GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Rozmowa z konsultantem TELE 2.

15.02.2007
20:37
smile
[1]

_Pikuś_ [ House music ]

Rozmowa z konsultantem TELE 2.



Mam nadzieję, że nie było. Niektóre teksty klienta są świetne.

15.02.2007
20:56
smile
[2]

blackfield [ Konsul ]

cham, ale jedzie równo

15.02.2007
22:15
smile
[3]

_Pikuś_ [ House music ]

pierwszy up

15.02.2007
22:25
smile
[4]

Ace_2005 [ The Summer ]

Może mi ktoś powiedzieć, jak to pobrać na komputer? Mam najnowszą wersję Opery.

15.02.2007
22:28
[5]

craym [ Senator ]

beznadzieja
niekompetentny konsultant, a dzwoniacy gosc ma racje szkoda tylko, ze przy tym troche klnie

15.02.2007
22:44
[6]

Garbizaur [ Legend ]

dno

16.02.2007
14:52
smile
[7]

@lb@tros [ Horned Reaper ]

panie możesz mnie w dupę pocałować, proszę pana, pod warunkiem, że se pan sobie mordę wymyje

ROTFL

16.02.2007
15:04
[8]

hilander [ ]

pussy boy i tyle - wydaje mi sie, ze nawet za "cene" utraty pracy nie pozostałbym burakowi dłużny ...
Proszę Pana na przyjemności trzeba sobie zasłużyć o ho ależ mu riposte strzelił

16.02.2007
20:53
smile
[9]

_Pikuś_ [ House music ]

drugi up

17.02.2007
01:34
smile
[10]

wacek666 [ ]

genialne tylko niech ktos powie jak to na dysk mozna scianac.

17.02.2007
02:00
smile
[11]

Hakim [ ]

Wiem co czuje facet z TELE2, bo w tej sprawie prawdopodobnie nic nie mógł zrobić (pracowałem na telefonach jakiś czas, nie miałem co prawda takich ostrych rozmów, ale bywały mniej ciekawe), podejrzewam też, że rozgoryczony dzwoniący ma podstawy do wnerwiania się (chociaż przegina).
Sytuacja patowa - Bogu ducha winny konsultant, który musi wciskać kit w żywe "uszy", i tak samo niewinny klient, którego Tepsa źle podłączyła.
Do tego ten drugi pewnie będzie musiał zapłacić za nie swój błąd.

A propos TELE2. Naczytałem się trochę o TELE2, jak to wciskają ludziom co popadnie byleby tylko podpisali umowę (podszywanie sie pod pracowników TP SA. itp.). Nie wiem ile w tym prawdy, ale TELE2 już nigdy nie zaufam, a na samą nazwę reaguję alergicznie ;)

17.02.2007
02:12
[12]

Czesiek_Alcatraz [ Generaďż˝ ]

IMO błąd konsultanta. Przeciąganie takiej rozmowy to typowe "karmienie trola", które potęguje tylko chamstwo frustrata. Powiedział mu raz "wina leży po stronie TP" i gdy zaczęła się ostrzejsza "jazda" powinien się natychmiast rozłączyć. Tyle... (Na zdrowy rozum oczywiście - nigdy nie pracowałem jako konsultant i nie wiem jak wyglądają procedury :))

A propos TELE2. Naczytałem się trochę o TELE2, jak to wciskają ludziom co popadnie byleby tylko podpisali umowę (podszywanie sie pod pracowników TP SA. itp.). Nie wiem ile w tym prawdy, ale TELE2 już nigdy nie zaufam, a na samą nazwę reaguję alergicznie ;)
Myślę, że sporo. Chodzili (nadal chodzą?) parami po domach i, tak jak w moim przypadku, przedstawiają się "my z telekomunikacji". Coś tam ględzą w stylu"A jaki mają państwo abonament bla bla". Dopiero po 5 minutach, gdy podsuwają jakiś świstek poznajesz ich prawdziwą tożsamość. Zaorać.

22.02.2007
20:00
smile
[13]

_Pikuś_ [ House music ]

Jeszcze jeden up. Może ktoś jeszcze nie słuchał tego.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.