GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Tytuły, które pozostają na zawsze w pamięci – Ostatni Mohikanin.

08.03.2007
23:04
smile
[1]

Lim [ Senator ]

Tytuły, które pozostają na zawsze w pamięci – Ostatni Mohikanin.

Przesłuchując płytę Vangelisa, po kilku latach przypomniałem sobie utwór z filmu Ostatni Mohikanin. Słuchałem jeden raz, drugi, po raz trzeci i raz jeszcze. Minuty zamieniły się w kwadranse i pisząc te słowa mam jeszcze w uszach bajeczne brzmienie muzyki, którą możecie usłyszeć pod tym linkiem.

Znajdziecie tam ostatnie minuty filmu, który pozwoli przypomnieć sobie jeden z piękniejszych filmów w historii kina.
Polecam tym, którzy oglądali Ostatniego Mohikanina – a jeśli ktoś nie miał jeszcze okazji niech potraktuje pierwsza minutę filmiku jako zachętę do obejrzenia całości.
Film urzeka plenerami, muzyką a nader wszystko interesującą i wzruszającą fabułą.
Polecam wszystkim :)

08.03.2007
23:06
[2]

Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]

lim---> muzyka rzeczywiście wspaniały, plenery również. Dobrze zagrany, owszem, ale IMO to tylko niezły film nic więcej...

09.03.2007
08:38
smile
[3]

Lim [ Senator ]

Sonny Silooy ---> de gustibus non est disputandum – w moją pamięć zapadł głęboko, głównie dzięki muzyce Vangelisa.
Mógłbyś podać przykład filmu lepszego, od tego ,,niezłego'', filmu któremu towarzyszy tak piękna muzyka ;)

09.03.2007
09:43
[4]

stanson_ [ Szeryf ]

Film jest niesamowity, ale trzeba "go czuć", może Sonny Silooy tego nie poczuł... Nie jest chyba dla wszystkich. Według mnie jednak jest to dzieło jedyne w swoim rodzaju.

09.03.2007
09:50
[5]

caramucho [ Pretorianin ]

Lim --> Jasne ja Ci podam film relawacyjny to "Misja" z muzyką Ennio Moricone, które sobie cenię wyżej niż Vangelisa a soundtrack z Mohikanina to tylko 2-3 utwory warte posłuchania reszta jest bardzo bardzo podobna do pozostałych z płyty. Jeśli miałbym wybierać coś z Vangelisa to wybrałbym "The Bounty"
stanson_ ---> nie wiem czego nie można poczuć w tym filmie jest obraz stricte rozrywkowy każdy kto przeczytał Karola Maya to zrozumie

09.03.2007
10:02
smile
[6]

M'q [ Schattenjäger ]

Ja dodam od siebie, że film powstał na podstawie powieści J.F. Cooper'a pod tym samym tytułem. Ostatni Mohikanin należy do pięcioksiągu przygód Sokolego Oka- godne polecenia książki.

09.03.2007
11:09
[7]

chyrlok [ Konsul ]

Film jest po prostu wspaniały.
A muzyka przepiękna.
Gorąco Polecam !!!

09.03.2007
11:10
[8]

Lim [ Senator ]

Gdzie podział się ciekawy post pewnego Juniora… tylko autor mógłby nam to wyjaśnić ;)

Popularnej twórczości Karola Maya nie sposób przecenić, lecz Ostatniego Mohikanina wyreżyserowanego przez Manna do przygód Winetou porównać raczej trudno. Choćby z powodu tego, że Last of the Mohicanskinem filmem rozrywkowym bynajmniej nie jest – co zresztą w filmiku z youtube widać dokładnie ;)
To film z rodzaju tych, jakie podobają się przez długie lata a nawet wraz z upływem czasu coraz bardziej.

Porównywać Vangelisa z Morricone oczywiście możemy, choć raczej nie na zasadzie lepszy-gorszy.
Obaj tworzą wspaniałą muzykę - i choć bardziej lubię wracać do tematów Vangelisa z Łowcy androidów, Rydwanów ognia czy 1492-Odkrycia raju, to śmiało możemy założyć ze jednym z najbardziej rozpoznawanych tematów jest muzyka do spaghetii westernów Morricone.
Ennio otrzymał już swojego Oskara za całokształt twórczości, Vangelis zapewne też się doczeka podobnej nagrody. Jednak dokonania obu kompozytorów nieco bledną przy największym chyba twórcy muzuki filmowej, pięciokrotnego zdobywcy Oskara, nominowanego do tej nagrody ponad 40 razy… ktoś będzie wiedział o kim mowa ;)

09.03.2007
11:45
[9]

Yog-Sothoth [ Konsul ]

Lim --> muzyke do Ostatniego Mohikanina skomponowali panowie Trevor Jones i Randy Edelman z tego co kojarze. Soundtrack oczywiscie swietny, choc troche za duzo glownego motywu :)

09.03.2007
12:54
[10]

thorgal5 [ Centurion ]

Ja uwazam Lim ze film Ojciec Chrzestny z muzyka Nino Roty, jest znacznie lepszy od Ostatniego Mohikanina.

09.03.2007
13:53
[11]

caramucho [ Pretorianin ]

Lim --> nie porownuje twórczości pisarza do filmu tylko sygnalizuje że film jest w swoim przesłaniu równie prosty. Jeśli film nie jest filmem rozrywkowym to czym jest dokumentaem, dramatem o indianach (widziałem lepsze choćby "Czarna suknia") zresztą osią całych wydarzeń jest romans "Sokolego Oka" i pewnej dziewczyny jest tam i troche na temat przyjażni, honoru etc ale nic nie zmieni tego że film jest czysto rozrywkową opowiastką dla dużych dzieci co nie znaczy w mojej nomenklaturze ze jest zły czy gorszy, nie napisałem też ze jest to film sielankowy więc ostatnia scenka mnie nie przekonuje.
Jeśli ktoś mi wykaże jakąś niesamowitą głębie tego filmu do której trzeba dorastać to oczywiscie wycofam swoje słowa.
Ja nie porównuje Vangelisa do Moricone wyraziłem tylko własne odczucia w tej kwestii.
Być może moje porównanie do Maya była zbyt niefortunne ale załóżyłem że każdy cokolwiek o nim słyszał bardziej adekwatne są książki A. Szklarskiego z cyklu "Złoto Gór Czarnych"
Yog-Sothoth ---> trafna uwaga!

11.03.2007
03:05
[12]

Lim [ Senator ]

Yog-Sothoth ---> brawo!
Caramucho ---> brawo za uwagę…odnośnie celnej uwagi ;)
Co prawda, to widać na screenie okładki który zamieściłem - a jednak by na to zwrócić uwagę, trzeba o tym widzieć lub wykazać zainteresowanie tematem by to sprawdzić. Żałuję trochę, że nie miałem okazji do zadania pytania o powodach zamieszczenia tego utworu na soundtracku Vangelisa z największymi filmowymi przebojami.

11.03.2007
03:08
[13]

Lim [ Senator ]

ona piękna tak jak muzyka...

11.03.2007
03:18
[14]

Lim [ Senator ]

bezwzględny, okrutny i dzielny wódz

11.03.2007
03:22
[15]

Lim [ Senator ]

i temat o muzyce filmowej, który niestety spada…

Spróbujemy następnym razem ;)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.