GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Matura - ktoś się zna na tym?

24.03.2007
14:08
smile
[1]

Fiesta88 [ Pretorianin ]

Matura - ktoś się zna na tym?

Bo mam problem... tera jest amnestia :) ? Sprawa wygląda tak: Pisze mature:
Polski - podstawowy
Angielski - podstawiowy
Geografia - rozszerzony
dodatkowo
Wos - rozszerzony - po co ja to brałem ? i tak nie ide na studia :)

I jest takie pytanie: Czy moge wogole nie pisać WoSu i zdam mature :D ? I czy np. jak osiągne z WoSu te 0% to dalej w związku z amnestią moge 1 przedmiotu nie zdać :D ? Jak tak - to super.

PS: Proszę jeszcze o liste tematów maturalnych, bo zapomniałem jaki miałem a pisze konspekt tera :)

Z góry dzięki

24.03.2007
14:14
[2]

Gandalf [ Wizard ]

Matura za dwa miesiące, a ty nie wiesz nawet takich podstawowych rzeczy? W mojej szkole wpajano nam to od września..

Przedmiot dodatkowy możesz zdać nawet na 0% - jest tylko dodatkowy. Żeby zdać maturę musisz zaliczyć przedmioty podstawowe na przynajmniej 30%.

W różnych szkołach są różne listy tematów.

24.03.2007
14:17
[3]

Fiesta88 [ Pretorianin ]

aaha dzieki :)
PS no u nas mówią mówią ale ja nie słucham niestety...

A co z tym jednym przedmiotem obowiązkowym?
Czy zalicze mature jesli napisze:
Polski - 20%
Angol - 50%
Gera - 50%

Wos - 0%

?

24.03.2007
14:19
[4]

Gandalf [ Wizard ]

Polski - 20%? Pisałem przecież o wymaganych 30-stu. :)

Jeżeli w ogóle nie przystąpisz do egzaminu z WOS-u jako przedmiotu dodatkowego, to dostaniesz 0%, ale pamiętaj, że to będzie na świadectwie maturalnym.

edit: Nie wiem jak z tą amnestią, ale żeby dostać 20% z polskiego, to musiałbyś w ogóle wypracowania nie napisać, albo - jak w moim przypadku - zostać kompletnie udupionym przez sprawdzającego.

24.03.2007
14:21
[5]

Fiesta88 [ Pretorianin ]

Rzeczywiscie pisales... ale ja gdzies czytalem o amnesti ze w tym roku jest, czyli jednak z tego co pisesz wynika ze nie ma:))

PS: Mistrzu ale o mnie sie nie martw, ja nie chce byc obkuty jak wszyscy na blache i uczyc sie rok przed. Mi styknie kilka godzinek i się naucze jakiśtam podstaw na te oby 30% :))

24.03.2007
14:23
[6]

axel1 [ The Nameless One ]

żebyś się nie zdziwił :) Bo jak mówisz - nie słuchasz, a na maturę się uczysz tak naprawdę przez całe liceum :P

24.03.2007
14:27
[7]

Fiesta88 [ Pretorianin ]

te bzdury co są w liceum to są takie bzdury że... szkoda słów. Wogóle nasza edukacja jest do ...

Co za chory kraj :( Nie nazwał bym liceum szkołą a tymbardziej gimnazjum ^^ Więcej się dowiaduje z książek, encyklopedi, internetu, telewizji

24.03.2007
14:28
[8]

krolik54 [ Centurion ]

axel1 co ty gadasz...wg mnie to szczescie trzeba miec i na dobry temat trafic...pisalem juz jakies tam probne prace i mialem nawet 54 % ,a czasem duzo duzo mniej wszystko zlaezy od tmatu co sie trafi

24.03.2007
14:59
[9]

nutkaaa [ Panna B. ]

Fiesta88 -> skoro uważasz, że mamy beznadziejną edukację w szkole, to dlaczego się przejmujesz, że nie zdasz matury? Przecież dla ludzi z takim podejściem to banał zdać maturę...

Co do amnestii: Jeżeli napiszesz jeden z egzaminów na mniej niż 30% ale średnia wszystkich zdawanych egzaminów obowiązkowych wynosi więcej niż 30% to wtedy obejmuje Cię amnestia. Przedmiot nadobowiązkowy możesz "zdać" na 0% ale musisz na niego się stawić, w przeciwnym razie nie masz zdanej matury.

24.03.2007
15:23
[10]

meo [ Pretorianin ]

nutkaaa - > bo mamy beznadziejną edukację :) A szczególnie nauczycieli którzy myśla że ich przedmioty sa najwazniejsze i jedyne w szkole (oczywiście sa wyjątki). Co powiesz o nauce wiersza na miesiac przed maturą lub kuciem historii gdy jestem na biol-chem?

Fiesta88 - > a co planujesz po liceum? bo ja wylatuje i za rok staram się o studia za granicą.

24.03.2007
15:32
[11]

diabelek1 [ szczęśliwy ]

Ja trafisz do dobrego liceum to raczej takich problemow nie ma. Bylem na mat-fizie i np historia byla praktycznie tylko dla chetnych :). A co nauczycieli, ktorzy uwazaja swoj przedmiot za najwaznieszy - to jest wina systemu edukacji? Raczej bzdurnych nauczycieli...

24.03.2007
15:34
[12]

nutkaaa [ Panna B. ]

meo -> Niepowiedziałabym, że mamy beznadziejną edukację. Można mieć beznadziejnych nauczycieli, ale ogólny program edukacyjny jest bardzo dobry. Miałam okazję być na kilku lekcjach w Hannoverze i powiem, że materiał który oni dopiero przerabiali, ja miałam pod koniec gimnazjum (w Hannoverze byłam we wrześniu). Więc gadanie o słabej edukacji w Polsce, to tylko i wyłącznie marudzenie. Sama jestem w klasie maturalnej i mimo że nie jestem w jakimś super liceum, to program mamy już w całości przerobiony, tak więc teraz mamy tylko i wyłącznie powtórki. To, że wkuwasz historię na biol-chemie, czy też uczysz się na pamięć wierszy, to wina słabej organizacji szkoły i prawodopodobnie lenistwa uczniów (naprawdę, da się w niecałe 3 lata przerobić cały program).

24.03.2007
15:54
smile
[13]

Shilka the Red [ Ponury Grzybiarz ]

tak trzymaj fiesta i namawiaj kolegow:]], moj brat bedzie mial latwiej w zyciu hehe

24.03.2007
15:58
smile
[14]

DeVitoo [ AWF Poznań ]

Kiepska prowokacja. Nie wysilaj się.

24.03.2007
19:45
[15]

meo [ Pretorianin ]

Macie racje że to wina nauczycieli ale jednak program nauczania jest za wysoki. Po co mi tak zawansowana matematyka, większości tego w życiu się nie wykorzysta. Szkoła w Polsce jest bardziej teoretyczna niż praktyczna, ja np mam wiele ciekawszych zainteresowań od uczenia się każdego przedmiotu na '5' bo poprostu nie wystarczyłoby na to czasu :P Powinniśmy się uczyć co nam potrzebne bo "jak ktoś jest dobry ze wszystkiego to w zasadzie nie jest dobry z niczego", tak mi się wydaje.

Mimo wszystko te 3 lata będe wspominał do końca życia :)) Szybko to minęło...

24.03.2007
19:51
[16]

eJay [ Gladiator ]

Macie racje że to wina nauczycieli ale jednak program nauczania jest za wysoki. Po co mi tak zawansowana matematyka, większości tego w życiu się nie wykorzysta.

Matematyka zawiera podstawowe zagadnienia z logiki i to sie przydaje wszedzie. Zreszta matematyka uczy myślec, a jak widze młodzież dąży do starannego odmóżdżania. Matury z matematyki nie pisałem (przy rekrutacji na studia nie była mi potrzebna), ale do przedmiotu zawsze sie przykładałem i nie narzekałem, że mam jakieś tam wzory Viete'a czy całki.

24.03.2007
19:57
smile
[17]

Iceman_87th [ Senator ]

uczcie sie dzieci tylko potrzebnych rzeczy, uczcie. A potem idzcie na politechniki, uniwersytety itd i jako inzynierowie nie potrafice sklecic dwoch zdan po polsku a jako mgr-owie po polonistyce nie potrafcie obliczyc ile wyniesie was kredyt. Latwiej bedzie was wszystkich leszczyc a nam, ktorzy podchodza do nauki inaczej niz tylko "to co nam potrzebne", bedzie latwiej wsrod poltempakow.

24.03.2007
19:58
smile
[18]

stealth1947 [ Miejsce na Twoją reklame ]

Weekend jest a wy o szkole rozmawiacie? Obejrzyjcie jakis fajny film przy piwie z kumplami, a nie tamat szkoly poruszac ktora wiadmo ze to jest wielkie bagno i chodzi wszystko o kase.

24.03.2007
20:29
[19]

meo [ Pretorianin ]

eJay,Iceman_87th -> od tego są własnie studia, przypominam że rozmawiamy o liceum. Powiedzcie mi czy pamiętacie chociaż połowe z tego co się uczyliście w LO i czy te całki się do czegoś przydały?

stealth1947 - matura jest, trzeba się uczyć ;)

24.03.2007
20:36
[20]

Iceman_87th [ Senator ]

meo---> calek nie mialem w liceum, nauczylem sie ich na prywatnych korepetycjach ale na studiach byly mi potrzebne wiec warto bylo sie ich nauczyc. Za to jezyk polski, historia, wiadomosci o wspolczesnej polityce, ekonomii itd. z racji mojego pozniejszego wyksztalcenia, w ogole mialy mi sie nie przydac, a jednak. Bardzo dlugo zarabialem podczas studiow na pisaniu (nie przepisywaniu) tekstow, historia tez bardzo czesto mi sie w zyciu przydawala i to bardziej w otoczce zycia zawodowego niz w nim samym - raz zeby dostac prace. To samo np z geografia, WOSem itp. Wiesz, mozna byc polwyksztalciuchem ale ja wole wiedziec duzo o wszystkim, nawet jezeli moja wiedza z jakiegos zakresu nie jest superpelna. To zawsze pomaga. Ale wy uczcie sie tylko potrzebnych rzeczy - kiecdys sie przekonacie, ze "te potrzebne rzeczy" to czesto nie sa te rzeczy, ktore sie wam wydaja.

24.03.2007
20:46
[21]

meo [ Pretorianin ]

Iceman_87th - > chodzi mi tylko o to że w polskiej szkole jest duża przesada z poziomem. Jeżeli będąc na biol-chem mam tracić czas(kosztem biologi itp) na historie która powinna byc podstawowa, a nie jest, to coś jest nie tak. Tak samo wiersz przed samą maturą - po co? To się trochę mija z celem gdyż nowa matura z wierszami ma mało wspólnego.

24.03.2007
20:49
smile
[22]

Iceman_87th [ Senator ]

przesada z poziomem. no patrz a ja uwazam ze poziom polskiej szkoly od lat sie obniza. Widzac, czego ucza sie teraz ludzie w liceum a czego uczylem sie ja moge powiedziec tylko tyle - teraz macie jak w bajce. Luz i wolnosc, material tak okrojony jak tylko mozna.

24.03.2007
20:49
[23]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Przesada z poziomem? Jak patrzę na obecny poziom nauczania w liceum to chce mi się śmiać. Dzięki wspaniałym reformom szkolnictwa mamy teraz do czynienia z powiększającym się zidioceniem.
Wiedza ogólna jest potrzeba, wręcz nieodzowna.

25.03.2007
09:41
[24]

diabelek1 [ szczęśliwy ]

Jeżeli będąc na biol-chem mam tracić czas(kosztem biologi itp) na historie która powinna byc podstawowa - jesli jestes na biol-chemia to masz podstawowa historie, jeli Twoj nauczyciel robinaczej to masz problem. Liceum, jak sama nazwa wkazuje, jest ogolnoksztalcace - jak Ci to nie odpowiada to mozna bylo isc do technikum.

25.03.2007
10:35
[25]

Belert [ Generaďż˝ ]

W czasach gdy ja sie uczylem to na luziku czytalem wszystkie lektury ,material by w porownaniu z Waszym okrojony i to o polowe.Powstaje pytanie po co uczniom w liceum wliele wiadomosci ktore sa im zupelnie nie potrzebne .Nie wiem ale to szczytne cele sa pewnie ze nauczyciele utrzymuja fikcje ze ucza dla przyjemnosci a uczniowie ze czytaja ksiazki.Najzabawniejsze jest to ze jak poszedlem na studia to gosci cala matematyke z liceum zebral w 45 minutach wykladu i poszedl dalej .Nie mialem klopotow z matma jakis wiekszych mimo ze nie uczylem sie kupy pierdol co sa teraz.

25.03.2007
14:22
smile
[26]

meo [ Pretorianin ]

Mimo wszystko życie to nie tylko nauka a to co się wymaga to za dużo. Bardzo się ciesze z tego że woleliście siedzieć większośc czasu przy książkach i teraz z tego powodu czujecie się lepsi ale mam troszke inne podejście do życia i uważam ze trzeba z niego korzystać jak sie da.

eJay napisał : "Matematyka zawiera podstawowe zagadnienia z logiki i to sie przydaje wszedzie."
Właśnie podstawowe a nie dużo niepotrzebnych rzeczy. Jakoś wam nie wierze że byliście pilnymi uczniam którzy wszystko pamiętają i korzystają z tego do dziś bo to niemożliwe:) No chyba że w ten sposób straciliście piękne lata liceum tylko na nauke...

25.03.2007
14:26
[27]

nutkaaa [ Panna B. ]

meo -> tak jak mówi diabelek -> nie podoba się, trzeba było iść do technikum lub zawodówki, skoro uważasz, że uczysz się niepotrzebnych rzeczy. Chcesz korzystać z życia? Prosze bardzo, nikt Ci nie broni, przecież obowiązkowa nauka jest do 18 roku życia...

25.03.2007
14:54
[28]

meo [ Pretorianin ]

nutkaaa -> Z twojego 'tonu' wypowiedzi wynika że sa to ludzie gorszej kategorii.
Nie znam Cię, ale ja osobiście mam wspaniałe wspomnienia z LO i nie są to napewno przygotowania do sprawdzianów i czy kucie po nocach. Chociaz na oceny nie narzekam, to naprawde szkoda czasu na dużo niepotrzebnych rzeczy. A czas szybko płynie i nim się obejrzysz to młodość minie :) A ty nie korzystasz z życia? Nauka to wszystko? Życie jest tylko jedno a jakie będzie zalezy od ciebie. Ja próbuje wyjśc z 'formy' jak to pisał Gombrowicz i może to jest dziwne co dla niektórych. Tak to już jest, jak ktos sie wybija z utartego schematu to jest gorszy:) Mimo wszystko życze powodzenia na maturze:) i sobie i tobie :)

25.03.2007
19:25
[29]

diabelek1 [ szczęśliwy ]

A ty nie korzystasz z życia? Nauka to wszystko? Życie jest tylko jedno a jakie będzie zalezy od ciebie. Ja próbuje wyjśc z 'formy' jak to pisał Gombrowicz i może to jest dziwne co dla niektórych. Tak to już jest, jak ktos sie wybija z utartego schematu to jest gorszy:)

Nigdy nie sleczalem przy ksiazkach po nocach. Liceum skonczylem nie tak dawno i wspominam jaka najfajniejsze czasy i najlepsze imprezy (na studiach jakos tego nie ma :(). Kujonem nie bylem, ocen jakis genialnych tez nie mialem (zlwszcza z biologi/chemi/histori). A to Twoje "wyjscie z formy" wyglada raczej na "wszyscy mowia, ze szkola jest do dupy, wiec jak tez tak powiem". Jak juz mowilem - idac do LO wiedzialem ,ze to liceum OGOLNOKSZTALCACE, jak Ci to nie odpowiadalo - masz technikum. I w cale nie twierdze, ze tam chodza "gorsi ludzie". W tej chwili ludzie po technikum stanowia ok 1/3 - 1/4 roku na moich studiach (informatyka) i sa to na prawde wporzo ludzie :).

25.03.2007
20:23
[30]

nutkaaa [ Panna B. ]

meo -> Nie uważam, że ludzie w technikach i zawodówkach są gorszej kategorii, bo wielu moich znajomych tam chodzi. Po prostu uważam, że jeśli dla kogoś zakuwanie matmy i historii jest po prostu zbędne, to może podjął złą decyzję i powinien skierować się do innego typu szkoły, gdzie godziny takich przedmiotów są okrojone do minimum. Tak jak diabelek, nigdy nie zakuwałam po nocach i nie siedziałam nad książkami (no może przed sprawdzianami z fizyki ;)). W tej chwili jednak mam na tyle normalnych nauczycieli, którzy są świadomi, że w naszej klasie nikt nie zdaje np. WOSu, to nie męczą nas z tego przedmiotu.
Proszę bardzo, korzystaj z życia, nikt Ci nie zabrania, ale nie mów, że edukacja w Polsce jest zła, bo trzeba się dużo uczyć. Jeżeli komuś nie zależy, to kończy edukację na 18roku życia, jeżeli ktoś jednak coś chce osiągnąć w życiu, to nie będzie dla niego problemem nauczyć się czegoś innego poza przedmiotami kierunkowymi. Krzywda Ci się nie stanie, jak będziesz znał kilka dat z historii więcej...

Ach i tak jak brat wspomniał, Twoje podejście rzeczywiście troche wygląda tak jak to opisał: "wszyscy mowia, ze szkola jest do dupy, wiec jak tez tak powiem"

BTW Jakoś specjalnie liceum nie będę wspominać... Za moją klasą raczej tęsknić nie będę, wspominać też nie ma za bardzo co.

26.03.2007
00:11
[31]

meo [ Pretorianin ]

"wszyscy mowia, ze szkola jest do dupy, wiec jak tez tak powiem" - ja tak nie uważam i tego nie napisałem, chodziło mi własnie o te imprezy, laby itp co często idzie kosztem nauki ale wtedy masz te wspomnienia :) Mimo wszystko lubie szkołe tylko zabiera mi ona za dużo czasu w domu.
Może ja źle trafiłem na nauczycieli, nie wiem. Po to sa profile w LO żeby jednak czegoś było więcej a czegoś mniej. Planuje wyjechać do Anglii i tam studiować fotografie - coś co lubie.Nie wiem gdzie się osiedle na stałe. Jednak jak ktoś usłyszy że zaraz po liceum nie ide na studia, chce podróżować, żeglowac, uprawiać wspinaczke to dziwnie na mnie patrzy. Bo przeciez każdy po liceum ma iśc na studia (najlepiej prawo lub medycyna) pozniej rodzina, stała praca - nuda ;) nie mówie że to jest złe ale raczej nie dla mnie... może kiedyś :)
A co do edukacji to dlaczego przy taki niskim poziomie nauczania w UK czy w USA sa to największe mocarstwa świata? Polacy leczą kompleksy swoją teoretyczną wiedzą? Mi się wydaje raczej że oni podchodza bardziej praktycznie do wszystkiego, a jak chce byc z czegoś lepszy(wiąże przyszłość) to to studiuje i się przykłada.
nutkaaa-> własnie żeby miec wspomnienia trzeba je sobie "zrobić" bo samo to nie przyjdzie...

26.03.2007
00:28
[32]

QrKo [ Legend ]

Matura za dwa miesiące, a ty nie wiesz nawet takich podstawowych rzeczy? W mojej szkole wpajano nam to od września..

Przedmiot dodatkowy możesz zdać nawet na 0% - jest tylko dodatkowy. Żeby zdać maturę musisz zaliczyć przedmioty podstawowe na przynajmniej 30%.

To chyba nie piszesz matury w tym roku, bo od zeszlego roku duzo, a wlasciwie wszystko sie zmienilo.

Raz, że przedmiot dodatkowy nie jest juz tak doslownie dodatkowym - nie zdasz to albo obejmuje cie amnestia albo oblewasz. Tak ze dodatkowe mogles olac bylo rok temu i wczesniej. Zmienilo sie rowniez rozszerzenie - teraz jest ono w wersji samotnej czyli bez podstawy - oblewadz rozszerzenie nie masz nawet podstawy.

A amnestia działa tak, że jeden egzam mozesz zaliczyc ponizej 30%, ale srednie wszystkich musi byc wieksza niz te 30%, czyli przykladowo jezeli z polskiego dostaniesz 15% a z angola 30% to minimalna ilosc % z 3ciego egzamu musi byc 45%.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.