Nie ktoś Loonik tylko Behemoth.
Dink Smallwood to legenda. Powinna się tutaj znaleźć ;)

09.04.2007
18:46
[7]

dr. Acula [ Under cover of darkness ]

"to chyba rekord gier na jakiej kol wiek stronce z grami :) "

Nie zapominaj, że GOL to małe pierdnięcie w porównaniu do amerykańskich serwisów o grach.

09.04.2007
18:47
smile
[8]

Loon [ Panicz ]

Behemoth - a Ty sie smiejesz, a to jest jedna z nielicznych gier, ktore kilka razy przeszedłem od A do Z, z wszystkimi mozliwymy ekstrasami xD.

09.04.2007
18:48
smile
[9]

kraju92 [ Kenpachi ]

Czy są jakieś jakieś statystyki które można zobaczyć na gry-online.pl?

09.04.2007
18:51
[10]

Behemoth [ Ayrton Senna ]

Nie, ja poważnie mówię :)
Miałem ją w pełnej wersji z takiego pisma co już nie żyje IO/PC. Zagrywaliśmy w to z kumplem (Subby z forum) ile tylko mogliśmy. Też przeszedłem kilka razy. Momentami wesoła, momentami smutna, ale na pewno na swój sposób genialna gra :)

Że wspomnę choćby miasto gdzie czczono świętą kaczkę. Ideał po prostu. Albo gdy się zaczynało grę początkowo nie mogłeś tej małej niebieskiej bakterii pokonać, a później po jednym strzale padała... a jak się pojawiła "matka" czyli gigantyczna duża niebieska bakteria... no paaanie....
Ostatni etap trudny, ale fajnie zrobiony, taki "rachunek sumienia" i jak Cię zabili "żal za grzechy" :P

W sumie Dink Smallwood to takie action/adventure RPG :P

09.04.2007
18:56
[11]

Behemoth [ Ayrton Senna ]

No i te bakterie. My je nazywaliśmy z kumplem "pantofelkami" :))

09.04.2007
19:00
[12]

Behemoth [ Ayrton Senna ]

Matka "pantofelków" :P

09.04.2007
19:01
smile
[13]

Loon [ Panicz ]

Taaa... ja na nie mowilem stonogi ;).
Ale gra sama w sobie przecudna byla, wlasnie takie typowe from zero to hero. Maksymalnie kiczowato zrealizowana (nie umywala sie do królujących wówczas RPG'ów typu Baldur), ale jak wciągała... ;)

Najbardziej to podobało mi się to expowanie, m.in. atak na fortecę goblinów... no generalnie cud, miód, orzeszki. Ostatni etap to już troche przesada byla, ale w sumie znośne.

No i niezbyt rozumiem kim był boss - czy to było foto jakiegoś z twórców gry? :)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.