hohner111 [ TransAm ]
sciaganie bootlegów - legalne?
No wlasnie, jedyną rzeczą jaką masowo sciagam z netu sa bootlegi z koncertów. Kiedys czytałem ze nielegalne jest tylko czerpanie korzysci majatkowych ze sprzedazy bootlegów, a ich sciaganie, posiadanie i wymiana (bez udziału pieniędzy) sa legalne, moze ktos cos wie na ten temat?
Taven [ Generaďż˝ ]
W świetle prawa - nie. Ale sami wykonawcy nic złego w tym zazwyczaj nie widzą.
Grucha [ Generaďż˝ ]
Podobnie jest z remixami...
meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Mylisz się Grucha.
Remixy często powstają na zlecenie samych twórców utworu remiksowanego, a poza nielicznymi wyjątkami (white label) tantiemy za produkcję remixu, są odprowadzane dla twórcy właściwego.
Natomiast bootlegi koncertowe, to poprostu materiał zarejestrowany na koncercie/występie i rozprowadzany bez odprowadzania tantiemów dla artysty.
Grucha [ Generaďż˝ ]
Miałem na myśli remiksy amatorskie - w takim sensie, że moi znajomi robili remiksy utworów nie żądając za nie żadnych pieniędzy-artyści nie mieli obiekcji kiedy te kawałki rozpowszechnialiśmy w sieci (wszystko odbywało się za ich zgodą)
hohner111 [ TransAm ]
ok, ok ale na przykład jest dvd zrobione z koncertu ktory w 1992 roku był puszczany na zywo w TV na calym swiecie. Nie mialem mozliwosci obejzenia go bo mialem 7 lat i nie interesowalem sie tym. Teraz sciagam sobie ów koncert w postaci DVD. Piractwo? Nielegalne? Jak sie na to zapatrywać?
Starlight. [ Centurion ]
Oczywiście nie jest to legalne, podobnie jak posiadanie. Bootleg = pirackie CD.
hohner111 [ TransAm ]
Bootleg - angielski termin oznaczający nagranie muzyczne rozpowszechniane bez zgody autora. Wielu fanów do określenia nielegalnych nagrań z koncertów używa terminu ROIO - Records of Illegitimate/Indeterminate Origin czyli "nagrania bezprawne o nieokreślonym pochodzeniu".
Bootlegi pochodzą najczęściej z nielegalnych nagrań w czasie koncertów. Mogą to być nagrania różnej jakości, od słabej do bardzo dobrej, dokonywane za pomocą przenośnych magnetofonów lub kamer wideo przemycanych na koncert, czy profesjonalne nagrania bezpośrednio z konsoli miksera, dokonywane przez operatorów dźwięku. Rzadziej są to nagrania okazjonalnych transmisji radiowych lub telewizyjnych z koncertów. Bardzo rzadkimi przypadkami są bootlegi tworzone na podstawie taśm kradzionych z archiwów wytwórni płytowych. Mogą to być również wykradzione nagrania z prób (tzw. Reh), lub nagrania demo.
Dla większości grup, szczególnie tych legendarnych z okresu świetności rocka, istnieją olbrzymie katalogi bootlegów, obejmujące niemal wszystkie występy tych grup. W przeszłości wydawane na winylowych płytach lub taśmach magnetofonowych i rozprowadzane kanałami półlegalnymi. W dobie Internetu dystrybucja bootlegów jest znacznie ułatwiona.
Początkowo zjawisko było zwalczane przez artystów i producentów, lecz wobec olbrzymiej skali oraz, jak się okazało, niewielkiej jego szkodliwości, zaprzestano tego. Niektórzy artyści uznali wręcz, że cyrkulacja bootlegów jest dobrym sposobem promocji ich muzyki oraz miarą popularności ich twórczości.
Nagrania dokonane podczas koncertów bardzo często stają się pamiątką z danego koncertu. A te zarejestrowane, np. z radia czy telewizji, są czasami także wykupywane od kolekcjonerów przez zespoły, jeżeli nie posiadają one danego nagrania w swoich archiwach (lub nigdzie indziej) i np. planują ich wydanie w formie oficjalnej.
Z czasem też zaczęto wydawać tzw. oficjalne bootlegi - official bootlegs. Były to nagrania koncertowe autoryzowane przez artystę lub grupę i będące w normalnej sprzedaży. Od albumów z muzyką koncertową (live) różniły się brakiem obróbki i miały bardziej surowe brzmienie. Jednym z pierwszych, jeśli nie pierwszym oficjalnym bootlegiem (choć tak nie tytułowanym), był album The Beatles z ich występów w Hamburgu, zanim jeszcze stali się sławną grupą.
Wymiana bootlegów nie jest zwalczana przez prawo, ale czerpanie korzyści materialnych z ich sprzedaży tak.
Źródło: "
z tego wynika ze jest to i legalne i nie xP
Deepdelver [ Legend ]
hohner111 --> sytuacja jest paradoksalna. W świetle polskiego prawa ściąganie mp3, filmów czy e-booków nie połączone z ich rozpowszechnianiem jest legalne, natomiast w przypadku większości bootlegów - nielegalne (bo nie zostały wcześniej rozpowszechnione).
hohner111 [ TransAm ]
ale syf....no to trudno, mam bootlegi na wlasny uzytek w wiekszosci koncertow jednego zespołu i nie mam zamiaru sie ich pozbywac...:|
thnx za info