
mac27 [ Centurion ]
Splinter Cell:PT - problem
Jestem w ostatniej misji na lotnisku w LA. Dotarłem już do miejsca z którego za pomocą gogli termowizyjnych "podglądałem" Sotha. Potem kieruję się do windy. Są trzy, a według poradnika z GoLa powinna działać ta po prawej od wejścia. Niestety "nie ma zasilania". Może coś jeszcze miałem zrobić?? Jak podchodze do winy, to dostaję komunikat że "jeden z terrorystów jest aktywny". Może mam coś zrobić? Gdzieś włączyć zasilanie? Kogoś zastrzelić? Proszę o pomoc, bo grę uważam ze świetną, a teraz się po raz pierwszy tak zaciąłem... Jakby co zapodam screen z miejsca gdzie jestem
Mephistopheles [ Hellseeker ]
Nie wystarczy tylko użyć termowizji, musisz w tym czasie zrobić zooma na Sotha i jego kumpli. Po tym jak dostaniesz wiadomość od Lamberta, ostatnia winda ruszy.

kevinek15 [ Pretorianin ]
Musisz odstrzelic wszystkich terrorystow zeby przejsc dalej.
mac27 [ Centurion ]
Mephistopheles-> tak to zrobiłem, Lambert coś tam powiedział i... nie wiem co dalej. Nad tą prawą windą pali się światełko, a nad innymi nie... Będę musiał się jeszcze pomęczyć ale nie wiem czy to coś da
Mephistopheles [ Hellseeker ]
Aaa... Czyli rób tak, jak mówi kevinek. Żeby przejść dalej trzeba ustrzelić wszystkich terrorystów na lotniku. Po prostu wróć się i zabij tych, którzy jeszcze żyją. Stan życia nieprzytomnych najlepiej sprawdzaj termowizjerem.

kevinek15 [ Pretorianin ]
A zabiles wszystkich terrorystow ? Bo pamietam ze ja tez nie moglem przejsc dalej poniewaz tego nie zrobilem .
mac27 [ Centurion ]
No może rzeczywiście macie racje... Obejde ten balkon, może kogoś ustrzele... A może któregoś źle dobiłem... Czyli mam zabić wszystkich terro zanim zejde do windy, tak?
Mephistopheles [ Hellseeker ]
Tak.

kevinek15 [ Pretorianin ]
Tak - mozliwe ze sie pomyliles i ktoregos ogluszyles i dlatego nie da rady o_O
mac27 [ Centurion ]
Wielkie dzięki Wam za pomoc ;) Okazało się że niewiadomo-czemu nie dobiłem jednego z terro. Musiałem wracać się aż do poczekalni ale było warto :P. Pewnie sam bym na to w końcu wpadł ale trochę by mi to czasu zajęło... Tak swoją drogą w sumie niedosyt jakiś po ukończeniu, myślałem że sam coś z tą bombą będę miał zrobić a tu Sam sam to zrobił :/ W każdym razie końcowe etapy "jedynki" były o wiele bardziej emocjonujące