GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Ide sie upijac, mezczyzni nie rozumiem Was.

31.03.2007
20:47
[1]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Ide sie upijac, mezczyzni nie rozumiem Was.

Helou Golaski!


Nie rozumiem facetow, mimo ze tak za nimi tesknie i cierpie. Ide sie upijac, moze alkohol mi troche ulzy. Eh faceci, dlaczego tylko niezobowiazujacy sex mozna od Was miec? Dlaczego nie wolno nam kochac i nadziei sobie z Wami wiazac?

Taaaa, alkohol to nie jest wyjscie, ale czasem pomaga.

Zaniedlugo ide do knajpy, tam zawsze sa jacys ludzie. Ide w spodniczce mini i ponczochach, spilki i skromna bluzeczka, ide wywolac troche zamieszania, by po czym staksowac mezczyzn ze nie warci sa mojej uwagi... to nie jest zbyt fair, ale na to wlasnie mam ochote w odwecie na moje cierpienie.

Zakochalam sie bardzo, ale facet ktorego kocham nie jest w stanie mnie zapewnic ze chce ze mna zwiazku. Moja strata, moj bol.

To przykre pewnie co chce zrobic, ale moze bede miala troche na sercu ulgi. Eh, faceci tak sa pewnie nie warci kochania.

31.03.2007
20:49
smile
[2]

Narmo [ 42 ]

Ja mogę powiedzieć to samo o Was babach

31.03.2007
20:50
[3]

Jerryzzz [ E ]

[`]

31.03.2007
20:50
[4]

Krasper [ Konsul ]

Wszystko by się zgadzało tylko zamiast faceci należałoby wstawić słowo kobiety ( największe źródło cierpień , które zawsze wszystko komplikuje ) : ). Pzdr !

31.03.2007
20:50
smile
[5]

mycha921 [ Invisible ]

Niestety ,ale matka natura tak to już wykombinowała :/

31.03.2007
20:51
smile
[6]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

31.03.2007
20:51
[7]

Harrvan [ Legend ]

mowia ze to kobiet zrozumiec nie mozna ...

31.03.2007
20:52
[8]

Skrz@t [ Młody Gniewny ]

Moze trafilas, na tego co nie trzeba ? Moze zostan lesbijka ? ( bez urazy ) , idz sie napic , ale ze znajomymi ;]

31.03.2007
20:53
[9]

Belm [ Konsul ]

arthemide ->
Dobrej zabawy, i głowa do góry.

ps. Nie spodziewaj się, że na "niezobowiązujący seks" złapiesz faceta.



31.03.2007
20:53
[10]

Psycho16 [ Pretorianin ]

chyba ktos tu mial nie udany stosunek...

Ja tam sobie przerwe z kobietami zrobilem ;) do wakacji ehh :) jak sie dorwe do mojej :D to ciezkie bedzie miala zycie ;) w koncu trzeba cos zdzialac ;)

Ps
Kiedys pisalem na temat 100dniowki - udala sie na 101 % :) no i o dziwo , wybralem sie z ta Panna o ktorej rok wczesniej temu pisalem , ze ideal... i ciezko bedzie gdzies ja "wyrwac" uhh ;)
zycie jest piekne ! :)

31.03.2007
20:54
smile
[11]

Andrzej Lepparkour [ Konsul ]

Kiedyś przyszła do pubu taka jedna w spódniczce mini, pończoszkach, na szpilkach i ja do niej po dłuższej znajomści wypaliłem "kocham cię" a ona "kocham innego". Pytam ją "a on ciebie też?". Ona na to: "nie".

I weź zrozum te baby!

31.03.2007
20:55
[12]

PunkNotDead [ Lion of Judah ]

idź do kina na Testosteron

31.03.2007
20:59
[13]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Skrzat ---> jestem 100% hetero, kiedys probowalam z najlepsza przyjaciolka, ale to nie dla mnie.

Harrvan --> a ja mam tak wlasnie z facetem ... :(



Heh emocje, sa piekne ale umieja tak mocno powalic

31.03.2007
21:01
[14]

Harrvan [ Legend ]

Ja nie moge zrozumiec samego siebie ... a co dopiero was .. kobiety

Piekne z was istoty ale czasami jestescie wredne ... bardzo wredne

31.03.2007
21:01
smile
[15]

Andrzej Lepparkour [ Konsul ]

Ja też próbowałem z najlepszą przyjaciółką i to nie dla mnie.

31.03.2007
21:06
smile
[16]

wysia [ Senator ]

Ja tez probowalem z najlepsza przyjaciolka Andrzeja Lepparkour'a, i nawet moze byc.

arthemide --> Rada ode mnie - sproboj o gosciu zapomniec, znajdz innego. Im szybciej, tym lepiej, nie warto marnowac czasu. No i pamietaj, ze szukanie i probowanie to tez moze byc dobra zabawa.
Tez niedlugo wychodze.

31.03.2007
21:06
[17]

Kozi89 [ Senator ]

Dlaczego nie wolno nam kochac i nadziei sobie z Wami wiazac?

Bo to sie wtedy nazywa małżeństwo.

31.03.2007
21:08
smile
[18]

djforever [ Prison Break 3 ]

ruchać ruchać i nikogo nie słuchać!

31.03.2007
21:10
[19]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

eh, to zycie... ide sie upijac, moze jakiegos wielbiciela trawnikow znajce i sie razem trawa zachwycimy...

31.03.2007
21:12
[20]

Czagap [ Pretorianin ]

arthemid ===> paskudnie uogólniasz. Nie znalazłaś wspólnego języka z jakimś facetem i obwiniasz o to cały rodzaj męski. Nawet zakładając że wszyscy faceci to "męskie szowinistyczne świnie" to zawsze jest nadzieja, że trafisz na wyjątek (nikła, ale jest).
Zamiast siedzieć przed komputerem i narzekać idź sobie tego wyjątku poszukać.

31.03.2007
21:18
[21]

Belm [ Konsul ]

Rzuciliście się na zawiedzioną kobietę, jakby to o was mowa była...

Arthemide -> Miałem przyjaciółkę która miała taki sam problem. Po iluś tam zawodach, przeprowadziła się na południe Polski. Zmieniła otoczenia, znalazła sobie faceta i teraz ma już małego dzieciaka.

Głowa do góry, masz jeszcze jakieś 3 miliardy potencjalnych kolesi do wyboru

31.03.2007
21:21
[22]

Narmo [ 42 ]

arthemide --> Eee tam trawa. Takie ładny księżyc jest na niebie. Tym się zachwycajcie. Trawę w słoneczny dzień można podziwiać. Nocą trzeba oczy w górę skierować.

31.03.2007
21:22
smile
[23]

Paradox [ Loon ABO mode ]

Narmo - ona nie mówiła o takiej trawie!

31.03.2007
21:27
[24]

Narmo [ 42 ]

Loon --> Pff. Po co komu wspomagacze? One są dla słabeuszy. Osób, które potrafią się tylko poddawać.

Siąść na dupie i płakać. Tylko to potraficie. Zamiast wziąć się w garść i iść dalej przed siebie.

31.03.2007
21:28
[25]

mich83 [ Chor��y ]

"ide wywolac troche zamieszania, by po czym staksowac mezczyzn ze nie warci sa mojej uwagi" Zajebiste posunięcie, własnie takim czynem pokazujesz oblicze kobiet, oblicze jakie jesteście.

31.03.2007
21:35
[26]

peners [ SuperNova ]

A tam alajny i nic wiecej.

31.03.2007
21:37
[27]

DeVitoo [ AWF Poznań ]

"ide wywolac troche zamieszania, by po czym staksowac mezczyzn ze nie warci sa mojej uwagi"

Hm...., a pomyślałaś, że tym samym kogoś innego możesz zranić?

31.03.2007
21:38
[28]

K4B4N0$ [ Pan od Batmana ]

Za trudne zagadnienie dla mnie...

31.03.2007
21:40
smile
[29]

kocher [ Konsul ]

Tak! Tak! Najlepiej się upić do nieprzytomności i uciec od rzeczywistości.
Tylko jest mały problem...
Ona powróci z podwójną siłą jutro z rana. Zada dwa ciosy sztyletem fizycznym i psychicznym. A uciekająca będzie nadal w tym samym miejscu co teraz.

Weź się w garść i walcz o siebie, a nie uciekaj!!!

31.03.2007
21:42
[30]

gereg [ zajebisty stopień ]

maly gang bang na pewno poprawi Ci humor :-)

31.03.2007
22:01
[31]

zarith [ ]

31.03.2007
22:05
[32]

Lookash [ Senator ]

Że co? Dziewczyno, jesteście takie same! Ile razy mógłbym tak samo się poskarżyć na forum, to nie zliczę :) Weź się w garść i szukaj dalej. Chociaż jak znam życie, to wiele już świetnych okazji na wspaniały związek przegapiłaś albo je olałaś. Takie to właśnie biedne jesteście :)

Teraz już jestem pewien, wiosna przyszła i zagościła w Polsce na amen ;]

31.03.2007
22:21
smile
[33]

Lukxxx [ Konsul ]

"dalam dupy, ale nie chcial ze mna chodzic"

31.03.2007
22:26
[34]

Glob3r [ Senator ]

ide wywolac troche zamieszania, by po czym staksowac mezczyzn ze nie warci sa mojej uwagi"
Hm...., a pomyślałaś, że tym samym kogoś innego możesz zranić? [i/]

Po pierwsze to ciekawe czy pomyślała, że nie każdy musi tego słuchać co ona ma do powiedzenia... wezmą ją do łóżka bez jej ale.


W średniowieczu to było prościej... faceci byli z facetami, kobiety z kobietami, mieszali się tylko do rozmażania.
Wszyscy się rozumieli i było git.
A teraz faceci zwalają wszystko na kobiety i wzajemnie. To wszystko jest zbyt skomplikowane.. xD
Ale dzięki temu życie jest... ciekawsze.
a Ty się nie przejmuj tylko żyj dalej z podniesioną głową...
... łatwo powiedziec. ;/

31.03.2007
22:31
[35]

Fett [ Avatar ]

dlaczego tylko niezobowiazujacy sex mozna od Was miec?

Zmień otoczenie

31.03.2007
22:45
[36]

eros [ elektrybałt ]

arthe ----> Moj dobry znajomy pisze do mnie dokladnie tak samo jak Ty, jedyna roznica, ze chodzi o kobiety. Inna sprawa, ze przez moj nick (rowniez na gg) od jakiegos czasu pisza do mnie kobiety zawiedzione facetami. Nie powiem, czesto mozna fajnie porozmawiac, ale mimo wszystko jestem zonaty i troche jest to nuzace w calej masie.
Arthe jesli nie wiesz skad takie nastawienie to wlacz MTV i zobacz pierwszy z brzegu teledysk (najlepiej murzynski). Seks to wspolczesnie cel sam w sobie, a nie element czegos wiekszego (i to tyczy sie obu plci).

31.03.2007
23:35
smile
[37]

Misio-Jedi [ Legend ]

Ja tam juz w przedszkolu wiedzialem ze tych kobiet to ja nie rozumiem...

01.04.2007
00:08
[38]

Zielona Żabka [ Let's rock! ]

To wszystko przez ten testosteron.

01.04.2007
00:24
smile
[39]

Lucky_ [ god ]

arthemide - Oby cie jakis "facet" nie zgwalcil jak bedziesz szla do tego klubu w miniowce. Wtedy sie dopiero przekonasz jacy jestesmy źli i rzadni seksu.

01.04.2007
00:34
[40]

PatriciusG. [ Legend ]

Aaaa... Szczerze Ci powiem, że tym co są okej się to nie opłaca...

Wy jako kobiety jesteście jeszcze lepsze - albo głupie dziwki albo wyrachowane mające się za Bóg wie kogo. I to ile jest wyjątków? Mało, nie?

01.04.2007
00:38
smile
[41]

Maliniarz [ The Watcher ]

I vice versa, kobieto!

01.04.2007
00:43
[42]

Chacal [ Senator ]

no i połowa ludzkiej populacji może iść do diabła...

01.04.2007
00:47
smile
[43]

paul665anka [ Konsul ]

....jak ja was kobit nie pojmuje,jak ja się przez was męcze,wku&*#!am a i również cierpie i w ogóle......my jesteśmy źli?!.....zamień się chociażby ze mną a punkt widzenia Ci sie zmieni o pińcet procent moją droga.....niezobowiązujący seks jedynie?...hmm....ok...

01.04.2007
00:47
[44]

Lukxxx [ Konsul ]

e tam linijka, uzyj lyzeczki!

eee zedytowal i teraz sie kupy nie trzyma :(

01.04.2007
01:16
[45]

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]

sorry że to powiem, ale myślisz ze tylko ty z facetami masz taki problem?

myslisz ze taki kolo jak Kam1kaze nie ma problemów z dziewczyną/ami?
to nie jest tak ze "my" jesteśmy źli.... nie chche mówić za innych facetów, ale zdecydowana większość "nas" mysli w dość prostych kategoriach (oczywiście są wyjątki), czego kobiety nie są w stanie zrozumieć ze względu na swoją złożoność, czego czasami" my" ze względu na swoją prosote nie jesteśmy w stanie pojąć... i z tego z kolei rodzą sie insynuacje, podejrzenia, nieporozumienia itp itd... których ani jedno ani drugie (jeśli nie jest przyczyną) nie jest w stanie zrozumieć. I to własnie boli najbardziej :/

co chcę powiedzieć:
brutalnie ale szczerze - nie ty pierwsza i nie ty ostatnia. Nie tylko ty masz z tym problem i nie tlyko ty bedziesz miała z tym problem. Nie tylko Ty cierpisz...
...rozumiem Cię.


mimo ze jestem facetem.
(przynapitym w chwili obecnej ;p)

01.04.2007
01:19
smile
[46]

Lim [ Senator ]

Arthemide ---> nie rozumiesz ,,nas'' ?

Zrozumienie i doświadczenie z wiekiem przychodzi!
Z wiekiem a nie ilością wypitych drinków, lampek wina, przetańczonych wieczorów i zaliczonych facetów… w większości przypadków z wiekiem zdobywa się owo ,,zrozumienie''.
Wyjątki tylko potwierdzają regułę :)

01.04.2007
03:11
[47]

Artur20 [ Generaďż˝ ]

arthemide--> skoro tak mowisz o facetach, to co my mamy powiedziec o kobietach? :) Popatrz, jestem mniej wiecej taki jak oczekujesz, w porzadku gosc, a jednoczesnie nie jestem w stanie znalezc NORMALNEJ dziewczyny. Same zdziry i pustaki, ale takie cos mnie nie interesuje. Niestety jezeli juz w tym morzu beznadziejnosci znajdzie sie jakas fajna i normalna, to albo mi sie nie podoba, albo jest zajeta :(

01.04.2007
08:15
smile
[48]

Tlaocetl [ LEGION uni 11 ]

jak poznasz "dogłębnie" jeszcze wielu mężczyzn... gwarantuję, w końcu zrozumiesz :P

01.04.2007
08:30
smile
[49]

Apocaliptiq [ Parapsychic Man ]

"Tam gdzie kończy się logika zaczynają się kobiety" --> coś w tym jest.
Sam z własnego doświadczenia wiem że kobiety to największe bagno w jakie człowiek się może wpakować. Zdradzają, okłamują itd. Nie że mam do WAS(Kobiet) jakiś żal...no może do jednej ale sama widzisz że to bardziej kobiety tak mają. A Tobie się tak wydaje bo po prostu trafiasz na nieodpowiednich mężczyzn.

01.04.2007
08:51
[50]

stanson [ Szeryf ]

Upijac, od razu upijać... Wypij 20 litrów wody, będziesz przynajmniej sławna.

01.04.2007
11:49
smile
[51]

kocher [ Konsul ]

arthemide---> Stuk, puk. Stuk, puk.
Arthemide zbódź się.
Czy możesz nam zdradzić, którą stronę mocy wybrałaś?

01.04.2007
11:56
[52]

frer [ God of Death ]

Zawsze z rozpaczy można "pożyczyć" jakąś łódkę i połamać wiosła. ;)

01.04.2007
16:46
[53]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Zyje, funkcjonuje.

Upilam sie wczoraj, ale nic mi to dobrego nie dalo. Alkohol nie przyniosl zapomnienia, zamacil jeszcze bardziej, Trawnikow na szczescie nie bylo w zasiegu reki.

Do domu wrocilam zaplakana bez wyraznej ulgi.

Nie balam sie isc w mini. Nie trzeba byc wyzywajaco ubranym, zeby facet odwazyl sie kobiete zgwalcic. Kiedys biegalam w dzinsach i rozciagnietych swetrach... niestety nie bylo to gwarancja na moje bezpieczenstwo :|

Ciesze sie, ze mam przyjaciol i moge sie o moich problemach wygadac, dzieki temu teraz jest dobrze, ale facetow dalej nie rozumiem :) Czy umie mi ktos wytlumaczyc dlaczego ktos daje mi nadzieje, a potem sie wycofuje?


Czagap nie krzywdz mnie, bo nie twierdze tego co Ty napisales.


Czagap [ Pretorianin ]
arthemid ===> paskudnie uogólniasz. Nie znalazłaś wspólnego języka z jakimś facetem i obwiniasz o to cały rodzaj męski. Nawet zakładając że wszyscy faceci to "męskie szowinistyczne świnie" to zawsze jest nadzieja, że trafisz na wyjątek (nikła, ale jest).
Zamiast siedzieć przed komputerem i narzekać idź sobie tego wyjątku poszukać.


Pozalic sie troche chcialam, ale nie oskarzac. No wyraznie napisalam, ze wychodze z domu, zeby w nim samotnie nie siedziec.

Belm dzieki za slowa obrony. To mnie bardzo na duchu podnioslo.

Narmo [ Naczelny Maruda ]

Loon --> Pff. Po co komu wspomagacze? One są dla słabeuszy. Osób, które potrafią się tylko poddawać.

Siąść na dupie i płakać. Tylko to potraficie. Zamiast wziąć się w garść i iść dalej przed siebie.


Nigdy nie miales juz tak, ze sam juz nie wiedziales co ze soba poczac? ZWASZE sobie radzisz? jesli tak, to fajnie, ja nie. Kiedys mi sie caly moj swiat zawalil, dzis nie umiem sama sobie ze wszystkim dawac rady. Czasem potrzebuje wsparcia. Ale czy to jest cos nienormalnego?

mich83 [ Legionista ]

"ide wywolac troche zamieszania, by po czym staksowac mezczyzn ze nie warci sa mojej uwagi" Zajebiste posunięcie, własnie takim czynem pokazujesz oblicze kobiet, oblicze jakie jesteście.


To nie jest jedyne moje oblicze. Kiedy pokazuje ze mi bardzo zalezy, ze mocno za kims tesknie i nie dostaje zadnej odpowiedzi, tez czuje sie olana. Z bolu robi sie rozne rzeczy.

DeVitoo [ Wujek Fester ]

"ide wywolac troche zamieszania, by po czym staksowac mezczyzn ze nie warci sa mojej uwagi"

Hm...., a pomyślałaś, że tym samym kogoś innego możesz zranić?


Uhm, wczoraj w zwatpieniu chcialam dokladnie to zrobic. Ale mozna mnie bylo od tego odwiesc.

kocher [ Centurion ]

Tak! Tak! Najlepiej się upić do nieprzytomności i uciec od rzeczywistości.
Tylko jest mały problem...
Ona powróci z podwójną siłą jutro z rana. Zada dwa ciosy sztyletem fizycznym i psychicznym. A uciekająca będzie nadal w tym samym miejscu co teraz.

Weź się w garść i walcz o siebie, a nie ucieka


Najgorsze jest to, ze masz 100% racji :] A jeszcze gorsze jest to, ze ja tez o tym wiem i ze nie da sie tego powierzchni ziemi zmazac :~

gereg [zajebisty stopień]

maly gang bang na pewno poprawi Ci humor :-)


Zeby to tak dzialalo ... Ale nie dziala.

Zarith ---> cos w tym teledysku jest... Przemysle to.

Lookash ---> Ale ja sie w tym konkretnym facecie zakochlam! Nie chce szukac dalej, bo mimo wszystko widze w tym wszystkim nadzieje.
ps. mieszkam w Niemczech.

Lukxxx [ Konsul ]

"dalam dupy, ale nie chcial ze mna chodzic"


Smieszne, nie?

Glob3r ---> Stram sie trzymac glowe wysoko :)

eros ---> ale ja mam glebsze potrzeby niz tylko niezobowiazujacy sex, wiec bycie trendy i singlowanie nie wypelnia moich oczekiwan.

Misio-Jedi ---> ja tez kobiet nie potrafilam zrozumiec, moze w koncu mi sie to uda. Dlugo zylam bardziej jak chlopak niz jak kobieta, ale teraz cos sie tam w glowie poprzestawialo ;)

PatriciusG. [ Jump in ]
Wy jako kobiety jesteście jeszcze lepsze - albo głupie dziwki albo wyrachowane mające się za Bóg wie kogo. I to ile jest wyjątków? Mało, nie?


paul665anka [ Pretorianin ]
....jak ja was kobit nie pojmuje,jak ja się przez was męcze,wku&*#!am a i również cierpie i w ogóle......my jesteśmy źli?!.....zamień się chociażby ze mną a punkt widzenia Ci sie zmieni o pińcet procent moją droga.....niezobowiązujący seks jedynie?...hmm....ok...


Hej ja nikogo tu nie obrazam i nie oskarzam, ja stwierdzam ze nie rozumiem facetow!



KaM1kAzE® ---> dokladnie to jest tez i moj problem i lacze sie w cierpieniu. Ja to widze w moim przypadku dokladnie tak jak to opisujesz. Niedomowienia, nieporozumienia, obawy z obu stron, brak pewnosci, domysly... Pewnie obie strony chca bardzo mocno, ale obie strony boja sie zbyt bardzo.

Artur20---> nom, mamy to samo :)

Stanson --> :D rozweseliles mnie!

01.04.2007
16:58
[54]

Narmo [ 42 ]

Nigdy nie miales juz tak, ze sam juz nie wiedziales co ze soba poczac? ZWASZE sobie radzisz? jesli tak, to fajnie, ja nie. Kiedys mi sie caly moj swiat zawalil, dzis nie umiem sama sobie ze wszystkim dawac rady. Czasem potrzebuje wsparcia. Ale czy to jest cos nienormalnego?


Miałem. Nie radzę sobie zawsze, ale jeżeli mi coś nie wychodzi to nie zachowuję się, jakby to był koniec świata. "raz na wozie, raz pod wozem". Co da płakanie? Nic (no dobra. Przeczyścisz sobie trochę oczy :P ). Picie działa na mnie tak samo jak na Ciebie teraz. Jeżeli piję, żeby o czymś zapomnieć to zawsze jest odwrotnie. Więcej wspomnień, więcej żalu. To nie jest rozwiązanie. Nie licz nigdy na wsparcie bo zawsze ciągnie to za sobą jakieś koszty. A w miłość już dawno przestałem wierzyć.

01.04.2007
17:20
smile
[55]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Moja przyjacolka mi mowi: " Placz, placz, co wyplaczesz nie wysikasz"

Wyplakac sie daje ulge i ciesze sie ze to potrafie.


No czasem czegos nie rozumiem i mysle, ze caly swiat sie wali. Glupie ale nie umiem z tym ruszyc z miejsca, nie trace jednak nadziei, ze pieknego dnia zniknie to z horyzontu :)

Nie watpie w milosc, bo wiem ze jest. Bez milosci zycie jst koszmarem.

01.04.2007
17:42
[56]

Karrde [ Visual Effects Artist ]

Arthemide

Jest czymś gorszym od koszmaru. Z koszmaru się prędzej czy później budzisz... a to jest piekło na ziemi.
Niezliczoną ilość razy chciałem zrobić tak jak Ty wczorajszego wieczoru, tylko wiem, że już bym z niego nie wrócił...

01.04.2007
17:49
[57]

Isam [ Senator ]

Narmo ---> tyle, że mówisz o tym z wszystkim z perspektywy. Przez wszytko to trzeba przejść, żeby sie nauczyć czegoś - być mądrzejszym. Bardzo niewiele ludzi potrafi się uczyć na cudzych błędach :]

01.04.2007
17:50
smile
[58]

Lewy Krawiec(łoś) [ Cęturion ]

Twoje zdrowie:)

01.04.2007
17:51
[59]

Ward [ Senator ]

Nie balam sie isc w mini. Nie trzeba byc wyzywajaco ubranym, zeby facet odwazyl sie kobiete zgwalcic. Kiedys biegalam w dzinsach i rozciagnietych swetrach... niestety nie bylo to gwarancja na moje bezpieczenstwo :|

kac jeszcze trzyma czy Ty po prostu trzymasz się roli ?
a czy nie pomyliłaś gola ze stroną na której nieśmiałe osoby próbują zadebiutowac w opowiadaniach erotycznych?
sprawdzasz ilu facetów da się nabrać na takie teksty i gierki ?

01.04.2007
17:59
[60]

Lookash [ Senator ]

No czego, jak czego, ale erotyzmu to w tym wątku jest raczej mało ;]

01.04.2007
18:06
[61]

Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]

Arthemide---> wybacz mi to pytanie, może jest ono dla Ciebie niezrozumiałe, ale czy Ty nie masz przypadkiem dzisiaj urodziny???

01.04.2007
18:09
[62]

Dj Alien [ Konsul ]

a idz sie upic... w dupie to mam... chwalisz sie ze juz pijesz i jestes elo ?

01.04.2007
18:19
[63]

Czagap [ Pretorianin ]

"Pozalic sie troche chcialam, ale nie oskarzac."

arhemide, czy ty uważasz że ja czytać nie umiem?? najpierw piszesz że faceci (nie jakiś konkretny, ale wszyscy) nie są warci kochania, że tylko seks można od nich mieć i to nie jest oskarżenie dotyczące ogółu??

No wyraznie napisalam, ze wychodze z domu, zeby w nim samotnie nie siedziec

W którym miejscu coś takiego napisałaś, bo ja się jakoś doczytać nie mogę.
Swoją drogą, jako kobieta próbująca się tylko pożalić, miałaś dosyć ciekawe plany:
"ide do knajpy, tam zawsze sa jacys ludzie. Ide w spodniczce mini i ponczochach, spilki i skromna bluzeczka, ide wywolac troche zamieszania, by po czym staksowac mezczyzn ze nie warci sa mojej uwagi..."

01.04.2007
19:21
smile
[64]

kocher [ Konsul ]

arthemide---> Jeśli pozwilisz opowiem bajkę.
Była wiosna. Piękne majowe południe. Soczysta, zielona trawa z rozsypanymi kwiatami, w drzewach ptaki śpiewały, na ławkach tuliły się pary, słońce radośnie świeciło, wszystko i wszyscy byli szczęśliwi...TYLKO JA CIERPIAŁEM!!! Miałem żal do słońca,że świeci. Te wszystkie zakochane pary budziły mój gniew. Ta zielona trawa była nie w tym czasie co powinna. Chciałem wyć! Chciałem niszczyć! Za mój ból. Za krzywdy! Za niesprawiedliwy świat.
Powróciłem do siebie nie robiąc nikomu i niczemu krzywdy. Przecież nie oni byli winni...

Minęło trochę czasu. Duuużo czasu. Dziewczyny traktowałem z duuużym dystansem. Rana była otwarta... Przyszła jesień, brzydka,listopadowa, z deszczem, czarna, ponura, zimna, z ptaków gdzieniegdzie tylko wrony. Pochłonięty byłem swoimi zajęciami jak poprzedniego dnia i wiele, wiele dni wstecz. I przyszła ONA w ten mój hermetyczny, logicznie poukładany świat. Początkowo JEJ nie widziałem, pochłonięty codziennymi sprawami.

Nagle coś błysnęło w tym moim świecie i wcale tego nie chciałem, ale otworzyłem oczy. I jak ręką odjął rana zniknęła. To był najpięknieszy listopad w moim życiu! Dziś jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie i ONA jest cały czas ze mną!

Na świecie jest całe mnóstwo chłopaków i dziewczyn. Tylko trzeba trafić na tego lub tą jedyną.
Dziś szanuję płeć piękną bo jest tego warta.
Świat jest bardzo różnorodny, ale jednak schematyczny. Może powielasz moją historię. Życzę Ci tego z całego serca bo jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem, mimo że życie jest brutalne.

Koniec bajki. Głowa do góry, tylko oczu nie zamykaj to wtedy listopad przyjdzie szybciej. :)

01.04.2007
19:25
smile
[65]

Caine [ Książę Amberu ]

arthemide: można to samo powiedzieć o kobietach, wierzaj mi.

01.04.2007
19:29
[66]

czekers [ make love not war ]

Ona się idzie upić, czy już się upiła?

01.04.2007
19:34
[67]

frer [ God of Death ]

czekers --> Chyba wczoraj, a teraz trzeźwieje, albo szuka kolejnego frajera w którym może się "zakochać", a potem ponarzekać jaki to świat jest zły. Niestety niektórzy ludzie mają w życiu większe problemy i takimi pierdołami się nie martwią. :P

01.04.2007
19:40
smile
[68]

Flyby [ Outsider ]

..widać frer że Twój czas na te "pierdoły" jeszcze nie przyszedł - kiedy przyjdzie będziesz tu lamentował jak jeden z wielu ;) ..A to Cię nie ominie frer, jeżeli "popęd" masz na swoim miejscu ;)

..no chyba że Ci wstyd będzie bo sobie przypomnisz jakżeś tu chojraka strugał ;)

01.04.2007
19:46
smile
[69]

eros [ elektrybałt ]

arthe ----> I dobrze. Ja mam to szczescie, ze juz szukac nie musze, a wierze, ze Ty juz tez niedlugo szukac bedziesz. Pozdrawiam.

01.04.2007
19:51
[70]

frer [ God of Death ]

Flyby --> Tylko, że trzeba rozróżnić dwie różne sprawy, popęd i "uczucia wyższe" (które nazywam w skrócie pierdołami). Ja właśnie o tym drugim mówiłem i jak dotąd potrafię nad sobą na tyle zapanować, że nie popadam w jakąś melancholię. Oczywiście w tym swój udział mają pewne czynniki kontrolujące takie jak: testosteron, stres i regularne medytacje nad metafizycznym sensem istnienia betonu oraz stalowych dwuteowników w obliczu wszechświata. Mówiąc językiem prostego ludu: zamiast rozczulać się nad tym, że mam źle to myślę jak inni dopiero mają do pupy zdychając z głodu w jakiejś afryce, a wtedy od razu mi się humor poprawia.

01.04.2007
20:26
smile
[71]

Flyby [ Outsider ]

..to nie są dwie różne sprawy, frer ;) ..jedno (popęd) jest podstawą dla drugiego (uczucia, niech będzie że wyższe) .. można zacząć od uczuć w ich ramach kumulując popęd ...można też cykając jak króliczek dorobić się uczuć ;) ..ta druga możliwość to raczej "męska" postawa, powszechniejsza ..
..Kobiety, biorąc pod uwagę "ryzyko biologiczne" wolą zaczynać od uczuć - w ich trakcie można wyeliminować partnera co nie pasuje z wielu względów ;) ..Czyli zgódźmy sie frer, że to taki "przekładaniec" - rzecz w tym że kiedy go zaczniesz to już Cię nie ma ..Czekanie frer, też specjalnie niczego nie załatwia - wiedzą o tym starzy kawalerowie czy stare panny - wiedzą oczywiście za późno ;) ..Stanie z bronią u nogi demoralizuje nie tylko wojsko - mija moment w którym Twój popęd jest potężnym życiowym "motorem", świat i możliwości przygasają sam nie wiesz kiedy ;)

01.04.2007
21:37
smile
[72]

MiniWm [ PeaceMaker ]

Panie i Panowie i dzieci oczywiscie (tak tak trzeba o wszystkich pamietac )
Cz.. cze... czepialscy :) postawcie sie dla odmiany w szpilkach drugiej osoby ;) ?
Do Hipokryzji jeden krok.. *podspiewuje* lala ;)

arthemide ---> Osobiscie wolalbym sie poturlac :P po trawie.... ;) Wiec :) Glowa do gory !

01.04.2007
21:38
smile
[73]

Mazio [ Mr Offtopic ]

a ja, przeturlałbym mokrą wiewiórkę

01.04.2007
21:38
[74]

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Arthemide --> Nos do góry ... heh ... i płeć piękna i płeć brzydka miewamy te same problemy .. ale podobno ta lepsza połówka zawsze gdzieś na nas czeka .. trzeba więc szukac ;) Pozdrawiam

01.04.2007
22:32
smile
[75]

MiniWm [ PeaceMaker ]

Mazio --> Trzeba przyznac iz zart sceniczny udany :P

Arth ---> Smile !

02.04.2007
01:10
[76]

gereg [ zajebisty stopień ]

Ward - powinienes po ryju dostac za takie zachowanie...

Arthemide - moze i nie dziala na dlugo, ale na krotka mete na pewno ;-)

02.04.2007
01:33
[77]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Jak milo i dobrze jest czytac, ze nie jestem odosobniona w moim cierpieniu :) Coprawda nie umniejsza to mojego problemu, ale uspokaja znacznie. Dzieki Wam mam wiecej cierpliwosci i nie trace nadziei, ze jednak Frank i ja mamy szanse cos zbudowac razem.

Ja jednak nie tak latwo sie poddaje i zapomniec nie chce. Za mocno mi to po glowie chodzi, zeby moc sobie Go olac.

Kilka wypowiedzi poprostu zignoruje, nie sa one ani madre, ani mile.


kocher --> :) ladna bajka. Ja tez chcialam wczoraj niszczyc, chcialam zadawac bol... Nie zrobilam tego. Na checiach sie zakonczylo bo tak szczerze to nawet nie potrafie ;P. Coprawda upilam sie, bylam w mini i w szpilkach, ale zadnego faceta nie podrywalam, tylko wyzwalam bramkarza do dyskoteki od dupkow, bo nie chcial mnie do lokalu wpuscic. Tak na marginesie to byl naprawde dupkiem. Wczoraj szlo mi paskudnie i nie bylam w stanie nikogo do szalenstwa doprowadzac. Jedynie sama siebie a zakonczylo sie to tym, ze zaryczana wrocilam do domu a na drugi dzien leczylam samotnie kaca. Ale mam przyjaciol, mam tez i Was i jest juz dobrze.
Na razie nie chce szukac kogos innego. Ja wciaz chce Franka!

Flyby ---> moj stary druchu, Ty zawsze madrze piszesz!

deTorquemada ---> daleko szukac tez nie trzeba, moja sie chyba juz znalazla, tylko ze nie jest jeszcze o tym tak przekonana. Dzieki za slowa otuchy!

lólek ---> w sytuacji mojej sie nic nie zmienilo, ale lzej jest kiedy sie o tym pogada :)

czekers ---> juz zdazylam wytrzezwiec i kaca wyleczyc :PPP

Caine ---> jezeli faceci nie rozumieja kobiet i kobiety facetow, to mam wciaz nadzieje, ze moj problem polega na prawidlowym sie porozumieniu :)

Sonny --> nie, urodziny mam dzien przed wigilia :)

Karrde ---> Ty tez zaslugujesz na milosc. Nie trac nadziei i wiary. Wiem, ze tak Ci niewiele pomoge, wiedz jednak, ze mnie tez szlo gorzej niz zle. Postanowilam, ze nie chce by tak nadal bylo. Ja tez chce byc kochana!

02.04.2007
01:44
[78]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

gereg ---> moze niektorym pomaga. U mnie to jest tak, ze ja nie chce sexu bez zobowiazan. Taki gang bang dla facetow to moze frajda, kobieta jednak potem czuje sie upokorzona. Taki sex nie spelnilby moich emocjonalnych potrzeb.

02.04.2007
01:47
smile
[79]

Mazio [ Mr Offtopic ]

jeszcze ja arthemido :)

02.04.2007
01:55
smile
[80]

Aceofbase [ El Mariachi ]

02.04.2007
02:01
smile
[81]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Mazio ---> no Ty jestes genialny, i to juz wczoraj Ci napisalam :)

02.04.2007
02:05
smile
[82]

Mazio [ Mr Offtopic ]

no wreszcie... :)
a myślałem już, że nikt nie lubi turlania wiewiórek :]

02.04.2007
02:14
smile
[83]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Czas spac, Mazio chodz i Ty poloz sie, sen jest dobry :)

02.04.2007
02:22
[84]

gereg [ zajebisty stopień ]

arthemide - dla wiekszosci nie, bo wiekszosc ma kompleks samcow alfa. ale nie da sie ukryc, ze to znacznie bardziej naturalny uklad, niz "odwrotny liczbowo".
napisalem to zartem, choc nie zmienia to faktu, ze na podstawie tego, co slyszalem od znajomych kobiet (i co sam widzialem) "uklad podwojny" jest droga do prawdziwej rozkoszy dla kobiety ;-) tylko trzeba uwazac, zeby taka szczesciara nie zaczela chodzic po scianach, bo pozniej slady zostaja ;-)

02.04.2007
02:24
smile
[85]

Mazio [ Mr Offtopic ]

przez sen: ja jestem alfa!
słowo - ogarniam cały squat i kupiłem wczoraj szpicrutę!

02.04.2007
02:27
smile
[86]

Aceofbase [ El Mariachi ]

no ba, jako dziecko zawsze marzylem o olowianych figurkach przedstawiajacych mokre, turlajace sie wiewiorki, najlepiej przy akompaniamencie siodmej symfonii Beethovena w wykonaniu Balkanskiego Choru Ornitologow z Mandzurii

02.04.2007
02:30
[87]

gereg [ zajebisty stopień ]

Mazio - a masz ostrogi?

02.04.2007
03:54
smile
[88]

Ward [ Senator ]

gereg - jaki jesteś rycerski :->
i nawet nie wiem czy bardziej rycerski , naiwny czy pomysłowy?
przecież gang bang od dawna jest znany jako sposób na poprawienie humoru kobiecie , hee-hee
ale słów dowcipnisiów nie bierze się poważnie i nie usłyszałeś nic o wzięciu po ''buzi'' , odwrotnie - twoja rada zasługiwała na poważne przemyślenia tak spisane
gang bang moze niektorym pomaga. U mnie to jest tak, ze ja nie chce sexu bez zobowiazan. Taki gang bang dla facetow to moze frajda, kobieta jednak potem czuje sie upokorzona. Taki sex nie spelnilby moich emocjonalnych potrzeb. - to jest jednak nowa jakość w przyjacielskich rozmowach damsko-męskich na golu ;->

jednak z tego wątku można się jednak dowiedzieć , ze faceci nie są ''świniami'' i uogólnienia są bez sensu , te pisane pod wpływem alkoholu tym bardziej
podsumowanie , faceci są jednak ok. można z nimi pogadać , spojrzeć na siebie ich dobrymi ufnymi oczami i zaraz poczuć się lepiej , Arthemide już się poczuła :->

02.04.2007
05:37
[89]

dr. Acula [ Under cover of darkness ]

Czy to jest ta dziewczyna, od super-faceta-super-kierowcy-samochodów?

02.04.2007
05:52
[90]

Aceofbase [ El Mariachi ]

nie, tamta to Alake sie zwala

03.04.2007
20:55
smile
[91]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Mazio ---> preferujesz jazde na oklep czy w siodle? Zawsze mozna wyuzdanie pojechac ;P
*Staje dumnie wyprostowana w eleganckim czarnym gorsecie i czarnych wysokich oficerkach z ostrogami, w rekach bawiac sie zgrabnym batem, tajemniczo i podstepnie spogladajac w kierunku szefa squatu*

Heh, czy chce czy nie, to w tym watku sami mezczyzni mnie tu otaczaja. To jest juz prawie jak gang bang, dobrze jednak, ze intelektualnie.


Ward ---> :) wiedzialam, ze znajde na GOLu fajnych Golaskow, dlatego tez zalozylam tu watek, zeby poczytac Was drodzy mezczyzni w chwili zwatpienia.

Od malego dziecka dobrze czulam sie w towarzystwie chlopakow, wychowywalam sie jak chlopak, bawilam sie w wojny i samochodami. Chlopaki zawsze byli fajniejsi niz dziewczyny. Nie mialam problemu zrozumiec swiata meskiego przez dlugi czas. Teraz wyglada na to ze mi pani natura figla splatala i wbrew moim doswiadczeniom w glowie poprzewracala. Teraz chce zwiazku partnerskiego, rodzine, dzieci. Mezczyzni, a przynajmniej taki jeden zeby nie bylo ze uogolniam ;), nie umie sie do tego ustosunkowac. On po prostu nie wie z czym to jesc. Kolezenstwo ze mna jak najbardziej, ale zeby zaraz chciec sie wiazac (!?)

No! A ja tak bardzo chcialabym z Nim dzielic moje zycie.

To, ze Was nie rozumiem drodzy Panowie lezy wiec nie w Was samych tylko we mnie. Cos sie w glowie i w sercu przesunelo i swiat nie jest taki sam jak byl kiedys.


Wiem, ze faceci sa fajni i jest ich cala masa, a swinie sa wszedzie, takze wsrod kobiet.

Do sedna. Kiedy zachowuje sie jak kumpel to nie ma problemu. Wszystko dozwolone. Kiedy tylko zakochanie w gre wchodzi, facet ktorego lubie ucieka przede mna. Jest to normalne, czy tez moze tak byc, ze facet konkretnie przede mna ucieka? Mam to brac osobiscie, czy przyjac jako standardowe zachowanie? Tego wlasnie nie rozumiem.

03.04.2007
20:59
[92]

czekers [ make love not war ]

Kiedy zachowuje sie jak kumpel to nie ma problemu. Wszystko dozwolone. Kiedy tylko zakochanie w gre wchodzi, facet ktorego lubie ucieka przede mna.
Może źle dobierasz parę? MOże faceci których masz na myśli nie są pewnie, że zagwarantują ci to, czego będziesz chciała... Ekhm, bez skojarzeń erotomani...

03.04.2007
21:00
smile
[93]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

arthemide ---> Może Cię po prostu nie kocha?

04.04.2007
00:17
[94]

Lipton [ 101st Airborne ]

arthemide--> Piszesz, że od zawsze przebywasz w męskim towarzystwie, że kumplujesz się z facetami itd. dlatego nie dziw się, że masz z facetami problemy. To normalne w takim układzie. Ty po prostu podświadomie masz już pewne cechy facetów i w związku z czym super się z nimi dogadujesz koleżeńsko, ale jak przychodzi co do czego to pojawiają się problemy. Wiem coś o tym, bo u mnie działa to w drugą stronę. Od zawsze jestem otoczony masą kobiet - koleżanek no i gdy zaczyna się to przeradzać w coś więcej pojawiają się schody. Za duże zrozumienie dla drugiej płci może być na pewnym etapie zgubne.
Dlatego nie przejmuj się, ale uzbrój się w cierpliwość, bo znalezienie tego jedynego nie bedzie łatwe. Musisz trafić naprawdę na specyficznego faceta, z którym Twój sposób bycia, myślenia, odczuwania zgra się w 100%, jednym słowem na tego JEDYNEGO. Ten o którym piszesz od poczatku tego wątku, nim na pewno nie jest, czym prędzej to zrozumiesz tym lepiej dla Ciebie.

04.04.2007
00:19
[95]

Genzo Wakabayashi [ Juventus Forever ]

A ja pije teraz sobie sam w samotnosci - a dlaczego Was ciagle glowa boli ???

04.04.2007
00:24
[96]

Caine [ Książę Amberu ]

Arthemide: żyjesz za Odrą, jeśli dobrze zrozumiałem? Ze względu na pewne kulturowe uwarunkowania łatwiej byłoby nam ocenić sytuację znając narodowość Twego wybranka.

04.04.2007
08:39
[97]

kiowas [ Legend ]

arthemide ---> skoro ucieka przed zobowiązaniami to chyba jasne, że nic z tego nie będzie. I nie ma znaczenia czy konkretnie ty ejsteś tegopowodem w tej sytuacji czy on tak ma w stosunku do wszystkich kobiet.
Jedyna rada to rozpocząc ponowne poszukiwania - do związku do nie zmusisz.

04.04.2007
09:19
smile
[98]

legrooch [ MPO Squad Member ]

[offtop]

arthemide ==> Kiedy będziesz w Warszawie w końcu?
Jest szansa, że możemy się złapać na piwo.

[/offtop]

04.04.2007
09:59
[99]

Genzo Wakabayashi [ Juventus Forever ]

[offtop]

Legrooch a kiedy my sie zlapiemy na piwo?? mam nowy numer juz ale w playu na abonament hehe :)

[/offtop]

04.04.2007
13:30
smile
[100]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Lipton ----> dziekuje za Twoja wypowiedz, duzo mi ona dala. To dobrze jest przeczytac o sytuacji po odwrotnej stronie od osoby majacej podobnie i juz nieco znajacej sie w temacie. Dzieki!

Frank jest 100% Niemcem. Pewnie trudno Wam bedzie wczuc sie w kulture i mentalnosc niemiecka. Ja po 7 latach mieszkania tu wielu rzeczy nadal nierozumiem. To spoleczenstwo funkcjonuje duzo od polskiego inaczej.

Jest jeszcze jedna rzecz. My oboje jestesmy uszkodzeni w materii zycia w zwiazku. Jego ze 2 lata temu opuscila dziewczyna i mocno to przezyl, moje malzenstwo przed 5 laty tez niefunkcjonowalo. Zle przyklady z domu rodzinnego nie daja dobrego podloza do dobrego partnertwa, do tego zle doswiadczenia dokladaja wiecej do niepowodzen i niewiary.

Ja to tak widze, ze Frank boi sie byc znowu przez kogos skrzywdzonym. Bardzo mocno byl we mnie zakochany, ale wycofal sie. On sam nie wie czy by podolal byc razem ze mna. Dokladnie jak to Czekers napisal. Stad tez nie trace wciaz nadziei. Ja widze dla nas duza szanse przelamac w sobie strachy i nauczyc sie przestac sie obawiac. Tak czy siak, Frank musi sam to zobaczyc, ja na sile nic nie chce i nie wskuram.

kiowas ---> stram sie zapomniec, zajac sie zyciem zawodowym, przyjaciolmi, zawiazuje nowe kontakty... Frank ciagle chodzi mi po glowie, moze dlatego, ze nie dal nam szansy zanim cokolwiek mogloby sie wydarzyc. Nie mam wrazenia, ze On sie ze mna zle czuje. Takze i ja odnajduje w Nim to czego w partnerze szukam.
Do zwiazku nikogo nie zmuszalam i nigdy tez nie bede. To jest krzyk bezradnosci czynic cos przemoca.

legrooch --> https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6084473

:))

Pogoda sie znowu poprawila, slonce, ptaki, ah! Herrlich!

04.04.2007
14:14
smile
[101]

Andrei [ killah beez ]

Olej franka:)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.