Apach [ Konsul ]
Wyobraź sobie, że umarłeś...
Wyobraź sobie, że umarłeś.
Ale nie trafiłeś do nieba czy piekła[dla wierzących].
Ani też nie zostało z ciebie nic[dla niewierzących].
Jesteś w miejscu gdzie nie ma NIC. Jest tylko pustka i ty.
Teraz dodaj do tego, że spędzisz tam całą wieczność. Nie możesz umrzeć, nie możesz uciec.
Tylko ty, pustka i cała wieczność. Za 100 lat nic się nie zmini. Za następne 1000 też. Wieczny ból i cierpienie. Bez końca...
Miałem po prostu taki sen :)
Fajna perspektywa co nie?
gladius [ Subaru addict ]
I?
brutu [ Uwielbiam Cię Aguś ]
W końcu święty spokój.

Siepet [ Kocham Agę :* ]
Skoro nie ma NIC to cierpienia raczej też być nie powinno. Tylko Ty i Kononowicz 24/7 :P
master53 [ PSP User - Sony Fan ]
Rozumiem, że mam siedzieć wieczność z tym gościem z Twojego avatara ?
marszym [ Senator ]
I właśnie dlatego jestem wierzący.

wornock [ Generaďż˝ ]
Fajna perspektywa co nie?
Nie...

Janczes [ You'll never walk alone ]
Po prostu "nie bedzie niczego" sie spełni.

Scofield [ Konsul ]
Tez mam takie sny :P normalka w wieku dojrzewania

mikmac [ Senator ]
nie musze sobie tego wyobrazac :)
joke of course :)

Paradox [ Loon ABO mode ]
Jestem wierzący, ale taka "ateistyczna" wizja śmierci to dla mnie po prostu sen. Tak jak czasem śpicie i nic się Wam nie śni... tylko, że teraz już się nie obudzicie :). Ew. (wersja dla wierzących) obudzicie się jak nadejdzie czas Sądu Ostatecznego :).
migwiz [ Centurion ]
mi bardziej nie podoba sie wizja pozostania jako duch w jednym domu przez dziesiatki lat
PUNISHER & HITMAN [ Pretorianin ]
Jak umre to umre trudno
Adamek20 [ Chor��y ]
jak niema nic to niema popczucia czasu jak niema poczucia czasu niema mysli wiedz juz zakonczylem Ci zabawe

Deepdelver [ Legend ]
Ale tak zupełnie nic? Może chociaż konsolka?
Grzesiek [ Cezar ]
Jesteś w miejscu gdzie nie ma NIC. Jest tylko pustka i ty.
Nie widzisz tu sprzeczności?
Edit:
]Tylko ty, pustka i cała wieczność. Za 100 lat nic się nie zmini. Za następne 1000 też. Wieczny ból i cierpienie. Bez końca...
Cóż ... przywykłbyś do tego na tyle, że przestałbyś kontaktować w końcu :)

Api15 [ dziwny człowiek... ]
Deepdelver - Ha! W niebie nie ma prądu :P (ale pewnie w piekle jest :D )
Apach [ Konsul ]
Deep- Ależ naturalnie, że to jest :) No bez przesady.
Fett [ Avatar ]
nawet jezeli nie 'bedzie' nic to cos tam jednak bedzie :)

Gimli syn Gloina [ szarzasty ]
po kilku miesiącach pewnie bym sie powiesił

Fremen_WK [ Pretorianin ]
Śmierć to sen, którego czas dąży do nieskończoności! Jak umrę to przejdę jak mówią niektórzy na wyższy stopień rozwoju. Buddyści twierdzą, że dusza się oddziela od ciała i reinkarnuje w nowym wcieleniu. A jak by nie było niczego to w co by inkarnowała?
misztel [ +0,10gr! ]
Jakby tam był Internet, boisko do piłki, tony chipsów, pizz, frytek, hamburgerów i niedzielnych obiadów, komputer, Wii, Xbox360 Premium + live, PS3, 200 gier, gumowa lalka, latarnia i toaleta.
Wbijam w to gówno!
umek [ Szczęśliwy Konfident ]
Dobrze Ci się spało?;p
Szczerze mówiąc jestem większym optymistą w kwestii mojego życia

Hitmanio [ Legend ]
misztel ==> "
[22]
misztel [ +0,10gr! ]
Jakby tam był Internet, boisko do piłki, tony chipsów, pizz, frytek, hamburgerów i niedzielnych obiadów, komputer, Wii, Xbox360 Premium + live, PS3, 200 gier, gumowa lalka, latarnia i toaleta.
Z kim grałbyś? Z kolesiem z avatara autora wątku? :D

misztel [ +0,10gr! ]
Hitmanio
Jakby tam był Internet, boisko do piłki, tony chipsów, pizz, frytek, hamburgerów i niedzielnych obiadów, komputer, Wii, Xbox360 Premium + live, PS3, 200 gier, gumowa lalka, latarnia i toaleta.
dj4ever [ Czekam na LOST 4 ]
Mi to się ostatnio śniło, że moja matematyczka mi robi dobrze ;p

ValkyreX [ Cesarz ]
Mi to się ostatnio śniło, że moja matematyczka mi robi dobrze ;p Senne marzenia? :P

Gimli syn Gloina [ szarzasty ]
Valkyrex- raczej koszmary. ja nie odezwałbym się przez miesiąc na miejscu dj
Tenshay [ Konsul ]
dj4ever --> hahah xD
ja ostatnio miałem sen, że jade na rowerze, jakiś koleś wyskakuje, łapie mnie i bierze na siłe na barana, i zaczyna biec i krzyczeć xD
a potem miałem sen, że siedzę w ławce, podchodzi do mnie taka jedna dziewczyna z mojej klasy, która mi się podoba, zarumienia się, wymawia moje imię i się budzę :|
Tomuslaw [ Generaďż˝ ]
Mnie by nawet ta wizja bardziej odpowiadała, gdyby można było przemierzać galaktyki. Wolałbym taką, niż chrześcijańską... mniej ludzi i można się rozkoszować pięknem wszechświata...
Minas Morgul [ Adenosine triphosphate ]
Śniło mi się raz, że byłem latającym bakłażanem penetrującym wszechświat szerszym końcem i zadającym sobie filozoficzne pytania.
Nigdy nie czułem się tak podniośle...

Vidos [ Senator ]
Jezuuuuuuuuu też bym tak chciał,musisz dać mi namiary na swojego dilera heh
lol,,,joke

MAROLL [ Marek ]
Jakby tam był Internet, boisko do piłki, tony chipsów, pizz, frytek, hamburgerów i niedzielnych obiadów, komputer, Wii, Xbox360 Premium + live, PS3, 200 gier, gumowa lalka, latarnia i toaleta.
Jeżeli wierzyć w niebo jako niebo to chyba są tam rzeczy lepsze o nieskończonośc od tego co wymieniłeś, a i gumowa lala nie będzie potrzebna chyba, że takie masz upodobania :P

ValkyreX [ Cesarz ]
Jakby tam był Internet, boisko do piłki, tony chipsów, pizz, frytek, hamburgerów i niedzielnych obiadów, komputer, Wii, Xbox360 Premium + live, PS3, 200 gier, gumowa lalka, latarnia i toaleta.
Jedno jest pewne- w niebie na pewno nie ma internetu... W piekle też nie :P
qweks [ Ignis Lentus ]
No i ...
z kobietą życia i niekończącą się zgrzewka piwa damy rade.
VYKR_ [ Vykromod ]
Poczekalbym az te lenie i bumelanty, z ktorymi podrozuje, rusza swoje siedzenia (+3, +10 przeciwko kopniakom) i znajda kaplana. No i modlilbym sie, zeby ten kaplan byl trzezwy.
Azazell3 [ C.O.P ]
Na Bank w niebie mają Łącze Osiedlowe ;) i mają magicznego switcha :) a ich transfer to 1000000000000 MB/s ;)

Rudy 102 [ Centurion ]
wchodze na forum poprawic humor a tu taki watek...
"Na Bank w niebie mają Łącze Osiedlowe ;) i mają magicznego switcha :) a ich transfer to 1000000000000 MB/s ;)"
czekaj zadzwonie do Taty bo juz dwa dni tam jest to mi powie.
Klivert [ Konsul ]
Moźże to tak miało wyglądać piekło. Nie ma nic gorszego niż samotność. Wolę mieć towarzystwo i konsolki w niebie ach... Reinkarnacja niebyłaby złym rozwiązaniem np. obudzić się w ciele wielkiego talentu footbalu i być szczęśliwym!
MientusPL [ Konsul ]
Rudy--> prowokacja czy na serio? Jeśli serio to współczuję ale stary, nie musisz nam tu z ironiami wyjeżdżać...
ValkyreX [ Cesarz ]
Reinkarnacja niebyłaby złym rozwiązaniem np. obudzić się w ciele wielkiego talentu footbalu i być szczęśliwym! Równie dobrze mógłbyś być jakąś afrykańską antylopą ostatecznie pożartą przez jakiegoś lwa ;]

Rudy 102 [ Centurion ]
Rudy--> prowokacja czy na serio? Jeśli serio to współczuję ale stary, nie musisz nam tu z ironiami wyjeżdżać...
zaufaj ze tymczasowo mam głeboko w powazniu gdzie i komu z ironiami wjezdzam. Ale chcac zmienic tok myslenia wlasnego mozgu wlaczam forum nt. gier itp a tu taki temat. brrrr
promyczek303 [ sunshine ]
Jak przeczytałam 1 post to mnie ciary jakoś przeszły :] Wiec lepiej nie czytam dalej :]

djforever [ Prison Break 3 ]
Senne marzenia? :P
Chyba tak xP w sumie ładna jest i dopiero po studiach (a kto wie czy nie w trakcie?)
potem jeszcze robiliśmy coś innego i mówiła: "będziemy powtarzać, aż się nauczysz"

Swink [ Fantasy ]
"Fajna perspektywa co nie?"
jasne :] będę dręczył psychicznie nicość (tzn. kononowicza). w końcu coś nowego :]

mons [ FLCL ]
ahh... nareszcie spokój, nikt sie niedopierd*la ;) coś pięknego!

xion [ Jigga ]
Byle by mojej pani od matematyki nie było ;]
Aaron [ Konsul ]
Rudy102 ---> współczuję. Nie wiem, jak to jest znaleźć się w Twojej sytuacji, ale... nie załamuj się. Na pewno dasz radę, tylko nie załam się!!!
Co do tematu wątku, to kiedyś sobie myślałem tak (jako, żem wierzący): "niebo - jakbym się tam dostał, to jakby to wyglądało... pewnie codziennie miałbym ze trzy kobitki w łóżeczku, których nie musiałbym o przytulać, a tylko bym szedł np do swojego pc, albo pokopać gałę. Jeździłbym sobie furą (np Jaguar XJ220). Piłpym ile wlezie itp". Jednak takie coś to niezupełnie odpowiada chrześcijańskiemu stylowi życia...
Później się dowiedziałem, że po śmierci nie ma się potrzeb ziemskich. Jest się jakby wyższą istotą i nie trzeba srać, chędożyć. Tylko jakby to tam w tym wypadku wyglądało?