
pablo397 [ sport addicted ]
problem z karta sieciowa
mam taki problem:
moja karta sieciowa dziwnie sie zachowuje (a raczej chipset odpowiedzialny za siec, mam nforce3): laczy sie z serwerem dhcp, dostaje ip i wszystko jest eleganckie, gdyby nie to, ze nie moge korzystac z neta :/ nie dziala zarowno http, gg czy inne takie, ale na zlosc dziala lan i komunikacja przez interfejs otoczenia sieciowego, ale to dlatego pewnie, ze korzystam z netBEUI. inna komunikacja (jakies pingi do pozostalych kompow w lanie) tez nie dziala. kabel itp jest okej. nie jest to tez wina systemu, bo na linuksie mam to samo.
i teraz pytanie: czy to mozliwe, ze w chipsecie padlo cos odpowiedzialnego za tcp/ip?
da sie jakos to zdiagnozowac (w biosie czy cos)?
wczesniej teoretycznie tez dzialy sie jakies cuda(np resety kompa przy kombinowaniu ze sterownikami) ale pogrzebanie w biosie pomagalo...
dzieje sie tak (nie moze sie z netem polaczyc) odkad zmienilem routera, ale to nie jego wina, bo na starym jest tak samo :/
moja plyta glowna to asus K8N-E.
pablo397 [ sport addicted ]
up
Isam [ Senator ]
Dobra a powiedz mi jedno czy twoj provider przypadkiem nie blokuje dostępu do sieci na podstawie fizycznego adresu urządzenia? (vel MAC adres)
pablo397 [ sport addicted ]
Isam -->
nie, mam neo.
z drugiej strony nawet gdyby dostawca filtrowal po macu, to przeciez napisalem, ze mam router. a ten jak wiadomo zajal by sie klonowaniem adresu i udostepnianiem polaczenia na kompy. gdyby cos nie tak bylo z tym to zaden komp w sieci nie mial by neta.