
Thunder2000 [ Pretorianin ]
Czy zdażył wam się niesamowity fuks?
Czy udało wam się takowy fuks? Chodzi mi o ekstremalne przypadki. Mogą być i w grach i w rzeczywistości.
Mi parę razy się zdażyło:
1. Raz gość mnie wkurzył to jak uciekał rzuciłem w niego kasztanem z 30 metrów, trafiło go w głowę i ogłuszony padł na ziemię :O
2. Kiedyś z kumplem łaziłem po drzewach przy ulicy, przy płocie. Ja byłem gdzieś wyżej na drzewie i pękła po de mną gałąź, ze strachu zamknąłem oczy i nie wiem sam dlaczego, ale wyciągnąłem ręce do przodu (byłem pewny, że jak spadnę to się połamie). Po chwili zauważyłem, że wiszę na płocie na rękach, spadłem idealnie rękami w płot.
3. Innym razem w zimę zbudowałem bałwana i chciałem go zniszczyć za pomocą rzutu kamieniem. Ustawiłem się tak 10 metrów od bałwana i zacząłem go ostrzeliwać. Tak przy piątym uderzeniu dostał między 1, a drugą kule i się cały przewrócił (był dość spory).
Jak z wami?
migwiz [ Centurion ]
Masturbowałem się w ubikacji i o mały włos nie trafiłem w wiszący tam obrazek.
InterPOL [ Generaďż˝ ]
2. Kiedyś z kumplem łaziłem po drzewach przy ulicy, przy płocie. Ja byłem gdzieś wyżej na drzewie i pękła po de mną gałąź, ze strachu zamknąłem oczy i nie wiem sam dlaczego, ale wyciągnąłem ręce do przodu (byłem pewny, że jak spadnę to się połamie). Po chwili zauważyłem, że wiszę na płocie na rękach, spadłem idealnie rękami w płot.
Szkoda.

Apocaliptiq [ Parapsychic Man ]
Może trochę idiotyczny wątek ale dlaczego się z niego nabijacie? Tak trudno się wypowiedzieć na dany temat?
Ja w swoim życiu nadzwyczajnego fuksa nie miałem...no może poza tym że jak jechałem rowerem do częstochowy(110 km) po 5 km popsuło mi się tylne koło(bardzo tarło i ciężko się jechało). Zauważyłem dopiero 20 km od celu:P
A drugim razem znalazłem monitor CRT - 100% sprawny, 15 cali. To wszystko...w rowie obok drogi:P Jeszcze ciepły był:D
owens [ Konsul ]
Miałem Fuksa jak trafiłem na to Forum :D

endrju771 [ Teleinformatyk ]
No to tak:
1. Mamy taką babkę od polaka, zawsze jak kogoś pyta to całą godzine i ze wszystkiego. We wtorek akurat wypadło na mnie. Przyszła baba od plastyki i powiedziała żebyśmy się zamienili na sale bo tamci chcą film oglądać. Przeszliśmy do innej sali a od polaka nasza się pyta po co ja stoje :D zapomniała o tym, że mnie pytała.
2. Na wf graliśmy w kosza, zaswędziała mnie głowa, chciałem się podrapać i dostałem piłką w ręke. Żeby mnie głowa nie swędziała to bym zaliczył headshota.
Czesiek_Alcatraz [ Senator ]
Nie, nie zdarzył mi się.

SUPERMETALIC [ Konsul ]
Niestety (chyba?) jeszcze nie. Chyba, że wliczając to, iż mam fajną rodzinę, jestem polakiem itd.
Thunder2000 [ Pretorianin ]
Każdemu na pewno się coś takiego zdarzyło! Ruszcie czachami!
Frogus121 [ Narkoman GuildWars ]
Nic specjalnego mi się nie zdarzyło ;) Poza tym, że jestem zdrowy, mam fajną rodzinkę to nic.
KOLOSrv [ SiedzącY O ŚwiciE ]
wiem że było pare takich przypadków, ale za nic sobie nie przypomne, ale wiem że było ich naprawde sporo, lecz takich w których mogłem stracic zdrowie lub życie to nie miałem:P
dj4ever [ Czekam na LOST 4 ]
Wygrałem 10 zł w totka

$heyk [ Master Chief ]
Chyba nigdy mi się nie zdarzył taki niesamowity fuks (albo nie pamiętam), ale za to byłem świadkiem paru.
Mój kuzyn (mały jeszcze wtedy był), tak z 5-7 lat, wbiegł do pokoju, w którym akurat trwało przyjęcie (wiadomo - stół pełen jedzenia i picia). Jego mama chciała malucha nakarmić i pytała czego chce. On na to, że nie jest głodny. Ona wręczyła mu taki maleńki ogóreczek kiszony ze słowami "Może chociaż ogórka zjesz". Mały się wkurzył i rzucił tym ogórkiem. Ów ogórek przeleciał przez całą długość pokoju, odbił się od ściany, potem spadł na stól, odbił się od niego i wpadł prosto w kieliszek ze sznapsem :D Oczywiście wszyscy od razu w śmiech, że jest wódka i zagrycha w jednym :) Najdziwniejsze jest to, że kieliszek się nie przewrócił, a i napój się nie rozchlapał prawie.
czekers [ make love not war ]
Takiego fuksa miałęm, że na ten wątek trafiłem, to się przynajmniej moge powyżywać...
dj4ever --> a ja 16 zł
Lysack [ Latino Lover ]
największego fuksa miałem jak poznawałem swoich przyjaciół:) nie sądziłem, że można poznać tak wspaniałych ludzi:) miałem szczęście:)
Skiter16 [ Pretorianin ]
obok mnie spadła kiedyś cegła
-.Scarface.- [ Slayerized ]
Wygrałem 10 zł w totka
Phi...Ja 50zł:P
dr. Acula [ Under cover of darkness ]
Apocaliptiq-> Rozumiem, że się cieszysz ze znalezienia tego CRT. Ale czy musisz mówić o tym tysiąc razy?
Ktoś wyrzucił i ty znalazłeś. A opowiadasz o tym chyba dwu setny raz.

Api15 [ dziwny człowiek... ]
Urodziłem się pełnosprawnym to jest mój największy fuks :)

Maliniarz [ The Watcher ]
No tak 9 miesiecy przed urodzeniem, wygralem wyscig szczurow :)
erton G [ Centurion ]
brat bliźniak F
Obiwan1992 [ komandor ]
kiedys w wakacje z kolegą chodzilismy po torach. Nadle on uslyszal gwizd lokomotywy ale uznalismy ze ten pociag jechal z Leszna (my bylismy na torach z poznania, one sz polozone na wzniesieniu), idziemy dalej tymy torami i nagle zobaczylem pociaga zmierzajacy prosto na nas, nie wiedzielismy gdzie uciekac do tokiego mostku bylo okolo 20m a pociag jakies 50-70m za nami,bieglismy do przodu, zobaczylismy maly wystajacy slupek obok torow na zboczu tej gorki chwycilismy sie go a pociag kilka sekund pozniej minal nas. Maly slupek uratowal nam zycie to bylo naprawde straszne, mielismy niezly fart, ale nadal chodzimy po torach, choc juz mniej...
Mazio [ Mr Offtopic ]
a nie dało się zrobić dwóch kroków w bok?

Lucky_ [ god ]
Kiedys w nocy zmienialem kratke w drzwiach od lazienki siostry tak by mozna ja bylo podgladac jak sie kąpie. Problem w tym, że bardzo halasowalem a ona spala w pokoju obok. Fart polega na tym, że sie nie obudzila :)

Swink [ Fantasy ]
Lucky_ ---> ty oblechu :P ;]
muniek2 [ Konsul ]
zadam jedno wulgarne pytanie, po ch**ja chodzicie po tych torach? to jakas frajda?
Kozi89 [ Senator ]
spadający kijek od fajerwerka wbił w ziemie 2cm ode mnie
Obiwan1992 [ komandor ]
muniek2 ----> nie wiesz nie pytaj, ale tak serio to fajnie tam jest

(/)PL_KaMiL17 [ Konsul ]
Było pare fuksiarskich akcji ale nie chce mi sie ich opisywać... :P
Kuper^^ [ Konsul ]
Kiedys jak bylem maly , bawilem sie z kolga w takiej dziurze wielkiej , tam byly drzwi do kotlowni takiej jakby , i raz jak sie tam bawilismy ja siedzialem tam w tej dziurze a koelga nie . Ja wychodze z dziury tylem do niej a tu zaraz slusze huk za plecami , tak sie wystraszylem ze poczulem silny bol w calyk regoslupie , odwracmasie a tam wardburg rozjebany , babka cala twearz we krwi , koles o dziwo caly i zdrowy . to byl moj chyba najwiekszy fusk w zyciu , sekunda pozniwej i bym zostal zmiarzony
riddickM5 [ BMW ]
Ja ostatnio jadąc autem brałem zakręt bokiem przy jakiś 70km/h (nie specjalnie, po prostu naped na tył + 180KM + mokra nawierzchnia). Wszystko szło ładnie oprócz faktu ze za zakretem zauwazyłem stojacy na poboczu samochód. Z zakrętu wyszedłem dosc szeroko, po zawnetrznej, przyjezdzajac jakieś... 10 cm od tamtego auta. Dawno sie z niczego tak nie cieszyłem jak z faktu ze go nie zahaczyłem. Tym bardziej ze byłem przekonany na 100% ze to sie zle skonczy.
Maccpol [ Śnieżny Bałwan ]
Kiedy byłem mały spadłem z drzewa na akurat takie miejsce gdzie nie było ostrych kamieni. Skończyło się bólem dupska a mogła być śmierć. Ufff....
Wczoraj zagrałem najlepszy mecz w życiu. Fuksem strzeliłem 4 bramki i gdyby nie to, to by mnie kumple za ten mecz zjedli żywcem bo poprzedni grałem fatalnie (samobój, błędy defensywne itd).
Maxblack [ MT ]
Kiedyś łapałem muchy na oknie, okno się otworzyło, wypadłem przez nie i spałem dupą na kierownice od roweru (BMX) :).
Kierownica się skrzywiła, ale mi się nic nie stało :)
Zielona Żabka [ Let's rock! ]
Fuksem to wczoraj moi sąsiedzi po policję nie zadzwonili:P

Darekpwl [ Pretorianin ]
W bok roweru wjechal mi polonez. Wyrzucilo mnie z siodelka i przelecialem nad maska poldka, a moment pozniej znalazlem sie na trawie obok drogi (bo to wiejska droga byla, nie wspomnialem?). Skonczylo sie na krzywym kole i pedale (od rowera :))

stanson [ Szeryf ]
Przeleciałem kiedys takie dwie blondyny, trójkącik zrobilismy, obie o urodzie po prostu idealnej. Nawet ich nie znałem, działo się to w na imprezie u kumpla w podwarszawskich willach w Mysiadle. Kur... to było coś cudownego :)
mannan [ Stormtroopers ]
Pani mnie z matmy nie przepytała, bo przyszedł pan i poszliśmy nosić ławki, szczęście
barejn [ El Magnifico ]
Ja jak byłem kiedys ze zajomymi w anglii wspinałem sie na jakas spróchniała skałe nad morzem (nie wiem po co) i wlazłem dosyć wysoko ok 4 może 5 metrów i podciągając sie kamien mi sie pod reka urwał. Spadajac intuicyjnie odepchnalem sie nogami od sciany i spadłem płasko na plecy na piach a nie na kamienie.
Pvt. Creak [ Criav ]
Dwa razy prawie umarłem, a jednak żyję. Serio :)
Nikodinho21 [ Pretorianin ]
Urodziłem się tzn. ze zaraz po narodzinach mialem zoltaczke a tydzien puzniej ospe wietrzną
odziwo teraz radko choruje mysle ze wtedy to byl fuks bo bylem jeszczre maly i organizm nie byl dosc silny :p

[[ [ Pretorianin ]
Miałem fuksa w szkole... Pisaliśmy sprawdzian z biologii a ja nic nie umiałem! Okazało się że Koleżanka pisała sprawdzian na kartce z moim nazwiskiem a ja na jej. Ona dostała +2 a ja -5. Naszczęście mieliśmy podobne pismo i się nie zorientowała!
ser pleśniowy [ Generaďż˝ ]
fuks? no nie wiem...
moja spora kolekcja płyt z grami, którą trzymałem na cienkiej i wysokiej na prawie 2 m półkę kiedyś zaliczyła glebę. (podłogę)
Półka ta stała tuż przy drzwiach (tak, że by zgasić światło trzeba bylo wpychać paluchy w kawałek zostawionego od ściany miejsca), a, poniewaz na drzwiach ciągle wiszą jakies ciuchy, właśnie na klamce wisiał wieszak z jakimiś spodniami. Drzwi były zamknięte i kawałek tego wieszaka zachodził za tą półkę z płytami.
Babcia wchodzi i...
ŁUP!!!!
... wszystkie płytki leżą rozwalone, przygniecione półką i jej półeczkami (tymi małymi, bo poodlatywały).
A fuks? Półka spadła może 10 cm ode mnie. Gdybym nie był tak przysunięty do biurka (bo przy kompie siedziałem, a to było w tym samym pokoju), to by mi poleciała na łeb (na szyję).
MaXoyel^ [ Pretorianin ]
Chyba każdy z nas w życiu przeżywał takie niewiarygodne szczęście - chwilową myśl, że jednak cały świat koło nas się kręci i spełnia każdą naszą ukrytą potrzebę, zmienia przebieg zdarzeń o 180 stopni, na który mówimy, że się cud wydarzył. W szkole, w życiu prywatnym, w pracy lub w innych dziedzinach życia naszego, następują takie momenty, gdy nie wierzymy, że akurat to sie zdarzyło (a nie mieliśmy pojecia, nie planowaliśmy takiego zbiegu okoliczności) - czy to w szkole zachorował nauczyciel akurat w dzień klasówki, na którą nie byliśmy w ogóle przygotowani, czy to awans w pracy, aż do poznania niesamowitej kobiety naszego serca. Mój największy "fuks" to chyba ... a co to was obchodzi? :)
K4B4N0$ [ Pan od Batmana ]
Bylem na weselu i tylko na mnie golab nasral :/
Roko [ Generaďż˝ ]
pewnego razu w banku wypłacili mi 600 zł za duzo :)
( ale w sumie nalezało mi sie, choćby za to ciągłe stanie w kolejkach ;p
mautrix [ Subarashii ]
Ja mogę powiedzieć kiedy miałem wielkiego nie-fuksa.
Było to wtedy: obstawiłem 20 meczy w STS. Za 2zł do wygrania miałem 589 zł. Weszły mi wszystkie mecze ostatni mecz Czechy - Ghana. Była to faza grupowa Mistrzostw świata. Mały kurs na Czechy praktycznie pewne zwycięstwo.A tu co?! Czesi przejebali 2:0 i moje 589zł poszło sie pieprzyć :S

szaszłyka? [ Prawdziwy Kibic ]
Największego fuksa miałem jak poznawałem swoich przyjaciół!
Oraz gdy trafiłem na GOLa na którym zaprzyjaźniłem się z kilkoma naprawdę fajnymi osobami!
Boże dziękuje ci za to!!
Ghorri [ Konsul ]
mautrix>>> mój kumpel postawił 16 meczy i tylko Legia przegrała z 3-ligowcem...
Fuksów nie miałem w życiu. Nie wiem czy to można nazwać fuksami:
Kupowałem pierdoły w sklepie za 45 zł, dałem gościówie 50, a ona mi wydała 15 ;).
Trafiłem gościa z 30m prosto w głowę kamieniem, tak że ostro leciała mu krew z 2 minuty. On zaczął :D.
mefisto2006 [ Konsul ]
2 razy znalazłem 20zł reszty nie pamiętam.
Scatterhead [ łapaj dzień ]
migwiz -> ten rysunek to do ciebie pasuje.
Z tego co pamiętam to w to lato byłem krok od wejścia pod rozpędzony tramwaj. Trochę tu farta trochę refleksu. Oj dużo miałem różnych dziwnych przygód.

Apocaliptiq [ Parapsychic Man ]
dr. Acula --> tak, ale jakbyś nie zauważył na tym polega ten wątek - mówimy tutaj o jakiś fuksach itd. No to jest dla mnie fuks dlatego sie wypowiadam. I naprawdę nie obchodzi mnie to czy ktoś o tym już wie czy nie.
A jeszcze jeden fuks - znalazłem przedwczoraj 200zł na chodniku:D
Glob3r [ Senator ]
mautrix - Miałem coś w podobie :). Przed MŚ w Niemczech ze strony toto-mixu pospisywałem mecze które chcę obstawić (jakieś 8 meczy) w tym takiego typu jak "Anglia - TiT 1/2 - 0". Po obliczeniu wygranej wyszło mi 368zł przy stawce 2 zł. Poszedłem to tot-mixa - ale co się okazało totomixa zlikwidowali kilka dni wcześniej... zostawiłem sobie na kartce wszystkie mecze które wtedy chciałem obstawić a co siępóźniej okazało... wszystkie by mi weszły ;p.
A co do innych fuksów to... hmm... o wiem
Jak w te wakacje byłem w Słoviańskim Raju (Park Narodowy na Słowacji) to jak szedłem Przełomem Hornadu (taki piękny przełom rzeki) był moment w którym szło się dość wąską ścieżką a tuż obok był gdzieś 10metrowy stromy spadek w dół a na dole kamienie i rzeka. Idziemy tak z rodzicami i był moment w którym trzeba było podejść pod bardzo wąskie, strome i śliskie kamienie a przy nich był łańcuch - Zazwyczaj tylko trzymam rękę na łańcuchach ale tym razem go złapałem - w pewnym momencie noga mi się poślizgnęła i gdybym nie trzymał tego łańcucha i gdybym nie przytrzymał sie mocno ręką to zleciałbym wprost na te kamienie i do rzeki :)

EG2006_43991898 [ Nadworny krasnal ]
Ja w zdrapce wygrałem 1 pln
albz74 [ Legend ]
stanson - Przeleciałem kiedys takie dwie blondyny,
Na tym forum takie kłamstewka nie przejdą,musisz załączyć zdjęcie z imprezy, może być z części oficjalnej w ubraniach, koniecznie Ty i te dwie blondyny :P
Ja miałem kiedyś fuksa, jechaliśmy do Olszytna na weekend, na siódemce za Glinojeckiem (2 km przed Strzegowem, za zajazdem, po prawej stronie. Nasze drzewo wciąż nie ma kory w miejscu w którym otarlismy się o nie) wieczorem jakiś palant zjechał na nasz pas, udało się go cudem wyminąć, przeskoczyć przez rów, trafić między drzewa, wylądować na skarpie kołami do góry parę metrów od rzeki. Palant uciekł, samochód do kasacji, czułem się jakbym dostał drugie życie, wystarczyło trafić w drzewo i patrzyłbym na wszystko z góry. Albo wpaść do tej rzeki do góry nogami, utopiłbym się razem z moją przyszłą żoną.
Randone [ Konsul ]
U mnie sporo tego bylo:
- nascie lat temu wydalem ostatnie 10 pln (mieszkalem sam) i w drodze do domu znalazlem ok. 200 pln :)
- bankomat wydal o 1000 pln wiecej
- rzucilem jedna prace a po miesiacu dostalem normalna pensje :)
- Lukas umorzyl mi ok. 5000pln :)
i najwieksze moje szczescie:
- przez net poznalem dziewczyne (w sierpniu slub) i bylo to jak trafienie w szostke... taka bez kumulacji ;)

ghiron [ Junior ]
1.Miałem wypaadek na rowerze i poważny... żyję;]
2.miałem drugi taki wypadek....żyję;]
3.poraziło mnie napięcie 100.000 !!! CUD ŻE ŻYJĘ!!!
4.poraziło mnie napięcie 240 ŻYJĘ!!!
5.spadłem z 6m nic się nie stało ;]
7.chodziłem w krótkim rękawku i dżinsach jak było -25 stopni...nic się nie stało;]
8.dotknełem palcem 400 stopni C i tylko zaszczypało...;]
9.dziewczyna mnie żuciła...żyję ;]
10.przeszedłem 857 gier przebuszowałem 2465 www i żyję;]
chyba jestem nieśmiertelny....zobaczymy tylko czy przeżyję kulkę w plecy :P
Klemens [ Generaďż˝ ]
W sumie mi samemu po dziś dzień trudno w to uwierzyć, ale niespełna dwa lata temu piorun uderzył dwa i pół metra (później to zmierzyłem) przede mną.
Najzabawniejsze, że uświadomiłem sobie, co się właściwie stało gdzieś dopiero po minucie.

Wiewiórk [ - Syska ! ]
a ja wygrałem gre !!!
Mario Forever a wy nie
milk17 [ Centurion ]
Ja moge opisac historie mojej piłki do nogi :)) Mój ojciec kiedy był w Monachium przechodzac niedaleko treningowego boiska bayernu znalazł piłke swiezo wykopana przez jakiegos grajka :)
Ta samą piłką jakis czas później grałem z qmplami na boisku i w pewnym momencie ktos ja gdzies wykopał(w jakies krzaki) i juz jej nie znalezilsmy.W nastepnym tygodniu przechodze obok boiska szkolnego(wtedy jak zgubiłem gralismy na innym) patrze - graja moją piłka(nie sposób jej pomylic bo watpie zeby ktos miał taką) i po zaczepieniu goscia powiedziałem mu ze zgubiłem ja tydzien temu i czy by nie oddali. I o dziwo oddali( są jeszcze uczciwi ludzie :) )
Jeszcze miałem 1 przygode z ta piłką - wykopałem ja na dach szkoły i na drugi dzien akurat mielismy w szkole cwiczenia na wypadek pożaru. Przyjechał wóz strażacki i po cwiczeniach pytam sie wychowawcy czy nie poprosił by ich żeby mi zdjeli. Zgodzili sie i piłka miała piekna akcje ratunkową :)
Thunder2000 [ Pretorianin ]
Widzę, że niektórym to się naprawde dziwne rzeczy działy! piorun... :O

K4B4N0$ [ Pan od Batmana ]
Wcisnalem gosciowi:
Settlers II(abandonware - 15zl
Era Futbolu 2002(Kto w to gral to wie, ze kaszana) - 20 zl
Igierr [ Gwynbleidd ]
sprzedałem siemensa c65 za 350 zł, i PS za 150 zł, oba nie były tyle warte