ereyty [ Bragiel ]
Kokaina w Coca-Coli
Na pozór wydaje się to być absurdem. Na pozór każdy pomyśli, że to wykluczone.
Jednak...
Coraz więcej argumentów przekonuje mnie, że w Coca-Coli są śladowe ilości kokainy.
Oczywiście nie tego wysoko rafinowanego siarczanu kokainy, który wciąga się do nosa, ale samego półproduktu, czyli wyciągu z liści koki(krasnodrzewu pospolitego-Erythroxylon coca).
Co mnie do tego przekonuje? Przede wszystkim praktyka.
Gdy przestaję pić Colę, czuję się źle, nieswojo.
Nie jest to na pewno kwestia kofeiny, gdyż mogę nie pić kawy, herbaty, czegokolwiek co zawiera kofeinę i nie widzę żadnej różnicy.
Natomiast gdy przestaję pić Colę np. przez tydzień, to po tygoodniu gdy dorwę się do butelki to czuję się jak palacz który wraca do nałogu.
Chyba większość osób, które piją Colę, wiedzą o czym piszę.
Nikt nie rzuca się na herbatę czy kawę tak jak na Colę.
Natomiast co do teorii:Do 1903, typowe opakowanie zawierało około 60 mg kokainy. Dzisiejsza Coca-cola nadal zawiera ekstrakt z liści koki - The Coca-Cola Company importuje obecnie ok. 8 ton liści rocznie. Jednak zabieg ten skutkuje jedynie w walorach smakowych, gdyż narkotyk jest usuwany.
Skoro receptura Coca-Coli jest ściśle tajna i przechowywana w sejfach w Atlancie, skąd mamy pewność co do składu napoju?
Faktem niepodważalnym jest to, że liście koki w niewiadomej formie są obecnie w każdej butelce koki.
Czy da się usunąć całkowicie psychoaktywne składniki z liści koki?
Moim zdaniem w tym najpopularniejszym napoju na świecie na pewno są jakieś śladowe ilości kokainy. Potwierdzają to również testy na zawartość kokainy w organiźmie, które można nabyć w większych aptekach: po spozyciu ponad 2 litrów Coli test wychodzi pozytwynie...
Jakie jest wasze zdanie? Czy możecie np. powiedzieć sobie od dzisiaj nie piję Coli i rzeczywiście po nią nigdy nie sięgnąć? Czy będzie wam czegoś brakować?
mannan [ Stormtroopers ]
Ja nie piję od dawna, ale gdy tylko znów zaczynam to moge tak bez końca

wysia [ Senator ]
Post [15]
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6142817&N=1
kosik007 [ Freelancer ]
Nie ma w niej kokainy, bo by ich do produkcji nie dopuścili. A nazwa wzięła się nie od kokainy tylko od kofeiny.
A dlaczego nikt nie pomyśli, że np. w Spricie nie ma kokainy ? Bo się nie nazywa COCA-Cola ...
Używa się liści koik, a nie kokainy. Liście koki nie mają żadnych właściwości odurzających... :/
ValkyreX [ Cesarz ]
Czy możecie np. powiedzieć sobie od dzisiaj nie piję Coli i rzeczywiście po nią nigdy nie sięgnąć?
Żaden problem ale po co rezygnować z czegoś, co dobre?
ereyty [ Bragiel ]
>>>>>>Używa się liści koik, a nie kokainy. Liście koki nie mają żadnych właściwości odurzających... >>>>
Mają i to wielkie. Indianie od tysięcy lat żują liście koki.
Cytat za Wikipedią:
Indianie peruwiańscy pierwsi zauważyli oddziaływanie liści koki. Używali jej w celach obrzędowych a także podczas dalekich wypraw morskich. Koka, dzięki zawartości kokainy, jest bowiem jedyną znaną rośliną, której żucie pozwala na picie wody morskiej
>>>>>>Dobrze się czujesz? >>>
Dobrze, ale chyba Ty nie najlepiej, skoro wpisujesz się do wątku, nic do niego nie wnosząc.

Andrzej Lepparkour [ Konsul ]
Skoro receptura Coca-Coli jest ściśle tajna i przechowywana w sejfach w Atlancie, skąd mamy pewność co do składu napoju?
Dobrze się czujesz?
kosik007 [ Freelancer ]
Ale co z tego, że żują? Takie właściwości uzyskuje się poprzez zmieszanie ich z innymi "fuj" substancjami :/ Liście koki są legalne w np. Boliwii czy Kolumbii. Chyba nie za bardzo się w temacie orjentujesz :/
Edit: A receptura jest ściśle tajna nie dlatego, że jest tam kokaina, tylko jest to ich patent i jeżeli udostępnialiby to, to by stracili kupę kasy.
snopek9 [ Futbolowy Fanatyk ]
ValkyreX --> fajnie masz, ale mnie pod 2 dniach bez Coli boli glowa.

Pirat099 [ Fighter ]
w tym najpopularniejszym napoju na świecie na pewno są jakieś śladowe ilości kokainy Buhahaha!!! Widze że mamy doczynienia z jasnowidzem

Andrzej Lepparkour [ Konsul ]
snopek9, no to zajebiaszczo bo W przeciwieństwie do wielu innych narkotyków w przypadku kokainy nie udowodniono powstawania uzależnienia fizycznego.
ereyty [ Bragiel ]
Granica między uzależnieniem psychicznym a fizucznym jest bardzo płynna i niejednokrotnie łatwiej wygrać z tym fizycznym niż psychicznym.
Niejeden człowiek stracił majątek, domy, samochody, przez kokainę, która przecież fizycznie nie uzależnia.
Wątek jest jednak o Coca-Coli i o tym czy kokaina jest w niej obecna w jakiejś postaci , a nie o samej kokainie.

Gregor Eisenhorn [ Ordo Xenos ]
Moim zdaniem w tym najpopularniejszym napoju na świecie na pewno są jakieś śladowe ilości kokainy.
<---
Owszem, po 'odstawieniu' PEPSI/Coli czuję się nieswojo przez 1-2 dni, bo organizm dostosowuje się do braku kofeiny. Potem mogę dowolnie długo nie pić. Kiedy znów zacznę regularnie wciągać jeden z tych napojów, ponownie 'przestawiam' się na nie i dwa pierwsze dni bez picia jestem lekko śnięty.
kosik007 [ Freelancer ]
Wątek jest jednak o Coca-Coli i o tym czy kokaina jest w niej obecna w jakiejś postaci , a nie o samej kokainie.
Hmm... chyba chodzi ci o kokę w jakiejś postaci.
Conroy [ Dwie Szopy ]
Dwa składniki, które odróżniają coca-colę (i podobne do niej napoje, określane w Polsce colami) od innych napojów gazowanych pochodzą od liści koki oraz owoców koli. Jej specyficzny smak pochodzi od mieszanki cukru oraz ekstraktów otrzymywanych z wanilii, pomarańczy i cytryny. Pozostałe składniki mają znikomy wpływ na smak napoju.
Wysoce rafinowany ekstrakt z liści koki to kokaina. W związku z tym, że jest on niezwykle drogi, nigdy nie był dodawany do napoju. Dawniej przy produkcji wykorzystywano liście koki, przez co kokaina występowała w śladowych ilościach. Obecnie zmieniono proces tak, że pomimo wykorzystania koki, nie ma śladu kokainy w napoju.
wikipedia
snopek9 [ Futbolowy Fanatyk ]
Andrzej Lepparkour --> OMG, co mnie to obchodzi? mowie tylko, ze gdy nie pije coli boli mnie glowa, masz z tym problem? Jezeli mi nie wierzysz to Twoja sprawa, wybacz nie mam jak Ci to udowodnic, nie wiem czy ma to jakikolwiek zwiazek z kokaina, kofeina, czy cukrem w Coli, ale to co napisalem jest faktem i mi kompletnie nie przeszkadza bo uwielbiam Cole.

...NathaN... [ The Godfather ]
Przez całe wakacje nie wypiłem ani kropelki i jakoś nic mi sie nie działo (ale teraz znowu pije :P)

Galeria_ciastek [ Pretorianin ]
JAk sie dorwe do Coca-Coli to całą butelke wyżłopie :) może to i prawda
To je nie wiedziałem, że receptura Coca-Coli jst przechowwywana w sejfach!
Azzie [ bonobo ]
Panowie to ja mam kolejna mrozaca krew w zylach informacje:
w tonicu jest chinina, ktora przedawkowana prowadzi do smierci! Mein Gott!

Cainoor [ Mów mi wuju ]
Azzie, teraz to mówisz?? Gdyby wiedział o tym Staś, to Nel by się tak nie męczyła...

stanson [ Szeryf ]
Kolejny wątek, w którym erysryty robi z siebie idiotę :)

$heyk [ Master Chief ]
Liście koki do kokainy mają się tak, jak winogrona do wina. Możesz spożywać to pierwsze bez żadnych bardzo negatywnych skutków ubocznych, a żeby uzyskać to drugie, musisz się nieźle napracować. Poza tym, czy to nie byłoby strasznym marnotrawstwem sprzedawać masowo kokainę w napojach po tak niskiej cenie?
Opisywany przez ciebie efekt, ereyty, ma chyba raczej podłoże psychiczne. Można to łatwo sprawdzić, podając np. osobie pijącej zamiast piwa placebo o identycznym smaku, ale bez grama alkoholu - po spożyciu odpowiednich ilości będzie się zachowywać, jakby był pijany w sztok (czytałem o takim właśnie doświadczeniu), choć w rzeczywistości nie napił się wcale

Dj Alien [ Konsul ]
fajna rozprawka ziomek :) 4+ !
Soulcatcher [ Admin ]
Złe samopoczucie po "odstawieniu" Coca Coli czy Pepsi to tylko po części brak kofeiny. Takie napoje zawierają bardzo dużo cukru, to po części po tym cukrze czujesz się tak dobrze.
Nie, nie ma w nich kokainy, nawet śladowych ilości.
Skąd wiem, wiem. Są bardzo zaawansowane testy na zawatrość kokainy. Gdyby w Coli były nawet śladowe ilości kokainy zakazano by jej sprzedaży w wiekszości krajów świata i zadbały bo o to konkurencyjne firmy.
mycha921 [ Invisible ]
Dj Alien>>Chyba pomyliłeś serwisy :P To nie sciaga.pl :P
Soulcatcher [ Admin ]
No dobra jeżeli chodzi o ból głowy to kwestia kofeiny i cukru.
Marcin_Wojcik [ Pretorianin ]
ereyty-------> praktykować to ty możesz z prawdziwą koką, w coli nie ma koki, przynajmniej na tlye żebyś się uzaleznił, skąd wieM? stąd ze codziennie piję cole, i takowego złego samopoczucia jak przestaje pic na powiedzmy dwa dni nie czułem, nic nie czuje, moze miałes namysli KOFEINE a nie KOKAINE? bo gdyby to była prawda to by narkomani kupowali codziennie cole a nie np kokaine , bo po co mieliby przeplacac? jak mogą za 5 zł kupić 1 litr coli i miec na trzy dni nie? :P
gruby wujo [ Lord Sith ]
Krcze co wy tu za farmazony wypisujecie. Wujek pracuje w Radzyminie w rozlewni coca-coli i mogę wam powiedzieć tylko jedno. Polska coca-cola to tylko: woda, cukier(dużżooo),Karmel (roztopiony cukier on daje barwę) kofeina oraz substanacja konserwująca benzonesan sodu. No i oczywiście CO2. Gwarantuje w polsce nie napijecie sie orginalnej coca coli z ameryki-czytaj tej co ma zawartość liści koki.