
Jerryzzz [ E ]
Jaki film akcji?
Cos bym sobie wypozyczyl, takiego odmóżdżającego i w miarę świeżego, co by się na ekranie dużo działo ;) Co polecicie?
Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]
Running scared

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]
"Crank"
Naprawdę dużo się dzieje ,a i pośmiać się idzie :)

CHESTER80 [ Idioteque ]
A ja polecam "Domino". Film zrobił klapę bo tam dzieje się stanowczo zbyt wiele :)
Jerryzzz [ E ]
Sonny ---> Obadam :)
Herr Flick ---> Ogladalem, rozczarowany bylem, zapowiadalo sie niezle, swietny pomysl i w ogole, ale... Przekombinowane. Choc fakt, czasami posmiac sie mozna :)
Chester ---> To skoro odniosl klape, to podziekuje ;)
Grucha [ Generaďż˝ ]
To może warto ruszyć mózgownicą i samemu poszukać ?
Ps. Polecam Harsh Times
BBC BB [ Leg End ]
Seven, ale na 99% widziałeś bo niezbyt świeży :)
Coy2K [ Veteran ]
harsh times to chyba jeszcze nie u nas... a napewno nie drogą legalną:P
Jerryzzz [ E ]
To może warto ruszyć mózgownicą i samemu poszukać ?
Moze zalozylem watek, bo chcialem dowiedziec sie czegos od ludzi, a nie od filmwebu/stopklatki?
Ps. Polecam Harsh Times
O widzisz, teraz Ty ruszyłeś mózgownicą i coś poleciłeś, a o to mi chodziło...
BBC ---> A ktoz nie widzial? ;]
harsh times to chyba jeszcze nie u nas... a napewno nie drogą legalną:P
No ja chcę z wypozyczalni
Grucha [ Generaďż˝ ]
Łe rety. Łapią ? :)
Swoją drogą to naprawde świetny film, a Bale będziw kiedyś oskarowcem :)

Coy2K [ Veteran ]
nie wiem czy aż tak nowy i raczej nie odmóżdżający Teoria Chaosu, ewentualnie Lucky Number Slevin ( co do tego drugiego to nie wiem czy juz mozna wypozyczyc :)
Grucha [ Generaďż˝ ]
Jerryzzz--->
A może nie zakładaj więcej kretyńskich wątków (których tu nie brakuje) bo jak ktoś ma coś pod czaszką to odpowiedni film sobie znajdzie...I nie będzie potrzebował rekomendacji z forum o grach.
Jerryzzz [ E ]
Łe rety. Nie wszyscy tu preferują DivXy po 699 MB. I uważaj, bo Ci żyłka pęknie, jak się nie podoba, to masz opcję ignoruj wątek i możesz sobie stąd iść. Prawdziwie kretyńskich wątków przeciez nie bedziesz linczowal, skoro zareagowalem na Twoj atak w moja strone atakiem, nie? ;]
Coy ---> Teorie Chaosu ogladalem, Lucky Number Slevin nie widnieje na polkach u mnie...

Coy2K [ Veteran ]
Grucha skoroś taki wyczulony to taki krótki poradnik dla Ciebie >>>
myśle ze nie jest zbyt skomplikowany
Jerryzzz w takim razie Jarhead: Żołnierz Piechoty Morskiej
no i obowiązkowo Historia przemocy

Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]
Ja od siebie dodam, że w Running Scared jest może kilka drobnych błędów logicznych, ale myślę, że to nie jest najistotniejsze w tym filmie. Mnie naprawde zachwyciło tempo tego filmu. Do tego co chwila mamy do czynienia z kimś innym, pełno dziwek, alfonsów, mafiozów, ruskich, pedofilów i innego patałajstwa. Film w USA był klapą finansową(zupełnie nie wiem czemu), ale IMO to jeden z lepszych filmów akcji jakie oglądałem w ostatnim czasie. W kategorii filmów akcji oceniam go na 9/10. To nie tylko moja opinia , bo moi wszyscy kumple , którzy go widzieli też uważają , że to kozacki film.
Oczywiście jest troche odmóżdżający, ale przecież nie chodzi tu o żadną głębie.
Lucky Number Slevin---> nie polecam. Mimo dobrej obsady, to uważam , że to g****, Szkoda czasu
To rzuce jeszcze kilka tytułów:
Infernal affairs---> japoński pierwowzór inflitracji, myślę, że naprawde warto zobaczyć, że nie tylko amerykanie kręcą dobre filmy akcji
Najlepszy z najlepszych---> stare ale jare
Jerryzzz [ E ]
O to to, Jarheada musze sobie koniecznie obejrzec, good idea! Na razie chyba wystarczy :) A ta Historia przemocy to ponoc swietny film, tez musze obadac...

Coy2K [ Veteran ]
Sonny Silooy niby o gustach sie nie dyskutuje ( w takim razie o czym można ? :P) ale jesli polecasz Najlepszy z najlepszych to nic dziwnego, ze Ci nie podchodzą filmy z bardziej "skomplikowaną" fabułą... moze po prostu nie zrozumiales tego filmu :P
Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]
Coy2K-----> Jeryzzzz pytał się o coś "... odmóżdżającego..." więc podałem tytuły, które spełniają te te kryteria według mnie. IMO to naturalne, że czasem każdy ma ochotę obejrzeć film nieco mniej ambitny. W końcu kino jest pewną formą rozrywki, czasami niekoniecznie intelektualnej. Nie wszystkie filmy próbują być głębokie, moralizatorskie, wzruszające do bólu, zawierać przesłanie. Ktoś mądrze kiedyś powiedział na początku 20 wieku, że kino to tylko pospolita, jarmarczna rozrywka dla prostej gawiedzi. Z biegiem lat jednak okazało się, że nie tylko.
Sam lubie filmy Bergmana, ale nie oglądam ich na codzień. Lubie obejrzeć od czasu do czasu coś "odmóżdzającego"(oczywiście nie za często, bo co za dużo to niezdrowo).
Lucky Number Slevin próbuje być już troszeczke bardziej ambitnym filmem, ale IMO zupełnie mu to nie wychodzi. Ani to fabuły ciekawej nie ma, ani akcji, ani zagadkowe to nie jest. Jedynie Morgan Freeman zagrał na przyzwoitym poziomie, nawet Bruce willis jakoś blado wypadł, ciągle ten sam zblazowany wyraz twarzy. Film jest wtórny, przecietny, niczy nie wyróżniający się, ot taki idealny na niedzielne popołudnie kiey nie ma co obejrzeć w tv, ale żeby się tym zqachwycać???
A co do filmu "Najlepsi z najlepszych", to jest to jeden z tych filmów, które będą kojarzyć mi się z dzieciństwem i epoką kaset VHS. Pełno wtey było tzw. filmów karate kategorii B. w każdy weekend wszyscy "szanujący się mężczyźni" szli do wypożyczalni po krwawy sport, wysyłali żony do robienia kanapek, a sami spotykali się, pili wódke, zagryzali ogórami, oglądali Van Damme'a i rzucali pijackie komentarze. Och , to byly czasy.
Dziś niestety filmów typowo karate nie ma, albo są, ale nie mają tego klimatu co kiedyś. Może jest on troche naiwny i głupawy, ale w niczym mi to nieprzeszkadza. Klimat, klimat , klimat i magia lat osiemdziesiątych.
Coy2K [ Veteran ]
lubie czytać wypowiedzi osób, które często przeinaczają moje słowa, żeby wygodniej im się dobierało argumenty :)
może zaczne od tego, że nigdzie się filmem nie zachwycałem, arcydzieło to to nie jest, ale napewno przyjemnie sie go ogląda. Piszesz żeby podawać filmy odmóżdżające... Slevin takim filmem nie jest, ale też nie jest filmem ambitnym jeśli rozumiesz definicję tego słowa... ten film to lekka komedia "gangsterska"... napewno nie stoi na takim poziomie jak Przekręt czy Porachunki jeśli o fabułę chodzi, ale nazywanie tego filmu "gównem" to lekka przesada...
nie widzę też konsekwencji w tym co piszesz... podałem lekki film, a Ty oceniasz go w kategoriach pretendenta do Złotej Palmy... stwierdzasz na koniec, że "film jest wtórny, przecietny, niczy nie wyróżniający się, ot taki idealny na niedzielne popołudnie kiey nie ma co obejrzeć w tv" a przecież o coś takiego wlasnie Jerryzzz pytał...
Z kolei w drugiej części swojej wypowiedzi opisujesz Najlepszych z najlepszych jako film naiwny i głupawy i jakoś niespecjalnie Ci to przeszkadza...ba, jeszcze podajesz to niejako za plusy, a takich filmow karate z lat 80 są na pęczki i ten też niczym szczególnym się nie wyróżnia. Zastanawiam się tylko jak podsumowałbyś NzN, gdy Slevin jest filmem "kiedy nie ma co obejrzeć w tv"
ps. jesli Twoje wypowiedzi będą się bardziej trzymały kupy i będziesz konsekwentny w tym co piszesz to może dyskusja z Tobą będzie ciekawsza :)

yazz_aka_maish [ Legend ]
Niczym nieskrępowana akcja? Coś co lubię :)))
Święci z Bostonu
Equilibrium
Ong-Bak
Godziny Szczytu
60 Sekund
xXx
Szybcy i Wściekli
Romeo Musi Umrzeć
Sin City
V jak Vendetta
Taxi
Transporter
Od Kołyski AŻ po Grób
Ja Robot
Piąty Element
Kill Bill
Twierdza
Czterej Bracia
Obcy kontra Predator
King KOng
Pocałunek Smoka
Tylko Jeden
Wasabi
Rekrut
Włoska Robota
Tomb Raider
Mission: Impossible
Liga Niezwkyłych Dżentelmenów
Underworld
Zapłata
Van Helsing
Sky Captain
Sahara
Pan i Pani SMith
Niewidzialny
Wyspa
16 Blocks
...............................i wiele innych :)))))

Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]
Coyk2---> ja nie napisałem , że Lucky Number Slevin jest filmem ambitnym, pretendującym do złotej palmy.
Jerrrrrryz pytał o odmóżdzający film akcji. Lucky Number Slevin takim nie jest. Przecież ten film to lekka komedia "gangsterska"..., otóż to... Ja tylko wyraziłem swoją opinię na jego temat. Widocznie mamy troche inne gusta jeżeli chodzi o kino rozrywkowe, nieco inna stylistyka nam pasuje:-)
NzN również nie jest oczywiście filmem wartościowym artystycznie, podobnie jak LNS. W ogóle trudno jest porównać oba filmy, bo to troche inny gatunek i epoka w dziejach kina (16 lat o ile się nie myle). W mojej opinii, NzN miał poprostu znakomity klimat. Z punktu widzenia 10,12latka(bo tyle miałem lat oglądając go po raz pierwszy) był atrakcyjny jak na tamte czasy. Kiedy oglądam go dziś, po wielu latach, to jest to taka sentymentalna podróż w przeszłość, do lat dzieciństwa. Oczywiście jeżeli Ty wolisz oglądać LNS, to ok, rozumiem to, w końcu o gustach się nie dyskutuje. Ale ja jedynie chciałem stwierdzić fakt, iż porównując go z wieloma komediami gangsterskimi , to wypada on bardzo blado... Sam wspomniałeś o "Porachunkach", "Przekęcie"... Ja w tym miejsu dodałbym takie tytuły jak "Pieskie popołudnie"(choć to nie ta epoka), "Naciągacze", czy "Plan doskonały". IMO LNS jest filmem słabszym od nich, dlatego taka moja ocena.
Jerryzzz [ E ]
<--- Jerrrrrryz
Roznie ludzie przekrecaja moja ksywke, ale tak jeszcze nikt :D
y_a_m ---> Prawie wszystkie zaliczone :P

yazz_aka_maish [ Legend ]
Skoro prawie wszystkie to tak czy inaczej pomogłem :PPP
eJay [ Gladiator ]
W Jarheadzie i LNS prawie w ogole nie ma akcji:D
Polecam Cranka i Transporter 2.
Jerryzzz [ E ]
Polecam Cranka i Transporter 2.
Crank - bleeeh, rozczarowanie ;]
Transporter - bleeeh x 2, rozczarowanie jeszcze wieksze, zwlaszcza motyw przeskakiwania miedzy garazami ;] Jedynka byla lepsza...

Czesiek_Alcatraz [ Senator ]
Zależy jaką "akcję" masz na myśli.

eJay [ Gladiator ]
No to nie wiem co ty chcesz:D Nieskrepowane kino akcji czy melodramat z pistoletami w tle. Zdecyduj sie:)
btw. jak mozna byc z Cranka rozczarowanym?
Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]
oooo , zapomniałem, choć zapewne oglądałeś...
Face off----> świetny film akcji, a jeżeli lubisz Johna Woo, to polecam też "Dzieci triady"
Jerryzzz [ E ]
eJay ---> Juz tlumaczylem w tym watku swoje rozczarowanie tym filmem. No mowie, pomysl swietny, ale spodziewalem sie czegos wiecej... Wiesz, np Desperado - tez młócka, ale zrobiona bardzo, bardzo ladnie :)
Czesiek ---> Nie taką xD
Sonny ---> Face Off ogladalem, owszem :) Dzieci Triady jeszcze nie...
Kolczes [ All vs Me ]
Lucky Number Slevin mi się bardzo podobał. Z początku pogmatwany, jednak koniec...B. dobry. Dobra obsada aktorska, polecam. Swoją drogą "Mściciel" b. mi się podobał.
Coy2K [ Veteran ]
Sonny Silooy widze, że lubisz łapać za słówka...
napisałem, że "(...)Ty oceniasz go w kategoriach pretendenta do Złotej Palmy"
w odpowiedzi na Twoje
"Lucky Number Slevin próbuje być już troszeczke bardziej ambitnym filmem, ale IMO zupełnie mu to nie wychodzi. Ani to fabuły ciekawej nie ma, ani akcji, ani zagadkowe to nie jest. Jedynie Morgan Freeman zagrał na przyzwoitym poziomie, nawet Bruce willis jakoś blado wypadł, ciągle ten sam zblazowany wyraz twarzy. Film jest wtórny, przecietny, niczy nie wyróżniający się(...)"
zwróć uwagę na pogrubione słowo... owszem, nie napisałeś że LNS pretenduje do zdobycia Złotej Palmy, ale pod takim kątem go oceniałeś... fabuła, aktorstwo, zwroty akcji itp. a przeciez wątek nie dotyczy filmów ambitnych, tylko lekkich na takie wlasnie niedzielne popołudnie. Plan doskonały też nie jest filmem szczególnie wyróżniającym się... ma po prostu ciekawe zakonczenie, tak jak LNS, ale takich przykładów moglbym podac wiele, bo na dobrą sprawę w ciągu tylu lat istnienia kinematografii trudno o coś naprawdę oryginalnego, bo wszystko już było w takiej czy innej formie

Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]
Coy2k----> oczywiście, że kina rozrywkowego nie można przesadnie oceniać w tych kategoriach, jednak czy głównym atutem filmów przygodowych nie jest ciekawa fabuła??? Czy cechą dobrego thrillera nie są niespodziewane zwroty akcji???