
Rezort [ Generaďż˝ ]
Tesco ( w każdym Markecie ;)
Ostatnio byłem z moim kolegą w tesco i on oderwał chyba kod kreskowy z jakiegoś produktu i przyklieł gościowi na kurtkę. Kiedy gościu wałaził przy kasie zdzwonił alarm i go przeszukiwali :). Czy to było mądre ??? ;)
A wy coi zrobilsćie kiedyś w markecie jakims
ronn [ moralizator ]
Tak, to był szczyt mądrości. Powtarzaj jak najczęsciej, ale następnym razem nie ograniczaj się tylko do Tesco. Praktykuj w każdym markecie.
Behemoth [ Ayrton Senna ]
Zdecydowanie tak.
Robcio1222 [ Ubinator ]
nie

Rezort [ Generaďż˝ ]
ok :)

Andrzej Lepparkour [ Konsul ]
Ja kiedyś wrzuciłem babie klips z towaru do kaptura i jak ją przeszukiwali strażnicy to wtedy niepostrzeżenie uciekłem z siatką kartofli.
Rezort [ Generaďż˝ ]
z siatką kartofli ?????

Deepdelver [ Legend ]
Mi zdarzyło się puścić bąka na stoisku ze słodyczami, ale na szczęście kamery tego nie zarejestrowały.
[[ [ Pretorianin ]
Takie żarty lubię. Tylko żeby nie były one na mnie!!!!!!

Rezort [ Generaďż˝ ]
A inni ludzie zauważyli lub poczuli ???
Lookash [ Senator ]
Ja kiedyś złapałem dzieciaka, który chciał mi przyczepić kod kreskowy do kurtki. Złoiłem go nieźle przy stoisku z karmą dla psów.

Rezort [ Generaďż˝ ]
nie był to przpydkiem mój kolega ?? :)
Aha i jeszcze jedno mój inny kolega zawsze chowa kase do majtek przed zakupem jakiejś gry, i zawsze je wyciąga w ubikacji w Tesco, a raz się zapomniał :):) i grzebał se w jajach przy kasie:):D ale wyciągnął
m997 [ Konsul ]
heheh dobre ja raz zwinołem ze spożywczaka 5 bombonierek........

Rezort [ Generaďż˝ ]
nie no to kiedyś w moim mieście mieszkała taka stara pani i ona ze wszystki żabek na mieście kradła pomarańcze :) ale nikt nigdy jej nie złapał. Może się nie chciało

Tomal_P [ Konsul ]
mój kolega kiedyś w jakimś supermarkecie włożyl do torebki 2 fistaszki i wyszło mu że kosztuje 3 gr, następnie poszedł do kasy i zapłacił banknotem 200 zł...... :)

Rezort [ Generaďż˝ ]
Ja w Lidlu zapłaciłem kiedyś 25 zł samymi 1 i 2 groszuwkami :) ale się musiała naliczyć kasjerka
fan realu madryt i raula [ Manolito ]
kiedyś(jakiś rok temu) z dwoma kolegami chodziłem co tydzień w sobotę do Auchan`a na ciastko(sprzedają za 2 zł kwadracik ciasta i je się go na miejcu)i w pewnym miejscu marketu znajdowało się kilak stoisk z łądnymi paniami,które cząstowały wyrobami,które właśnie reklamowały.no i kolegami chodziliśmy w kółko od jedngo stoiska i sobie jedliśmy wszystko.może patrzyli na nas jak na debili,ale za to przychodziliśmy głodni,a wychodziliśmy najedzeni.

Rezort [ Generaďż˝ ]
kiedyś to my pizze jadli za darmo bo też rozdawali amy co chwile chodzlismy :)
Flet [ Fletomen ]
Ja widziałem kiedys jakiegos szczyla co chciał wrzucić komus kod kreskowy ko kurtki. Dostał kopa w jajca, pozniej ze łzami w oczach grzebał w nich cos przy kasie. Brr... Same dwugroszówki mu sie sypały :P
Ale najwieksze jaja były, jak obsluga poznala ich na drugi raz. Napiekli pizzy i w kazda ściepę, a Ci co chwile...
plastuss [ Konsul ]
na dup....swojej powinien sobie przykleić ;-)
Starlight. [ Centurion ]
Dowciap pierwszorzędny.

Paradox [ Loon ABO mode ]
No słuchaj, widzę Cię po tym numerze w MTV -.-

Kozi89 [ Senator ]
Ja to w poniedziałek i piątek w tesco dorabiam po szkole. 15 minut stania koło stoiska z akumulatorami i kasa sama lecie :P.
Przypałów nie stwierdzono, no może poza rzucaniem z kolegom piłką do rugby po sklepie, ale nikt nas wtedy nie upominał.
Zielona Żabka [ Let's rock! ]
Tylko że kody kreskowe nie pikają przy bramkach.

N2 [ negroz ]
Zielona Żabka no właśnie. To samo chciałem napisać. Idac dalej tym tropem można wywnioskować, iż niezłą bajkę nam tutaj opowiedziałeś.
K4B4N0$ [ Pan od Batmana ]
Nadgryzalem bulki.

Arxel [ Legend ]
Zacząłem sięzajadywać winogronami (już skasowanymi etc), że po chwili ich nie było... Nie wiem co mnie pokusiło ale wyrzuciłem woreczek, w którym się znajdowały ;]
Kiedyś kuzyn przekleił kod kreskowy z jakichś marnych kijków na narty na jakieś markowe ;]