GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Borowski w Co z tą Polską? 22:30 Polsat

08.03.2007
20:50
[1]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Borowski w Co z tą Polską? 22:30 Polsat

Dzisiaj o 22:30 gościem Lisa będzie m.in. Borowski. Facet ostatnio jak był to niezła zieja była, nie jest w sejmie więc nie zastanawia się długo nad tym co mówi. Podobnie (ale nie do tego stopnia) było tydzień temu jak gościem był Kwaśniewski. Widac ludzie, których już mało obchodzą sondaże potrafią mieć poczucie humoru.

08.03.2007
23:09
smile
[2]

CHESTER80 [ Idioteque ]

Oglądam i turlam się po podłodze. A poruszane są bardzo poważne tematy. To chyba jeden z najlepszych odcinków "Co z tą Polską".

08.03.2007
23:20
[3]

Lookash [ Senator ]

A mnie denerwuje coraz bardziej to, jak te programy wyglądają. Bucząca publiczność zachowuje się jak w oborze. Prowadzący zawsze stoi po lewej stronie, a z prawej wesoło dowcipkuje. Lewa strona drwi z prawej. A kwestie omawiane niesamowicie ważne.

Żałosne.

08.03.2007
23:29
[4]

Conroy [ Dwie Szopy ]

Zgadzam się z Lookashem. Czekam na normalny program polityczny, w którym prowadzący nie będzie stronniczy, publicznośc nie będzie się zachowywała jak na meczu (albo najlepiej nie będzie jej w ogóle) a politycy będą się normalnie wypowiadali i reprezentowali wszystkie opcje polityczne. I pewnie sobie jeszcze sporo poczekam.

Chociaż i tak lepszy Lis niż te pajace z Teraz My.

08.03.2007
23:42
[5]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

Lis chce, żeby było gorąco i kontrowersyjnie, więc zaprasza tych wszystkich dziwacznych sarmatów z niemieckimi transparentami i ciotę Biedronia. Poza tym Magdalenę "najgłupszego filozofa w Polsce" Środę i partyjny beton koalicji rządzącej. Do tego przekrój społeczeństwa, które poglądy wyrabia sobie na podstawie TVNu i Wyborczej i "merytoryczna" dyskusja gwarantowana.

I jeszcze te śmieszne ankiety - normalny człowiek dawno już doszedł do wniosku, że co tydzień schemat jest ten sam - nieważne, jakie jest pytanie, skoro i tak głosuje się przeciw PiSowi.

09.03.2007
08:50
[6]

Runnersan [ Generaďż˝ ]

Badania SMS podczas trwania programu do wiarygodnych nigdy nie należały. Lis przypomina zawsze, że jest ankieta SMS.

A tak ogólnie to ja już częściej słysze biadolenie, że PiS-owi się dowala niż to autentyczne dowalanie. Niektórzy powtarzają to jak mantrę i jestem pewien, że na końcu kadencji, gdy przyjdzie czas podsumowań, to usłyszymy, że programu realizować się nie udało, bo dziennikarze przeszkadzali.

09.03.2007
09:14
[7]

eJay [ Gladiator ]

A mi sie podobalo jak Borowski poruszyl watek ewolucji po czym Orzechowski (???) spytal "Czy nie mam racji?" :D:D:D Poza tym kewstie omawiane wczoraj byly niezwykle powazne, ale towarzystwo jednak zaprezentowalo poziom Zawiszowo-Środowy...

09.03.2007
09:32
[8]

kiowas [ Legend ]

Hajle ---> z dwojga złego wolę Magdę 'najgłupszego filozfofa w Polsce' Środę niż Mirka 'ewolucjoniści to idioci' Orzechowskiego.
No ale rozumiem, że skręca cię w środku jak twoi pupile są miażdżeni intelektualnie...

09.03.2007
12:50
[9]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

kiowas--->

I po co te złośliwości? Skrytykowałem obie strony, bo obie strony nie miały niczego wartościowego do powiedzenia - ewentualnie może Borowski miałby, ale tylko przy innych rozmówcach.

Moi pupile? Dobre sobie! Szczególnie, że jestem za utrzymaniem dotychczasowego prawa w kwestii aborcji.

A że alergicznie reaguję na lewacką hołotę w rodzaju Środy czy Senyszyn to już nie możesz mi mieć za złe, tak jak ja nie mam za złe nikomu tego, że nie cierpi Bubla, Gosiewskiego czy Giertycha.

09.03.2007
12:52
[10]

Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]

Zawsze jak oglądam ten program to mam nieodpartą ochotę wyjebać telewizor przez okno.

09.03.2007
13:55
[11]

kiowas [ Legend ]

Hajle ---> no widzisz, jak chcesz to potrafisz wyrażasz wyważone opinie :)
We wcześniejszej wypowiedzi zabrakło mi 'konstruktywnej' krytyki debili z Min. Ed.
Osobiście mam o nich jeszcze gorsze mniemanie niż o paniach S. (choć....holender, wahałbym się..:)

Zenedon ---> za mało czołobitny w stosunku do Partii - w tym rzecz co? :))

09.03.2007
14:21
[12]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Lis wg. was jest lewicowy?? Nie sądze. Nie wiem do konca czyim zwolennikiem jest, ale dość często stawał w obronie PiSowców, ale także posłów innych partii. Jak dla mnie jest to dość obiektywny (nie możliwe, aby ktokolwiek był w pełni obiektywny) analityk. Krytykuje części programowe danej partii, a nie całą partie z góry na dół.

09.03.2007
14:33
[13]

Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]

kiowas --> A słyszałem, że to zwolennicy Pisu są agresywni i chamscy:)

Nie mierzi mnie nawet skrajny brak obiektywizmu u prowadzącego(co jest z różnych względów zrozumiałe). Po prostu nie odpowiada mi program który przypomina "debatę" na targu w Pcimiu Dolnym.

09.03.2007
14:35
smile
[14]

Kronk [ Konsul ]

Hajle Selasje ma rację, mnie też wkurza ten program i przestałem go oglądać. Ma być show, gorąco, mają się okładać epitetami. Im bardziej tępy rozmówca, tym lepiej.

Porusza faktycznie poważne tematy, np. temat kobiety-praca-dom i kogo Lis zaprosił? Poseł farmazon Piłka i Jaruga Nowacka, no dajcie spokój. Dwoje kabotynów, których osądy znajdując się na zupełnie różnych końcach wszechświata są równie dalekie od rzeczywistości. Po prostu wyć się chce i tak ma wyglądać według dziennikarzy debata publiczna nad ważnymi sprawami?


09.03.2007
15:04
[15]

kiowas [ Legend ]

Kronk ---> akurat wymieniony przez ciebie odcinek spełniał w 100% wymogi debaty publicznej. Dlaczego? Wystarczyło posłuchać głosu kobiety z widowni, która w doskonały sposób wypowiedziała się odnośnie poruszanego tematu i zaproponowała zmiany jakie są jedynymi mozliwymi i koniecznymi zarówno w oczach ekspertów jak i zwykłych kobiet.
Szkoda tylko, że politycy rzadko kiedy wsłuchują się w głos ludu...

09.03.2007
15:30
[16]

Kronk [ Konsul ]

kiowas--> Głos kobiety z widowni... :) Cóż, to raczej nie ma żadnego znaczenia. Oczywiście, mogła mieć zupełna rację, ale żaden dziennik, tygodnik itp. jej nie zacytuje. W Informacjach, Faktach, czy Wiadomościach o tej opinii nie wspomną.

Jedna wypowiedz 100% debaty publicznej raczej nie czyni :)

Trzeba mieć pozycję i nazwisko aby uczestniczyć w debacie publicznej, albo tysiące podpisów. Zdanie większości normalnych ludzi w debacie publicznej nie ma specjalnego znaczenia, niestety.

Wyłączyłem po wysłuchaniu kilku tekstów obu zaproszonych osobistości, więc nie wiem co ta kobieta powiedziała. Tydzień później o ile dobrze pamiętam Lis z ~mgr. Kwaśniewskim dawali sobie publicznie buzi i też wyłączyłem, wczoraj nawet nie włączałem.

09.03.2007
15:39
[17]

Don_Pedro [ Pretorianin ]

Kronk

Ku Twojej informacji:

Lis nie może dać buzi jaśnie panującemu L.K., bo ten cały czas odmawia udziału w programie. Dziwne? Niekoniecznie, nie mógłby przecież korzystać z kartki.

09.03.2007
16:28
smile
[18]

Kronk [ Konsul ]

Don Pedro--> Mieliśmy w historii III RP wielu prezydentów, to prawda. Ale i tak uważam, że nie było ich na tyle dożo, aby mylić ze sobą te trzy nazwiska. Co prawda aż dwa zaczynają się na K. A to faktycznie może wprowadzić pewien zamęt.

09.03.2007
16:33
[19]

kiowas [ Legend ]

Kronk ---> ja ci tylko pokazałem jak się wypełnia definicję debaty publicznej - czyżbyś nie uważał 'zwyczajnych' ludzi za publikę? :)
A Don Pedra niestety kolego nie zrozumiałęś - facet powiedział ci jedynie dlaczego w odróżnieniu od Kwacha Lis nie może wycisnąć soczystego pocałunku na policzku kolejnego miłościwie nam panującego.

09.03.2007
16:44
[20]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

Nie wiem, może jestem zbyt tępy, ale nie rozumiem, jak ma się niechęć Kaczyńskiego, żeby wystąpić u Lisa, do jakości merytorycznej programu Tomasza Lisa.

Zauważam natomiast relację pomiędzy jakością programu a faktem, że jedyne rozsądna wypowiedź należy do pojedynczej kobiety z widowni - to chyba świadczy o niskiej jakości produkcji telewizyjnej, nie na odwót.

09.03.2007
16:48
[21]

kiowas [ Legend ]

Hajle ---> Nie wiem, może jestem zbyt tępy, ale nie rozumiem, jak ma się niechęć Kaczyńskiego, żeby wystąpić u Lisa, do jakości merytorycznej programu Tomasza Lisa.
Nijak - chyba, ze ktoś dowcipnie zakłada, że wzrośnie na skutek wizyty małego wojownika :)

Zauważam natomiast relację pomiędzy jakością programu a faktem, że jedyne rozsądna wypowiedź należy do pojedynczej kobiety z widowni - to chyba świadczy o niskiej jakości produkcji telewizyjnej, nie na odwót.
Faktem jest, że ten właśnie odcinek był słabiutki, a rozsądny 'wsytęp' pani z publiczności tylko to unaoczniło. Na szczęście w mojej ocenie wiekszość dysput jest zazwyczaj na tyle ciekawa by poświęcić im trochę czasu.

A tak na marginesie - czy ktokolwiek zna jakiś inny program publicystyczny w dowolnej telewizji bardziej przykuwający do telewizora? Pytam z ciekawości.

09.03.2007
16:49
[22]

Kronk [ Konsul ]

kiowas-->
Ależ oczywiście że zwykli normalni ludzie mogą brać udział w debacie publicznej. Tyle, że wbrew górnolotnym założeniom w praktyce ich opinie nikogo nie interesują. A już szczególnie normalne wyważone opinie. Puści się je raz i koniec, nie staną się początkiem dyskusji jak np. kolejna złota myśl zwymiotowana przez Magdalenę Środę.

Im więcej rozmówca "da czadu", tym częściej jest cytowany. Jak poseł Piłka wyskoczył z bykowym to był po prostu wszędzie od Onetu przez Gazetę Wyborczą po Polsat. Normalne opinie są po prostu normalne, nie da się z nich zrobić porządnego newsa. A dziennikarze potrzebują newsów jak powietrza, a skoro to oni nadają ton publicznym debatom, to też te debaty są jakie są. Im większa brednia na antenie, im większy szok, rozwałka, tym lepiej.

Jeżeli źle zrozumiałem Don Pedra, to sorry.
Tym niemniej wątpie, aby w przypadku ewentualnego spotkania z Kaczorem panowie nawzajem przekonywali się o własnej wspaniałości. Takie hagiograficzne sesje mogą być nawet zabawne, obojętnie kto z kim z której strony polityki i o czym rozmawia. Ale mnie to jakoś nie bawi.

09.03.2007
16:51
[23]

Don_Pedro [ Pretorianin ]

Hajle

Związek choć luźny jest banalnie prosty. Poziom programu zależy też od rozmówców nieprawdaż? Pisze też o tym m.in. Kronk.

"Porusza faktycznie poważne tematy, np. temat kobiety-praca-dom i kogo Lis zaprosił? Poseł farmazon Piłka i Jaruga Nowacka, no dajcie spokój. Dwoje kabotynów, których osądy znajdując się na zupełnie różnych końcach wszechświata są równie dalekie od rzeczywistości. Po prostu wyć się chce i tak ma wyglądać według dziennikarzy debata publiczna nad ważnymi sprawami? "

Skoro zatem nie da się zaprosić tak inteligentnego człowieka jak L.K. to Lis zaprasza kogo może. Niestety nie zdradził nam kto jeszcze mu wielokrotnie odmówił, więc ciężko mówić jednoznacznie o miernocie tego programu jako o wyniku tendencyjnej selekcji.

09.03.2007
17:09
[24]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

kiowas--->

A tak na marginesie - czy ktokolwiek zna jakiś inny program publicystyczny w dowolnej telewizji bardziej przykuwający do telewizora? Pytam z ciekawości.

Nie, i to jest najgorsze :o)
Na pewno program Lisa jest lepszy od Sekielskiego i Morozowskiego, a mówię to z przykrością, bo byłem kiedyś wielkim fanem (i wtedy nielicznym) ich świetnego programu Prześwietlenie na TVN24. Nie był może śmiertelnie poważny, ale inteligentnie dowcipny, dzisiaj wspomniany duet sili się na ciągłe żarty i jakoś im to nie wychodzi. Dzisiaj Lis jest lepszy. Co nie znaczy, że dobry, a duża w tym wina samego autora programu. Niepotrzebnie zaprasza elementy z młodzieżówek partyjnych - jak słyszę brawa po marnych żarcikach Środy, gwizdy na oponentów albo wybuchy śmiechu po ogłoszeniu każdych kolejnych wyników sondaży, to robi mi się niedobrze.
Ostatnie programy z Kwaśniewskim i Bartoszewskim były ciekawe, szkoda, że tym razem nie zaprosił kogoś rozsądnego z prawej strony, zamiast urządzać cyrk z Zawiszą i Środą. Zaplute i nawiedzone potworki to nie jest szczyt publicystyki w tym kraju, przynajmniej mam taką nadzieję.

Don_Pedro---->

Nie sądzę, żeby wizyta, nawet tak inteligentnego i wpływowego polityka, jak Lech Kaczyński, zmieniła ogólną tendencję panującą w polskich programach publicystycznych :o)


Po prostu problem jest taki, że żaden z obecnych programów nie ma ambicji stania się czymś więcej, niż areną dla politycznych klaunów. Z jednej strony taki Lis wydaje się wypowiadac rozsądnie, sam zwraca uwagę, że brakuje w Polsce dyskusji na poważne i prawdziwe problemy - bezrobocia, emigracji, politykę zagranicznej, ekonomicznej czy socjalnej. A o czym się dyskutuje? O aborcji, Anecie K., Giertychu i Włoszczowej. I urządza się miejsce dla popisów politycznych hucpiarzy.

09.03.2007
21:46
[25]

Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]

Z publicystycznych programów lubię jedynie Warto rozmawiać. Program trwa długo, nie jest przerywany reklamami, nie są spraszane tłumy wrzeszczących klakierów i dyskusja jest praktycznie zawsze na poziomie(choć np. pewne znane feministki zachowywały się jak w oborze ale taka już ich natura). Jan Pospieszalski nie sili się na obiektywizm ale nie wcina się również w dyskusje i dobrze nią kieruje. Zawsze można wysłuchać co obie strony mają do powiedzenia i wyrobić sobie własny sąd.

10.03.2007
20:33
[26]

Runnersan [ Generaďż˝ ]

"Warto rozmawiać" niestety nie jest programem dobrym, przynajmniej wg mnie. Pospieszalski w swoich filmikach/wstępach do dyskusji potrafi wyprodukować trochę głupot. Kiedyś był odcinek dotyczący jednej z kwestii gospodarczych UE. Niestety dokładnie o co chodziło to nie wiem... Chyba Euro... W każdym razie puszczono wstęp i wymyślano w nim takie zarzuty, że nawet goście zgadzający się z ogólną tezą wstępu wytykali jawne przekłamania czy skróty myślowe.
Pospieszalski też zaprasza młodzieżówki tylko formuła programu nie pozwala im tak samo wyć jak u Lisa. Tego wycia powinien się Lis pozbyć...

Czekam z utęsknieniem na jakiś nowy program publicystyczny, który będzie pozwalał na merytoryczną dyskusję na odpowiednim poziomie. W TVP miało coś takiego powstać, jednak z tego co wiem, to wraz z zmianą prezesa TVP, dziennikarze go przygotowujący również odeszli.

11.03.2007
02:23
[27]

Lutz [ Senator ]

a bumerang chodzi jeszcze w polsacie ? to bylo jedyne co dalo sie ogladac swego czasu.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.