Wiewiórk [ - Syska ! ]
Hobbit : Czyli tam i spowrotem - prosba ogromna
Mam ogromną prośbę :
Nie mam w książce rozdziału 5 o Gollumie poprostu ktoś go wyrwal ( mam fragment o tym jak zadawali sobie zagadki) czy mógł by mi ktoś streścić ten rozdział ?
Bardzo to ważne bo potrzebuję go na jutro
Książka wypożyczona z biblioteki szkolnej.
Glob3r [ Senator ]
- Tu masz całą książkę :).
axel1 [ The Nameless One ]
Yy to było jakoś tak :
Bilbo ma zadać zagadkę, ale nic nie przychodzi mu do głowy. Wkłada ręke do kieszeni, natrafia palcem na pierścień i odruchowo pyta : Co ja mam w kieszeni? . Gollum uznaje to jako zagadkę, ale nie udziela prawidłowej odpowiedzi. Płynie na swoją wysepkęw poszukiwaniu pierścienia ( ma pokazać hobbitowi drogę do wyjścia). Nie znajduje go i przypuszcza, że ma go hobbit. Wraca i próbuje go zaatakować, ale Bilbo używa pierścienia i znika mu z oczu. Gollum, uznając, że hobbit uciekł do wyjścia biegnie w tamtym kierunku. Teraz hobbit, podążając za potworem dobiega do końca, jednak stwór blokuje przejście. Bilbo go przeskakuje i ucieka. Trafia do tylnych drzwi goblinów, gdzie jakimś cudem udaje mu się wyjść z gór. Potem natrafia na drużynę.
Wiewiórk [ - Syska ! ]
Ogromne dzięki :)
Jak coś jeszcze bedzie brakowało to napiszę :)