equalibrium [ Pretorianin ]
Jak to jest?
Mamy po 21 lat, jestesmy ze soba jakos 1,5 roku. Spedzamy razem czas, rozmawiamy, mowimy do siebie kocham, kochanie, skarbie, chodzimy do kina, spotykamy sie ze znajomymi, ogladamy razem tv itp. Ale jednak ostatnio brakuje rozmow o nas, tzn o tym jak jestesmy dla siebie wazni itp, brakuje takich rozmow jak na samym poczatku bycia ze soba, czy to normalne? czy po 1,5 roku poprostu przestaje siebie wzajemnie zapewniac ciagle o swoich uczuciach i poprostu sie razem zyje (idzie sie razem na zakupy, na impreze, przebywa ze soba, uczy razem itp)? jak to u Was wyglada?

Mazio [ Mr Offtopic ]
pażijosz uwidzisz - jak mówią Niemcy (Nadwołżańscy)
to zależy od dobrania ale z reguły jest gorzej
equalibrium [ Pretorianin ]
Ja nie mówię, że jest gorzej, że coś się popsuło, tylko, że takie rozmowy, czy telefony by powiedzieć tylko to, że kocha i tęskni to juz rzadkość.
Mazio [ Mr Offtopic ]
szał uniesień zamienia się w przywiązanie - też pięknie... ale i tak czegoś brakuje, nieprawdaż?
equalibrium [ Pretorianin ]
prawdaż... zawsze tak jest?

Mazio [ Mr Offtopic ]
a skąd mi biednemu wiedzieć?
u mnie tak bywało ale teraz jestem z kobietą dwa lata, a potrzeba słownej czułości w ogóle nie zanika...
equalibrium [ Pretorianin ]
UP
kocher [ Konsul ]
Jak to jest? Jest pięknie! To podlega stałej ewolucji ale ma jeden charakterystyczny element. Zawsze jest wam źle gdy nie jesteście razam.
Dla mnie osobiście jest to piękny widok gdy widzę dwoje staruszków, którzy idąc trzymając się za ręce i bije z nich takie ciepło.
Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]
Im wiecej mowisz o milosci tym gorzej :) Na poczatku wiele sie mowi, po czasie sie czuje...to wystarczy.Oczywiscie spontanicznosc w takich sytuacjach jest najwazniejsza.Trzeba tez pamietac by nie mowic o milosci za duzo...za bardzo,za mocno bo....to niebezpieczne:)
PS:Sorry ze pomoglem odkopac temat...dopiero zobaczylem na date :)

Api15 [ dziwny człowiek... ]
Miłość zmienia się w przyzwyczajenie...
Zielona Żabka [ Let's rock! ]
Nie zawsze tak to wygląda, to zależy od Was. Ja jestem z chłopakiem już 4 lata i wciąż jest jak na początku:)

monixxx [ Konsul ]
Moim zdaniem to jest normalne, że po pewnym czasie bycia ze sobą ludzie nie mówią sobie, jak bardzo się kochają, jak tęsknią za sobą, jak im razem dobrze itp. Bo poprostu to czują, wiedzą o tym i widzą, że druga strona czuje to samo. Słowa stają się zbędne. Ważniejsze jest dla mnie jak mój mężczyzna dzwoni do mnie do pracy i pyta co mi ugotować na obiad bo wrócił wcześniej i szkoda żebym po pracy traciła czas na gary skoro możemy go spędzić razem-to jest wiecej niż zwykłe "kocham cię".