
Rudy 102 [ Centurion ]
....Co za rok.....
Witam wszystkich ;-)
Mamy dzis dzien 5 marca a ja juz normalnie wymiekam! Nie wiem czy to jakis spisek przeciwko mnie czy co :-]
Zaczelo sie od tego ze pare dni przed nowym rokiem jakis typek rzucil mi buelka w samochod (lampa do wymiany) ale to jeszcze w 2006 bylo wiec spoko- przebolalem
Nastepnie 1-go stycznia o godzinie 17 trafilem sobie w ciezkim stanie na fundowane przes kase chorych wakacje na intensywce. Polezalem sobie tydzien, wyzdrowialem-przebiolalem
No ale czym by byl poczatek lutego bez przygod? no wlasnie..... Wiec na poczatku lutego zgubilem mojego ulubiaszczego Sagema. Kupilem inny telefon, splukalem sie, ale- przebolalem.
No i co dalej? hm mamy marzec. i co? powodz, tajfun ??
NIE!! Stojac samochodem grzecznie na swiatlach jakis pajac postanowil zmienic pas. Wsteczny i pyda mi w bok.
Zeby jeszcze bylo malo to wlasnie sie odebralem telefon ze na pomalowanych elementach lakier sie "zwarzył". I znow pare dni musze przepraszac autobusy i tramwaje.
Ciekawe co jeszcze mnie czeka w tym WYSMIENITYM roku....:-]
Lukis171 [ Poznańska Pyra ]
Shit happenes...[*]

KoSmIt [ Just... Kosmit ]
Zgodzę się z Tobą... To musi być jakies piep*** fatum :)
Tia... shit happens, ale dlaczego niektórzy mają być shit magnes??
czekers [ make love not war ]
Oj, bidulko xD. Na serio - współczuje...
Rudy 102 [ Centurion ]
Ja tylko siedze i czekam az mechanior zadzwoni ze sie garaz zawalil gdy akurat samochod malowal ;-)
S1KoR©-jestes pewien? Zapomnialem dodac ze samochod to nie tylko moj srodek lokomocji ale i miejsce pracy.

S1KoR© [ surf or die ! ]
popatrz na to z drugiej strony - pomysl ze zawsze jest ktos kto ma gorzej od ciebie :)