
Taven [ Generaďż˝ ]
Czy są na tym forum ludzie, którzy nie grają w ogóle w gry?
Pytanie spowodowane sobotnio-wieczornym nicnierobieniem i lekkim bólem głowy. Z czystej ciekawości pytam, bo, jak wiadomo, jedną z głównych mocy forum GOL-a są wątki offtopowe - siłą rzeczy więc, zapewne tacy osobnicy się tu znajdą. Pytanie - ilu?
Ujawnijcie się :)
SebNET [ The King of The South ]
Ja niegram już w gry, możliwe, że wyrosłem z tego, sam nie wiem. Osobiście wolę obejrzeć jakiś dobry film lub spędzić czas z dziewczyną niż grać w gry. Chociaż nie powiem, że od czasu do czasu mnie nachodzic, żeby zagrać w Mafie lub GTA, bądź Worms ;) Ale to, że nie gram nie oznacza, że się nie interesuje grami, non-stop staram się być na bierząco!
Lysack [ Latino Lover ]
pomijając Gothica ostatnio to nie grałem już od 2 lat:) i jakoś się nie zapowiada;] w życiu przeszedłem może ze 4 gry...

fu-gee-la [ WOLF Regrav. ]
ja pocinam tylko w weza na komorce.
boskijaro [ Senator ]
Ja dziele czas miedzy internet i gry :D

yazz_aka_maish [ Legend ]
A ja myślę, że będe grał zawsze. Wprawdzie nie gram już tyle co kiedyś, ale mimo upływu lat wciąż wychodzą gry, które są w stanie mnie wciągnąć na dłużej :)
Nie są to już nocne posiadówy przy Duke Nukem, ale lubię pograć ze 2h w coś co mnie wciąga gdy tylko znajdę na to czas :]

thekid2 [ iLove ]
Gram tylko na PS3 u siebie w szkole jak mam dyżur w szatni :)
Fett [ Avatar ]
ze nie gram w ogole to nie moge tak powiedziec:) Raczej gram zadko, albo krotko:) Teraz np. pierwszy raz od kilku lat wciagnalo mnie GTA SA:P
Snopek89 [ Konsul ]
Ja nie gram.
Nie mam teraz czasu na tego typu rozrywki.

Taven [ Generaďż˝ ]
Ja sam zauważam coś podobnego. Czasu coraz mniej, więc doszedłem do wniosku, że lepiej poświęcić się bardziej innym forom rozrywki (książki, filmy, muzyka) niż gry. Co oczywiście nie oznacza, że w ogóle nie gram. Chociaż nie zaprzeczam, że w bliżej nieokreślonej przyszłości może do tego dojść :)
Co ciekawe, nadal preferuję chociażby papierowe RPG, gry bitewne, czy planszówki, zasada "zaczyna mnie to nudzić" w tym wypadku nie działa :)

Zing [ Legionista ]
teraz nie ma prawie gier, w które mogę grać
-albo mi się nie podobają
-albo nie ruszą na moim sprzęcie:) czasem sobie u kolegi w Wormsy zagram, a tak to tylko na komórce. Ostatnia gra, jaka mnie szczerze wciągnęła, to Rome-Total War (ach...zamiłowanie do historii) :) a poza tym, ostatnio mam dostęp do coraz ciekawszych książek, i coraz więcej nauki :(

Dziobak_90 [ Konsul ]
Czasem sobie pogram.
Glownie komputer sluzy mi teraz do sluchania muzyki
i przegladania Inetu ;].
Fora dyskusyjnie tj. np: Gry-Online, forum.techno itp.
Jakis skype czasem ;]
Jak grac to tylko w CS'a i czasem Diablo i Medival II. ;]

Apocaliptiq [ Parapsychic Man ]
Ja gram w elastomanię na komórce jak np. prądu nie ma. I jest to jedyna gra w którą gram. Obecnie przy komputerze tworzę grafikę wektorową i animacje. Aha no i www:) Sporo zajęcia jest tak więc po co mi gry? Wychodzi na to ze siedzę przy kompie non-stop. Otóż nie. Trenuje karate i spotykam się z przyjaciółmi. A przede wszystkim śmigam wszędzie rowerem. Mój rekord dystansu to 130 km w jeden dzień. Prędkość maksymalna 63.4 km/h (z pewnej dużej góry):)

rrrr [ Error File Not Found ]
Ja niegram już w gry, możliwe, że wyrosłem z tego, sam nie wiem. Chociaż nie powiem, że od czasu do czasu mnie nachodzic, żeby zagrać w NFS ;) Ale to, że nie gram nie oznacza, że się nie interesuje grami, non-stop staram się być na bierząco!

Adamzzz [ Pretorianin ]
Czasami jak wchodzę na GOL to nie chce mi się w ogóle wyjść i pograć w coś. ;-)
Belert [ Generaďż˝ ]
co najmniej polowa ,,chyba zeby wliczyc granie na komorce.
promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]
Gram coraz mniej. Jednak co jakiś czas coś sobie zainstaluje i przejde jesli mi się spodoba. GOL Info nie czytam juz po kilka razy dziennie, ale cały czas szukam informacji na temat GTA 4.
Regis [ ]
Ja pykam tylko w NetSoccera. A i to rzadko.
Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
Bardzo rzadko gram w cokolwiek innego niż Championship Manager (właściwie Football Manager), ewentualnie Civilization.
Śmiem twierdzić, że takie gry jak Fallout, Baldurs Gate, dawni Commandosi, Monkey Island czy Planescape Torment już dzisiaj nie wychodzą. Więc właściwie nie gram, w każdym razie praktycznie jedyną częścią serwisu którą odwiedzam jest forum.
Anduril [ Generaďż˝ ]
nie gram

Arcy Hp [ Legend ]
Ja już w ogóle nie gram nie licząc, mini gierek na internecie w które pocinam z nudów na informatyce :) Aczkolwiek po maturze mam zamiar przez parę dni grać non stop! :D
stanson [ Szeryf ]
Ja praktycznie w ogóle nie gram - czasem mam tylko "fazy", jak pojawi sie jakis naprawde warty uwagi tytul. Zaczynam sie w zwiazku z tym zastanawiac czy nie dziadzieje...
Andre770 [ Koniokwiciur ]
Ja żadko gram, bo nie mam w co i PC stęka.
nutkaaa [ Panna B. ]
Raczej nie gram, chyba, że są to wakacje i naprawdę nie mam co robic to odpalam HoMM.
Tomal_P [ Konsul ]
ostatnio to tylko w Tekkena i to czasami..... a tak to to w nic nie gram
gromusek [ Street View ]
praktycznie nie gram ;]
Taven [ Generaďż˝ ]
Hajle Selasje<--- ja powiedziałbym inaczej: w ogóle mało jest gier wybitnych. Fallout, Torment, Neverhood, Sanitarium, kilka części Final Fantasy i Zeldy oraz parę innych tytułów na dzięsiątki tysięcy wydanych gier w historii to troszkę mało. Może więc stwierdzenie, że z gier się po prostu wyrasta (choć to uproszczenie - to raczej gry do nas nie dorastają :)) wcale nie jest takie pozbawione sensu. Pewnego dnia człowiek po prostu dochodzi do tego, że robienie rozpierduchy w San Andreas jest dla niego za głupie. :)
yazz_aka_maish [ Legend ]
Taven trafił w sedno. Z jednej strony można się zgodzić z koncepcją, że nie robią już takich gier jak kiedyś, gier z duszą. Ale z drugiej należy wspomnieć o tym, że to My mamy większe wymagania. Gry ewoluują, ale doszły do takiego poziomu, że w chwili obecnej ciężko zaskoczyć czymś świeżym, niegdyś to było o wiele prostsze. Poza tym wraz z wiekiem zmieniają się nasze priorytety i czasu na gry po prostu nie starcza. Odpuszczamy grę, jeśli nie jest wybitna. Należy też wspomnieć, że namnożyło się developerów, są firmy giganty, są i małe firemki robiące chłam. Zalewa nas cała masa gier. Jeśli jest czegoś za dużo łatwo się znudzić. Choć osobiście uważam, że wciąż powstają arcyzajebiste gry, tylko My się zmieniliśmy i postrzegamy świat gier inaczej niż 10 lat temu...

Api15 [ dziwny człowiek... ]
Czasem odpalę CS'a, ale to tak na 20-30 minut i tyle
Golem6 [ Gorilla The Sixth ]
Biorąc pod uwagę, że to forum serwisu o grach to ciężko żeby 95% użytkowników nie było czynnymi graczami. Napewno trafi sie jakis "growy abstynent", ale to raczej rzadkość tutaj.

bagis_ek [ Pretorianin ]
Ja prawie nie gram, no... może czasami. Ależ czy można nie zagrać, przynajmniej chwilkę w takie tytuły jak Gothic3, Oblivion, nawet odświeżyłem sobie Rome TW i ArxFatalis. Prey też na ukończeniu.. Wiem moi koledzy z gier WYROśLI,leżą przed TV(przed PC trudniej leżeć) i oglądają ambitne seriale przeplatane reklamami. Ludzie!!! grając trzeba MYśLEć INTENSYWNIE, jeśli to "prosta" strzelanina, trzeba być cały czas w napieciu przygotowanemu na niespodziewany atak.... Z wiekiem pochłamiać filmy jest LżEJ, nawet można podrzemać..
Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
Taven, yazz----->
Z jednej strony to prawda, co piszecie, że z wiekiem wymaga się od gier coraz więcej. Ale to zbyt prosta odpowiedź. Ja na przykład staram się traktować przemysł związny z grami poważnie, na równi z innymi formami elektronicznej rozrywki (wy pewnie też). Jasne, że gusta się zmieniają, wymagamy od życia więcej, od gier tak samo - ale w moim przypadku to nie oznacza, że zrezygnowałem z książek - zacząłem po prostu czytać inne, to samo z filmami czy muzyką - nie przestałem pewnych rzeczy robić, bo dana dziedzina była mi w stanie zaoferować coś nowego, lepszego. Tymczasem będąc gówniarzem grałem w Fallouta, a teraz nie ma nic lepszego - to tak, jakbym jako 15-latek czytał Prousta albo Schulza - a potem wszystkie książki wydawałyby mi się trywialne. I stąd pytanie - dlaczego z gier się wyrasta a z filmów nie? Jak byłem mniejszy to sobie obiecywałem, że nie przestanę grać w gry, bo tak jak pisze stanson, kojarzy się to z byciem piernikiem. Ale to się jednak od kilku lat dzieje na moich oczach
Uważam po prostu, że nowe gry w zbyt dużym stopniu skupione są na efektach audio-wizualnych, a w zbyt małym stopniu kładzie się nacisk na klimat. Zresztą u mnie osobiście 3D w grach jest samo w sobie odstraszające - nic na to nie poradzę :) To pewnie wyjaśnia dlaczego cały czas gram w managery piłkarskie - bo są prawie takie same jak kilka lat temu. Zakładam więc, że gdyby ktoś zrobił cRPG w stylu Tormenta, z chęcią bym w niego zagrał - i wcale nie musiałby mi dostarczać niczego nowego, tylko zachować starą formułę. Moja odpowiedź jest więc taka, że gry ewaluowały tak jak inne dziedziny, ale widocznie jest to wciąż zbyt słaba dziedzina rozrywki - rock np. też idzie w stronę komercji, ale jest na tyle silny, że rozwija się obok ambitniejszy nurt progresywny, to samo z literaturą - popularne są rożne szity w rodzaju Grocholi, ale to nie przeszkadza każdemu znaleźć dla siebie coś ambitniejszego. Używając słowa "ambitny" podczas pisania o grach nie mam na myśli jakichś wielkich doznać intelektualnych, ale po prostu klimat, choćby kosztem grafiki.
Just_Cause [ Legionista ]
ja codziennie gram, nie ma dnia w którym bym nie grał (no była lekka rozłąka w wakacje 2006 jak byłem 3 tygodnie na wakacjach w anglii). A tak po za grami, w przerwie to necik, GOL...

Boroova [ Lazy Bastard ]
Chyba zaczynam dziadziec, tak jak stanson...
N2 [ negroz ]
Ostatnio w ogóle nie gram. Brak czasu to właśnie jest głównym powodem.
Dlatego też zastanawiam się nad zmiana komputera na notebook'a, który słuzył by mi do internetu, grafiki (sic!) oraz filmów (sic!) no i pracy.
Chacal [ Senator ]
Ja miewam tendencję do wpadania w krótkie, ale intensywne ciągi. Przez całe miesiące mogę nie grać w nic, no może co jakiś czas jakaś gierka internetowa i to wszystko. Ale gdy na przykład wpadł mi kiedyś w ręce CoD, to go przeszedłem w dwóch podejściach do komputera. Już nie pamiętam, ale jednego dnia grałem chyba z 6 godzin, a drugiego ze 4.
Jakoś z pół roku temu zachciało mi się pograć w SimCity. Zupełnie bez powodu i bez zapowiedzi, nagle naszła mnie taka ochota gdy akurat siedziałem w domu. Po 30 minutach byłem w sklepie, po godzinie już grałem w SimCity 4 i zarwałem kilka kolejnych nocy - w rozgrywce niczego imponującego w sumie nie osiągając. Znudziło mi się i tyle.
Po może 2 miesiącach zachciało mi się Diablo II. Miałem piracką wersję, ale okazało się, że płyta jest skatowana i nie działa. Więc znów po pół godzinie byłem w sklepie. Akurat nie mieli, to zdesperowamy pognałem do innego i dorwałem tam DII + expansion set. Znów przez kilka nocy nie odchodziłem od komputera, doszedłem gdzieś chyba do połowy, potem musiałem przerwać grę na pare dni. Gdy już mogłem kontynuować, okazało się, że wcale mi się nie chce. Expansion seta do dziś nawet nie tknąłem.
W sumie wychodzi na to, że prawie nie gram. Co kilka miesięcy mam napad, ale po porządnej dawce gier szybko wracam do świata żywych. Jako dzieciak grałem znacznie, znacznie więcej.
Moshimo [ FullMetal ]
Prawie w ogole. Chcialbym znow miec 10 lat.. :).
LeeBronJameS [ Generaďż˝ ]
nie gram bo nie mam w co :D
Narel [ Pretorianin ]
ja tez w zasadzie niewiele gram bo i nie mam w co ;)
dziede [ Pretorianin ]
A ja mam ostatnio bardzo mało czasu wolnego i dlatego nie gram,ale kupiłem sobie nie dawno PSP i jak chwila się znajdzie to na pewno w coś pogram

ksips [ Generaďż˝ ]
Tak to stroniłem od gier do czasu gdy... w moim domu zawitał X360 - teraz grywam po 6 godzin dziennie na Live!
Virus_Man [ Crysis ]
ja gram caly czas
Sky Blaster [ Pretorianin ]
stanson-> Średnia wieku gracza w cywilizowanych krajach to około 25-32 lat. Ile ty masz?

Derrvin [ Pretorianin ]
Aaa tam, dziwni jesteście ci, ci w nic nie gracie. Idę sobie. :P
Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]
Gram sporadycznie.Raczej gdy cos nowego wyjdzie to instaluje demko lub dostaje gre i gram chwile.
Nic mnie nie wciaga ostatnio :)
Za czasow commodore i amigi bylo tego wiecej,teraz...Coz...
Najwiecej czasu na PC poswiecilem cs i css oraz sanitarium i baldursom :)
W tej chwili przymierzam sie do supreme commander ale jakos tak mi idzie ociezale ;)
Z jednej strony gry juz nie sa tak innowacyjne jak kiedys, z drugiej zas stary juz jestem ;)
Pozdrawiam.
wysia [ Senator ]
Sky Blaster --> Zdziadzienie to stan umyslu, nie zalezy od wieku.

promyczek303 [ sunshine ]
ja nie gram ;)
Taven [ Generaďż˝ ]
Hajle Selasje <--- wydaje mi się jednak, że to standardowe starcze jęczenie, że "kiedyś było lepiej" :)
Ale poważnie - ja nadal skłaniałbym się ku temu, że po prostu gry nie dorastają do potrzeb dojrzałego gracza. Chodzi mi oczywiście o gry, gdzie fabuła gra zasadniczą rolę - część zręcznościówek, cRPGi i przygodówki. Większość z tych gier jest po prostu (patrząc wyłącznie na stronę fabularną) kiepska - jak patrzę teraz na te "arcydzieła, chwytające za serce" wśród przygodówek, np. Syberię czy Najdłuższą Podróż to nie wiem czy śmiać się czy płakać. Więc - brr, nie myślałem, że to kiedyś powiem - takie gry są chyba dla dzieciaków.
Dziwna sprawa jest z grami, w które się gra "dla gry" - bo tutaj jednak działa nieco inna zasada, bo skoro taka Europa Universalis czy Silent Hunter, czyli przykłady gier skomplikowanych i trudnych, podobały się komuś za młodu, to czemu i nie teraz? A bywa różnie. To nie jest wszystko takie proste. :)

Olek12 [ Wincenty Martenka ]
Prawie codziennie w COD przez neta ;p
a najnowsza gra w jaką grałem NFS Most Wanted ;p
twostupiddogs [ Senator ]
Taven
Dochodzi jeszcze jeden czynnik. Mnie np. po 8 godzinach gapienia się w monitor nie chce się odpalać kompa, nie mówiąc już o TV. Wzrok jest już zbyt zmęczony (w moim przypadku może to choroba zawodowa).
A tak w temacie. Ja gram dalej, ale staraniej selekcjonuję gry, bo czasu i mniej. CIV IV, Combat Mission, Football Manager to gry, które naprawdę są dobrze zrobione.

Taven [ Generaďż˝ ]
twostupiddogs <--- no ja nie wiem - w końcu ulubioną rozrywką wielu ludzi po przyjściu z pracy i 8 godzinnym gapieniu się w monitor jest bierny wieczór przy TV. No, tylko, że myśli się mniej :)
Swoją drogą, pewnym ewenementem są gry MMORPG - wiem, że wielu "emerytowanych" graczy, których ta forma rozgrywki już dawno się znudziła odnalazło nowy blask w tytułach rodzaju WoW-a czy Everquesta 2. Bo i brak fabuły, nachalnych ograniczeń, "własne" przygody, no i - last but not least (a chyba raczej most important) - jest kontakt z innymi ludźmi. Może i to rzeczywiście jakaś nadzieja? :)
Wiewiórk [ - Syska ! ]
o kurna !!!!
Nie przeszłem Swata 4 w wyznaczonym czasie i teraz bede musiał grać w 2 gry naraz nie !!!

BOSU [ Legionista ]
szczerze mowiac to nie widze niczego innego poza swiatem virtualnym tu przynajmniej moge robic co chce :D... pozdro all :))

Taven [ Generaďż˝ ]
Aha i zapomniałem o jeszcze jednej rzeczy - arcade'ówki w rodzaju Raving Rabbids, Wii Sports, czy Guitar Hero. One się chyba nie nudzą. :)
A co do zdziadzienia - to nie sądzę, żeby przestanie grania w gry było jego oznaką - nastawienie człowieka do wielu spraw i poglądy w końcu się zmieniają. To raczej mentalność, sposób postrzegania wszystkiego. Więc jeśli zaczynasz patrzeć z pobłażliwością i wyższością na tych, co grają "w te gupie gry"/ kupują "te gówniarskie" komiksy/ czytają "dzieciakowaty" Discworld - dziadziejesz :)

wishram [ lets dance ]
aktualnie nie gram w nic
Laios [ Zarzew ]
gralem duzo w UO,CS ,Gothic mnie wkrecil niezle
teraz pogrywam w GTA SA z nudow :D

jackhammer777 [ Dark Lord ]
Ja uwielbiam grac w gry. Jest jeden z moich ulubionych sposobow na spedzanie wolnego czasu (potem sa spotkania z kumplami przy browarku (i nie tylko zeby nie bylo ;P), obejrzenie dobrego filmu.... a zreszta kogo to obchodzi xD).

WTF? [ Pretorianin ]
Ja nie gram w ogóle... no chyba dla towarzystwa czasem w Heroes V ze znajomymi, jak nie ma już nic innego do roboty. Jakiś prowiant i się gra;)
Dzieje się to jednak bardzo rzadko. A tak na komputerze nie gram w nic. Używam go głównie do internetu i programu PhotoShop, ale to obowiązek;)
PatriciusG. [ Legend ]
Nie dotyczy - czasem często gram... czasem raz w tygodniu jeden wyścig w Crashday... Ale gram...
Zielona Żabka [ Let's rock! ]
Od kiedy mam stałe łącze, prawie w ogóle nie gram, jedynie coś w stylu bilard on-line, czy ogame. Inna sprawa, że mało co by mi poszło na moim sprzęcie:)
PatrykW [ Arbiter Elegantiae ]
Ktoś mnie wołał?
Identycznie jak Żabka.
Ew. okazyjnie - ostatnio na sylwestra rozwalałem wszystkich w Pro 6.

Wisien [ Deus le volt! ]
Ja gram bardzo mało. Zaczynam kilka gier i po 4 - 5 uruchomieniach wywalam. jedyna gra jaką przeszedłem to Hitman Codename 47.

Taven [ Generaďż˝ ]
Żabka trafiła w kolejne sedno - dziś net jest tak rozbudowany, tyle jest do zrobienia i zobaczenia (YouTube, Myspace, fora itp.), że na gry nie starcza powoli zwyczajnie czasu. :)
Kazuya_3 [ Kill Me...Please ]
ja gram tylko na PS2. za gry na kompa to wogóle się nie zabieram