tsunami [ d-_-b ]
Czyszczenie myszki bez utraty gwarancji ?
Dzisiaj szukalem mamie cos na internecie, ona stala obok mnie i jadla pomarancze. Tak sie niestety stalo ze soczysta duza kropla spadla prosto na scrolla. Myszka jaka mam to Logitech G5 ktora jeszcze chyba jest na gwarancji. Juz kilka godzin po incydencie scroll sie lepi i trudo cokolwiek przewijac chyba ze pochuham do srodka w celu "rozpuszczenia" zachnietego soku z pomaracza. Czy mozna np zanurzyc ja w wodzie albo np potrzymac nad parujaca woda, majac pewnosc ze nie stanie sie nic z elektronika ? Czy wogole w ten sposob bym ja wyczyscil ?Oczywiscie przed uzytkowaniem odpowiednio dlugo bym mysze wysluszyl.
Bardzo watpie aby gwarancja pokrywala takie incydenty :P
Dzieki za pomoc.
SebNET [ The King of The South ]
Raczej stracisz gwarancje po rozebraniu myszki, ale wydaje mi sie, ze to zaden klopot, uzywam swojej MX518 od poczatku jak wyszla, chodzi jak burza i nie ma zamiaru sie wogole popsuc, wiec gwarancja niepotrzebna mi jest ;) Ja bym rozebral myszke i przeczyscil. Swoja droga to chyba nie ma na G5 tak samo jak na MX518 zadnych plomb gwarancyjnych?
pS. Ja bym teraz na Twoim miejscu poszedl do pokoju rodzicow i pil herbate nad pilotem od telewizora i tak nagle "niechcacy" rozlał ;)
tsunami [ d-_-b ]
SebNET --> Wlasnie dlatego nie chce/ nie moge rozkrecic bo jest plomba, i to taka po zbuju na pol spodu myszki. Myslalem moze ze jak potrzymam myszke nad wrzaca woda i krecil skrolem to moze sie samo wyczysci ? Tylko pytanie czy pozniej bedzie wogole myszka dzialala ?
edit: Przesadzilem z wielkoscia tej plomby :P Mamie nie bede robil na zlosc bo to nie ladnie ;-)
SebNET [ The King of The South ]
A faktycznie srubki sa pod naklejkami. Raczej akcje z para nic Ci nie dadza. Po za tym ja bym nie kombinowal z zadna wrzaca woda itp wynalazkami, bo popsujesz myszke, a gwarancji nie uznaja Ci za "uszkodzenie wynikajace z uzytkowania sprzetu". Ja bym rozebral ta myszke i tyle, nie masz innej opcji. Lepiej miec sprawna myszke bez gwarancji niz lepiace sie badziwie. Musisz zaryzykowac, zreszta sprzet Logitech'a jest na tyle porzadny, ze Ci sie nie zepsuje przy normalnym uzytkowaniu, chyba ze oprocz normalnego uzytkowania do kompa to uzywasz G5 rowniez do ubijania miesa na schabowe ;)
Chacal [ Senator ]
Raczej bym nie eksperymentował z wodą/parą wodną.
Myszki się specjalnie nie psują, więc co ci po gwarancji, tymbardziej, że nie masz pewności, czy już nie minęła. Rozkręć, wyjmij elementy mechaniczne jesli się da, umyj je i wysusz. Jeśli trzeba coś wyczyścić w pobliżu elektroniki, to działaj "na sucho".
TeadyBeeR [ Legend ]
Napisz do supportu. W najgorszym wypadku bedziesz w tym samym miejscu gdzie jestes teraz, a moze cos ciekawego napisza.
Scatterhead [ łapaj dzień ]
może jak ja wrzucisz do wody na pare minut, później wysuszysz to zadziała.
z drugiej strony ta "gwarancja" to bym sie nei przejmował. i tak pewnie Logitech obsra Cie jak tylko cos sie stanie z myszka i napisza ze to uszkodzenie mechaniczne.
Kaczorowy [ Generaďż˝ ]
Scatterhead --> i tak pewnie Logitech obsra Cie jak tylko cos sie stanie z myszka i napisza ze to uszkodzenie mechaniczne.
Bredzisz. Skoro nie miałeś nigdy do czynienia z serwisem Logitecha, to jaką cholerę się wypowiadasz? Serwis Logitecha jest wzorowy. Kiedyś padła mi MX700 (wtedy jeszcze dawali 5 lat gwarancji), zadzwoniłem do nich, wyjaśniłem problem i po kilku dniach miałem w domu nowego MX1000. Kazali mi jedynie wysłać do centrali w Szwajcarii klapkę ze starej z numerem seryjnym i kawałek kabla USB, ale podejrzewam, że gdybym tego nie zrobił, też nic by się nie stało.
tsunami [ d-_-b ]
Rozebralem myszke, i wyczyscilem scrolla i guziki do zmiany dpi (zbyt pieknie by bylo jakby tylko jedna rzecz sie zasyfila). Niestety sobie zniszczylem przy rozbieraniu, podkladni teflonowe i teraz musze czekac kilka dni na nowe :( (pod oryginalnymi byly sruby i dosc nie umiejetnie usunalem slizgacze). Ale narazie wszystko dziala :-) Rzeczywiscie produkty Logitech sa wytrzymale wiec nie sadze ze bylaby mi potrzebna gwarancja.
Dzieki wszystkim za odpowiedzi.