
Bukol88 [ Pretorianin ]
Czy macie dziewczyne/ chłopaka z innego województwa???
Tak jak w temacie...
Ja osobiście mam dziewczynę, która mieszka w Małopolsce, a sam mieszkam na Górnym Śląsku. Jak myślicie czy utrzymają się związki na odległość ja mam do niej jakieś 80 km.
Czekam na wasze wypowiedzi.
BBC BB [ Leg End ]
Miałem półtora roku temu, poznaliśmy się w wakacje. 3 miesiące to wytrzymało, ale potem po prostu nie chciało mi się jeździć 2 godziny pociągiem 150km... A przez ten czas widzieliśmy się może z 7-8 razy więc byciem razem też ciężko to nazwać :/
stanson [ Szeryf ]
To jest dobra sprawa ale na romanse a nie normalne zwiazki; jedziesz co jakis czas te paredziesiat kilometrow, popukasz, jak sie znudzi to dziewczyna potem nie bedzie ganiac i szlochac :)

gladius [ Subaru addict ]
cały stanson, przede wszystkim - praktyczny.

Api15 [ dziwny człowiek... ]
Raczej się nie utrzyma, wkońcu Ci się znudzi takie jeżdżenie.

Tomal_P [ Konsul ]
ja mam w tym samym województwie,ale miedzy nami jest różnica około 130-140 km. Ale gdy mieszkam w akademiku w Płocku, to ona ma do mnie około 50 i czasami mnie odwiedza!!
yasiu [ Senator ]
stanson ma racje :) sporadyczne sa przypadki, zeby wyniklo z tego cos wiecej... ja sobie nie wyobrazam nie miec swojej dziewczyny kolo siebie codziennie ( z wyjatkami rzecz jasna :P ) a takie dojazdy szybko zmienili cos niby powaznego w takie wlasnie sporadyczne pukanie :)

Bukol88 [ Pretorianin ]
A ja wierze, że uda się wszystko i bedzie git :) najwidoczniej to jakaś próba którą muszę przejść, nie mylcie tego z próbą od Boga bo nie jestem wierzący, ale jakaś tam próba :D ja tak łatwo sie nie poddaje...

Gangsta Man [ Konsul ]
ja wam powiem lepszy numer ;)
za małolata miałem dziewczynę w podkarpackim a sam jestem z gdyni :D
2 miechy (aż!) to trwało i nigdy jej nie widziałem na żywo :D
kocher [ Konsul ]
Ponad 310 km.!
Jestem z krwi i kości warszawiakiem, a swoje Szczęście znalazłem za Białymstokiem. Na imię jej Dorota. Jesteśmy ze sobą kilka ładnych lat. Dzieliła nas nie tylko odległość. Ale to wszystko było bez znaczenia. I jest bez znaczenia bo się kochamy. Głowa do góry, jeśli jesteście sobie przeznaczeni to koniec kropka!!! :)

Bukol88 [ Pretorianin ]
kocher ----> dzięki za te słowa widzę, że jest tu jednak jeden człowiek co ma ta sama sytuację i wierzy, że uda się związek na odległość jeszcze raz dzięki i pozdrawiam
FockeWulf [ Centurion ]
Hehe, cos w tym Podlasiu musi byc...
Moja dziewczyna objawila mi sie przed Bialymstokiem, a ja jestem z Gdanska. Pociag jedzie 7h. W tym czasie mozna strzelic sobie w leb z nudow, albo dostac schizofrenii. Ale coz, jestesmy razem 2 lata i jest dobrze, czego tobie Bukol88 zycze :-)

kkkkkkrystian [ Generaďż˝ ]
heh ja woogóle nie mam dziewki, i nie narzekam
trypak [ Czesio Fan ]
Miłość na odległośc moze przetrwać ale na góra rok chociaż to już przesada. Wkońcu tyle ich na swiecie w kazdym miescie .....
yasiu [ Senator ]
kkkrystian - dorośniesz :P
bukol88 - udać się może... ale znacznie większe szanse są że tak powiem miejscowo... wiesz... człowiek ma pewne potrzeby, jedni mniejsze, drudzy większe, dla mnie, czy paru innych osob tu, takie okazjonalne, raz na 2 tygodnie spotkanie to troche mało - a nie samym rozmawianiem czlowiek zyje :)

sturm [ Australopitek ]
Wszystko zalezy od zwiazku.Moja narzeczona mieszka ok 2300 mil ode mnie i jakos zwiazek utrzymujemy.Chociaz bilety "troche" kosztuja.Gdybym mial 80km to bym co weekend na rowerze mogl jechac:)
marwijk [ Konsul ]
Wszystko zależy, jednak uważam, że takie związki nie są dobre.

Bukol88 [ Pretorianin ]
FockeWulf ----> i Tobie też życze jak najlepiej w nas drzemie siła jeśli komuś nie zależy to związku nie będzie na odległość i tyle więc życze wszystkim jak najlepiej co są w mojej sytuacji i też nie...
yasiu ----> wiem o co Ci chodzi rozumie twoje słowa dzieki
wilqu [ Konsul ]
Ja miałem dziewczynę z dość odległych stron (ładne 300km) i chociaż była niezła to jednak sobie darowaliśmy bo za rzadko się widywaliśmy no i przecież ile można gadać przez telefon ( a te rachunki :O ).Moja obecna jest z bliskiej okolicy i szczerze mówiąc związki na odległość to sprawa nie dla mnie.
Yoghurt [ Legend ]
W przypadku takowych związków najważniejsza jest jedna zasada:
"Zdrada nie liczy się, jeśli macie inne numery kierunkowe"

Api15 [ dziwny człowiek... ]
"Zdrada nie liczy się, jeśli macie inne numery kierunkowe"

Chupacabra [ Senator ]
dla mnie to nie bylby problem, w promieniu 10 kilometrow mam jeszcze dwa wojewodztwa . Rowerem moge sobie dojezdzac jak co :)
Wiewiórk [ - Syska ! ]
...Nie
nawet w województwie
nawet za granicą
nawet w okręgu
nawet w miescie
nawet na ulicy
nawet w moim domu
i nawet na tym swiecie ...
OzOr [ Generaďż˝ ]
Wiesz, moja dziewczyna poleciala do USA a AuPair to ta opieka nad dziecmi. W każdym razie miała tam być rok i po miesiacu wrociła do Polski. I powiem Ci szczerze, nie wytrzymał bym z kims na odległośc nawet jakbyśmy rozmawiali ze soba non stop przez telefon albo przez neta z kamera.
Bukol88 [ Pretorianin ]
OzOr ----> no wiadomo, że nikt by tego nie wytrzymał, bo ważne jest to żeby pobyć razem i porozmawiać o sobie, a nie przez telefon czy ogólnie przez internet

gofer [ tifoso ]
Moim zdaniem Stanson wystarczająco podsumował.

Krees [ Generaďż˝ ]
Ja miałem, wytrzymałem, nawet na pół roku do Niemiec wyjechałem - a od dwóch lat z oną jesteśmy mężem i żoną :D.
bikero [ bitpie ]
heh ja powiem cos nieco wiecej a wlasciwie czy macie dziewczyne na innym kontynencie:) ja mam dziewczyna na innym kontynencie wiec to jest poza wojewodztwem panstwem itp.poprostu jak sie chce to mozna.a zazdrosnikom typu(ona cie napewno dradza itp)pozdrawiam i zycze powodzenia w dalszym zyciu