hohner111 [ TransAm ]
klub SCENA w Warszawie...ale syf...
Wczoraj koło 22 wieczorem dostałem zaproszenie od byłej dziewczyny zebym wpadał do Sceny bo jakiś balet ma i fajnie by było jakbym wpadł...no to ja dupe w troki i ide, po drodze dzwonie po kumpla zeby polazł tez z jego panna sie pobawimy wszyscy...no ale w koncu sie nie udało ustawić wiec do sceny poszedłem sam...
Przy wejsciu kolejka...no ale sie dobiłem, wchodze, ochroniarze mnie oblukał od gory do dołu, nie wiem spodobałem mu sie czy co...pokazałem legitke studencką, ok...ide przez bramke, ok, ide zaplacic 5zł za wejscie, zapłaciłem...i w tym momencie zatrzymuje mnie drugi ochroniarz ze w takim ubraniu nie wejde...spojrzalem na siebie (nowe czarne adidasy, nowe proste jeansy, czarny sweter i czarno biala sportowo-elegancka kurtka...). Powiedzialem mu ze juz zaplacilem i ze mam zamiar wejsc a ten ze nie ma takiej mozliwosci. Wkurzony wyszedlem oczywiscie bez moich 5 zł bo nie ma zwrotów jak se kogoś nie pwuszcza/wyprowadza (ciekawe...) i zadzwonilem do tej dziewczyny. Przyszła, pogadała z ochroniarzami ale dupa z tego wyszła. Postałem jeszcze chwile poobserwować jacy ludzie tam wchodzą. A wiec wpuscili: panne ktora najpierw na nich nak*** za coś i wogole zachowywala sie jak nacpana, grupke totalnie nawalonych kolesi oraz...jegomościa w białych adidasach bo on tam kiedyś pracował. To wywołało ogolna burze i same K, CH i P leciały w strone ochroniarzy, ale oczywiście nic nie dało sie z tym zrobic, zamkneli drzwi na zamek i tyle było tego. Morał: do zasranej dziury pantofle trzeba nosic a do dobrej dyskoteki wystarczy zebys nie wygladal jak menel.
To takie tylko moje przemyslenia po zmarnowaniu 50zł na taxi i straceniu paru godzin i totalnym wkurzeniu i zjedzeniu nerwów.
NewGravedigger [ spokooj grabarza ]
Hohner naczelnym krytykiem lokali na forum!
Loczek [ El Loco Boracho ]
"Morał: do zasranej dziury pantofle trzeba nosic a do dobrej dyskoteki wystarczy zebys nie wygladal jak menel. "
Z tego co wiem zawsze tak było :)
Np. poznańskie 7th Heaven (juz nie istnieje) - wszyscy wiedzieli, że zbierają sie tam najwieksze dresy i tableciarze... Wprowadzili obowiązkowe obuwie to dresy zaczęły nosić plecaki w których mieli lakierki które zakładali tylko na pokaz bramce a potem z powrotem w adidaski :P
A debile na bramce wszędzie (prawie) sie zdarzają - już raz mnie nie wpuszczono do klubu bo miałem nieładną koszulke (tzn. z małym napisem lonsdale, którą sobie przywiozłem z Anglii - a wpuszczali widocznie tylko w Lacoste i Versace bo to klub dla snobów), raz bo byłem nawalony (oczywiście tylko w oczach bramki)... ot - życie :)
stanson [ Szeryf ]
Niestety na ochroniarzy-debili w dyskotekach nie ma siły, co poradzisz. Niech sie martwi wlasciciel lokalu, bo ma teraz ladna reklame klubu Scena na GOLu :)
arturszyma [ Pretorianin ]
Mój kolega miał lepszy sposób, jak zobaczył, że ochroniarz bije małolata to ochroniarzowi wpierd****, złamał mu szczękę...
hohner111 [ TransAm ]
arturszyma - nastepnym razem ide do sceny z Twoim kolega...:|
Sasanka [ Senator ]
hohner111 - nic nie straciles :) szkoda tylko zmarnowanych pieniedzy
swoja droga to scena chyba nie ma powodzenia, bo nawet do mnie do pracy (ktora wlasciwie z klubami i muzyka nie ma nic wspolnego :) ) przyslaja wejsciowki :D
wolkov [ |Drummer| ]
Olej to. Jacy ochroniarze, taki klub, ta zasada zawsze się sprawdza.
BTW we Wrocławiu też jest Scena, tyle że gey/lesbian club :)
hohner111 [ TransAm ]
Sasanka - stracilem pare h zabawy z byłą dziewczyną ktora mnie zaprosiła ;P ;)
ech szkoda gadac...a taxi do domu kosztowało 50zł prawie :/ to mnie też boli bo to były ostatnie pieniadze moje :|
Scofield [ Konsul ]
Ja bym zadzwonil na Policje i bym powiedzial cokolwiek ze w klubie ktos sprzedaje narkotyki, albo ze widziales jak ktos wniosl noz. Przetrzepaliby klub i mieliby za swoje.
Albo druga opcja powiedziec ze zaplaciles a Cie nawet nie wpuszczono i ze rzadasz zwrotu 5 zł.
hopkins [ Zaczarowany ]
hohner111 nistety miales pecha. Idioci sa wszedzie.
Kiedys wybralem sie z kolega do Gwarka, taki klub w Gliwicach. Nie wiedzialem, ze tam idziemy, a bylem ubrany w krotkie spodenki i sandalki ;) Podchodzimy do kobiety, ktora daje pieczatki na wejscie. Kolega dostal bezproblemu ( dlugie spodnie :)), a do mnie, ze tak ubrany nie wejde. Szef ochrony zauwazyl, ze sie z nia klocimy, wiec podszedl zapytal o co chodzi. Powiedzial "Ch*j z tym", zabral jej pieczatkie i mi dal :)

SebNET [ The King of The South ]
nowe czarne adidasy, nowe proste jeansy
lans?
Flet [ Fletomen ]
SebNET --> Nie mow, ze Ciebie nie kreci lans bo nie uwierzę ;P
SebNET [ The King of The South ]
Flet -> a co masz jakis dowod na to, ze mnie lans kreci?
gladius [ Subaru addict ]
Niech sie martwi wlasciciel lokalu, bo ma teraz ladna reklame klubu Scena na GOLu :)
Nie sądzę, żeby miał powód się martwić.

erton F [ Konsul ]
Nowe czarne adidasy - 250zl
Nowe proste jeansy - 170zl
Czarny sweter - 120zl
Czarno biala sportowo-elegancka kurtka - 230zl
Zaplacic za wejscie i nie zostac wpuszczonym do klubu - bezcenne

MrXX [ Konsul ]
W adidasach na dyskotekę?
Stary nie dziwota że cię nie wpuścili. Czemu się dziwisz? Ja jak chodziłem na dicha to zawsze miałem eleganckie buty. Byłem kiedyś świadkiem jak również nie chciano wpuścić gościa w adidasach. Nie ma w tym nic dziwnego. Dobrze że jeszcze dresów nie miałeś do kompletu.
Artur20 [ Generaďż˝ ]
Mialem ze dwa lata temu podobny przypadek w Krakowie, gdy podczas obchodu wszelkiego rodzaju knajp, chcielismy wejsc z kolega do Frantica na Szewskiej. Knajpa z glupia muzyka i specyficzni ludzie tam chodza (w sensie negatywnym), ale chcielismy zerknac. Tam maja takiego ochroniarza- wielki i glupi jak slup. Doczepil sie ze mam zle buty, wiec poszedlem do samochodu i zmienilem na buty od garnituru. Gdy wracalem, dowiedzialem sie ze jestem zbyt mlody zeby wejsc, bo mam 20 lat, a oni wpuszczaja od 21. A dodam ze wczesniej mnie wpuszczali w starych butach i gdy bylem jeszcze nieco mlodszy. Dla mnie ta speluna jest spalona na cale zycie od tamtego dnia.
BTW. Mnie juz zupelnie obrzydly Krakowskie knajpy. Kiedys bylem stalym bywalcem, ale teraz nigdzie mi sie nie podoba, bo chyba mam wyzsze wymagania. Wszedzie smrod papierosow i ogromny tlok, wszechobecne prostactwo i dziwkarstwo. To nie dla mnie. Jezeli gdzies ide, to w niedziele jak nie ma ludzi na jedno piwo, albo na bilard do Krawata.

Behemoth [ Ayrton Senna ]
Nie napisałeś co się stało z Twoją eks dziewczyną? Olała Cię i poszła bawić czy razem z Tobą została?
Lookash [ Senator ]
Nigdy nie rozumiałem, po co wypindrzać się elegancko w miejsce, gdzie idzie się porządnie spocić. Idiotyzm ;]
hohner111 [ TransAm ]
SebNET [ Nigga 4 Life ]
nowe czarne adidasy, nowe proste jeansy
lans?
nie lans tylko ubrałem sie w nowe "eleganckie" rzeczy zeby nie isc w starych buciorach rozklekotanych i powycieranych spodniach...sorry nie bede spodni od garniaka zakladal na dyskoteke gdzie sie spoce, zasmierdne od fajek itd ;D
erton F - lol ;)
MrXX - w nastu klubach w jakich byłem podobnie ubrany wpuszczali bez problemu a tu ZONK...powinni wiedziec ze człowiekowi sie troszke wygodniej tanczy na przyklad w adasiach niz w butach od garniaka :| Pranoja...a szczegolnie ze ex pracownika w brudnych kiedyś białych adidasach wpuścili...
Behemoth - z tego wzgledu ze nie mozna było wyjsc z dyski przed klub nie placac znowu za wejsciowke (hahaha) to pogadalismy przez fona patrzac sie na siebie przez szybe i powiedzialem zeby zostala ze znajomymi ja pojade do domu i spotkamy sie za pare dni na kawke jak juz bedzie po egzaminie a ja odwale w pracy swoja robote i wezme dzien wolny ;P Czemu mialem dziewczynie psuc zabawe ze znajomymi :)

Dominik1991 [ Bezimienny ]
MrXX---->Co ty dajesz. On nie ubrał się jak dres tylko jak każdy normalny facet.
_Pikuś_ [ House music ]
Loczek --> Nigdy nie byłem w 7th Heaven ale motyw z lakierkami w plecaku świetny. :D
W grudniu wybraliśmy się większą paczką na balet, ale trafiliśmy na jakiś feralny dzień jeśli chodzi o selekcję. Było nas w sumie ok 10 osób. Do Browaru (chyba SQ) nie wpuścili 5 osób, w tym kumpla w lakierkach, białej koszuli i kantach. Do Estravaganzy nie wpuścili 3 osób, na szczęście udało nam się pobawić w starym, dobrym Terytorium. Na prawdę nie mam pojęcia jak trzeba czasem się ubrać by być wpuszczonym.
SebNET [ The King of The South ]
hohner111 -> oczywiscie no offenace, zartowalem! ;) rozumiem, ze chciales sie elegancko ubrac na impreze!
W sumie dziwie sie, ze Cie nie wypuscili, bo jakbys byl w samych adidasach oraz w dresie, ale jesli w jeansach i swetrze to chyba o czyms swiadczy?
moneo [ Nikon Sevast ]
Dla mnie zawsze surrealistyczna jest sytuacja, gdy w takich właśnie pseudoeleganckich klubach podchodzi do Ciebie dwóch goryli. Budowa pitbulla, kwadratowe szczęki i mord w oczach, ale na grzbiecie uprasowany garnitur i idealnie gładka biała koszula, a do tego miękkim barytonem jeden z nich mówi: "Najmocniej przepraszam, prosiłbym o zostawienie plecaka w szatni".
No po prostu szok kulturowy.
Kolczes [ All vs Me ]
SebNET [ Nigga 4 Life ]
nowe czarne adidasy, nowe proste jeansy
lans?
Nie tylko - przedewszystkim chodziło o wszechwielki szpan , że ma nowe adidasy i - uwaga! - najnowszy SWETER - powód do dumy :D.
Hohner - przepraszam z góry, kiepski żart z mojej strony.
hohner111 [ TransAm ]
Kolczes - rozumiem ze ty nigdy w niczym nowym nie wychodzisz z domu? :] spoko wiem ze zart ale napisalem to zeby bylo wiadomo ze nie ubrałem sie jak fleja...
Kolczes [ All vs Me ]
Hohner - no co Ty, ja jak zawsze wychodzę to takie rOsHoFiUtKiE kAl3SoNk! zakładam :D. Żart ;)
hohner111 [ TransAm ]
wiesz tez moglbym zalozyc i rozowy sweter jakbym taki miał i był elegancki ale czepianie sie o buty (jak ktos by sie uparł moge nawet ich foto dać zeby pokazać iż są one "niegroźne dla otoczenia" i w miare eleganckie WG. MNIE) to dla mnie na serio przesada...
bles [ Konsul ]
we wroclawiu za to jest duzo klubow, w ktorych juz wogole mnie rozbrajaja bo nie wpuszczaja w bialych butach, niewazne jakich. bylismy kiedys wieksza ekipa, kolo 10 osob, roznie poubierani byli ludzie. no i chcemy wejsc, ludzie w jakich starych, uwalonych blotem, rozwalonych (ale czarno szarych) nike'ach, weszli bez problemu. Ja w bialych Lacoste'ach i nie w zadnych trampkach czy jakichs na rzepy pedalskich tylko normalne elegancki kroj tylko biala skora perforowana i koles do mnie w tych butach nie wejde. Ja w smiech, bo typ tak mi przypominal tego slepego dresa z bramki w poranku kojota ze masakra.
Lookash [ Senator ]
Ja bym cię w takich butach nawet do swojego domu nie wpuścił... ;] Blee, co za ochyda.
Kolczes [ All vs Me ]
Lookash - mam identyczne. To skóra...huuh.
Aen [ MatiZ ]
Bardzo ładnie powiedziane - Im gorszy klub, tym większa, wyimaginowana selekcja. Wczoraj byłem w nowym klubie (nazwy nawet nie pomnę) ze znajomymi - Na wejściu stali "selekcjonerzy" - Koleś w kancie i, dla kontrastu, szczurek w dresie :). Do niczego się nie przyczepili, więc weszliśmy, ale klubik był dosyć tandetny..
stanson [ Szeryf ]
A tak przy okazji, Scena kiedys byla fajna, chodzilem tam w latach 1996-1998, nie wiem czy to jest ten sam klub i w tym samym miejscu teraz?
hohner111 [ TransAm ]
Stanson - koło łazienek, Sena 2000 sie zowie teraz chyba, wejście tak od podwórka nie od ulicy...
Soulcatcher [ Admin ]
Do klubów wpuszczają takich którzy wyglądają na mających kasę i takich którzy ładnie wyglądają żeby tym pierwszym się lepiej kasę wydawało.
Proste.
stanson [ Szeryf ]
Widać, że mało Soulcatcherze po klubach chodzisz, bo bardzo sie mylisz.
Co klub to inna ochrona i ich inne decyzje, trafisz na debili do kwadratu to nie wpuszcza cie nawet jak sie zrobisz na bogatego :) Pochodzisz to zobaczysz ;)
Soulcatcher [ Admin ]
stanson ---> ja mam prawie 40 lat + ładną żonę, wyglądamy na parę która po wejściu nie zamówi tylko wody mineralnej, zawsze mnie wpuszają :)
A jak by nie wpuścili to ich strata, lokali jest bardzo dużo. Zresztą co za problem, dzwonisz wcześnej i rezerwujesz miejsce.
stanson [ Szeryf ]
Domyslam sie, dlatego tez podejrzewam, ze nie kręcisz się po lokalach typu Scena, gdzie na wejsciu wita cie 2-metrowy baran, od ktorego aktualnego poziomu testosteronu zalezy czy cie wpusci czy nie :)
"A jak by nie wpuscili to ich strata" --> to tez wlasnie zaznaczylem w poscie numer 4 w tym watku.
hohner111 [ TransAm ]
Soul - słowo "rezerwacja" nie istnieje w słowniku niektórych "imprezowni" niestety...i co z tego ze zrobisz rezerwacje (jak sie uda) skoro nie wpuszczą Cie bo nie masz butów za 700zł ? Paranoja...
i jak tam Stanson, o tym samym klubie mowimy? To jest na Armii Ludowej 3/5 nie tak daleko pd Polibudy :)
Dodam tez ze co do mojego wczorajszego wygladu to nie wygladalem raczej na osobe ktora idzie do klubu zostawiając 10zł za piwo...wiec to jak ktoś wygląda ogolnie też nie do konca ma znaczenie bo moglbym byc w garniaki i butach jakie by sie nie spodobały bezmózgowcowi na bramce no i klapa...
stanson [ Szeryf ]
hohner --> chyba to to samo :) Kiedys byl tam naprawde spoko klub hip-hopowy, w czasach liceum sie tam nabywalem troche ;)
hohner111 [ TransAm ]
Stanson - no to teraz tam sa 2 parkiety (pietra) na jednym ostatnio bylo cos a'la 70' a na drugim nowa muza, hip hopu chyba juz tam nie ma...nie wiem, raczej wiem ze tam wiecej nie pojde bo jeszcze im moje wyjsciowe buty sie nie spodobają (kremowy zamsz...)
Sickman [ Pretorianin ]
heh. tez to przechodzilem w roznych klubach i kilka wieczorow stracilem w ten sposob. generalnie co imprezowania to inne zwyczaje, ale generalnie Soul ma racje trzeba wygladac na dzianego, a najlepiej jeszcze strugac obcokrajowca wtedy wszystkie prozaki, cienie i inne lansernie zeby sie ograniczyc tylko do krakowa stoja otworem.
btw. mialem kiedys dziana kumpele, ktora chodzila w najlepszych ubraniach i zawsze byla wpuszczana do kazdego klubu. pewnie miski z bramki myslaly, ze panna zostawia gore szmalu w klubie, a tymczasem ona alkoholu nie lubila, przechodzila do klubu tanczyc i zamawiala przez cala noc conajwyzej 2 wody mineralne :-)))