Apach [ Konsul ]
Co jest tak fajnego w CS 1.6, że gra w go tyle osób tak długo? O_o
Za wytłumaczenie byłbym wdzięczny...

mycha921 [ Invisible ]
Nikt nie wie skąd ta magia :P

Grzesiek [ Cezar ]
CS 1.6 nie jest tak fajne jak America's Army - w AA gra więcej osób i dłużej :)

siwCa [ Legend ]
Grzesiek, jakie AA ma wymagania przy neo128 ( nie długo 256 ) dałbym radę pograć? Warto w oglóle, szukam jakiegoś shootera fajnego.
Dark Elf [ Konsul ]
Grzesiek ;
skad ty wyciagasz takie trefne informacje ? :)
w AA gra wiecej ludzi niz w cs? i dluzej ?
daj spokoj....
Gibon91 [ Jestem Zajebisty ]
Bo ludzie lubią grać w crapy. Spójrzcie na sprzedaż Fify :)
Dark Elf [ Konsul ]
CS crapem ?
nie wypowiadaj sie na temat czegos w co nie grales wytarczajaco dlugo zeby poznac.
masa osob uwaza CS za cos genialnego i diablo grywalnego
zreszta -popatrz na wiek csa. Nie wiem czy jakas tak STARA ( bo to jest dobre okreslenie - przeciez to gra na enginie w prostej linii wywodzacego sie z enginu Quake 2 ) ktora nadal cieszy sie ogromna popularnoscia.
i bynajmniej nie sprawdza sie tu zasada - gowno musi byc dobre , milony much nie moga sie mylic skoro do niego lgna.

Zax_Na_Max [ Bo Emeryt Znał Karate ]
Prosta rozgrywka
Proste zasady
Zero Ekonomii
Żadnej strategii ... (Nawet w pro klanach ograniczają się do krycia własnych tyłków . Jeden za wszystkich wszyscy za jednego i kto szybciej i celniej strzeli ten wygrywa)
Ogólnie prosta gra dla prostego ludu :D ... Dlatego gram. Nie często, dla rozrywki... Jedyna gra, którą gram on-line... Próbowałem H-L2, Toce III, Far Cry'a ... "Wszystko ch*j".
Gandalf [ Wizard ]
w AA gra więcej osób i dłużej
Grześkowi gratulujemy wiedzy. :)
A jeśli o pytanie w temacie wątku - kup, zainstaluj, pograj kilka tygodni - wciągnie cię to, gwarantuję.
milony much nie moga sie mylic skoro do niego lgna.
Nie zawsze, nie zawsze. Ja nie głosowałem na Kaczyńskiego. :D

Hitmanio [ Legend ]
Ja tam zacząłem grać w AA - wolę taktyczniejsze giery ;)
Nie mówię, że CS to Shi* ale nie dla mnie poprostu ;)
EspenLund [ Live For Speed ]
I tak Wolfenstein: Enemy Territory jest lepszy od CSa :]
Taktyki, dynamiczna walka, rozne cele do zrobienia i wielu graczy. :)
www.et.owned.pl
www.killnet.pl
pablo397 [ sport addicted ]
tez nie rozumiem, co wszyscy widza. pogralem troche, owszem fajne, mozna polatac i postrzelac, ale z modow half life to o wiele lepszy jes DoD. z innych online za lepszy uwazam Red Orchestre, Battlefielda 2 czy od biedy Enemy Territory. w AA nie gralem.
volvo [ Pretorianin ]
Co jest tak fajnego w CS 1.6, że gra w go tyle osób tak długo? O_o
Bo jak dla kogoś Quake 3 jest za trudny to się zabiera za CS'a :)
Gandalf [ Wizard ]
Bo jak dla kogoś Quake 3 jest za trudny to się zabiera za CS'a :)
Znasz z własnego doświadczenia? Quake 3 to zupełnie inna gra - maksymalnie uproszczona.
PlayStation_fan [ O_o ]
Sam nie wiem. JA w to nałogowym graczem nie jestem. Tylko czasem w szkole na informatyce lubię sobie zagrac z kumplami.
chickenom [ ]
Bo jak dla kogoś Quake 3 jest za trudny to się zabiera za CS'a :)
Masz wogóle jakieś pojęcie o csie? To Quake jest grą, że z odleglosci 200m ładujesz w kolesia cały magazynek i wszystkie pociski są w celu -_-

volvo [ Pretorianin ]
Znasz z własnego doświadczenia? Quake 3 to zupełnie inna gra - maksymalnie uproszczona.
Masz wogóle jakieś pojęcie o csie? To Quake jest grą, że z odleglosci 200m ładujesz w kolesia cały magazynek i wszystkie pociski są w celu -_-
Może nie mieszajmy w to realizmu bo na tym polu CS też wypada słabo :) To, że jak ładujesz do kogoś z odległości 200m i wszystkie pociski trafiają jest akurat ok - w takiej grze liczy się celnośc! Wycelowałeś dobrze - trafiasz. Tak to ma działac.
Quake 3 jest o wiele trudniejszą grą ze względu na to, że oprócz samej celności aby świetnie grac musisz opanowac do perfekcji także poruszanie się, zmiany broni, mapy. Musisz wiedziec gdzie na mapie sa naboje do poszczególnej broni, armor i health. Musisz zwracac uwage kiedy dana rzecz na mapie się respawnuje i co już zdarzyl zebrac twoj przeciwnik. Już nie wspomne że jest to o wiele bardziej dynamiczna gra :)

Andrei [ killah beez ]
Nic w sobie nie ma według mnie... Dla mnie wartościowe gry to Operation Flashpoint a po niej Armed Assault... Cudo. W to będę całe życie grał. Wojna jest straszna ale wirtualnie możńa dokopać i wrogowi i się wyżyć:) Ehh, co by było gdyby nie multiplayer....
Gandalf [ Wizard ]
volvo --> Masz trochę racji, ale równie dobrze można wymieniać to, co czyni z CS'a grę szczególną.
- trzeba mieć oczy dookoła głowy
- bez zmysłu taktycznego nie dasz rady wygrać rundy
- musisz mieć nadzwyczajny refleks, żeby sobie dobrze radzić
- do perfekcji musisz nauczyć się grać na słuch (choć za to często na słabych serwerach lecą bany :))
- jak zapamiętasz, w których miejscach można strzelać przez ściany, to masz ogromną przewagę (i znowu bany się kłaniają :))
i tak dalej, i tak dalej..

chickenom [ ]
Może nie mieszajmy w to realizmu bo na tym polu CS też wypada słabo
>>> Napewno lepiej niż Quake
To, że jak ładujesz do kogoś z odległości 200m i wszystkie pociski trafiają jest akurat ok - w takiej grze liczy się celnośc! Wycelowałeś dobrze - trafiasz.
>>> Weź kałasza i strzelaj z niego w biegu, bez podparcia do celu. Bedziesz dobry jak choć jednym pociskiem trafisz do celu. TAK to ma działać.
Quake 3 jest o wiele trudniejszą grą ze względu na to, że oprócz samej celności aby świetnie grac musisz opanowac do perfekcji także poruszanie się, zmiany broni, mapy. Musisz wiedziec gdzie na mapie sa naboje do poszczególnej broni, armor i health. Musisz zwracac uwage kiedy dana rzecz na mapie się respawnuje i co już zdarzyl zebrac twoj przeciwnik. Już nie wspomne że jest to o wiele bardziej dynamiczna gra :)
>>> Jak powszechnie wiadomo w csie nie ma map, i nie istnieje koniecznosc ich opanowywania. Bron również nie ma znaczenia. Zarówno glock jak i m4 maja taką samą siłę. No i na DM też nie trzeba wiedzieć gdzie się inni respawnują. Święta prawda!

bart-2 [ Konsul ]
No wiadomo, że miłośnicy Q3 będą najeżdżali na cs'a i będą chwalili Q3 itd.
Ja osobiście jestem za Cs'em.
Na początku grałem w 1.5 koło półtora roku, i niedawno kupiłem steama więc przerzuciłem sie na 1.6 :)
Grzesiek [ Cezar ]
Ojej - czepiacie się. Chcę po prostu przeciągnąć niektórych na ciemną stronę AA :]
siwCa ---> gra jest za darmo. Do tego dobrze się gra, ciekawie wszystko jest rozpracowane. Jak dla mnie gra jest bardzo fajna :) Póki wstrętne czitery nie wchodzą na serwer ...
volvo [ Pretorianin ]
@chickenom
Napewno lepiej niż Quake
To oczywiste - w tej grze nie ma byc w ogóle realizmu.
Weź kałasza i strzelaj z niego w biegu, bez podparcia do celu. Bedziesz dobry jak choć jednym pociskiem trafisz do celu. TAK to ma działać.
Quake 3 jak i CS są to gry turniejowe. W takich grach bardzo dobrze jest, gdy nie ma żadnej losowości, przypadkowości. Liczy się tylko skill i nic więcej. Dlatego właśnie świetne jest to, że w Quake'u nie ma czegoś takiego jak gorsza celnośc na większe odległości. Jak kogoś trafisz z drugiego końca mapy to dlatego że jesteś dobry i umiesz to robic ....
Jak powszechnie wiadomo w csie nie ma map, i nie istnieje koniecznosc ich opanowywania. Bron również nie ma znaczenia. Zarówno glock jak i m4 maja taką samą siłę. No i na DM też nie trzeba wiedzieć gdzie się inni respawnują. Święta prawda!
Och jakiś ty dowcipny ... Opanowanie map w CS to co innego niż opanowanie map w Quake'u. Głównie ze względu na o wiele większe możliwości w movemencie, rocket jumpach. Co do respawnów - zobacz sobie pierwszy lepszy meczyk 1on1 w Quake3 rozegrany przez najlepszych graczy. Zobaczysz co to znaczy opanowanie mapy i kontrolowanie czasu respawnu amunicji, armorów itd...
Qbaa [ Senator ]
prawdziwi wymiatacze w csie potrafia zawsze strzelać celnie. kwestia opanowania broni. zresztą, nie wiem, czy są w cs mapy z 200m przestrzeniami.
do znajomości map w cs, dochodzi przydatność poznania czasów, w jakim do danego punktu na mapie możesz dobiec ty, a w jakim twój przeciwnik, przynajmniej z respawnu.

volvo [ Pretorianin ]
Ja nie twierdze, że CS jest grą słabą. Wręcz przeciwnie. Twierdze po prostu, że jest znacznie prostszy do opanowania niż Quake 3 :)
Gandalf [ Wizard ]
Do opanowania może i tak. Do Opanowania (celowo z dużej) - na tyle, żeby być uznawanym za wymiatacza/czitera (różnie nazywają na różnych serwerach :)), nie ginąć po 15 sekundach i być w stanie wyjść zwycięsko z (pozornie) rundy skazanej na przegranie - już niekoniecznie. :>
Israel xD [ Centurion ]
mwhah! ja bym powiedzial ze taktyka w csie to podstawa....bo NIE jest to bezmyslna strzelanka, tylko faktycznie czesto trzeba ruszyc glowa zeby osiagnac swoj cel...a apropo klanow to tez sie nie zgodze bo wlasnie u nich widac dopiero kwintesencje strategii,kazdy szanujacy sie klan ma zestaw taktyk na dana mape i je stosuje,poogladajcie sobie kiedys HLTV na widoku z gory.....
odkad zaczalem grac w csa to inne gry moglyby dla mnie przestac istniec,wlasnie przez ten jego magiczny swiat terrorystow i policjantow:P
Fett [ Avatar ]
jak sie nie ma przyjaciol to CS jest idealnym rozwiazaniem dla takiego frajerka, juz wiesz czemu tak duzo ludzi w to gra ?
PS. czemu jeszcze nikt po mnie nie jedzie ?

siwCa [ Legend ]
JA JA JAAAAZDAAAA!
Ja pojechałem i to grubo :D:D
Hmm, a może dlatego, że myślą iż ich to nie dotyczy.
Israel xD [ Centurion ]
oMg! to nieprawda co powiedzieliscie,jestescie niemili ; o
ja tam nie narzekam na brak przyjaciol a w csa lubie grac....jedno drugiemu nie przeszkadza
moje zycie towarzyskie rowniez na tym nie cierpi.....nie macie racji niemilcy : O

eJay [ Gladiator ]
Przy CSie spedziłem w zyciu całą godzine, w ogole mi nie podpasowal. A jak teraz slysze, ze co drugi gimnazjalista młoci w ta gre to sie zniechecilem, bo by mnie "pojechali":)

Vistorante [ teh_pwnerer ]
Ludzie bez skilla grają w bezskillowe gry.
DarkestOść [ Centurion ]
Heh Cs, gra ktora zajela mi najwiecej czasu ze wszystkich gier dotychczas :). Gralem w nia ponad 5 lat, przestalem dokladnie rok temu. Mimo przestarzalej grafiki (oczywiscie jezeli mowimy o 1.6, bo source to juz inna bajka) dla mnie gra ideal. Wiadomo, ze fani quake'a nie przepadaja za cs'em oraz przeciwnie. Jedni wola bardziej zrecznosciowa, widowiskowa, futurystyczna rzez, inni natomiast wola wiecej pokombinowac i pograc w gre bardziej odpowiadajaca rzeczywistosci, choc do tej obydwu gra daleko. Dla mnie tym co w cs'ie jest najwazniejsze to wspolpraca z druzyna. Wiele osob ktorzy graja tylko FFA nigdy nie zrozumieja do konca piekna tej gry, ktore tkwi w prawdziwych klanowkach. Idealne zgranie z druzyna, dobra komunikacja, co runda inna zaskakujaca taktyka to jest to, co w koncu prowadzi do zwyciestwa, a nie jak wiele osob sadzi "fart".
Nie zaluje ani jednej chwili spedzonej przy tej wspanialej grze, powiem wiecej, dla mnie jest to najlepsza gra wszech czasow i niewykluczone, ze niedlugo znowu wyrusze pozabijac paru wrednych terrorystow :D.

kasztaneczuszek® [ mówi się trudno ]
pewnie dlatego ze ja gram a reszta chce byc taka fajna jak ja :P
MaZZeo [ LoL AttAcK ]
Grzesiek --> w AA gra wiecej ludzi niz w CS'a 1.6? Weź no mnie nie rośmieszaj...
CS 1.6 crapem? ...
Można by sie kłócić o to, ze csik to jedyna gra, w którą można grac na każdym kompie, dlatego jest popularna, no ale taki CSS juz chyba na kazdym sie nie odpali, a gra w niego jeszcze wiecej ludzi! (choc moim zdanie Source jest gorszy od 1.6...).
Dlaczego graja tak długo? Ja gram 3,5 roku w CS'a, nie wiem dlaczego... może to po prostu najlepiej wybalansowany, najbardziej "skillowy" multiplayer?
W takiego Unreala, BF'a, CoD'a, MoH'a i wiele wiele innych, mozna sie nauczyc rozwalac wszystkich w kilak miesiecy. W CS'ie, potrzeba tu kilka lat.

Leilong [ STARSCREAM ]
Dla mnie CS to jeden wielki badziew, widziałem i grałem kilka razy, beznadzieja. Jak kolega proponował kupno konta to go wyśmiałem :D