GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1533

01.03.2007
03:36
smile
[1]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1533

Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem <B>Holgan</B>, <B>Astrea</B> (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i <B>Szaman</B> (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. <B>Magini</B> kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), <B>MarCamper</B> pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, <B>eros</B> w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął <B>Mac</B>, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i <B>rothon</B> - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz <B>Anioł z Naderwanym Skrzydłem</B>, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. <B>AnankE</B> wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, <B>mi5aser</B> - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. <B>Adamus</B> płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a <B>Gambit</B> przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy <B>tygrysek</B>, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. <B>Pellaeon</B> dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza <B>Ósmego</B> na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu <B>Yoghurta</B>, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick <B>Grzecha</B> sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas <B>Alver the Gnom</B>, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy &quot;a może to też mam rozpieprzyć?!?&quot; umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. <B>Attyla</B>, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). <B>Tofu</B> ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni <B>Wędrownego Barda</B> i gromkie okrzyki imć <B>Dymiona</B>, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. <B>JRK</B> przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - <B>Mr.JackSmitha</B>, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi <B>Kerever</B> cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma <B>Desera</B>, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud <B>Kastore</B>, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. <B>Nemeda</B> gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także <B>Shadowmage</B>, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) <B>NicK</B> próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). <B>Yosiaczek</B> wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem <B>Yoghurtem</B> ;-) <B>AQA</B> natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest <B>Pijus</B>, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się <B>Rogue</B>, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce <B>Dibbler</B> - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął <B>Ingham</B> konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem <B>Pasterka</B> i <B>Kane</B>: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. <B>Lechiander</B> też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie <B>Puynny</B> (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi <B>Piotrasq</B>, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się <B>Kanon</B> przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany <B>KaPuhY</B>, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść <B>TrzyKawki</B>. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie <B>Mazia</B>. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. <B>Gilmar</B> także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają. Od dawna winniśmy grzechu zaniedbania i nie wskazaliśmy kilku gości siedzących o, przy tamtym stole. <B>Kargulena</B> – ryba, która mówi. Kilkoro z nas czasem zastanawia się, czy do lokalu nie należałoby przynieść jakiego akwarium. <B>Widzący</B> siedzi tam *wskazuje ruchem głowy*, w otoczeniu mysiego zapachu. To człek zagadkowy, który słowem swoim tyle jednocześnie zawikła, co rozjaśni. <B>Meghan (mph)</B> – to osobna historia, ale wszem znane są jej kłopoty z żółcią. Niektórzy mówią (a my nie przeczym tak całkiem i do końca), że to po prostu sympatyczna egocentryczka. Jak my wszyscy :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza - jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe &quot;Dziękuję&quot; ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Pierwsza część: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=41954

Poprzednia część: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6055404&N=1

01.03.2007
03:43
smile
[2]

Widzący [ Legend ]

Oooo, jak szybko sie otwiera. A wy w szponach tego GW, że jesteście o tej bandyckiej godzinie na nogach?

01.03.2007
03:51
smile
[3]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Przepraszam za błąd we wstępniaku. Nie zdążyłem wyedytować. Następnym razem będzie już dobrze :-)

Widzący - A skąd! Ja do podróży się szykuję :-]


--------------
Na pociechę: do wyboru

01.03.2007
04:01
smile
[4]

kargulenucha [ Legionista ]

Następnym razem będzie już dobrze

Się zobaczy :>

;-)

01.03.2007
04:06
smile
[5]

TrzyKawki [ smok trojański ]

a) Dzieci i ryby w Karczmie glosu nie mają.
b) Ponieważ pkt a, to nie spytam skąd te wątpliwości.
c) Spać, bo przez cały dzień będziesz robić karpia.


-------------------------
Na obrazku: wyjątkowej urody kargulena robiąca karpia.

01.03.2007
04:28
smile
[6]

Widzący [ Legend ]

A ja niestety zapracywam na chlebek powszedni i na odrobinę wódeczki codziennej, pocieszycielki Naszej. A o tej godzinie to może nawet na świątecznego Chivasa.

Kargulena-> bój sie Boga, co Ty tu robisz o takiej porze? A sio do łóżeczka.

01.03.2007
05:17
[7]

kargulenucha [ Legionista ]

Spałam ale się wybudziłam i w jakąś dziwną bezsenność popadłam...

01.03.2007
05:27
smile
[8]

kargulenucha [ Legionista ]

A Ty Kawek lepiej nie prowokuj, złapię focha i strzelę Kaczorka zamiast karpia :P

01.03.2007
08:09
smile
[9]

Meganelle [ Konsul ]

Po różnych szacher-macher klątwach rzucanych na notka się udało! Coś mi się widzi, że wrócę do gry :)
Na zdjątku - Nadira Sa Tuel, Kosiarka Umysłów ;)

[edit] Ups, byłabym z wrażenia zapomniała - Dzień-Do-bry!

01.03.2007
08:36
smile
[10]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

Lechu wie o co chodzi ;D

spadam, do wieczora :)

01.03.2007
08:39
smile
[11]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

aha, polecam przynajmniej małą rozgrzeweczkę przed każdą wyprawą :)

01.03.2007
08:41
smile
[12]

Kane [ bladesinger ]

piokos ----> rozgrzeweczke?? mi to na orgietke wyglada :P

01.03.2007
12:00
smile
[13]

Deser [ neurodeser ]

Bry Smoczyska :)

Udało mi się żywym wrócić z lecznicy państwowej. Więcej wysiłku kosztuje zachorowanie sobie niż sama choroba. Mam dużo pić! Mam nadzieję, że pan doktor się zna bo tym razem wyjątkowo zastosuję się do rady.

Kawek - to nie wirus, a zatrucie z odwodnieniem.

Nie tylko Lechu wie o co chodzi :)

01.03.2007
12:01
smile
[14]

Meganelle [ Konsul ]

A co to za orgietka - on się pręży, ona znudzona? :>

01.03.2007
12:09
smile
[15]

Judith [ Senator ]

Dzień dobry, widze że grupa GW odżyła, to może i ja zabiorę się za reinstalkę :)

01.03.2007
12:12
smile
[16]

Deser [ neurodeser ]

Judith - Ty się nie zastanawiaj tylko chodz ze mną pograć pvp :)

01.03.2007
12:18
smile
[17]

Judith [ Senator ]

Się instaluje :) Spróbuję wpaść wieczorem na chwilkę.

01.03.2007
12:57
smile
[18]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Te mieczyki Kane, o ile dobrze znam juz tą grę, to Oni Blade i Sskai's Sword.

01.03.2007
14:39
smile
[19]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

DziEdobry :)

A ja juz po robocie, teraz wspolnie z dekadencja pokazemy na co nas stac.

01.03.2007
14:47
smile
[20]

Judith [ Senator ]

Hłe, hłe, w takim wieku i z takową aparycja to nie pozostaje nic innego jak zdjęcia robić :)

01.03.2007
15:12
smile
[21]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Mozna zawsze zjesc wiecej chipsow ;)

01.03.2007
16:35
smile
[22]

rothonu [ Konsul ]

Ufff, ale mialem dzionek... Nic to, zobacze co tam w lasach grasuje :-)
Czeeee!
Powiedzicie mi lepiej, jaka postac hodowac w GW. Taka przydatna dla zastepu. Jestem w poczatkowej fazie tworzenia ludzika, wiec moge smialo zalozyc nowego osobnika, bez wymiernych strat w osiagnieciach. Musze tylko wiedziec, kto najprzydatniejszy, kogo potrzeba.
Poki co latam Patronem.

01.03.2007
16:41
smile
[23]

Lechutek [ Pretorianin ]

rothon ---> Graj kim chcesz i jak chcesz i nie patrz na nic. Po prostu tak, jak lubisz.
Cobyś nie stworzył w PvE dla konkretnej postaci, to zawsze możesz zmienić. Cały build, łącznie z drugą profesją.
W PvP zaś tworzysz co chesz, jak chcesz i kiedy chcesz. Możesz zmieniać dowoli w każdym momencie. Tam postać ma od razu 20 lvl.
To tak ogólnie. W razie czego pytaj dalej. :-)

A brakuje nam profesjonalnego monka! Coby leczył innych podczas młócek w PvP. :-D :-P

01.03.2007
16:45
smile
[24]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

rothon ---> ja gram czterema postaciami. Więc nie ma znaczenia, co wybierzesz na początek. Zawsze możysz stworzyć następną postać.
A zawsze jest potrzebny Monk. Ale nie jest łatwy do prowadzenia. Ja wolę nim walczyć, niż leczyć, ale to miłe, jak ludzie dziekują ci po misji za dobre leczenie.

01.03.2007
19:22
smile
[25]

Kane [ bladesinger ]

Meghan --> no wlasie, ona znudzona.... dlatego sie prezy :P jakby byla zainteresowana to nie musialby sie prezyc zeby na siebie zwrocic uwage :P

Piotrasq --> 50% trafienia - Oni Blade oraz bodajze Cruel Sword :)

01.03.2007
19:30
smile
[26]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Dobry wieczoru!

Szanowni pasażerowie, pociąg z Wrocławiu do Lublinu, postawiany na Dworcu G(ł)ównu, wyjechał z przyczynu technicznu o 20 minut później niż wynikało by to to z rozkładu. Ponieważ uprzedzano już na początku, że opóźnienie może ulec zmianie, wolę nie dociekać o ile spóźniony dotarł do Lublinu. Być może całkiem był znikł. W Skarżysku-Kamiennu jeszcze istniał. Czy w Lublinu, nie zarządzono jego poszukiwań, rothonu?

Gardło mnie boli :-/

-----------------------------------------------
Na zdjęciu: maszynista jednej ze zmodernizowanych lubelskich lokomotyw próbuje się zorientować dokąd dojechał.

01.03.2007
19:33
smile
[27]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Skin ma identyczny z Sskai.
A za Oni Blade wziąłem 27k, więc nie są bezużyteczne.

01.03.2007
23:17
smile
[28]

Kane [ bladesinger ]

piotrasq -> ale miales zloty? bo ja mam bialy :P pokazalem tylko dla skina - nie dla umiejetnosci jakie ma bo ich nie ma :Psadze ze jakikolwiek bialy niewazne jaki ma skin jeset ezwartosciowy:P

02.03.2007
07:43
smile
[29]

Deser [ neurodeser ]

Dzień dobry :)

Pogoda za wrockowym oknem ładna. Temperatura umiarkowana, pozwala otworzyć okno i jesli ktoś lubi to zakurzyć oglądajac z owego okna młodziez udającą się do kuźni wiedzy lub z niej uciekającą. Duży kufel wskazany dla tych co mogą już, reszta potem :)

Dla wszystkich którzy lubią nieco roots, dub, ska reggae z rańca polecam Pama International (prosto z tradycji Madness, The Specials). Ilinka do stronki z legalnymi mp3 ->

02.03.2007
07:58
smile
[30]

Deser [ neurodeser ]

I cos dla rothona :)

RATOS DE PORAO - kapela z brazylii łączaca tradycyjny hardcore z growlingiem, darciem mordy i zasuwaniem pięc razy szybciej niż speed ;)


Ostatnio u mnie stale w odtwarzaczu mp3 jak poruszam sie po ulicy :D

02.03.2007
08:22
smile
[31]

Widzący [ Legend ]

Pamiętam jak dziś, szosa prosta, spora górka, słoneczko świeci,fajny zjazd w dół, no to zaczynam zjeżdżać. Autoko starawe i owszem, ale jeszcze dziarskie, przy zjeździe w dół zresztą moc silnika jakby mmniejsze miała znaczenie. Nagle coś zrobiło trach, piździach! i z przodu gdzieś z okolic silnika i skrzyni biegów, zaczęło głośno łomotać. Łomocze coś głośno i szybko, ja za kierownicą klnę jak szewc. Pęd o dziwo narasta a zatrzymać się nie ma gdzie, coraz to nowe dźwięki dołączały się do koncertu, jakieś wycia, metaliczne kląskania i dreżniące stuki. No mówię Wam istny bajzel, dopiero na dole była zatoczka dla autobusów i tam utknąłem jak sterany wędrowiec. I nic że mechanik powiedział że rozleciał się mechanizm planetarny, naprawili i za dwa dni mogłem jechać dalej. Najważniejsze że po latach dzięki Deserowi dowiedziałem się że za tym stała Brazylia. A ściśle mówiąc zespół RATOS DE PORAO, no bez wątpienia praktycznie te same dźwięki wydobywały się z dyferencjału a pewno moje przekleństwa nie były gorsze od tego wokalu.

02.03.2007
08:47
smile
[32]

Kane [ bladesinger ]

Widzacy --> zdemontuj tłumik (badź tłumiki jak masz wiecej niz 1) to dopiero bedziesz mial brazylie :PP

Deserek --> linki moze nie dla mnie ale se sciągnąłem :P

02.03.2007
09:15
smile
[33]

Deser [ neurodeser ]

Widzący - a wiesz jak Ratos działa w "sierotkach" masowego rażenia? :D Normalnie gorzej niz te gry *rechocze*. Tylko mi dac karabin ;)

Kane - na zdrowie :)

02.03.2007
10:13
smile
[34]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

RATOS DE PORAO? to chyba znaczy Radosc o Poranku :)


Mam zdjęcie z panną Chucherkową, która mam permanentną czkawkę :)
Ktoś ma w ekwipunku szklankę wody?

02.03.2007
12:24
smile
[35]

Meganelle [ Konsul ]

O, jaka ładna mesmerka :) Co prawda i tak moja Antośka wydaje mi się ładniejsza, ale to pewnie przez spaczoną matczyną perspektywę ;P
Nie przydałaby się Wam przypadkiem druga meska do towarzystwa? Patrząc po poziomie istnieje szansa, że biegacie gdzieś, gdzie już Tosia była :)

Ja się wczoraj znowu bawiłam generatorem postaci, oto nieliczne (!) z efektów :)

02.03.2007
13:21
smile
[36]

Deser [ neurodeser ]

Meghan - jak się już bawisz generatorem to chyba zaczne Cie wołac do Guild Hall za kazdym razem jak nowa robie do pvp, a to kilka dziennie bywa :D

02.03.2007
13:46
smile
[37]

Lechutek [ Pretorianin ]

Meghan ---> A dziękuję. :-)
Jesteśmy z piokosem w Denravi. Jakby co, damy znać. :-)

02.03.2007
15:14
smile
[38]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Noooo panie i panowie ... nie wspominaliście, że to całe GW znajduje się w rzeczywistości Star Trek. A zainteresowałbym się wcześniej ...

A tak dopiero dziś, po obejrzeniu bohaterek lansowanych przez Meg$ doznałęm olśnienia. Ot na przykład: krótki rzut oka na postać w środku i pierwsze skojarzenie: Klingonianka ...

02.03.2007
15:17
smile
[39]

TrzyKawki [ smok trojański ]

... spojrzałem drugi raz i zauważyłem wiele wspólnych cech łączących ją z typową Eylazjanką ...

02.03.2007
15:18
smile
[40]

TrzyKawki [ smok trojański ]

... po namyśle doszedłem do wniosku, że to jednak jakaś hybryda - mieszaniec, ale z pewnością spokrewniony z Klingonianami ...

02.03.2007
15:20
smile
[41]

TrzyKawki [ smok trojański ]

... za to ta z prawej, to z pewnością Kardasjanka!

02.03.2007
15:50
[42]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Kane - złoty oczywiście. A z białych podobno Cristalline Sword i Dwarven Axe mogą być coś warte.

02.03.2007
22:04
smile
[43]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

A sword jest Crystalline.

02.03.2007
22:07
smile
[44]

Deser [ neurodeser ]

kawek sie nawysilał, a tu nawet... muuu :)

02.03.2007
23:34
smile
[45]

AQA [ Pani Jeziora ]

Dobry wieczór :)

Poza "Głild Łors" to tu się o czymś ?

02.03.2007
23:41
smile
[46]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

tak, o Star Treku :)

03.03.2007
00:19
[47]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Mu.

03.03.2007
00:53
smile
[48]

Deser [ neurodeser ]

Muuu :)

03.03.2007
02:25
smile
[49]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Muuuu!

03.03.2007
02:29
[50]

TrzyKawki [ smok trojański ]

A to własnie miało być drugie.

03.03.2007
02:38
smile
[51]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Muuuuu!

03.03.2007
09:34
smile
[52]

rothonu [ Konsul ]

Tytul "Ocalały" moge wlozyc miedzy bajki. Trudno. Takie zycie.
Powiedzcie mi, jak zrobic inskrypcje na przedmiocie?

Czeee!

Bym zapomnial, Startrek :-D -->

A tematy sa kazde. Jakie kto zapoda :-)

03.03.2007
10:53
smile
[53]

rothonu [ Konsul ]

Z inskrypcjami juz wiem, wiec cofam pytanie :-)

03.03.2007
12:11
smile
[54]

Kane [ bladesinger ]

aby utrzymac klimat Karczmy pod Guild Warsowym Smokiem screen z wczorajszej wycieczki na Viallainy of Galrath.
EDIT: na zdjeciu od prawej:pupilek Lecha, ja, Piokos i Lechu

03.03.2007
12:55
smile
[55]

Deser [ neurodeser ]

Utrzymując klimat rpg, zadajemy pytanie :)

03.03.2007
14:41
smile
[56]

Widzący [ Legend ]

Jak ktoś nie zauważył podwieszenia to służę sznureczkiem, warto przeczytać.


Jasne kredo, niby oczywiste działania, niestety niczego nie rozwiązujące, zawsze mnie ciekawiły kryteria "wątki głupie" i "wątki nie głupie". Jakie odpowiedzi są złe a jakie dobre i jak to jest czytać tak wiele pochlebstw.
Odwieczny problem nadmiernej popularności.

03.03.2007
14:47
smile
[57]

rothonu [ Konsul ]

Moj pierwszy unique :-) -->

03.03.2007
15:09
smile
[58]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Na pierwszym z wklejonych dziś przez rothona zdjęć mamy oczywiście do czynienia z droną Borg, chwilowo odłączoną od Kolektywu.


------------------------
Obrazek obok: Siedem z Dziewięciu.

03.03.2007
15:18
smile
[59]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

kurna musze szybko skombinować sobie tego NFa, fajne zbroje tam mają :)

Lechu, Kane => świetnie mi się wczoraj z Wami biegało :). Ale daliśmy dupy z Aurorą, bonus do zrobienia jeszcze mamy (a tak dobrze się zapowiadało) :(. Jak dal mnie tempo Kane'a troszkę zbyt szybkie ale dawałem rade.
Jak ostro łoję dupy mobkom to energia z 35 punkcików spada prawie do 0, i muszę odpocząć troszkę, natomiast Kane'owi gasną (no właśnie coś Ci się kończy ale nie pamiętam już co :P).

Lechu => jak wczoraj łuczniczkę zmieniłeś na monka i biegaliśmu z BORem Kane'a to jakieś siły we mnie wstępowały i zamiast 60-80 dmg zadawałem 80-110 :D.

Czemu Was tam zadźgali jak biegliśmy do ToA? Ja przebiegłem na luzie :D. A byłem w sumie tym, który miał być złożony w ofierze :))))

a to mój Warr/Mes z triala NF -->

03.03.2007
15:23
smile
[60]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Powyżej mieliśmy fragment przechwyconego przekazu drony Borg, poddany częściowej transkrypcji.



-------------------------------
Na obrazku: królowa Borg.

03.03.2007
16:27
smile
[61]

Gilmar [ Easy Rider ]

Cześć.

A to część moich szlifierzy bruków Neverwinter...

03.03.2007
16:37
smile
[62]

Deser [ neurodeser ]

Ten z opaską to ze Star Treka :) Kawek będzie zachwycony :D

No i kiedy Gilmar dołączy do grania w GW? ;)

03.03.2007
17:06
[63]

Kane [ bladesinger ]

rothon --> sorry ale moje czeste wywalenia byly zapowiedzia do stalej utraty polaczenia - 2 raz w ciagu 12 miesiecy zdarzylo sie nie mialem netu dluzej niz 5 minut.

Piokos --> za kazdy krytyk jaki zadam dostaje od 3 do 6 many a szansze na zadanie krytyka mam 26% :) wiec co max. 2-3 sek krytyka zadaje :D natomiat Critical Defences umiejetnosc ktora daje 75% szansy a blok konczy sie po 9 sek.... chyba ze zadam krytyka co resetuje zcas i mam nowe 9 sek :) dlatego wole male grupki szybko jedna po drugiej wkanczac zamiast czekac.

03.03.2007
17:35
smile
[64]

Gilmar [ Easy Rider ]

Na GW chyba jestem za głupi...Przelotne czytanie watku GW i Waszych notek w Karczmie dość skutecznie straszy a na dodatek ja nigdy nie grałem w sieci. Kupienie GW a następnie wściekanie się, że nie umiem grac to marna perspektywa. Może w końcu zaryzykuję - najpierw musze kupic grę...
AD&D drugiej edycji lubiłem i znałem. D&D 3.0 i 3.5 jeszcze jako tako, ale od kiedy wprowadzili klasy prestizowe, to sie zupełnie pogubiłem. W NWN 2 gram na żywioł, nie mam jakliejś wizji postaci. Nawet zachowanie charakteru chaotycznego dobrego sprawia mi kłopoty.

Ten z opaską zawsze wydawał mi się jakis znajomy.

03.03.2007
19:45
smile
[65]

rothonu [ Konsul ]

Gilmar, zdecyduj sie. Warto. Poprowadze. Po 1 dniu zakochasz sie.

03.03.2007
19:49
smile
[66]

Mazio [ Mr Offtopic ]

pozdrowienia ze Szkocji Smoki

03.03.2007
20:20
smile
[67]

Kane [ bladesinger ]

oj Gilmar oj :) za głupi powiadasz? przez pierwszy miesiac moze dwa tez nie wiedzialem co sie toczy. wszystkiego sie dowiesz z czasem, na pocieche powiem ze rothon tez jest zawiniety jak kłębek wełny nic nie kuma :D ja pamietam jak chcialem kupic GW to do watku GW zajrzalem - omg to byl kosmos - nic nie rozumialem... a jak jakies screeny wrzucili to wogole zero kumania co to wogole jest wiec sie nie przejmuj kazdy to przechodzil:)

03.03.2007
20:37
smile
[68]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

cześć Mazio!


Gilmar => dysponuje tymaczasowym kluczem do GW. Umożliwia on na 10 godzin grania a jego ważność to 14 dni. W tym czasie można zapoznać sięz mechaniką gry i może zdecydwać się na zakup jej lub nie.

@ pod nickiem.

03.03.2007
20:45
smile
[69]

Judith [ Senator ]

Jee, nareszcie chwila wolnego :) Deser, ponoć w PvP chciałeś grać? :) Btw. co to jest drona? :P

03.03.2007
21:01
smile
[70]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Łysy jest uderzająco podobny do Jean-Luca Picairda, kapitana Enterprise-D.Tylko śmiesznie jakoś ubrany i nie wiadomo co tam robi.

03.03.2007
21:08
smile
[71]

TrzyKawki [ smok trojański ]

... natomiast postać z prawej, ta stojąca bokiem, to niewątpliwie osobnik z planety Wulkan. Pozostałych na razie nie rozpoznałem.

03.03.2007
21:57
smile
[72]

Lechutek [ Pretorianin ]

Gilmar ---> Niech ktoś Ci da triala, naocznie i bezpiecznie sie przekonasz. :-)

03.03.2007
22:13
smile
[73]

Meganelle [ Konsul ]

Gilmar ---> Dawaj, dawaj, trzeba całkowicie Kawka osaczyć :D W razie czego ja dysponuję trialem do Nightfall na pewno i do Factions chyba.

[edit] Hern ma chyba jeszcze od podstawki, cały komplet do wyboru do koloru :)

Na obrazku - typowe babskie gadanie :)

04.03.2007
00:04
smile
[74]

TrzyKawki [ smok trojański ]

To Hern jest na podstawce?

04.03.2007
01:21
smile
[75]

Deser [ neurodeser ]

Zaprosili mnie do zamku na bal. Przychodzę wczesniej, a tu drzwi zamknięte i jeszcze wpuścić nie chcą bo sukienki nie mam i trampki nie pasują. Tak zostałam kopciuszkiem. ~ Geneviev Amoleil

04.03.2007
04:24
smile
[76]

Meganelle [ Konsul ]

Deser, ja nic nie chcę mówić, ale nie tyle brak sukni, co o(d)padający biust był powodem odrzucenia ;P

I jak zwykle - zdjęcie pamiątkowe, radość po szczęśliwie zakończonej długiej podróży przez morze --->

04.03.2007
06:04
smile
[77]

TrzyKawki [ smok trojański ]

A piokos zapisał się do Chippendale'i? :-D

04.03.2007
06:07
smile
[78]

rothonu [ Konsul ]

Czeee!

Kane, miales mi napisac w co wyposazyc i czego naumiec Mnicha z ochrony :-)

Dzieki Meghan za wczorajsze wsparcie! Kon byl Twoj?
BTW, kto pomagal mi jako drugi?
Z wyprawy wnioslem tez fajniasta tarcze :-)

Gilmar, tak jak powiedzialem, pomoge! W GW jestem zielony jak szczypiorek, pomoge Ci i powiem jak w tym stanie fajnie zyc :-)

Tez mam klucz do NF, jakby co :-)

04.03.2007
10:22
smile
[79]

Deser [ neurodeser ]

Dooobry o poranku :)

Meghan - stale jej powtarzam, że ma się przestac garbić. W reamach edukacyjnych zaplikowałem kij od szczotki i proszę :D -->

rothon - druga babą grałem ja, a i koń zwany ministrem był mój :)

04.03.2007
11:03
smile
[80]

rothonu [ Konsul ]

Aaaa, to Deser w przebraniu byl!

04.03.2007
12:21
[81]

Kane [ bladesinger ]

to powinienes dac rady zlozyc w jakims dosc krotkim czasie - build ten dla monka nie jest jakis skomplikowany ale jestes na poczatku gry wiec nie moze byc nic skomplikowanego... troszke sie spociłem bo mam pare umijetnosci z Factions ale dla Ciebie zrobilem build oparty na skilach z Elony(mam nadzieje), pewnie nie masz tyle punktow atrybutow coby uzbierac 12/8/10 (Uzdowienie/Ochrona/Łaska) wiec straraj sie utrzymac proporcje x+2/x/x+1 albo cokolwiek tam chcesz :)

spoiler start
umiejętności od lewej:
1.Uzdrawiająca modlitwa
2. Słowa otuchy
3. Przebłysk swiatła [Elitarna]
4. Bryza uzdrowienia
6. Odwocenie Losu
7. Usunięcie przypadłości
8. Odrodzenie

pewnie nie masz 3 bo to umiejetność elitarna wiec zalóż Udrawiajacy Dotyk

spoiler stop

04.03.2007
12:26
[82]

Mazio [ Mr Offtopic ]

Meghan - dostałaś bana?

04.03.2007
12:29
smile
[83]

rothonu [ Konsul ]

Dzieki! :-)

04.03.2007
12:43
[84]

Meganelle [ Konsul ]

Deser, znacznie lepiej choć i tak uważam, że na zdjęciach wychodzi jakoś tak nienajlepiej, może ten gorsecik zbyt ciasny? ;)

rothon ---> Jak dojdziesz do misji z obroną Beknur to krzycz, ja sama póki co nie mogę dać rady...

Mazio, tak, pierwszego nicka udało mi się utrzymać na GOLu trzy lata bez 2-3 dni :) Mój wkład w rozwijanie forum gry-online jest teraz mocno ograniczony, gros moich postów jest tu w karczmie, czytam niewiele więcej.

04.03.2007
12:43
[85]

Mazio [ Mr Offtopic ]

szkoda Meguś :(
pozdrowienia :*

04.03.2007
13:06
smile
[86]

Deepdelver [ Legend ]

Smoki wymierają, brać zdziesiątkowana,
pewnie wina to wina z przeklętego dzBana.
Bardowie się szkolą pługach i kowadłach,
bo o czym tu pisać gdy poezja padła?
Lecz nim znikną na wieki pisarskie zwyczaje
pamiętajcie mili: feniks zawsze wstaje.


;D

04.03.2007
13:19
smile
[87]

rothonu [ Konsul ]

Gwiazdowi winni zale i szkodowania slac do nozycorekich :-)

Meghan--> Obrona Beknur? Chyba jeszcze dlugo...

04.03.2007
15:21
[88]

Meganelle [ Konsul ]

rothonu ---> punkty umiejętności przynaj wg uznania, gdzie dodatkowe sekundy/obrażenia będą bardziej przydatne, natomiast zestaw 8 póki co u mnie sprawdza się całkiem dobrze:

Mazio ---> Nie całkiem martwa jeszcze, a i świat mały, na pewno się gdzieś stykniemy :*

04.03.2007
17:13
smile
[89]

rothonu [ Konsul ]

Piotrasq, gdzie przeczytac wszystkie zyciorysy czlonkow gildii? Wiesz, chodzi o to, zebym znow nie przykwasil niewiedza, kto jest czarownik, a kto tancerz... Trzeba znac zastep, pouczales.

04.03.2007
20:36
smile
[90]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Nie chodziło mi o profesje, ale o nicki członków gildii. Jak wciśniesz "G", to będziesz widział. Nie zdarzyło mi się, żeby ktoś obcy się do mnie odezwał, więc skoro ktoś pisze i ty to widzisz - znaczy swój.

04.03.2007
22:32
smile
[91]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Met a girl, thought she was grand
fell in love, found out first hand
went well for a week or two
then it all came unglued

in a trapp trip I can't grip
never thought I'd be the one who'd slip
then I started to realize
I was living one big lie

She fucking hates me
trust
she fucking hates me
la la la love
I tried too hard
and she tore my feelings like I had none
and ripped them away

She was queen for about an hour
after that shit got sour
she took all I ever had
no sign of guilt
no feeling of bad, no

In a trapped trip I can't grip
never thought i'd be the one who'd slip
then I started to realize
I was living one big lie

She fucking hates me
trust
she fucking hates me
la la la love
I tried too hard
and she tore my feelings like I had none
and ripped them away


that's my story, as you see
learned my lesson and so did she
now it's over and i'm glad
'cause i'm a fool for all i've said

She fucking hates me
trust
she fucking hates me
la la la love
I tried too hard
and she tore my feelings like I had none
and ripped them away


la la la la la la la la la love
Trust
la la la la la la la la la love
Trust
and she tore my feelings like I had none
she fucking hates me



Puddle of Mudd - She Fucking Hates Me

04.03.2007
22:38
smile
[92]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Jak tam ?

04.03.2007
22:53
[93]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Czy ktoś należał do ubekacji ?

04.03.2007
23:02
smile
[94]

Meganelle [ Konsul ]

O ubekacji nic nie wiem, ale uprzejmie donoszę, że Lechu wczoraj nadzwyczaj często biegał do ubikacji ;P Tłumaczenia były mętne albo wcale :)

04.03.2007
23:07
smile
[95]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

eeee

04.03.2007
23:20
[96]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

spać

04.03.2007
23:26
[97]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Take no notice 'cos I'm just the same
There's a thousand other faces with the very same name
And we look like each other, and we all live together.
We talk about the same things
And we never try and change things.
(Chorus)
We're the happy, happy people
(repeat)
We never give opinions and we never state views
After all, you can't be sure that what we say is true
And if you want to join us, you can follow on behind us.
You can talk about your visions
You can make some big decisions.
(Chorus repeat)
We believe in having fun and smiling all the time
And sometimes we're on TV if we're over 69
And when we have a raffle, then it's just a big reshuffle.
It's a democratic poll
But we're the ones who are in control.

05.03.2007
05:46
smile
[98]

rothonu [ Konsul ]

Poniedzialek. Znow sie zaczyna. W dodatku czeka na mnie parszywa robota, ktorej, niestety, nie moge nikomu wsadzic :-)

Czeee...

05.03.2007
05:51
smile
[99]

Łyczek [ Legend ]

Skąd wiedziałem, że otworzy dzisiaj rothon :P

05.03.2007
06:00
smile
[100]

rothonu [ Konsul ]

Bo pora jest nieprzyzwoita, a tylko tacy jak ja leza o nieprzyzwoitych godzinach do biura :-)

05.03.2007
07:21
smile
[101]

rothonu [ Konsul ]

Tak mi sie poranek skojarzyl... Pamietacie taki serial "Rodzina Leśniewskich"? Muzyke do niego pisal miedzy innymi Niemen. I tam jest przewodni temat, wlasnie autorstwa Niemena. Leci to tak:
Wszystkim ludziom co do pracy spiesza... tatatataaa...
Coś tam, coś tam, coś tam...
Ekspedientce i starszemu panu,
Co na spacer wyprowadza psa.
I gołębiom szarym jak dzień mglisty
Wesołego, powszedniego dnia.

Kurcze, szukam tego tekstu od rana i nie moge. Popatrze jeszcze po stronach z tekstami Mlynarskiego :-)

05.03.2007
08:45
smile
[102]

Lechutek [ Pretorianin ]

Cały rozregulowany jestem... ja to jednak do pracy nie jestem stworzony. :-)

05.03.2007
08:48
smile
[103]

rothonu [ Konsul ]

Hehehehe...
Pucu, pucu, chlastu, chlastu
Nie mam rączek jedenastu.
Tylko dwie rączki mam,
Do zabawek i do lalek.

:-D

Ps.
Sluchajcie, zeby miec taka laleczke jak w ostatnich reklamach Opla, to musze kupic Opla? Jedna z nich obiecalem jakos zdobyc i tak sie zastanawiam jakim cudem :-)

05.03.2007
08:56
smile
[104]

Lechutek [ Pretorianin ]

Ja nawet nie wiem, o jaką lalkę chodzi. Nie mam TV od paru latek. :-)

05.03.2007
09:17
smile
[105]

rothonu [ Konsul ]

I nie brakuje Ci czasem TV? Jakiegos meczu, czy bijatyki Andrju Gołoty?
Bo dobrych filmow, czy programow, to nie ma. Mam 70 kanalow, a na wszystkich nuda taka, ze zal dupe sciska:
1. Drzyzga w swoich imbecylnych spotkaniach z "dziwnymi". "Rozmowy w szoku", tak sie to nazywa :-)
2. "Kto cie tak, k...a, wyremontował?" - gdzie sluchamy wspomnien mlotkowego i mlotkowiny z ich wesela w remizji,
3. "Nie do, k...a, wiary" - ze u Staszka w piwnicy duch mieszka, ale go nikt nie widzial (ducha, Staszka zreszta tez:-))
4. "Strefa V", ze w lesie zbudowano bunkier i nie wiadomo kiedy i po co. I w ogole nie wiadomo w jakim lesie. Taka tajemnica, normalnie!
5. "Taniec ze zwiozdami" - gdzie mamy okazje ogladac spocone gwiazdy kalibru Podkościelnego, Muchy, Gruchy, Pietruchy i tego, jak mu tam... Rodżera z TVN Stajl (wymawiac z gwiazdorskim akcentem, takie - steajel :-D
6. Tok szou Gucwinskiego, Najsztuba, Wilkołka, Kuzaja i Hołowczyca jednoczesnie zadajacych pytania gościu! I nic nie mozna zrozumiec. A gosciem jest Kononowicz. Tok szou nazywa sie "Muf teras wszyskim!".
7. Benefis 2 rocznicy pracy artystycznej jakiegos pana. Udzial biora ci co zawsze, na wszystkich benefisach. A ze juz nie stykło artystow z dorobkiem, to trzeba wymyslac innych, z dorobkiem 2 lat w dziupli suflera w teatrze "Spalonym". Prowadzi, wiadomo, Torbicka. Wszystko prowadzi Torbicka. I Kchraśko! :-)
8. I Opole na bis! I Copot na bis! Tysieczny raz, a so!

Pisac dalej? *smieje sie*

05.03.2007
09:29
smile
[106]

Lechutek [ Pretorianin ]

Pisz, pisz! :-D

05.03.2007
09:54
smile
[107]

rothonu [ Konsul ]

W redaktora telewizyjnego pozniej, natomiast teraz przypomniala mi sie informacja, ktora przeczytalem na jakims Onecie, ze Kayah wygrala proces z Faktem. Pfff, wszyscy wygrywaja procesy z Faktem. Fakt wypisujac fakty, ma pelna swiadomosc, ze wszystko to bzdety i w kazdym sadzie przegraja. Tyle, ze nie kazdy skarzy sie na Fakt. Robi to 1 na 10, ktorych fakty opisano w Faktach. A sprzedaz leci! I stac fakt na przegrywanie procesow, a co! I ja sobie pomyslalem, ze sie zatrudnie w Fakcie na redaktora! Mam juz kilka pomyslow redaktorskich. Np.:
1. Kwaśniewski i Pawlak to bracia! - taki tytul by byl. A w artykule okraszonym wspolnym zdjeciem obu panow (gdyby nie mieli oryginalnego, to Fotoszopem sie zmajstruje) opisuje, ze Kwaśniewski i Pawlak to bracia, ale nic nie mowili, zeby nie bylo kichy. Nie wiadomo tylko, dla ktorego kichy, ale jednak kichy. Fakt dotarl do tych sensacyjnych informacji i jako pierwszy je oglasza.
2. Brodka ma szescioro dzieci! W tym troje to blizniaki! - taki tytul by byl. A w artykule okraszonym wspolnym zdjeciem brodki i szostki dzieci (gdyby nie istnialo takie zdjecie to Fotoszopem sie zmajstruje) opisuje, ze Brodka ma szescioro dzieci z ojca nieznanego, ale nic nie mowili, zeby nie bylo kichy. Nie wiadomo tylko, dla ktorego kichy, czy dla Brodki czy dla ojca nieznanego ale jednak kichy. Fakt dotarl do tych sensacyjnych informacji i jako pierwszy je oglasza. W nastepnym numerze ujawnimy personalia nieznanego ojca dzieci Brodki!

A pomyslow mam jeszcze bez liku! Na fakty! :-))

05.03.2007
09:57
smile
[108]

Meganelle [ Konsul ]

rothonu ---> Chyba nieznanych ojców nieznanych dzieci znanej Brodki :) I Fakt w swej dobroci zasponsoruje badania DNA wszystkich potencjalnych kandydatów na ojców z pieniędzy uzyskanych w sondzie SMS-owej "Kto jest ojcem?"

I podtrzymuję zdanie Lecha - pisz, pisz! :)

05.03.2007
10:03
smile
[109]

rothonu [ Konsul ]

Mialem sie robota zająć, a ja sie tu rechole :-)

Sluchajcie, ale wywiad z Malyszem! Rewelka! Drobna probka:

Robert Błoński: Na szyi wisi czwarty złoty medal mistrzostw świata. To niewiarygodne! Jak się Pan czuje?
Adam Małysz: Rewelacyjnie! Jak inaczej mogę się czuć?

Jest Pan skoczkiem wszech czasów, nikt nie zdobył czterech tytułów.
- Cieszę się. Co więcej mogę powiedzieć?

Jak trudny był ten powrót do złota?
- Bardzo trudny.

I caly wywiad taki! Walcie do kiosku po "Wybiórczą"! Trzeba to przeczytac koniecznie!

05.03.2007
10:28
smile
[110]

Lechutek [ Pretorianin ]

Małysza lubię za te wywiady. :-)

05.03.2007
11:08
smile
[111]

rothonu [ Konsul ]

Ten wywiad nie nalezy jednak do typowych. Typowy wyglada tak:
Robert Błoński: Na szyi wisi czwarty złoty medal mistrzostw świata. To niewiarygodne! Jak się Pan czuje?
Adam Małysz: Na pewno rewelacyjnie! Jak inaczej mogę się czuć?

Jest Pan skoczkiem wszech czasów, nikt nie zdobył czterech tytułów.
- Na pewno cieszę się. Co więcej mogę powiedzieć?

Jak trudny był ten powrót do złota?
- Na pewno bardzo trudny.
[I tu wstawka o na pewno dwoch rownych skokach]

Co nie zmienia faktu, ze nalezy oddac zasluzony hołd Małyszowi, za osiagniecia.

05.03.2007
11:13
smile
[112]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

Małysz zdobył złoty medal? A w czym?

cheloł!

05.03.2007
11:27
smile
[113]

Deepdelver [ Legend ]

piokos --> Złoty Medal Budowniczego IV RP
Na przekór imperialistom, z husarską fantazją i sarmackim wąsem, ku chwale ludu pracującego miast i wsi! Fragment o zaplutych karłach reakcji usunięto by uniknąć ewentualnych nieporozumień.

05.03.2007
11:29
smile
[114]

rothonu [ Konsul ]

Zloty medal za zajecie I miejsca. Na zachete! *

* Copyright by "Miś"

05.03.2007
11:43
smile
[115]

Widzący [ Legend ]

Cześć smoki.

Mówię Wam, powieszony wątek jest palce lizać, ta klasa, ten styl, jedyny i niepowtarzalny.

rothonu-> ja mam to samo co z programami TV z grami, jakiej bym nie obejrzał to mie znudza do wymiotów. Problem nadmiaru, nie ma nic nowego, wszystko jest wtórne i albo grzęźnie w skomplikowanie wymagające ogromu czasu, albo w trywializację obliczoną na target.

EDIT -> oczy me poraził widok posła Łyżwińskiego. Ów że zwołał konferencję prasową, na niej zaś rzekł takie głupoty że głowa mała. Było wyszło z ust jego że " nie jest ojcem dziecka Anety Krawczyk. Następnie był oświadczył ""Jest nieprawdą że miał stosunki seksualne z jakąkolwiek inną kobietą". Mój porażony widokiem posła Łyżwińskiego wzrok świadczy na jego korzyść, to może być prawda.

05.03.2007
12:38
[116]

Meganelle [ Konsul ]

Widzący, zagraj w GW, marudo :>

rothonu ---> Najlepiej to z tym "skoczkiem wszech czasów", bo czytałam taką oto notkę:

Liderem klasyfikacji wszech czasów jest Norweg Birger Ruud, który startował w latach 30. i 40. Pięć razy stawał na najwyższym stopniu podium.

Klasyfikacja medalowa wszech czasów:
Birger Ruud (Norwegia) - 5 złotych, 2 srebrne, 0 brązowych
Matti Nykaenen (Finlandia) - 4, 2, 2
Jens Weissflog (Niemcy) - 4, 2, 2
Adam Małysz (Polska) - 4, 2, 1
Simon Ammann (Szwajcaria) - 3, 1, 0

05.03.2007
12:44
smile
[117]

rothonu [ Konsul ]

TrzyKawki--> Przypomnialo mi sie, jak kiedys mowiles, ze w lubelskiem powstalo pierwsze w Polsce muzeum pijanstwa. Otoz na regionalnym kanale tv wyprodukowali o tym info w njusach. Pokazywali "wnętrza" *, a w tle lecial komentarz (cytuje z pamieci): ...muzeum założył znany w okolicy pijak i awanturnik.
Hehehehe, jak to mozna (i nalezy) laczyc przyjemne z pozytecznym, pasje z zawodem :-D


* Swoja droga fajne muzeum. We "wnetrzach" mozemy ogladac oryginalny, brudny barłóg z meliny srodmiejskiej pozyskany, przepelnione kiepami popielniczki, grzyb na scianach, walajace sie butelki, niedojedzone resztki jakiejs chabaniny, ocet, w kącie wymiociny, taka ladnie wykonana kukła baby w wieku nieokreslonym z podbitym okiem i siniakami na calym ciele (w podpisie: pobita podczas libacji alkoholowej konkubina), na srodku piec typu koza, w ktorym sie pala resztki jakiegos koca, czy cos, obdrapane resztki mebli, stylizowana siekiera (czytaj - posiadajaca zaschniete slady krwi na ostrzu i trzonku) i wiele, wiele innych w pocie czola zbieranych eksponatow. W kazdym razie - menelstwo pierwsza klasa! Bilet 10 PLN, 50% znizki dla mlodziezy szkolnej i zorganizowanych wycieczek z domow kultury!

05.03.2007
12:48
smile
[118]

Widzący [ Legend ]

Meganelle-> na GW nie mam czasu, a potrzeba go naprawdę dużo. Zresztą jakoś nigdy mnie nie ciągnęły takie klimaty, łażenie, czarowanie i pogromy "złotym pisiorem ze Skumbri" w skrzyżowaniu ze "Smrodliwym Tchnieniem Kryształu Maryni 10 stopnia". No jestem chyba na to zwyczajnie za głupi.

05.03.2007
13:07
smile
[119]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

no, to jeszcze tylko kilka sztuk zostało

05.03.2007
13:12
smile
[120]

rothonu [ Konsul ]

Szkoda. Fajny byl z niego herbatnik :-/
Ale zeby dac sie sprowokowac? Przeciez z gory wiadomo, po co caly ten podwieszony temat byl.

05.03.2007
13:30
smile
[121]

pasterka [ Paranoid Android ]

Witam.

A coz takiego napisal Piotrasq, ze go zbanowali? Jesli ktos mnie moglby oswiecic, bylabym wdzieczna.

05.03.2007
13:41
[122]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

Też bym prosił o wyjaśnienie, jak nie tu to na forumie HHG.

05.03.2007
14:10
smile
[123]

rothonu [ Konsul ]

W takich sytuacjach zawsze przypomina mi sie fraszka C.K.Norwida pt. "Siła ich".
Ogromne wojska, bitne generały,
Policje - tajne, widne i dwu-płciowe
- Przeciwko komuż tak się pojednały?
- Przeciwko kilku myślom... co nienowe!

05.03.2007
14:11
[124]

Soulcatcher [ Admin ]

piokos ---> może dobrym pomysłem było by przeniesienie się na to drugie forum?

05.03.2007
14:17
smile
[125]

Widzący [ Legend ]

Przepytywany na okoliczność wydarzeń Jan Pyda, po zastosowaniu metod łagody policyjnej trzeciego stopnia, podzielił sie ze wspólczującymi funkconariuszami Wydziału II Perswazyjnego posiadaną wiedzą. Otwartość i współpraca w całym interesującym przepytujących zakresie, umożliwiła przeprowadzenie praktycznych zajęć pokojotwórczych w w dzielnicy doków. W uznaniu zasług Jana Pydy dla wychowania przyszłych pokoleń w atmosferze prawdy i umiłowania porządku, władze zezwoliły na jego pogrzeb na cmentarzu miejskim.

05.03.2007
14:26
smile
[126]

rothonu [ Konsul ]

A ja dowiedzialem sie z mediow, ze gdzies w lubelskiem (znowu tu) na milicji funkcjonariusz zgwalcil i nastepnie zwymyslal od kobiet wszetecznych pijana studentke, ktora pierwej zgarneli na ulicy. A w radiu powiedzieli na te okolicznosc: "studentka została dogłębnie poszkodowana, a następnie pomówiona."

05.03.2007
14:34
smile
[127]

Widzący [ Legend ]

Ale za to macie Wilkowyje.

05.03.2007
14:41
smile
[128]

rothonu [ Konsul ]

Az sprawdzilem. Wilkowyje to dzielnica miasta Tychy, to nie u nasz :-))
I jest tylko to jedno trafienie :-)

05.03.2007
14:44
smile
[129]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

Soulcatcher => nie, czemu? Tu mi dobrze. :)

tylko dziwi mnie czemu narzędzie zbrodni jest niszczone zaraz po osądzie i tuż przed/po egzekucji.
olać, już nie wnikam, głośno myślę.

05.03.2007
14:47
smile
[130]

Deepdelver [ Legend ]

Widzący --> muszę zaoponować, nikogo na pobliskich Wilkowyjach nie gwałcą, nie topią ani nie śledzą. Nawet wilków już nie ma, bo lud tu dobry, a dzieci grzeczne i nie ma potrzeby nikogo straszyć. :)

05.03.2007
14:52
smile
[131]

Widzący [ Legend ]

Jedyny serial jaki mnie ostatnio, zamiast wykręcić, rozbawił. A Wy nie wiecie? Pewno udajecie że nie wiecie, nie dalej jak wczoraj w telewizorze żem widział i mię się podobało. Toż to gdzieś w lubelskiem sie fikcyjnie dzieje, gmina maleńka "że jakby mucha na mapie nabżdziła".

05.03.2007
14:55
smile
[132]

rothonu [ Konsul ]

Ja nie wiem o jaki serial chodzi. Pierwsze uslyszalem teraz o Wilkowyjach :-)

05.03.2007
14:58
smile
[133]

Widzący [ Legend ]

rothonu - serial "Ranczo", w klimacie łagodno zabawny, obejrzałem z przyjemnością.

piokos->

Z Ewangelii Mateusza: (Mat. 5:1-12)

“A Jezus widząc lud, wstąpił na górę; a gdy usiadł, przystąpili do niego uczniowie jego. A otworzywszy usta swe, uczył je, mówiąc:
Błogosławieni ubodzy w duchu; albowiem ich jest królestwo niebieskie.
Błogosławieni, którzy się smęcą; albowiem pocieszeni będą.
Błogosławieni cisi; albowiem oni odziedziczą ziemię.
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości; albowiem oni nasyceni będą.
Błogosławieni miłosierni: albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
Błogosławieni czystego serca; albowiem oni Boga oglądają.
Błogosławieni pokój czyniący; albowiem oni synami Bożymi nazwani będą.
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości; albowiem ich jest królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy wam złorzeczyć będą, i prześladować was, i mówić wszystko złe przeciwko wam, kłamając dla mnie. Radujcie się, i weselcie się; albowiem zapłata wasza obfita jest w niebiesiech;”

05.03.2007
15:02
smile
[134]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

"Ranczo" to fajny polski serial, oglądałem go jak pierwszy raz był puszczany w TVP.

05.03.2007
15:03
smile
[135]

Deepdelver [ Legend ]

Wypada uzupełnić:
Błogosławieni, którzy telewizji nie oglądają, albowiem oni w czas wolny opływać będą.

05.03.2007
15:19
[136]

Widzący [ Legend ]

?


Edit: Czy ktoś przeczytał mojego posta przed wycięciem? Bo zaiste nie pojmuję powodów dla których został wycięty. O co tu chodzi? Może tak jasno to ktoś powie, czy może brak odwagi cywilnej?

Ps. słowo "gówno" nie jest słowem uznanym powszechnie za obrażliwe ,szczególnie gdy nie jest zastosowane ad personam.

05.03.2007
15:35
[137]

Meganelle [ Konsul ]

Widzący, ja czytałam, nic tam zdrożnego w moim mniemaniu nie było.
I á propos tematu - telewizji nie oglądam z przyczyn prozaicznych - szkoda kasy na kablówkę, a antena zwykła nie łapie, też czasu wolnego od tego więcej nie mam. Zauważyłam natomiast, że będąc z tzw. wizytą wzrok mój sam schodzi z twarzy gospodarza na migające okienko. Nie ma znaczenia, czy to program, czy reklamy, mami jak małe dziecko :) Na co dzień mi nie brakuje, ale jak gdzieś miga, to się wlepiam bez opamiętania...

05.03.2007
15:43
[138]

Soulcatcher [ Admin ]

Widzący ---> nie pojmujesz, tak jak nie pojmujesz wielu innych spraw choć wydaje ci się inaczej.
Odpowiedź jest prosta. Rzucanie "gównami" nie jest dopuszczalne na tym forum. Zostałeś potraktowany ulgowo ze względu na twój pozytywny wkład w rozwój forum.

05.03.2007
15:50
smile
[139]

Widzący [ Legend ]

Soulcatcher-> zostawmy pojmowanie w spokoju, bowiem po za wszelkim pojęciem jest skonfrontowanie słowa "gówno" w kontekście zdania, ze słowem "zajebiście" w tytule wątku.

05.03.2007
16:13
smile
[140]

TrzyKawki [ smok trojański ]

W trosce o czystość języka polskiego podaję kilka innych przykładów użycia owego wulgaryzmu, po przejrzeniu kilkunastu wątków na pierwszej stronie forum, do usunięcia :-)

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6083080&N=1 (175)

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6108684&N=1 (sygnaturka użytkownika - wielokrotnie)

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6015279&N=1 (sygnaturka innego użytkownika - dwukrotnie)

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6098806&N=1 (dwóch użytkowników: 30, 158)

05.03.2007
16:15
[141]

Soulcatcher [ Admin ]

piokos ---> to co piszesz nie jest zabawne. Dajesz swoimi wypowiedziami zły przykład innym czytelnikom forum. Twoja lekceważąca postawa w stosunku do zasad panujących na tym forum jest mi znana od bardzo dawna. Otrzymujesz pierwsze i ostatnie ostrzeżenie.

Widzący ---> obecnie zajmuję się słowem "gówno", jak skończę z tym tematem zajmę się słowem "zajebiście". Tobie również chciałbym zasygnalizować że ilość czasu jaką tracę na słowne przepychanki z pojedynczymi osobami na tym forum jest zbyt duża i nie pozwala mi na zajmowanie się forum jako całością. Dlatego albo postarasz się dobierać odpowiednie słowa w swoich wypowiedziach albo odbiorę ci prawo do pisania na tym forum. O jakie słowa chodzi powinieneś wiedzieć sam.

TrzyKawki ---> dziękuję zaraz się tym zajmę.

05.03.2007
17:52
[142]

Gilmar [ Easy Rider ]

No ładnie... ładnie...
W porę przypomniałem sobie, że mam nerwy ze stali...

05.03.2007
18:26
smile
[143]

Widzący [ Legend ]

Cześć Gilmar

Nie wiem czy czytałeś moje pytanie gdzieś tam wcześniej, a dotyczące nurtujacego mnie problemu. Czy mógłbyś oczacować chociaż pobieżnie poziom wzbudzonej radiacji po reakcji fuzji ładunku LiD bez udziału fazy rozszczepienia (kompresja laserem). Ja jestem z tego prawie zupełny laik a ciekawi mnie o ile niższe byłoby skażenie przy użyciu ładunków o mocy ~0,1 kilotony TNT. Zależy mi na tym dlatego powtarzam to pytanie.

Co do reszty to nie ma się czym specjalnie martwić, zabiorę sie za literaturę i opowiadanie historyjek bez głębokich morałów, męczy mnie co prawda ten zalew dziecięctwa ale cóż... No a jeżeli już prawdziwy On dał głos to nie ma co się kopać z koniem.;-)

05.03.2007
18:41
smile
[144]

Deser [ neurodeser ]

Bywał tu niegdyś - jeszcze nie w bryczesach
i palcie flauszowym, czesał się pod górę...
Potem bywalców kawiarni wyczesał
aresztem - i tak wykończył kulturę,
mszcząc się jak gdyby nie na tych denatach
lecz na epoce - za pustki w kieszeniach,
nudę, złą kawę i upokorzenia
jakich doznawał, gdy przegrywał w skata.
Epoka jakoś przełknęła tę zemstę -
dzisiaj tu pełno, śmiech, krzeseł szuranie,
muzyka z płyt - lecz nim zajmie się miejsce,
coś korci by obejrzeć się przez ramię...
Wszystko plastikiem i niklem pokryte,
ciastka smakują bromkiem sodu, ale
czasami tuż przed zamknięciem lokalu
wstąpi z teatru on sam, incognito.
Gdy wchodzi, wszyscy już na baczność stoją -
jedni służbowo, a drudzy ze szczęścia.
On krótkim ruchem dłoni od napięstka
daje znak, że nie chce psuć nastroju.
Popija lepszą niż przed laty kawę
i zagłębiony w fotel je rogalik,
który tak smaczny jest, że martwym nawet
byłby smakował - gdyby zmartwychwstali.
--------------------------------------------------
Josif Brodski

05.03.2007
18:44
smile
[145]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

powiedział Pan:
"ZSYŁAM MADA wam,
oto ACWABZ ZSAW
oto ZSAJSEM TRAN"

i dodał, że:
"AKSLOP W EIPUD TSEJ,
ĄKSLOP IZDĄZR ŚIEW,
ZSYŁAM MADA CĘIW"

Adam Małysz, Adam Małysz jest w porządku
Adam Małysz, Adam w porządku jest
Adam Małysz, Adam Małysz jest w porządku
Adam Małysz, Adam w porządku jest

powiedział Pan:
"KINHCIM AŁAIC ŁAD,
HCIKTSYZSW ILOB DAZ,
AZDAŁW IZDOR ŁAK"

i dodał, że:
"AKSLOP W EIPUD TSEJ,
ĄKSLOP IZDĄZR ŚIEW,
ZSYŁAM MADA CĘIW"

Adam Małysz, Adam Małysz jest w porządku
Adam Małysz, Adam w porządku jest
Adam Małysz, Adam Małysz jest w porządku
Adam Małysz, Adam w porządku jest

T.T

05.03.2007
18:55
smile
[146]

pasterka [ Paranoid Android ]

Kanon --> jak bedziesz mial czas, odezwij sie na gg.

05.03.2007
19:19
smile
[147]

rothonu [ Konsul ]

Angelord pozamiatal! :-D

05.03.2007
19:25
smile
[148]

TrzyKawki [ smok trojański ]

05.03.2007
20:28
smile
[149]

Gilmar [ Easy Rider ]

Widzący ----> Przepraszam, musiałem nie zauważyc Twojego wczesniejszego pytania.
Nie zmienia to faktu, że jestem w temacie zielony i nic rozsądnego nie potrafię napisac.

Obiecuję natomiast, że bedąc jutro w robocie postaram się zasięgnąc informacji na ten temat. Mam nadzieję, ze znajdę kompetentne osoby, które rzucą nieco swiatła na nurtujace Cię pytanie.
To nie będzie takie łatwe, ale sprawdzę czy kumple interesują się syntezą jąder, technikami spalacyjnymi itp. Jeżeli docent i doktor fizyki jadrowej nie dadza dobrej odpowiedzi to będzie znaczyło, że sięgasz za głęboko. Heheheheeh ...

Usprawiedliwiając swoja niewiedzę muszę dodac, że nie jestem fizykiem jądrowym, co już prostowałem wielokrotnie na tym forum. Uznano mnie za fizyka a ja... Cóz, po trosze fizyk, nukleonik, automatyk, elektronik jadrowy, spec od wymiany ciepła, dozymetrysta itd. Podobno jak ktos jest od wszystkiego to jest do niczego, ale takie wymagania stawia Prezes Agencji Atomistyki dla stanowisk o szczególnym znaczeniu dla bezpieczeństwa jadrowego w reaktorach i elektrowniach jadrowych. Taki dziwny fach... a jednoczesnie ni pies ni wydra.

05.03.2007
20:44
[150]

Gilmar [ Easy Rider ]

Angelord pozamiatał i ... Angelorda zamieciono...

Jak mawia mój koles spod budki z piwem - " ni hanyszka wiater, out the pysk"

05.03.2007
21:29
[151]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

druga fala idzie

05.03.2007
21:30
smile
[152]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Hihihi, gdyby to było kilka lat temu, wiedziałbym gdzie szukać pomocy w termodynamice :-D



---------------------------------------
Na zdjęciu: termodynamika ]:->

05.03.2007
21:36
[153]

Meganelle [ Konsul ]

Na zdjęciu: AIDS ];o>

spoiler start
Almost Ideal Demand System
spoiler stop

05.03.2007
21:38
smile
[154]

Deepdelver [ Legend ]

To chyba jakaś Internetowa Wiosna Ludów, bo widzę u konkurencji też jakieś petycje i nawet oflagowany ruch oporu. A może po prostu przykład z politycznej wierchuszki wyrabia w ludziach tak żywe odruchy immunologiczne. :D

05.03.2007
21:41
[155]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Zaczynam się już przyzwyczajać, że znikają albo moje forumowe publikacje, albo całe wątki, w których je zamieszczam. Powoli też, jako klientowi danej firmy, zaczyna mi taka sytuacja trochę doskwierać. Może czas na poważniejsze kroki, Federację Konsumentów etc. kto wie... . Dyskryminacja nie jest legalna, nawet w Internecie.

05.03.2007
21:51
smile
[156]

Meganelle [ Konsul ]

Angelord ---> Korzystając z okazji ściskam mocno i szybko! Jużem myślała, żeś dołączył do grona.
Za co Cię lubię i ściskam? Sama nie wiem, bo właściwie we wszystkich możliwych miejscach się rozmijamy, albo natrafiam na zeschnięte ślady, albo na horyzoncie nawet nie widać...

05.03.2007
22:24
smile
[157]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Aktorzy (śpiewają): Teraz jest wojna. Kto handluje, ten żyje. Jak sprzedam kaszankę, słoninę, rąbankę to bimbru się też napiję. Spod serca, kap, kap, słonina i schab, salceson i dwa balerony...

Ojciec (na widowni, do syna): Widzisz synku? Tak wygląda baleron!

Synek: Aha...

Aktorzy (śpiewają): Zabrali kaszankę, słoninę, rąbankę i boczek nie posolony. Siekiera, motyka, piłka, szklanka. W nocy nalot, w dzień łapanka. Siekiera, motyka, piłka, prąd. Kiedy oni pójdą stąd?

Ola (recytuje): Ale nie tylko satyrą i piosenką, nie tylko żartem walczyła ludność z okupantem. A gdy zabrakło amunicji... A
gdy zabrakło amunicji, znów najlepszą pociechą były słowa piosenki. Koleżeńskiej, żołnierskiej, prostej... posłuchajmy.


[Ola ze sceny dostrzega obrośniętego Palucha]

Aktorzy (śpiewają): Mmmmmm, mmmmm. Hej młody gwardzisto smutek zwalcz i strach. Przecież na tym piachu za trzydzieści lat przebiegnie z pewnością, jasna, długa, prosta, szeroka jak morze Trasa Łazienkowska i z brzegiem zetknie drugi brzeg, na którym twój ojciec legł, la,la, laaaa, la, la, la, la.

Widz (na widowni, do Palucha): Niech się pan z łaski swojej odchyli troszkę, bo ja nic nie widzę.

Paluch: To niech pan idzie do lekarza od oczu!

Kobieta (do Widza): Proszę pana, co pan się tak na mnie kładzie?

Widz: Przepraszam.

05.03.2007
22:29
smile
[158]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Bo czujesz w nim pokrewną duszę, Meghan ]:->


----------------------------------------------
Na zdjęciu: rodzeństwo syjamskie ]:->

05.03.2007
22:32
smile
[159]

Widzący [ Legend ]

Gilmar -> będę wdzięczny doktorom ze Świerka niezmiernie. Ciekawi mnie ogromnie koncepcja "czystych" ładunków termojądrowych o skrajnie małych mocach. Szczególnie w świetle nieoczekiwanego pokazu rosyjskich laserów wysokiej mocy mieszczących się na biurku.

05.03.2007
22:33
smile
[160]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Cosik musi cuc inocej by ni sciskola i nie lubiola.
Hej!

05.03.2007
22:36
smile
[161]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Na czyim biurku, Widzący?


-------------------------------------
na zdjęciu: biurko Widzących

05.03.2007
22:47
smile
[162]

Widzący [ Legend ]

Oj TrzyKawki, krotochwilniku jeden, ja tu, Panie ten tego, na poważnie. O technikach militarnych, o atomach i fuzji jąder a ten się naśmiewa. Jądra, Panie ten tego, to ważna i poważna sprawa, nie tylko dla wojskowych ale dla każdego chłopa i kobity też.

05.03.2007
22:50
smile
[163]

Gilmar [ Easy Rider ]

Aktorzy spiewaja to i ja sobie zaśpiewam...

Alejami wycackany szedł se jakiś gość
Facjata niby owszem, może być,
Nagle potknął się o kamień rycząc „O psiakość !
Jak oni mogą w tej Warszawie żyć !"
I ciut nie zalała mnie zła krew,
Więc go na perłowo w tenże śpiew:

Nie bądź za cwany w Unrę odziany,
To może mieć dla ciebie skutek opłakany.
Nie masz cwaniaka nad warszawiaka,
Który by mógł go wziąć pod bajer lub pod pic.

Możesz mnie chamem zwać, możesz mi w mordę dać
Lecz od stolicy wont, bo krew się będzie lać,.
Wiec znakiem tego, nie bądź lebiegą
Który by mógł go wziąć pod bajer lub pod pic.

Jeden był specjalnie na Warszawę straszny pies,
Już mówił nawet : „Warschau ist kaput!"
Lecz pomylił się łachudra, rozczarował fest
I próżny był majchrowy jego trud.
Mówić nawet nie potrafię ach
I dzisiaj mu śpiewamy tak:

Chciałeś być cwany, w ząbek czesany,
To teraz gnijesz, draniu, w błocie pochowany,
My, warszawiacy, jesteśmy tacy,
Kto nam na odcisk - to już pisz pan: zimny trup.

I niechaj każdy wie: kto na nas szarpnie się,
To mu to zaraz bokiem wyjdzie - może nie ?
Nie masz cwaniaka nad warszawiaka -
chcesz z nami zacząć to se przedtem trumnę kup.

05.03.2007
22:52
smile
[164]

Gilmar [ Easy Rider ]

Banjo mi się rozstroiło... Spiewam dalej...

Siekiera motyka bimber szklanka
W nocy nalot w dzień łapanka
Siekiera motyka gaz i prąd
Kiedy oni pójdą stąd

Kolejka tramwaj riksza buda
Każdy zwiewa gdzie się uda
Bo po co nam siedzieć w Cytadeli.
Albo w jakiej innej celi

Już nie mamy gdzie się. skryć
Hycle nam nie dają żyć
Po ulicach chodzą wciąż
Patrzą kogo jeszcze wziąć

Ich kultura nie zabrania
Robić takie polowania
Siekiera motyka bimber gaz
A żeby ich piorun trzasł

Siekiera motyka piłka deska
już ulica Skaryszewska
Siekiera motyka piłka gwóźdź
Masz górala i mnie puść

Siekiera motyka bimber alasz
Przegra wojnę głupi malarz
Siekiera motyka gaz i prąd
Już niedługo pójdą stąd

05.03.2007
22:55
smile
[165]

Meganelle [ Konsul ]

A jądra jaj nazywają się żółtka i dobrze robią na sierść kocią (syjamią też). Na zdjęciu koty (nie syjamy).

05.03.2007
23:15
[166]

Widzący [ Legend ]

TrzyKawki-> proszę bardzo jak nie wierzysz, laser o mocy w impulsie podobno gigawat.


Piotrasq -> Ano chyba dostałeś:-(

05.03.2007
23:21
[167]

Soulcatcher [ Admin ]

Nie albatros, dostałeś bana za reklamowanie konkurencyjnego serwisu.

05.03.2007
23:28
[168]

Deepdelver [ Legend ]

Piotrasq to albatros? o_O

05.03.2007
23:33
[169]

Gandalf [ Wizard ]

*z cienia w kącie karczmy dobiega tajemniczy głos*

Nie, albatros na nowym nicku wpisał się pod nim.

Swoją drogą, Soul, widzę, że ostro wziąłeś się za czystki na forum.

Gwoli ścisłości - tylko stwierdzam fakty, nie jest to żadna "żartobliwa uwaga na twój temat".

05.03.2007
23:49
[170]

Soulcatcher [ Admin ]

Gandalf ---> żaden powód do chwały.

06.03.2007
00:42
smile
[171]

Cangoor_K [ Pretorianin ]

Witajcie, Smoki, nocną porą :)

Specjalnie dla Was -->

"Rapuj z koniny po parysku" *śmieje się diabelsko* :D

Składniki:
40 dag mięsa z koniny (polędwica), 1/2 kg prawdziwków, 1/4 szklanki oliwy lub oleju, szklanka śmietany, 5 dag sera żółtego, 2 łyżki kaparów, natka pietruszki, sól, pieprz i przyprawa do zup do smaku.

Procedura:
Mięso umyć, pokroić w paseczki razem z oczyszczonymi i opłukanymi grzybami, podsmażyć na oliwie, skropić wodą, dusić do miękkości. Pod koniec duszenia wlać śmietanę. Pomidory i cytrynę umyć, sparzyć, obrać ze skórki, pokroić w kostkę, dodać do mięsa, chwilę poddusić, doprawić. Przed podaniem wymieszać z posiekaną natką pietruszki.
Podawać z ziemniakami nadziewanymi groszkiem i z surówkami.


Smacznego ]:->


06.03.2007
01:16
smile
[172]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

jaa tylko sprawdzam czy jeszcze mogę czy już nie :))

[edit]
mogę :)

aaa, jeszcze jedno

jaki znowu albatros?

06.03.2007
01:22
[173]

Meganelle [ Konsul ]

Dziś obyło się bez zdjątek pamiątkowych, zatem landszafcik --->

*zastanawia się* czy zamiana koniny na kangurzynę poprawi smak potrawy? I kto do jasnej anielki ma ochotę bawić się nabijaniem ziemniaków groszkiem?! No chyba, że na surowo z procy :>

06.03.2007
01:24
smile
[174]

Kane [ bladesinger ]

piokos, Meg --> ufff upieklo mi sie, nikt nie zobaczy mojej golej klaty ani tym bardziej mojej obnazonej osobowosci :P

nie wiem jaki albatros ale jedyne co mi do glowy przychodzi to ptak morski.

06.03.2007
01:27
smile
[175]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

Kane => nie znasz dnia ani godziny :)

06.03.2007
01:30
smile
[176]

Kane [ bladesinger ]

ostrzezenie przyjete:P juz wiecej sie nie zobaczymy (rozebrani) :PP

06.03.2007
01:31
smile
[177]

Meganelle [ Konsul ]

Kane ---> To pewnie przez skojarzenie z moim obrazkiem :) Tam też albatrosa nie widać ;P

Ale szczerze mówiąc chyba lubisz się rozbierać - klata równie wyprażona słońcem co twarz :>

06.03.2007
01:41
smile
[178]

Kane [ bladesinger ]

rozbierac to sie Deser lubi :PP ile razy byle orgie z udzialem Desera watku :P

a teraz spac :)

06.03.2007
01:51
smile
[179]

Cangoor_K [ Pretorianin ]

Meghan --> niech się tak Waćpani nie intensyfikuje w tych zastanowieniach - wysiłek w połączeniu z rzeczonym groszkiem przynosi podobno katastrofalny efekt ;)
Kangurzyna bogom ducha winna - jedyne co, to Baran(ki)em świeżo zalatująca :P (w przeciwieństwie do nienajmłodszej koniny vel świństwa)




edit: Dobranockuję wszystkim :)

06.03.2007
05:55
smile
[180]

Łyczek [ Legend ]

Coś mi się wydaję, że rothon się spóźnia do roboty :D

06.03.2007
06:15
smile
[181]

AQA [ Pani Jeziora ]

Łyczek, a Ty mógłbyś chociaż w kominku rozpalić i świeżą kawę zrobić, skoro już zapasowe klucze pod wycieraczką znalazłeś :)

Zdrastwuj :)

06.03.2007
07:49
smile
[182]

Gilmar [ Easy Rider ]

Czesć.

Czaple, kormorany i kangury zostawmy w spokoju.
Mnie zastanawia cos innego, czy Piotrasq z kropka, bez kropki i wszelkie jego stare ksywki uległy kasacji...??? Chyba tak...???
To sie nazywa... Rozmach...???

06.03.2007
08:25
[183]

Meganelle [ Konsul ]

Bry?! Bry?! Ja ledwo na oczy widzę, co niewątpliwie jest wynikiem położenia się o barbarzyńskiej porze, która to umożliwiła mi przeczytanie postu Angelorda. Nie zrzuciłam, choć właściwie pewne było, że poleci, to pewnie przez zmęczenie.
W środku były przede wszystkim odściski względem mnie :)))) *uśmiech od ucha do ucha albo i bardziej*
A potem o modach i lansach, i o niepodatności na nie Angelorda ze względu na wiek, takie tam.

Jeśli zaś chodzi o ten wcześniejszy to nie wiem, nie czytałam, przecież my się ciągle rozmijamy ;)

Cangoor_K ---> No i jakże ja mam się nie intensyfikować, jak dostaję takie zagadki wielowymiarowe? Czym ten groszek przeszkadza w myśleniu? Że niby w wielkim zamyśleniu można niechcący połknąć, albo co?

06.03.2007
10:09
smile
[184]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

My się nie damy!!!

06.03.2007
10:22
smile
[185]

Judith [ Senator ]

Piokos - a żeby to od nas zależało :) A tak z innej beczki: co się stanie jeśli skrzyżujemy Britney Spears z Nine Inch Nails? To: Nie jest to jeszcze chłam, raczej przypomina momentami Garbage ;)

06.03.2007
10:54
smile
[186]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

to ja już zostanę przy Garbage :)


06.03.2007
11:09
smile
[187]

Judith [ Senator ]

Ale o co chodzi? Pomiędzy postem Piokosa a moim był jeszcze Lechu, co się z nim stało?

06.03.2007
11:13
smile
[188]

Deepdelver [ Legend ]

Judith --> Lechu pisze swoje posty atramentem sympatycznym, bo to bardzo sympatyczny człowiek jest.

06.03.2007
11:16
smile
[189]

Judith [ Senator ]

A to prawda, Deep :) Przeca on tam jeno napisał że mu się podoba, czy mam wysuwać daleko posunięte wnioski, że popieranie moich gustów muzycznych będzie banowane, a w efekcie ja sam też oberwę? :P

06.03.2007
11:20
smile
[190]

Deepdelver [ Legend ]

Judith --> nieważne jest co się pisze, sztuka tkwi w interpretacji. :)
Mi dla odmiany się nawet w porywach podoba (zasługa wokalistki pewnie), choć Garbacz to nie jest.

06.03.2007
11:31
smile
[191]

Widzący [ Legend ]

Cześć smoki

Jako że Głos rzekł iż nie przystoi kalać i wymagania od jednych nie są równe wymaganiom od drugich, tedy jeno pozostało mi biednemu ekspresyję in verbis ograniczyć do miękko okrągłych słów i miło brzmiących okrzyków.
Na dokładkę korba od centryfugi mnie się urwała i dopóki kowal nie naprawią to mam przestój we wzbogacaniu urana, a to znaczy że eksperyment z rozbiciem jądra się mnie oddala. Może to i lepiej, wzrastają szanse zimnej fuzji. Mam już akumulator i wode destylowaną i jedną elektrodę platynową. Jeszcze tylko wódeczka i kawałek platynowego druta i będzie fuzja.

06.03.2007
11:59
[192]

Meganelle [ Konsul ]

fuzja - rodzaj długiej broni strzeleckiej z zamkiem skałkowym, wynalezionej w II połowie XVII wieku we Francji; dziś potoczna nazwa strzelby myśliwskiej

*podejrzliwie* Do kogo Ty będziesz strzelał, co? :>

06.03.2007
12:23
[193]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

Judith => wczoraj post Lechiandera zniknął bo napisał, że nie ma telewizora w domu i nie ogląda TV :). Wnioski wyciągnij sam.

postanowiłem dłużej się nie ukrywać ;D

06.03.2007
12:46
smile
[194]

Meganelle [ Konsul ]

Hehe, od razu mi się przypomniało, jak po skoszeniu DDW i przesadzeniu rachitycznej roślinki na działkę karczmianą kilkadziesiąt postów polegało na wklejeniu kolejnych adresów mailowych z prośbą o przesłanie treści/zrzutów z obrazoburczego wątku.
Taki koloryt lokalny.

I na poprawę nastroju kolejny cytacik z prhn (na coś w końcu trza wytracać czas :)), wykropkowano słowo mogące być uznanym za wulgarne:

Dnia Sat, 30 Dec 2006 23:03:02 +0100, Piotr "Archie" Połoczański
napisał(a):

> Dwumetrowy pret w d**ę tym, ktorzy mimo faktu, ze Cie nie znaja, nigdy
> wspolnie wodki nie piliscie ani konia nie skradliscie smia mowic, ze
> dokladnie wiedza jaki jestes i czego sie po Tobie spodziewac :]

Twoja głęboka niechęć do kompetencji wykształconych psychologów jest
objawem niechęci znacznie szerszej. Myślę, że irytują Cię wysokie
kompetencje jako takie, ponieważ wiedza i doświadczenie, które się na nie
składają, nie są dla Ciebie dostępne. Prawdopodobnie popełniłeś w życiu
kilka poważnych błędów, które spowodowały, że znajdujesz się daleko w tyle
za rówieśnikami, którym się udało. Twoja irytacja jest wzmocniona przez
silne, wewnętrzne przeświadczenie, że niczym nie ustępujesz tym, którzy Cię
wyprzedzili. Uważasz, że jesteś inteligentny i że masz potencjał co
najmniej tak duży jak oni. Myślę, że wina leży częściowo po stronie
rodziców, którzy nie zaszczepili w Tobie odpowiednich nawyków. To jest też
największa trauma, którą w Tobie wyczuwam i z której prawdopodobnie biorą
się wszystkie Twoje problemy. Nosisz w sobie olbrzymie poczucie winy wobec
samego siebie. Rozpamiętujesz porażki, noc w noc przypominasz sobie
wszystkie te sytuacje, w których mogłeś postąpić inaczej. Uczucie to
wzmocnione jest przez fakt, że pomimo tego, że widzisz co robisz źle, to
nie zmieniasz niczego w swoim postępowaniu. Myślę, że masz jeszcze czas i
że nowe szanse pojawią się na horyzoncie. Nie dasz rady ich jednak
wykorzystać, jeśli będziesz marnował czas na Pręgu. Oby nadchodzący rok był
łagodniejszy dla Twojej duszy. Przestań być największym wrogiem samego
siebie!

--
Michał Gancarski

06.03.2007
12:59
smile
[195]

Judith [ Senator ]

Swego czasu w Łodzi bardzo popularny był napis na murze: "Osadzić psychologów behawioralnych!", ale ten pan wypisujący różne rzeczy pod spodem brzmi raczej jak świadek jehowy :P

06.03.2007
13:12
smile
[196]

Deepdelver [ Legend ]

Żaden psycholog takich herezji wypisywać nie będzie, choć student psychologii z przepompowanym ego owszem i to chętnie. Kiedyś z racji towarzyskich konotacji mieliśmy sporo do czynienia ze studentkami 2-3 roku psychologii, przy okazji takich spotkań któryś z nas zaczynał opowiadać o sobie niestworzone, dramatyczne historie, a reszta starała się zachować kamienną twarz i robiła zakłady czy i kiedy taka studentka wypali z nieproszoną diagnozą. :)

Dobrze ten fach określił jeden z uznanych psychologów (nie pomnę nazwiska) - powiedział, że w tym zawodzie nie sposób czuć się jak szaman, wielki wtajemniczony, władca umysłów, bo większość terapii to błądzenie we mgle i nie jest w stanie dowiedzieć się o pacjencie niczego, dopóki ten sam mu o tym nie powie. Całą rola sprowadza się na budowaniu zaufania i szukaniu środków zaradczych.

06.03.2007
13:15
[197]

Meganelle [ Konsul ]

Eh, widzisz Judith jak żeś zdziadział, subtelnej ironii i poczucia humoru chyba zbyt mało doświadczasz na co dzień... Stanowczo polecam lekturę pręgierza, prhn-u i od czasu do czasu syffa, to bardzo odświeża umysł :)

P.S. Nie pognębiajcie mnie i nie każcie tłumaczyć, o co chodzi...

06.03.2007
13:19
[198]

Deepdelver [ Legend ]

Meghan --> mój post tyczył Juditha. :)
Ja może ironii nie wyinterpretowałem, ale podskórnie czułem że coś podobnego tam się czai.

06.03.2007
13:21
smile
[199]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

*ten post nie odnosi się do żadnego pota który jest wyżej, odnosi się raczej do tych których nie ma*

06.03.2007
13:26
smile
[200]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Meghan ---> to niech będzie klamra: :-))


Modlitwa Św. Tomasza z Akwinu (na Jego grobie w Tuluzie)

- Panie, Ty wiesz lepiej aniżeli ja sam, że się starzeję i pewnego dnia będę stary.
- Zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego scieżek.
- Uczyń mnie poważnym lecz nie ponurym, czynnym, lecz nie narzucającym się.
- Szkoda mi nie spożytkować wielkich zasobów mądrości, jakie posiadam, ale Ty Panie wiesz, że chciałbym zachować do końca paru przyjaciół.
- Wyzwól mój umysł od niekończącego brnięcia w szczegóły i daj mi skrzydeł, bym w lot przechodził do rzeczy. Zamknij mi usta w przedmiocie mych niedomagań i cierpień, w miarę jak ich przybywa, a chęć wyliczania ich staje się z upływem lat coraz słodsza.
- Nie proszę Cię o łaskę rozkoszowania się opowieściami o cudzych cierpieniach, ale daj mi cierpliwość wysłuchania ich.
- Nie śmiem Cię prosić o lepszą pamięć, ale proszę Cię o większą pokorę i mniej zachwianą pewność, gdy moje wspomnienia wydają mi się sprzeczne z cudzymi. Użycz mi chwalebnego poczucia, że czasami mogę się mylić.
- Zachowaj mnie miłym dla ludzi, choć z niektórymi z nich doprawdy trudno mi wytrzymać. Nie chcę być świętym, ale zgryźliwi starcy to jedno ze szczytów osiągnięć szatana.
- Daj mi zdolność dostrzegania dobrych rzeczy w nieoczekiwanych miejscach i niespodziewanych zalet w ludziach. Daj mi, Panie, łaskę mówienia im o tym.

06.03.2007
13:26
[201]

Meganelle [ Konsul ]

OK, wybaczam, znalazłam specjalnie dla Was coś łatwiejszego :D

Newsgroups: pl.comp.grafika
Subject: Re: Kto kłamie - kolory


Użytkownik "Obywatel IV RP"

> w corelu kolory są smutne. Jak temu zaradzić?
---------------
Powiedz im jakiś dobry dowcip, albo puść komedię.

Pozdrawiam
Darek

06.03.2007
13:37
smile
[202]

Judith [ Senator ]

Meghan, widac musisz mieć o mnie dość niskie mniemanie. :) Psychologii nie studiowałem, ale naczytałem się różnych rzeczy na tyle, że jeszcze chyba umiem odróżnić to i owo :)

06.03.2007
13:38
smile
[203]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

Ilu (freudowskich, klasycznych) psychoanalityków trzeba, żeby wkręcić żarówkę?
- Dwóch. Jeden wkręca, a drugi przytrzymuje mu penis... Nie, matkę! Tfu, drabinę!

06.03.2007
13:40
smile
[204]

Judith [ Senator ]

Piokos, ewentualnie zamiast drabiny może być szafa :)

06.03.2007
13:48
[205]

Edek pedek [ Junior ]

karczma jest gupia

06.03.2007
13:52
[206]

Soulcatcher [ Admin ]

Edek pedek ---> cała forum jest gupia.

06.03.2007
13:55
smile
[207]

Deepdelver [ Legend ]

piokos --> kobiecie straszno musi być z takim freudystą pójść do sypialni, a nuż to działa też w drugą stronę. :D

06.03.2007
13:58
smile
[208]

Widzący [ Legend ]

Czuje głęboką behawioralna wręcz niechęć do psychologów, a to dlatego że oni wiedzą dlaczego czuję do nich niechęć i wiedza o tym że oni wiedzą pogłebia moja niechęć. Okazuje się że o tym pogłębianiu sie niechęci oni też wiedzą co czyni moją niechęć jeszcze głębszą, co jak wiadomo też jest im wiadome. No to już doprowadza mnie do takiego stanu że po przekroczeniu progu gabinetu psychologa po prostu muszę go strzelic w pysk. No muszę i już, satysfakcja którą odczuwam jest tak głęboka że ulegam jej całkowicie i czuję się jak w łonie matki. To przeżycie przerzuca drabinę pomiędzy moim wewnętrznym skrywanym lękiem przed nagością a ubóstwieniem rodzicielki, co oczywiście jako projekcja podświadomości olśniewa mnie nagle i w niepowstrzymanym błysku zrozumienia istoty rzeczy, walę rzeczonego psychologa jeszcze raz w pysk. I tak całkowicie spełniony wychodzę nie płacąc rachunku.

06.03.2007
16:06
smile
[209]

Judith [ Senator ]

Wszyscy zamilkli to ja dam coś na temat:

:)

06.03.2007
16:18
smile
[210]

rothonu [ Konsul ]

A ilu psychologow zwyczajnych potrzeba, zeby wkrecic zarowke?
Jednego! Pod warunkiem, ze zarowka tego chce!

Oj, ale dzien. Jak mi ktos powie, ze negocjowanie to latwa praca, bo w ciepelku, przemieszczanie ze sluzbowym kierowca i kawa za darmo, jezeli ktos powie, ze negocjacje to latwa praca, to zabije! :-)
Czeee!

06.03.2007
16:24
smile
[211]

Deepdelver [ Legend ]

Negocjowanie to łatwa praca. W ciepełku. Służbowy kierowca. Kawa gratis.
To pisałem ja, Jarząbek Wacław, bo w zeszłym tygodniu nie pisałem, bo byłem chory.

06.03.2007
16:25
smile
[212]

Meganelle [ Konsul ]

Z cyklu "Nie tylko Polacy ciekawie mówią po angielsku" fragmenty korespondencji z Hiszpanią:
"Attached file with a new, priceless code" (chodzi o gratis :))
"- Raquel today is a little crazy, je, je, je :)))
- Paqui is right, sorry my neuron is off today !!!!"

06.03.2007
16:49
smile
[213]

Judith [ Senator ]

Lechu, bo ty zdolny młody człowiek jesteś, a do tego sympatyczny :)

06.03.2007
16:54
smile
[214]

rothonu [ Konsul ]

Sa na swiecie ludzie okreslani mianem 'co w sercu, to na widelcu'. Jak cie lubi, powie, jak nie, tez ci to powie. Nic nie trzymaja w sobie, nic nie kitwasza, udajac, pozujac, oszukujac na boku wszystkich. Sa szczerzy.
Nie wszyscy kochaja szczerosc. Nie wszyscy rozumieja, ze szczery czlowiek to najlepszy czlowieka gatunek. Zeby to docenic, trzeba dorosnac. Trzeba umiec to uniesc. Lechiander, to szczery czlowiek, a to jest wielka, wielka zaleta!
Ktora jakze wiele wlasciciela kosztuje.

06.03.2007
17:00
smile
[215]

Deepdelver [ Legend ]

Na cześć Lecha dodaje sobie niniejszym sobie jego uuuuuuuuuuuuu do sygnaturki.

06.03.2007
17:10
smile
[216]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

Deepdelver => wiesz, że za to też grozi ban :)

06.03.2007
17:15
smile
[217]

Deepdelver [ Legend ]

piokos --> za "uuuuuuuuuuuuu" ban?
Uuuuuuuuuuuuu to niedobrze. :)

06.03.2007
17:23
smile
[218]

Widzący [ Legend ]

Ja tam nie wiem, jak odpisałem Depdelverowi to zaraz mi wycieli i obniżyli. Jonasz jaki czy co? Napisze "uuuu" i dostanę bana. Pipskam to, nie ryzykuję.

06.03.2007
17:27
smile
[219]

Deepdelver [ Legend ]

Widzący --> bo ja jestem agent i to na podsłuchu. Jak tak dalej pójdzie to zostanę sam w internecie.

06.03.2007
17:36
smile
[220]

Widzący [ Legend ]

Ja tam żadnych list nie wykradałem, nic nie wiem, nikogo nie znam, nigdy nie byłem agentem Ochrany i oświadczam że po za tym nie współpracowałem z innymi służbami specjalnymi.

06.03.2007
17:43
smile
[221]

Deepdelver [ Legend ]

Czyli sami przyznajecie, że byliście imperialistycznym darmozjadem-wyzyskiwaczem klas pracujących?

06.03.2007
17:48
smile
[222]

Widzący [ Legend ]

A tak, przyznaję się, a jak tylko miałem możliwość to jeszcze uciskałem. I solennie obiecuję że jak tylko mi się trafi, to dalej będę uciskał, wyzyskiwał i uprawiał gloryfikację imperialistycznych stosunków społecznych.

Jedyne co budzi mój niepokój to fakt że nie znoszę kawioru, kto go będzie jadł za mnie?

06.03.2007
17:54
smile
[223]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ostatecznie mogę go zjadać na tartinkach, ale na wszelki ostrzegam, że mam w zwyczaju spluwać pancerzykami krewetek.

P.S.: A po mulach mnie muli.

P.P.S.: I popitka musi być ];->

06.03.2007
18:05
smile
[224]

Widzący [ Legend ]

No TrzyKawki, dziękuję ogromnie, wybawiacie mnie z opresji, no ja kawioru nie mogę, nie i już. Krewetki owszem, homar pycha, ostrygi niekoniecznie, mule po prowansalsku, kraby i raki mniam, ale kawioru nie. I żadnej solonej ryby nie jadam, błe.

06.03.2007
18:30
smile
[225]

pasterka [ Paranoid Android ]

06.03.2007
18:43
[226]

Judith [ Senator ]

Pasterka - pozamiatałaś :D

<yellowman> Te całki nic mi nie mówią.
<MaV> Zmień prochy to zaczną gadać.


06.03.2007
19:39
smile
[227]

rothonu [ Konsul ]

House ze skrzypcami!!!

06.03.2007
19:48
smile
[228]

Deser [ neurodeser ]

- Nie ma i nie było żadnej dymisji - powiedział premier na konferencji prasowej.

Udzielał raz wywiadu kotek, że jest zdrowy,
Wtem uszki mu opadły, oczki wyszły z głowy,
Pękł mu brzuch, ogon, płuca i głosowa struna,
Wreszcie zdębiał, ocipiał, zesrał się i umarł. Amen

------------------------------
Andrzej Waligórski

Dobry wieczór :)

06.03.2007
20:12
smile
[229]

Deepdelver [ Legend ]

Deser --> skoro tak, to ja aproposnę moją skromną fraszką z wątku "Koń człowiekiem honoru?":

Proszę państwa, jam jest koń.
Ja i mądry? Boże chroń!
Przyzwoitość? Broń mnie Boże!
I nie mówmy o honorze.

06.03.2007
21:29
smile
[230]

Gilmar [ Easy Rider ]

Widzący ---------> Zasięgnąłem opinii, i to z wysokiej półki, bo trafił się profesor, u którego ponad 30 lat temu zaliczałem egzaminy z kinetyki i dynamiki reaktorów. Wyszło całkiem humorystycznie, chociaz nie obyło się bez stresu. Profesor najpierw odpytał mnie z tego, co wiem na domyślny temat.
Proces syntezy lekkich jąder byłby banalny i niezwykle czysty pod względem radiologicznym, gdyby nie poważne trudnosci techniczne z uzyskaniem ogromnego ciśnienia i wysokiej temperatury.
Synteza jąder nie powoduje prawie żadnych skutków radiologicznych odłożonych w czasie. Nie daje śmieci w postaci skażenia otoczenia, środowiska itp.
Jedynym niepożądanym efektem można nazwac strumień wysokoenergetycznych neutronów, jaki przy okazji powstaje. Neutrony w warunkach wybuchu (militaria) "rozpływają się w błysku" i nie mają żadnego znaczenia w porównaniu z żarem i falą uderzeniową. Poza tym, ich wysoka energia, ponad 12 MeV, sprawia, ze są mniej "agresywne". Słabo aktywują wszelkie materiały z uwagi na minimalne przekroje czynne na aktywację przy tak wysokich energiach.
W przypadku reaktorów wykorzystujących syntezę jądrową, neutrony te mogą stanowić problemy zwiazane z powodowaniem uszkodzeń konstrukcji, obudowy, kabli, aparatury itp.
Materiały ( jądra) używane do syntezy są, w zasadzie, czyste pod względem radiologicznym i zupełnie nieszkodliwe, za wyjątkiem trytu, ktory minimalnie "świeci" bardzo miekką betą. Narażenie zewnętrzne - żadne, a przy wchłonieciu trzeba by było wypić z tonę wody trytowej, aby miało to jaki kolwiek negatywny wpływ. Dawny limit ALI dopuszczał stężenie 4GBq/l jako bezpieczne.
Tak więc, jest to czysta energia i jest się o co bić, szczegolnie dla celów pokojowych w dobie kończących się, nieuchronnie, kopalin.
Zastosowania militarne maja tez oczywiste zalety, poniewaz po wybuchu nie ma zadnych skazeń powierzchni ziemi, powietrza, wody itp.
Co zaś się tyczy systemu laserowego odpalania reakcji, to występują bardzo poważne trudnosci z uzyskaniem wymaganej energii laserów. Potrzebne są lasery o mocy co najmniej o 6 rzędów większej, niz laser "biurkowy", prezentowany przez Ciebie, do zrealizowania "mikro syntezy" kilku jader. Do fuzji znaczacych ilosci jąder, wymagania energetyczne stawiane laserom niepomiernie wzrosną. Nie bagatelną role odgrywa rowniez czas " grzania" laserem. Na razie te urzadzenia, działajace impulsowo robią to za krótko.
Duzo wieksze nadzieje są wiązane z tokamakami i programem ITER. W tej metodzie upatrywany jest ewentualny sukces. Pół swiata partycypuje w tym projekcie, a to juz mówi samo za siebie.
W laboratoriach wojskowych, być może, są prowadzone niezależne badania nad innymi możliwościami zainicjowania syntezy, ale nie sądzę aby te technologie polegały na miniaturyzacji broni i ładunków. Ogromne ilości dostarczanej energii potrzebnej do odpalenia wymuszają masywność wszystkich urzadzeń, a ponieważ obszar rażenia jest bardzo duży, więc lepiej to odpalać z daleka, nie niszcząc kosztownych zabawek i aparatury (granatow z tego zrobić się nie da). Poza tym żadna armia na świecie, w dobie terroryzmu, nie zrobi tak potężnej broni, którą możnaby było przenosić niczym walizkę z plastikiem.
Przyszłość pokaze... Na dzień dzisiejszy za wielki sukces uznaje się uzyskanie, w wyniku reakcji syntezy, kilku miliwatów, może watów, w impulsach trwajacych ułamek sekundy, a i tak nie ma pewności, ze nie był to błąd pomiarowy. Daleka droga przed naukowcami - 10, 20, a może 50 lat...
Mam nadzieję, że to wyjaśnienie Cię usatysfakcjonuje. Musi, bo nie ma ludzi, którzy się na tym znają, oczywiście oprócz tych, którzy w tym siedzą, a jest ich, podobno, bardzo niewielu !!!

06.03.2007
21:35
smile
[231]

Deser [ neurodeser ]

ja już sobie Gilmara jako elemental fire wyobraziłem :)

06.03.2007
21:51
smile
[232]

Gilmar [ Easy Rider ]

To taki Elementalista ze wskazaniem na ... ogień...???

06.03.2007
21:52
smile
[233]

Deser [ neurodeser ]

Gilmar - głównie duuuze buuum :) a, że podpali i owszem ;)

06.03.2007
22:03
smile
[234]

Gilmar [ Easy Rider ]

Deser -----> Tylko, ze mnie płacą za to zeby nie było buuuum.

Wczoraj zagladałem do CD- Projekt - nie mają podstawki GW.
Ma być za 1-14 dni...?
Mam u nich cos blisko 200PLN wirtualnych i juz jestem bliski zakupu całości.
Chciałbym i... boję się...

06.03.2007
22:05
smile
[235]

Deser [ neurodeser ]

Gilmar - to może ja tak delikatnie napisze. U mnie w MM podstawka 59 zł, Factions 79 zł, Nightfalla nie było. Dane z zeszłej soboty.

edit: a tych wirtualnych mam z deka wiecej i jak kupiłem Factions (po czesci za nie) to miałem trzy dni po premierze. Nightfall kupiłem w cenie tej samej, co mi na ich stronie oferowali, w sklepie.

06.03.2007
22:42
smile
[236]

Gilmar [ Easy Rider ]

Nie mam pojęcie czym moga róznić sie poszczególne wydania. Ceny sa różne...???
Słyszałem ze te z CD-Projektu maja doskonała instrukcję a to dla mnie jest bardzo wazne.
Poza tym nigdzie nie trafiłem w wysyłkowych na podstawkę. Rothonu powiedzieliscie, że popełnił błąd kupując GW NF.
U mnie w miasteczku nie ma ani jednego egzemplarza GW pod zadna postacia.
W Warszawie mogę sie nabiegac i tez akurat nie dostanę, no i cos z tymi wirtualnymi pieniedzmi musze zrobić. ł
Łatwiej mi wydac wirtualne niz wyciagnąć zywa gotowke. Ostatnio sporo zainwestowałem w kompa i zrobiło sie cienko z funduszami rozrywkowymi.

06.03.2007
23:08
smile
[237]

Widzący [ Legend ]

Gilmar -> dziękuję Ci bardzo, ale sześć rzędów to bardzo dużo, jeżeli ten biurkowy ma moc na poziomie 10 Giga to czyżby potrzebna moc była na poziomie dziesiątek petawatów. Technicznie rzecz biorąc istnieją przypuszczenia że w konstrukcji ładunku użyto mnimalnych ilości wzbogaconego uranu. Mogę wyobrazić sobie że laser wymusza emisję x cienkiego pręta ze wzbogaconego uranu a ta dopiero pompuje deuterek litu, taki częściowy liniowy układ Tellera-Ulama. Ciekawe czy to wymagało by takich samych mocy laserów, możliwe też że sam laser jest rentgenowski.
Moje pytania wynikają z tego że czytałem interesujący rosyjski artykuł na temat tego rodzaju ładunków, tamże jest wyrażone przekonanie o praktycznym skonstruowaniu tego rodzaju ładunków termojądrowych ułamkowej mocy. Implikacje strategiczne i taktyczne wynikające z posiadania takich ładunków są niezwykle istotne dla naszej przyszłości. Broń jądrowa w takim przypadku będzie normalną bronią pola walki używaną do niszczenia celów ważnych taktycznie i będzie niezwykle efektywna. Równoważnik liczony w setnych czy dziesiątych częściach kilotony odpowiada wykonaniu kilku uderzeń konwencjonalnych.

07.03.2007
00:43
smile
[238]

Judith [ Senator ]

Co się dzieje, forum mnie dziś chyba nie lubi, nie zapamiętuje ustawień, ani podwieszonych wątków, co bym nie kombinował jest źle, a przecież ciacha działają...

07.03.2007
01:01
smile
[239]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

czy ja jeszcze mogę?

[edit]
ufff :)

07.03.2007
01:01
smile
[240]

Judith [ Senator ]

Piokos, w tym wieku chyba jeszcze tak :)

07.03.2007
01:04
smile
[241]

Kane [ bladesinger ]

wiec lepiej szybko korzystaj bo nie dlugo kto wie...

spoiler start
nie bedzie piokos tylko piokosssssss :P
spoiler stop

07.03.2007
01:17
smile
[242]

Gilmar [ Easy Rider ]

Widzący -----> Tak, to pewna informacja. Energia laserów potrzebna do zapoczatkowania syntezy jadrowej w zupełnie czystej postaci kształtuje sie na poziomie 10 do 15 potęgi watow czyli dokładnie rząd petawatow. To zostało zrobione i potwierdzone pomiarami uzyskanego strumienia neutronów. O ile dobrze pamietam to uzyto trzech laserow aby osiągnąć taki poziom, jak to było synchronizowane, nie mam pojęcia. Czas trwania eksperymentu podobno wynosił kilka nanosekund a moc uzyskana z fuzji nie przekroczyła kilkudziesieciu miliwatów. Stosunek mocy zaistalowanej do mocy uzyskanej był porazający. Z tym, ze była to czysta fuzja deuteru z trytem, bez jakichkolwiek skutkow ubocznych.

To o czym piszesz, z rdzeniem uranowym i dodatkiem litu to jakas hybryda ładunku termojądrowego z bombą neutronową. Tam w zasadzie w ogole mogło nie byc lasera a jezeli był, to raczej do wstępnego podniesienia temperatury i cisnienia w materiale przeznaczonym do syntezy. Tak to sobie przynajmniej wyobrazam. Oczywistym natomiast się staje, że takie rozwiazanie nie jest czyste i skazenie terenu jest nieuniknione. Poziom skazenia będzie adekwatny do ilosci materiału rozszczepialnego uzytego w takim ładunku. Produkty rozszczepienia powstaną i ulegną rozproszeniu w rejonie wybuchu.
Oczywiscie, że takie "mini" ładunki moga mieć zastosowanie do niszczenia konkretnych celów nawet za cene miejscowego skazenia.
Myślę, ze dzis juz nikt nie wyobraza sobie ataku nuklearnego z uzyciem ładunków 50 MT onowych niszczacych całe miasta a tylko i wyłacznie precyzyjne uderzenia w newralgiczne punkty. Zniszczyc pokój ale nie ruszyć kuchni, to moze miec jakis sens... Tylko... Tak mozna sie "bawić" z przeciwnikiem nie dysponujacym bronia jądrową. Jezeli przeciwnik ma broń jadrowa to zawsze moze byc odwet, nie koniecznie precyzyjny i chirurgiczny a zmasowany, wszak tonący brzytwy sie chwyta i wtedy pada pytanie kto własciwie wygrał...???

07.03.2007
10:11
smile
[243]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

czesc! :))

ciekawe czy w ramamch prezentu na 5 urodziny na GOLu dostane banika :)
nie to żebym się napraszał ale .... miło by było coś dostać :D

07.03.2007
10:17
smile
[244]

Deepdelver [ Legend ]

piokos --> ja z okazji ostatnich matrykalnych urodzin nawet nie dostałem pop-upa z tą panienką na motorze. Cały rok na nią czekałem, zaprosiłem znajomych, kupiłem paluszki, a tu taka wtopa. Może to efekt uaktualnienia Firefoxa, a może po prostu powyżej pewnego wieku nie wypada składać życzeń. Można przewrotnie stwierdzić, że zamiast pop-upa dostałem po-pupie.

07.03.2007
10:25
[245]

Soulcatcher [ Admin ]

piokos ---> tak, dostaniesz, został ci tylko jeden żarcik i ban.

07.03.2007
10:56
smile
[246]

AQA [ Pani Jeziora ]

No to co, mili Państwo ? Wiosna ! Dzięki Bogu wiosna ! :)
Do pełni szczęścia brakuje mi tylko urlopu :)

07.03.2007
10:59
smile
[247]

tygrysek [ behemot ]

witam serdecznie Smoki
a tak jakoś miałem ostatnio rewelacyjny weekend. w piątek takie skoczne granie które spowodowało, że w rockowej knajpie stało się dość ciężko klimatycznie. koło godziny 2 atmosfera stawała się tak namacalna, że piwo trzeba było pchać przez powietrze. kilka mocnych i zacząłem przyśpieszać od gunzesów przez guano apes aż do epici. dotarło jedynie do epici bo zaczęła się ciężka wojna z czynnie aktywnym aktywem w postaci dwudziestu chłopa. było naprawdę kozacko :)

dzielnie broniłem ginu i konsolety. po 20 minutach sprawa sama ucichła i zrobiło się spokojnie

to mała próbka ... tylko szkoda, że nie miałem odwagi ich jeszcze doświetlić ;)


i mam też do was pytanie. będę w sobotę miał towarzystwo w średnim wieku lubiące się w klasycznym rocku. przyznam, że jestem troszkę młodszy a starając się słuchać jak najwięcej to i tak nie jestem w stanie znać wszystkiego. rozrzut będzie dotyczył muzyki od franka zappy do the cure. podpowiedzcie mi proszę o czym nie powinienem zapomnieć?

Akła, wystarczy wystawić twarz na słoneczko i człowiekowi już się chce czekać do urlopu :)

07.03.2007
11:14
smile
[248]

rothonu [ Konsul ]

piokos mnie natchnal i sprawdzilem jak to ze mna jest. 26 III byloby 6 lat. Prezent otrzymalem wczesniej :-)
Czeeee...

07.03.2007
11:20
smile
[249]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

sam bym długo sobie przypominał i wymieniał, pomogła mi wiki.


Key artists and albums

The core albums, artists, and songs most often represented in classic rock radio represent a subset of the albums and artists that were actually popular during the so-called "classic rock era". The most enduring classic rock songs and artists have proven to appeal to new generations of listeners as well as older listeners who knew the music when it originally appeared.

British hard rock and progressive rock bands make up a central pillar of classic rock artists; significant among these are Pink Floyd, Led Zeppelin, Queen, Deep Purple, The Kinks, The Rolling Stones,Twisted Sister, The Who, Jethro Tull, and Cream. Many different songs from these acts are likely to appear on the playlists of classic rock stations. Certain American rock artists are also classic rock mainstays, including Aerosmith, Alice Cooper, The Doors, the Eagles, Steve Miller Band, Jimi Hendrix, and Creedence Clearwater Revival. Arena rock bands (such as Styx, Boston, Journey, REO Speedwagon and Supertramp) also often appear on classic rock stations. In many areas, Southern rock, notably that of Lynyrd Skynyrd, .38 Special and The Allman Brothers Band, forms a significant subset of classic rock playlists as well.

Many other bands may appear occasionally on classic rock stations; however, this presence may be limited to a few familiar songs. For example, while the band Steppenwolf recorded over a dozen studio albums, only two of their songs ("Born to Be Wild" and "Magic Carpet Ride") are likely to be heard within the classic rock format.

Concept albums indirectly led to the album-rock format and remain a major component of classic rock. Notable are the four Pink Floyd concept albums, including The Wall and Dark Side of the Moon, as well as The Who's two major rock operas: Tommy and Quadrophenia. The Who's 1971 album Who's Next is one of the most often-played classic rock albums of all time.

The 1970s "arena rock" era is perhaps of the largest subset of the classic rock format, though in most cases artists are represented by only a few of their largest hits (often Top 40 "crossover" singles) and a few popular album cuts. Acts such as Styx, Grand Funk, ELO, Kiss, Bad Company, Queen, and Peter Frampton are all part of classic rock playlists, as is the era's Southern rock superstars such as Lynyrd Skynyrd and The Allman Brothers. While the '70s works of singer-songwriters like Billy Joel, Jackson Browne, and Elton John are popular within the classic rock format, their later works are usually not.

Some classic rock playlists may include hard rock/heavy metal bands who scored hits in the '80s such as AC/DC, Rush, Guns N' Roses and Van Halen. Particular songs or eras from these acts may be more appropriate for the format than others, and nearly every station fine-tunes its playlist by adding or deleting songs and artists to differentiate itself from competing stations.

Classic rock radio artists are almost exclusively white (African-American Jimi Hendrix being the primary exception) and predominantly male (with Heart, The Pretenders, and Janis Joplin as exceptions). Little of the diverse funk, disco, soul, blues, or singer-songwriter styles that co-existed with rock music survives in the classic rock format, though they may have been played contemporaneously on AOR predecessor stations.

An example of one radio station's classic rock playlist may be found at KHKK, and an example of another station's top classic rock songs of all time is also illuminating.

07.03.2007
12:12
smile
[250]

Judith [ Senator ]

A propos Van Halena, kocham ten kawałek:

07.03.2007
12:20
smile
[251]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

Korn z Amy Lee:
wali w mordę z przytupem, a może nie :))

aha, Korn szykuje płytkę Unplugged :)

07.03.2007
12:35
smile
[252]

Judith [ Senator ]

Oj, Korna już dawno nie słuchałem ostatni raz w liceum chyba, ale nie spieszy mi się :)

A propos Jethro Tull - Ian Anderson zmienił moje pojęcie o graniu na akustyku, jak usłyszałem po raz pierwszy ten kawałek to nie pragnąłem niczego innego, tylko grać tak jak on.

07.03.2007
12:54
smile
[253]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

Judith => ja sobie kiedyś nawet kupiłem kasetę "Balance" :). O!
Ile ja tego słuchałem. Gdzie mój kaseciak???

CD nie było jeszcze popularne :P

07.03.2007
13:03
smile
[254]

Judith [ Senator ]

Kasetę też mam, została na starych śmieciach, bo do muzyki używam już tylko komputera :)

07.03.2007
13:41
smile
[255]

TrzyKawki [ smok trojański ]

A propos Jethro Tull - Ian Anderson zmienił moje pojęcie o graniu na akustyku, jak usłyszałem po raz pierwszy ten kawałek to nie pragnąłem niczego innego, tylko grać tak jak on.

Na flecie nie chciałeś?

07.03.2007
13:45
smile
[256]

Judith [ Senator ]

Yyy... Nie? :P

Swoją drogą tu jest niezły luzak:

07.03.2007
19:49
smile
[257]

Deser [ neurodeser ]

Zbierając zęby z podłogi i do tego jeszcze na kolanach, pozwolę sobie napisać krótką recenzję.

5 marca ukazała się płyta zespołu Grinderman. Nawet jesli nazwa nikomu nic nie mówi to skład już zapewne tak. Pomysłodawcą i wokalistą jest nie kto inny, jak szalony Mikołaj, czyli Nick Cave. Składu dopełniają Martyn Casey (z Bad Seeds i Triffids), Jim Sclavunos (mający na koncie współpracę z The Cramps oraz Bad Seeds) i założyciel Dirty Three, szalony skrzypek - Warren Ellis (z którym Cave współpracował ostatnio przy okazji ścieżki dźwiękowej do filmu "The Proposition").
Już w pierwszym numerze - "Get It On", rozkładaja wszelką konkurencję, która mysli, ze gra ostro. Zlopowana jazgocząca (może lepsze będzie - "wiertarkowa") gitara, chaotyczna perkusja i nawalanie momentami po fortepianie plus wrzaski Nicka pokazują jasno, ze tutaj nie będzie lekko. Oczywiście skojarzenia z Birthday Party nasuwają sie same, momentami też pobrzemiewa gdzieś The Bad Seeds. Kolejne numery jasno pokazują, że mimo pięćdziesiątki na karku panowie mają nadal szalony apetyt na granie i to takie, że połowa młodziaków może pakowac instrumenty. Chwile kiedy odpoczywają od czadu sprawiają radosne wrażenie uczestnictwa w niezłej stypie :)

Nick Cave postanowił nas zmiażdżyć. Założył Grinderman i pokazał, że wciąż pamięta co to znaczy grać naprawdę ostro.

07.03.2007
20:04
smile
[258]

Deser [ neurodeser ]


to jeszcze krótki przelot po recenzjach :)

Posłuchajmy utworu "No Pussy Blues", w którym wylicza, jakich to czynów dokonał dla swojej ukochanej, która mimo to wciąż go odpycha. "Naprawiłem bramę, pozmywałem naczynia, a ona wciąż mnie nie chce" - żali się sfrustrowany seksualnie bohater piosenki. W ustach znanego z niezwykle mrocznych tekstów, zafascynowanego przemocą, chętnie penetrującego wątki biblijne Cave'a taka piosenka brzmi co najmniej przewrotnie.

Ale właśnie taki jest praktycznie cały "Grinderman". Zderza kapitalne, surowe, czasem trochę bluesowe ("Go Tell The Women"), czasem ocierające się o country czy gospel ("Set Me Free") jazgotliwe kompozycje z dystansem Cave'a. W tej muzyce z pewnością jest wiele pasji, ale jest też równie dużo zabawy formą. Świetnej (mimo bijących z utworów z "Grinderman" mroku i agresji) zabawy. Jeśli tak wygląda kryzys wieku średniego, to wypada życzyć go każdemu.


A jednak Nick Cave wciąż zaskakuje – bo o nim mowa, tym razem przewodząc nowo powstałej formacji „ Grinderman”. Gdzie oprócz udzielania się wokalnie, gra również na gitarze co niespotykane. Muzycznie przywodząc dziwną miksturę balansującą pomiędzy wczesnym punkiem, noisem „No Pussy Blues”, szaleńczo nakręconym, garażowym - Honey Bee (Let's Fly To Marsa)” a dojrzałymi melancholijnymi balladami takimi choćby jak „Man In The Moon”. To taki Cave gdzie muzyka rządzi się przypadkiem, nastrojem i chwilą, wypływając z 4 dobrych przyjaciół którzy taki sposób wybrali sobie na komunikację z otaczającym światem. Wystarczyło tylko 5 dni by nagrać brutalna, brudną, ciut zimna muzykę która odmłodziła Cava o kilka pokoleń.

- tutaj strona zespołu i można posłuchac sobie dwóch kawałków.

Na zdjeciu nowy, jak dla mnie jajacarski image kapeli. Te wąsy i brody sa idealne do takiego grania :D

07.03.2007
21:29
smile
[259]

Judith [ Senator ]

Deser, ale mi smaka narobiłeś, w Polszy można to już dostać? :)

07.03.2007
21:40
smile
[260]

Deser [ neurodeser ]

Judith - Można. W sklepach netowych też jest, ale droga jak to nowość.

07.03.2007
21:41
smile
[261]

pasterka [ Paranoid Android ]

a ja wlasnie wyczytalam, ze Einsturzende Neubauten bedzie gralo 24 kwietnia! znowu bede zanizac srednia wiekowa jak na koncercie New Model Army :-)

07.03.2007
21:44
smile
[262]

Judith [ Senator ]

Ach te koncerty.. Tori Amos mi przepadła, to może ktoś jedzie na Genesis? :)

07.03.2007
21:51
smile
[263]

Deser [ neurodeser ]

Nieeeee!
pasterka - przekonaj Blixe by zagrali tydzień później!

07.03.2007
22:09
smile
[264]

pasterka [ Paranoid Android ]

Deser --> ehehehe, to jednak zdecydowales sie przyjechac?:) my wlasnie tego dnia wracamy z Polski, wiec pewnie bedziemy zombie, ale z drugiej strony chyba nie ma lepszego stanu na odbior takiej muzyki :-)

07.03.2007
23:51
smile
[265]

Widzący [ Legend ]

Cześć i czołem...

Zmęczoną swą głowę wnet na poduszkę złożę:-)

Paputki dobranockowe dla smokusiów.

08.03.2007
00:02
smile
[266]

Judith [ Senator ]

Branoc, też zalegnę po projekcji Frailty, czy jak to się ładnie po polsku mówi Ręki Boga. Kawał przyzwoitego filmu, dość przewidywalny, ale nie szkodzi :)

08.03.2007
04:56
smile
[267]

Deser [ neurodeser ]

Jaki wspaniały poranek
Drzemie we mnie wielka siła
Z radoscia pobiegne do pracy

Czeeee :) *ziewa*

08.03.2007
07:40
smile
[268]

AQA [ Pani Jeziora ]

Czołgiem, Lechu, czołgiem :)

08.03.2007
07:45
smile
[269]

rothonu [ Konsul ]

Lechu--> Niedawno mialem proponowac, zebys U zastapil kolejna liczba :-)
Czeee!

Wszystkiego najlepszego skladam z okazji Swieta Kobiet!
Foto - 8 marca 1986 w fabryce :-)

08.03.2007
07:50
smile
[270]

AQA [ Pani Jeziora ]

Ooo, tulipaanyy ??? To nie goździki ? :)))

08.03.2007
08:19
smile
[271]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Serwus Smoczki:-)

Paniom życzę Zdrowia i Miłych Panów:-)

Lechu ---> cyferka extra;-)

rothon ---> natchnąłeś mnie tym zdjęciem:-)))

08.03.2007
08:26
smile
[272]

rothonu [ Konsul ]

Lechu, oswiec mnie w jednej kwestii - jakie uzasadnienie ma w DW zatrzymanie leveli na 20, ale, mimo to, ciagle zwiekszanie punktow umiejetnosci? Po tygodniu wszyscy maja 20 level. Co w ogole z tego levelowania wynika? Po co to jest?

08.03.2007
09:24
smile
[273]

Judith [ Senator ]

Dobry :)

Piokos - coś dla ciebie nawet nieźle im to wyszło.

08.03.2007
09:27
smile
[274]

Kane [ bladesinger ]

Lechu_1x --> chyba filtr na Lechu_xx zalozyli :) Rada Matta jest całkiem dobra, sprobuj moze zadziala.

08.03.2007
10:30
[275]

AQA [ Pani Jeziora ]

Takież samo dziwne
Z "duchami" gadanie,
Jako i z kontekstu
Zdania wycinanie ...

08.03.2007
10:51
[276]

Widzący [ Legend ]

Cześć smoki.

Widzę (ciekawe spostrzeżenie, widzieć przez niewidzenie) że Lechu został wykreślony z rzeczywistości;-(
I tutaj też ciekawy kalambur, nierzeczywista osoba wycięta z wirtualnej rzeczywistości.
Najwyraźniej należy to traktować jako fakt.
Heh, jakich to czasów nam przyszło dożyć, nieistnienie nierzeczywistego w nierzeczywistości staje się faktem.
To rodzi zapytanie, czy można ustalić sezon łowiecki na zwierzynę mityczną albo wymarłą?
A z pytaniem tym wiąże się pewna anegdota, mianowicie w czasach gdy powstał dyskont Makro posiadanie karty wstępu było atrakcyjne, mieli my taką firmową aż razu pewnego bramka zrobiła Dzyń! i miła panienka wyjaśniła nam że mamy zablokowane wejście. A czemuż to? >A to już wyjaśnić z menedżerem<. Rad nierad do menedżera a tam inna panienka wyjaśnia >Brak wpisu o rodzaju działalności<, Tośmy się z lekka zdziwili, >Na co to Wam?<, >Takie mamy procedury i koniec< odrzekła menażeria. Ja żem syknął głośno ale kumpel okazał się lepszy >Niech panie wpisuje< tu głos zawiesił >Polowanie na mamuty<.
>Przecież mamutów nie ma< roześmiała się menażeria >I co z tego, prawo nie zabrania urządzania na nie polowań< podsumował kumpel. I tak byliśmy jedną z niewielu firm robiących zakupy pod kątem łowów na gatunek wymarły.

08.03.2007
11:07
smile
[277]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

witam :)

wszystkiego najlepszego dla wszystkich pań odwiedzających smoczą karczmę :)

bonus: Dla pań militarystek - 122 mm haubica samobieżna 2S1 "Goździk" ->

08.03.2007
11:22
smile
[278]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Dodatkowo, ponieważ wiosna za pasem - Zautomatyzowany System Rozpoznawczo-Zakłócający Przebiśnieg ...

08.03.2007
11:24
smile
[279]

TrzyKawki [ smok trojański ]

... oraz, dla lubiących egzotykę - zestaw do narzutowego minowania Kroton:

08.03.2007
11:46
smile
[280]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

świńsko zajęczy post:

Wchodzi zajączek do nory, wali pięścią w stół i krzyczy:
- Hańba!!
Wchodzi drugi zajączek do nory, wali pięścią w stół i krzyczy:
- Hańba!!!
Wchodzi trzeci zajączek do nory, wali pięścią w stół i krzyczy:
- Hańba!!!
Mama zajączków się pyta:
-Co się stało? Dlaczego hańba???????
Na to zajączek odpowiada:
-Niedźwiedź ojcem dupę podtarł


prosiaczek:

08.03.2007
12:07
smile
[281]

Gilmar [ Easy Rider ]

Witajcie Smoki!

Wszystkiego najlepszego dla Pań z Karczmy a takze wszystkich tych, ktore to przeczytają.

Poniewaz krotony, gożdziki itp bardziej lub mniej opancerzone badylki były, to ja dorzucę coś wystrzałowego.

08.03.2007
12:21
smile
[282]

Widzący [ Legend ]

To ja opowiem dowcip związany z wystrzałowym od Gilmara.

Małżeństwo z kilkuletnim synkiem w ciasnej kawalerce. Facet jak to facet leży od ściany. W pewnym momencie wyschnięte gardło każe mu przejść do miniaturowej kuchni żeby napić się wody. Zaczyna przełazić nad małżonką a ta opacznie rozumiejąc jego intencje osadza go na powrót sycząć teatralnym szeptem "Mały jeszcze nie śpi". Za jakiś czas znowu próbóje "Mały jeszcze nie śpi", i tak powtórzyło się to kilka razy aż zdesperowany przedarł się przez zaporę i poczłapał do kuchni. A tam w kranie tylko zagulgało i nic, czajnik pusty, w lodówce sucho że aż żal tyłek ściska, tylko na półce leżała butelka wina musującego Cin-Cin. Pragnienie takie że strach, to wiele się nie zastanawiając chłop drut odwija i tu nagle Traaaaaach... huk wystrzału aż postawił małżonkę na nogi. "Co się stało!" zakrzyknęła, a na to z łóżeczka dał się słyszeć głos małego Jasia "Tyle razy próbował i nie dostał. To poszedł do kuchni się zastrzelić".

08.03.2007
12:51
smile
[283]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

Uuu :D

szczyt lenistwa?
-->

08.03.2007
13:22
smile
[284]

Judith [ Senator ]

Piokos, ale przynajmniej oryginalne to było :)

Deser, przesłuchałem Grindermana z myspace, fajna pobudka na rano :D

08.03.2007
17:27
smile
[285]

Deser [ neurodeser ]

Krótko mówiąc, kobieta = klopoty + strata pieniędzy. A najlepszym przyjacielem człowieka jest telewizor, dzięki któremu można sobie oglądać bajki o wielkiej, wiecznej i wzajemnej miłości. W realnym świecie należy zachować ostrożność jak w dżungli.

Wszystkiego najlepszego w Dniu Kobiet!

08.03.2007
17:48
smile
[286]

rothonu [ Konsul ]

Szfak! gdzie jest nauczyciel umiejetnosci bohaterow na wyspie Istan! Wrrrrr... Zapomnialeeeeem!!! Wrrrrr!!! Pomocy!

08.03.2007
18:08
smile
[287]

Mysza [ ]

Cze smoki!

Rzadko tu ostatnio zaglądam ze względu na zalew roboty, ale teraz to nawet ileś-tam wątków wstecz przeczytałem... Co tu się wyprawia? Nic, tylko wywiesić wielki napis Schreiben Macht Frei...

08.03.2007
18:29
smile
[288]

Deser [ neurodeser ]

rothon - wydaje mi się, że w Kamadanie jest ten nauczyciel. Głowy nie dam, bo ja nie musiałem uczyć herosów skili. Miałem je z innych moich postaci.

cze Mysza :)

Ha, a co powiecie na to:
24 czerwca na wrocławskim Stadionie Olimpijskim wystąpi Iggy Pop z reaktywowanym właśnie The Stooges!
No to dzień urlopu poszedł :)

08.03.2007
18:40
smile
[289]

Gilmar [ Easy Rider ]

Mysza -----> Ty szybciutko zwijaj transparenty. Za mniej radykalne hasła, ludzie musieli się przechrzcić. Chyba, że chcesz być np Myszuuuu. :-)
Odpukać w nie malowane...

08.03.2007
18:47
smile
[290]

Deser [ neurodeser ]

łazi za mną od kilku dni w wersji Czyżykiewicza z Banaszak :)

Na cmentarzach
źle się dzieje
Zmarli płaczą,
wicher wieje.
Opuszczeni w samotności,
chodzą smutni gubią kości.
Niepotrzebni,
nieśmiertelni,
rozbitkowie
wysp trumiennych.

Płacz i lament
wśród pomników.
Nikt nie kocha
nieboszczyków.
Nikt nie kocha,
nikt nie szlocha, że już zmarli,
to wynocha!
że już zmarli, że nieżywi.
Krzyże proste
wiatr pokrzywił.

Kiedyś umrę,
wiem na pewno.
I co wtedy będzie ze mną?
Kto mnie zechce,
kto wysłucha?
Kto pokocha jako trupa?

Ciężko zmarłym
w wilczych skórach
chodzą po wsiach,
twarz ponura.
Nikt nie kocha,
nikt nie szlocha, że już zmarli,
to wynocha!

Takie życie
mają zmarli
tylko przez to,
że umarli.
---------------------------
Przemysław Borkowski

08.03.2007
20:24
smile
[291]

Kane [ bladesinger ]

Judtith --> aktywowalem :)

08.03.2007
23:43
smile
[292]

Judith [ Senator ]

Kane - dzięki, skrobnę coś jutro bo dziś już padam na ryjek :)

09.03.2007
00:59
smile
[293]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

kwiiiiik

09.03.2007
05:12
smile
[294]

Maleus Maleficarum [ Legionista ]

Cześć

Nawet od rothonu jestem dzisiaj szybszy;-)
Tak po prawdzie to siedzę od 3:20. co za pieski los.

09.03.2007
05:38
smile
[295]

rothonu [ Konsul ]

Eeee, taka noc miedzy 1:00 na 5:00 nad ranem, to jest fajna pora. Czasem sam tak siedze, czytam ksiazki, rozmyslam. Wszystko wtedy jakby wolniej sie dzieje, taki spokoj, pustka. Tylko koty czuwaja z toba :-)
Czeeee!

09.03.2007
08:12
smile
[296]

AQA [ Pani Jeziora ]

Jako stetryczała smoczyca potwierdzam, że "taka noc miedzy 1:00 na 5:00 nad ranem, to jest fajna pora", ale do spania. Z resztą nawet nie wiem, czy fajna, bo wtedy śpię :) I wydaje mi się, że jest fajnie; chciałabym tylko jeszcze mieć świadomość, że wszystko wolniej się dzieje, bo to by znaczyło, że wolniej śpię, a może nawet dłużej, i jestem bardziej wyspana :) Nie potwierdza się to jednak w momencie odezwania się budzika :)

Yo !

09.03.2007
08:19
smile
[297]

rothonu [ Konsul ]

Przykro mi, ze powiedzialem cos tak idiotycznego, jak nieprzesypianie czesci nocy.

09.03.2007
08:23
smile
[298]

AQA [ Pani Jeziora ]

A mi przykro, że nie wczułam się w niemalże mistyczny klimat pory pomiędzy 1:00 a 5:00.

09.03.2007
08:30
smile
[299]

rothonu [ Konsul ]

Mistyka wydaje sie taka sama, jak magicznosc przewalenia sie na drugi bok o 3:30. Tu mamy remis. Przy zalozeniu, oczywiscie, ze napisalem to co mowisz.

Czasem, az mnie jezyk swierzbi, zeby dac pewna rade tym, ktorym malo snu. Ale sie w jezyk gryze. Na szczescie :-)

09.03.2007
08:33
smile
[300]

Widzący [ Legend ]

Mistyka mistyką a spać się chce, to taki dysonans pomiędzy wzniosłością a rzeczywistością, gdyż nic tak nie skraca rozmodlenia jak parcie na przepełniony pęcherz.

09.03.2007
08:55
smile
[301]

rothonu [ Konsul ]

Spieszcie sie czytac Lecha, tak szybko odchodzi! ;-D

09.03.2007
09:27
smile
[302]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Czołem Lechu:-)))

rothon --->to już się robi "Karczma pod Znikającym Lechem" (wszelkie wieloznaczności w odbiorze sugerowane, żeby niczego tym razem nie zabrano;-)

09.03.2007
10:14
smile
[303]

TrzyKawki [ smok trojański ]

End łot ebałt niu part of De Tawern?

09.03.2007
10:33
smile
[304]

piokos [ Malpa w czerwonym ]

o, już zniknął. A jeszcze 10 minut temu był :)

powinien mieć domyślny stopień [ pojawiam sie i znikam ]

09.03.2007
17:10
smile
[305]

Judith [ Senator ]

Kane, nie mogę się zalogować na forum HHG, dostaję komunikat o nieprawidłowych danych. Hasło wpisuję dobrze, może mi je zresetuj? :)

09.03.2007
19:06
smile
[306]

Meganelle [ Konsul ]

pozwoliłam byłam sobie założyć: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6128491&N=1

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.