GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Jestem POLAK mały.

25.03.2007
18:20
[1]

kocher [ Konsul ]

Jestem POLAK mały.

Od kilku lat jesteśmy w UE, co nie zmienia faktu, że mamy swoją tożsamość i historię. Możemy być dumni z tego, że jesteśmy Polakami. UE nie przyjmuje w swoje szeregi jakiegoś państewka bez przeszłości, osiągnięć - jakiegoś ludu pasterskiego, który przybył z odległych stepów Azji.

Krew się we mnie gotuje gdy słyszę, że Powstanie Warszawskie było w 1943 roku. Enigmę alianci zdobyli dzięki brawurowej akcji amerykańskich komandosów przechwytujących Uboata. Nic się nie mówi o Wróblewskim i Olszewskim którzy skroplili tlen i azot. Jakaś potyczka w średniowieczu, w której brało udział kilkuset wojowników miała przełomowe znaczenie, a największa bitwa średniowiecza czyli Grunwald to nieistotny epizod bez znaczenia dla historii Europy. Pola Negri "amerykańska" aktorka...

Ciekaw jestem Waszego zdania, ale bardziej wspólnego przypominania historycznych i współczesnych wydarzeń i faktów, które przypadkowo zostały pominięte w historii Europy ostatniego tysiąclecia. Jak wyglądałaby współczesna Europa gdyby nas Polaków nie było.

Zapraszam do szczerych wypowiedzi bez szowinistycznych podtekstów, do przypomnienia naszego wkładu w rozwój Europy. co daje nam prawo do kroczenia z podniesionym czołem.

Zaczynam temat.

Król Polski Jagiełło, były książe litewski, na polach Grunwaldu pokonał nie tylko Zakon Krzyżacki, ale cały kwiat rycerstwa Europy Zachodniej. W 1410 roku jego wojska użyły mostu pontonowego co umożliwiło przeprowadzenie błyskawicznego, zaskakującego manewru taktycznego. Szacuje się, że w bitwie wzięło udział około 40 tyś. ludzi. Niektórzy historycy podają liczbę 60 tyś.
Czemu na Discovery pokazują mi jakieś małe potyczki, a o Grunwaldzie nic! Nie było takiej bitwy, czy co?

Zapraszam do dzielenia się wiedzą o Nas samych.

25.03.2007
18:25
[2]

Lukis171 [ Poznańska Pyra ]

1. Co do Grunwaldu...my też niechętnie mówimy o naszych porażkach...wiec Niemcy (a oni przewodniczą UE) tez nic nie mówią...a czy cały kwiat rycerstwa...bez przesady...kwiat niemieckiego to tak ale cała europa to nie nie...

2. Co do odkrywców to są doceniani tylko ty o tym nie wiesz albo ci odkrywcy są uważani za "nie polaków"

3. Co do powstania warszawskiego...a czemu nie powstanie wielkopolskie? Jedyne wygrane powstanie w Polsce podczas zaborów?? O nim to sie nawet w całej Polsce nie mówi a o tragicznie przeprowadzonych listopadowym i styczniowym wiele...

4. Mówi sie o Polsce i jesteśmy szanowani. Jednak nadal jesteśmy uważani za zaścianek Europy. A wynika to z faktu że przez wiele lat ta lepsza europa, nowoczesniejsza konczyła się na Odrze...

25.03.2007
18:34
[3]

Vegetan [ Zbieramy pieniążki ]

Moim zdaniem 19 kwietnia 1943 powinien być bardziej hołdowany, bo pokazał, że Żydzi też potrafią walczyć. Ale mylenie powstania w Gettcie z Warszawskim to przesada.

Odkrywcy? W większości przypadków byliśmy wtedy pod zaborami, więc nie uważano ich za Polaków.

Tannenberg był największą bitwą, ale tylko między dwoma państwami (chociaż narodów było więcej), mało kto o tym słyszał dlatego. Pozatym to nie byli Niemcy, tylko Krzyżacy, nie byli reprezentantami całego narodu niemieckiego.

Ważniejsza była moim zdaniem Odsiecz Wiedeńska, tak ważna jak Poitiers i Karol Młot (732 r, o ile się nie mylę), no, ale Polaków się pomija.


Zachód po prostu nie ma takich doświadczeń smutnych jak my i nie przywiązuje aż takiej wagi do nauki historii...

25.03.2007
18:38
[4]

lolowita_ [ Pretorianin ]

Lukis171:

" 1. Co do Grunwaldu...my też niechętnie mówimy o naszych porażkach...wiec Niemcy (a oni przewodniczą UE) tez nic nie mówią...a czy cały kwiat rycerstwa...bez przesady...kwiat niemieckiego to tak ale cała europa to nie nie... "

Otóż wyobraź sobie, że to jest fakt historyczny.

25.03.2007
18:43
[5]

Vegetan [ Zbieramy pieniążki ]

Mówimy niechętnie, ale mówimy. Choćby przegrane podczas powstania Kozaków, czy np. 18 lipca 1792 i Dubienka Tadeusza Kościuszki. Aczkolwiek zgodzę się z tym, że nie rozgłaszamy tego jak zwycięstw naszych przodków...

25.03.2007
18:45
smile
[6]

Paradox [ Loon ABO mode ]

"Cud nad Wisłą" na pewno był bardzo istotny :-).

25.03.2007
18:50
[7]

Lukis171 [ Poznańska Pyra ]

Cud nad wisłą jest o wiele ważniejszy choć nie docenia tej bitwy cała Europa a gdyby nie to to chyba ZSRR kończyło by się w Portugalii :)

My także nie mówilibyśmy o bitwie pod Grunwaldem, ona została rozsławiona przez Sienkiewicza.

Nie mówi się także o Monte Casino np. To II wojna światowa.

Jednak ważne abyśmy my o tym pamiętali. A znając program nauczania historii w krajach zachodnich to nie koncentrują sie oni tylko na historii własnego kraju. My Polacy tylko uczymy sie o wszystkim.

25.03.2007
18:55
[8]

Vegetan [ Zbieramy pieniążki ]

Już średniowieczny kronikarz pisał, że jesteśmy jakby murem oddzielającym Chrześcijaństwo od Muzułmanów, a mimo to jesteśmy w krzyżowym ogniu.

Polska zawsze była takim klinem, który nie pozwalał na przeciekanie innych religii i kultur, a większość tych spraw zatrzymywałą się w naszym kraju i przenikała do życia codziennego i kultury (choćby wschodni styl ubioru szlachty). Wiedeń, Cud nad Wisłą, nawet przegrana Kampania Wrześniowa ile było takich bitew, w których dzięki męstwu Polaków, udało się zatrzymać nadciągającą falę agresji?

Nasz kraj po prostu jest niedoceniany, tylko dlatego, że jest jednym z najbiedniejszych. I to też nie całkiem przez nas, a przez kochane ZSRR.

25.03.2007
19:13
[9]

Raziel [ Action Boy ]

niestety, dopóki nasz kraj będzie miał tak małe znaczenie na arenie międzynarodowej ( = będzie tak biedny w stosunku do innych mocarstw), będzie nadal niedoceniany.

Przecież niemcy, będąc teraz znowu w pełni sił, doprawadziły do tego iż nie można już mówić o atakach "nazistowskich niemiec" w 2 wojnie światowej bo przecież "nie każdy niemiec był nazistą" :P

25.03.2007
19:17
smile
[10]

Caine [ Książę Amberu ]

kofer: powstanie wielkopolskie, cud nad Wisłą, Enigma - w sumie jest się czym chwalić. Ale zauważ, że dopiero od kilku lat takie chwalenie się jest modne. Wcześniej trzeba było być Europejczykiem...

25.03.2007
19:20
[11]

Lukis171 [ Poznańska Pyra ]

Hmm powiedzmy że amerykanie (nie wszyscy ale kilka procent jest) nie wiedza gdzie Polska leży...ale za to wiedzą kto to Kosciuszko i Puławski :) No i Wałęsa ;)

Ale tacy my już jesteśmy. Uczestniczymy w różnych obchodach a swoich nie promujemy. A było by co...

25.03.2007
20:02
[12]

kocher [ Konsul ]

No właśnie 1921 rok my Polacy uratowaliśmy cały cywilizowany świat. Czy ktoś to pamieta?
A co z Kopernikiem ? Zaborów nie było.

25.03.2007
20:10
[13]

EMP2 [ Pretorianin ]

Grunwald miał znaczenie przede wszystkim dla nas Polaków, potem dla Zakonu a potem ... dla nikogo. Jeśli byśmy przegrali tą bitwę byłoby z nami źle, Zakon ją przegrał ale co z tego? Nie mieliśmy sił ani umiejętności aby sukces wykorzystać.
Mosty pontonowe stosował już Hannibal do pokonywania rzek i nie była to nowinka techniczna już w tamtych czasach.
Czemu nie pamięta się o polskich uczonych na świeczie? A kto ma o nich przypominać? Otwórz książkę od Historii - ile w niej masz miejsca poświęconego polskim naukowcom? Jeden rozdział na 10. 10 jest o żołnierzykach i politykach. U nas pomniki stawia się tylko generałom.
Powstanie Warszawskie - to smutne ale znów nie miało większego znaczenia dla nikogo poza Polakami. Kolejna przegrana bitwa.

25.03.2007
20:23
[14]

qweks [ Ignis Lentus ]

Po pierwsze żeby zaczynać taką rozmowę musisz ją podjąć z osobą równie wykształcono i inteligentną co i ty, gdyż taki przeciętny Amerykanin, który uczy się historii własnego państwa nie dziw, że nie słyszał o Grunwaldzie, Tobruku czy może o stanie wojennym ba on nie wie w ogóle gdzie leży Europa. Co z tego, że zbęckaliśmy pół Europy jak i tak nic z tego nie mieliśmy a obecnie jesteśmy wytykani i wyśmiewani za sytuację polityczną.
To jeszcze mnie tak nie drażni jak zdanie: "Jestem Europejczykiem/Europejką!" - polska przez zlodowacenia nagle z azji się urwała i bęc w Europę trafiła.

Świadomość narodowa i patriotyzm tak czy tak wygaśnie ponieważ dzisiejsza prężna młodzież, kadra intelektualistów i tak ma to w du...

25.03.2007
20:59
[15]

mmomm [ Konsul ]

Bez dwoch zdan umnijesza sie dokoniania i zapomina sie o tym co Polska w swojej historii dokonala. Chyba najbardziej dotkliwy okres to II WS - co tu sie dziwic okres komuny zrobil swoje - AK to bandyci, w Anglii na spitefire'ach latali wywrotowcy sanacyjni... masowe mylenie dat i mylenie pojec to juz standard - "polskie" obozy koncentracyjne, 1943 itp... szkoda gadac. Mysle ze to zasluga pozostalosci zimnej wojny i komunizmu - prawda taka ze Polakow uwaza sie w europie zachodniej za zasciankowcow i polglowkow... Dlaczego? Patrz kilka linijek wyzej.

25.03.2007
21:16
[16]

Azzie [ bonobo ]

Jakies tam osiagniecia mielismy, ale co z tego?

Wiekszosc naszej historii kilkaset lat wstecz to tylko zabory, nieudane powstania, okupacja, lata pozostawania wasalem komuchow... Czym tu sie szczycic?

Spojrzmy prawdzie w oczy: nasze nieliczne dokonania teraz nic nie znacza. Kazdy kraj mial takie lub wieksze dokonania w swojej historii. Te kilka wygranych bitew przez 1000 lat teraz nie maja zadnego dla nas znaczenia. Co za roznica czy ktos o tym pamieta czy nie? Obcokrajowcom to kompletnie zwisa, a nam nie pomoze ani w miedzynarodowych negocjacjach, ani w budowaniu dobrobytu czy rozwoju kraju.

Trzeba spojrzec prawdzie w oczy: jestesmy malym kraikiem na zadupiu Europy, bez wiekszego znaczenia politycznego, spolecznego, ekonomicznego, militarnego... Zadnego.

Wszyscy maja nas kompletnie w d.... i nic dziwnego. Tylko nam sie wydaje ze oto nagle jestesmy prawie mocarstwem i wymachujemy polamana stara szabelka...

26.03.2007
18:13
[17]

kocher [ Konsul ]

Nie mogę zgodzić się ze zdaniem Azzie.
Nie tylko Polska była pokrzywdzona przez historię i uwarunkowania geopolityczne.
Zasada jest prosta jak sami się widzimy tak inni nas widzą. Jesli przez całe stulecia obnosiliśmy się ze swoimi porażkami to czego oczekiwać od cudzoziemca? Kraj nieudaczników świętujących glorię swoich klęsk.
Japonia od ponad 200 lat klęska za klęską, a jacy dumni ze swojej ojczyzny. A Niemcy? Ile razy zostali rzuceni na kolana? A Żydzi chyba będzie coś około 4 tysięcy lat poniewierki!!!

Nie, wręcz przeciwnie, uważam że my Polacy mamy czym się pochwalić. Niemcy ze swojego muru berlińskiego nie wyciągneliby ani jednej cegiełki, gdyby nas Polaków po drodze nie było. Tylko znów powtarza się historia odsieczy wiedeńskiej, cudu nad Wisłą gdzie murzyn zrobił swoje tylko nie wiadomo dlaczego sam chce odejść...

26.03.2007
18:31
[18]

Ptosio [ Legionista ]

Pokrzywdzeni przez uwarunkowania geopolityczne? Tym sposobem możemy udowodnić "wielkość" właściwie każdego państwa. "Mogliby być potężni, ale uniemożliwiły im to państwa sąsiedzkie/brak surowców/nieudolność rządzących etc.". Tylko kogo to obchodzi? Uczymy się nie o tych, którzy tych przeciwności nie zaznali (albo się z nimi uporali) i byli/są wielcy. Polska taka nie jest i tak naprawdę nigdy nie była. Właściwie w każdej dziedzinie Niemcy, Rosjanie, Anglicy, Francuzi i cała reszta wyprzedzają nas o kilka długości. Dlaczego przeciętny Europejczyk czy Amerykanin miałby poświęcać większą uwagę naszemu państwu?
Świętujemy klęski? Zgoda, ale i tak obraz Polski w oczach Polaków jest IMO zbyt jasny:)

26.03.2007
18:33
[19]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Cud nad wisłą jest o wiele ważniejszy choć nie docenia tej bitwy cała Europa a gdyby nie to to chyba ZSRR kończyło by się w Portugalii :)

niby dlaczego? czemu wszyscy sądzą, że gdyby nie my, ruscy mieliby teraz cały świat.

26.03.2007
18:59
[20]

Lukis171 [ Poznańska Pyra ]

New ---> prawda jest taka że po I WŚ wojska niemiecie były w rozsypce (jak i cała gospodarka tego kraju), z Francją było deczko lepiej a o Hiszpanii czy Portugalii lepiej nie wspominać. Jedyny kraj który mógłby sie bronic przed Rosją to Wlk. Brytania ale to powodu swojego położenia. Rosjanie mieli ogromną armie (oni zawsze mieli ogromną...) i cud nad wisłą, bo tak można nazwać między innymi atak chłopów z widłami na armaty radzieckie (bo chyba geniuszem taktycznym to nie jest) i powstrzymanie tej armii uratowało europę. A wygralismy dzięki determinacji Polaków którzy cieszyli sie ze własnego kraju po 100 latach, wracali a tu nagle ktos chce im go zabrać. Przecież hasła w tym czasie rewolucji to "Po trupie Polski zaniesiemy Europie socjalizm". Zdawali sobie Rosjanie zdanie że jak Polska padnie to padnie wszystko.

Co do tematu
To my jesteśmy geograficznym centrum Europy jednak przez naszych rządzących jesteśmy zacofani jak jesteśmy (mówie tu już o królach dynastycznych i polskiej szlachcie). Jednak mamy się czym chwalic ale nie umiemy tego wypromować. Tak jak nie tylko dziedzictwa historycznego ale naszego krajobrazu który w Europie robi sie juz unikatowy to my go niszczymy (ostatni przykład Augustowa). Brakuje tych wielkich imprez itd.
Jedyne dwa ostatnie wielkie wydarzenia:
Ostanio głosno było o wydarzeniach w stoczni podczas PRL-u i to było swietnie rozpromowane. WIelki koncert itd.

Poznań dobrze rozpromował rocznice czerwca 56 premierą opery Ca Ira i to też rozeszło się po Europie.

Ale reszty nie eksponujemy. Mówimy o naszych porażkach, o tym gdzie ilu zgineło, mówimy o tym gdzie mężnie walczylismy ale jednoczesnie tam przegralismy. Bo tym są wszystkie powstania warszawskie (styczniowie, listopadowe i 1944). Nie mówimy o sytuacjach w których męznie walczylismy ale wygralismy. Polacy jak zawsze są niezauważani bo sie nie umiemy promować i problem nie lezy w sasiadach czy czym innym (akurat sasiedzi niekiedy dali nam przykład do dumy) ale tego ze nie umiemy sie promować.

26.03.2007
19:14
[21]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

no tak, nazwy to ja nie podważam. Chodzi mi o to, że my też zajebiści wtedy nie byliśmy, a daliśmy radę. I myślę, że równie dobrze mógłby być, cud nad Łabą, nad Menem, nad Sekwaną, w Pirenejach i gdzie indziej się da.

A jak już o tym cudzie... Kiedyś czytałem artykuł podważający prawdziwość cudu, gdyż podobno Piłsudski znał odkodowane plany Bolszewików i takie tam. ;)


moja składnia zdaniowa pisana na szybko wręcz powala :D

26.03.2007
19:17
[22]

Lukis171 [ Poznańska Pyra ]

New ---> co najlepsze to Piłsudski nie miał żadnego wpływu na tą bitwe. Gdy tylko usłyszał ze armia Rosyjska zbliża się do Wawy wsiadł w powóz i odjechał, gdzie nie wiadomo ale napewno nie na miejsce bitwy.

Wydaje mi się że raczej by nie dali rady. W czasie ataku Rosji na Polske w niemczech do władzy dochodzili socjalisci i "przygotowywali" Berlin na przybycie Lenina ;)

26.03.2007
19:31
smile
[23]

fu-gee-la [ WOLF Regrav. ]

teraz mowimy: "cud nad Wisla" majac na mysli chlubna dla Polski bitwe, ale okreslenie to powstalo i upowszechnilo sie w srodowiskach endeckich, niechetnych Pilsudskiemu. "cudem" tlumaczono zwyciestwo, wylaczajac zaslugi Pilsudskiego. to tak na marginesie, abstrahujac od glownego tematu, a nawiazujac do ktoregos z poprzednich postow.

26.03.2007
19:39
[24]

kocher [ Konsul ]

Zgadzam się. Promocja, promocja i jeszcze raz promocja.
Jak się jeżdzi po innych krajach to każda mieścinka, przepraszam miasteczko, ma swoją sztandarową wizytówkę, o króre dbają mieszkańcy i mówią to nasze, drugiego takiego nie znajdziesz na całym świecie.
A co do geopolitycznego położenia to przepraszam bardzo ale niemcy mają równie paskudne położenie jak i my, akurat pośrodku pomiędzy wschodem i zachodem. Gdyby u nich był geograficzny środek Europy zrobiliby taką promocję, że wszyscy chcielibi to zobaczyć na własne oczy.
Ilu z nas Polaków zna nazwę i lokalizację tej miejscowości? A nie tylko powinniśmy ją znać z tego powodu. Tam uczył się ksiądz Popiełuszko.
Słuchajcie! Gdziekolwiek człowiek się ruszy w Polsce, nieuchronnie napotyka na coś wielkiego, wspaniałego. Może dlatego, że mamy tysiącletnią tradycję aktywnego współtworzenia Europy.
Kiedyś czytałem publikację o rodach królewskich i okazuje się, ze królowa angielska to nasza krewniaczka z dużą domieszką krwi polskiej.

26.03.2007
19:50
[25]

Azzie [ bonobo ]

Nie tylko promocja ale i infrastruktura. Co maja zwiedzac turysci? Skad maja sie dowiedziec co upamietnia dane miejsce? Wiekszosc muzeow ma tabliczki tylko po polsku, o mapkach i drogowskazach to mozna pomarzyc, w wielu miejscowosciach nawet Polak pytajacy o droge ma problem z dotarciem na miejsce (np zamek w Nidzicy).

Juz nie mowie o czyms tak prozaicznym jak laweczki czy czyste toalety...

Bylem na Bornholmie, przewodniki mozna dostac gratis, takze po polsku. Chcesz pojechac do miejsca gdzie z kopalni odkrywkowej wysypywali piasek (tez wielka atrakcja w sumie ;) )? Nie ma problemu, mimo ze to srodek lasu. Jest normalny darmowy parking, tabliczki, czysta toaleta, laweczki, opisy w kilku jezykach... I tak mozna zwiedzac... A u nas? Gdzie nie pojedziesz to wiesniaki kasuja po 5 zl za godzine stania w jakims polu. Obdarta tablica informacyjna. Kibel tak zasrany i brudny ze lepiej sikac w lesie... I o czym my tu mowimy?

Czasami to ja sie ciesze ze turysci do nas nie przyjezdzaja, bo wiele miejsc "chwaly" Polski to po prostu wstyd pokazywac...

26.03.2007
19:51
smile
[26]

Aristos [ między słowami ]

"Kiedyś czytałem artykuł podważający prawdziwość cudu, gdyż podobno Piłsudski znał odkodowane plany Bolszewików i takie tam. ;)" - nie wiem czemu, stawiam na 'Wyborczą'*, tam uwielbiają wbijać szpilki (też gazeta btw) w nasz patriotyzm. A nawet jeśli znaliśmy plany, to co z tego? Gratulacje dla nasłuchu i (znowu) łamiących szyfry.. - pokazuje, że na 'cud' składa się ofiarna praca zespołowa + prawidłowe wykorzystanie danych na szczeblu dowodzenia + inne czynniki, w tym morale, wiara żołnierza - więc element niematerialny jest jak najbardziej.

* Sprawdziłem, to szło faktycznie w GW, a może dla odmiany 'Gazeta', zamiast narzucać swoje (niekoniecznie dla wszystkich strawne) widzenie rzeczywistości, opisze np. 'sukcesy' armii Izraela (jak sama pisała!) w Libanie?. Nawet z Izraelu oceniają owe 'sukcesy' inaczej:
cyt. ""To nie tylko klęska militarna", stwierdza na łamach "Haarec" dziennikarz Pedacur w artykule pod znamiennym tytułem "Dzień po - jak zostaliśmy znokautowani". "To fiasko strategiczne, którego dalekosiężne implikacje jeszcze są niejasne. Jak bokser, któremu zadano cios, ciągle leżymy na deskach, starając się zrozumieć, co się nam przydarzyło."

Ps. w ogóle to 'cud' ;), że ktoś jeszcze Wyborczą kupuje.

26.03.2007
19:53
[27]

Lukis171 [ Poznańska Pyra ]

kochar---> nie mówiąc o tym że Napoleon miał dziecko płci męskiej z Walewską :)

Popiełuszko uczył się w Piątku?? tego nie wiedziałem :)


Zobaczcie Paryż, aż kipi od zabytków itd. Całe włochy się reklamują tu ruiny tego tu tamtego.
Waterloo odtwarza co roku z wielkim hukiem ostatnia bitwe Napoleona. Anglicy świętują zwycięstwo pod Trafaglarem także hucznie. Nie mówiąc o Nowym Jorku gdzie co chwila są ogromne parady na tej głownej ulicy (chyba Wall Street).

Ostatnio był dzień sw. Patryka. Na całym świecie to świętowali, u nas mówili itd.

26.03.2007
19:54
[28]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

akurat GW nie czytam, prawdopodobnie było to w Focusie. I podważało to tylko słowo cud, nie zdolności naszych wojaków.

26.03.2007
19:54
[29]

Misiak [ Pluszak ]

Przepraszam, ale nie mogłem powstrzymać się od ironii :P

Możemy być dumni z tego, że jesteśmy Polakami. UE nie przyjmuje w swoje szeregi jakiegoś państewka bez przeszłości, osiągnięć - jakiegoś ludu pasterskiego, który przybył z odległych stepów Azji.

A Francja to co to niby jest? :P

Pozdrawiam

Ps. A W sprawie tematu to się nie wypowiadam. Prawda jest taka, że Polacy widzą tylko kompleksy i niedociągnięcia a nie widzą zalet. Zbyt dużą wagę przywiązują do swojej nieszczęśliwej historii i chcą by ktoś coś nam dął za to że tak było. Prawda jest taka, że jak sami nie zapracujemy nad naszym wizerunkiem i nad nasza gospodarką to figę będziemy mieli.
Owszem historia jest bardzo ważna, bo pozwala widzieć przyszłość. Ale na Boga, tylko nie mesjanizm i czekanie na mannę.
Tymczasem już widzę ten wątek, jak ludzie zaczną się kłócić. Bo polskie społeczeństwo jak lawa...

26.03.2007
20:20
smile
[30]

fu-gee-la [ WOLF Regrav. ]

autorytatywne zabarwienie wypowiedzi dotyczacych opinii i pogladow wszystkich Polakow zawsze mnie interesowalo (vide: "Prawda jest taka, że Polacy widzą tylko kompleksy i niedociągnięcia a nie widzą zalet"). tym bardziej, ze tak nieznoszace sprzeciwu zwroty jak "prawda jest taka", "faktem jest" poprzedzaja krancowo rozne oceny: jedni twierdza, ze Polacy maja kompleksy i brak w nich patriotyzmu i dumy z kraju; drudzy - ze w kraju wciaz zywe sa mity narodowe i sklonnosc do afiszowania sie przecietnoscia ("Spojrzmy prawdzie w oczy: nasze nieliczne dokonania teraz nic nie znacza" - zwrocmy uwage na sformulowanie swiadczace o nieomylnosci autora: "spojrzmy prawdzie w oczy"! wszak to prawda absolutna).

moj apel do bezblednych, najmadrzejszych i godnych wystepowania w imieniu wszystkich Polakow - unikajcie uswiecania swoich pogladow! prawda jest taka, ze - biorac pod uwage fakty - powinniscie spojrzec prawdzie w oczy!

26.03.2007
20:23
[31]

Azzie [ bonobo ]

OK, patrzymy :)


Zdaje sobie sprawe ze naduzywam tego zwrotu, ale nie potrafie tego wyplenic :)

26.03.2007
20:29
smile
[32]

Misiak [ Pluszak ]

fu-gee-la--> Bo prawda jest taka, że nasza prawda jest bardziej prawdziwsza niż Twoja prawda a nawet jak jest bardziej prawdziwsza od naszej, chociaż tak być nie może, bo nasza jest inna niż wasza, ale to nasza prawda leży po stronie prawdy :P I to nic, że wasza jest insza od naszej :P

"Weird Day irony" off :)

26.03.2007
20:46
smile
[33]

kocher [ Konsul ]

Lukis171---> SUCHOWOLA, około 60 km. na pół-wschód od Białegostoku - to geograficzny środek Europy

Promocja, infrastruktura, praca, umiejętność świętowania z tego co budzi dumę
to brzmi jak gotowa recepta na wyrwanie się nas Polaków z zaklętej niemocy, którą nieświadomie narzucili nam nasi przodkowie. Odnoszę wrażenie, że nasza historia to historia słomianego ognia. Zdolni do naprawdę wielkich, heroicznych czynów po ich osiągnieciu zamiast budować idziemy wspominać chwile chwały nad "kufelkiem".
Do powyższej recepty dodałbym jeszcze wiedzę o naszej przeszłości od 966roku do dzisiejszego dnia.

26.03.2007
21:01
[34]

Lukis171 [ Poznańska Pyra ]

ty mówiłes o srodku europy czy polski?? bo ja myslalem ze PL xD

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.