
War [ War never changes ]
Problem z komputerem
Piszę w tym momencie z trybu awaryjnego. Kilkanaście minut temu moja siostra czytała coś w necie, gdy nagle ekran zrobił się czarny. Komp działał, monitor też, ale jakby nie było sygnału. Po resecie, w biosie i podczas ładowania się systemu mam w tle białe poprzeczne paski i kropki. Podczas ładowania Windowsa (to logo Windows i pasek ładowania) na czarnym tle mam poprzeczne niebieskie kreski :o. W momencie, w którym powinien wyskoczyć ekran logowania, znów mam czarny ekran i nic się nie dzieje.
Po którymś resecie włączyłem tryb awaryjny. Z Windowsem jest chyba wszystko OK.
Te paski sugerują, że to może być coś z grafiką. Kiedyś mój GF6800GT (w wakacje) mi się spalił, dostałem nowego i wyglądało na to, że działa dobrze. Stary grzał się nawet do 100 stopni, często wyskakiwały jakieś alerty. Ten nowy nie grzeje się już tak, nie było też alertów.
Można jakoś sprawdzić co konkretnie jest nie tak lub jakoś to naprawić? Dziś sobota, do naprawy będę mógł go zanieść dopiero w poniedziałek, a już jutro potrzebuję sprawnego komputera. Praca w trybie awaryjnym nie bardzo mi się podoba...
Mój komp:
A64 3200+, 1 GB Ram, GF6800GT, płyta GA-K8NF-9.

mirencjum [ operator kursora ]
Tak, chyba słusznie podejrzewasz, że wysiada karta graficzna. Jakbyś miał zainstalowanego Everesta to mógłbyś sprawdzić temperatury. Może wentylator się zatarł, ale skoro na zimnym uruchamiasz i już masz cuda na ekranie, to czarno to widzę.
Nie zaszkodzi poruszać kablem od monitora, czasem jak źle łączy to dziwolągi wyskakują na ekranie.
Dexter666 [ salem alejkum ]
ja bym wyciągnął kartę z gniazda, przedmuchał slot, odinstalował całkowicie drivery z grafy (driver cleaner) i odinstalował coś co mogło być zainstalowane tuż przed tymi problemami, może coś się gryzie? jak w awaryjnym jest ok wiec watpie zeby to byla grafa... jak problemy beda sie powtarzać to zaryzykowalbym z formatem ale jako, ze ja formatow nie uznaje za dobrą naprawę:> to bym polecil Ci test swojej grafiki na kompie od kolegi :)
edit/ no i dobrze byłoby sprawdzić temperaturę na chipsetach, grafie etc.

War [ War never changes ]
Dzięki za pomoc :)
Okazało się jednak, że karta się zepsuła. Na szczęście na gwarancji. Heh, mam pecha do tej karty - pierwsza wytrzymała 9 miesięcy, dostałem nową, która padła po 7 miesiącach. Ciekawe ile wytrzyma nowa jak już ją dostanę, bo raczej nie będą starej naprawiać :P.
mirencjum [ operator kursora ]
Miałem taką kartę Leadteka. Dwa lata chodziła elegancko, aż się spaliła. Problem był z naprawą gwarancyjną, bo przysłali mi po naprawie całkowitego złoma, nie uruchomiła się nawet. Te walki z serwisem trwały prawie 2 mc.