GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Drinki?

06.02.2007
14:48
[1]

equalibrium [ Pretorianin ]

Drinki?

Zostało trochę wódki i mam ochote popróbowac jakis drinkow (sok pomaranczomy i wóda odpada:P). Myslalem o np wódce, toniku, limonce, i pokruszonym lodzie;P pil ktos kiedys? znacie jakies ciekawe przepisy na drinka z wódki?

06.02.2007
14:58
smile
[2]

Darek Of Radlin [ Pretorianin ]

Jak masz legalnego windowsa to ze strony glownej microsoftu sciagnij program o drinkach, bar drink czy jakos tak sie nazywal. bezplatny ale musisz miec legala.

06.02.2007
14:59
[3]

Bekam_xD [ Pretorianin ]

ten twój jest dobry

07.02.2007
00:12
[4]

equalibrium [ Pretorianin ]

pozwole sobie up'ac;)

07.02.2007
00:13
smile
[5]

Czesiek_Alcatraz [ Generaďż˝ ]

wóda z colą w stosunku 1:3

07.02.2007
00:22
[6]

Azzie [ bonobo ]

Drinki typu wodka z cola czy wodka z spritem/sokiem/tonikiem itp nie bez przyczyny nazywaja sie "chamskimi drinkami"... Goraco nie polecam :) Osobiscie nie trawie takiej plebejskiej mieszaniny :>

Ogolnie mowiac czysta wodka w 99% drinkow jest tylko po to aby zapewnic odpowiedni poziom alkoholu, a smak uzyskuje sie poprzez mieszanie likierow (ostatecznie wodek smakowych) i sokow. Dlatego tez bez dodatkowych zakupow nic ciekawego nie uzyskasz.

07.02.2007
00:23
smile
[7]

zip_error [ Centurion ]

Zgniatasz winogrona, truskawki i świezą mięte, zasypujesz brązowym cukrem(jakies dwie łyżeczki na szklanke) wlewasz wódke, mieszasz z lodem i jakimś sokiem np.czerwone pomarańcze sycylijski, całość powinna mieścić się w jakiś 2/3 pokala i reszte zalewasz mineralką, ale pić da się tylko przez słomke, polecam , przede wszystkim na gorące letnie dni to jest wypas, mięta orzeźwia

07.02.2007
00:25
[8]

Azzie [ bonobo ]

zip_error: A coz to za zmutowane mojito??? :)

07.02.2007
00:26
[9]

zip_error [ Centurion ]

a najlepsze driny, według mnie powstają z rumu lub tequili, z bajerami oczywiście

07.02.2007
00:26
[10]

Czesiek_Alcatraz [ Generaďż˝ ]

Osobiscie nie trawie takiej plebejskiej mieszaniny

A ten jaki burżuj :P

07.02.2007
00:29
smile
[11]

gladius [ Subaru addict ]

I ma rację - wóda to napita dla chamów, nawet zmieszana z sokiem. Chcesz dobrego drinka? Polecam Mai Tai, Zombie, wspomniane przez Azziego Moijto albo Cuba Libre.

07.02.2007
00:30
[12]

zip_error [ Centurion ]

Azzie--> wypas, znalazłem jedną knajpe gdzie podają takie cuda, poprostu jazda, ciekawie smakują driny ze świerzymi owocami, ale oczywiście warto dodać jak wspomniałeś jakieś likiery np. niebieslie curacao, ale kolega w temacie powiedział że tylko wóda, to mu napisałem

07.02.2007
00:31
[13]

zip_error [ Centurion ]

gladius---> cuba libre, wypas!!!

07.02.2007
00:33
[14]

Azzie [ bonobo ]

Mai Tai taaaak :) Ostatnio mowie do kelnerki majtaj a ona zamiast mi pomajtac czym tam miala, to mi drinka przyniosla, ale tak dobrego ze od razu trafil na moja liste top ten ;)


Jak ktos z Wawki to polecam Blue Cactus i Iguana Launge, najlepsze drinki jakie pilem. Troche drozsze niz srednia warszawska, ale za to duzo wieksze i wiekszosc robiona z zmiksowanych swiezych owocow, do ozdoby potrafia dolozyc laske cynamonu czy tez wielki kawal arbuza...Najlepsze mojito w miescie.

07.02.2007
00:36
smile
[15]

ronn [ moralizator ]

Tylko :

Long Island Iced Tea - najlepszy drink

07.02.2007
00:37
[16]

Arczens [ Legend ]

Ja tam lubie wóde, ale fakt, ze nie w drinach :)

Co do cuba libre, to polecam sprobowac, z czarnym bacardi :)

07.02.2007
00:37
[17]

equalibrium [ Pretorianin ]

"I ma rację - wóda to napita dla chamów, nawet zmieszana z sokiem"

Pierdolisz, nie rozumie dlaczego utozsamiasz kogos kto ma ochote napic sie drinka z wódki z chamem? Jesli czlowiek przesadzi, to zarówno moją wódka jak i twoim Mai Tai albo Cuba libre tak samo się upodli.

07.02.2007
00:38
[18]

Azzie [ bonobo ]

ronn: no nie wiem, nie lepiej zmieszac Lipton Ice Tea z wodka? :) Smak taki sam a jaka oszczednosc w kosztach :)

Ja bardzo lubie Sex on the Beach :) Drinka o tej nazwie tez ;)

equalibrium:

słownik jęz. polskiego

chamski (Wilga)
przym. Ib, ~scy 1. ‘obelżywie lub pogardliwie: typowy, charakterystyczny dla chama; ordynarny, niekulturalny, prostacki, wulgarny’ 2. pot. ‘byle jaki, pospolity, w złym guście, prymitywny’

"chamski drink" w znaczeniu drugim.

07.02.2007
00:38
smile
[19]

zip_error [ Centurion ]

Ja cuba libre lubie lubie z capitanem morganem

07.02.2007
00:41
smile
[20]

ronn [ moralizator ]

Azzie --> Ale mniejsza oszczędność w % :)

07.02.2007
00:42
[21]

equalibrium [ Pretorianin ]

Azzie:

nie wiem czy zauwazyles ale Gladius powiedzial, ze to jest "napita dla chamow"

slownik j. polskiego

cham
1. posp. «o człowieku ordynarnym»
2. daw. «pogardliwie o chłopie»

07.02.2007
00:44
smile
[22]

Arczens [ Legend ]

W Sensie na Nowym Swiecie robia swietne driny z owocami, ale tez troszke drogie. To jest dobre jak ktos pije po 3 - 4 drinki na wieczor.

07.02.2007
00:45
[23]

Azzie [ bonobo ]

equalibrium: Tak, po fakcie zauwazylem ze odpisujesz jemu a nie mnie.




Moj ranking najlepszych drinkow, polecam sprobowac:
1. Mai Tai (takze pisane w rozny sposob typu Mua Thai co po paru drinkach skutecznie uniemozliwia znalezienie go na karcie :) )
2. Mojito
3. Sex on the Beach
4. Passoa z sokiem pomaranczowym (a wlasnie widzial ktos ostatnio w sklepie polskie passoa? Zjezdzilem z 5 marketow i nie znalazlem. Jedynie w sklepach typu Swiat alkoholi sa passoa ale import z francji, a wiec 60 zl za butelke 0.7 :( polskie passoa bylo dwa razy tansze)



A jak ktos lubi drinki to polecam Open Bar w Blender barze przy placu Pilsudskiego. Za 60 zl pijesz tyle drinkow ile zmiescisz :) Realnie do 10 da sie wypic :)

07.02.2007
00:47
smile
[24]

ronn [ moralizator ]

Aaa.. mojito, świetne jest. Piłem w sumie tylko raz w san fracisco, ale nie wiedziałem wtedy, co to w ogóle jest :]

07.02.2007
00:48
[25]

zip_error [ Centurion ]

to ja może zapytam, czy ktoś widział gdzieś w sklepie "pitu casasha"?
pyszna brazylijska wódeczka

07.02.2007
00:52
[26]

Arczens [ Legend ]

Taka jest w Makro

07.02.2007
00:53
[27]

Azzie [ bonobo ]

cachaca? znam ta wodke, pilem w Tam Tamie na Foksal cos w rodzaju mojito, ale zamiast bacardi byla wlasnie cachaca i sam drink tez nazywal sie inaczej - rownie dobry byl ;) aaa juz wiem, drink nazywal sie caprinha

a sama cachace widzialem gdzies w markecie ale nie pomne gdzie i kiedy.

natomiast caprinhe mozna kupic w butelce, juz zmieszana, ale nie wychodzi za specjalnie tanio. Chyba 30 zl za 0.7 zl, ale jako takie "gotowe" mojito kusi mnie aby przetestowac.

07.02.2007
00:55
smile
[28]

Victor Sopot [ Generaďż˝ ]

Ja tam cham jestem :(

07.02.2007
01:26
[29]

rg [ Zbok Leśny ]

ech... ja wlasnie z braku laku skonczylem wodke z sokiem...

wodki nie da sie pic... ja trzeba wypic i koniec... do popijania to piwo, wino, likier...

a co do drinkow - bede musial potestowac, bo moj doswiadczenie male na tym polu. Ino wsciekle psy znam z autopsji.

Aa... co do wodki to ujdzie: wodka, tonic, lyzeczka cukru, sok z cytryny. [uwaga... cukier z tonikiem robi wziuuuuuu ;>]

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.