jajko w imadle [ Pretorianin ]
nikt mnie nie kocha... i ten wątek jakiś dziwny...
i co ja mam zrobić?
Taikun44 [ Emissary Of Death ]
Pan Admin Soul Cię kocha ... naprawdę ...
Hitman14 [ Bad N Fluenz ]
Załóż o tym wątek na forum. A sorry, to już zrobiłeś.
W takim razie idź powieś się na skakance.
Taikun44 [ Emissary Of Death ]
W takim razie idź powieś się na skakance.
Szkoda skakanki
jajko w imadle [ Pretorianin ]
pan soul kocha wszystkich... taka jego rola... ale nie o to mi chodziło... chciałem się poużalać nad sobą mimo że mam dziewczynę i jest mi z nią bardzo dobrze... a może tylko znowu się upiłem?
EDIT: skakanka jakaś taka... niewyrafinowana....
Taikun44 [ Emissary Of Death ]
Może dziewczyna nie daje Ci tego czego chcesz ... i szykasz w necie teraz cyber-sex przygód
pecet007 [ Talk to the claw ]
poużalać nad sobą mimo że mam dziewczynę i jest mi z nią bardzo dobrze
respekt, a ja nie mam dziewczyny, a te w .jpg mi się nie podobają i muszę szukać w .png :/
jajko w imadle [ Pretorianin ]
a może masz rację? i żeby nie było. pełnoletni jestem.
edit: pecet007--> tak już mam... czasem mnie nachodzi taka chwila ze jest mi zle... i nie wiem sam czemu... mimo wszystko...
pecet007 [ Talk to the claw ]
jajko w imadle --> cóż tak na serio, to myślę że każdemu się zdarzaja takie chwile choćby nie wiem jak szczęśliwy był
edit: poczekaj samo pewnie przejdzie z czasem ;]
jajko w imadle [ Pretorianin ]
dokładnie... i ja nie wiem co mam z tym robić... słucham tylko SDM'u i jeszcze bardziej się zamulam...

alexej [ Piwny Mędrzec ]
Jesus loves you!
jajko w imadle [ Pretorianin ]
alexej--> jakoś mnie to nie pociesza...

zarith [ ]
to zamiast smętów starego dobrego posłuchaj grzmiącej półlitrówy

Mazio [ Mr Offtopic ]
ja Cię kocham i życzę Ci jak najlepiej
jajko w imadle [ Pretorianin ]
heh... grzmiąca półlitrówa już dzisiaj wyszła... heh... dziwne... bo w sumie to już sam nie wiem czego chcę od życia... nie wiem co będe robił... nie wiem co chcę robic... nie widzę celu... nie widzę sensu... może to jest jakieś banalne młodzieńcze typowo... ale ja nie wiem.. boje się w sumie... nie pójdę do psychologa :P
EDIT: Mazio--> Twój post zawsze uszczęśliwia... :D heh... dzięki za jeden uśmiech...

jajko w imadle [ Pretorianin ]
ja rozumiem że płacę-żądam i raczej w tej kategorii wątków się nie kasuje... ale jednak chciałbym być choć na chwile usłyszanym... ludzie! jesteście tam?! aż tak źle jest ze mną?
Taikun44 [ Emissary Of Death ]
razom nas bahat ... nas ne podolate
:) czy jakoś tak to leciało ... btw. ile masz lat ?
jajko w imadle [ Pretorianin ]
no tak świeżo pełnoletnio
edit: a cóż to znaczy te czeskie literki?

Paradox [ Loon ABO mode ]
Zasada jest prosta - raz na wozie, raz pod wozem. I kiedy te slowa przestaną być dla Ciebie pustym sloganem, a zrozumiesz, że taka jest reguła, to w tych najgorszych momentach z choć trochę większym optymizmem będziesz patrzył w przyszłość.
Matko, to było takie szczere i niezłośliwe. Nie poznaję siebie ;(.

jajko w imadle [ Pretorianin ]
Loon---> ech... chyba jednak muszę jeszcze do tego dojrzeć.... jakie to życie beznadziejne....
i jeszcze kobieta mi powtarza że "dopiero po ślubie"... i jak tu ją zrozumieć... na 3000 sposobów już próbowałem....
[21]Scatterhead ---> nie do końca... nick się wziął od forumowiczów... zaraz sprawdzę od kogo dokładnie...
Scatterhead [ łapaj dzień ]
tak po avatarze stwierdzam że jesteś sado masochistą
jajko w imadle [ Pretorianin ]
co do sado maso to http://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=2592080
loon-->kliknij w link obok mojej ksywki

Paradox [ Loon ABO mode ]
O, a czemu zmiana nicka? :)
Hitman14 [ Bad N Fluenz ]
jeszcze kobieta mi powtarza że "dopiero po ślubie"... i jak tu ją zrozumieć... na 3000 sposobów już próbowałem....
O, więc w tym problem. Jakie sposoby, jeśli można wiedzieć?
jajko w imadle [ Pretorianin ]
Hitman14---> w tym też. i to duży... a ślub nie prędzej jak w 2010....
na wszystkie możliwe. oczywiście bez przesady :D
Hitman14 [ Bad N Fluenz ]
Chłopie, jeśli naprawdę by ci zależało na tej dziewczynie i na zrobieniu z nią tego i owego, to przemówiłbyś jej do rozsądku. Nie jesteś głupi, bo skoro już dziewczynę masz i ślub jest w planach, to coś znaczy. Ja nie widzę problemu - powiedz jej wprost, że ona ma swoje potrzeby i ty też masz swoje. A czekanie do ślubu może więcej zepsuć niż polepszyć.
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Wymień w punktach swoje problemy, a my/ja postaramy się do nich ustosunkować. Może się pocieszysz, że inni mają gorzej, albo się załamiesz, że tylko Ty robisz z igły widły.

jajko w imadle [ Pretorianin ]
heh... sugerujesz że mi nie zależy? po 19miesięcznym zwiazku? myślisz że nie przemawiałem do rozsądku? ech... co ja poradzę że ona już taka jest... co do czekania to wiem że to może tylko pogorszyć... beznadziejna sytuacja w sumie... ale ja i tak chcę z nią być... nawet jeśli mam czekać tyle czasu. i myśl sobie co chcesz, że jestem frajer, albo co... ale ja ją kocham i mam to w dupie... wiem że się doczekam... tylko ciężko... ciężko, trudno... nikt nie mówił że bzie łatwo... mogło by być choć trochę łatwiej...
jestem beznadziejny? czy mi się tylko wydaje?
edit: wujku... pewnie masz rację... z igły widły... pewnie tak... ale co zrobić jak nachodzą myśli o skończeniu ze sobą i tym podobne? że może ona wcale mnie nie chce, choć mówi że chce... może tylko się nade mną lituje?
a może w szkole jestem jebanym zdolnym (naprawdę) leniem...? i wiecznie mi się nic nie chce.. i potem tylko tego żąłuję? i nie umiem się do niczego zmotywować?
i jescze jestem tak zajebiście zakompleksionym człowiekiem... Boże, ty widzisz i nie grzmisz...
Hitman14 [ Bad N Fluenz ]
Nie, nie sugeruję, że ci nie zależy. Tak teraz jak to czytam, to wychodzi na to, że to po prostu ona jest wyjątkowo oporna, jeśli chodzi o te sprawy. Tak w ogóle na której bazie z nią jesteś - jeśli rozumiesz, o czym mówię? ;)
Nie jesteś beznadziejny. Teraz rozumiem - masz po prostu prze**baną sytuację.
jajko w imadle [ Pretorianin ]
w sumie.... aż wstyd się przyznać... ale chyba bardziej na tej fizycznej "bazie"... mimo wszystko... najbardziej mnie to wkurza że chciałbym umieć z nią pogadać tak jak niektórzy moi znajomi... umieć zaciekawić... mieć własną pasję, o której mógłbym opowiadać godzinami i ona mogłaby mnie słuchać i słuchac.... a komputery to co? którą dziewczynę to obchodzi? jestem nudnym człowiekiem... ech.. bo czym mam zaimponować? 180cm 93kg 38 w bicu i 120 w klacie? co to jest? nic...
Hitman14 [ Bad N Fluenz ]
Słuchaj, wiesz, co byłoby najlepszym rozwiązaniem? Gdybyś powiedział jej to wszystko - dokładnie słowo w słowo, co piszesz tutaj. Jeśli jest mądra i oczekuje od ciebie więcej niż tylko pełnego portfela, powinna zrozumieć. Tutaj nikt nie poradzi ci nic wielkiego - nie znamy ciebie, nie znamy jej, nie wiemy przez co przeszliście przez te 19 miesięcy.
Pogadaj z nią szczerze. Jeśli nie zrozumie - rzucaj, bo nie warto się męczyć. A kiedyś zapomnisz.
Cainoor [ Mów mi wuju ]
jajko w imadle, jeżeli kochasz - poczekasz. To nie powód do takiej rozpaczy.
Jeżeli w szkole Ci nie idzie - weź coś z tym zrób. Na pewno są takie możliwości.
Jeśli masz kompleksy, staraj się z nich wyleczyć. Z niektórych da się całkiem łatwo.
Bardzo dużo zależy od własnego nastawienia. Zagraj w totka, wyjedź na narty, rozluźnij się i na spokojnie wszystko przemyśl.
jajko w imadle [ Pretorianin ]
najgorsze jest to że ona to wszystko wie... no kurdę!!! ... nie wiem.. chyab jej gdzieś wyśle cały ten wątek.. niech jeszce raz przejrzy...
portfel nie jest tu problemem...
Jeśli nie zrozumie - rzucaj, bo nie warto się męczyć. A kiedyś zapomnisz.
czemu wydaje mi się to niemożliwe? czemu aż tak się przywiązałem? czemu nie umiem sobie wyobrazić życia bez niej?
Hitman14 [ Bad N Fluenz ]
Na pewno wie wszystko? Wysyłaj, może akurat coś zdziałasz.
czemu wydaje mi się to niemożliwe? czemu aż tak się przywiązałem? czemu nie umiem sobie wyobrazić życia bez niej?
Jesteśmy w trochę podobnej sytuacji - myślę dokładnie to samo, a ze swoją jestem od 18 miesięcy. Wiem, że łatwiej jest dawać komuś takie rady, niż samemu wprowadzać je w życie. Ja jednak jakoś sobie radzę - jest najlepiej jak tylko może być teraz - oboje się staramy, aby tak było. Potem będzie jeszcze lepiej.
jajko w imadle [ Pretorianin ]
wuju--> nie wiem.. chyba tak nie umiem... chyb zawsze najlepszym wyjściem dla mnie było zapomnieć... a może olać? tak typowo męsko?....
hitman--> no łatwiej łatwiej... chyba będę musiał się z tym wszystkim przespać... kolejną noc...
Cainoor [ Mów mi wuju ]
jajko w imadle, hmm... ale typowy facet nie zapomina i sie nie poddaje. Tak mi się wydaje.
O czym chciałbyś zapomnieć? Co olać? Problemy można albo pokonać, albo właśnie zapomnieć. Tylko te zapomniane mają to do siebie, że potrafią kiedyś wrócić ze zdwojoną siłą. Dlatego chyba jednak warto rozwiązywać... co prawda niektóre rozwiązuje jedynie upływ czasu, więc tutaj nikt Ci nie pomoże. Zależy jak leży ;)

jajko w imadle [ Pretorianin ]
ech Wujku... to w takim razie chyba nie jestem typowym facetem... tylko jakimś takim romantycznym, rozlazłym "czymś"... co bardzo łatwo się poddaje, tłumi w sobie wszystko i próbuje zapomnieć...
chujowe to życie... w sumie to czasem mam ochotę ze sobą skończyć... ale to chyba normalne w moim wieku...
Cainoor [ Mów mi wuju ]
jajko w imadle, skończyć ze sobą? Ale po co? Jeżeli nie umiesz poradzić sobie z problemami, to je zaakceptuj. Poszukaj może fachowej porady, pójdz do psychologa. Naprawdę potrafią pomóc.
Nawet nietypowy facet, romantyczny rozlazłyk, ma szanse na fajne życie. Ile masz lat? Może pójdź sobie do Teatru Bułgarskiego (jak jesteś z Warszawy to wiesz ocb;). Zobaczysz, czy naprawde o to chodzi w życiu.
jajko w imadle [ Pretorianin ]
"sdm- rozmowa bez słowa"
to mnie właśnie zamula
Wujku... po co? żeby to skończyć, uciec, dać spokój... stchórzyć... zaakceptować? i do końca życia się z tym borykać? no nie wiem...
co do teatru bułgarskiego.... jestem prawie z W-wy i nie wiem ocb.... xD
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Śmierć nie jest rozwiązaniem. Może dla Ciebie, ale czy jesteś aż takim egoistą?
ps. Wpisz w google spolszczone imię pani Loren i drugi link :)
jajko w imadle [ Pretorianin ]
pl. powstańców warszawy 1/3 ? wstydziłbyś się :P ale nie powiem propozycja kusząca :-)
czasem jestem naprawdę blisko tego egoistycznego rozwiązania.......
matisf [ X ]
nie wiem czemu ale duzo ludzi w dzisiejszych czasach jest samotnych, ja sie bardzo sam mecza ale jak kiedys pisalem tu na tym forum predzej kota sobie kupie niz jakas pani mnie oswoi
a co do samobojstwa nie warto lepiej oddac sie czemus konkretnemu
jajko w imadle [ Pretorianin ]
hmm.. w sumie to... ja chyba sam nie wiem czego chcę... czy to tak właśnie wygląda? czuje się beznadziejnie... może czas już spać? w końcu jutro pierwszy raz od dwóch tygodni trzeba o budy iść...
matisf [ X ]
imadlo, ja jestem zly, zlniechecony, przewrazliwiony, i ostrozny do kobiet, duzo czasu minie zeby cos sie zmienilo, albo wcale sie nie zmieni...
jajko w imadle [ Pretorianin ]
Panie X ---> widocznie musiałeś się zawieść na jednej i teraz masz uprzedzenia.... ja i tak uważam że kobieta, nieważne juz jaka... własna.. to skarb nieoceniony...
matisf [ X ]
owszem, tez tak uwazam, tak samo ze nie ma brzydkich kobiet tylko sa rozne gusta, a faktycznie zawiodlem sie na swojej bylej dziewczynie z ktora bylem 3 lata, do tego ostatnio gdy ja u znajomej spodkalem wyzwolila u mnie tyle negatywnej energi ze az nie mylalem ze tyle posiadam. Teraz, mam opory przed jakim kolwiek dokladniejszym poznanie pluci pieknej...

jajko w imadle [ Pretorianin ]
po kolejnym dniu, i kolejnych dwóch flaszakch (nie ma to jak 13ste lo w w-wie) czuję się chyba jeszcze gorzej niż wczoraj... gdyby nie FF2.0 to nie dałoby się odczytać tego tekstu...