GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Strach, czy mieliście kiedys taki?

14.03.2007
20:04
[1]

Williams [ Konsul ]

Strach, czy mieliście kiedys taki?

Czy mieliście kiedyś taki silny strach i wiedzieliście że jeśli pójdziecie do szkoły może was ktos tak pobić że będziecie w szpitalu.
Szczerzę to sie boje i nie wiem co zrobić.
Nawet lekcji nie mogę odrobić bo ciągle myślę o jutrzejszym dniu.
Może jakieś porady co by można zrobić albo coś czym można się uspokoić.

14.03.2007
20:06
[2]

marszym [ Senator ]

Zgłosić wychowawcy/dyrektorowi/pedagogowi szkolnemu .

14.03.2007
20:07
[3]

emii [ Generaďż˝ ]

Powiedz rodzicom, żeby cię odprowadzili do szkoły i razem zgłoście to do dyrektora. Nie ma sensu ukrywać czegoś takiego.

14.03.2007
20:08
[4]

Williams [ Konsul ]

Zrobione ale podobno to taka osoba która nawet pobije kiedy są nauczyciele obok ciebie.
Osoba nie z mojej szkoły podobno dużo starsza.



Za to że broniłem brata przed jedna osoba która chciała go pobić ale jej nie pozwoliłem i ja go uderzyłem 2 razy.

14.03.2007
20:10
[5]

marszym [ Senator ]

No to --> Straż Miejska/Policja

A tak z ciekawości --> za co masz oberwać ?

14.03.2007
20:21
[6]

Van Der Młody [ Pretorianin ]

A może ... Jesteś ofiara,pośmiewiskiem klasy(szkoły) i boisz się następnego dnia pójścia do szkoły bo zostaniesz wyśmiany przez agresora(ów)?? I ogarnia Cię strach przed kolejnym dniem ??Miałem taki przypadek w szkole :(

14.03.2007
20:26
[7]

wacek666 [ 666 ]

nic nie rob bo tylko pogorszysz sprawe.watpie zeby za cos takigo goscs cie dotkliwie pobil.pewni skanczy sie na kilku mocnych slowach najwyzej dostaniesz płaskigo na ryj i tyle.od tego sie nie umiera.

14.03.2007
20:26
smile
[8]

Paradox [ Loon ABO mode ]

Eee tam, nie ma sie co przejmować, w takich konfrontacjach niebezposrednich to kazdy zgrywa nie wiadomo jakiego cwaniaka, a jak przychodzi co do czego to wychodzi z niego nieziemska ciota. Idź uśmiechnięty, z głową do góry, nic się nie bój, bo na gadaniu się skończy. A jak nie, to lej po mordzie ;).

PS. Też dobry gadżet:
Kiedys nosilem, zeby bylo mi razniej, ale raz jak trzeba bylo, to sie zawahalem i od tego czasu stwierdzilem, ze gowno warty, ale moze Tobie pomoze ;).

14.03.2007
20:27
[9]

Williams [ Konsul ]

O wyśmiewaniu to osobna sprawa bo często byłem ale jakoś to znosiłem. Jutrzejszy dzień mam zamiar iść ale jednak strach jest większy ale jedno wiem na pewno dla ochrony brata zrobił bym to samo jeszcze raz gdyby zaszła potrzeba tylko może mnie ogarnia strach kto go będzie bronił kiedy mnie nie będzie w pobliżu i zostanie sam. Są rodzice ale więź między braćmi jest wyjątkowa i rodzicom czasami się wszystkiego nie powie co bratu.


Paradox----> to tak nie pójdzie płazem bo koledzy mi opowiadali o tej osobie to takie rzeczy potrafi z człowieka zrobić że żyć się dalej nie chce, ale troszkę mi dałeś otuchy i poczucia humoru dzięki:)

14.03.2007
20:32
smile
[10]

Paradox [ Loon ABO mode ]

Williams - daj spokój, mnie czy moich kolegów w życiu masakrował już niejeden pakerek 2x2m i zwykle kończyło się... na opowieściach innych kolegów, bo ja tego "szafy" albo zupełnie nie obchodzilem, albo umialem sie dogadać. Nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek od kogoś oberwał czy musiał się bić ;).

Ps. Jutro mozesz wejsc na forum i przyznac mi racje :). Wiek - jak sie domyslam - gimnazjalny?

14.03.2007
20:39
[11]

Williams [ Konsul ]

Tak ostatnia gimnazjum. Jeszcze kilka miesięcy i opuszczę ten syf i mam nadzieję że w liceum będzie lepiej, albo w Anglii jak dobrze wypali. Jutro na na pewno wejdę i wszystko opowiem co się wydarzyło.
Spróbuję jakoś negocjować bo nawet w gadanie dobry jestem, choć niepokoi mnie jego ksywa Rocky skądś się to musiało pojawić.

Ale dzięki za słowa otuchy:)

14.03.2007
20:39
[12]

Erdi [ Generaďż˝ ]

Williams-->Nie przejmuj się tym.Idź normalnie do szkoły.Jeżeli to starszy od Ciebie koleś to skończy się na paru wulgarnych słowach i możliwe 1-2 liście w twarz.Przecież chyba starszy nie będzie lał młodszego tylko chańba(ch czy h?) na niego spadnie ,ale zapomniałem większość takich nie wie co to.Nie bój się tak ,zobaczysz będzie dobrze ;]

14.03.2007
20:42
[13]

Hooligansch [ Pretorianin ]

w jakim miescie mieszkasz??moze ci pomoge

14.03.2007
20:43
[14]

Dj Alien [ Konsul ]

1.Nie dygaj
2>niegocjuj
3.Nie bój się.. pewnie groża.. to są tkz. KOZACY
4.No jak juz bedzie bijatyka to patrz ptk1 i pamietaj ze ty pierwszy musisz zadac cios :)

Pozdro daszrade

14.03.2007
20:46
[15]

Nikodinho21 [ Pretorianin ]

poproś mnie o pomoc

a tak naprawde idz sie bic raz sie zyje przynajmniej zostawia cie w spokoju a jak was zlapia to bede mieli przesrane u dyrektora itp..

14.03.2007
20:52
[16]

EG2006_43991898 [ Nadworny krasnal ]

Szybko biegasz?

14.03.2007
20:54
[17]

mirencjum [ operator kursora ]

Nie możesz w wolnym kraju, w biały dzień bać się jakiegoś gnoja. W razie czego nie krępuj się wezwać policję. Powinni przypomnieć śmierdzielowi, że nie może tak sobie, beztrosko grozić pobiciem, to jest karalne. Nie bój się gnidy, pasożyta trzeba tępić i do tego celu są odpowiednie służby, tylko trzeba zgłosić.

14.03.2007
20:59
[18]

Williams [ Konsul ]

Założę się że nie mam szans bo jest o jakieś 6 lat starszy odemnie. Z gimnazjum to jestem elicie jeśli chodzi o siłęm3 gimnazjum tylko to uczę sie w miar dobrzę nigdy nie wróciłem później do domu niż 22:00 nie mam pleców jak wszyscy inni którzy piją i palą. Po prostu nigdy nie chciałem z takim towarzystwem sie ob dawać co nie znaczy że wszyscy co palą i piją są źli. Ale w moim mieście nie spotkałem jeszcze nastolatka który by pił, palił i był dobry dla słabszych;/

14.03.2007
21:05
[19]

Bazoski [ Chor��y ]

No dokładnie skąd jesteś ?? Miałem podobny przypadek, jeden koleś wykozaczył do mojego kumpla, pierwszy go uderzył więc mój kumpel mu dotkliwie oddał. Następnego dnia groził mu kolegami itp. stało 3 pod szkołą ale skończyło się na słownych potyczkach, pewnie dlatego, że w w jego obronie stanęło 10 kolesi (w tym ja :)) z mojej klasy. Next dzień było ich 10. Kumpel powiedział, że może się bić ale tylko z jednym, a nie z wszystkimi. Wtedy jeden zaczął go lać, więc wszyscy podbiegliśmy i ich rozdzieliliśmy, przy okazji dołączyło się z 5 szerokich kolesi z ulicy jak widzieli że tamta 10 chce zlać tego mojego kumpla i oni nam pomogli. Potem odgrażali się, że zabiją mojego kumpla itp. że następnym razem przyjdą z kosami ale następnego dnia już nikogo nie było i kumpel od miesiąca ma spokój. Podsumowując najlepiej jakbyś miał jakichś kumpli co by ci pomogli w razie potrzeby. Możesz też liczyć, że ktoś ci pomoże z ulicy jak zobaczy, że cię leją. Muszą zobaczyć, że się nie boisz i nie dasz się zastraszyć. Kiedyś też mnie straszyli, że mnie pobiją za kibicowanie i nikt nie przyszedł. Oni chcą po prostu zdołować cię psychicznie. Tak więc głowa do góry, nie bój się ich, jakbyś musiał to nawet przeproś choć to nie twoja wina, zawsze lepsze to od bijatyki. Gwarantuję, że jak będziesz miły to nawet cię nie ruszą, bo nie będą mieć żadnej satysfakcji z dowalenia ci. No to miałem cię pocieszyć ale mi chyba nie wyszło :D 3maj się :P

14.03.2007
21:13
[20]

n/c [ Legionista ]

ja miałem nieprzyjemne doswiadczenia:/ jak bym poszedł do dyrektora albo do kogoś innego byłoby jeszcze gorzej-ale po szkole... nawet pobiłem sie z 3 kolesiami...(dostałem po nosie 2 razy) ja miałem sytuacje o wiele lepszą bo zostałem kapitanem team-u oraz nie byłem "kablem"-zyskałem szacunek przez to-teraz jest spoko.sorki gosciu ale chyba nie pomoge Ci... :( ale najlepiej jest powiedzieć o tym komuś...spoko nauczycielowi który cie zrozumie...albo wielkiemu kumplowi... z którym sie zaprzyjaźnić i który by Cię mógł bronić i z nim trzymać
pomyśl dlaczego ktoś cie zastrasza-może pomoże

14.03.2007
21:17
[21]

Andrei [ killah beez ]

Podaj miasto:) jak u mnie to chętnie stane w Twojej ekipie:)

14.03.2007
21:17
smile
[22]

Paradox [ Loon ABO mode ]

Btw, ostatecznie zagadaj pod numer gg 100997, chociaz watpie by przysporzylo Ci to w szkole popularnosci :).

14.03.2007
21:18
[23]

_bubba_ [ Evil Genius ]

żeby chcieć pobić chłopaka 6 lat MŁODSZEGo za to, że bronił brata przed kolegą kolegii to trzeba być niezłym świrem. Idź zgłoś to na policję, albo kup taki gaz jak podał paradox i jak koloeś podskoczy to wal mu w ryj tym sprejem i dobij z kolanka ;)

14.03.2007
21:19
smile
[24]

kusiak11 [ Pretorianin ]

spoiler start


Nie idź! Zgwałcą cie ! I nagrają to na telefonie!


spoiler stop

14.03.2007
21:20
[25]

Bazoski [ Chor��y ]

Jak jest 6 lat starszy to ci nie wjebie za bronienie brata zobaczysz. Zrobiłby z siebie jeszcze większe pośmiewisko. Najlepiej to unikaj zacisznych miejsc, na środku ulicy cię nie napadnie ale i tak tego nie zrobi.

14.03.2007
21:22
[26]

Dj Alien [ Konsul ]

jakbyś chciał to byś pudziana pobił :) Pamiętaj.. jak co to pierwszy zadaj cios !

14.03.2007
21:23
smile
[27]

Andrzej Lepparkour [ Konsul ]

Miasto? Też oferuję pomoc. Może stworzymy jakąś drużynę wsparcia GOL-a? Określona składka miesięczna i każdy chroni każdego ;-) Już nawet nie chodzi o bicie, a o przewagę psychologiczną. Z tego co wiem, nie tylko lamusy tutaj siedzą ;-)

14.03.2007
21:28
[28]

Williams [ Konsul ]

Tylko że to po pierwsze rodzina patologiczna nie obchodzi ich kogo bija po prostu sprawia im to przyjemność, a po drugie teraz doszły mnie słuchy że to może być jego brat co go pobiłem;/, w szkole ogólnie to mam wyrobiony szacunek ale nie bijatyką tylko pomagam każdemu tu robie formata tu pomagam ściągać pomagam zrobić zadanie dwóm napieprzyłem i od tąd jest spokój oprócz 3 osób które zawsze myślą że są panami świata i mogą każdego popychać;/ . Ale niestety nikt poza gimnazjum mnie nie znam i ja też nikogo prawie nie znam.
A miasto to Ostrzeszów mało znane :)

14.03.2007
21:34
[29]

PaulPierce [ Konsul ]

Człowieku . Po pierwsze jeśli jest 6 lat starszy to powiedz mi jakim prawem , wejdzie do szkoły , pobije chłopaka i tak normalnie sobie wyjdzie , przecież to jest śmieszne . A leśli naprawde tak się zdarzy to weź podejdź taki zmieszany wystraszony , zacznij sie drapać po głowie i go łokciem uderz w nos , zawsze skutkuje , chyba że nie trafisz :)

14.03.2007
21:35
[30]

Bazoski [ Chor��y ]

Gdzie dokładnie ? Dasz na pociąg to pomożemy :D Jak masz tylu kolegów w szkole to niech staną w twojej obronie. My byśmy się lali do upadłego jakby ktoś chciał zlać kogoś z naszych kolegów, no ale to może po prostu kwestia zgranej paczki.
PaulPierce --> Oni raczej nie wchodzą do szkoły tylko czekają na zewnątrz, u mnie do szkoły też by nikt obcy nie wszedł.

14.03.2007
21:40
[31]

Williams [ Konsul ]

U mnie tam jeśli zobaczą że ktoś choćby jakiś gówniarz ma plecy to nie ruszą go choćby im dać milion funtów;/. Co innego jak wiedzą że niema funtów. Zawsze było że musiałem liczyć na siebie może kiedyś to się zmieni. Pamiętam że kiedyś kolegom pomagałem ale przestałem od kiedy na ich oczach napadło w szkole na mnie 3 z trzeciej gimnazjum i mnie bili a koledzy sie tylko przypatrywali.



U mnie w szkole niema ochroniarzy, kamer nic z tych rzeczy a często widzę jak sobie chodzą licealiści przychodzą do naszego gimazjum;/

14.03.2007
21:41
[32]

PaulPierce [ Konsul ]

Bazoski -----> Może , zmylił mnie tym zdaniem :

Zrobione ale podobno to taka osoba która nawet pobije kiedy są nauczyciele obok ciebie.

14.03.2007
21:56
[33]

Glob3r [ Senator ]

Ja takiej sytuacji nie miałem, jestem raczej człowiekiem ugodowym i lubianym, ale co Ci mogę poradzić.
Pewnie i w Twoim gimnazjum (lub w jakimś pobliskim liceum) czy nawet w sąsiedztwie są tacy jak tamten, że po prostu lubią się bić, powiedz takim (kilku najlepiej - lepszy efekt końcowy ;)) że jakiś koleś chce Ciebie bić, spytasz czy by Ci nie pomogli, i zaproponuj np. każdemu po paczce fajek (wiem, kosztowne, ale lepsze to niż dostanie manta :P), jak taki byczek dostanie wpiernicz to następnym razem gdzie indziej będzie szukał zaczepki :).

14.03.2007
21:57
[34]

Bazoski [ Chor��y ]

Jak go zbiją to on będzie chciał się zemścić na nim. Lepiej po prostu, żeby z tobą byli a ty mu powiesz, żeby dał ci spokój.

14.03.2007
21:59
[35]

Williams [ Konsul ]

Zobacze jak jutro będzie opisze sytuacje jeśli przyjdzie pod szkołę mam nadzieje że się spóźni i zdążę na autobus który odwozi do domu osoby dojerzdzające takie jak ja.

14.03.2007
22:02
[36]

Bazoski [ Chor��y ]

Nie chciałbym cię załamywać ale albo będzie czekał duużo wcześniej jak mu zależy albo w ogóle nie przyjdzie

14.03.2007
22:04
[37]

Avarang [ Konsul ]

Bierz gaz i ewentualnie jakiś tłuczek metalowy do mięsa i jak coś się zacznie dziać to pierd**nij typa w głowę.
Niestety, takie jest życie i nie ma co poddawać się "silniejszym" bo potem cały czas mogą cię gnębić, a wtedy pozostaje tylko przenieść się do innej szkoły.

14.03.2007
22:04
[38]

Williams [ Konsul ]

Zastanawiałem się tak i myślę że najlepszym rozwiązaniem będzie jeśli mnie uderzy bądz co gorsze skatuje to pójdę do dyrektorki i będę kazał dzwonić po mamę i po Policję.

14.03.2007
22:05
[39]

Paradox [ Loon ABO mode ]

A ja bym nie chciał, żeby kretyni pokroju jego kolegów udzielali mu podobnych rad :). Nic się nie bój, bo takie straszenie gówno warte. Nerwów kupa, a kończy się absolutnie zawsze na niczym.

15.03.2007
07:20
[40]

Williams [ Konsul ]

Dobra wyruszam do szkoły miejcie dobre myśli i pomudlcie sie by nikt nie przyszedł.

Na razie wam.

15.03.2007
07:28
[41]

Jogurt [ Saladin ]

Paradox - mylisz się, ostatnio znajomego jeden gość straszył. Nie widziałem zajścia, ale naoczny świadek, który oberwał przy okazji, mówił że przyszło pod szkołę sześciu chłopa i dzielnie kopali jednego (!!!). Może to tylko moje miasto jest takie patologiczne? W sumie jest. Całe szczęście, że sprawa skończyła się na dużej ilości guzów, siniaków, zadrapań i złamanym nosie.

Wiliams - jeśli Cię pobije to zbieraj jakiegoś świadka. Po walce leć do szpitala na obdukcję, później na komendę i przytemperuj ząbki cwaniakowi. Warto założyć sprawę w sądzie.

15.03.2007
07:32
[42]

hubs [ Liberty Direct ]

Paradox-->Mylisz sie,nie zawsze konczy sie to na niczym.

15.03.2007
07:35
[43]

hohner111 [ TransAm ]

Jogurt - wlasnie dlatego NIESTSTETY trzeba mieć plecki...ja sam nigdy bić sie nie lubiłem, nie lubie i watpie zebym polubił, za to mam kilku "kolegow na telefon" co w ciagu nastu minut przyjda pomoc w problemie a w bojach sa zaprawieni.
Zakladanie spraw w sadach nie raz konczy sie potem niezlymi problemami :/ Aczkolwiek jest to tez jakies wyjscie...

15.03.2007
08:37
[44]

Aaron [ Konsul ]

Ciekawe, jak mu tam pójdzie...

Wg mnie to nie przyjdzie, ale jak już to tak raczej nic nie zrobi. Chyba, żeby wziął tego, co go Williams uderzył i kazał mu pod swoim nadzorem go kopać. Jednak wątpię, by cokolwiek się zdarzyło.

Jakby coś, to mogę na świadka iść. Opisz tylko co i jak, a poświadczę ;-).

15.03.2007
08:50
[45]

xion [ Jigga ]

Strach nie istnieje ;]

spoiler start
Ciekawe czy coś mu się stało ;/
spoiler stop

15.03.2007
09:03
[46]

Roko [ Generaďż˝ ]

Williams --> nic sie nie martw, przyjdziemy z wizytą do szpitala ;)

15.03.2007
09:54
[47]

settoGOne [ Centurion ]

Nie stawiajmy autora wątku bez winy. Brat jego to małolat. Wstawil sie za bratem, a nie powiinien, chociaz nie wiem ile mial napastnik lat. Jak bylem dzieciakiem tez pralem sie co tydzien, a nigdy w zyciu mi nie pomogl brat, bo co moze mi zrobic koles z 6 klasy? Oko podbic?

Powiem szczerze: nabrudziles, to teraz posprzataj. To wszystko wyglada smiesznie, to tak jakbys ukradl komus telefon, a potem w strachu, ze ukradnie Ci mp3 playera jego starszy brat (bo zagrozil) zadzwoniles na policje i wsadziles Bogu Ducha winnego goscia za kraty, bo przedtem kogos pobiles. Jak koles jest taki jak Ty, to sam bedziesz mial sprawe w sadzie o pobicie (tamtego malolata co zadarl z Twoim braciakiem).

"nie mam pleców jak wszyscy inni którzy piją i palą"
I chyba nigdy miec ich nie bedziesz z takim podejsciem. Jesli z zyciem nie laczylaby Cie tylko droga do szkoly i neostrada, Twoim podworkiem nie byloby www.fora.pl, wiedzialbys co to sa plecy i jak je sie zyskuje. Nie przez fajke i browar w rece. Zreszta nie bede Ci tu nic wykladal. Sam nie uwazam sie za chojraka, sam nie mam wielkich plecow. Znam tych, ktorych chce znac. Nie wychylam sie za daleko, wiec plecy wieksze mi sa nie potrzebne. Zastanow sie rowniez jaki jest powod tego, ze byles wysmiewany, przeciez (kiedys byl juz watek o rzekomej sile) jestes w elicie, samozwancze.

15.03.2007
10:01
[48]

Aaron [ Konsul ]

settoGOne ---> Dobrze zrobił, ja bym się także za bratem wstawił!!! I dalej to robię!

Masz, na dodanie otuchy (oby nie było jeszcze za późno.... :/)

15.03.2007
10:11
smile
[49]

Apocaliptiq [ Parapsychic Man ]

Jest dziesiąta godzina tak więc albo leży w szpitalu albo siedzi na lekcjach. Tak więc musimy czekać.

Ja sam miałem taką sytuację. Jakiś rok temu zacząłem kręcić z taką jedną, która rozstała się z gościem. No i tak fajnie było i po pół roku tamtemu sie przypomniało że mu dziewczynę odbiłem(!) No to zaczęły się telefony do mnie "przyjedz jeszcze raz to Ci dopier...wbiję Ci nóż w plecy, TYLKO CIĘ SAMEGO ZOBACZE kur.."
To ostatnie zdanie wyjaśniło mi wszystko - on gra w klubie piłkarskim (gdzieś tam ostatnia liga) no i jest o 3 głowy niższy ode mnie tak więc jak stoi przede mną to najwyżej mi może dobrze zrobić:P. Ale wracając do tego zdania - gość jeżeli już to chciał mi dojeb@ć jak nie będzie nikogo w pobliżu - dlaczego? Bo się bał że jakby ktoś zobaczył jak dostaje wpierd@l to by stracił reputacje - ma ksywe bandzior, typowy menel. Obecnie jeździ golfem i myśli że wszystko mu wolno. No i stało się - widział mnie z 10 razy samego, nie tylko na ulicy i raz się nawet odezwał "stój, kurw@!" no to jakby nie było - prosi no to się zatrzymałem...to ten poszedł dalej. Nie że jestem jakiś nie wiadomo jaki - ze bym wszystkich napier... ale bronić się potrafię - rok trenowania karate to niewiele ale mam opanowane jedno kopnięcie które wysyła gościa w kosmos...no ale wiadomo - w takich sytuacjach często robi się dziwne rzeczy. Nerwy itd robią swoje. Ale teraz czuję się pewniej bo raz w takiej sytuacji jak juz wiedziałem że nie ma wyjścia sam z siebie jakoś wyprowadziłem locking - boczne kopnięcie na wysokość uda. No i gościa złożyło. Więcej nie podskakiwał - ja zyskałem szacunek i nowego kumpla(przyjaźniliśmy się po tym) ale wątpię żeby willi miał tak samo. Aha...no i w razie czego szybko biegam. Zmierzyłem się z gościem który trenuje od 8 roku życia (gra w nogę) czyli biega przyzwoicie, ma 20 lat, ja 16. No i jakby nie patrzył na metę dobiegłem pierwszy - dystans około 600m:)

15.03.2007
10:31
smile
[50]

yazz_aka_maish [ Legend ]

Apocaliptiq, 600m to Cię nikt gonił nie będzie tu się liczy pierwsze 100m :D

Poza tym to wszystko dziecinne problemy...też kiedyś to przeżywałem i najważniejsze jest nie pękać...nieraz spotykałem się z obietnicą "wpierdolu" pod szkołą...zawsze twardo chodziłem (choć przyznaję, że niekiedy strach był silny) i zazwyczaj kończyło się na słowach, bądź też tego "kozaka" po prostu nie było...kilka razy doszło do rękoczynów, ale były to ze 3 sytuacje. Póżniej już NIK do mnie NIC nie miał choćby nie wiem co się działo. Także szukają słabych punktów - jeśli ich nie okażesz - odpieprzą się...

Inna sprawa takie rzeczy w dorosłym, życiu. Jak źle trafisz to może być naprawdę nieprzyjemnie. Ale za małolata to raczej spokój, więcej się lękasz niż to wszystko warte...

15.03.2007
10:37
smile
[51]

Apocaliptiq [ Parapsychic Man ]

yazz_aka_maish --> :)
A i zapomniałem, szkoda że mnie wcześniej nie wziął bo bym mu pomógł z tym -

wszelkiego rodzaju kije, łańcuchy, rurki itd to przeżytek, u mnie, w lesie walczy się tym -->:D

15.03.2007
10:40
[52]

Lookash [ Senator ]

settoGOne -- Bratu byś nie pomógł? Co z ciebie za brat?

15.03.2007
14:24
smile
[53]

Apocaliptiq [ Parapsychic Man ]

A może to jakaś prowokacja w stylu włóczykija albo W_O_D_Z_A?

15.03.2007
14:40
[54]

Thunder2000 [ Pretorianin ]

Rozumiem, że jakiś debil nasłał na ciebie jakiegoś kafara?

15.03.2007
14:49
[55]

Bazoski [ Chor��y ]

Coś go długo nie ma ... Szedł na 8 do szkoły, więc albo ma dużo lekcji albo mu się nie poszczęściło.

15.03.2007
14:52
smile
[56]

Apocaliptiq [ Parapsychic Man ]

Bazoski --> mówił że jedzie autobusem. Ja dojeżdżam do szkoły - wyjeżdżam o 6.30, wracam o 16.30.

15.03.2007
14:57
[57]

pcfanek [ Pretorianin ]

R.I.P:D
nie no joke:d
williams morda nie szklanka pamietaj:D
czekamy na powrot z wielkiej konfontacji:D

15.03.2007
14:57
[58]

hakirek [ Centurion ]

ostrzeszow powiadasz;) ze takie rzeczy tam sie dzieja hehe
chodze tam do liceum a wlasciwie juz kończe je

15.03.2007
15:31
[59]

Williams [ Konsul ]

Jestem dzisiaj go nie było:) na szczęście. Podobno albo był w pracy albo jego kumpel czy brat skończyli lekcje odemnie wcześniej. Zobaczę co sie również jutro okaże czy przyjdzie czy nie.
W większości z was miało rację nie przyszedł:). Ale pytanie czy przyjdzie jeszcze, nie wiadomo może tak może nie oby nie.

settoGOne -----> BRAT JEST JEDNĄ Z NAJWAŻNIEJSZYCH DLA MNIE OSÓB.
Jeśli poprosił mnie o pomoc bo powiedział mi że sie boi to według mnie tylko osoba która nie kocha swojego brata by nie poszła mu pomóc.

Kurczę dzięki wam za słowa otuchy:)
A byłem psychicznie naszykowany że przyjdzie i mi napieprzy i w odwet wezwę policje ale nie było byle by nie było go na zawsze.

hakirek ----> a do jakiego liceum chodzisz bo dzisiaj byliśmy obejrzeć prezentacje w Liceum Marii Skłodowskiej Curie.

15.03.2007
15:40
smile
[60]

Dj Alien [ Konsul ]

nie przyjdzie KOZAK :)

15.03.2007
16:05
smile
[61]

Galeria_ciastek [ Pretorianin ]

Falnij gościowy w ryj (czasem jak sie bije to wpadam w taką wściekłóść, że położe 2 razy większego od siebie xD) a nie sie guzdrasz.Albo idz do PEDAGOGA! Jak dobrze pójdzie to za twoim przykładem pójdą inni i gościu posiedzi w poprawczaku :) U nas taki jeden był.POBIŁ KSIĘDZA lol ale była zadyma u dyry:)))) sam widziałem jak pedagogiczka mówi mu, że grozi mu sąd (Pobił BARDZO dotkliwie kilkanaście osób) itp. Nieoficjalnie dowiedziałem się, że płakał w sądzie hahaha dobrze mu tak :))))))))))))))))))) Akurat podbijałem sobie Legitymacje :)

15.03.2007
20:47
[62]

Aaron [ Konsul ]

Pewno nie przyjdzie ;-). Możesz spokojnie sobie tam łazić i żyć dalej ;].

15.03.2007
21:09
smile
[63]

Paradox [ Loon ABO mode ]

Tak jak mówiłem, kolejny koleś, którego cała potęga opiera się na przechwalankach kolegów ;).

15.03.2007
21:12
[64]

Williams [ Konsul ]

No dzięki wam uspokoiliście mnie jestem wam naprawdę wdzięczny:)

A czy przyjdzie to mam nadzieje że nie jeśli jutro nie przyjdzie to będę spokojny ale teraz odczuwam nadal lekki stress chociaż psychicznie jestem gotowy nawet że dostane w pieprz.

15.03.2007
21:15
smile
[65]

Paradox [ Loon ABO mode ]

niepotrzebnie

15.03.2007
21:25
smile
[66]

KLAKIEROWSKI [ Centurion ]

Olej typów i po sprawie. Ja miałem bliźniaczo podobną sytuację. Biłem sie z kolesiem rozpie.... mu nos i zęba. Podbiegł jakis dorosły złapał mnie za kołnierz j chciał do dyrki zaprowadzic a tamten zwiał. Zostalismy sami i mnie póscił a tamten trzyma sie odemnie na 2 metry co najmniej jak nie spotyka.

15.03.2007
22:52
[67]

mich83 [ Chor��y ]

Te całe polskie szkolnictwo jest poje.... . Takiego co chce pobić kogoś słabszego powinni ( znaczy sie pobił ) powinni tak ukarać żeby raz na zawsze mu sie odechciało. A dziś jest tak że ten pokrzywdzony ma 10 razy bardziej przejeb... jak by zgłosił sprawe np. dyrektorowi. Mało tego że ma nasrane w klasie bo inni będą sie z niego śmiaż że kabluje ( co też jest chore że klasa trzyma strone mocniejszego - a dzieje sie tak po sami sa tchurzami ), to jeszcze jest traktowany gożej przez samych nauczycieli. Nad takim co kogoś pobił pedagog bedzie sie litował, a bo to moze ma trudne dzieciństwo a to jeszcze co innego, a w pokrzywdzonym pedagog bedzie szukał tego dlaczego został pobity dlaczego tak sie dzieje, i pewnei jeszcze pedagog bedzie mu kazał do siebie przychodzić, podczas gdy napastnik nie poniesie żadnych konsenkwencji, mało tego dyrektor może powiedzieć jak chłopak sobei nie radzi niech zmieni szkołe. Czy to nie jest chore że bronienie są na każdym kroku napastnicy, raz że przez kolegów w klasie, dwa że nikt nie da im adykwatnej kary do tego co zrobili.

Pozatym dziwie sie wielu forumowiczom co piszą " dowal mu , musisz oddac pierwszy cios, nie pękaj itp " ciekawy jestem ilu z was co tak napisało sami by tak zrobili, komuś kto jest 6 lat starszy i przykładowo 2 razy większy, niewiem moze chcecie sie dowartościować takimi tekstami.

Dla mnie każdy taki gośc który, bije słabszego to frajer szukający poklasku na słabszym, niech zakozaczy do kogoś większego wtedy coś może udowodnić, a najlepiej niech zapisze sie na boks i tam udowadnia jaki jest mocny. Acha a jeszcze gorszymi frajerami dla mnie są wszysci Ci któży obstają za silniejszym i dobijają jeszcze bardziej pokrzywdzonego, wszyscy ci to najgorsze lamusy któzy srają po gaciach przed jakims gościem i dlatego są po jego stronie. To by było na tyle.

Od siebie powiem tyle że najlepiej radził bym ci sprawe zgłosić w szkole, jednak zapewnie nic ci to nie da, tak jak zresztą jusz pisałem. Kolegów jak jusz pisałes nie masz zabardzo co by sie za tobą postawic mogli. Zresztą to chyba też nie jest rozwiązanie bo ile można sie bronic zasłaniając sie kim innym. Miej więc nadzieje że tym razem nic sie nei stanie i zapisz sie na siłownie troche przypakujesz i być może twoja sytuacja sie zmieni. Taki życie.

15.03.2007
23:38
[68]

jojko999 [ Generaďż˝ ]

jak dla mnie to jakaś prowokacja. A jeśli nie to albo koleś przewrażliwiny, albo żyje w getcie.

Gościowi, kilka lat starszemu od gimnazjalisty, czyli pełnoletniemu grozi pierdel za pobicie ze skótkiem 7 dniowego zwolnienia lekarskiego w sposób ścigania z urzędu. Jeśli mniej to poprzez ściganie w sądzie cywinym. Myślę, że jeśliby Williamsowi groziła jakaś krzywda więlkości opisywanej przez niego, to byłby to skrajny bandytyzm, prze którym rodzice też by czuli potrzebę obrony. Jeśli tak nie jest to są to wymysły Williamsa pobudzone opowieściami kolegów.

Williams zrozum, ten twój wyimaginowany oprawca, klka lat starszy od ciebie może ci pogrozić, pokrzyczeć, ale raczej nie powinien zniżać się do poziomu zatargów gimnazjalistów, bo grozi mu więcej niż kilka wyłamanych ząbków, bo pierdel.

15.03.2007
23:44
[69]

Seboos [ Kapitan P.I.M.P. ]

settoGOne -> te Twoje osiedlowe madrosci ;]

16.03.2007
14:27
[70]

settoGOne [ Centurion ]

Seboos---> To wlasnie wy probujecie byc tutaj na maxa osiedlowi.

Pomoglbym bratu, owszem, ale jakby katowal go jakis starszy o 3 lata gosc. Jak sie bije z gosciem w swoim wieku, do czasu az gosc po nim nie skacze, nie przerywalbym. Niech sie nauczy bic, niech wie jak to jest dostawac po lbie, by w przyszlosci nie kozaczyl do innych.

Williams--> Co ma milosc brata, do napieprzania jakiegos malolata, a potem plakania tu na forum jak dziewczynka, ze sie boisz. Co z ciebie za facet?

16.03.2007
14:51
smile
[71]

Nazgrel [ Ogniu krocz za mną ]

Idź pod jakiś monopol, tam się kręci na pewno paru żulo-drechów którzy za połóweczkę pójdą i nastraszą tego całego bossa i to z pozdrowieniami. I będziesz miał spokój, bo po takim czymś w gimnazjum to się będa Ciebie bali :))

A swoją drogą to te dzieci dzisiejsze w ogóle bez nie mają honoru, jak ja byłem w gimnazjum i się praliśmy nawzajem to żaden nigdy nie lecial po kogoś starszego, byl tylko wygrany i przegrany a i tak kończyło się na tym, że pare dni później graliśmy razem w piłkę :)

16.03.2007
19:44
[72]

Williams [ Konsul ]

Tak jak obiecałem powiem że dzisiaj znowu go nie było:)


settoGOne ------> pisałem o sobie nie wiem czemu tutaj mojego brata wciągasz, temat był inny ale odpowiem mieliśmy aktualnie rekolekcje brat na 8:00 ja na 10:00. było coś że jakiś koleś obrażał naszą mamę dlatego brat powiedział że ma zamknąć ryj, ten cwaniak go podpuszczał a z tyłu jak brat podeszedł to wyskoczyło kilku jego kumpli w tym samym wieku i jeśli brat by go uderzył to nie miał by szans z kilkoma. Dlatego reakcja brata żebym przyszedł. Przyszedłem powiedziałem żeby go zostawił w spokoju ale przeklinał na mnie itp. Dlatego mu trzasłem nie aż tak mocno tylko żeby go utemperować. Nie mam nic przeciwko solo jak mam mój brat wygra przegra trudno ale wtedy jest 1vs1 a nie kilku na jednego;/ na ostatni dzień przyszedłem ponownie jak zwykle niewyparzone gęby znów bluzgały nic nie patrząc bez żadnego szacunku. Zapytałem się czy ja będzie mieć solo z moim bratem czy da nam spokój. Powiedział tak więc patrząc by nikt się nie wtrącił przyglądałem się i ładnie szło mojemu bratu kilka razy dał mu w szczence i krew poleciał i gościu chciał dosyć. Kilka lat temu kiedy byłem w podstawówce każdy by poszedł w swoją stronę ale nie jakiś następny gościu chciał się bić z moim bratem 4 podstawówka;/ ale wiedziałem że nie mam sensu więc jak nie pozwoliłem to 4 klasista wyskoczył do mnie od ku***wy itp do 3 gimnazjalisty że mam się z nim bić (żadnego szacunku gówniarze niemają do starszych ;/). Nie uderzyłem go ale z 10 osób za nami zaczęło iść trochę byłem w niezręcznej sytuacji bo chcę odprowadzić brata do domu a oni za nami lezą, więc zapytałem czy jak ten 4 klasista uderzy mnie czy będzie spokój i pójdą wszyscy do domu powiedział tak uderzył mnie w głowę z pięści to nikt nie poszedł, a ten gościu co się bił z moim bratem powiedział że dostanę ja w pierdal i muj brat za to solo co sam chciał. Nikt nie szedł do domu na szczęście nauczycielka z mojej szkoły szła do szkoły i wszyscy spierdolili. Pytała sie itp powiedziałem to i owo i odprowadziłem brata. NA styk zdążyłem do kościoła i po kościele czekam na autobus 15 minut by odwieźć mnie do domu więc z osobami dojerzdzającymi ruszyłem kierunku szkoły. Czekałem przed szkołą z 5 minut gdzie przyleciał ten młody co się bił z moim bratem z kolegą którego znam bo był również z 3 gimnazjum i chodził do tej samej szkoły i przy nauczycielce chciał mi szczeli. Z nim by nie było problemu by pokonać ale nie chciałem sobie pogarszać tym bardziej że nauczycielka stała obok mnie, i zaprowadziła nas i tego gościa co się z moim bratem bił i tego co się później chciał bić z moim bratem i wszystko do pedagog poszło. Autobus mi uciekł nauczycielka odwiozła mnie do domu i w ten sam dzień pod wieczór napisałrm post bo myślałem że jak opowiem wszystkim to oprócz rodzicom że będzie mi lepiej tak też było że się lepiej poczułem. A zdanie że to prowokacja to to nie na miejscu bo jeszcze nigdy nie zrobiłem takiego wątku i nigdy nie mam zamiaru zrobić a że w życiu zdarzają się takie sytuacje to nie moja wina tylko ludzi którzy uważają że wszystko im wolno.


Starałem się ująć najważniejsze rzeczy ale wiadomo wszystkich szczegółów tu niema.
Pytanie było co byście zrobili ale widocznie niektórzy nie umieją chyba czytać i musiałem to w skrócie opisać.

16.03.2007
19:51
[73]

ProteZ [ (= Suofnik Miszcz =) ]

powiedz to kolegom z klany i obijcie czwartoklasistów :P

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.