
mirencjum [ operator kursora ]
Pieska przysługa
Przestroga dla kierowców - miłośników piesków. Pupilek wpędził taksiarza w poważne koszty. Naprawa samochodu, uszkodzonej bariery, użycie dźwigu, mandat. Ale i tak miał szczęście.
Tylko dlaczego nie złapał za ręczny hamulec?
"Kierowca taksówki marki Mercedes z Wrocławia, który prywatnie wybrał się do Szklarskiej Poręby, miniony weekend zapamięta na długo. Kiedy w niedzielę chciał zawrócić w centrum miasta, piesek, którego przewoził w samochodzie, wszedł pod hamulec i zablokował urządzenie.
Taksówkarz nie mógł się zatrzymać, a jego auto staranowało metalowe barierki i zawisło na skarpie częściowo wpadając do rzeki."
Azzie [ bonobo ]
To pewnie byl jamnik. Zawsze uwazalem ze jamniki to tylko straty i nieszczescia. Najgorsza rasa... powinni tego zabronic...

sasquath_ [ Konsul ]
ten piekny zabytek motoryzacji ma hamulec reczny takze w nodze, a i tak pewnie nie dziala:( ostatnio tez cos bylo o babce ktorej chyba but jakos zablokowal hamulec- ech.
psy powino sie przewozic za krata w bagazniku kombi lub podobnego auta.
ps. dziwie sie, ze taksiarz nie wezwal kolegow ktorzy zeznali, ze to rzeka wjechala nie niego!
Gibon91 [ Jestem Zajebisty ]
To co on pary w nogach nie miał, że psa do hamulca nie może przydusić?
"Tylko dlaczego nie złapał za ręczny hamulec?"
Na ręcznym pewnie wpadłby w poślizg.
KhRON [ Dominus Mortis ]
poświęcił życie swoje i pasażerów ratując pieska...? O_o
... głupek
poza tym mógł jeszcze próbować hamować silnikiem... :p