
Narmo [ 42 ]
Przez piorun straciłem telefon i Liveboxa...
Wątek daję w kategorii poza grami a nie H&S bo nie będę się pytał, jak naprawiać itp.
Chcę się zapytać, czego mogę oczekiwać od TP. Dziś jak tylko wróciłem z uczelni zaczęło padać. No cóż. Taka pogoda. Nagle coś strzeliło. Gdzieś niedaleko uderzył piorun, zobaczyłem błysk, monitor zrobił się czarny. Wyłączyłem kompa z prądu myśląc, że już po nim. Jak się uspokoiło włączyłem go znowu i o dziwo działał. Ale okazało się, że spaliło się coś innego. Livebox nie chciał się uruchomić wcale, telefon przestał działać. Ojciec zadzwonił z komórki do TP żeby zgłosić awarię. Powiedzieli, że naprawią to dziś lub jutro. No nic. Czekamy, co jakiś czas sprawdzamy, czy telefon działa (nawet zaraz po tym, jak ojciec zadzwonił wzięliśmy od sąsiadów telefon i sprawdziliśmy, czy to nie nasz aparat się spalił, ale wyglądało na to, że nie). Po jakimś czasie brat wrócił od kolegi, któremu stało się to samo i powiedział, że u nich telefon już działa, ale modem też się spalił chyba. Złapałem za nasz telefon i ciągle nic. Podłączyłem stary modem który miałem zanim zamówiłem Liveboxa i jak widać internet działa. Wymieniłem mikrofiltr podpinany przed telefonem ale to nic nie dało. Jak dzwonię na swój domowy numer z komórki dostaję tylko 3 sygnały takie jak w wypadku wybrania błędnego numeru ale żadnego komunikatu głosowego. Dzieje się tak niezależnie od tego, czy telefon jest podłączony czy nie.
Czy jest możliwe, aby część lini odpowiedzialnej za połączenie ADSL ciągle działała, ale zwykłe połączenia telefoniczne nie? (próbowałem łączyć się przez mikrofiltry jak i bez. Ciągle to samo)
Podłączyłem przed chwilą kolejny telefon i on też nie działa (nie ma sygnału żadnego. Słychać tylko szum z mikrofonu, a jak się odłączy telefon całkowicie to nic nie słychać)
Czy mogę liczyć, że naprawią/wymienią mi tego Liveboxa czy mam się spodziewać, że będę płacił za dzierżawienie czegoś, z czego nawet już nie korzystam?
Czy jeżeli okaże się, że telefon jest uszkodzony to czy mogę liczyć na jakieś odszkodowanie?
Isam [ Senator ]
Co do odszkodowania: nie sądzę, odpowiedzialność za inrastrukturę (niedostarczoną przez providera) odpowiedzialność ponosisz ty. Zawsze mogą powiedzieć, że nie uziemiłeś odpowiednio przyrządu ;/
CO do samej awarii to być może coś się sfajczyło w ich infrastrukturze, poczekać zobaczyć.
(Zaznaczam, że nie znam sie na neo ani livebox, znam sie natomiast trochę na podejśiu providera do klienta :])
Narmo [ 42 ]
Isam --> Ale jak mam uziemić na przykład telefon, który nie jest podłączony do prądu a jedynie ma bateryjkę w środku i jest podłączony jedynie do linii? Albo modem pod USB jak w wypadku mojego sąsiada?
Michalek3922 [ Kibic Lecha Poznan ]
nie licz na odszkodowanie TPSA to są tacy zdziercy że szok. Powiedzą Ci że rozpatrzą sprawę a po pół roku przyślą Ci list że sprawa została odwołana
Narmo [ 42 ]
Michalek3922 --> Jeżeli rozpatrywać będą to tak długo to będzie to na moją korzyść automatycznie. Nie pamiętam ile mają na rozpatrzenie reklamacji, 2 tygodnie czy miesiąc, ale jeżeli nie zrobią tego do tego czasu reklamacja zostaje rozpatrzona automatycznie na moją korzyść.
Adamek20 [ Chor��y ]
Narmo.. Uzywa sie "Pierenuchronów"
Ale zaraz zaraz czegos tu nie rozumiem ..
oczekujesz odszkodowania od TPSA za to ze Ci porun jebł nieopodal.. rozumiem gdy by to TPSA nasłała Ci ten piorun.. ale w takim przypadku to co ona ma do tego..
Narmo [ 42 ]
Adamek20 --> Piorun strzelił nie w mój dom a gdzieś w linię telefoniczną. Tam też mam zakładać piorunochrony?

eLJot [ a.k.a. księgowa ]
Narmo ---> Nawet małe dzieci wiedzą,m że podczas burzy wyłącza się wszystkie urządzenia elektryczne!
Narmo [ 42 ]
eLJot --> Nie każdy deszcz oznacza burzę. To był pierwszy piorun zauważony i usłyszany przeze mnie tego dnia i od razu felerny. Ja wiem, że podczas burzy jeżeli nie ma się dodatkowych zabezpieczeń powinno się wyłączyć co można, ale nie jestem wróżką. Nie mogłem wiedzieć, że stanie się coś takiego.

@$D@F [ Generaďż˝ ]
ja mialem podobna sytuacje, alen ie tepsa tylko Multimedia Polska, po burzy przstal dzialss adsl i po zlozeniu reklamacji przyjechal facet, poszedl na strych, spradzil - nic, otorzyl pudelko zamontowal nowy i pojechal :)

Super Kotlet [ Schabowy ]
eLJot - lol, ja nigdy nic niewyłączam, siedze przy oknie, gadam przez kome i nadal żyje :)
QrKo [ Legend ]
Wujek mial to samo, tylko ze ze zwyklym modemem adsl. Zadzownil na hotline i co mu koles powiedzial? "Prosze pana jezeli uderzyl piorun, nie uznajemy gwarancji, prosze zadzownić jeszcze raz i nie wspominać o piorunie". Na drugi dzień miał nowy modem za free :)
mich83 [ Chor��y ]
Dokładnie nie mów o żadnym piorunie ani niczym takim. Powiec poprostu że ci nie działa i tyle. Nie bedą przecież rozkręcać liveboxa i sprzwdzać czemu sie popsuł tylko dadzą nowego.

Skrz@t [ Młody Gniewny ]
Narmo- > mozesz powiedziec, ze zostawiles wlaczonego kompa , a gdy przyjechales , juz nie dzialal livebox , ani telefon ;]
mirencjum [ operator kursora ]
Tak jak napisał mich83. Nic bym nie mówił o piorunach. Nie działa, zepsuty. Nie powinno być problemu z wymianą.
yasiu [ Senator ]
narmo - i zawsze mozesz liczyc na to, co pisales - tzn. pisz o wymiane liveboxa, jesli nie odpowiedza w ciagu 14 dni, racja jest po twojej stronie :)
U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]
Miałem podobny przypadek niedawno, ale rzecz dotyczyła wyłącznie spalonego modemu - również wskutek uderzenia piorunu.
Najpierw wykonałem jeden telefon. Zgłosiłem uszkodzenie modemu, mówiąc, że stało się to w trakcie burzy. Konsultant grzecznie odpowiedział, że nie przyjmie zgłoszenia, bo gwarancja tego nie obejmuje. Poczekałem trzy minuty, zadzwoniłem jeszcze raz - tradycyjnie, zgłosił się inny człowiek. Zgłosiłem uszkodzenie, nie wspominając o burzy - przemówienie na zasadzie "panie, rano działało, teraz włączyłem i nie działa, modem się nie świeci". Pan przyjął zgłoszenie, na drugi dzień mogłem odebrać nowy modem w Telepunkcie za darmo. ;)
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Dokładnie tak, jak mówi UVI. Jeśli nie zgłosisz "wątku burzowego", to przyjmą reklamację, przynajmniej w przypadku LiveBoxa.
Radkoss [ Starszy Ratownik ]
Nawet Bóg rozwala teraz TP ;]
yasiu [ Senator ]
swoją drogą to ciekawe że zdarzenia losowe/klęski żywiołowe obciążają użytkownika a nie właściciela sprzętu.. pewnie za dużo by ich ubezpieczenie tego kosztowało

Narmo [ 42 ]
Dzięki za pomoc! Pół godziny od zgłoszenia miałem już nowego LB :P
Powiedziałem o co chodzi, dostałem numer zgłoszenia w w Telepunkcie od ręki mi wymienili.
Luremaster [ Pierwszy Sekretarz ]
dlaczego tpsa ma placic za czyjas glupote albo wypadki losowe? za ten piorun tpsa jest odpowiedzialna tak jak ja albo pan zdzisiu zpod budki z piwem. troche logiki ludzie..
mannan [ Stormtroopers ]
Narmo-----> no widzisz

D:-->K@jon<--:D [ Żubr z puszczy ]
Luremaster---> blabla, a ten swoje
Michalek3922 [ Kibic Lecha Poznan ]
i skończyło się Happy endem
Kozi89 [ Senator ]
Mój kuzyn w czasie burzy rozmawiał przez komórę i niedaleko walnął piorun. Na jakieś półgodziny stracił czucie w prawej ręce i odjęło mu mowe. Telefon jednak przetrwał.
Kaczorowy [ Generaďż˝ ]
QrKo --> Wujek mial to samo, tylko ze ze zwyklym modemem adsl. Zadzownil na hotline i co mu koles powiedzial? "Prosze pana jezeli uderzyl piorun, nie uznajemy gwarancji, prosze zadzownić jeszcze raz i nie wspominać o piorunie". Na drugi dzień miał nowy modem za free :)
Wujek Ci pewnie kit wciskał. Tam wszystkie rozmowy są nagrywane i szczerze wątpię, by konsultant proponował coś takiego.

Jaze [ Chor��y ]
@Narmo
Dobrze, że sprawa znalazła szczęśliwy finał. Może teraz warto by się wyposażyć w listwę przepięciową? Tak na przyszłość :-)