
kkkkkkrystian [ Generaďż˝ ]
Proszę o dobre rady dotyczące hodowli Husky
Mam małego psa [Huskiego]. Jest to mój pierwszy pies. Przeczytałem w literaturze jak się nim zajmowac, trochę się przeraziłem czy zdołam poradzic sobie z jego wychowaniem. Dlatego proszę Was o dobre rady, które pomogą mi wychowac go w warunkach domowych? Z góry bardzo dziękuje.
nutkaaa [ Panna B. ]
Po pierwsze, trzeba było najpierw poczytać o rasie, a później decydować się na psa - nie na odwrót...
Przede wszystkim Husky to inteligentne psy, ale ze skłonnościami do dominacji, tak więc już od początku powiniene mu pokazywać, że to Ty jesteś jego panem, a nie on Twoim. Oczywiście nie mówię tutaj o pokazywaniu tego siłą, ale o nie uleganiu psu. Husky to nie są kanapowce, tak więc przede wszystkim zadbaj o to, by miał dostarczoną wystarczającą ilość ruchu. Gdy już podrośnie, możesz się zaopatrzyć w specjalną uprzęż dla psa którą możesz podłączyć do roweru i wtedy z nim w taki sposób spacrować. Gdy przyjdzie zima, pozwól mu się wyszaleć na śniegu, ciągnąć sanki lub coś w tym stylu - pierwotnie te psy były hodowane głównie do pracy z człowiekiem, w tej chwili husky staje się już tylko przytulanką domową.
Ancient_Druid [ Konsul ]
Znajomy mojego taty hoduje te psy, ogólnie można powiedzieć, że jest zapaleńcem, nawet ma własny zaprzęg:) Podstawowa sprawa to dużo ruchu, pies tej rasy nie będzie szczęśliwy jeśli się nie wybiega, jak mieszkasz w mieszkaniu to raczej nie jest to pies dla Ciebie. Ponadto te pieski lubią żyć w grupie, najlepiej czują się kiedy mają kilka innych przedstawicieli tej samej rasy w pobliżu.

kkkkkkrystian [ Generaďż˝ ]
nutkaaa - przeczytałem już chyba wszystko o rasie i doskonale zdaje sobie sprawę na co się zdecydowałem, chodzi mi tylko o to czy w warunkach psu będzie dobrze, będzie szcęśliwy, i proszę o drobne rady, które mogą pomóc w jego domowym wychowaniu. Bo nie zawsze teoria idzie w parze z praktyką.
gladius [ Subaru addict ]
www.alaskanmalamut.pl
Napisz maila do Eli i Grześka, oni hodują malamuty i husky, na pewno ci pomogą.
kogri [ Chor��y ]
Jak to Nutkaaa napisala najpierw powinnienes poczytac o rasie a potem przemyslec czy sobie dasz rade z takim psem. Jak Ci napisano wczesniej, haszczaki wymagaja bardzo duzo ruchu, sa bardzo zywiolowe - brak ruchu moze sie skonczyc nieszczesciem w domu (zniszczone, pogryzione sprzety) - dlatego ostatnimi czasy tak duzo haszczakow trafia do schronow bo ludzie nie zdaja sobie sprawy z czym maja do czynienia, bardzo dobrym rozwiazaniem jest tez poszukac po forach zaprzegowcow czy ktos w poblizu Ciebie nie mieszka i czy czasami nie moglby brac Twojego haszczaka obok lub do zaprzegu. Co do dominacji nie sa az takimi dominantami (np. w porownaniu do AMow) sa lagodne, ale musisz pamietac, haszczak to nie zabawka na krotki czas.
Proponuje jeszcze pogadac na forum dogomania.pl w dziale psow zaprzegowych, tam na pewno znajdziesz duzo informacji od specjalistow w tej dziedzinie.
kkkkkkrystian [ Generaďż˝ ]
rozumiem odpowiedzialnosc jaka spada na mnie mając haskiego, ale ja poprostu kocham te psy, dlatego proszę Was o pomoc, bardzo dużo mi już pomogliście, ale chcialbym się jeszcze dowiedziec jak je karmic i co z wizytami o weterynarzy?

kkkkkkrystian [ Generaďż˝ ]
prosiłbym też o pomoc, mianowicie jak z pieskiem można się bawic, jak spędzac z nim czas [nie koniecznie małym]??
Isam [ Senator ]
kkkkkkrystian ---> pies bardzo chetnie będzie biegał za toba jak bedziesz jezdzil na rowerze (tylko taki przykład), tylko na boga miej dla niego wode ;]

kkkkkkrystian [ Generaďż˝ ]
czy to prawda że huskiego nie będe mógł swobodnie zostawic na dworze albo puścic ze smyczy, zaczyna to mnie przerażac i nie wiem czy sobie poradzę? Może są na to jakieś sposoby, na nauczenie psa przywiązania do własciciela i domu?
kastore [ Troll Slayer ]
Huskyego nie nauczysz przywiązania do właściciela, albo raczej całkowitego przywiązania. Husky ma jak to powiedzieć niepohamowaną chęć zobaczenia świata, jak jest mały to jeszcze prawdopodobnie będzie wracał do Ciebie na spacerze. Ale nadejdzie dzień że ci zwieje i jak go złapiesz, to od tego momentu raczej go już nie spuszczaj ze smyczy. Pamiętaj nie zakładaj mu normalnej obroży, tylko szelki, ale kup takie żeby nie nauczył się z nich wyplątywać.
Z moich doświadczeń wynika, że tego psa nigdy nie udało się w pełni udomowić, zbyt duża jest w nim ciekawość. Do wieku średniego ciągle wszystko go ciekawi, jak go bedziesz prowadzić na smyczy , będzie szedł zygzakiem, żeby tylko zwiedzić jak największy teren.
Jedyna metoda na Huskyego to go zmęczyć. Codzienne bieganie/jeżdżenie z nim na rowerze, wtedy będzie szczęśliwy.
To rasa która musi się wybiegać, jak mu się to ograniczy będzie świrować w domu, drapać ściany, tapicerkę.
Najlepsze zabawy z Huskym w domu to nie bawić się z nim w domu, tylko zmęczyć go na dworze. W domu niech se odpoczywa. wbrew pozorom te psy muszą spać ok 12 godzin dziennie.
Z pokarmowych spraw uważaj żeby nie jadł za dużo czekolady, najlepiej nie przyzwyczajać go do ludzkiego jedzenia, bo szybko nauczy się żebrać przy stole. Tak samo wszystko co zawiera ocet, jest dla niego trujące. Jako mały i młody pies będzie miał tendencje do zbierania i łykania wszystkiego co leży na chodniku, także musisz mieć oczy dookoła głowy.
kastore [ Troll Slayer ]
Jeżeli z nim nie biegasz, to spaceruj z nim często, 3-4 razy dziennie po ok 30 minut. Zawsze wyjdź z nim wieczorem, nie będzie się bał ciemności i jak załatwi co trzeba będziesz miał spokojną noc. Naucz go załatwiać się poza domem i tylko na trawnikach. To pies o bardzo silnych przyzwyczajeniach, jak coś się nauczy będzie to robił cały czas.
Husky nie są agresywne, raczej ciekawskie, ale mają swoje fobie, ja mówie na to demony. Jak jakaś osoba im się nie spodoba, to już nie będzie się podobać cały czas, nie wiem skąd to się bierze. Husky z reguły nie szczekają, jak już to robią to przeważnie jako ostrzeżenie, albo ze strachu. Nigdy nie okazują agresji, raczej się wycofują odszczekując się. Mniejsze psy traktują z obojętnością, duże omijają.
Wyjątkiem jest własna rasa, o jak spotkają Huskyego albo Malamuta, no to impreza na całego, skakanie po głowie, klepanie się łapami, bieganie w kółko.
Wszystko to co pisze jest oczywiście moim doświadczeniem z jednym psem i paroma znajomymi. Może są jakieś wyjątki.
kastore [ Troll Slayer ]
Nie muszę przypominać , że miska z jedzeniem suchym i woda muszą zawsze stać w stałym miejscu, zwłaszcza latem. Husky nie obżera się, je tyle ile potrzebuje, czasami urządza sobie głodówki, nie je przez 2-3 dni.
Dwa razy w roku zmienia futro, przy intensywnym rzucaniu podszerstka trzeba go 2 razy dziennie wyczesywać, bo inaczej utoniesz we włosach. Zreszą raczej nie licz na brak włosów na dywanie. Raczej się do nich przyzwyczaj, gorzej jak jesteś uczulony.
Kiedyś z mojej Lunki wyczesałem sierści na całkiem sporą poduszkę :)
Tego psa się nie kąpie, kropka. Owszem trzeba ją wytrzeć z błota, wody i innych, ale nie powinno się kąpać, bo skóra traci warstwę ochronną. Można to zrobić raz do roku, ale przeważnie w lecie, żeby futro szybko wyschło. Nigdy w zimie, bo się pies przeziębi.
Wracając do zabaw w domu, to przynajmniej w moim przypadku zapasy z psem są dla niej chyba najlepszą imprezą, można zaliczyć trochę zadrapań i siniaków, ale pies jest szczęśliwy po takiej imprezie.
kastore [ Troll Slayer ]
Jeżeli nie będzie bał się wody, to w lecie możesz go, oczywiście na smyczy poprowadzić w płytki strumień, albo jeziorko, w gorące dni, będzie to znakomita ochłoda.
To jest też dobra zabawa ----->
Wyrywanie sobie kapcia, sznurka z pyska :)
Taki sznurek\/

kkkkkkrystian [ Generaďż˝ ]
kastore wielie dzięki tego własnie potrzebowałem takich o to informacji

kkkkkkrystian [ Generaďż˝ ]
czy naprawdę mam się czego obawiac puszczając huskiego ze smyczy podczas spaceru??

kkkkkkrystian [ Generaďż˝ ]
a jak mogę nauczyc psa załatwiania się na dworze?

Gregor Eisenhorn [ Ordo Xenos ]
---> kkkkkkrystian
a jak mogę nauczyc psa załatwiania się na dworze?
TO akurat jest praktycznie w KAŻDEJ książce na temat hodowli i tresury psów. Jeśli jesteś tak oblatany po 'literaturze'* jak twierdzisz, dokładnie byś to wiedział.
Powiedz - chciałeś się pochwalić pieskiem czy w ogóle go nie masz i tylko puszczasz wodze fantazji?
* trudne słowo
kastore [ Troll Slayer ]
Jak puścisz młodego Huskyego na spacerze, to wszytko będzie dla niego tak ciekawe że będzie biegł do przodu i biegł a jak popędzisz za nim, to pomyśli że to zabawa i będzie jeszcze szybciej wiał.
Załatwianie na dworze, na początku często z nim wychodź i czekaj aż się załatwi.

kkkkkkrystian [ Generaďż˝ ]
gregory poprostu nie chcę się chwalic, tylko chcialbym się czegos nauczyc w praktyce, apoza tym ja nie jestem "opcykany" w literaturze na temat hodowli i tresury psów tylko o huskich , przwodnikach itd

KrzywdaKorona [ Pretorianin ]
Gregor Eisenhorn - Ty łajzo, ja byłem kiedyś w podobnej sytuacji, i prosiłem o mądre wypowiedzi, ale z takim egoistą i twoją wypowiedzią się jeszcze nie spotkałem... Krystian chce się poprostu dowiedziec czegos o hodowli husky, to co probowałem znalezc w Internecie to tylko wiadomości o rasie, a jemu chodzi o to jak ludzie radzą sobie ze swoimi huskimi w praktyce... Ale twoja debilska wypowiedz to zwykłe ścierwo, i moge się założyc że jesteś zwykłym egoista co pisze na forach byle gówno, ylko by zbesztac kolesia ktory chce się poprostu czegoś doiedziec:/ Wiesz co, jesteś zwykłym palantem, Masz zapłon jak moja stara!!! DZIWAK!
Tychowicz [ Konsul ]
Ja mojego psa uczyłem załatwiać się na dworze tak:
Za każdym razem gdy załatwił się na dworze to mały smakołyk, a jest to labrador (zje wszytko co mu sie w pysku zmieści (jak się nie zmieści to pogryzie, żeby sie zmieściło)) to po kilku spacerach kapował o co chodzi. A jeśli masz kłopot z tym, że pies wchodzi na kanape to... się na nim połóż, tylko nie patrz na niego. Po kilku dniach bedzie się tak bał kanapy, że nigdy na nią nie wejdzie.
czy naprawdę mam się czego obawiac puszczając huskiego ze smyczy podczas spaceru??
Na to pytanie nie mogę odpowiedzieć co się stanie jak spuścisz huskiego, ale jak spuszczam mojego psa to moge się obawiać 2 rzeczy:
-Jakiś gościu da mu smakołyk, zabierze ze sobą do domu i sprzeda
-Zobaczy kogoś (najgorzej jak to jest dziecko) i biegnie się przywitać. Ciągle nie może zrozumieć czemu ludzie się go boją.

kkkkkkrystian [ Generaďż˝ ]
mój piesek jest jeszcze mały, ale jeszce nie wiem czy puszczac go swobodnie ze smyczy podczas spaceru? czy wy też w młodym wieku puszczaliscie ze smyczy swoje psy?

kkkkkkrystian [ Generaďż˝ ]
powracając do odpowiedzi kastore - że huski wypusczony ze smyczy podczas spaceru będzie biegł i bieg to znaczy że............