GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

,,Zakochaj się..." cz. I

12.02.2007
20:13
[1]

4400 [ Pretorianin ]

,,Zakochaj się..." cz. I

Wątek ten zakładam dla tych golowiczów, którzy idą przez życie samotnie lecz chcieli by to zmienić :) Wszycy którzy nie poczuli jeszcze miłości lub Ci których miłość oszukała (jak mnie:/) są tu mile widziani - można ten wątek uznać za taką oaze samotników.
Może za bardzo fantazja mnie teraz poniesie, ale gdy wpadł mi do głowy pomysł aby taki temat założyć to chciałem aby miało to pozytywne skutki. Chce abyśmy MY samotnicy mogli porozmawiać z ludźmi o podobnych problemach i o naszych gorszych lub lepszych doświadczeniach ,,związkowych". Wiem z doświadczenia że jak komuś wali się poważny związek to różne rzeczy po głowie latają i właśnie min. powstał ten wątek - aby można było się wygadać i otrzymać pomocną dłoń od ludzi którzy zrozumieją Twój problem.
Mam nadzieje, że ten temat wypali na forum,a jeżeli nie to szkoda.
Kto wie...może ktoś z nas spotka na forum swoją drugą połówkę :D

12.02.2007
20:15
smile
[2]

BBC BB [ Leg End ]

Ja miesiąc temu skończyłem roczny związek, który był bardzo poważny, ale do czasu... Ale już prawie zapomniałem, przynajmniej mam luz na imprezach :P

12.02.2007
20:47
[3]

4400 [ Pretorianin ]

BBC BB ---> u mnie w marcu minie rok od rozstania:/ Ja nie myśle już o niej przynajmniej tak mi się wydaje:(
Najgorsze jest to że my rozstawaliśmy się w dosyć burzliwym nastroju i przez to do tej pory gdy spotkam ją i jej nowego chłopaka z którym mnie zdradziła to nawet jak nie chce i omijam ich duuuuuużym łukiem to oni i tak sie pluja do mnie jak ja bym coś chciał:/ A ja mam to w dupie ale to sie tak ciągnie:/

12.02.2007
20:50
smile
[4]

siwCa [ Legend ]

Zbieraj ekipę i szturm na nich.

12.02.2007
20:55
[5]

MadaKośnik [ God is wearing trampki ]

Ja się zgłaszam

spoiler start
Wypróbuje w końcu glany :D
spoiler stop


A tak wracając do tematy też nikogo nie mam :[

12.02.2007
20:56
[6]

4400 [ Pretorianin ]

Eee z chęcią bym sam na nich poszedł...ale nie chce po prostu patrzeć na ćwoków :/

Ja czegoś tu nie rozumiem lub głupi jestem...dlaczego jak ja za wszelką cene chciałem kiedyś naprawić nasz związek to ona mnie olała po całośći, a teraz jak ja już dałem sobie spokój to oni takie jazdy robią i nie mogą się ode mnie odczepić;/

Kurde chce normalnej miłości!! Czy nie zasłużyłem?!?!?! Co ja takiego zrobiłem!?

12.02.2007
20:57
smile
[7]

Orlando [ Friends Will Be Friends ]

To wez bejsbola, zamknij oczy i wal na slepo!

12.02.2007
20:58
[8]

PatriciusG. [ Legend ]

no tak tak...
Tez samotny

12.02.2007
20:59
[9]

misztel [ +0,10gr! ]

Nikt mnie kocha nikt mnie nie lubi, wezmę igłę i pójdę do nieba :(

To szło chyba jakoś inaczej, nie?

12.02.2007
21:01
[10]

4400 [ Pretorianin ]

żyletke misztel...żyletke :D Ale nie warto;p lepiej żyć :D chyba!?:P

12.02.2007
21:01
[11]

magister_oc [ Pretorianin ]

Lista osób nieszcześliwie zakochanych:

1. magister_oc

12.02.2007
21:01
[12]

BBC BB [ Leg End ]

4400 - masz dwie możliwości. Olać go, albo spuścić mu wp... Prymitywne, ale czasem druga opcja pomaga, uwierz mi :)

12.02.2007
21:04
[13]

Flet [ Fletomen ]

Mnie chyba by rozpieprzyło jakby ten koles cos jeszcze szumiał razem z nia, moze i czekałby mnie szpital ale trza miec swoj honor. Jakie jazdy moze robic ci taka pipka za przeproszeniem co ?

12.02.2007
21:11
[14]

4400 [ Pretorianin ]

Lista osób nieszcześliwie zakochanych:

1. magister_oc
2. 4400



Flet ---> sytuacja np taka: jestem sobie w centrum handlowym i sobie ide po korytarzu no i patrze a tam moja była + jej chłopak i z nimi jeszcze jedna para. Wiec ide dalej przed siebie no ale oczywiście wsiurek musiał do mnie podejść. Od razu jakieś głupie teksty zaczął walić itp. Był mocny bo był z kumplem. I Ty sobie wyobraź że co ja ich przypadkowo spotkam to oni do mnie z jakimiś wontami:/ kurde zakochali sie we mnie ze sie odczepić nie mogą!?!?


Bez kitu trzeba uważać w co sie wchodzi bo potem się to ciągnie jak smród za tobą:/

12.02.2007
21:11
smile
[15]

MadaKośnik [ God is wearing trampki ]

Ja też ja też
A mianowicie jestem olewany przez pewną ...

12.02.2007
21:16
[16]

4400 [ Pretorianin ]

MadaKośnik ---> jeżeli jest warta Twoich starań to walcz, ale jeżeli czujesz że nic z tego nie bedzie to nic na siłe:/ Bo Ty narobisz sobie nadzieji, a ona bedzie miała rozrywke.

12.02.2007
21:17
[17]

MadaKośnik [ God is wearing trampki ]

Walczę. walczę ale chyba to nie jest udana miłość :[
Może coś na walentynki pójdzie

12.02.2007
21:21
smile
[18]

Deadwatch [ Pretorianin ]

4400 - masz dwie możliwości. Olać go, albo spuścić mu wp... Prymitywne, ale czasem druga opcja pomaga, uwierz mi :)
Ach ta Polska :)

12.02.2007
21:25
[19]

4400 [ Pretorianin ]

Ja chce ich olać dlatego lbo nie chce im robić satysfakcji...ich boli to że ja ich olewam :D Tylko czemu kur*** nie chcą się odwalić raz na zawsze:/!?!?!?!

12.02.2007
21:30
smile
[20]

thekid2 [ iLove ]

4400 - masz dwie możliwości. Olać go, albo spuścić mu wp... Prymitywne, ale czasem druga opcja pomaga, uwierz mi :)
Ach ta Polska :)


od takich rzeczy to ja mam swoich ludzi ;P

edit :

Kośnik ---> Tak właśnie patrzę na twoją sygnaturkę i się zastanawiam czy ty przypadkiem nie jesteś ten Kośnik z pszenna (gimnazjum jeszcze chyba) ? Bo jeżeli tak to się nie dziwię tej co cie olewa... xD no offence

12.02.2007
21:31
[21]

boskijaro [ Senator ]

Mam prawie 16 lat a nigdy nie mialem dziewczyny :<

12.02.2007
21:32
[22]

Deser [ neurodeser ]

Rozum jest to mała niebanalna żyłka w głowie
I kiedy ja naciągać za pomocą rąk ooo
To ona może nawet i nic nie powie chociaż boli ją
Ale panie silny z głowy to się robi bąk

Wiem że nie jest dobrze
Wiem że nie jest źle
Wiem też czego nie chcę
I wiem czego chcę
Wiem czego chcę

Papa tworzy prawdę i to jest kwaśny szczegół
Znowu tylko papa i nawet jeśli w biegu
Czy nawet po namyśle to mi papa lata ściśle ze swoją prawdą
Bo jego prawda jest jak okrzyk do szeregu

Wiem że nie jest dobrze
Wiem że nie jest źle
Wiem też czego nie chcę
I wiem czego chcę
Wiem czego chcę
-------------------------------------
L.J.

12.02.2007
21:34
smile
[23]

adamis [ Free Hugs! ]

Lista osób nieszcześliwie zakochanych:
1. magister_oc
2. 4400

Lista osób szczęśliwie niezakochanych:
1. adamis

12.02.2007
21:34
[24]

MadaKośnik [ God is wearing trampki ]

thekid2 ---> a ty to kto ??
Tak to ja
Edit
Już wiem

12.02.2007
21:42
[25]

4400 [ Pretorianin ]

boskijaro ---> nic na siłe. Lepiej poczekać i wtrafić w coś wspaniałego niż trafić na szlaufa który Cię wydyma i zostawi na lodzie:/ Mam dziwne wrażenie że ja tak miałem:/

12.02.2007
21:48
[26]

frer [ God of Death ]

4400 --> Czujesz się samotny to weź sprawy w swoje ręce (czyt. zwal se fujarkę to ci przejdzie), a nie musisz od razu zakładać tematu na forum. :)

12.02.2007
21:53
[27]

4400 [ Pretorianin ]

frer ---> po to kategoria uczucia aby można było pisać o sprawach sercowych. A tak btw to z tego co widzę nie tylko ja sie czuje samotny więc ten wątek może się komuś przydać.

12.02.2007
21:56
smile
[28]

frer [ God of Death ]

4400 --> Czego się spodziewałeś po ludziach którzy w poniedziałkowy wieczór nie mają nic lepszego do roboty poza siedzeniem na forum. Bardziej żałosne jest tylko siedzenie na forum w piątkowy wieczór. ;)

12.02.2007
22:02
[29]

4400 [ Pretorianin ]

frer ---> oj nie bede się kłócił - jak Ci się wątek nie podoba to powędruj gdzie indziej ;P

13.02.2007
10:16
[30]

Kiciia [ Generaďż˝ ]

to moze od początku.
-nieszczęsliwie zakochana? -najprawdopodobniej jestem.
-samotna?-owszem.

czy milosc przez kabel USB ma sens? najprawdopodobniej nie.mozna sie zakochac w czyis słowach,myslach..niekoniecznie prawdziwych ale nie mozna zakochac sie w tej osobie. to takie realne spojrzenie na sprawe.
a terazn nierealne ale czesciej spotykane.-poprostu mozna sie zakochac w osobie z ktora sie gada,w sieci. mozna kochac kazda czesc kazde zdjecie kazde slowo i byc bardzo uzaleznionym od tej osoby.i co najlepsze -takie uzaleznienie odpowiada wielu ludziom.
no cóz.-napisałam to dlatego poniewaz było cos o poznaniu drugiej polowki na forum..a z doswiadczenia wiem ze milosc przez internet potrafi bardzo ranic. Tyle.

13.02.2007
10:51
smile
[31]

4400 [ Pretorianin ]

Kiciia ---> dla wielu osób miłośc przez internet ma sens ponieważ jest to ich ostatnia deska ratunku. Ja osobiście myśle podobnie ja Ty, a ten watek jest jak by próbą ,,czegoś nowego". Dam sobie ręke uciąć, że na tym forum byli, są i bedą ludzie dla ktorych ten temat może stac się takim miejscem gdzie mogą się ,,odnaleźć" (dobrze napisałem to słowo :P!?) Kurcze no czy tylko ja mam taki tok rozumowania!?

13.02.2007
10:59
[32]

raper741 [ Legend ]

Ja też nie mam dziewczyny :/ Chociaż mam jedną na oku :p

21.02.2007
19:12
smile
[33]

Leilong [ STARSCREAM ]

oo coś watek opada..:(

Mozna mnie śmiało zaliczyć do stałych bywalców czy coś tam. Mam podobny problkem jak założyciel wątku, ech... że też przyszedł dzień kiedy to na forum bede się żalił :P
Chciałbym coś napisać ale jestem taki załamany że am pustke w głowie. A właściwie mysle tylko o niej ;(

ech... 17 lat

21.02.2007
19:13
[34]

BBC BB [ Leg End ]

Leilong - Mam tyle samo lat, ponad miesiąc temu miałem ten sam problem. Na szczęście udało mi się go rozwiązać dość szybko, Tobie też życzę :)

21.02.2007
19:15
[35]

Leilong [ STARSCREAM ]

Ja od ferii robię co mogę, a ona cały czas widzi we mnie kolegę, ja już się po prostu irytuje i wkurzam powoli. Takie pieprzone mieszane uczucia. Jak Ci się to udało?

21.02.2007
19:15
[36]

Dj.BOYS [ Pretorianin ]

A ja jak będe starszy będe jebakiem Lesnym:)Będe zdejmował simlocki<Lol2>:)

21.02.2007
19:19
[37]

BBC BB [ Leg End ]

Aaaa... U mnie się całkiem kontakt urwał, ona wyjechała nie mówiąc nic, głupia sprawa...
Ja? Chodziłem na imprezy, chlałem, flirtowałem z innymi dziewczynami. Może to brzmi dziecinnie i żałośnie, ale na prawdę pomogło, przestałem o niej myśleć. Wydaje mi się, że gdybym tego nie robił, do teraz siedziałbym i się zamartwiał o nią i ciągle kochał...

21.02.2007
19:22
smile
[38]

siwCa [ Legend ]

Znaleźli się romantycy.

21.02.2007
19:23
[39]

Leilong [ STARSCREAM ]

tą pierwszą faze kuracji mam już za sobą w takim razie. Bo jedna impreza z inną dziewczyną i ciągle nic. Przestałem o niej myśleć ze 2 dni może a potem dalej to samo. Jestem chyba jakimś przypadkiem beznadziejnym. POcieszam się tylko myslą że jeszcze nie wszystko stracone, ale z drugiej strony małe szanse na cokolwiek.

21.02.2007
19:26
smile
[40]

^Piotrek^ [ zero dwa dwa ]

Leilong --> Spokojnie, co nagle to po diable. :)
Dla dziewczyn przyjaźń w związku to bardzo ważna rzecz, każda normalna fruzia Ci to powie. "Od ferii" czyli dość krótko, daj jej trochę czasu jeśli chcesz żeby to było coś na dłużej a nie jednorazowa przygoda.
Poza tym przestań zachowywać się jak kolega. Owszem, bądź miły, pomagaj itd ale zastanawiaj się też na każdym kroku 'co bym zrobił gdybyśmy byli razem od dawna' i rób to co pierwsze Ci przyjdzie na myśl. Wtedy powinna przestać traktować Cie jak pierwszego lepszego z brzegu. Oczywiście jeśli też czuje miętę, bo jeśli nie to będziesz się musiał mocniej napracować.
Każdą dziewczynę da się zdobyć tylko nie wszystkie są tego warte. :)

Aaaaj, misinterpretation, sorry miszczu. Nie doczytałem dokładnie pierwszego posta i źle pojąłem Twój problem.
Tego posta traktować jako radę dla wszystkich 'niespełnionych'. :-)

21.02.2007
19:26
[41]

BBC BB [ Leg End ]

Ja też tak miałem... W ogóle strasznie się zaangażowałem, byłem z dziewczyną prawie rok. I ciągle wierzyłem, że jeszcze da się naprawić to.. Im bardziej ona miała mnie w dupie, tym bardziej ja chciałem z nią być... I tak z tydzień, jak postanowiłem pochlać. I zapomniałem prawie po paru razach :)

21.02.2007
19:28
smile
[42]

owens [ Konsul ]

BBC BB---> A mam to samo :D Dziewczyna zerwała ze mną hmm 2 tygodnie temu. Ale należę do typu ludzi którzy się tak bardzo nie przejmują więc olałem sprawę i bawiłem się przez te dwa tygodnie niesamowicie:) a teraz ona chce wrócić ?! never! :) za bardzo mi się spodobało samotne życie :)
Więc moje zalecenia to chodzić na imprezy i wyrywać lachony :D

21.02.2007
19:28
smile
[43]

siwCa [ Legend ]

Ludzie, przynajmniej w naszym wieku, grun to trzymać dystans. Po co się wczuwać jak można mieć to samo z lekką dozą udawania. Później nie masz żadnych dołów niczego takiego. Z resza ni ewiem jak to jest, dziewczyna mnie ni rzuciła nigdy..

Dj.BOYS, czemu mam wrażenie, że masz 13 lat i nigdy dziewczyny nie trzymałeś za noge nawet? :>

21.02.2007
19:30
[44]

Dj.BOYS [ Pretorianin ]

Idz na impreze dorwij jakiegoś lachociąg i wal aż Ci penis opadnie;)hehe żartuje :) Znajdz sobie nową i z buta

21.02.2007
19:38
[45]

blackfield [ Konsul ]

Leilong-->
popatrz na swoja sygnaturke

w sumie ja tez nie mam szczescia do dziewczyn, wszystkie jako tako ogarniete mnie olewaja, a ostatnio zaczela sie do mnie przystawiac laska o wygladzie aligatora i zachowaniu adekwatnym do wygladu, co mam z nia zrobic ?

21.02.2007
19:40
[46]

owens [ Konsul ]

blackfield---> to działa też w drugą stronę - olać-

21.02.2007
19:45
[47]

blackfield [ Konsul ]

ale ona upierdliwa jest...

21.02.2007
19:45
smile
[48]

siwCa [ Legend ]

Wyśmiej ją zawsze pomaga.

21.02.2007
19:48
[49]

owens [ Konsul ]

siwCa---> Ale ty jesteś Brutalny :D

21.02.2007
20:53
smile
[50]

Leilong [ STARSCREAM ]

Do mnie też się jedna kleiła swego czasu, - na feriach :P NIestety zagrałem va banqe i narazie nie jestem z nikim.

PIotreq@ dzieki, że mnie pocieszyłeś z tym "krótko" ;p . Ale ja nie chce się bawić w jakieś zaloty do wakacji, bez przesady...

BBc BB@ chociaż z nią byłeś>

blackfield@ Ja się jeszcze nie poddaję... :) Mam tylko jakiś taki lekki kryzys

Siwca@ zdystansowanie nie jest takie proste w tej sytuacji, przynajmniej dla mnie.

21.02.2007
21:01
[51]

Hooligansch [ Pretorianin ]

Ja tez sie zapisuje

Własnie miesiąc temu rozstałem sie z dziewczyną po 2 latach naszego chodzenia

21.02.2007
21:16
[52]

olenkaha [ Konsul ]

Lista osób nieszcześliwie zakochanych:
1. magister_oc
2. 4400
3.olenkaha

Lista osób szczęśliwie niezakochanych:
1. adamis

Jak myslicie, czy roznica wieku jest bariera ?

21.02.2007
21:30
[53]

owens [ Konsul ]

olenkaha----> zależy o jakiej różnicy mówimy

21.02.2007
21:35
[54]

olenkaha [ Konsul ]

owens---> dwa latai trwa to ponad rok

w szkole :P

21.02.2007
21:36
[55]

Maccpol [ Śnieżny Bałwan ]

Żadna różnica. No chyba że w szkole...

21.02.2007
21:42
[56]

Sandro [ GOL ]

Moja wypowiedź nie będzie się odnosić konkretnie do związków uczuciowych, lecz do mojego ogólnego podejścia do relacji międzyludzkich.

Kocham, szaleję, uwielbiam samotność.

Po prostu nie jestem w stanie wyobrazić siebie w jakimś związku, uważam również że utrzymywanie kontaktów z osobami w szkole mogę ograniczyć tylko do spraw dotyczących lekcji i nauki, i ew. luźnych rozmów na przerwach. Nie odczuwam potrzeby imprezowania, przebywania wśród ludzi, rozmowy. Pragnę być sam. Ufam rodzinie, to wystarczy.

To zdecydowanie nie jest norma. Z drugiej jednak strony nie mam ochoty występować wbrew mojej naturze samotnika, bo wiem że źle bym się czuł robiąc coś wbrew mojej woli. Czy ktoś odczuwa coś podobnego?

21.02.2007
21:44
[57]

Maccpol [ Śnieżny Bałwan ]

Sandro---> Ja odczuwam. Ale uwielbiam Ligę Mistrzów, MŚ i ME. Więc trochę sięróżnimy (bo świętowanie zwycięstwa jakiejś drużyny musi być w grupie, nie?) Reszta podobnie. Lubię być odizolowany od reszty świata.

21.02.2007
21:47
[58]

owens [ Konsul ]

olenkaha---> no niby 2 lata to nic ale w szkole to raczej może troszke przeszkadzać.

21.02.2007
21:51
smile
[59]

djforever [ Prison Break 3 ]

No ja się zakochałem......... bardzo bardzo mocno, cały czas o Niej myślałem w końcu Ją zapytałem.
Dostałem kosza i.............. jakoś mi tak lżej. Mogę normalnie funkcjonować, nie to co wcześniej :)

21.02.2007
21:53
[60]

Mink [ Konsul ]

to ja sie dopisuje - jestem wlasnie w fazie ukajania nerwów, zszywania poszarpanego na drobne kawałki serca i poszatkowanej duszy (ah jak mi poetycko wyszlo;|). 26 grudnia dostałam "niesamowity" prezent świąteczny w postaci zwrotu obrączki zaręczynowej po trzech latach. "Bo tak"...
Mi BARDZO pomagają znajomi. Gdyby nie oni, pewnie rzuciłabym szkołę (o zgrozo ta sama! słuchajcie powiedzenia "nie szukaj dupy z własnej grupy"), wyjechała gdzies albo siedziała w domu pod kocem i rozmyslała a to pogrąża jeszcze bardziej. Zaczęłam oddawac się w pełni swoim pasjom i je doskonalic. Rozwijam warsztat fotograficzny, spotykam się ze znajomymi, których zaniedbałam, odkrylam w niektórych znajomych przyjaciół i...na razie nie chcę się zakochiwac. Bycie singlem ma swoje plusy.

olenkaha ---> jak na moje oko nie ma granic wiekowych.

21.02.2007
22:54
[61]

kormoran2 [ Legionista ]

Mink [ Konsul ]

"nie szukaj dupy z własnej grupy"


ta, potwierdzam, testowalem na wlasnej skorze :(

21.02.2007
22:55
[62]

Leilong [ STARSCREAM ]

W sumie ja też to króciutko wytestowałem, raczej prawda ;)

21.02.2007
22:57
smile
[63]

jagged_alliahdnbedffds [ <--= FlaQ ]

kormoran2 --> ja znam lepsze (szkolna wersja) ;)

spoiler start

Pchaj kut*sy w różne klasy!

spoiler stop


A co do wielkich miłości to miałej jedną... Teraz mam drugą i mi z Nią narazie bardzo fajnie :) Nie mam zamiaru niczego zmieniać, jedynie coś ulepszyć :D

21.02.2007
23:05
smile
[64]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

"nie szukaj dupy z własnej grupy")(...)Bycie singlem ma swoje plusy.

Oj tak, po podobnej "grupowej" przygodzie już od 5 lat korzystam z owych plusów i wciąż nie zamierzam przestać :>

21.02.2007
23:12
[65]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Ja jestem aktualnie sam. Nie przejmuje sie tym specjalnie, bo to ma wiele plusów. Jedyny minus jest taki że nie ma kogo miętolić:P

Ten wątek jest w pewien sposób powiązany z karczmą "Piwo w samotności przed kompem" :D

22.02.2007
17:57
[66]

Leilong [ STARSCREAM ]

Kto pije w piatek? Mile widziani wszyscy nieszczęśliwi ;)

22.02.2007
18:15
smile
[67]

Aen [ MatiZ ]

Nie jestem w zwiazku i dobrze mi z tym - Ostatni zakonczylem miesiac temu, bo zwyczajnie nie czulem sie w nim dobrze. Tak widocznie musi byc, mowi sie trudno i plynie sie dalej

22.02.2007
18:29
smile
[68]

Mink [ Konsul ]

Leilong --> zgłaszam się!

22.02.2007
18:45
[69]

Leilong [ STARSCREAM ]

to jest nas dwóch :D

22.02.2007
19:36
smile
[70]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Trzech

23.02.2007
20:05
[71]

4400 [ Pretorianin ]

WoW , ale wate ruszył :) Hahah wiedziałem, że śa osoby na tym forum co maja podobne problemy.


Ja bym chciał tak zapomniec o ,,kimś" z dnia na dzień, ale sie nie dało:( Naszczęście juz rok minął i mi chyba juz tez minęło to uczucie. Teraz mi się podoba ta wolnośc i swoboda :) Robie co chce, chodze gdzie chce itd. Ale cholera jednak brakuje tu kilku rzeczy w tym samotnym życiu:/


PS: Kurde denerwuje mnie to stwierdzenie, że w zwiąku jak cos sie wali to zawsze jest wina faceta:/ Zawsze facet... Jak dziewczyna jest szlaufem to nie dziwne że faceci sie bawia takimi tylko, że póxniej jest znów na NAS ;P

23.02.2007
20:09
smile
[72]

Dominik1991 [ Bezimienny ]

Jest nas wielu ja też jak na razie nie mam dziewczyny!!!!

23.02.2007
20:54
[73]

QQuel [ Zrobię Wam CZOKO ]

4400 - Na cholerę Ci o kimś zapominać? Toż od tego są wspomnienia, żeby były... Ja tam lubię od czasu do czasu spojrzeć na pamiątki sprzed x lat - Szkoda że jedna ostatnio uległa niewielkiemu zniszczeniu, jak panna uznała że nie będzie z jakimiś wspomnieniami dzielić uczucia (jakie pierdoły ; P) i mi nią trzepnęła o ścianę : )

23.02.2007
20:56
[74]

666Scarface. [ Pretorianin ]

Kurde miałbym kogoś gdyby nie ta pieprzona nieśmiałość;/

23.02.2007
23:34
smile
[75]

Leilong [ STARSCREAM ]

Przełam się

23.02.2007
23:54
[76]

666Scarface. [ Pretorianin ]

Łatwo mówić, trudniej zrobić:(

24.02.2007
00:14
smile
[77]

MiniWm [ PeaceMaker ]

*Spoglada niesmialo* To ja moze zapale... tego no.. [*]
- Eeee swieczke ? za kogo ?
+No bo... to za "Singlow" bo teraz taka moda nie.. ?
- Ej ej ! a za Twardzieli ? co to lamia serca pannica
+A im po co ?
- Rownouprawnienie... zrozum... czuja sie gorsi...


666Scarface --> Nie Panikuj :P

ps. ..Zakochaj... sie cz.I "Pod patronatem Statsona" ;)
psII. Nic mnie juz nie zdziwi... na tym forum.... :]

Dobranoc Panowie :) i udanych "łowów" zycze !

24.02.2007
00:28
[78]

Trane [ Konsul ]

Heh fajnie niektorzy piszą, jakby chcieli przekonać siebie lub kogoś, ze single jest lepiej...

24.02.2007
00:47
[79]

Klivert [ Konsul ]

Teraz na harcerstwie poznałem niesamowitą dziewczynę:D Piękna cera i głos sposób bycia oszałamia. Już dawno się tak nie czułem. Jestem z nią umówiony na wtorek

24.02.2007
01:22
[80]

Leilong [ STARSCREAM ]

Klivert@

gratki



Natomiast mi chyba przechodzi. powoli się zaczynam poznawać na tej dziewczynie - od innej strony. Nie jest taka jaką ją na początku widzialem. Co dziwne, cieszy mnie to. ;)

24.02.2007
01:25
smile
[81]

Jan Maria Rakieta [ Konsul ]

Sandro, mam tak samo. Próbowałem imprezować itp. nawet wybrałem się na studniówkę znajomej, ale to nie jest to. To nie jest to.

24.02.2007
01:29
[82]

Klivert [ Konsul ]

Dla nie śmiały \ch ---> nie siedzicie na dupskach oglądając ich urodę, zakochując się. Niezalecam bo potem nie da rady się odezwać. Ja zrobiłem tak zobaczyłem że mi się podoba, pokazałem swoją branzoletkę z muliny powiedziałem że ją nauczę zrobić jak ją uczyłem zapytałem o chłopaka czy ma. Jak skończyliśmy. Powiedziałem: "No to teraz coś ty dla mnie zrobisz. Ona: Co? Ja co powiesz na wtorek o 15?

24.02.2007
01:33
smile
[83]

Olek12 [ Wincenty Martenka ]

Dobrze, że gdy byłem 10-latkiem nauczyłem się robię bransoletki z muliny ;) zrobię sobie odrazu 5 żeby było je dobrze widać i idę na dziewczyny ;) od dziś żadna się nie oprze :D

24.02.2007
05:46
[84]

melkora [ Generaďż˝ ]

Widze że będę tu chyba pierwszą kobietą :). Co do miłości to byłam jestem i będę zakochana chodz nie jestem przy nim już bardzo długo.I wiem że nigdy to się nie zmieni,nigdy go juz nie zobacze;(. Nidgy nie przestałam i nie przestane o nim myśleć na zawsze pozostał w moim sercu. Często wspominam jak było z łzami w oczach.

24.02.2007
07:50
[85]

grish_em_all [ Hairless Cobra ]

Zakochać się? Żeby znowu bolało? No, thanks, I'll be fine

24.02.2007
09:31
[86]

melkora [ Generaďż˝ ]

grish_em_all --->

Tak naprawdę to tak kocha się tylko raz i to na całe życie.

24.02.2007
09:35
[87]

grish_em_all [ Hairless Cobra ]

melkora --> racja, tu się z Tobą zgadzam. Ale to nie zmienia faktu, że każde "jednostronne" zauroczenie boli. W mniejszym lub większym stopniu, zależy jak głęboko się wsiąknie

24.02.2007
09:53
[88]

melkora [ Generaďż˝ ]

grish_em_all --->

Tu masz racje bez spornie,ale efekty zaurocznie ustępuja po jakim czasie z regóły nie długim ,ale to nie zmienia postaci rzeczy że nie jest to miły okres. Dlatego nie warto angażować się emocjonalnie,bo i tak z regóły druga osoba kiedy dotrzega nasze zaangażowanie to wykożystuje. Co nie jest miłe.

24.02.2007
11:00
[89]

4400 [ Pretorianin ]

grish_em_all ---> dlatego trzeba działać z głową. Jak widzisz że dziewczyna jest warta Ciebie i wierzysz że sie nie puści z innym bo ty sie jej znudzisz to uderzaj do niej. Tylko na wstepie trzeba sobie powiedzieć czego oczekujecie od siebie, a nie żeby po załóżmy pół roku ona Ci powiedziała ,,cześć, nara ja spier****".

25.02.2007
23:20
[90]

melkora [ Generaďż˝ ]

4400 --->

Ciężko jest ocenić co ktoś myśli i czuje do Ciebie.Ludzie są fałszywi i zakłamani nikt Ci w oczy nie powie że jestes tylko zabawką. Co do zasad to fakt to powinno zostać wyjaśnione na samym początku.

04.03.2007
21:49
smile
[91]

Leilong [ STARSCREAM ]

Coś wątek opadł nieco.
Piszcie o swoich beznadziejnych sytuacjach i przypadkach, dobrze wiedzieć że nie jestem odosobniony ;p

05.03.2007
19:35
smile
[92]

Leilong [ STARSCREAM ]

nie ma tu więcej podłamanych ludzi? Zostałem saM????

05.03.2007
19:43
smile
[93]

Aenye [ Pretorianin ]

Ja doszłam do wniosku, że jestem niereformowalna, więc kupuję sobie psa :P Ciezko jest trafic na osobe, ktora chce tego samego.

05.03.2007
19:46
[94]

Leilong [ STARSCREAM ]

Też chciałem ale mama nie pozwoliła ;p

05.03.2007
19:48
smile
[95]

Aenye [ Pretorianin ]

Leilong --> moja stara nic nie wie, bo też by sie nie zgodzila, dowie sie jak zobaczy a wtedy juz bedzie za pozno ]:->

05.03.2007
19:50
smile
[96]

Mazio [ Mr Offtopic ]

tak mi jakoś przypomnieliście:

"Już wiosna podrosła i bzami tchnie
Kaziu, Kaziu, Kaziu zakochaj się
bez rosy po nocy i listek schnie
Kaziu, zakochaj sie

Zawsze sam wciąż bez dam, jak to pojąć mam
Uroczej Iwonce N. odebrałeś sen
Jak pąki Iwonki jagody dwie
Kaziu, zakochaj się

Już lato swym kwiatom motylki śle
Kaziu, Kaziu, Kaziu zakochaj się
Spójrz drżące na łące sylwetki te
Kaziu, no gdzie Ty gdzie

Zawsze sam wciąż bez dam, jak to pojąć mam
W prześlicznej Małgosi F. wrze dla Ciebie krew
Małgosię na oślep brać każdy chce,
Kaziu, zakochaj się

Już jesień łzy niesie Teresie B.
Kaziu, Kaziu, Kaziu z Teresą źle
Już zima się ima wzorków na szkle
Kaziu, zakochaj się

No a ja, czyżbym ja, była taka zła
I wdzięk mam i własny dach,
Domek cały w bzach
Do twarzy mi marzyć przed domkiem we bzie
Kaziu, Ty kochasz mnie"


05.03.2007
19:51
smile
[97]

Aenye [ Pretorianin ]

Mazio--> to o marcinkiewiczu? :> :D

05.03.2007
19:54
[98]

4400 [ Pretorianin ]

Hehheeh pies dobra rzecz, ale mi tez ie pozwala :P
U mnie po staremu :/ nic nowego, ale nie załamuje się ;) może księdzem będe:)

05.03.2007
19:56
[99]

Leilong [ STARSCREAM ]

U mnie też po staremu i to mnie martwi wlaśnie ;(

Aenye@ A jakiego tego psa chciałaś? ;p Bo ja husky'ego .

05.03.2007
20:00
smile
[100]

Aenye [ Pretorianin ]

No Husky sa niezle, ale ja w bloku mieszkam wiec takiego wielkiego meczyc nie chce...zostalo na amstaffie :D

4400 --> ksiedzem? :> w sumie robota niezla, niezle zarobki, premie ;] moze ja zakonnica zostane ;P ;D :>

05.03.2007
20:04
smile
[101]

Dominik1991 [ Bezimienny ]

4400---->Dawno cię tu nie widziałem. Jakaś przerwa???

05.03.2007
20:07
[102]

Leilong [ STARSCREAM ]

No właśnie ja też w bloku sobie mieszkam i to główny powód. Chociaż mi nawet kota nie chcą kupić ;p.

05.03.2007
20:13
[103]

Aenye [ Pretorianin ]

Leilong --> Kota to ja już mam...chcesz? :P

A tak wracając do tematu - pies mnie nie okłamie,a jak sobie znajdzie jakąś laskę na boku, to nie będę zazdrosna :D Boszsz...brzmi to jak wyznanie jakiejś "szalonej dwunastolatki" :D Ale to miłe, że jest ktoś czy coś ( jak kto woli ) kto Cię kocha za to że jesteś. Być może to żałosne, ale mnie to chwilowo wystarcza i jak najbardziej cieszy :]

06.03.2007
11:33
[104]

4400 [ Pretorianin ]

Dominik1991 ---> oj obowiązków sporo przyszło i daltego:p Ale powoli wszystko wraca do normy;)

tez mam kota, ale to nie to co pie;P nie porzucasz jemu kijkiem itp:P

07.03.2007
20:10
[105]

endrju771 [ Teleinformatyk ]

Ja najbardziej się załamałem jak zaczęłem startować do laski, jakiś miesiąc bliskich kontaktów (kino, wypady na miasto, rowery, pizza). Poprosiłem ją o chodzenie to mnie wyśmiała powiedziała: "Na co liczyłeś smarkaczu? Myślałeś, że jak mi kupisz soczek i obronisz mnie przed pijakiem to będe skakać nad tobą. Spier..." jeszcze dostałem liścia. Jestem od niej 3 miechy starszy, o glowe wyższy a ona do mnie mówi smarkacz. Od tamtego czasu jest moim zrogiem numer 1. Ciągle coś do mnie ma, burka coś, śmieje się z byle czego. Dostane 1 z czegoś to śmieje się na cały głos. Dobrze, że kończe już gimnazjum, więcej z nią nie wytrzymam.

07.03.2007
20:14
smile
[106]

Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ]

endrju --> zalosny lachon z niej musi byc ;) wspolczuje obcowania z takimi osobami...

ale ja tam kazdemu polecam sie zakochac.
Ze swoja dziewczyna jestem juz/dopiero 5miesiecy i 2 dni i chyba nigdy nie bylem tak szczesliwszy... heh a jutro ma urodziny. W dzien kobiet, moja mala esencja kobiecosci :)))

07.03.2007
20:25
smile
[107]

Mysza [ ]

Ja to zawsze mam wrażenie w przypadku takich wątków, że ludzie dzielą sie na dwie grupy: aktualnie szczęśliwych, bo będących w związkach i całą resztę w mniej lub bardziej przekonywujący sposób starającą się wmówić sobie i światu, że samemu lepiej... ale nie da się oszukać natury... :)

07.03.2007
22:24
[108]

Leilong [ STARSCREAM ]

a patrz: ja jestem sam a zgadzam się z tymi że parom jest lepiej ;p

07.03.2007
22:52
[109]

Mysza [ ]

Tak się składa, że ja też... całkiem niedawno zakończyłem ostatni związek... co nie zmienia faktu, że nadal uważam, że bycie przez cały czas samemu jest z dupy... więc ino się otrząsnę, siorbnę nosem oglądając stare zdjęcia i trzeba szukać dalej... :)

08.03.2007
00:47
[110]

Artur20 [ Generaďż˝ ]

Wyglada na to ze ja tez sie zaliczam do tej grupy samotnych :) We wtorek minely 3 tygodnie od zakonczenia zwiazku 4 letniego. Nawet zareczony z nia bylem :) Teraz jakos tak nie moge sie odnalezc. Sprawe jeszcze pogarsza to ze kontakt ze znajomymi od jakiegos czasu u mnie zamarl, glownie z powodu tego ze nie mialem dla nikogo czasu, bo zawsze byla ona na pierwszym miejscu. I to byl blad. Dawniej jak cos bylo nie tak, to sie zorganizowalo bilarda, piwo, impreze. Teraz jest inaczej. Musze sie zajac czyms konkretnym, ale na jakiekolwiek zwiazki nie mam poki co ochoty.

endru771--> jak widze jeszcze w gimnazjum jestes, wiec bardzo mlody. Nie ma sie czym przejmowac, to jakas glupia suka byla i tyle. W takim wieku pewnie nie znajdziesz normalnej.

Sik kleks--> eeee 5 miesiecy... Moja mi nawet listy pisala wtedy. Za 2 lata powiedz jak jest :)

08.03.2007
08:03
[111]

Lookash [ Senator ]

Zawsze warto babie naściemniać, że się jest zajętym czymś bardzo pożytecznym, a polecieć na browar do kumpli :) Każdy tak w końcu stwierdza ;]

11.03.2007
11:23
smile
[112]

4400 [ Pretorianin ]

Dochodzę do wniosku, że mam chyba jakieś jeb**** pecha:/ Kurde już myślałem, że cos zaczęło mi sie układać i nawet jest dobrze, ale zawsze musi byc jakieś ,,ALE". Ehhh szkoda gadać:/ Sie troche podłamałem:(

11.03.2007
11:37
[113]

Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]

4400---> osraj to... grunt to być wywrotowcem i nie przejmować się "Ale"... kobiety takich lubią

11.03.2007
11:58
[114]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Ehhh, mnie powoli zaczuna dobijać inna sytuacja. Gdy byłem jeszcze w liceum, bawiłem się uczuciami lasek, sam nie wiedząc czego chcę. Widocznie teraz mam za to karę, bo od czasu, gdy jestem na studiach, próbuję się chociaż po części "ustatkować', obiekty moich westchnień olewają mnie cieplutkim moczem, a ocierają się o mnie babki dobre na jedną nockę, ale w życiu codziennym puste i kompletnie irytujące. Zwierciadło.

11.03.2007
12:22
[115]

4400 [ Pretorianin ]

Ja to sie chyba ,,wypaliłem"... może to glupie, ale już po prostu nie wierze i nawet nie chce mi sie zaczynac tego wszystkiego od nowa:/ Ehhh musiałaby sie trafic naprawde odpowiednia osoba dla której bym wiedział, że warto zyc:/ Ale teraz...zastosuje sie do rady Sonny Silooy'a :)



szogun007 ---> pieknie to ująłeś ;) tez to rozkminiałem :p Trzeba mieć fart aby naprawde było wspaniale...

11.03.2007
12:23
[116]

szogun007 [ Generaďż˝ ]

Nie ma co się łamać... kobiety ostatnio stały się brutalne i to bardzo. Pamiętam czasy jak to wszyscy mi wmawiali, że kobiety to są takie kochliwe i zależy im głównie na cieple i uczuciu. Wiecie co teraz na to powiem, to wszystko co w młodości nam wpajali to teraz gówno prawda. Tak tak... z kim teraz nie pogadam to wszyscy faceci mają zbicie przez kobiety... a to dlaczego? Bo ponoć kobiety to takie delikatne są. Nie ma co... trzeba żyć sobą i nie przejmować się tymi problemami związanymi z płcią przeciwną bo istnieje jeszcze wiele poważniejszych problemów jakimi powinniśmy się zająć w naszym życiu. SAMOTNI CAŁEGO GOLA, ŁĄCZCIE SIĘ!! :P

Szogun- ofiara nieszczęśliwych związków i miłości bez wzajemności. Miło mi was poznać samotnicy :)

11.03.2007
12:59
smile
[117]

Peter24 [ Konsul ]

A ja zostalem ostatnio porzucony...
Myslalem ze to cos powaznego ale zaraz po walentynkach sie rozstalismy przez jakas durna dyskoteke i mojego "kolege" :/. Powód był błahy ale wyraźnie szukała tylko pretekstu....

Chodziłem z nią trzy miesiące :(

To już było dawno a dopiero teraz zdecydowalem sie o tym napisac i pierwszy raz to "wyrzucic"....

EDIT: A tak wogole to jeszcze nigdy nie widzilem zeby ktorys z moich kolegow zerwal ze swoją dziewczyna, zawsze bylo na odwrót. NIe wiem czy tak naprawde jest czy tylko stworzylem sobie mylny obraz ale mam wrazenie ze to zawsze płci przeciwnej coś nie pasuje... A może po prostu dziewczyny bardziej biorą sobie wszystko do serca lub wszedzie doszukuja sie czegos zlego co zrobil chlopak i wtedy mysla ze to cos powaznego i zrywaja....

Troche nieskladnie napisane ale moje mysli tez sa pomieszane ;)

11.03.2007
13:04
[118]

umek [ Szczęśliwy Konfident ]

Rozumiem cię, też w drogę weszła mi kiedyś dyskoteka ;]

Ja jestem osobą raczej towarzyską, imprezowiczem, lubię przebywać wśród ludzi, zawsze mnie ciągnęło do dyskusji... ale przez długi czas byłem właśnie samotny, co mnie doprowadzało do obłędu, załamań, 'dołów', lecz ostatnio- w kościele, co uwielbiam podkreślać- poznałem dziewczynę, Dorotę (pozdrawiam;p) z którą obecnie tak sobie chodzimy

Edit: Peter- ja raz zostawiłem dziewczynę, ale miałem ku temu powody.

Mmm, z chęcią zostanę stałym bywalcem tego wątka ^^

11.03.2007
15:22
smile
[119]

szogun007 [ Generaďż˝ ]

Fakt, wątek wypaśny :D

Mi też się zaczyna uświadamiać, że to dziewczynom zawsze jest źle i doszukują się złego. Co lepsze, ostatnio na imprezie (znowu impreza :P ) zamiast rozstawać się z dziewczyną to poznałem nową, całkiem miła i tego, sami wiecie... ale jak się potem okazało jest to skała twardsza od granitu. Co gorsza dzień po imprezie postanowiłem rozstać się z dotychczasową dziewczyną (jednak powodem nie była impreza a odległość jaka nas dzieliła). No i tak to jest, życie jak koło fortuny, nigdy nie wiesz co wylosujesz a potem tym bardziej nie wiesz czy twój wybór jest dobry :P

11.03.2007
15:36
[120]

piecupiecu [ Konsul ]

Siemacie ...ja to tez nie wiem co ja takiego w sobie mam a raczej nie mam ze z nikim nie jestem.zastanawia mnie to.no coz moze kiedys cos sie zmieni,poczekam a jak mi sie znudzi czekanie to do woja pujde i moze mnie gdzies ukatrupia.bede mial problem z glowy.

11.03.2007
15:57
smile
[121]

Sonny Silooy [ Elegant Gypsy ]

No i tak to jest, życie jak koło fortuny, nigdy nie wiesz co wylosujesz a potem tym bardziej nie wiesz czy twój wybór jest dobry :P

Szogun---> dobrze powiedziane

Ja od wielu, wielu miesięcy jestem człowiek wyposzczony, z małymi przerwami oczywiście. Żyje sobie spokojnie z dnia na dzień, mam masę koleżanek i to wszystko. Poczułem nagle, że chyba urodziłem się po to żeby zostać starym kawalerem.

11.03.2007
16:06
smile
[122]

Tenshay [ Konsul ]

ja jestem w najgorszym stanie... pół roku byłem zakochany w pewnej dziewczynie, w końcu się jej spytałem o chodzenie, a ona mi bezczelnie walnęła: Daj sobie spokój!

<załamany>..... :(

11.03.2007
16:52
[123]

umek [ Szczęśliwy Konfident ]

'spytałem o chodzenie'? to czego oczekiwałeś?

11.03.2007
17:20
[124]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

ja raczej zapytam, jak można być zakochanym, gdy nawet nie ma się bliższego kontaktu z osobą. Nie ogarniam tego.

11.03.2007
17:28
[125]

4400 [ Pretorianin ]

Zakochanym to można byc nawet w fotce jakiejs laski z komputera:/ Sa tacy ludzie co zobacza np. pamele anderson w kompie i myślą że mozliwe jest to że z nia bedą:/ Słyszałem juz takie historie<LOL>

NewGravedigger ----> można byc tak zakochanym:P to chyba nawet najszczęściej się zdarza :) Ehh potem trudno sie odkochać ale takie zycie;p

11.03.2007
18:43
[126]

szogun007 [ Generaďż˝ ]

NewGravedigger-> a żebyś wiedział, że można :P
4400--> i to jak trudno się odkochać :)
Tenshay--> ty weź się nie załamuj. Też tak mam ale jako staram się żyć :)
Sony-> Dziękuję :) Ja jestem kawaler od... eee... *liczy na palcach*... jakieś 5 lat? Coś koło tego :P z małymi przerwami (szkoda, że jedna przerwa się skończyła) i w sumie nie jest tak źle, chyba nawet lubię być sam, nie wiem. Czasem oczywiście łapię dołki takie jak Rów Mariański ale z każdego szamba trzeba kiedyś wyjść :)

11.03.2007
19:05
[127]

umek [ Szczęśliwy Konfident ]

4400- a Borata oglądałeś? :D

szogun007- skąd to znam... dosyć długo, 5 lat

11.03.2007
19:07
smile
[128]

Leilong [ STARSCREAM ]

endrju771 [ Centurion ]

Ja najbardziej się załamałem jak zaczęłem startować do laski, jakiś miesiąc bliskich kontaktów (kino, wypady na miasto, rowery, pizza). Poprosiłem ją o chodzenie to mnie wyśmiała powiedziała: "Na co liczyłeś smarkaczu? Myślałeś, że jak mi kupisz soczek i obronisz mnie przed pijakiem to będe skakać nad tobą. Spier..." jeszcze dostałem liścia. Jestem od niej 3 miechy starszy, o glowe wyższy a ona do mnie mówi smarkacz. Od tamtego czasu jest moim zrogiem numer 1. Ciągle coś do mnie ma, burka coś, śmieje się z byle czego. Dostane 1 z czegoś to śmieje się na cały głos. Dobrze, że kończe już gimnazjum, więcej z nią nie wytrzymam.


Miałem prawie identyczną sytuację, tylko że ona była ode mnie 2 lata młodsza. Nieprzyjemna sprawa :/. Najgorzej że po dziewczynie oznaki uczucia spłyną jak woda po kaczce :D a ja się męczuyłem tyle czasu ;p. Teraz się z tego śmieję, i chyba tak można się też pocieszać. - Będzie lepiej ;)

11.03.2007
19:08
[129]

szogun007 [ Generaďż˝ ]

Umek-> długo, fakt... ale już się przyzwyczaiłem i w sumie coraz bardziej mi się to podoba, nie licząc oczywiście dołków, ma to swoje plusy. A minusów nie ma wiele bo jak mam ochotę na małe co nieco to zawsze na imprezie się jakaś znajdzie.

11.03.2007
19:11
smile
[130]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

11.03.2007
19:20
[131]

PaulPierce [ Konsul ]

Ja jak narazie jestem na etapie bawienia się , nie w głowie mi zadne dłuższe związki :) I to jest najlepsze :)

11.03.2007
19:21
[132]

umek [ Szczęśliwy Konfident ]

Fajna fota;p

szogun007- fakt, dosyć komfortowa sytuacja... z tymi imprezami to masz dobrze, mi zawsze coś nie pasowało...

endrju771- a jaki w ogóle sens ma 'pytanie dziewczyny, czy chce chodzic'?

A zdzira z niej że hej, faktycznie

11.03.2007
19:24
[133]

szogun007 [ Generaďż˝ ]

Buahahaha... tak sobie teraz pomyślałem... jak to wygląda, Szogun udziela porad sercowych, hahaha. Dla tych co nie bardzo mnie kojarzą to zapewniam, że to co najmniej dziwne zjawisko :P

Umek-> Czy aż tak komfortowe to nie wiem, takie laski nie zawsze chcą :P poza tym do 4 piw jestem baaaardzo nieśmiały :P

11.03.2007
19:26
[134]

umek [ Szczęśliwy Konfident ]

ze mną też;p

A od 4 piw to ja leżę;]

A ile masz lat, huh?

11.03.2007
19:28
[135]

szogun007 [ Generaďż˝ ]

17... ale niedługo 18 :D to dopiero będzie jazda :D

11.03.2007
19:29
[136]

umek [ Szczęśliwy Konfident ]

Czyli rok starszy... Życzę powodzenia;]

11.03.2007
19:33
smile
[137]

Leilong [ STARSCREAM ]

ja 17 :D

11.03.2007
19:35
[138]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

no dobra, ktoś wypowie się w moim przypadku?;P

11.03.2007
19:37
[139]

szogun007 [ Generaďż˝ ]

NewGavedigger-> Co tu dużo mówić, tak to już jest, jak w kole fortuny. Ale ja tam bym się na twoim miejscu nie przejmował :)

11.03.2007
19:42
[140]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Hah, wczoraj zapraszała mnie znajoma "do siebie", jako plany na dzień faceta. Dzień po tym, jak przez jej bzykanie musieliśmy wynosić się z kamienicy, Mało jej nie parsknąłem w komórkę. Nie ma to jak godność:D

11.03.2007
19:51
[141]

Lookash [ Senator ]

Jej bzykanie z tobą? Za głośno było? Wyeksmitowali was z kamienicy? Nie chciałeś przez to jej znowu puknąć?

;]

11.03.2007
19:54
[142]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

jakby to było ze mną, to uwierz mi, że wiele bym się wczoraj nie namyślał;]

11.03.2007
20:33
[143]

4400 [ Pretorianin ]

jeżeli chodzi o piwo to właśnie wróciłem z piwa;p byłem z kumplem:) wypiliśmy po 7 na łebka i teraz szczerze mówic mam w dupie płec przeciwną:) bo jaka dziewczyna pozwoliła by mi sie tak naj*** w swojej obecności?!?!?!?!?

11.03.2007
22:09
[144]

Lookash [ Senator ]

Oj są takie zawodniczki :) Skarb, nie dziewczyna ;]

11.03.2007
22:13
smile
[145]

frer [ God of Death ]

4400 --> To jakiś came out na forum czy co ?? Bo trochę dwuznacznie to brzmi. :)

11.03.2007
22:14
smile
[146]

Deadwatch [ Pretorianin ]

"Hah, wczoraj zapraszała mnie znajoma "do siebie", jako plany na dzień faceta. Dzień po tym, jak przez jej bzykanie musieliśmy wynosić się z kamienicy, Mało jej nie parsknąłem w komórkę. Nie ma to jak godność:D"

Oplułem kurwa cały monitor

11.03.2007
22:16
smile
[147]

_ramadan_ [ Jagiellonia Białystok ]

W next saturday - św. Patryka (moje imieniny) - święto piwa! Trzeba zapić smutki będzie, zapomnieć o paru dziewczynach, obgadać z kumplami parę innych...

11.03.2007
22:17
[148]

Lookash [ Senator ]

Precz z Cze Gewarą!

11.03.2007
22:18
smile
[149]

_ramadan_ [ Jagiellonia Białystok ]

Lookash ---> ???!!!

11.03.2007
22:25
[150]

Lookash [ Senator ]

Masz na avatarze ludobójcę. Coś w rodzaju Hitlera i Stalina.

Jak się z tym czujesz?

Jego przeciwnicy uważają go za terrorystę, który starał się zaprowadzić metodami partyzanckimi (przemocą) komunizm w kilku krajach Ameryki Południowej, nie licząc się z ofiarami swoich działań. by Wikipedia

11.03.2007
22:37
[151]

maniek_ [ arladion ]

Lookash -> O! co najwyżej mordercę i zarazem ikonę popkultury. Za mocne słowo ten ludobójca.

11.03.2007
22:40
smile
[152]

Buczo. [ Scuderia Ferrari ]

Lookash --> Lucky Strike'i które masz w awatarze zabiły więcej osób niż Che, choć zapewne mniej niż Stalin.

Jak się z tym czujesz?

12.03.2007
12:07
[153]

umek [ Szczęśliwy Konfident ]

Che to imho raczej wizjoner, patriota, idealista... a przy okazji masowy morderca...

And when you kill a man, youre a murderer
Kill many, and youre a conqueror
Kill them all...ooh...oh youre a god!


A BTW to moje złotko Dorotka (cicho, bo usłyszy^^) bardzo słodko przyssała się swego czasu do butelki wódki :D

16.03.2007
18:27
[154]

szogun007 [ Generaďż˝ ]

Noo... to ci się trafiło :P

Chociaż szczerze to nie chciałbym laski, która by nic nie mówiła na mój stan wysokiego upojenia alkoholowego... wolę jak laska mnie pilnuje... ale sama też potrafi się czasami dobrze zabawić przy % i wrzucić na looz ;P

16.03.2007
19:27
[155]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

zapowiadał się ciekawy wątek, a jednak dupa.


Ja z kolei znowu pogrążam się w świat kreowany przez kolejną femme fatale. I jeśli historia się powtórzy, znowu dostanę po dupie i będę miał dosyć bab na kolejne 3 miechy. Cool.

16.03.2007
19:33
smile
[156]

Leilong [ STARSCREAM ]

grabarzu@
A czego oczekujesz? ja mogę gadać ;)

16.03.2007
19:41
[157]

Glob3r [ Senator ]

Ja też tutaj regularnie zaglądam, tyle że u mnie wszystko po staremu, a jeśli miałbym wybierać lepiej/gorzej wybrałbym chyba to drugie, także nie mam za bardzo co tuta pisać.. :)

16.03.2007
19:43
[158]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

To wytłumacz w takim razie moje zachowanie, gdy spotykam się z babka trzymającą do tej pory zdjęcia jej byłej wielkiej miłości wszędzie, gdzie się da. Ostatnio gdy tak robiłem, zostałem okręcony wokół paluszka, wykorzystany ;) i porzucony. Mimo to, pcham się po raz kolejny w to bagno. Sam siebie nie czaję, czego oczekuję. Dupa.

16.03.2007
20:07
smile
[159]

Leilong [ STARSCREAM ]

ja nie czaję za bardzo o czym piszesz. Może inni tak, ale ja nie ;(

16.03.2007
20:14
[160]

przemek__ [ PRZEMEK ]

NewGravedigger ---> Źle robisz, bądź facetem.

17.03.2007
00:26
smile
[161]

Leilong [ STARSCREAM ]

właśnie się przebudziłem i zczaiłem ocb :D
Cóż, nie daj się ;p

17.03.2007
19:14
[162]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Czyżbyś myślał nad moim problemem pół nocy? ;)

No i zaczęło się. nocka u niej, nocka u mnie. Nieustanny kontakt. Ciekawe.

17.03.2007
22:33
smile
[163]

Leilong [ STARSCREAM ]

nie, :D Tylko kimałem ot tak, potem przeczytałem jeszcze raz i ok :)

No i zaczęło się. nocka u niej, nocka u mnie. Nieustanny kontakt. Ciekawe.
I narzekasz?

17.03.2007
22:39
smile
[164]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Jak na razie nie;)


trzeba rozruszać wątek. Wymyśl coś :P

17.03.2007
22:49
smile
[165]

Leilong [ STARSCREAM ]

Ty i tak musisz go opuścić, tu nie ma miejsca na tych, którym się powodzi :D

Nie muszę nic wymyślać, wystarczy że napiszę prawdę :P Sytuacja prawie się nie zmieniła, odkąd postanowiłem napisać tu pierwszego posta ;( . Ciężkie życie ;)

17.03.2007
22:53
[166]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

I przez miesiąc nic nie wymyśliłeś? Może walnij jej z mostu, z jakimś winkiem maybe, albo cuś.

17.03.2007
22:55
[167]

Lysack [ Latino Lover ]

Służę sobą:) co prawda jestem zajęty, ale przyjacielska miłość z wzajemnością nie zaszkodzi:) oferuję się do kochania:) będę kochał z wzajemnością:)

17.03.2007
22:57
[168]

Glob3r [ Senator ]

U mnie też nic nowego... w zasadzie od 16 lat tak mam ;).
Ja już nie wiem co robie źle... staram się być miły - ale bez przesady, pomocny itd. itp. it(cały alfabet) i co? i G... i nic. Obojętnie vo bym nie robił i tak widzę jak ona później zadaje się z kimś innym, jak nie flirtuje to już z nim chodzi... albo bynajmniej kocha kogoś innego.
Dodam, że w bardzo dokaźny sposób sugerowałem to że mi się ona bardzo podoba :).


Leilong - Jak Space-pioneers? :)

17.03.2007
23:08
smile
[169]

Leilong [ STARSCREAM ]

I przez miesiąc nic nie wymyśliłeś? Może walnij jej z mostu, z jakimś winkiem maybe, albo cuś.

Nie da się ;p Ona jest bardzo odporna, jak przeczytałem wszystkie swoje poprzednie posty to widzę że jestem zdecydowanie bardziej zdystansowany do całej sprawy. A nie na winko tylko na coś innego idę z nią w piątek.. ;)

glob3r - A gram sobie na tzw. szybkiej galaktyce, czas chyba 5 razy szybciej leci czy coś. Ale wypalilem się już w tej grze, teraz tylko dla zabicia nudy, mało pilnuje konta, co chwilę tracę flotę. NIe chce się ;p

17.03.2007
23:14
smile
[170]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

No to Lysack, kiedy wyskoczymy gdzieś razem? Aż nie mogę się doczekać.

Na coś innego powiadasz... :)

17.03.2007
23:18
[171]

Lysack [ Latino Lover ]

zapraszam do Radomia na co chcesz:) ja nie piję więc dla siebie wezmę jakiś soczek albo kawę, ale Ty możesz sobie nawet piwko wziąć:) porozmawiamy sobie i nawet przytulę Cię na przywitanie na niedźwiadka:)

17.03.2007
23:22
[172]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

aha, czyli upicie i wykorzystanie w toalecie odpada. hmm..

17.03.2007
23:24
[173]

Lysack [ Latino Lover ]

oszty zboku jeden:) hehe ale mogę kochać Cię telepatycznie:)

18.03.2007
10:47
[174]

4400 [ Pretorianin ]

Chłopaki, a trójkącik może być ;)?? Pokażmy się :D

PS: A tak szczerze to przyznam się bez bicia że troche zaniedbałem ten watek:( To przez nadmiar obowiązków. Ale obiecuje sie poprawić bo widze że ten temat ma duże wzięcie;p

18.03.2007
10:52
[175]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

4400 - Lysack zgrywa niedostępnego, ale myślę, że to się zmieni 'na żywo' ;)

18.03.2007
10:59
[176]

4400 [ Pretorianin ]

Lysack ---> nas nie musisz się obawiać :) Rozluźnij się i daj się ponieśc fantazji :D

22.03.2007
13:41
[177]

Glob3r [ Senator ]

No i znowu czuję skurcze w brzuchu patrząc na jedną dziewczynę... :(<
A ona oczywiście ma chłopaka... kilkadziesiąt km od naszego miasta

22.03.2007
13:48
[178]

4400 [ Pretorianin ]

Glob3r ---> ma chłopaka tak daleko wiec moze cos zadziałaj. Podobno takie związki na odległośc długo nie moga ptzetrwac wiec tu masz szanse:) Jezeli czujesz, że masz jakies szanse to uderzaj:)

22.03.2007
13:53
smile
[179]

piecupiecu [ Konsul ]

tak sobie myśle że zakochać się to jeszcze się da,.....ale jak tej osobie o tym powiedzieć....

22.03.2007
13:55
[180]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Podobno takie związki na odległośc długo nie moga ptzetrwac wiec tu masz szanse:) Jezeli czujesz, że masz jakies szanse to uderzaj:)

zależy. jeśli znajomość dopiero się rozkręca, to rzeczywiście, że są duże szanse na to, że nic nie wyjdzie z tego. ale, jeśli dłuższy czas byli ze sobą, a dopiero jedno z nich, np poszło na studia do innego miejsca, to już wcale ni byłbym tego tak pewien.

22.03.2007
18:28
[181]

4400 [ Pretorianin ]

NewGravedigger ---> masz racje, ale przynajmniej spróbować mozna.

Glob3r ----> rozpoznaj sytuacje...i jeżeli bedziesz pewny, że jest jakas szansa to tylko wtedy. A jezeli wiesz że Cie kobita oleje to nie warto...wiele fajnych dziewczyn na świecie jest:)

22.03.2007
19:23
smile
[182]

Leilong [ STARSCREAM ]

jasne uderzaj, a potem płacz jak Ci panna wywinie numer z jakimś kolesiem.

23.03.2007
20:44
[183]

Pyzek11 [ Legionista ]

Po 3 miesiącach chodzenia z najladniejszą d*** w szkole zerwała i jak teraz widze jak sie do mnie usmiecha aż mnie mdli ale kiedyś moze do tego wróce...

23.03.2007
21:03
[184]

Glob3r [ Senator ]

4400 - Problem w tym, że ich związek trwa już kilka miesięcy...
Kiedy będzie moment... hm... ostatnio znowu częściej gadamy i w wirtualnym świecie i w realu... ale wątpie by była taka szansa. Może w lecie... jak co roku wybiorę się z nią na plażę :)

jeśli znajomość dopiero się rozkręca, to rzeczywiście, że są duże szanse na to, że nic nie wyjdzie z tego. ale, jeśli dłuższy czas byli ze sobą, a dopiero jedno z nich, np poszło na studia do innego miejsca, to już wcale ni byłbym tego tak pewien.

Oni od początku związku mieszkają daleko od siebie.


23.03.2007
21:34
smile
[185]

KLAKIEROWSKI [ Centurion ]

Prosze mnie dopisac do nieszczesliwie zakochanych.
Zakochałem sie w dziewczynie która puszcza sie w nieodpowiednim dla niej towarzystwie a przez to nie mysli na mnie spojrzec:*(

24.03.2007
21:59
[186]

Glob3r [ Senator ]

Już się tak zastanawiam, czy to ze mną czasem jnie jest coś nietak...
Staram sie jak mogę, pomagam, odprowadzę, i tak dalej i tak dalej... a wszystkie dziewczyny które mnie interesująalbo znajdują sobie kogoś innego (często są to po prostu prosstacy i chamy - patrząc całkowicie obiektywnie) albo mnie konkretnie olewają pod takim względem - nie zważając na to co bym zrobił.
Co do wyglądu - fakt że Pittem albo Dicaprio to ja nie ejstem, ale też nie chodzę zaniedbany i nie jestem znowu jakiś brzydki.... raczej wszystko poukładane...
Eh to moje cholerne 'szczęście'... :(

24.03.2007
22:21
[187]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

a ja jestem szczęśliwy. Znalazłem kogoś, przy kim wreszcie czuję się swobodnie. Jestem happy jak cholera :)

24.03.2007
22:22
[188]

Glob3r [ Senator ]

<Zazdrości>
:)
<Gratuluje>
:P

24.03.2007
22:24
[189]

szczerbaty [ Pretorianin ]

Glob3er - zarzuc zdjeciem to powiemy Ci co z Toba nie tak :P

24.03.2007
22:25
[190]

Glob3r [ Senator ]

Po pierwsze to na to forum wolę nie wrzucać swoich zdjęć ;D Bynajmniej nrazie.
Po drugie to nawet ich nie mam :)

24.03.2007
22:25
[191]

usypiacz [ Pretorianin ]

taka rada na przyszlosc od faceta, co to juzpare zwiazkow dluzszych i krotszych mial...
po pierwsze dystans...
chcecie utrzymac babe przy sobie? to zawsze dawajcie jej poczucie, ze jesteście jej.
ma zyc w niepewnosci lekkiej.

po drugie - jak chcecie zwinac fajna laske, ktora was olewa, nie zwraca uwagi, etc... to tym bardziej wy nie zwracajcie na nia uwagi. gadajcie z jej kolezankami (im brzydsze, tym lepsze), badzcie mili, fajni i sympatyczni, ale dla niej... jakby nie istniala.

24.03.2007
22:33
[192]

szczerbaty [ Pretorianin ]

Glob3er <-- czemu nie chcesz wrzucac swoich fotek?

24.03.2007
22:39
[193]

Glob3r [ Senator ]

Nie ma takiej potrzeby... a po za tym jak już mówiłem nawet ich nie mam :)

25.03.2007
14:51
smile
[194]

Leilong [ STARSCREAM ]

usypiacz@ daj jeszcze pare rad jak zdobyć laskę :D

25.03.2007
15:02
[195]

meo [ Pretorianin ]

Poszukajcie sobie misje shark'a to jest dobre na śmiałość, chociaz tez mam z tym duże problem to jest coraz lepiej :) Teraz musze wymyślić niecny plan na koleżanke z pracy... jest tylko problem że jest 3 lata starsza :P ale nie ma rzeczy niemożliwych:)

25.03.2007
15:03
smile
[196]

ThePredator [ Junior ]

hmmmm jakis rok zakochalem sie w jednej dziewczynie, ciagle mnie olewala i oklamywala, ale nadal o nia sie staralem, na koncu wyszlo ze zamiast mnie wybrala jakiegos idiote, smutno bylo jakis czas ale przeszlo, teraz sie nie zakochuje bo na dziewczyny szkoda czasu, nerwow i lez

teraz na dziewczyny nie zwracam najmniejszej uwagi i jestem heppy :D

27.03.2007
19:01
[197]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

predator - niech zgadnę, masz jakieś 15-16 lat, nie?

27.03.2007
19:34
[198]

Glob3r [ Senator ]

New - Np. Ja mam 16 lat, a bo co? :D

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.