4400 [ Pretorianin ]
,,Zakochaj się..." cz. I
Wątek ten zakładam dla tych golowiczów, którzy idą przez życie samotnie lecz chcieli by to zmienić :) Wszycy którzy nie poczuli jeszcze miłości lub Ci których miłość oszukała (jak mnie:/) są tu mile widziani - można ten wątek uznać za taką oaze samotników.
Może za bardzo fantazja mnie teraz poniesie, ale gdy wpadł mi do głowy pomysł aby taki temat założyć to chciałem aby miało to pozytywne skutki. Chce abyśmy MY samotnicy mogli porozmawiać z ludźmi o podobnych problemach i o naszych gorszych lub lepszych doświadczeniach ,,związkowych". Wiem z doświadczenia że jak komuś wali się poważny związek to różne rzeczy po głowie latają i właśnie min. powstał ten wątek - aby można było się wygadać i otrzymać pomocną dłoń od ludzi którzy zrozumieją Twój problem.
Mam nadzieje, że ten temat wypali na forum,a jeżeli nie to szkoda.
Kto wie...może ktoś z nas spotka na forum swoją drugą połówkę :D

BBC BB [ Leg End ]
Ja miesiąc temu skończyłem roczny związek, który był bardzo poważny, ale do czasu... Ale już prawie zapomniałem, przynajmniej mam luz na imprezach :P
4400 [ Pretorianin ]
BBC BB ---> u mnie w marcu minie rok od rozstania:/ Ja nie myśle już o niej przynajmniej tak mi się wydaje:(
Najgorsze jest to że my rozstawaliśmy się w dosyć burzliwym nastroju i przez to do tej pory gdy spotkam ją i jej nowego chłopaka z którym mnie zdradziła to nawet jak nie chce i omijam ich duuuuuużym łukiem to oni i tak sie pluja do mnie jak ja bym coś chciał:/ A ja mam to w dupie ale to sie tak ciągnie:/

siwCa [ Legend ]
Zbieraj ekipę i szturm na nich.
MadaKośnik [ God is wearing trampki ]
Ja się zgłaszam
4400 [ Pretorianin ]
Eee z chęcią bym sam na nich poszedł...ale nie chce po prostu patrzeć na ćwoków :/
Ja czegoś tu nie rozumiem lub głupi jestem...dlaczego jak ja za wszelką cene chciałem kiedyś naprawić nasz związek to ona mnie olała po całośći, a teraz jak ja już dałem sobie spokój to oni takie jazdy robią i nie mogą się ode mnie odczepić;/
Kurde chce normalnej miłości!! Czy nie zasłużyłem?!?!?! Co ja takiego zrobiłem!?

Orlando [ Friends Will Be Friends ]
To wez bejsbola, zamknij oczy i wal na slepo!
PatriciusG. [ Legend ]
no tak tak...
Tez samotny
misztel [ +0,10gr! ]
Nikt mnie kocha nikt mnie nie lubi, wezmę igłę i pójdę do nieba :(
To szło chyba jakoś inaczej, nie?
4400 [ Pretorianin ]
żyletke misztel...żyletke :D Ale nie warto;p lepiej żyć :D chyba!?:P
magister_oc [ Pretorianin ]
Lista osób nieszcześliwie zakochanych:
1. magister_oc
BBC BB [ Leg End ]
4400 - masz dwie możliwości. Olać go, albo spuścić mu wp... Prymitywne, ale czasem druga opcja pomaga, uwierz mi :)
Flet [ Fletomen ]
Mnie chyba by rozpieprzyło jakby ten koles cos jeszcze szumiał razem z nia, moze i czekałby mnie szpital ale trza miec swoj honor. Jakie jazdy moze robic ci taka pipka za przeproszeniem co ?
4400 [ Pretorianin ]
Lista osób nieszcześliwie zakochanych:
1. magister_oc
2. 4400
Flet ---> sytuacja np taka: jestem sobie w centrum handlowym i sobie ide po korytarzu no i patrze a tam moja była + jej chłopak i z nimi jeszcze jedna para. Wiec ide dalej przed siebie no ale oczywiście wsiurek musiał do mnie podejść. Od razu jakieś głupie teksty zaczął walić itp. Był mocny bo był z kumplem. I Ty sobie wyobraź że co ja ich przypadkowo spotkam to oni do mnie z jakimiś wontami:/ kurde zakochali sie we mnie ze sie odczepić nie mogą!?!?
Bez kitu trzeba uważać w co sie wchodzi bo potem się to ciągnie jak smród za tobą:/

MadaKośnik [ God is wearing trampki ]
Ja też ja też
A mianowicie jestem olewany przez pewną ...
4400 [ Pretorianin ]
MadaKośnik ---> jeżeli jest warta Twoich starań to walcz, ale jeżeli czujesz że nic z tego nie bedzie to nic na siłe:/ Bo Ty narobisz sobie nadzieji, a ona bedzie miała rozrywke.
MadaKośnik [ God is wearing trampki ]
Walczę. walczę ale chyba to nie jest udana miłość :[
Może coś na walentynki pójdzie

Deadwatch [ Pretorianin ]
4400 - masz dwie możliwości. Olać go, albo spuścić mu wp... Prymitywne, ale czasem druga opcja pomaga, uwierz mi :)
Ach ta Polska :)
4400 [ Pretorianin ]
Ja chce ich olać dlatego lbo nie chce im robić satysfakcji...ich boli to że ja ich olewam :D Tylko czemu kur*** nie chcą się odwalić raz na zawsze:/!?!?!?!

thekid2 [ iLove ]
4400 - masz dwie możliwości. Olać go, albo spuścić mu wp... Prymitywne, ale czasem druga opcja pomaga, uwierz mi :)
Ach ta Polska :)
od takich rzeczy to ja mam swoich ludzi ;P
edit :
Kośnik ---> Tak właśnie patrzę na twoją sygnaturkę i się zastanawiam czy ty przypadkiem nie jesteś ten Kośnik z pszenna (gimnazjum jeszcze chyba) ? Bo jeżeli tak to się nie dziwię tej co cie olewa... xD no offence
boskijaro [ Senator ]
Mam prawie 16 lat a nigdy nie mialem dziewczyny :<
Deser [ neurodeser ]
Rozum jest to mała niebanalna żyłka w głowie
I kiedy ja naciągać za pomocą rąk ooo
To ona może nawet i nic nie powie chociaż boli ją
Ale panie silny z głowy to się robi bąk
Wiem że nie jest dobrze
Wiem że nie jest źle
Wiem też czego nie chcę
I wiem czego chcę
Wiem czego chcę
Papa tworzy prawdę i to jest kwaśny szczegół
Znowu tylko papa i nawet jeśli w biegu
Czy nawet po namyśle to mi papa lata ściśle ze swoją prawdą
Bo jego prawda jest jak okrzyk do szeregu
Wiem że nie jest dobrze
Wiem że nie jest źle
Wiem też czego nie chcę
I wiem czego chcę
Wiem czego chcę
-------------------------------------
L.J.

adamis [ Free Hugs! ]
Lista osób nieszcześliwie zakochanych:
1. magister_oc
2. 4400
Lista osób szczęśliwie niezakochanych:
1. adamis
MadaKośnik [ God is wearing trampki ]
thekid2 ---> a ty to kto ??
Tak to ja
Edit
Już wiem
4400 [ Pretorianin ]
boskijaro ---> nic na siłe. Lepiej poczekać i wtrafić w coś wspaniałego niż trafić na szlaufa który Cię wydyma i zostawi na lodzie:/ Mam dziwne wrażenie że ja tak miałem:/
frer [ God of Death ]
4400 --> Czujesz się samotny to weź sprawy w swoje ręce (czyt. zwal se fujarkę to ci przejdzie), a nie musisz od razu zakładać tematu na forum. :)
4400 [ Pretorianin ]
frer ---> po to kategoria uczucia aby można było pisać o sprawach sercowych. A tak btw to z tego co widzę nie tylko ja sie czuje samotny więc ten wątek może się komuś przydać.

frer [ God of Death ]
4400 --> Czego się spodziewałeś po ludziach którzy w poniedziałkowy wieczór nie mają nic lepszego do roboty poza siedzeniem na forum. Bardziej żałosne jest tylko siedzenie na forum w piątkowy wieczór. ;)
4400 [ Pretorianin ]
frer ---> oj nie bede się kłócił - jak Ci się wątek nie podoba to powędruj gdzie indziej ;P
Kiciia [ Generaďż˝ ]
to moze od początku.
-nieszczęsliwie zakochana? -najprawdopodobniej jestem.
-samotna?-owszem.
czy milosc przez kabel USB ma sens? najprawdopodobniej nie.mozna sie zakochac w czyis słowach,myslach..niekoniecznie prawdziwych ale nie mozna zakochac sie w tej osobie. to takie realne spojrzenie na sprawe.
a terazn nierealne ale czesciej spotykane.-poprostu mozna sie zakochac w osobie z ktora sie gada,w sieci. mozna kochac kazda czesc kazde zdjecie kazde slowo i byc bardzo uzaleznionym od tej osoby.i co najlepsze -takie uzaleznienie odpowiada wielu ludziom.
no cóz.-napisałam to dlatego poniewaz było cos o poznaniu drugiej polowki na forum..a z doswiadczenia wiem ze milosc przez internet potrafi bardzo ranic. Tyle.

4400 [ Pretorianin ]
Kiciia ---> dla wielu osób miłośc przez internet ma sens ponieważ jest to ich ostatnia deska ratunku. Ja osobiście myśle podobnie ja Ty, a ten watek jest jak by próbą ,,czegoś nowego". Dam sobie ręke uciąć, że na tym forum byli, są i bedą ludzie dla ktorych ten temat może stac się takim miejscem gdzie mogą się ,,odnaleźć" (dobrze napisałem to słowo :P!?) Kurcze no czy tylko ja mam taki tok rozumowania!?
raper741 [ Legend ]
Ja też nie mam dziewczyny :/ Chociaż mam jedną na oku :p

Leilong [ STARSCREAM ]
oo coś watek opada..:(
Mozna mnie śmiało zaliczyć do stałych bywalców czy coś tam. Mam podobny problkem jak założyciel wątku, ech... że też przyszedł dzień kiedy to na forum bede się żalił :P
Chciałbym coś napisać ale jestem taki załamany że am pustke w głowie. A właściwie mysle tylko o niej ;(
ech... 17 lat
BBC BB [ Leg End ]
Leilong - Mam tyle samo lat, ponad miesiąc temu miałem ten sam problem. Na szczęście udało mi się go rozwiązać dość szybko, Tobie też życzę :)
Leilong [ STARSCREAM ]
Ja od ferii robię co mogę, a ona cały czas widzi we mnie kolegę, ja już się po prostu irytuje i wkurzam powoli. Takie pieprzone mieszane uczucia. Jak Ci się to udało?
Dj.BOYS [ Pretorianin ]
A ja jak będe starszy będe jebakiem Lesnym:)Będe zdejmował simlocki<Lol2>:)
BBC BB [ Leg End ]
Aaaa... U mnie się całkiem kontakt urwał, ona wyjechała nie mówiąc nic, głupia sprawa...
Ja? Chodziłem na imprezy, chlałem, flirtowałem z innymi dziewczynami. Może to brzmi dziecinnie i żałośnie, ale na prawdę pomogło, przestałem o niej myśleć. Wydaje mi się, że gdybym tego nie robił, do teraz siedziałbym i się zamartwiał o nią i ciągle kochał...

siwCa [ Legend ]
Znaleźli się romantycy.
Leilong [ STARSCREAM ]
tą pierwszą faze kuracji mam już za sobą w takim razie. Bo jedna impreza z inną dziewczyną i ciągle nic. Przestałem o niej myśleć ze 2 dni może a potem dalej to samo. Jestem chyba jakimś przypadkiem beznadziejnym. POcieszam się tylko myslą że jeszcze nie wszystko stracone, ale z drugiej strony małe szanse na cokolwiek.

^Piotrek^ [ zero dwa dwa ]
Leilong --> Spokojnie, co nagle to po diable. :)
Dla dziewczyn przyjaźń w związku to bardzo ważna rzecz, każda normalna fruzia Ci to powie. "Od ferii" czyli dość krótko, daj jej trochę czasu jeśli chcesz żeby to było coś na dłużej a nie jednorazowa przygoda.
Poza tym przestań zachowywać się jak kolega. Owszem, bądź miły, pomagaj itd ale zastanawiaj się też na każdym kroku 'co bym zrobił gdybyśmy byli razem od dawna' i rób to co pierwsze Ci przyjdzie na myśl. Wtedy powinna przestać traktować Cie jak pierwszego lepszego z brzegu. Oczywiście jeśli też czuje miętę, bo jeśli nie to będziesz się musiał mocniej napracować.
Każdą dziewczynę da się zdobyć tylko nie wszystkie są tego warte. :)
Aaaaj, misinterpretation, sorry miszczu. Nie doczytałem dokładnie pierwszego posta i źle pojąłem Twój problem.
Tego posta traktować jako radę dla wszystkich 'niespełnionych'. :-)
BBC BB [ Leg End ]
Ja też tak miałem... W ogóle strasznie się zaangażowałem, byłem z dziewczyną prawie rok. I ciągle wierzyłem, że jeszcze da się naprawić to.. Im bardziej ona miała mnie w dupie, tym bardziej ja chciałem z nią być... I tak z tydzień, jak postanowiłem pochlać. I zapomniałem prawie po paru razach :)

owens [ Konsul ]
BBC BB---> A mam to samo :D Dziewczyna zerwała ze mną hmm 2 tygodnie temu. Ale należę do typu ludzi którzy się tak bardzo nie przejmują więc olałem sprawę i bawiłem się przez te dwa tygodnie niesamowicie:) a teraz ona chce wrócić ?! never! :) za bardzo mi się spodobało samotne życie :)
Więc moje zalecenia to chodzić na imprezy i wyrywać lachony :D

siwCa [ Legend ]
Ludzie, przynajmniej w naszym wieku, grun to trzymać dystans. Po co się wczuwać jak można mieć to samo z lekką dozą udawania. Później nie masz żadnych dołów niczego takiego. Z resza ni ewiem jak to jest, dziewczyna mnie ni rzuciła nigdy..
Dj.BOYS, czemu mam wrażenie, że masz 13 lat i nigdy dziewczyny nie trzymałeś za noge nawet? :>
Dj.BOYS [ Pretorianin ]
Idz na impreze dorwij jakiegoś lachociąg i wal aż Ci penis opadnie;)hehe żartuje :) Znajdz sobie nową i z buta
blackfield [ Konsul ]
Leilong-->
popatrz na swoja sygnaturke
w sumie ja tez nie mam szczescia do dziewczyn, wszystkie jako tako ogarniete mnie olewaja, a ostatnio zaczela sie do mnie przystawiac laska o wygladzie aligatora i zachowaniu adekwatnym do wygladu, co mam z nia zrobic ?
owens [ Konsul ]
blackfield---> to działa też w drugą stronę - olać-
blackfield [ Konsul ]
ale ona upierdliwa jest...

siwCa [ Legend ]
Wyśmiej ją zawsze pomaga.
owens [ Konsul ]
siwCa---> Ale ty jesteś Brutalny :D

Leilong [ STARSCREAM ]
Do mnie też się jedna kleiła swego czasu, - na feriach :P NIestety zagrałem va banqe i narazie nie jestem z nikim.
PIotreq@ dzieki, że mnie pocieszyłeś z tym "krótko" ;p . Ale ja nie chce się bawić w jakieś zaloty do wakacji, bez przesady...
BBc BB@ chociaż z nią byłeś>
blackfield@ Ja się jeszcze nie poddaję... :) Mam tylko jakiś taki lekki kryzys
Siwca@ zdystansowanie nie jest takie proste w tej sytuacji, przynajmniej dla mnie.
Hooligansch [ Pretorianin ]
Ja tez sie zapisuje
Własnie miesiąc temu rozstałem sie z dziewczyną po 2 latach naszego chodzenia
olenkaha [ Konsul ]
Lista osób nieszcześliwie zakochanych:
1. magister_oc
2. 4400
3.olenkaha
Lista osób szczęśliwie niezakochanych:
1. adamis
Jak myslicie, czy roznica wieku jest bariera ?
owens [ Konsul ]
olenkaha----> zależy o jakiej różnicy mówimy
olenkaha [ Konsul ]
owens---> dwa latai trwa to ponad rok
w szkole :P
Maccpol [ Śnieżny Bałwan ]
Żadna różnica. No chyba że w szkole...
Sandro [ GOL ]
Moja wypowiedź nie będzie się odnosić konkretnie do związków uczuciowych, lecz do mojego ogólnego podejścia do relacji międzyludzkich.
Kocham, szaleję, uwielbiam samotność.
Po prostu nie jestem w stanie wyobrazić siebie w jakimś związku, uważam również że utrzymywanie kontaktów z osobami w szkole mogę ograniczyć tylko do spraw dotyczących lekcji i nauki, i ew. luźnych rozmów na przerwach. Nie odczuwam potrzeby imprezowania, przebywania wśród ludzi, rozmowy. Pragnę być sam. Ufam rodzinie, to wystarczy.
To zdecydowanie nie jest norma. Z drugiej jednak strony nie mam ochoty występować wbrew mojej naturze samotnika, bo wiem że źle bym się czuł robiąc coś wbrew mojej woli. Czy ktoś odczuwa coś podobnego?
Maccpol [ Śnieżny Bałwan ]
Sandro---> Ja odczuwam. Ale uwielbiam Ligę Mistrzów, MŚ i ME. Więc trochę sięróżnimy (bo świętowanie zwycięstwa jakiejś drużyny musi być w grupie, nie?) Reszta podobnie. Lubię być odizolowany od reszty świata.
owens [ Konsul ]
olenkaha---> no niby 2 lata to nic ale w szkole to raczej może troszke przeszkadzać.

djforever [ Prison Break 3 ]
No ja się zakochałem......... bardzo bardzo mocno, cały czas o Niej myślałem w końcu Ją zapytałem.
Dostałem kosza i.............. jakoś mi tak lżej. Mogę normalnie funkcjonować, nie to co wcześniej :)
Mink [ Konsul ]
to ja sie dopisuje - jestem wlasnie w fazie ukajania nerwów, zszywania poszarpanego na drobne kawałki serca i poszatkowanej duszy (ah jak mi poetycko wyszlo;|). 26 grudnia dostałam "niesamowity" prezent świąteczny w postaci zwrotu obrączki zaręczynowej po trzech latach. "Bo tak"...
Mi BARDZO pomagają znajomi. Gdyby nie oni, pewnie rzuciłabym szkołę (o zgrozo ta sama! słuchajcie powiedzenia "nie szukaj dupy z własnej grupy"), wyjechała gdzies albo siedziała w domu pod kocem i rozmyslała a to pogrąża jeszcze bardziej. Zaczęłam oddawac się w pełni swoim pasjom i je doskonalic. Rozwijam warsztat fotograficzny, spotykam się ze znajomymi, których zaniedbałam, odkrylam w niektórych znajomych przyjaciół i...na razie nie chcę się zakochiwac. Bycie singlem ma swoje plusy.
olenkaha ---> jak na moje oko nie ma granic wiekowych.
kormoran2 [ Legionista ]
Mink [ Konsul ]
"nie szukaj dupy z własnej grupy"
ta, potwierdzam, testowalem na wlasnej skorze :(
Leilong [ STARSCREAM ]
W sumie ja też to króciutko wytestowałem, raczej prawda ;)

jagged_alliahdnbedffds [ <--= FlaQ ]
kormoran2 --> ja znam lepsze (szkolna wersja) ;)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
"nie szukaj dupy z własnej grupy")(...)Bycie singlem ma swoje plusy.
Oj tak, po podobnej "grupowej" przygodzie już od 5 lat korzystam z owych plusów i wciąż nie zamierzam przestać :>
promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]
Ja jestem aktualnie sam. Nie przejmuje sie tym specjalnie, bo to ma wiele plusów. Jedyny minus jest taki że nie ma kogo miętolić:P
Ten wątek jest w pewien sposób powiązany z karczmą "Piwo w samotności przed kompem" :D
Leilong [ STARSCREAM ]
Kto pije w piatek? Mile widziani wszyscy nieszczęśliwi ;)

Aen [ MatiZ ]
Nie jestem w zwiazku i dobrze mi z tym - Ostatni zakonczylem miesiac temu, bo zwyczajnie nie czulem sie w nim dobrze. Tak widocznie musi byc, mowi sie trudno i plynie sie dalej

Mink [ Konsul ]
Leilong --> zgłaszam się!
Leilong [ STARSCREAM ]
to jest nas dwóch :D

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]
Trzech
4400 [ Pretorianin ]
WoW , ale wate ruszył :) Hahah wiedziałem, że śa osoby na tym forum co maja podobne problemy.
Ja bym chciał tak zapomniec o ,,kimś" z dnia na dzień, ale sie nie dało:( Naszczęście juz rok minął i mi chyba juz tez minęło to uczucie. Teraz mi się podoba ta wolnośc i swoboda :) Robie co chce, chodze gdzie chce itd. Ale cholera jednak brakuje tu kilku rzeczy w tym samotnym życiu:/
PS: Kurde denerwuje mnie to stwierdzenie, że w zwiąku jak cos sie wali to zawsze jest wina faceta:/ Zawsze facet... Jak dziewczyna jest szlaufem to nie dziwne że faceci sie bawia takimi tylko, że póxniej jest znów na NAS ;P

Dominik1991 [ Bezimienny ]
Jest nas wielu ja też jak na razie nie mam dziewczyny!!!!
QQuel [ Zrobię Wam CZOKO ]
4400 - Na cholerę Ci o kimś zapominać? Toż od tego są wspomnienia, żeby były... Ja tam lubię od czasu do czasu spojrzeć na pamiątki sprzed x lat - Szkoda że jedna ostatnio uległa niewielkiemu zniszczeniu, jak panna uznała że nie będzie z jakimiś wspomnieniami dzielić uczucia (jakie pierdoły ; P) i mi nią trzepnęła o ścianę : )
666Scarface. [ Pretorianin ]
Kurde miałbym kogoś gdyby nie ta pieprzona nieśmiałość;/

Leilong [ STARSCREAM ]
Przełam się
666Scarface. [ Pretorianin ]
Łatwo mówić, trudniej zrobić:(

MiniWm [ PeaceMaker ]
*Spoglada niesmialo* To ja moze zapale... tego no.. [*]
- Eeee swieczke ? za kogo ?
+No bo... to za "Singlow" bo teraz taka moda nie.. ?
- Ej ej ! a za Twardzieli ? co to lamia serca pannica
+A im po co ?
- Rownouprawnienie... zrozum... czuja sie gorsi...
666Scarface --> Nie Panikuj :P
ps. ..Zakochaj... sie cz.I "Pod patronatem Statsona" ;)
psII. Nic mnie juz nie zdziwi... na tym forum.... :]
Dobranoc Panowie :) i udanych "łowów" zycze !
Trane [ Konsul ]
Heh fajnie niektorzy piszą, jakby chcieli przekonać siebie lub kogoś, ze single jest lepiej...
Klivert [ Konsul ]
Teraz na harcerstwie poznałem niesamowitą dziewczynę:D Piękna cera i głos sposób bycia oszałamia. Już dawno się tak nie czułem. Jestem z nią umówiony na wtorek
Leilong [ STARSCREAM ]
Klivert@
gratki
Natomiast mi chyba przechodzi. powoli się zaczynam poznawać na tej dziewczynie - od innej strony. Nie jest taka jaką ją na początku widzialem. Co dziwne, cieszy mnie to. ;)

Jan Maria Rakieta [ Konsul ]
Sandro, mam tak samo. Próbowałem imprezować itp. nawet wybrałem się na studniówkę znajomej, ale to nie jest to. To nie jest to.
Klivert [ Konsul ]
Dla nie śmiały \ch ---> nie siedzicie na dupskach oglądając ich urodę, zakochując się. Niezalecam bo potem nie da rady się odezwać. Ja zrobiłem tak zobaczyłem że mi się podoba, pokazałem swoją branzoletkę z muliny powiedziałem że ją nauczę zrobić jak ją uczyłem zapytałem o chłopaka czy ma. Jak skończyliśmy. Powiedziałem: "No to teraz coś ty dla mnie zrobisz. Ona: Co? Ja co powiesz na wtorek o 15?

Olek12 [ Wincenty Martenka ]
Dobrze, że gdy byłem 10-latkiem nauczyłem się robię bransoletki z muliny ;) zrobię sobie odrazu 5 żeby było je dobrze widać i idę na dziewczyny ;) od dziś żadna się nie oprze :D
melkora [ Generaďż˝ ]
Widze że będę tu chyba pierwszą kobietą :). Co do miłości to byłam jestem i będę zakochana chodz nie jestem przy nim już bardzo długo.I wiem że nigdy to się nie zmieni,nigdy go juz nie zobacze;(. Nidgy nie przestałam i nie przestane o nim myśleć na zawsze pozostał w moim sercu. Często wspominam jak było z łzami w oczach.
grish_em_all [ Hairless Cobra ]
Zakochać się? Żeby znowu bolało? No, thanks, I'll be fine
melkora [ Generaďż˝ ]
grish_em_all --->
Tak naprawdę to tak kocha się tylko raz i to na całe życie.
grish_em_all [ Hairless Cobra ]
melkora --> racja, tu się z Tobą zgadzam. Ale to nie zmienia faktu, że każde "jednostronne" zauroczenie boli. W mniejszym lub większym stopniu, zależy jak głęboko się wsiąknie
melkora [ Generaďż˝ ]
grish_em_all --->
Tu masz racje bez spornie,ale efekty zaurocznie ustępuja po jakim czasie z regóły nie długim ,ale to nie zmienia postaci rzeczy że nie jest to miły okres. Dlatego nie warto angażować się emocjonalnie,bo i tak z regóły druga osoba kiedy dotrzega nasze zaangażowanie to wykożystuje. Co nie jest miłe.
4400 [ Pretorianin ]
grish_em_all ---> dlatego trzeba działać z głową. Jak widzisz że dziewczyna jest warta Ciebie i wierzysz że sie nie puści z innym bo ty sie jej znudzisz to uderzaj do niej. Tylko na wstepie trzeba sobie powiedzieć czego oczekujecie od siebie, a nie żeby po załóżmy pół roku ona Ci powiedziała ,,cześć, nara ja spier****".
melkora [ Generaďż˝ ]
4400 --->
Ciężko jest ocenić co ktoś myśli i czuje do Ciebie.Ludzie są fałszywi i zakłamani nikt Ci w oczy nie powie że jestes tylko zabawką. Co do zasad to fakt to powinno zostać wyjaśnione na samym początku.

Leilong [ STARSCREAM ]
Coś wątek opadł nieco.
Piszcie o swoich beznadziejnych sytuacjach i przypadkach, dobrze wiedzieć że nie jestem odosobniony ;p

Leilong [ STARSCREAM ]
nie ma tu więcej podłamanych ludzi? Zostałem saM????

Aenye [ Pretorianin ]
Ja doszłam do wniosku, że jestem niereformowalna, więc kupuję sobie psa :P Ciezko jest trafic na osobe, ktora chce tego samego.
Leilong [ STARSCREAM ]
Też chciałem ale mama nie pozwoliła ;p

Aenye [ Pretorianin ]
Leilong --> moja stara nic nie wie, bo też by sie nie zgodzila, dowie sie jak zobaczy a wtedy juz bedzie za pozno ]:->

Mazio [ Mr Offtopic ]
tak mi jakoś przypomnieliście:
"Już wiosna podrosła i bzami tchnie
Kaziu, Kaziu, Kaziu zakochaj się
bez rosy po nocy i listek schnie
Kaziu, zakochaj sie
Zawsze sam wciąż bez dam, jak to pojąć mam
Uroczej Iwonce N. odebrałeś sen
Jak pąki Iwonki jagody dwie
Kaziu, zakochaj się
Już lato swym kwiatom motylki śle
Kaziu, Kaziu, Kaziu zakochaj się
Spójrz drżące na łące sylwetki te
Kaziu, no gdzie Ty gdzie
Zawsze sam wciąż bez dam, jak to pojąć mam
W prześlicznej Małgosi F. wrze dla Ciebie krew
Małgosię na oślep brać każdy chce,
Kaziu, zakochaj się
Już jesień łzy niesie Teresie B.
Kaziu, Kaziu, Kaziu z Teresą źle
Już zima się ima wzorków na szkle
Kaziu, zakochaj się
No a ja, czyżbym ja, była taka zła
I wdzięk mam i własny dach,
Domek cały w bzach
Do twarzy mi marzyć przed domkiem we bzie
Kaziu, Ty kochasz mnie"

Aenye [ Pretorianin ]
Mazio--> to o marcinkiewiczu? :> :D
4400 [ Pretorianin ]
Hehheeh pies dobra rzecz, ale mi tez ie pozwala :P
U mnie po staremu :/ nic nowego, ale nie załamuje się ;) może księdzem będe:)
Leilong [ STARSCREAM ]
U mnie też po staremu i to mnie martwi wlaśnie ;(
Aenye@ A jakiego tego psa chciałaś? ;p Bo ja husky'ego .

Aenye [ Pretorianin ]
No Husky sa niezle, ale ja w bloku mieszkam wiec takiego wielkiego meczyc nie chce...zostalo na amstaffie :D
4400 --> ksiedzem? :> w sumie robota niezla, niezle zarobki, premie ;] moze ja zakonnica zostane ;P ;D :>

Dominik1991 [ Bezimienny ]
4400---->Dawno cię tu nie widziałem. Jakaś przerwa???
Leilong [ STARSCREAM ]
No właśnie ja też w bloku sobie mieszkam i to główny powód. Chociaż mi nawet kota nie chcą kupić ;p.
Aenye [ Pretorianin ]
Leilong --> Kota to ja już mam...chcesz? :P
A tak wracając do tematu - pies mnie nie okłamie,a jak sobie znajdzie jakąś laskę na boku, to nie będę zazdrosna :D Boszsz...brzmi to jak wyznanie jakiejś "szalonej dwunastolatki" :D Ale to miłe, że jest ktoś czy coś ( jak kto woli ) kto Cię kocha za to że jesteś. Być może to żałosne, ale mnie to chwilowo wystarcza i jak najbardziej cieszy :]
4400 [ Pretorianin ]
Dominik1991 ---> oj obowiązków sporo przyszło i daltego:p Ale powoli wszystko wraca do normy;)
tez mam kota, ale to nie to co pie;P nie porzucasz jemu kijkiem itp:P
endrju771 [ Teleinformatyk ]
Ja najbardziej się załamałem jak zaczęłem startować do laski, jakiś miesiąc bliskich kontaktów (kino, wypady na miasto, rowery, pizza). Poprosiłem ją o chodzenie to mnie wyśmiała powiedziała: "Na co liczyłeś smarkaczu? Myślałeś, że jak mi kupisz soczek i obronisz mnie przed pijakiem to będe skakać nad tobą. Spier..." jeszcze dostałem liścia. Jestem od niej 3 miechy starszy, o glowe wyższy a ona do mnie mówi smarkacz. Od tamtego czasu jest moim zrogiem numer 1. Ciągle coś do mnie ma, burka coś, śmieje się z byle czego. Dostane 1 z czegoś to śmieje się na cały głos. Dobrze, że kończe już gimnazjum, więcej z nią nie wytrzymam.

Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ]
endrju --> zalosny lachon z niej musi byc ;) wspolczuje obcowania z takimi osobami...
ale ja tam kazdemu polecam sie zakochac.
Ze swoja dziewczyna jestem juz/dopiero 5miesiecy i 2 dni i chyba nigdy nie bylem tak szczesliwszy... heh a jutro ma urodziny. W dzien kobiet, moja mala esencja kobiecosci :)))

Mysza [ ]
Ja to zawsze mam wrażenie w przypadku takich wątków, że ludzie dzielą sie na dwie grupy: aktualnie szczęśliwych, bo będących w związkach i całą resztę w mniej lub bardziej przekonywujący sposób starającą się wmówić sobie i światu, że samemu lepiej... ale nie da się oszukać natury... :)
Leilong [ STARSCREAM ]
a patrz: ja jestem sam a zgadzam się z tymi że parom jest lepiej ;p
Mysza [ ]
Tak się składa, że ja też... całkiem niedawno zakończyłem ostatni związek... co nie zmienia faktu, że nadal uważam, że bycie przez cały czas samemu jest z dupy... więc ino się otrząsnę, siorbnę nosem oglądając stare zdjęcia i trzeba szukać dalej... :)
Artur20 [ Generaďż˝ ]
Wyglada na to ze ja tez sie zaliczam do tej grupy samotnych :) We wtorek minely 3 tygodnie od zakonczenia zwiazku 4 letniego. Nawet zareczony z nia bylem :) Teraz jakos tak nie moge sie odnalezc. Sprawe jeszcze pogarsza to ze kontakt ze znajomymi od jakiegos czasu u mnie zamarl, glownie z powodu tego ze nie mialem dla nikogo czasu, bo zawsze byla ona na pierwszym miejscu. I to byl blad. Dawniej jak cos bylo nie tak, to sie zorganizowalo bilarda, piwo, impreze. Teraz jest inaczej. Musze sie zajac czyms konkretnym, ale na jakiekolwiek zwiazki nie mam poki co ochoty.
endru771--> jak widze jeszcze w gimnazjum jestes, wiec bardzo mlody. Nie ma sie czym przejmowac, to jakas glupia suka byla i tyle. W takim wieku pewnie nie znajdziesz normalnej.
Sik kleks--> eeee 5 miesiecy... Moja mi nawet listy pisala wtedy. Za 2 lata powiedz jak jest :)
Lookash [ Senator ]
Zawsze warto babie naściemniać, że się jest zajętym czymś bardzo pożytecznym, a polecieć na browar do kumpli :) Każdy tak w końcu stwierdza ;]

4400 [ Pretorianin ]
Dochodzę do wniosku, że mam chyba jakieś jeb**** pecha:/ Kurde już myślałem, że cos zaczęło mi sie układać i nawet jest dobrze, ale zawsze musi byc jakieś ,,ALE". Ehhh szkoda gadać:/ Sie troche podłamałem:(
Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]
4400---> osraj to... grunt to być wywrotowcem i nie przejmować się "Ale"... kobiety takich lubią
NewGravedigger [ spokooj grabarza ]
Ehhh, mnie powoli zaczuna dobijać inna sytuacja. Gdy byłem jeszcze w liceum, bawiłem się uczuciami lasek, sam nie wiedząc czego chcę. Widocznie teraz mam za to karę, bo od czasu, gdy jestem na studiach, próbuję się chociaż po części "ustatkować', obiekty moich westchnień olewają mnie cieplutkim moczem, a ocierają się o mnie babki dobre na jedną nockę, ale w życiu codziennym puste i kompletnie irytujące. Zwierciadło.
4400 [ Pretorianin ]
Ja to sie chyba ,,wypaliłem"... może to glupie, ale już po prostu nie wierze i nawet nie chce mi sie zaczynac tego wszystkiego od nowa:/ Ehhh musiałaby sie trafic naprawde odpowiednia osoba dla której bym wiedział, że warto zyc:/ Ale teraz...zastosuje sie do rady Sonny Silooy'a :)
szogun007 ---> pieknie to ująłeś ;) tez to rozkminiałem :p Trzeba mieć fart aby naprawde było wspaniale...
szogun007 [ Generaďż˝ ]
Nie ma co się łamać... kobiety ostatnio stały się brutalne i to bardzo. Pamiętam czasy jak to wszyscy mi wmawiali, że kobiety to są takie kochliwe i zależy im głównie na cieple i uczuciu. Wiecie co teraz na to powiem, to wszystko co w młodości nam wpajali to teraz gówno prawda. Tak tak... z kim teraz nie pogadam to wszyscy faceci mają zbicie przez kobiety... a to dlaczego? Bo ponoć kobiety to takie delikatne są. Nie ma co... trzeba żyć sobą i nie przejmować się tymi problemami związanymi z płcią przeciwną bo istnieje jeszcze wiele poważniejszych problemów jakimi powinniśmy się zająć w naszym życiu. SAMOTNI CAŁEGO GOLA, ŁĄCZCIE SIĘ!! :P
Szogun- ofiara nieszczęśliwych związków i miłości bez wzajemności. Miło mi was poznać samotnicy :)

Peter24 [ Konsul ]
A ja zostalem ostatnio porzucony...
Myslalem ze to cos powaznego ale zaraz po walentynkach sie rozstalismy przez jakas durna dyskoteke i mojego "kolege" :/. Powód był błahy ale wyraźnie szukała tylko pretekstu....
Chodziłem z nią trzy miesiące :(
To już było dawno a dopiero teraz zdecydowalem sie o tym napisac i pierwszy raz to "wyrzucic"....
EDIT: A tak wogole to jeszcze nigdy nie widzilem zeby ktorys z moich kolegow zerwal ze swoją dziewczyna, zawsze bylo na odwrót. NIe wiem czy tak naprawde jest czy tylko stworzylem sobie mylny obraz ale mam wrazenie ze to zawsze płci przeciwnej coś nie pasuje... A może po prostu dziewczyny bardziej biorą sobie wszystko do serca lub wszedzie doszukuja sie czegos zlego co zrobil chlopak i wtedy mysla ze to cos powaznego i zrywaja....
Troche nieskladnie napisane ale moje mysli tez sa pomieszane ;)
umek [ Szczęśliwy Konfident ]
Rozumiem cię, też w drogę weszła mi kiedyś dyskoteka ;]
Ja jestem osobą raczej towarzyską, imprezowiczem, lubię przebywać wśród ludzi, zawsze mnie ciągnęło do dyskusji... ale przez długi czas byłem właśnie samotny, co mnie doprowadzało do obłędu, załamań, 'dołów', lecz ostatnio- w kościele, co uwielbiam podkreślać- poznałem dziewczynę, Dorotę (pozdrawiam;p) z którą obecnie tak sobie chodzimy
Edit: Peter- ja raz zostawiłem dziewczynę, ale miałem ku temu powody.
Mmm, z chęcią zostanę stałym bywalcem tego wątka ^^

szogun007 [ Generaďż˝ ]
Fakt, wątek wypaśny :D
Mi też się zaczyna uświadamiać, że to dziewczynom zawsze jest źle i doszukują się złego. Co lepsze, ostatnio na imprezie (znowu impreza :P ) zamiast rozstawać się z dziewczyną to poznałem nową, całkiem miła i tego, sami wiecie... ale jak się potem okazało jest to skała twardsza od granitu. Co gorsza dzień po imprezie postanowiłem rozstać się z dotychczasową dziewczyną (jednak powodem nie była impreza a odległość jaka nas dzieliła). No i tak to jest, życie jak koło fortuny, nigdy nie wiesz co wylosujesz a potem tym bardziej nie wiesz czy twój wybór jest dobry :P
piecupiecu [ Konsul ]
Siemacie ...ja to tez nie wiem co ja takiego w sobie mam a raczej nie mam ze z nikim nie jestem.zastanawia mnie to.no coz moze kiedys cos sie zmieni,poczekam a jak mi sie znudzi czekanie to do woja pujde i moze mnie gdzies ukatrupia.bede mial problem z glowy.

Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]
No i tak to jest, życie jak koło fortuny, nigdy nie wiesz co wylosujesz a potem tym bardziej nie wiesz czy twój wybór jest dobry :P
Szogun---> dobrze powiedziane
Ja od wielu, wielu miesięcy jestem człowiek wyposzczony, z małymi przerwami oczywiście. Żyje sobie spokojnie z dnia na dzień, mam masę koleżanek i to wszystko. Poczułem nagle, że chyba urodziłem się po to żeby zostać starym kawalerem.

Tenshay [ Konsul ]
ja jestem w najgorszym stanie... pół roku byłem zakochany w pewnej dziewczynie, w końcu się jej spytałem o chodzenie, a ona mi bezczelnie walnęła: Daj sobie spokój!
<załamany>..... :(
umek [ Szczęśliwy Konfident ]
'spytałem o chodzenie'? to czego oczekiwałeś?
NewGravedigger [ spokooj grabarza ]
ja raczej zapytam, jak można być zakochanym, gdy nawet nie ma się bliższego kontaktu z osobą. Nie ogarniam tego.
4400 [ Pretorianin ]
Zakochanym to można byc nawet w fotce jakiejs laski z komputera:/ Sa tacy ludzie co zobacza np. pamele anderson w kompie i myślą że mozliwe jest to że z nia bedą:/ Słyszałem juz takie historie<LOL>
NewGravedigger ----> można byc tak zakochanym:P to chyba nawet najszczęściej się zdarza :) Ehh potem trudno sie odkochać ale takie zycie;p
szogun007 [ Generaďż˝ ]
NewGravedigger-> a żebyś wiedział, że można :P
4400--> i to jak trudno się odkochać :)
Tenshay--> ty weź się nie załamuj. Też tak mam ale jako staram się żyć :)
Sony-> Dziękuję :) Ja jestem kawaler od... eee... *liczy na palcach*... jakieś 5 lat? Coś koło tego :P z małymi przerwami (szkoda, że jedna przerwa się skończyła) i w sumie nie jest tak źle, chyba nawet lubię być sam, nie wiem. Czasem oczywiście łapię dołki takie jak Rów Mariański ale z każdego szamba trzeba kiedyś wyjść :)
umek [ Szczęśliwy Konfident ]
4400- a Borata oglądałeś? :D
szogun007- skąd to znam... dosyć długo, 5 lat

Leilong [ STARSCREAM ]
endrju771 [ Centurion ]
Ja najbardziej się załamałem jak zaczęłem startować do laski, jakiś miesiąc bliskich kontaktów (kino, wypady na miasto, rowery, pizza). Poprosiłem ją o chodzenie to mnie wyśmiała powiedziała: "Na co liczyłeś smarkaczu? Myślałeś, że jak mi kupisz soczek i obronisz mnie przed pijakiem to będe skakać nad tobą. Spier..." jeszcze dostałem liścia. Jestem od niej 3 miechy starszy, o glowe wyższy a ona do mnie mówi smarkacz. Od tamtego czasu jest moim zrogiem numer 1. Ciągle coś do mnie ma, burka coś, śmieje się z byle czego. Dostane 1 z czegoś to śmieje się na cały głos. Dobrze, że kończe już gimnazjum, więcej z nią nie wytrzymam.
Miałem prawie identyczną sytuację, tylko że ona była ode mnie 2 lata młodsza. Nieprzyjemna sprawa :/. Najgorzej że po dziewczynie oznaki uczucia spłyną jak woda po kaczce :D a ja się męczuyłem tyle czasu ;p. Teraz się z tego śmieję, i chyba tak można się też pocieszać. - Będzie lepiej ;)
szogun007 [ Generaďż˝ ]
Umek-> długo, fakt... ale już się przyzwyczaiłem i w sumie coraz bardziej mi się to podoba, nie licząc oczywiście dołków, ma to swoje plusy. A minusów nie ma wiele bo jak mam ochotę na małe co nieco to zawsze na imprezie się jakaś znajdzie.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
PaulPierce [ Konsul ]
Ja jak narazie jestem na etapie bawienia się , nie w głowie mi zadne dłuższe związki :) I to jest najlepsze :)
umek [ Szczęśliwy Konfident ]
Fajna fota;p
szogun007- fakt, dosyć komfortowa sytuacja... z tymi imprezami to masz dobrze, mi zawsze coś nie pasowało...
endrju771- a jaki w ogóle sens ma 'pytanie dziewczyny, czy chce chodzic'?
A zdzira z niej że hej, faktycznie
szogun007 [ Generaďż˝ ]
Buahahaha... tak sobie teraz pomyślałem... jak to wygląda, Szogun udziela porad sercowych, hahaha. Dla tych co nie bardzo mnie kojarzą to zapewniam, że to co najmniej dziwne zjawisko :P
Umek-> Czy aż tak komfortowe to nie wiem, takie laski nie zawsze chcą :P poza tym do 4 piw jestem baaaardzo nieśmiały :P
umek [ Szczęśliwy Konfident ]
ze mną też;p
A od 4 piw to ja leżę;]
A ile masz lat, huh?
szogun007 [ Generaďż˝ ]
17... ale niedługo 18 :D to dopiero będzie jazda :D
umek [ Szczęśliwy Konfident ]
Czyli rok starszy... Życzę powodzenia;]

Leilong [ STARSCREAM ]
ja 17 :D
NewGravedigger [ spokooj grabarza ]
no dobra, ktoś wypowie się w moim przypadku?;P
szogun007 [ Generaďż˝ ]
NewGavedigger-> Co tu dużo mówić, tak to już jest, jak w kole fortuny. Ale ja tam bym się na twoim miejscu nie przejmował :)
NewGravedigger [ spokooj grabarza ]
Hah, wczoraj zapraszała mnie znajoma "do siebie", jako plany na dzień faceta. Dzień po tym, jak przez jej bzykanie musieliśmy wynosić się z kamienicy, Mało jej nie parsknąłem w komórkę. Nie ma to jak godność:D
Lookash [ Senator ]
Jej bzykanie z tobą? Za głośno było? Wyeksmitowali was z kamienicy? Nie chciałeś przez to jej znowu puknąć?
;]
NewGravedigger [ spokooj grabarza ]
jakby to było ze mną, to uwierz mi, że wiele bym się wczoraj nie namyślał;]
4400 [ Pretorianin ]
jeżeli chodzi o piwo to właśnie wróciłem z piwa;p byłem z kumplem:) wypiliśmy po 7 na łebka i teraz szczerze mówic mam w dupie płec przeciwną:) bo jaka dziewczyna pozwoliła by mi sie tak naj*** w swojej obecności?!?!?!?!?
Lookash [ Senator ]
Oj są takie zawodniczki :) Skarb, nie dziewczyna ;]

frer [ God of Death ]
4400 --> To jakiś came out na forum czy co ?? Bo trochę dwuznacznie to brzmi. :)

Deadwatch [ Pretorianin ]
"Hah, wczoraj zapraszała mnie znajoma "do siebie", jako plany na dzień faceta. Dzień po tym, jak przez jej bzykanie musieliśmy wynosić się z kamienicy, Mało jej nie parsknąłem w komórkę. Nie ma to jak godność:D"
Oplułem kurwa cały monitor

_ramadan_ [ Jagiellonia Białystok ]
W next saturday - św. Patryka (moje imieniny) - święto piwa! Trzeba zapić smutki będzie, zapomnieć o paru dziewczynach, obgadać z kumplami parę innych...
Lookash [ Senator ]
Precz z Cze Gewarą!

_ramadan_ [ Jagiellonia Białystok ]
Lookash ---> ???!!!
Lookash [ Senator ]
Masz na avatarze ludobójcę. Coś w rodzaju Hitlera i Stalina.
Jak się z tym czujesz?
Jego przeciwnicy uważają go za terrorystę, który starał się zaprowadzić metodami partyzanckimi (przemocą) komunizm w kilku krajach Ameryki Południowej, nie licząc się z ofiarami swoich działań. by Wikipedia
maniek_ [ arladion ]
Lookash -> O! co najwyżej mordercę i zarazem ikonę popkultury. Za mocne słowo ten ludobójca.

Buczo. [ Scuderia Ferrari ]
Lookash --> Lucky Strike'i które masz w awatarze zabiły więcej osób niż Che, choć zapewne mniej niż Stalin.
Jak się z tym czujesz?
umek [ Szczęśliwy Konfident ]
Che to imho raczej wizjoner, patriota, idealista... a przy okazji masowy morderca...
And when you kill a man, youre a murderer
Kill many, and youre a conqueror
Kill them all...ooh...oh youre a god!
A BTW to moje złotko Dorotka (cicho, bo usłyszy^^) bardzo słodko przyssała się swego czasu do butelki wódki :D
szogun007 [ Generaďż˝ ]
Noo... to ci się trafiło :P
Chociaż szczerze to nie chciałbym laski, która by nic nie mówiła na mój stan wysokiego upojenia alkoholowego... wolę jak laska mnie pilnuje... ale sama też potrafi się czasami dobrze zabawić przy % i wrzucić na looz ;P
NewGravedigger [ spokooj grabarza ]
zapowiadał się ciekawy wątek, a jednak dupa.
Ja z kolei znowu pogrążam się w świat kreowany przez kolejną femme fatale. I jeśli historia się powtórzy, znowu dostanę po dupie i będę miał dosyć bab na kolejne 3 miechy. Cool.

Leilong [ STARSCREAM ]
grabarzu@
A czego oczekujesz? ja mogę gadać ;)
Glob3r [ Senator ]
Ja też tutaj regularnie zaglądam, tyle że u mnie wszystko po staremu, a jeśli miałbym wybierać lepiej/gorzej wybrałbym chyba to drugie, także nie mam za bardzo co tuta pisać.. :)
NewGravedigger [ spokooj grabarza ]
To wytłumacz w takim razie moje zachowanie, gdy spotykam się z babka trzymającą do tej pory zdjęcia jej byłej wielkiej miłości wszędzie, gdzie się da. Ostatnio gdy tak robiłem, zostałem okręcony wokół paluszka, wykorzystany ;) i porzucony. Mimo to, pcham się po raz kolejny w to bagno. Sam siebie nie czaję, czego oczekuję. Dupa.

Leilong [ STARSCREAM ]
ja nie czaję za bardzo o czym piszesz. Może inni tak, ale ja nie ;(
przemek__ [ PRZEMEK ]
NewGravedigger ---> Źle robisz, bądź facetem.

Leilong [ STARSCREAM ]
właśnie się przebudziłem i zczaiłem ocb :D
Cóż, nie daj się ;p
NewGravedigger [ spokooj grabarza ]
Czyżbyś myślał nad moim problemem pół nocy? ;)
No i zaczęło się. nocka u niej, nocka u mnie. Nieustanny kontakt. Ciekawe.

Leilong [ STARSCREAM ]
nie, :D Tylko kimałem ot tak, potem przeczytałem jeszcze raz i ok :)
No i zaczęło się. nocka u niej, nocka u mnie. Nieustanny kontakt. Ciekawe.
I narzekasz?

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]
Jak na razie nie;)
trzeba rozruszać wątek. Wymyśl coś :P

Leilong [ STARSCREAM ]
Ty i tak musisz go opuścić, tu nie ma miejsca na tych, którym się powodzi :D
Nie muszę nic wymyślać, wystarczy że napiszę prawdę :P Sytuacja prawie się nie zmieniła, odkąd postanowiłem napisać tu pierwszego posta ;( . Ciężkie życie ;)
NewGravedigger [ spokooj grabarza ]
I przez miesiąc nic nie wymyśliłeś? Może walnij jej z mostu, z jakimś winkiem maybe, albo cuś.
Lysack [ Latino Lover ]
Służę sobą:) co prawda jestem zajęty, ale przyjacielska miłość z wzajemnością nie zaszkodzi:) oferuję się do kochania:) będę kochał z wzajemnością:)
Glob3r [ Senator ]
U mnie też nic nowego... w zasadzie od 16 lat tak mam ;).
Ja już nie wiem co robie źle... staram się być miły - ale bez przesady, pomocny itd. itp. it(cały alfabet) i co? i G... i nic. Obojętnie vo bym nie robił i tak widzę jak ona później zadaje się z kimś innym, jak nie flirtuje to już z nim chodzi... albo bynajmniej kocha kogoś innego.
Dodam, że w bardzo dokaźny sposób sugerowałem to że mi się ona bardzo podoba :).
Leilong - Jak Space-pioneers? :)

Leilong [ STARSCREAM ]
I przez miesiąc nic nie wymyśliłeś? Może walnij jej z mostu, z jakimś winkiem maybe, albo cuś.
Nie da się ;p Ona jest bardzo odporna, jak przeczytałem wszystkie swoje poprzednie posty to widzę że jestem zdecydowanie bardziej zdystansowany do całej sprawy. A nie na winko tylko na coś innego idę z nią w piątek.. ;)
glob3r - A gram sobie na tzw. szybkiej galaktyce, czas chyba 5 razy szybciej leci czy coś. Ale wypalilem się już w tej grze, teraz tylko dla zabicia nudy, mało pilnuje konta, co chwilę tracę flotę. NIe chce się ;p

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]
No to Lysack, kiedy wyskoczymy gdzieś razem? Aż nie mogę się doczekać.
Na coś innego powiadasz... :)
Lysack [ Latino Lover ]
zapraszam do Radomia na co chcesz:) ja nie piję więc dla siebie wezmę jakiś soczek albo kawę, ale Ty możesz sobie nawet piwko wziąć:) porozmawiamy sobie i nawet przytulę Cię na przywitanie na niedźwiadka:)
NewGravedigger [ spokooj grabarza ]
aha, czyli upicie i wykorzystanie w toalecie odpada. hmm..
Lysack [ Latino Lover ]
oszty zboku jeden:) hehe ale mogę kochać Cię telepatycznie:)
4400 [ Pretorianin ]
Chłopaki, a trójkącik może być ;)?? Pokażmy się :D
PS: A tak szczerze to przyznam się bez bicia że troche zaniedbałem ten watek:( To przez nadmiar obowiązków. Ale obiecuje sie poprawić bo widze że ten temat ma duże wzięcie;p
NewGravedigger [ spokooj grabarza ]
4400 - Lysack zgrywa niedostępnego, ale myślę, że to się zmieni 'na żywo' ;)
4400 [ Pretorianin ]
Lysack ---> nas nie musisz się obawiać :) Rozluźnij się i daj się ponieśc fantazji :D
Glob3r [ Senator ]
No i znowu czuję skurcze w brzuchu patrząc na jedną dziewczynę... :(<
A ona oczywiście ma chłopaka... kilkadziesiąt km od naszego miasta
4400 [ Pretorianin ]
Glob3r ---> ma chłopaka tak daleko wiec moze cos zadziałaj. Podobno takie związki na odległośc długo nie moga ptzetrwac wiec tu masz szanse:) Jezeli czujesz, że masz jakies szanse to uderzaj:)

piecupiecu [ Konsul ]
tak sobie myśle że zakochać się to jeszcze się da,.....ale jak tej osobie o tym powiedzieć....
NewGravedigger [ spokooj grabarza ]
Podobno takie związki na odległośc długo nie moga ptzetrwac wiec tu masz szanse:) Jezeli czujesz, że masz jakies szanse to uderzaj:)
zależy. jeśli znajomość dopiero się rozkręca, to rzeczywiście, że są duże szanse na to, że nic nie wyjdzie z tego. ale, jeśli dłuższy czas byli ze sobą, a dopiero jedno z nich, np poszło na studia do innego miejsca, to już wcale ni byłbym tego tak pewien.
4400 [ Pretorianin ]
NewGravedigger ---> masz racje, ale przynajmniej spróbować mozna.
Glob3r ----> rozpoznaj sytuacje...i jeżeli bedziesz pewny, że jest jakas szansa to tylko wtedy. A jezeli wiesz że Cie kobita oleje to nie warto...wiele fajnych dziewczyn na świecie jest:)

Leilong [ STARSCREAM ]
jasne uderzaj, a potem płacz jak Ci panna wywinie numer z jakimś kolesiem.
Pyzek11 [ Legionista ]
Po 3 miesiącach chodzenia z najladniejszą d*** w szkole zerwała i jak teraz widze jak sie do mnie usmiecha aż mnie mdli ale kiedyś moze do tego wróce...
Glob3r [ Senator ]
4400 - Problem w tym, że ich związek trwa już kilka miesięcy...
Kiedy będzie moment... hm... ostatnio znowu częściej gadamy i w wirtualnym świecie i w realu... ale wątpie by była taka szansa. Może w lecie... jak co roku wybiorę się z nią na plażę :)
jeśli znajomość dopiero się rozkręca, to rzeczywiście, że są duże szanse na to, że nic nie wyjdzie z tego. ale, jeśli dłuższy czas byli ze sobą, a dopiero jedno z nich, np poszło na studia do innego miejsca, to już wcale ni byłbym tego tak pewien.
Oni od początku związku mieszkają daleko od siebie.

KLAKIEROWSKI [ Centurion ]
Prosze mnie dopisac do nieszczesliwie zakochanych.
Zakochałem sie w dziewczynie która puszcza sie w nieodpowiednim dla niej towarzystwie a przez to nie mysli na mnie spojrzec:*(
Glob3r [ Senator ]
Już się tak zastanawiam, czy to ze mną czasem jnie jest coś nietak...
Staram sie jak mogę, pomagam, odprowadzę, i tak dalej i tak dalej... a wszystkie dziewczyny które mnie interesująalbo znajdują sobie kogoś innego (często są to po prostu prosstacy i chamy - patrząc całkowicie obiektywnie) albo mnie konkretnie olewają pod takim względem - nie zważając na to co bym zrobił.
Co do wyglądu - fakt że Pittem albo Dicaprio to ja nie ejstem, ale też nie chodzę zaniedbany i nie jestem znowu jakiś brzydki.... raczej wszystko poukładane...
Eh to moje cholerne 'szczęście'... :(
NewGravedigger [ spokooj grabarza ]
a ja jestem szczęśliwy. Znalazłem kogoś, przy kim wreszcie czuję się swobodnie. Jestem happy jak cholera :)
Glob3r [ Senator ]
<Zazdrości>
:)
<Gratuluje>
:P
szczerbaty [ Pretorianin ]
Glob3er - zarzuc zdjeciem to powiemy Ci co z Toba nie tak :P
Glob3r [ Senator ]
Po pierwsze to na to forum wolę nie wrzucać swoich zdjęć ;D Bynajmniej nrazie.
Po drugie to nawet ich nie mam :)
usypiacz [ Pretorianin ]
taka rada na przyszlosc od faceta, co to juzpare zwiazkow dluzszych i krotszych mial...
po pierwsze dystans...
chcecie utrzymac babe przy sobie? to zawsze dawajcie jej poczucie, ze jesteście jej.
ma zyc w niepewnosci lekkiej.
po drugie - jak chcecie zwinac fajna laske, ktora was olewa, nie zwraca uwagi, etc... to tym bardziej wy nie zwracajcie na nia uwagi. gadajcie z jej kolezankami (im brzydsze, tym lepsze), badzcie mili, fajni i sympatyczni, ale dla niej... jakby nie istniala.
szczerbaty [ Pretorianin ]
Glob3er <-- czemu nie chcesz wrzucac swoich fotek?
Glob3r [ Senator ]
Nie ma takiej potrzeby... a po za tym jak już mówiłem nawet ich nie mam :)

Leilong [ STARSCREAM ]
usypiacz@ daj jeszcze pare rad jak zdobyć laskę :D
meo [ Pretorianin ]
Poszukajcie sobie misje shark'a to jest dobre na śmiałość, chociaz tez mam z tym duże problem to jest coraz lepiej :) Teraz musze wymyślić niecny plan na koleżanke z pracy... jest tylko problem że jest 3 lata starsza :P ale nie ma rzeczy niemożliwych:)

ThePredator [ Junior ]
hmmmm jakis rok zakochalem sie w jednej dziewczynie, ciagle mnie olewala i oklamywala, ale nadal o nia sie staralem, na koncu wyszlo ze zamiast mnie wybrala jakiegos idiote, smutno bylo jakis czas ale przeszlo, teraz sie nie zakochuje bo na dziewczyny szkoda czasu, nerwow i lez
teraz na dziewczyny nie zwracam najmniejszej uwagi i jestem heppy :D
NewGravedigger [ spokooj grabarza ]
predator - niech zgadnę, masz jakieś 15-16 lat, nie?
Glob3r [ Senator ]
New - Np. Ja mam 16 lat, a bo co? :D