GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Gosio Krótka Łapka znów błysnął intelektem :)))

26.03.2007
16:43
smile
[1]

gladius [ Subaru addict ]

Gosio Krótka Łapka znów błysnął intelektem :)))

Szkoda nawet komentować słów tego pajaca. Ale widać, że pisiorstwo goni w piętkę.

26.03.2007
17:04
smile
[2]

Conroy [ Dwie Szopy ]

Co za baran

26.03.2007
17:05
smile
[3]

Harrvan [ Legend ]

Czy cos mnie ominelo ? za studia przeciez sie placi

26.03.2007
17:08
[4]

Victor Sopot [ Generaďż˝ ]

To podatki na co idą ?

26.03.2007
17:10
smile
[5]

Grzesiek [ Cezar ]

Jaki buc, lol!

26.03.2007
17:11
smile
[6]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

Problem jak zwykle dobrze zdiagnozowany, recepta...cóż...pozostawia sporo do życzenia.

26.03.2007
17:12
[7]

Chupacabra [ Senator ]

ciekawi mnie, z kad on bierze te swoje genialne pomysly. Ale lepszym byla by przymusowa sluzba lekarzy w wosjku przez , powiedzmy, 5 lat. Wtedy by skubance wyksztalciuchy sie mogly dopiero odplacic ojczyznie.

26.03.2007
17:14
smile
[8]

Harrvan [ Legend ]

Politycy ze stajni onet.pl daja rade w komentarzach

Proponuje wprowadzic zakaz wyjazdu z kraju do 65 roku zycia ... w ten sposob nie bedzie brakowac rak do pracy a i wiecej obywateli bedzie mial nasz kraj ! Pomysl idealny !

26.03.2007
17:21
smile
[9]

Deepdelver [ Legend ]

Harrvan --> poszedłbym dalej - nakaz wyjazdu dla osób powyżej 65 roku życia.
I problem emerytur znika. ;)

26.03.2007
17:21
smile
[10]

Lewy Krawiec(łoś) [ Cęturion ]

Ja jeszcze proponuję zakuć ich w kajdany i dawać im miesięczne wynagrodzenie w postaci dupki od chleba.

26.03.2007
17:24
[11]

Coolabor [ ~~Kochający Walery ]

W RFN każdy po ukończeniu studiów musi przepracować rok w instytucji publicznej - też jakby spłata. Jakoś nikt się tam nie dziwi z tego powodu...

spoiler start
co nie zmienia faktu, że mnie się to nie podoba...

26.03.2007
17:27
smile
[12]

Harrvan [ Legend ]

Deep

W sumie racja ... i tak juz na rozmnazanie sil miec nie beda ... tylko emerytury trzeba im placic
Ale skad LPR wezmie elektorat ? No tak ... to nieszczesne wychowanie patriotyczne ... kolebka prawych i sprawiedliwych obywateli IV RP

Emerytury - zalatwione
brak chetnych do pracy - zalatwiony
rozmnazanie - zalatwione
wylegarnia elektoratu - zalatwiona

Nie chce nas chwalic ... ale jestesmy genialni

26.03.2007
17:28
smile
[13]

Taikun44 [ NDSL ]

Gosio Krótka Łapka

:D

26.03.2007
17:33
[14]

sajlentbob [ Vetus Fungus ]

Gosiewski wie że dzwoni ale nie bardzo wie w którym kościele.

Studia powinny być płatne, kredytowane dla części (większości) studentów przez państwo.
Potem częściowo lub w całości umarzane najzdolniejszym i tym którzy podejmują pracę w kraju.

Za jednym zamachem można by w ten sposób rozwiązać problem niedofinansowania uczelni (zwłaszcza technicznych) i problem wyjeżdżających "wykształciuchów".

Oczywiście ciężko oczekiwać, że takie rozwiązanie jest możliwe: rządzący nie mają do tego jaj i rozumu, a sami zainteresowani (studenci) nie rozumieją, że leży to w ich własnym interesie.

26.03.2007
17:36
[15]

Lukis171 [ Poznańska Pyra ]

Hobbit to idiota jakich mało...ja bym do waszego planu dołozył zeby ukrzyzowac przy obwodnicy w rospudzie wszystkich gejów lezbijki itd :) i kolejny problem z głowy...


ciekawe za jakie wynagrodzenie ci lekarze mieliby pracowac...

a

27.03.2007
10:19
[16]

twostupiddogs [ Senator ]

sajlentbob

Zgadzam się. Ja bym tylko lekko zmodyfikował, że podejmujący studia miałby wybór, albo lojalka i bezpłatne studia, albo płatne i robisz po nich co chcesz. Od lojalki można by odstąpić, za zgodą państwa i uiszczeniem pewnej kwoty.

Niestety zawężanie tego tylko dla najzdolniejszych to idealny mechanizm korupcyjny. Już widzę ten wielki wysyp geniuszy...

27.03.2007
10:24
[17]

Volk [ Generaďż˝ ]

Co za kretynizm az zal dupe sciska. To przeciez to samo co oplata za studia tylko w innej formie. Czas skonczyc z ta fikcja i wprowadzic w pelni platne studia.

27.03.2007
10:28
[18]

Azzie [ bonobo ]

2sd: Pomysl bardzo dobry, ale nie wiem czemu widzisz problem z tymi "najzdolniejszymi". Przeciez stypendia juz teraz sa rozdzielane wg wynikow w nauce i jakos korupcja w tej dziedzinie sie nie wyksztalcila. Nie widze problemu aby rozwniez w ten sposob umarzac oplaty za studia.

27.03.2007
10:29
smile
[19]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Zmuszać lekarzy do pracy za 1500pln / miesiąc przez pare lat... iście diabelski pomysł.

27.03.2007
10:31
smile
[20]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

A już myślałem, że zaproponował paszporty dla nienarodzonych albo przynajmniej karanie za cudzołóstwo ;)

27.03.2007
10:34
[21]

twostupiddogs [ Senator ]

Azzie

Różnica w sumach. Nie wiem jakiej wysokości są teraz stypendia, ale i tak w stosunku do wartości studiów to są jakieś groszówki zapewne.

Są tacy co się połaszą i na stypendia, ale będzie ich zapewne mniej.

27.03.2007
10:34
smile
[22]

Harrvan [ Legend ]

Cainoor

Zmuszac prostytutki do pracy 150 pln/h ... iscie szatanski pomysl

27.03.2007
10:37
[23]

Azzie [ bonobo ]

Cainoor: Ale taki lekarz w czasie studiow za darmo otrzymuje nauke warta kilkanascie tysiecy rocznie. Wiec niech te darmowe studia potraktuje jako uzupelnienie pensji w pracy.

I prosze nie mowcie mi ze kazdy oplaca swoja nauke przez podatki, bo takich osob w Polsce moze jest kilka. Roczny koszt ksztalcenia na uczelni technicznej to conajmniej kilka tysiecy zl. Biorac pod uwage czesc podatkow jaka jest przeznaczana na szkolnictwo, to trzeba by placic z kilkaset tysiecy zlotych rocznie podatku aby moc z czystym sumieniem powiedziec ze samemu sie placi za swoje "darmowe" nauczanie.

Cala reszta studiuje dzieki skladce calego spoleczenstwa. Taki inzynierek ksztalci sie takze z moich podatkow i ja sobie nie zycze, aby wyjezdzal za granice i tam pracowal dzieki wyksztalceniu nabytemu za moje pieniadze :)

2sd: Nie zawsze sa to grosze. Mam znajomych co ze stypendiow (naukowych i socjalnych) wyciagaja nawet ponad 1000 zl miesiecznie. Czyli kwote jaka mniej wiecej trzeba by sciagac w ramach oplat za co bardziej kosztowne kierunki. Tak wiec sa to pieniadze podobnego rzedu...

Ja to dostaje grosze stypendium naukowego: tylko 200 zl miesiecznie, ale dobre i to :)

27.03.2007
10:39
smile
[24]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Harrvan ---> Mała drobna różnica. Za zmuszanie prostytutek do pracy idzie się do więzienia, a lekarze zmuszani do pracy poszliby w kamasze.

Azzie ---> Nie żartuj. Za jakie darmo? To podatków już nikt nie płaci? Poza tym, gdyby chciał płacić na studia to poszedłby na płatne. I nie mówię tu o podatkach przez 5 lat studiowania, ale przez reszte swojego życia. Czy to rodziców, czy nas samych. Państwo wystarczająco dużo pieniędzy zabiera (ZUSY srusy), więc naprawde nie widzę powodów, by czuć sie winnym za darmowe studiowanie.

27.03.2007
10:40
[25]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Cala reszta studiuje dzieki skladce calego spoleczenstwa.

Składce społeczeństwa, w którym momencie?
Bo za poród przyszłego miliardera też ktoś musi zapłacić.

27.03.2007
10:42
smile
[26]

Gregor Eisenhorn [ Ordo Xenos ]

Komunę komuną zwalczaj!

27.03.2007
10:42
[27]

Azzie [ bonobo ]

Bramkarz: Ze co? Czego nie rozumiesz? Ze cale spoleczenstwo w swoich podatkach oplaca darmowe studia dla nielicznej swojej czesci?

Cainoor:

I nie mówię tu o podatkach przez 5 lat studiowania, ale przez reszte swojego życia.

I o to wlasnie chodzi. O te podatki przez reszte zycia. Jak wyjedziesz za granice to tam bedziesz placil podatki, a nie u nas...

27.03.2007
10:43
[28]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Za wikipedią.

W latach 1983-1989 studiował na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego. W 1989 uzyskał absolutorium; tytuł magistra otrzymał w 1997.

Czego można się spodziewac po kimś kto wyższe wykształcenie zdobywa 14 lat?! No ludzie, nie oczekujcie, że krowa będzie latać.

27.03.2007
10:44
smile
[29]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Azzie

A ci co studiują nie płacą i nie będą płacić podatków? Już nigdy? I niczego temu "całemu społeczeństwu" nie opłacą?

27.03.2007
10:46
[30]

Azzie [ bonobo ]

Bramkarz: Powtarzam: jak wyjada to nie beda placic podatkow. I o to wlasnie chodzi. Beda placic podatki innemu spoleczenstwu, ktore nie placilo na ich wyksztalcenie. Co wiecej beda rozwijac gospodarke i budowac dobrobyt innego kraju.

Czy to naprawde tak trudno zrozumiec?

27.03.2007
10:47
[31]

wysia [ Senator ]

Bramkarz --> Zeby daleko nie szukac - nie place podatkow w Polsce juz od ladnych kilku lat..

27.03.2007
10:47
[32]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Azzie ---> A czy Tobie tak trudno zrozumieć, że np. rodzice tych studentów zapłacili podatki za 500 takich darmowych studentów przez całe życie? I co oni dostali od państwa? "Darmowe" leczenie? Piękne autostrady, czy może tanie mieszkania? :D

27.03.2007
10:48
smile
[33]

KinSlayer [ Demon Hunter T ]

Taki inzynierek ksztalci sie takze z moich podatkow i ja sobie nie zycze, aby wyjezdzal za granice i tam pracowal dzieki wyksztalceniu nabytemu za moje pieniadze :)

To pomysl o humanistach - ci to dopiero lenie. Nie dosc ze kase na studia biora, to jeszcze nic potem nie produkuja :)

27.03.2007
10:50
[34]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

wysia

I wiadomo, że nigdy nie będziesz płacił?
To może każdego wyjeżdzającego z kraju obciążmy prognozowanymi podatkami do końca jego życia.

W końcu od urodzenia korzystał chociażby z infrastruktury zbudowanej z podatków?

27.03.2007
10:51
[35]

Drackula [ Bloody Rider ]

no ja po swoim kierunku pracujac w Polsce i placac podatki to studia bym splacal do konca zycia chyba. ale coz wiecej chciec jak nie 1200-1500 dla inzyniera :/

27.03.2007
10:52
[36]

Azzie [ bonobo ]

Cainoor: Jesli Twoi rodzice oplacili 500 takich studiow to znaczy ze na pewno maja tyle kasy ze moga Ci zafundowac studiowanie na MIT i nawet nie zauwaza ze im pare drobnych ubylo...

Popatrz ile kasy z budzetu idzie na szkolnictwo wyzsze (ile to bedzie %? 1?) i policz ile Twoi Szanowni Rodzice podatkow oplacili przez cale swoje zycie, wyciagnij z tego ten 1% i porownaj to z np 50 000 zl czyli kosztem 5 letnich studiow na uczelni technicznej i mooooze, moze wyjdzie ze prawie oplacili jednego studenta. Tylko ze to tak nie dziala.

KinSlayer: Tak, ale taki humanisciuch to dostanie z wydzialowej biblioteki rozpadajaca sie ksiazke wydana w latach '70 i zakuwa z niej do polnocy. Co to za koszt ksztalcenia ;) Wiecej kosztow robi jak smieci na wydziale ;)

Bramkarz: Wybacz ale Ty chyba jakis taki dzis lekko ograniczony jestes. Z infrastruktury korzystaja wszyscy obywatele. A z wyksztalcenia osoby ktora wyjechala korzysta ona i kraj do ktorego wyjechal. Jakby ktos chcial zabrac ze soba kawalek drogi publicznej, to nie mialbys watpliwosci ze powinien za nia zaplacic co?

27.03.2007
10:54
[37]

legrooch [ MPO Squad Member ]

Czego można się spodziewac po kimś kto wyższe wykształcenie zdobywa 14 lat?!

A co ma wykształcenie do umiejętności? Doświadczenia zawodowego?

27.03.2007
10:55
smile
[38]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Przede wszystkim podatki to nie opłata za usługę a świadczenie nieekwiwalentne ale pewnie musicie poczekać na Attylę żeby to wam wytłumaczył :)

27.03.2007
10:56
[39]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Azzie ---> Zapytam się: jaki ja mam wpływ na rozdzielanie podatków?

Nie doprowadzaj tego do absurdu. Jeśli przykładowo moja mama miałaby bardzo kosztowną operacje wartą wiele dziesiątków tysięcy, to także powinienem za nią zapłacić, mimo płacenia podatków (czy tam tych srusów)? Tak można by to rozbić na każdą dziedzinę życia...

27.03.2007
10:59
[40]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Azzie

Z infrastruktury korzystaja wszyscy obywatele.

No a niektórzy za to nie płacą bo zdążą wyjechać za granicę zanim spłacą to ze swoich podatków :)

Poza tym, są rodzaje infrastruktury, z których nie korzystają wszyscy. Nie sądzę abym skorzystał, z któregoś z lotnisk wojskowych albo planowanego kanału przez Mierzeję Wiślaną.

27.03.2007
11:02
[41]

Azzie [ bonobo ]

Cainoor: Zaden, ja takze mam zaden wplyw. Dlatego uwazam ze lepiej aby podatki byly nizsze a placili ci co realnie korzystaja z danego swiadczenia. Niech kazdy decyduje na co przeznacza swoje pieniadze. Ja oplacam sam swoje studia, wiec dlaczego za pieniadze moich rodzicow i moje (tez place podatki) ma sie ksztalcic ktos kto planuje wyjazd z kraju jak tylko dostanie dyplom?

Zwlaszcza ze spora czesc osob na darmowych studiach pochodzi z biednych rodzin ktora na pewno nie placa duzych podatkow, a wrecz czesto sa beneficjentami pomocy. Nic do nich nie mam i w pelni popieram ich ksztalcenie, ale na Boga, niech potem pracuja w kraju!

Cainoor: Sorry, ale zly przyklad. Opieka medyczna jest oplacana nie bez powodu ze swiadczenia o nazwie UBEZPIECZENIE zdrowotne. Nie ma ubezpieczenia od studiow :) A teraz zastanow sie dlaczego :)

Bramkarz: Korzystasz z wojskowych lotnisk tak samo jak kazdy obywatel tego kraju. Ja korzystam z wojskowych lotnisk, mimo ze z wojskiem ine mam nic wspolnego, wiec jestem pewien ze w takim samym stopniu korzystasz Ty!

27.03.2007
11:04
[42]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Azzie ---> Zakładaj, że Twoje podatki idą na rzeczy związane z Tobą i Twoją rodziną. Masz złe podejście do podatków, o czym napisał Bramkarz w poście 38.

Obowiązkowa praca po studiach medycznych to analogia do obowiązkowej słuzby w wojsku po studiach oficerskich. Tylko, że wojsko rządzi się swoimi prawami. Coś blisko do tych Dornowych kamaszy :)

ps. Mój przykład miał Ci uzmysłowić, że składka na ZUS i tak może nie pokrywać kosztów leczenia. I co w związku z tym? Mimo darmowej opieki medycznej, wprowadzić należy obowiązkową opłate? Albo nakaz odrobienia potem tej pomocy?

27.03.2007
11:04
smile
[43]

Harrvan [ Legend ]

Azzie

Pytanie : Dlaczego tyle ludzi opuszcza kraj w poszukiwaniu pracy ?

27.03.2007
11:06
[44]

Drackula [ Bloody Rider ]

Azzie---> ale z jakimi perspeltywami? Powiedz jak widzisz sobie czlowieka pochodzacego z biednej rodziny, czesto ze wsi, ktory aby pracowac musi mieszkac w miescie, czesto dsc daleko, czyli wszelkie koszty z tym zwiazane. Wszystko bylo by dobrze ale co on ma poczac jak dostanie wyplaty 1500? Sam sie orientujesz na ile to starcza. Inna sprawa to ze w wieluuu zawodach pracy w Polsce poprostu nie ma.

27.03.2007
11:17
smile
[45]

Harrvan [ Legend ]

Dracula

Pobawie sie w PiS i rzekne pare slow do narodu " Polska jest potega ! Inne panstwa i stolice nie moga sie z nami rownac ! Juz teraz przescigamy Mongolie .Ulan Bator to nic w porownaniu z Warszawa. a niedlugo takie potegi jak republika Konga i Etiopia beda musialy uznac nasza wyzszosc ! Rozwijamy sie ! IV RP jest na wyciagniecie reki ! Wszyscy razem kroczmy ku niej ! "

27.03.2007
11:19
[46]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Harrvan

tow. Jarosława nie przebijesz :)

27.03.2007
11:21
smile
[47]

Drackula [ Bloody Rider ]

Harrvan---> nie kuz bo jeszcze wroce :)

a tak swoja droga to ca ja powinienem zrobic? Wyksztalcilem sie w Polsce za innych Podatki. Potem wyjechalem do Uk gdzie sie dalej ksztalcilem za pieniadze UK/EU (jeszcze bez Polski w niej). Rozdwoic sie nie moge chyba? A pracujac teraz na rzecz EU/UK w pewnym tez stopniu pracuje na rzecz Polski. Tak mi sie wydaje. a kto wie, moze Kiedys Polska stworzy mi i nie tylko mi warunki takie ze bede z checia mogl wrocic.

27.03.2007
11:25
[48]

Azzie [ bonobo ]

Cainoor: Jeszcze raz i powoli: U-B-E-Z-P-I-E-C-Z-E-N-I-E! Czy jak po roku rozwalisz swoj samochod to uwazasz ze PZU jest stratne z powodu koniecznosci wyplaty wiekszej kwoty niz suma oplaconych skladek? Rozumiesz jaki wplyw na to ma ryzyko, szkodowosc i ustalanie stawek?

A teraz jeszcze raz: O-P-L-A-T-A za studia. Ktore sam wybierasz i na ktore sam sie decydujesz.

Naprawde nie rozumiesz roznicy miedzy ubezpieczeniem od ryzyka (wypadku/choroby) na ktore nie masz wplywu od oplaty za usluge na ktora sie decydujesz?


Wybaczcie Panowie, ale ja juz nie mam sily tlumaczyc Wam podstawowych pojec. Bramkarz nie rozumie w jaki sposob obywatele korzystaja z srodkow przeznaczonych na wojsko, Cainoor czym sie rozni ubezpieczenie od oplaty, Dracula sie mnie pyta jak sie utrzymac za 1500 zl... To nie na moje zdrowie :)

Ide pracowac na te podatki zebyscie mieli za co sie ksztalcic :> moze jeszcze troche odloze to kupie paru osobom bilety na samolot, co? :>

Dracula: Nic nie rob, albo rob jak uwazasz :) To nie chodzi juz o to co kto gdzie i za ile sie nauczyl, tylko o to jak zatrzymac odplywajaca nonen omen elite intelektualna wyszktalcona za pieniadze spoleczenstwa.

27.03.2007
11:25
smile
[49]

Harrvan [ Legend ]

Bramkarz

" Jarus nie pier ** " :D

" Panowie Kaczynscy myla sie co do socjo-technicznych spraw popelniajac merytoryczne i rzeczowe bledy w swoim postepowaniu uniemozliwiajace swietlana bogata jasniejaca w blasku zachodniego slonca przyszlosc naszego wielkiego poteznego i wspanialego narodu. "

Jakbym slyszal warkniecia tygrysow polskiej sceny politycznej

27.03.2007
11:26
smile
[50]

Roko [ Generaďż˝ ]

wystarczy przeciez zabrać paszporty ( i dowody osobiste, zeby cwaniaczki nie mogli uciec )

A powaznie to Gosiewski jest nienormalny

27.03.2007
11:31
smile
[51]

twostupiddogs [ Senator ]

Roko

A paszporty będzie wydawał IPN i notował od razu w aktach :)

27.03.2007
11:40
smile
[52]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Azzie ---> Nadal mnie nie rozumiesz. To był tylko przykład na nieadekwatność wpłaconych środków do wypłaconych. Inny przykład: ZUS daje Ci także emeryturę. Czy uwazasz, że to Twoje składki odkładane są na Twoje konto i potem dostaniesz emeryturę ze swoch pieniędzy? I uważasz, że ze swoich składek pokrywasz całą swoją emeryturę? Jednak zostawiam już ten ZUS. Wracam do podatków.
Opłata za studia działa na tej samej zasadzie co np. opłata ze przedszkola i podstawówki?

27.03.2007
11:41
[53]

wysia [ Senator ]

Cainoor -->
"I uważasz, że ze swoich składek pokrywasz całą swoją emeryturę?"
Oczywiscie, ze nie, skladek placisz duzo wiecej, niz odzyskasz.

27.03.2007
11:44
[54]

Azzie [ bonobo ]

Cainoor: Nie trzeba byc geniuszem ekonomii aby policzyc ze emeryture dostaje sie MNIEJSZA niz wplacona kwota z uwzglednieniem oprocentowania. A tu akurat bardzo latwo policzyc bo skladka emerytalna jest bardzo ladnie wydzielona w ramach obciazen finansowych. Takze pudlo, szukaj dalej dobrych porownan :)

Z przedszkolami i podstawowkami to takze kiepskie porownanie, bo po pierwsze inna skala kosztow utrzymania dzieciaka w przedszkolu a inna wyksztalcenia inzyniera, to raz. A dwa ksztalcenie dzieci w podstawowce jest OBOWIAZKOWE i otrzymuja je wszyscy! Studia nie sa obowiazkowe i otrzymuja je wbrew pozorom nieliczni.

Poza tym polskie przedszkole nie jest usluga dla dziecka, ale dla rodzica. Po to aby rodzic mogl pracowac. W Polsce. (slowa kluczowe: pracowac w Polsce). Tak samo jak darmowe studia sa usluga dla przyszlych POLSKICH pracownikow. A nie pracownikow angielskich z polskim paszportem.

27.03.2007
12:04
smile
[55]

Drackula [ Bloody Rider ]

Azzie---> wszystko ladnie i pieknie, i wiesz dzisiaj bym wybral i nne studia, inny kierunek i moze bym mial prace w Polsce. Ja nie mowie ze nie chcial bym pracowac w Polsce ale nie mam takich mozliwosci. Nie po to ksztalcilem sie na inzyniera na wydziale mechanicznym aby pracowac jako przsdtawiciel handlwy dla Frito-Lays. wiem co znajomki robia po studiach i ile zarabiaja. Tak samo smieszne jest wynagrodzenie dla doktorantow i mlodych pracownikow Uczelni. 1500 zloty? toz to smiech na sali, to juz wiecej wyciagne wracajac na gospodarke. wiem wiem, moge wrocic tyle ze mnie to nie interesuje, pol swojego zycia tam spedzilem i mam dosyc.

Takze nie pytam jak zyc i przezyc za 1500 zloty bo przez cale studia nie przekroczylem 800 na miesiac niezadko pracujac cale nocki a dzien na uczelni.
Ja nawet nie planowalem wyjezdzac za granice ale tak sie zlozylo ze to nie zagranica zaprosila to czemu nie mialem z okazji skozystac.

27.03.2007
12:04
[56]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

wysiu, Azzie ---> Przeczytajcie mój post raz jeszcze. Nie pisałem, że wpłaca się mniej... pisałem o nieadekwatnych wpłatach, do wypłat. Chodziło mi o to, by pokazać, że w jednych dziedzinach wpłaca się więcej niż się dostaje, w innych mniej. Nie ma reguły (a raczej jest - państwo zawsze chce nas wydymać).

Azzie,
"... darmowe studia sa usluga dla przyszlych POLSKICH pracownikow."

1. Gdzie tak jest zapisane? (na wzór "obowiązkowych podstawówek").
2. Rozumiem, że chciałbyś wprowadzić dla wszystkich studentów analogiczne rozwiązanie jakie w tej chwili obowiązuje polskich podoficerów? Może i dobry pomysł, ale własnie z tego względu nie zostałem mundurowym.
3. Jaki jest procent studentów kończących darmową edukacje i wyjeżdząjących na stałe z Polski? Przyznam, że te statystyki są mi obce.

27.03.2007
12:11
[57]

Azzie [ bonobo ]

Mysle ze wiem czemu jestescie przeciwni takiemu rozwiazaniu. Ide o zaklad ze wiekszosc osob tutaj otrzymala lub otrzymuje darmowe ksztalcenie wyzsze oraz mysli o wyjezdzie za granice albo przynajmniej chce miec taka mozliwosc. Tak jest? :)

Naturalne jest ze kazda jednostka w spoleczenstwie chcialaby otrzymywac jak najwiecej darmowych swiadczen przy jak najmniejszym obciazeniu fiskalnym. W to idealnie wpisuja sie osoby ktora chcialyby po darmowych studiach podjac dobrze platna praca za granica. Z punktu widzenia jednostki jest to prawidlowe podejscie, zapewniajace jej jak najlepsza przyszlosc. Z punktu widzenia natomiast spoleczenstwa jest to podejscie szkodliwe. I dlatego obowiazkiem polityka jest z tym walczyc. Bo on ma realizowac interesy spoleczenstwa jako calosci, a nie interesy poszczegolnych jednostek.

Nawet nie licze aby przekonac kogokolwiek do tego aby stawial interesy spoleczenstwa nad swoimi wlasnymi, jakbym studiowal panstwowo i chcial wyjezdzac tez bylbym przeciw takim regulacjom, jednakze musicie sobie zdawac sprawe z tego ze interes spoleczenstwa w tym wypadku jest w konflikcie z Waszym.

Patrzac obiektywnie (albo subiektywnie ze strony spoleczenstwa) najlepszym rozwiazaniem jest to co zaproponowal twostupiddogs. Lojalka albo oplata.

27.03.2007
12:13
[58]

r_ADM [ Generaďż˝ ]

Ale o czym jest w ogole rozmowa ? "Darmowe" studia sa rodzajem inwestycji. Kto o zdrowych zmyslach zainwestowalby pieniadze wiedzac, ze inwestycja sie nie zwroci.

I jak zwykle to nie jest argument przeciwko ludziom ktorzy chca wyjezdzac, ale darmowym studiom.

ps. taki przyklad z serialu przystanek alaska. mieszkancy tej zabitej dziury sfinansowali studia fleishmanowi (czy jak to sie tam pisze) a w zamian on musial przez kilka lat pracowac jako wioskowy lekarz.

27.03.2007
12:16
[59]

krooliq3 [ Lucid Dreamer ]

OMG siłą będą ludzi w Polsce trzymać....

27.03.2007
12:26
[60]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Azzie ---> Gdyby w Polsce można było zrobić to na wzór szkolnictwa wyższego w USA (duże opłaty, ale i bardzo wysokie stypendia), to można by było się zastanowić powaznie nad taką propozycją.

Jednak my to nie USA. U nas to wygląda tak, że w interesie tego głupiego społeczeństwa jest, by rzesze inżynierów, lekarzy, mundurowych i innych krztałcić za darmo. Bo tylko wtedy państwo będzie sie mogło rozwijać. Jakiś procent zawsze uciekał na zachód, ale przeważająca większość tu zostaje. I to głównie oni przysługują się temu społeczeństwu. Budując mosty, mieszkania, lecząc ludzi, czy pilnując granic kraju za wcale nieduże pieniądze. Na zachodzie wszyscy oni by w rok spłacili te "płatne studia", a potem zarabiali już tylko na siebie.

Jeżeli społeczeństwo chce tylko płatnych studiów, to proszę bardzo. Nie wiem tylko, czy nasze społeczeństwo jest na to gotowe.

27.03.2007
12:29
[61]

Azzie [ bonobo ]

Cainoor: nie "tylko platnych" ale "platnych z mozliwoscia zwolnienia". To spora roznica. Skoro sam mowisz ze tylko niewielki procent wyjezdza, to pozostali nie mieliby problemu aby podpisac lojalke. A wiec zmiana dotyczylaby tylko niewielkiej czesci studentow :) Wiec nie widze problemu :)

Bramkarz: No coz, zawsze sa jakies wyjatki ;) Giertych tez twierdzi ze od malpy nie pochodzi ;)

27.03.2007
12:29
[62]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Azzie

Mysle ze wiem czemu jestescie przeciwni takiemu rozwiazaniu. Ide o zaklad ze wiekszosc osob tutaj otrzymala lub otrzymuje darmowe ksztalcenie wyzsze oraz mysli o wyjezdzie za granice albo przynajmniej chce miec taka mozliwosc. Tak jest? :)

To chyba nie pasuję do układanki.
Sam zapłaciłem za swoje studia i zasadniczo nie myślę o wyjeździe za granicę do pracy.

27.03.2007
12:32
[63]

twostupiddogs [ Senator ]

Azzie

Tak naprawdę ten przypadek to tylko czubek góry lodowej. Państwo w ogóle nie potrafi chronić swoich interesów.

To samo dzieje się z byłymi żołnierzami GROM, którzy tak sobie odchodzą. Ciekawe ile kosztuje wyszkolenie takiego żołnierza. To samo dzieje się z ludźmi z WSI, których się wyrzuca, bo są niesłuszni. Jak są przestępcami to niech postawią im zarzuty i do prokuratora, ale niech państwo nie marnotrawi środków w ten sposób.

Co gorsza tacy ludzie to wspaniały łup dla mafii. Ale kto się tym przejmuje. Przecież za 4 lata mnie tutaj już nie będzie.

Przykłady można mnożyć, ale szkoda się denerwować.

27.03.2007
12:34
[64]

Azzie [ bonobo ]

2ds: Ano ano... Dlatego ja sie wcale nie dziwie ze niektorzy chca wyjezdzac :) Sam bym wyjezdzal ale dla mnie to juz za pozno...

27.03.2007
12:35
[65]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Azzie ---> Wiesz co, ja mam dosyć ograniczania przez państwo moich swobód. Pachnie mi tu komuszkami. Podobne lojalki stosują niektóre korporacje i szczerze mówiąc, nie znam osoby, która by taką lojalke podpisywała z uśmiechem na twarzy.

Jeśli jesteś biedny, to taka lojalka jest dla Ciebie przekleństwem. Jeśli bogaty - masz ją w dupie, bo stać Cię na wniesienie opłaty. Dziwie się, że z jednej strony "społeczeństwo" chce sprawiedliwości (np. nie płacić na "darmozjadów" studentów), a z drugiej wręcz przeciwnie.

Dla mnie to ogromna różnica: "Zostaję, bo chcę", a "Zostaję, bo muszę".

27.03.2007
12:41
[66]

Azzie [ bonobo ]

Cainoor: Ktos kto sie urodzil biedny jest przeklety od urodzenia. To zadne odkrycie ze o wiele latwiej sie zyje komus kto ma pieniadze. Takie jest prawo rynku, panstwo powinno chronic obywateli przed jego najbardziej bezwglednymi prawami, ale bez przesady.

A porownanie z komuszkami jest troche nie na miejscu: darmowe szkolnictwo to wlasnie wymysl komuszkow i ich towarzyszy...

Dla mnie to tez duza roznica: "jade, bo moge" i "zostaje bo musze". Nie mam watpliwosci ktora opcja jest lepsza :)

27.03.2007
12:42
[67]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

twostupiddogs

Ja też nie jestem przeciwko wprowadzaniu "zakazu konkurencji" w sferze państwowej (oprócz GROMu np. w TVP) tylko nie wiem do końca jak on by się sprawdził w odniesieniu do studentów.

Już chyba lepiej wprowadzić płatne studia ze stosunkowo niewielkimi opłatami.

27.03.2007
12:49
[68]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Azzie ---> Jeszcze raz, dla jasności. Jesteś za tym, by państwo nie płaciło za studia stacjonarne (dzienne), bo nie chcesz płacić na nie z własnych podatków? (bo miło nam się rozmawia o tzw. społeczeństwie, ale chyba tak naprawdę właśnie o to chodzi)

Jeśli tak, to ja proponuję inne rozwiązanie. Dobrowolne zrzeszenie się praw do darmowych studiów, w zamian z obniżenie podatków o ten procent na szkolnictwo wyższe. Co Ty na to? :)

27.03.2007
13:07
[69]

Azzie [ bonobo ]

Cainoor: Pomysl nie do konca dobry, bo ja nie mam nic przeciwko aby za darmo (tzn z moich podatkow) sie uczyli studenci. Tylko niech pozniej pracuja w Polsce. Bo wtedy wiem ze moje podatki zostaly reinwestowane. Procentuja teraz np wzrostem PKB, ktory ma korzystny wplyw takze na mnie. A jesli student pracuje za granica to ja wiem ze czesc moich podatkow przeznaczona na jego edukacje zostala zmarnowana, nie mam zadnej korzysci z jego edukacji.

27.03.2007
13:18
[70]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Azzie :-)
Czyli tak naprawdę Twoje myślenie jest równie egoistyczne co ludzi wyjeżdżających z kraju. Samemu nie wyjedziesz, ale innym wyjechać też bronisz (bez opłat za studia). Rozumując analogicznie jak w poście 57: Czyżbyś musiał w przeszłości płacić za studia? ;)

Płacąc mniejsze podatki masz możliwość samemu decydować o rodzaju inwestycji. To jest lepsze rozwiązanie, bo nigdy nie masz pewności, że ten wykształcony "za darmo" student nie okaże się kompletnym leniem lub nieukiem i nie przyczyni się do zmniejszenia PKB. Heh :)

27.03.2007
13:19
[71]

Artur20 [ Generaďż˝ ]

Smiac mi sie chce jak ktos twierdzi ze jemu darmowe studia sie naleza, bo placi podatki. Skoro studia sie NALEZA, to dlaczego nie naleza sie luksusowe samochody, albo domy 500m2 z duzym basenem? Nauka jest obowiazkowa do 18 roku zycia i do tego okresu powinna byc finansowana przez panstwo. Pozniej kazdy robi co chce. Jesli wybiera studia, to niech sobie sam za nie zaplaci. Skoro kogos nie stac, niech wezmie kredyt, albo idzie do pracy, przeciez to jest takie oczywiste. Jesli to nie jest realne dla konkretnej osoby, to nie musi studiowac, przeciez prawo tego nie nakazuje, tak samo jak nie nakazuje kazdemu jezdzenia Mercedesem.

Ale odnoszac sie do konkretnego artykulu, to z punktu widzenia panstwa ktore finansuje studia dla jakiejs osoby i wydaje na to okreslone pieniadze, pozniejszy wyjazd tej osoby (w tym przypadku lekarza) jest to zwyczajna strata pieniedzy podatnika, w tym takze moich, moich rodzicow itd. I akurat w tym przypadku mowimy o drogich studiach jakimi jest medycyna. Dlatego widze dwa wyjscia- studia platne (+ systemy kredytow, stypendia dla jakiegos % najlepszych itp.), albo właśnie odpracowanie tych studiow na rzecz państwa które je finansowało. Bo przecież ja nie bede mial nic z tego że osoba na ktora zostaly wydane podatki mojej rodziny, zaraz po dostaniu dyplomu wyjedzie i bedzie pracowala dla obcego panstwa. No przykro mi, ale jeszcze nie uchwalono takiej ustawy ze kazdy musi studiowac, wiec jesli ktos ma taka ochote, to powinien to robic za wlasne pieniadze, tak samo jak kupuje samochod za swoje pieniadze, mimo ze tez placi podatki.

27.03.2007
13:25
[72]

Azzie [ bonobo ]

Cainoor: Oczywiscie ze moje spojrzenie jest po czesci egoistyczne, o tym wlasnie pisalem w poscie [57]. Czemu tylko po czesci? Ano dlatego ze dokladam tylko cegielke do sfinansowania wyksztalcenia, oraz czerpie bardzo niewielkie jednostkowo korzysci z tego. Natomiast jestem czescia duzej grupy (spoleczenstwa) finansujacej to ksztalcenie i ta grupa wlasnie otrzymuje najwieksze korzysci z tego jako calosci. A ze mamy demokracje, to zawsze grupa bedzie miala wiecej do powiedzenia niz pojedynczy student, ktory mysli tylko i wylacznie O SWOICH korzysciach i to on bedzie beneficjentem CALOSCI korzysci ktore to wyksztalcenie da mu za granica.

A co do mnie, to bylem na bezplatnych studiach, ale zrezygnowalem i podjalem platne. I jestem z tego bardzo zadowolony (tzn nie z koniecznosci placenia, ale z tego czego i jak sie ucze :) ).

27.03.2007
13:27
[73]

Drackula [ Bloody Rider ]

ale coz sie spodziewac :/

Polska :
wydatki na naukę:
1997 - 0,50% PKB (Produkt Krajowy Brutto)
1998 - 0,47%
1999 - 0,46%
2000 - 0,45%
2001 - 0,44%
...
2004 - 0,329%
planowane (stan 23.08.04) na 2005 - 0,268% : przy 162 bn i 38.2 mil mieszkancow

dla porownania:

Czechy: 1.2 przy PKB 66.5 i 10.3 mil mieszkancow
UK: 1.9 przy 587 nb i okolo 80 mil mieszkancow
Szwecja: 3.98 przy 194 bn i 9 mil mieszkancow
USA:2.6 przy 6800 bn i 300 mil
Izrael: 4.6 przy 59bn i 6.8 mil

Zaiste, Polska inwestuje w nauke mase kasy.

27.03.2007
13:29
[74]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Azzie ---> Czy nie uważasz, że to właśnie społeczeństwo (jako całość) otrzymuje największe korzysći z tego "darmowego" studiowania?

Cięgle piszesz o tych "zagranicznych" studentach. Masz dostęp do oficjalnych statystyk? Ciękzo się ustosunkować, jak nie mam pojęcia jaki to jest odsetek.

27.03.2007
13:34
[75]

Azzie [ bonobo ]

Cainoor: Ale jak to porownywac? Kwotowo? Co chcesz porownac? Ilosc pieniedzy ktora zarobisz przez cale zycie dzieki studiom, do jakiej kwoty?

Nie da sie porownac kto wiecej zyskuje na edukacji, student czy spoleczenstwo. Da sie natomiast porownac ile zyskuje spoleczenstwo z absolwenta w kraju a ile z absolwenta za granica. Ten drugi daje zysk zero, a wiec nie trzeba znac liczby jaka daje ten w kraju, aby wiedziec ktory jest bardziej oplacalny dla spoleczenstwa.

Dlatego tez problem nie polega na tym aby wszyscy placili za studia, ale aby placili ci ktorzy pozniej sie do niczego nie przydadza.

Ja tez nie wiem jaki to odsetek, wiem ze duzo moich znajomych wyjezdza. Zreszta to nieistotne jaki to jest odsetek. Czy to 1% czy 5% czy 10%. Zadna roznica. Jeszcze raz powtarzam: jesli jest ich malo, to wprowadzenie lojalek malo komu zaszkodzi, a wiec nie ma problemu aby lojalki byly. Jesli natomiast jest ich duzo, to tym bardziej lojalki trzeba wprowadzic.

27.03.2007
13:38
[76]

Azzie [ bonobo ]

Zreszta to nie musialoby dotyczyc wszystkich studentow. Jak ktos skonczyl bibliotekarstwo i nie ma w Polsce pracy to faktyczine niech jedzie za granice. Nie widze problemu.

Problem jest w przypadku zawodow w ktorych praca jest, ale brak fachowcow: np wsrod lekarzy. I tutaj trzeba dzialac.

Ale na szczescie coraz czesciej mowi sie o zamykaniu kierunkow na ktore nie ma zapotrzebowania na rynku pracy, o "zamawianiu" kierunkow przez firmy - wg mnie to bardzo dobre zmiany.

27.03.2007
13:42
[77]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Azzie,
"Da sie natomiast porownac ile zyskuje spoleczenstwo z absolwenta w kraju a ile z absolwenta za granica. Ten drugi daje zysk zero, a wiec nie trzeba znac liczby jaka daje ten w kraju, aby wiedziec ktory jest bardziej oplacalny dla spoleczenstwa."

- Z założeniem, że taki absolwent już nigdy do kraju nie powróci. Co jest mocno naciąganym argumentem. Wielu studentów wyjeżdża, bo nie widzi dla siebie przyszłości w Polsce. Wyjadą na 5 lat, zarobią na mieszkanie i wracają spowrotem. Dlatego nie generalizuj i nie przyrównuj osoby, która wyjechała, do osoby, która całe życie spędziła na emigracji. Takie porównanie bedzie można zrobić dopiero pod koniec jej życia.

A teraz scenariusz:
- osoba wyjechała za granice, zarobiła i po 5 latach wraca do Polski, kupuje sobie fajnie mieszkanie.
- osoba została, bo zmusiała ją do tego lojalka. Po 5 latach pracy w Polsce jako lekarz za 1500pln/m może uzbiera na samochód.
Ciężko Ci wyobrazić sobie takie scenariusze? W sekunde przyszły mi do głowy i wcale nie wydają się mało prawdopodobne.

Poza tym, nie jestem przekonany, czy w ostatecznym rozrachunku takie opłaty za studia i lojalki nie przyczynią się do spadku tych studentów niewyjeżdzających z Polski. A to się przełoży na kondycję samego społeczeństwa. Za cieńki w uszach jestem, by takie porównania robić.

"Zreszta to nie musialoby dotyczyc wszystkich studentow."

- Kto by wybierał te kierunki? Firmy, po uprzednim doagadaniu się z rektorami? Już sobie to wyobrażam :)

"Ale na szczescie coraz czesciej mowi sie o zamykaniu kierunkow na ktore nie ma zapotrzebowania na rynku pracy"

- Rozwój i postęp chyba mocno by na tym ucierpiały. Chyba, że chcesz tworzyć społeczeństwo robotów, które pracuje tam gdzie mu wskażą, przez ile i za ile chcą...

27.03.2007
13:47
[78]

Azzie [ bonobo ]

A teraz scenariusz:
- osoba wyjechała za granice, zarobiła i po 5 latach wraca do Polski, kupuje sobie fajnie mieszkanie.
- osoba została, bo zmusiała ją do tego lojalka. Po 5 latach pracy w Polsce jako lekarz za 1500pln/m może uzbiera na samochód.
Ciężko Ci wyobrazić sobie takie scenariusze? W sekunde przyszły mi do głowy i wcale nie wydają się mało prawdopodobne.


Bardzo latwo mi wyobrazic sobie takie scenariusze, dziekuje ze dajesz mi kolejne argumenty za wprowadzaniem lojalek :) Bo dla mnie (jak i dla spoleczenstwa) wazniejsze jest aby byli lekarze ktorzy moga niesc pomoc chorym niz to czy po 5 latach bedzie on mial mieszkanie czy TYLKO samochod.

27.03.2007
13:50
smile
[79]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Azzie ---> Ależ właśnie o to chodzi. Taki przyszły lekarz nie będzie chciał zostać lekarzem, bo mu się to po prostu nie będzie kalkulować. I co z motywacją do pracy u takiego lekarza? Bierny, ale wierny?

Fuuny: Będzie wolał pojechać do takiej Anglii już na studia... i wtedy problem rozwiązany. Nie bedzie studentów wyjeżdzających za granicę po "darmowej" edukacji, bo w ogóle nie będzie studentów w Polsce :P

27.03.2007
13:54
[80]

Azzie [ bonobo ]

Aha, teraz rozumiem. Tylko wiesz wydaje mi sie ze to nie jest jakies straszne ograniczenie, czy absolwent wyjedzie teraz a po 5 latach wroci do kraju, czy tez ze najpierw przepracuje 5 lat w kraju a potem wyjedzie. Jakos nie sadze aby to byl kluczowy argument przy podejmowaniu decyzji o wyborze studiow.

A roznica bedzie dosc znaczna: wyjezdzajacy po 5 latach w pracy, nawet jak zostanie za granica to juz te 5 lat przepracowal. Wyjezdzajac po studiach i juz tam zostajac, nie przepracuje nic w kraju...

I bardzo dobrze, niech jedzie do Wlk Brytanii na studia! O to wlasnie chodzi. I nie martw sie, szansa ze wtedy nikt w Polsce nie zostanie jest taka jak to ze bedziemy miec madrych politykow.

27.03.2007
13:54
[81]

sajlentbob [ Vetus Fungus ]

Cainoor---> a kto przy płatnych studiach i systemie o jakim ja mówię zmusiłby cię do zostania w kraju?
Jeśli dostałbyś intratną posadę na zachodzie (na tyle intratną, żeby opłacić zaciągnięty kredyt) to wyjechałbyś, wcześniej zdobywszy wykształcenie sfinansowane przez państwo, uczelnia za każdego studenta dostałaby pieniądze, które mogłaby zainwestować w sprzęt, wykładowców.
Mechanizm rynkowy spowodowałby, że uczelnie zarabiałyby pieniądze ze względu na jakość nauczania a nie od łebka, co spowodowałoby wzrost poziom nauczania, bo więcej pieniędzy trafiłoby do uczelni lepszych i popularniejszych.
Ubocznym efektem płatnych studiów mógły być wzrost płac dla osób wykształconych na dobrych uczelniach itp.
Można by tak jeszcze długo wymieniać.

A w tej chwili mamy tak: podatnicy płacą, na dobre kierunki dostają się i tak w większości najbogatsi, a jak nie będą im odpowiadać warunki w Polsce to wyjadą po uzyskaniu dyplomu.
Najdroższe w utrzymaniu: medycyna czy uczelnie techniczne powoli staczają się na dno bo mają za mało pieniędzy żeby się rozwijać, nie mówiąc w ogóle o jakichkolwiek sensownych programach badawczych.
Wykładowcy nie mają czasu dla studentów bo muszą dorabiać na kilku innych uczelniach. Poziom nauczania spada na łeb.
Już w tej chwili absolwenci politechniki posiadają dużą wiedzę teoretyczną z fizyki, matematyki elektroniki czy mechaniki ale wiedzę praktyczną sprzed 20lat właśnie dlatego, że uczelnie są niedofinansowane. Jeśli ktoś tego szybko nie zmieni to za kilkanaście lat będziemy Afryką Europy.
A nasi studenci, wykształceni "za darmo" nie będą nikomu potrzebni bo wiedza przez nich posiadana będzie po prostu i zwyczajnie archaiczna.

27.03.2007
13:57
[82]

Harrvan [ Legend ]

Azzie

Zauwaz tylko ze wczesniej nie bylo takiego problemu ... teraz gdy ludzie maja mozliwosci i chca pracowac za granica to jada tam ... bo tam maja LEPSZE zarobki. Cos nie jest halo ze dostaja 1500 zl za tak wazny zawod jakim jest lekarz ... i potem sie dziwic z roznych dewiacji... pamietajmy ze pracownik ktory duzo zarabia to pracownik szczesliwy i EFEKTYWNY

Sajlentbob

Z tym sprzetem to jest taka sprawa ze politycy laduja sprzet tam gdzie go nie potrzebuja ... chociazby ostatnia akcja Romana i jego kosmiczny sprzet trafil do szkol specjalnych ...

A te pieniadze wziete od tych co wyjechaliby za granice to myslisz ze poszlyby na sprzet ? Akurat ... zginelyby w odmetach budzetu

27.03.2007
14:01
[83]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Azzie
"Aha, teraz rozumiem. Tylko wiesz wydaje mi sie ze to nie jest jakies straszne ograniczenie, czy absolwent wyjedzie teraz a po 5 latach wroci do kraju, czy tez ze najpierw przepracuje 5 lat w kraju a potem wyjedzie."

- Różnica jest kolosalna. Młody absolwent ma większe szanse na znalezienie pracy za granicą, która po tych 5 latach da mu wyższą pozycję na rynku pracy, nawet w Polsce. Pracując 5 lat w Polsce, z reguły nasza pozycja na rynku pracy za granicą będzie niższa.

jak niżej.

sajlentbob - Jako, że nie mam w tym momencie czasu, to odpiszę wieczorem.

27.03.2007
14:05
[84]

Azzie [ bonobo ]

Harrvan: No i co z tego ze na zachodzie sa lepsze place? Przeciez to oczywiste ze w krajach lepiej rozwinietych place sa wyzsze! Tak bylo zawsze, jest i bedzie. Wczesniej ludzie nie wyjezdzali bo te kraje nie otworzyly rynku pracy. Teraz jada bo moga.
Czego oczekujesz? Ze w rok nasza gospodarka doscignie zachodnie i place sie zrownaja?

Moze kiedys doscigniemy zachod, ale na pewno wyjezdy fachowcow w tym nie pomagaja...

27.03.2007
14:08
[85]

Harrvan [ Legend ]

Paradoksalnie nigdy tego nie zrobimy : wynika to z prostego rachunku : gdy my osiagniemy standardy europejskie na dzis to oni beda juz dalej ...

Chyba ze Polacy rozpetaja III wojne swiatowa i beda grabic przez pare lat jak to Hitler robil ... ( bogate Niemcy wybudowane na naszej krwii :/ )

A tak btw : place mam jakie mamy ... ale CENY mamy europejskie ... cos tu nie halo.

27.03.2007
14:11
smile
[86]

Azzie [ bonobo ]

Harrvan: Tak tak, najszybszy biegacz Grecji tez nie mogl doscignac zolwia, bo gdy dobiegl do miejsca w ktorym byl zolw, to on juz sie przesunal troche do przodu... Jak znow biegacz podbiegl, to znow zolw zdazyl sie przesunac. I tak dalej... I tak to zolw wygral z najlepszym biegaczem Grecji :)

27.03.2007
14:11
[87]

Drackula [ Bloody Rider ]

troche ze zlej perspektywy na to tez patrzycie. Takie darmowe studiowanie dla tych do wyjezdzaja to inwestycja w przyszlosc dla Kraju. Dlaczego tak uwazam? bo mysle ze wielu z tych studentow co wyjechala napewno kiedys wroci, bogatsza w doswiadczenie i wiedze, ktore nastepnie zainwestuje w Polsce i przyczyni sie do rozwoju. W takim przypadku te obecna naklady na studenta jakie sa w Polsce bada/sa szmiesznie mala. I nawet niech wroci tylko 1/10 to i tak bedzie to ogromny zysk. Zostajac w twj chwili w Polsce student skazuje sie na stagnacje i brak perspektyw (lub ograniczone) w swoim zawodzie.

Pamietajcie: nie kazdy moze byc prawnikiem czy ekonimista.

27.03.2007
14:12
smile
[88]

Harrvan [ Legend ]

Oczywiscie myslalem o tym znanym jak widze paradoksie :)

Alez czy w tej sytuacji nie jest to prawda ?

Ja slyszalem wersje z Achillesem ...

27.03.2007
14:13
[89]

wysia [ Senator ]

"Chyba ze Polacy rozpetaja III wojne swiatowa i beda grabic przez pare lat jak to Hitler robil ... ( bogate Niemcy wybudowane na naszej krwii :/ )"
LOL:)

Nie pomarzyc, tylko bogactwo Niemiec nie powstalo na tym, co wywiezli z Polski w czasie wojny..

27.03.2007
14:14
smile
[90]

Harrvan [ Legend ]

Wysia

Pomarzyc nie mozna ? ^^

27.03.2007
14:15
smile
[91]

ronn [ moralizator ]

<-- Azzie

Tak BTW. Darmowe studia do wywalenia. Odpływ kasy z i tak biednego państwa. System z USA najlepszy, kto ma kase studiuje, kto nie ma a jest niesamowicie zdolny - również. Nie potrzeba nam milionów ludzi z wyższym wykształceniem..

Gdybyśmy mogli się rozwijać od końca IIWŚ jak reszta państw zachodnich, to teraz ludzie by do nas przyjeżdżali.. ale niektórzy oczekują chyba, że da się silne demokratyczne państwo w 17 lat zbudować (i do tego jeszcze z Michnikami i Kwaśniewskimi pod ręką)

27.03.2007
14:15
[92]

sajlentbob [ Vetus Fungus ]

Harrvan--->
"pieniadze wziete od tych co wyjechalby za granice to myslisz ze poszlyby na sprzet ? Akurat ... zginelyby w odmetach budzetu"

Cały sens takiej reformy leży w tym, że pieniędzmi dysponowałyby uczelnie, bez względu na to czy
ktoś wyjeżdza czy nie. Państwo byłoby tylko kredytodawcą, bądź poręczycielem. Tak czy siak uczelnie dostawałyby pieniążki do ręki a państwo ewentualne umorzenie kredytu mogłoby warunkować wynikami i/lub podjęciem przez określony okres czasu pracy w kraju. Uprościłoby to procedury, bo pieniędzmi od początku do końca dysponowałyby uczelnie a państwo byłoby jedynie pośrednikiem.

27.03.2007
14:16
[93]

Azzie [ bonobo ]

Co tam Niemcy, ja nie moge darowac tych czerwonych makow co to sa takie czerwone bo "polska pily kreeeew". :)

27.03.2007
14:18
smile
[94]

sturm [ Australopitek ]

All -->A moze cos co rozwiaze te problemy?:)Otworzyc granice dla specjalistow ze Wschodu, Afryki itp..Rodacy beda mieli dobrze bo ci co chca wyjechac to wyjada, ci co chca zostac to zostana.Przybysze beda zadowoleni bo ich warunki zycia sie poprawia.

Edit

Dac im tylko wizy i prawo do studiowania na takich samych warunkach jak nasi studenci.Ci ludzie nie tylko by zostali ale jeszcze rodziny sprowadzili, male biznesy pozakladali itp.

27.03.2007
14:19
smile
[95]

Azzie [ bonobo ]

Taaa. Ostatnio na targach pracy w Rumunii Polska oferowala Rumunom ilesset miejsc pracy, to stwierdzili ze ich nie interesuje bo za niskie stawki :(

27.03.2007
14:20
[96]

Drackula [ Bloody Rider ]

ronn---> uwazasz ze studia to tylko to czy sie placi za nei czy nie? no to swietnie. wyobraz sobie ze studia opieraja sie na Inwestycji Panstwa w nauke a jaka ona jest w Polsce podalem powyzej. co z tego ze w stanach sa platne? Tam skladam podanie o studia dostaje sie i jeszcze mi placa bo stac ich na to.

wprowadzajac platne studia nie przeprowadzajac glebszych reform i tak do niczego nie doprowadzi. wydaje wam sie ze polepszy to stan finansowy polsskiego szkolnictwa wyzszegp? Otoz nie, to i tak bedzie tylko kropla w morzu, ktora rozyje sie w biurokratycznym burdelu.

27.03.2007
14:21
[97]

Harrvan [ Legend ]

Nie wiem z czego sie smiejecie ale taka jest prawda ze to dzieki II wojnie swiatowej Niemcy sa taka potega :) Gdyby przyszlo im teraz zrekompensowac te straty ktore odniosla chociazby Polska to byliby 2 - 3 x biedniejsi niz teraz :)

Poza tym wiele reform ktorym Niemcy zawdzieczaja swoj los powstaly w dobie faszyzmu :)

27.03.2007
14:22
smile
[98]

wysia [ Senator ]

Harrvan --> Niestety bogactwo Niemiec Wschodnich przeczy tej ciekawej teorii:)

27.03.2007
14:22
[99]

Drackula [ Bloody Rider ]

Harrvan---> jesli juz to dzieki planowi Marshalla

27.03.2007
14:25
[100]

sturm [ Australopitek ]

Azzie --> A kto mowi o Rumunii??Azja, Afryka.Tysiace Chinczykow sa chetne emigrowac, to samo Hindusi a jeszcze Wietnam, Kambodza, Laos.To sa ludzie pracowici, ped do nauki maja a i przedsiebiorczosci im nie brak.

27.03.2007
14:30
[101]

Harrvan [ Legend ]

Zaglebiajmy sie dalej w historie a dojdziemy do zjednoczenia Niemiec przez Bismarka w 1871. Jeszcze dalej do bicia falszywek przez Fryderyka II i wpuszczaniu ich na polski rynek czerpiac z tego olbrzymie zyski.
... mozemy tak isc coraz dalej i szukac przyczyn dlaczego Niemcy sa takie potezne a Polska taka slaba


No coz ... na plan Marshalla nie pozwolil nam wujek Stalin


Sturm

Uwielbiam pewne stwierdzenie " Anglicy wyjezdzaja do Stanow zeby budowac im drapacze chmur. Polacy wyjezdzaja do Anglii zeby budowac tam piekne domy. Rumuni przyjezdzaja do Polski zeby budowac w Polsce bloki z wielkiej plyty. Mongolowie przyjezdzaja do Rumunii zeby im budowac glinianki. Trzeba jeszcze tak zrobic zeby Amerykanie jechali do Mongolii i budowali im tam szalasy w "Ułan-Bator" i bedzie wszystko pieknie - krag sie zamknie i wszyscy beda szczesliwi"

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.